Kapustka a sprawa Legii

Logo Legia.Net

Adam Dawidziuk

Źródło: Legia.Net

03-08-2020 / 23:01

(akt. 03-08-2020 / 23:13)

Legia od roku interesuje się Bartoszem Kapustką. Nie inaczej jest w obecnym oknie transferowym, choć droga do powrotu zdolnego skrzydłowego na polskie boiska jest jeszcze dosyć daleka. A przede wszystkim, nie można go na razie rozpatrywać w kategorii wzmocnienia na już.

Jak spojrzeć na tę sprawę, na pierwszy rzut oka jest dosyć prosta. Legia chce Kapustkę, Kapustka chce do Legii. I na tym prostota się kończy. Nie jest przecież tajemnicą, że w porównaniu z polską ligą, Kapustka zarabia krocie w Leicester i z takich pieniędzy trudno zrezygnować.

Umowa zawodnika, który w grudniu skończy 24 lata, wygasa wraz z końcem czerwca 2021 roku. W Leicester raczej pogodzono się, że Polak nie trafi do rubryki pt. udane transfery. Te ponad 5 mln euro wydane na Kapustkę, to w angielskich realiach drobne, ale jak doliczyć kontrakt zawodnika, to robi się już ponad 10 mln euro. 

Dlatego Leicester jest otwarte na rozmowy w sprawie rozwiązania umowy. Temat był bardzo intensywny zimą, jeszcze przed pandemią, wtedy Kapustka był najbliżej Legii. Jednak nie zdążył porozumieć się z Lisami przed końcem okna transferowego. Rozmowy trwały do ostatnich minut.

Dzisiaj Legia potrzebuje i chce skrzydłowego. Dariusz Mioduski wspominał, że dynamicznego, szybkiego, z dobrym dośrodkowaniem. Czyli takiego Kapustki, ale sprzed 4 lat. Dlatego nawet jeśli udałoby się sprowadzić tego zawodnika, to absolutnie nie można traktować go w ramach wzmocnienia na teraz, a zdecydowanie do odbudowy. A to proces, który musi potrwać. Ile? Zapewne pół roku minimum.

Kapustka przez 4 lata zagrał 3 mecze w pierwszej drużynie Leicester, 9 we Freiburgu, 21 w Oud-Heverlee Leuven (2. liga belgijska). Do tego 15 spotkań w zespole do lat 23 Leicester i 2 mecze w rezerwach Freiburga. Mało? Bardzo mało. W takiej sytuacji nie da się wejść do drużyny i grać. Nawet w średniej, czy jak niektórzy powiedzą – słabej, polskiej lidze.

Czy Kapustce uda się rozwiązać umowę z Leicester? Może się udać, o ile zrezygnuje z dużych pieniędzy. W Legii może liczyć na niezły kontrakt, ale nikt mu nie zaoferuje kokosów, co najwyżej umowę progresywną, czyli w jego przypadku najbardziej wskazaną. 

Z naszych informacji wynika, że Kapustka jest zdeterminowany, aby rozstać się z Leicester jeszcze w tym oknie transferowym, wydłużonym do października. Legia chętnie go przyjmie, pomoże, oczywiście licząc na zarobek w przyszłości, ale dla niej priorytetem jest sprowadzenie bocznego pomocnika, który z miejsca wzmocni zespół. A budżet płacowy nie jest z gumy, został znacznie zmniejszony. 

Trudno spodziewać się poważniejszch inwestycji w drużynę w najbliższych tygodniach, przynajmniej do momentu, w którym faza grupowa któregoś z europejskich pucharów stanie się w miarę realna. Choć niezależnie od tego trwają poszukiwania skrzydłowego.

Komentarze (220)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał
  • 0 / 0
Ja tu nie chcę żadnych kapustek, czy innych leserów. Ostatnio trafił się Legii młody zdolny Węgier i co?
Pułkownik
  • 1 / 0
Niestety nie mamy pełnego obrazu sytuacji.Nie wiadomo czy Kapustka chce rozwiązać kontrakt czy są to tylko nasze tzn.Legii życzenia.Nie bardzo chce mi się wierzyć jego obecny klub puści go gdy zrezygnuje z dalszego uposażenia.W dodatku tak na dobrą sprawę to nie wiemy jak wyglądała jego gra w Belgii.Ciexko się pokazać jak się dostaje ostatnie minuty meczu.Podobnie przecież było z Klichem trochę trwało zanim Bielsa zaczął w niego wierzyć.Sadze że nie wszystko zależy obecnie od Kapustki.Klucxowe jest stanowisko klubu.Tylko u nas piłkarz z aktualnym kontraktem mówi znudziło mi się i odchodzę vide Prijo i inni.A generalnie to widać że młodzi piłkarze wyjeżdżają zbyt wcześnie i przepadają tak jak Wolski Zyro.Gdyby się z Kapustą udało to chyba nie byłby gorszy niż np.Pyrdol czy Arvidas lub Nagy.
Pułkownik
  • 1 / 0
To że kiedyś kosztował 5mln nie oznacza że obecnie jest tyle wart.Gdyby przyszedł bezkosztowo to można na nim trochę zarobić.Zakladam że zrozumiał ,jeszcze rok na ławie albo na wypożyczeniu w jakiejś drugiej lidze oznacza dla niego koniec.Legia stwarza mu szansę.Sadze że tak do końca nie zapomniał jak się gra.Chyba nie ryzykujemy wiele dając mu możliwość gry.
Ale każdemu klubowi żal d... ściska, że wydał tyle na zbędnego zawodnika. Ale prezes Mioduski koniecznie chce się przekonać, że on jest naprawdę też w Legii zbędny.
Generał brygady
  • 1 / 0
Mjs

Być może by się odbudował. Nie skreślam chłopaka, choć w tej chwili na chłodno patrząc bliżej mu do Rafała Wolskiego np.
Ale tym, co mnie najbardziej zniechęca, są te komunikaty w stylu "Zawodnik(23-letni - przypomnę) ma w Leicester ogromny kontrakt, i musi zrezygnować z dużych pieniędzy". Gdy to czytam, ręce mi opadają. Gość jest po bardzo ciężkiej kontuzji(oczywiście bardzo szczerze współczuję i życzę ogromnie chłopakowi zdrowia!), przez trzy lata najwięcej to grał w II lidze belgijskiej i młodzieżowej lidze angielskiej. Ale raczej "grał" to wiele powiedziane. Pół roku trwają negocjacje i nawet ciężko powiedzieć czy ten piłkarz w ogóle wykazuje jakąś determinację, żeby do Legii przejść, czy chce po prostu rozwiązać kontrakt z Leicester i "później się zobaczy". To mnie najbardziej irytuje. Gdybym usłyszał jasny komunikat: "zawodnik dąży mocno do rozstania z Leicester, bo chce odbudować się w Legii", miałoby to już inną wymowę.

Słowem, może mi się wydaje tylko, ale nie czuję tego, że Kapustka rzeczywiście chce się w Legii odbudować i jest w stanie zrobić krok do tyłu, przyjmując warunki Legii. To mnie mocno zniechęca do tego tematu.
Zawodnik mentalnie nie dla Legii. Na tym poziomie zarobków znalazł się po prostu przez pomyłkę.
Generał brygady
  • 0 / 0
Fairplay

Przez pomyłkę, czy nie przez pomyłkę, zdarzyło się i tyle. Miał dobry sezon, pokazał się na Euro, trafił do klubu z topu(biorąc pod uwagę miejsce w tabeli), dostał duży kontrakt. Pytanie: co później z tym zrobił? No i tu leży wampir pogrzebany.
Nie interesuje mnie za bardzo ile zarabia, ale to, że jak rozumiem, dla 23-letniego piłkarza, podobno ambitnego, który nie grał na poważnie 3 lata, nie widać determinacji, żeby to zmienić. Nie ma żadnego sygnału, że piłkarz chce w miarę prostą drogą trafić do Legii, stawiając tę chęć odbudowy wyżej, niż kwestie finansowe rozwiązania kontraktu. W zamian mamy przeciągające się w nieskończoność negocjacje i sygnały, że piłkarz jest zdeterminowany, ale kontrakt, pieniądze itd.
Nie przesądzam, że Kapustka nie ma potencjału do odbudowania się. Ale przede wszystkim nie widzę w tej sytuacji determinacji zawodnika, o której się wspomina.
Roman - a skad wiesz ze nie ma determinacji i glodu? Moze jest ale po prostu my o tym nie slyszymy. Myslez ze zawsze warto dac ta szanse, a moze beda z tego same korzysci?

Mysle ze nie ma sensu sie madrzyc fairplay - na szczescie nie Ty decydujesz o transferach. Dla ciebie zawsze bedzie zle. Nie jestesmy bogatym klubem w Europie wiec nie mamy mozliwosci pozyskania graczy, z ktorych ty bys byl zadowolony. No chyba ze Messi by chcial tu grac - ale i tak bys cos tam negatywnego na niego znalazl. Kapustka ma talent i jezeli moze go rozwinac w Legii to tylko dobrze.
Generał brygady
  • 1 / 0
Stiborius

Nie napisałem, że wiem. Piszę o moich odczuciach na bazie relacji z tej sagi. Odczucia oczywiście są złudne i niczego na ich podstawie nie przesądzam, ale czuję obawy w związku z tym. Nie kwestionuję tego, że Kapustka chce rozwiązać kontrakt z Leicester. Zastanawiam się jednak po pierwsze nad tym, czy to przeciąganie liny nie wiąże się z tym m. in., że zawodnik chce jeszcze z tej "pensji życia" jak najwięcej wyciągnąć, np. przy skonstruowaniu odpowiedniej umowy o rozwiązaniu kontraktu, a Leicester wolałoby się go pozbyć jak najmniejszym kosztem. Po drugie czy nie trwają jakieś targi z Legią o uposażenie piłkarza na poziomie czołówki zespołu, podczas gdy Legia oferuje kontrakt progresywny.
Wiem, to są tylko insynuacje. Ale już nie takie rzeczy widzieliśmy i mamy prawo się obawiać. Chodzi mi o to, że dostajemy czytelne sygnały, że Legia chce tego piłkarza. Ale mgliste tylko znaki, że piłkarzowi tak bardzo zależy na przejściu do Legii, na jej warunkach, aby się odbudować. Wiemy tyle, że Kapustka chce rozwiązać kontrakt z Leicester i targi trwają od kilku miesięcy.
A powtórzę, mamy do czynienia z piłkarzem owszem utalentowanym, ale którego kariera z przyczyn obiektywnych(bolesne zderzenie z Premier League, po którym nie potrafił się pozbierać) oraz losowych(bardzo przykra kontuzja), wyhamowała mniej więcej do poziomu startowego.
Chciałbym się mylić, i wierzyć silnie, że nie mamy do czynienia z nowym Wolskim(zdrowotnie), lecz nadal ambitnym talentem, który najgorsze ma za sobą. Ta wiara u mnie nie jest zbyt silna, bo moim zdaniem są wątłe podstawy.
Natomiast chciałbym zobaczyć młodego jeszcze, głodnego gry, utalentowanego piłkarza, który dla odbudowania formy godzi się bez większego(bo jakieś musi być) szemrania na warunki Legii i zasuwa za dwóch.
Czy tak będzie? Po owocach poznamy. Nie mówię nie, ale obawy mam spore.
Generał brygady
  • 0 / 0
I dawać szansę owszem, ale mając do tego konkretne podstawy. A to można stwierdzić już w fazie negocjacji, do pewnego stopnia.
Kluczowa moim zdaniem powinna być opinia Vuko.
Generał
  • 0 / 0
Roman, piszesz Kapustka krok do tyłu. Kapustka gra ogony na głębokich rezerwach lig europejskich. Skoro tam nie daje rady to znaczy, że musi się odbudowywać w jakiejś polskiej lidze okręgowej. Legia to dla niego za wysokie progi. Myślę, że wróci do Cracovii, żeby grać w drugiej drużynie.
Plutonowy
  • 2 / 4
Ja Wolinho jestem za przyjściem Kapustki do Legii.

Jak go nasz trenejro weźmie w obroty to będzie kozak.

A jak nie odpali może i mi to wypomnieć.
Plutonowy
  • 0 / 4
Mozna by go ewentualnie wypozyczyc i pol pensji placi Legia.
Pół jego pensji to około 750 tys euro za rok, wspaniały pomysł:)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Dokładnie świetny pomysł. Pół pensji to jak u.nas dwie gwiazdorskie
Pułkownik
  • 1 / 0
Tyle nie dostanie.300k to pewnie max
Pułkownik
  • 2 / 0
A to i tak wielkie pieniądze za to co obecnie reprezentuje.
Właściciel Legii nie byłby chyba sobą, gdyby raz na sezon nie utopił kilkuset tysięcy euro na beznadziejnych transferach?
Generał broni
  • 0 / 0
Ale jak to brzmi - płacimy tylko pół pensji :D
Generał broni
  • 1 / 0
Kapustka też ma interes w odbudowie swojej formy ,więc sprawa wynagrodzenia powinna być drugorzędna dla niego..Jakiś wysoki kontrakt to potencjalne kwasy w drużynie .Jemu można zaproponować tylko kontrakt progresywny. On dzisiaj rezygnując z dużych pieniędzy powinien przekalkulować że gdy odbuduje swój potencjał odrobi tę kasę w przyszłości .Kapustka ma przed sobą z 8,10 lat gry a więc ma o co walczyć .No chyba że już spoczął na laurach.Jeżeli coś jest na rzeczy to trudna decyzja przed prezesem Legii.
Nie sądzę, by po takiej kontuzji w młodym wieku dociągnął do gry do 35. roku życia.
Generał
  • 0 / 0
Kapustka nie odbuduje formy skoro na głębokim zapleczu rozgrywek belgijskich nie daje rady. To jest kwestia mentalności, ambicji i waleczności. Szczęśliwie zagrał w reprezentacji Polski, kopnął dwa razy prosto piłkę i angole go zatrudniły. Teraz odcina kupony od udanego sezonu w Cracovii i myślę, że to jego sportowy koniec. Gdyby miał parcie na kontynuację kariery, jego menago dawno temu atakowałby Legię Tak to wygląda, że raz trafił fortunę i na tym koniec.
Plutonowy
  • 3 / 1
Podobno bardzo zarozumialy, moze rozwalic szatnie.
Nie jest to tez zawodnik z legijnym DNA, nie lubi zapier....
Umiejetnosci pilkarskie takie sobie. Lepszy jest Luqi,
wiec gdzie by gral?
Zdecydowanie na NIE.
Generał broni
  • 0 / 0
Podobno, może... Nie siedzisz mu w głowie, nie wiesz, jaki jest. DNA też mu pewnie nie badałeś. Umiejętnościami przewyższa Cię... ile razy? Dużo.
Mentalność polaczków - krytykować i dokopać, rzadko kiedy wyciągnąć pomocną dłoń...
Major
  • 3 / 1
Jestem na nie. Koleś już zapomniał jak wygląda poważna gra w piłkę.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
A kiedy pamiętał?
Generał broni
  • 0 / 0
Taa, pamiętał.
Nie wiem jak u niego z mentalem ale jak by dosta w karczycho od jędzy i Borubara to myślę że szybko by się ogarnął. Nigdy nie widziałem w nim tych 5mln eu no ale pożyjemy zobaczymy. Wydaje mi się że prezes się napił na ten transfer ale to będzie chłopak do odbudowy. Jeśli mu zależy jeszcze na graniu to sam powinien mocno naciskać na rozwiązanie umowy. Jeszcze z rok i co najwyżej może iść do jakiegoś średniaka jak Cracovia czy inny Raków.
Kapral
  • 7 / 2
Taki transfer nie byłby powalający nawet 4 lata temu. Obecnie to nieporozumienie. Powinniśmy wyleczyć się z zawodników, którzy coś grali ale kilka lat temu.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
E tam taki Rybus by się przydał
Podpułkownik
  • 2 / 0
Przypomnę, że VOO w Norwich też szału nie robił - w ciągu 2 sezonów 15 meczów, 0 goli, a jeszcze wypożyczali go do zupełnie z dvpy Rotherham. O tym gdzie jest Norwich, a gdzie Leicester nie wspominając.
To nie jest głos za, bo jest dużo lepszych do wzięcia od Kapustki, a już na bank to nie jest transfer na, eliminacje do pucharów.
Generał brygady
  • 0 / 0
Mitra

Oczywiście, zawsze jest ryzyko, nawet w przypadku VOO. Ale to trochę inna historia niż z Kapustką z tego chociażby względu, że to piłkarz, który sezon w sezon udowadniał swoją wartość w jednym z najlepszych klubów ligi belgijskiej. Grał regularnie w pucharach. W reprezentacji nie zagościł na dłużej, bo wydaje mi się, że trafił na wysyp talentów piłki belgijskiej, i był jednym z wielu. Kapustka wystrzelił w Krakowie, pojechał na Euro w ramach pomysłu autorskiego selekcjonera Nawałki, gdzie byłsnął w meczu z Irlandią Płn. i to tyle fajerwerków. Nie odbieram mu prawa mierzenia wysoko, bo Premier League jest najwyższą półką. Ale Bartosz nie sprawdził się w żadnej ze stacji pośrednich między Ekstraklasą i Wielką Brytanią.

Wydaje mi się, że cały czas nie wiemy, czy zwłaszcza będąc po tak paskudnej kontuzji, nie podzieli losu Rafała Wolskiego, który też przecież został wytransferowany z Legii w nieprzypadkowe miejsce.
Dlatego podzielam Twoją wstrzemięźliwość. Kapustka nie jest opcją na teraz, dlatego powinien być rozważany nie w pierwszym rzędzie. I tutaj raczej Legia powinna dyktować warunki, jeśli już.
~Xxxxx123
  • 4 / 2
Jeden dobry sezon 4 lata temu.
Potem 3 sezony grzania ławy i co najwyżej przeciętny sezon w II lidze belgijskiej.

Nie widzę po co Legia miałaby zakontraktować gościa, który przez 4 lata w newralgicznym dla piłkarskiego rozwoju wieku stanął w miejscu.
Generał broni
  • 0 / 0
Czyli organizm nie zużyty, można eksploatować :D
Plutonowy
  • 2 / 11
Kapustka jak odpali w Legii za ile Euro by poszedł po roku/dwóch w transferze ?
Przypominam CV:
Leicester / Reprezentacja

Kilkanaście milionów Euro ?
Śmiać mi się chce z komentarzy jak czytam tutaj dyskusje.

Kapustka to byłby fenomalny transfer z opcją na mega wzmocnienie
Marszałek Polski
  • 10 / 3
Sto miliardów zapewne bo jak zobaczą że zagrał 4 lata temu trzy razy na krzyż w reprezentacji i zagrał podobną liczbę meczów w Leicester to chyba zakręci się w.okolicy rekordu świata
Kapitan
  • 3 / 1
Skauci i kluby to nie idioci. On odbił się od cienkich drużyn gorszych od craksy. Nikt nie płaci za to co było kilka lat temu. Jakby wrócił do repry to może ale ja w to wątpię. Ok Prezes marudzi, że może skrzydłowy wpadnie. Pewnie o Kapuchę chodzi ale nie wiem dlaczego mówi się o tym, że by pasował Vuko. Ani chłopak pracowity nie jest, Walczak też z niego żaden, raczej artysta. Psycha słaba. Z czym do ludzi. W Legii trzeba mieć przede wszystkim psychikę mocną a od czasów Vuko również za....ać
~Xxxxx123
  • 3 / 0
Jakie kilkanaście milionów? Skąd to wytrzasnąłeś?

Kapustka jest już negatywnie zweryfikowany na zachodzie.
Nawet w drużynie, która w II lidze belgijskiej walczyła o utrzymanie kiepsko mu poszło.
Nikogo nie obchodzi, że Leicester kiedyś wydał na niego 5M. Potencjalnych nabywców obchodzi to, że sobie zupełnie nie poradził.

Taki Juan Camara nie ma nagle wartości kilku M €, bo ma w CV Barcelonę...
Plutonowy
  • 2 / 0
Skoro jest temat jego pozyskania to chyba ktoś go oglądał? Skoro ktoś go oglądał i dalej jesteśmy nim zainteresowani no to chyba ma jakieś umiejętności którymi potrafi przekonać. Wydaje mi się, że w klubie widzą w nim potencjał na grę i na późniejszą sprzedaż
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jasne że widzą sprzedaż przy ewentualnym (mało prawdopodobnym) odbudowaniu się, dlatego chcą go za darmo. Leicester chętnie go odda tylko zapewne nie tak za darmo.
Mam wrażenie, że obecnie to bardziej Kapustka potrzebuje Legii, niż na odwrót. Na pewno nie będzie to piłkarz, który nas w krótkim terminie wzmocni - to inwestycja na przyszłość, do tego powinna to być niedroga inwestycja, bo szansę że "załapie" to widzę 50:50. Jeżeli chłopak zatem naprawdę najbardziej chce grać, to niech podziękuje w Leicester, zrzeknie się reszty kasy i przychodzi tutaj na odbudowę. Jeżeli mamy mu płacić jak gwieździe zespołu - to jestem na nie.
Kapitan
  • 3 / 1
Potrzebuje klubu gdzie się odbuduje i dostanie szansę plus spora dozę cierpliwości. A w Legii nikt mu za darmo placu nie odda. Nie Vuko. Zatem jeśli czegoś potrzebuję to klubu dużo słabszego od Legii
Może się sprawdzić w rezerwach, a w razie czego wskoczy do jedynki
Starszy kapral
  • 5 / 2
Również NIE dla niego w Legii. Potrzebny skrzydłowy na tu i teraz najlepiej drugi Wszołek, który pokazał co oznacza profesjonalizm. Zresztą Vuko nie będzie go chciał, bo serio ktoś uważa, że Kapustka umierałby za Legię?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oj taki drugi Wszołek to by się przydał
Dajcie sobie spokój z tym Kapustą !
Szczerze? na trzeba tu i teraz nap: drugiego
Luqinasa , jest taki młody Brazyliczyk w Portugali Roberth , brać go .
Kapitan
  • 0 / 0
Który Roberta? U nich z 2 miliony Roberthów pogina po Copacabanie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Któregoś z tych dwóch milionów. Co to za różnica.
https://youtu.be/M6y9eAlNsVw

Co w nim widzę? Dosyć szybki, waleczny, obunożny, niezły technicznie z dobrym strzałem. Sprawa drugorzędna ale też istotna... młody Polak z występami w reprezentacji.

Film sprzed 4 lat, paradoksalnie uważam że dzisiaj jest lepszym zawodnikiem niż 4 lata temu. Pod warunkiem że wróci do regularnej gry. Tyle czasu spędzonego w Leicester czy wypożyczenia do Bundesligi dały mu dużo więcej niż Cracovia pod względem sportowym i mentalnym. Czy uwazam go za zbawce Legii? Nie. Uważam że warto spróbować. Raz że Legia może zyskać dobrego zawodnika, a dwa jeśli uda się go odbudować to świetna reklama dla klubu i komunikat dla utalentowanych piłkarzy których kariera nie potoczyła sie jak powinna ze warto tu przyjść. Pisałem to już poniżej i oczywiście ten transfer nie może odbywać się kosztem skrzydłowego na puchary.
Major
  • 8 / 1
Kapustka nawet nie śni o rozwoju piłkarskim. Zarobił kasiore i styka mu do końca życia i teraz bawi się. Nie chce takiego typka w naszej Legii.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Z takim podejściem na pewno. Ale jak poważnie to potraktuje to spoko. Za niski kontrakt czemu nie, ale nie jako wzmocnienie
Generał broni
  • 6 / 0
Przesiedział na ławce 4 lata ,przesiedzi za konkretne pieniądze i rok , póżniej będąc wolnym zawodnikiem będzie spokojnie szukał klubu, i za podpis coś wpadnie .Coś czuję że tak to rozegra .Szuka klubu bo jest mocno naciskany w Leicester .
Zimà odejdzie coś mu dorzucą - stary greps
Wolałby by właściciel Legii nie robił z klubu firmy recyklingowej a wzmacniał skauting, byśmy wyszukiwali więcej Karbowników.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Ale teraz jest moda na recykling, eko... te sprawy. A tak na poważnie to raczej nie stać nas na wyróżniających się młodych zawodników, których rynek jeszcze nie zweryfikował. Mają po prostu zbyt wysoką cenę jak na nasze warunki.
No Kapustka wyjątkowo się wyróżnił, z tym że in minus.
To przecież oczywiste, że skoro gość jeat za cienki na piątą ekipę Premier League, to czego miałby szukać w naszej ekstraklasie?
Warto tylko pamiętać o pewnym turbograczu, który miał o wiele większe problemy. Ucieczka do Szwajcarii ratowała mu cztery litery. Nadszedł czas,że zmądrzał. Ktoś umiał dotrzeć mu do łba i gość odzyskał życie.
Nie skreślajmy Kapustki.

PS Mimo że życie już go pokarało tymi pięcioma milionami funtów...
A dodam jeszcze, że już widzę te lamenty przeciwników sprowadzenia Kapustki do Legii, gdyby sie okazało,że klient podpisał kontakt z Amiką.
Generał broni
  • 5 / 3
@know(L)edge

Wiesz, tylko Grosicki miał /ma atuty piłkarskie, tylko w głowie miał/ma nie poukładane. Jakie atuty piłkarskie poza tym, że jest jeszcze młody ma Kapustka? Bo ja nie wiem.
Pamiętam jak swego czasu jechali po nim i jego ulubienicy kibice Craxy, generalnie uważali go za niezbyt lotnego intelektualnie gościa, on chyba nawet przez jakiś czas był gwiazdą Pudelka, w zawodzie piłkarza chyba nie o taką popularność chodzi.
Generał broni
  • 5 / 2
Aha, jeszcze jedno - lamenty jego przeciwników? Serio? A niech sobie jego Amica bierze w cholerę, i gwarantuję ci, że niewielu tu będzie za nim płakało.
Tutaj przy transferach płaczą wszyscy, tak samo jak po dwóch kiepskich meczach z rzędu
Baron
Uważam, że Premier League jest najlepszą ligą na świecie. Tam jest najwięcej najlepszych piłkarzy, trenerów, fachowców od przygotowania zawodników do sezonu, analityków etc. W innych ligach też tacy są,ale w Anglii jest ich najwięcej.
Poziom profesjonalizmu Premier League dla nas jest niedostępny i nigdy nie będzie.
Co Kapustka miał poza młodym wiekiem?
Pewnie nic. Przecież to norma, że kluby z Premier League biorą całe tabuny naszych mlodych Polaków z ekstraklasy. Dla tamtych menadżerów najważniejszy jest przecież wiek.
Ja tam fanem Kapustki nie jestem u pisałem już o tym wcześniej,ale zakładam, że fachowcy od tego futbolowego biznesu znają się lepiej niż kibice z forum. Jeśli Vuko twierdził,że warto Kapustce dać szansę,to ja mu wierzę. Na Janczyku zarabialiśmy dwa razy, na Kapustce możemy tez raz zarobić.
Kapitan
  • 1 / 0
Skurminator bo to Legia a nie lewatywa Grodzisk Wielkopolski. Tu każda przegrana to powód do nerwów i tak ma być. Kiepsko skończymy zadowalając się porażkami.
Nie widzę go w Legii. Praktycznie nie rozwinął się przez 4 (!) lata. Jest "zepsuty" kasą której w Polsce nie dostanie, więc i z motywacją będzie bardzo kiepsko.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie tylko się nie rozwinąłale i uwstecznił się
Generał broni
  • 6 / 4
Nie rozumiem tego zainteresowania Legii Kapustką. Dla mnie jest to przereklamowany wynalazek Nawałki i nic ponad to. Nie widzę w nim potencjału i jakości.
Generał brygady
  • 5 / 0
Na rynku jesteś dużo lepszych zawodników niż ten cały Kapustka.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oczywiście że jesttak tylko za darmo coś przyjść nie chcą
Generał brygady
  • 5 / 0
Na rynku jesteś dużo lepszych zawodników niż ten cały Kapustka.
~L
  • 2 / 0
On nigdy mnie nie przekonywał. Zawsze wydawał się taki miękki, wiotki bez zawzięcia. Teraz dochodzi do tego brak gry. Wg mnie pora zakończyć ten temat bo jest bez sensu zupełnie.
Kapitan
  • 0 / 0
Zniewieściały?
ja bym go wziął, zawsze to Polak, który ma poukładane w głowie, nie jest wyniosłą gwiazdeczką, uważam, że w Legii się odbuduje i będzie jakością dodatnią
Marszałek Polski
  • 7 / 0
Z tym poukladaniem w głowie i nie gwiazdorzeniem to można polemizować
Podporucznik
  • 2 / 1
Szkoda że nie pomyślał o karierze przy wyborze klubu za granicę, dziś pewno.bylby w innym miejscu sportowo! Ale zobaczymy czy przyjdzie o nas jest jeszcze młody może się odbije ale.nieryzykowalbym dużego kontraktu ale to nie Ja się znam tylko nasi fachowcy z klubu więc zobaczymy!
Czy Wszołek się odbił? Raczej nie, A Kapustka i tak jest już skreślony w Premier League i w Bundeslidze.
Generał broni
  • 3 / 0
Poukładane w głowie to on właśnie nie ma.
Pułkownik
  • 4 / 4
Kapustka najlepsza jest w bigosie, ew młoda z zieminiaczkami. Dajcie spokój z tym drewnianym asem! Trzeba kogoś ogranego z depnięciem i ciągiem na bramkę, a nie następnego drwala. Na nasza ligę nie trzeba byc wirtuozem, patrz Wszołek, co innego jak przyjdzie grać w pucharach z dużo mocniejszymi zespołami. Wtedy taki Wszołek znika.
Generał brygady
  • 3 / 1
Zapomniałeś o koperku, do młodej-:)
A może być Koper? (Football Club Koper – słoweński klub piłkarski, mający siedzibę w mieście Koper, leżącym nad Morzem Adriatyckim)
Nie można być dla Kapustki zbyt surowym, jakieś tam talenty ma:

https://sport.dziennik.pl/pilka-nozna/artykuly/590177,bartosz-kapustka-rap-pilka-nozna-singiel-oud-heverlee-leuven.html
I niech mi nikt nie mówi że zarobki w piłce są chore, koleś zagrał przez 4 lata w około 60 spotkaniach i zarobił.... 5 mln funtów (ok 24 mln zł).
Młodszy chorąży
  • 4 / 1
Dlatego uśmiechnąłem się, gdy ktoś poniżej napisał, że jego kontrakt z Legią wcale nie musiałby być wysoki, bo "on duże pieniądze już brał".

Pewnie, że brał, i jak każdy grajek ma apetyt na jeszcze większe. Już widzę, jak on z nami podpisuje ten kontrakt. Podejrzewam, że prezes by już do szczętu osiwiał, gdyby usłyszał jego realne oczekiwania płacowe.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Dlatego skoro tyle się nazarabiał to powinien zejść z pensji i odbudować się w Legii bo to dla niego szansa żeby gdzieś za te 2 lata jeszcze złapać podobny kontrakt gdzieś (może egzotyka). A to obudził się teraz wnie wieku 24 lat.
W sumie mu się nie dziwie, zapewne sam gdybym zarabiał 1mln funtów rocznie za nic nie robienie to bym tam siedział
Młodszy chorąży
  • 0 / 1
@Zegrze, masz rację, dlatego oczekiwanie, że on nagle w swych żądaniach finansowych zejdzie o 90% względem tego, co miał dotychczas (bo te pozostałe 10% akurat pewnie bylibyśmy w stanie mu zapłacić), jest nieuprawnione. Taki Boruc w wieku 40 lat nie oczekiwał, że ktoś mu da więcej niż w poprzednim klubie, ale mając 24 lata ma się zupełnie inną optykę. Można zejść z żądań w imię np. pewnego placu, ciekawej piłkarsko przygody itp., ale tu będzie ciężko.
Generał broni
  • 1 / 0
Dokładnie, apetyt rośnie w miarę jedzenia i większość chce się nachapać, ile wlezie, bo niewielu ma koncepcję na życie "po piłce".
Podporucznik
  • 2 / 2
Ahh, lubie czytać takie komentarze... "powinien pójść tam gdzie dadzą mu się odbudować za mniej kasy".... JASNE.
Każdy z Was na jego miejscu wybrałby opcję z wiekszą ilością kasy, zwłaszcza, że mówimy tu o gigantycznej różnicy. Kariera piłkarza nie jest wieczna, w każdym momencie można nabawić się kontuzji, która wyeliminuje z czynnego sportu, i co wtedy? Nikt już dobrego kontraktu kulawemu piłkarzowi nie da, Kapustka ma swoje 5 minut na ustawienie się do końca życia i chłopak z tego korzysta.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Gzil
Tyle że po tym co pokazał (a raczej nie pokazał) piłkarsko to nikt mu nie da porównywalnych zarobków
Generał broni
  • 2 / 1
@gzil

" Kariera piłkarza nie jest wieczna, w każdym momencie można nabawić się kontuzji, która wyeliminuje z czynnego sportu, i co wtedy?"

Stary, Świrek ci u góry wyliczył ile on już zarobił tylko w samej Anglii, w Polsce za czapkę gruszek też nie grał. On już do końca życia może nie pracować mając dopiero 24 lata, czujesz to? Nad kim ty się w ogóle rozczulasz? Żeby to jeszcze był jakiś zaje.bisty kozak ale on nawet tego nie ma.
Spokojnie, Dariusz cudotwórca go uzdrowi, potrzymajcie mu piwo.
Generał brygady
  • 2 / 0
Spokojnie, od tego są trenerzy. Natomiast wydaje mi się, że ten tekst wyraźnie obrazuje, że do tego transferu wcale nie jest jakoś blisko.
I całe szczęście, ale jak prezes Mioduski ma utopić kolejne setki tysięcy euro to i tak utopi. Postawił sobie za punkt honoru sprowadzenie tego nieszczęsnego zawodnika, to konsekwentnie wtopi. Obradovica też mu odradzali, jeszcze w zimie mówił, że dostanie szansę w Legii.
Generał brygady
  • 2 / 0
Myślę, że nie mamy co grzać się specjalnie tym tematem. Z tekstu napisanego przez osoby, jak zakładam, orientujące się lepiej w sytuacji, niż my, wynika, że sprawa jest bardzo złożona. To, że Koźmiński napisał, że negocjacje postępują, nie oznacza, że są bliskie finalizacji i nie wiemy jakie pieniądze leżą na stole. Na spokojnie, poczekamy, zobaczymy. :-)
Mnie chodzi o niesamowity upór Mioduskiego w temacie tego zawodnika. Niedawno dozna zerwania więzadła krzyżowego przedniego. Po co ryzykować sprowadzanie zawodnika, o którym trener w Leicester powiedział, że nie ma szczęścia do urazów.
Generał
  • 8 / 0
Kapustka, temat rzeka pt. jak pieniądze niszczą człowieka. Mam nadzieję, że temat Kapustki w Legii to taki nius sezonom ogórkowego. Dobrze rokujący piłkarz wybrał gigantyczne pieniądze czym zaprzepaścił swoją karierę. Młody piłkarz żeby się rozwijać musi regularnie grać, podnosić umiejętności. Jak piłkarz przez 4 lata czyści tyłkiem ławkę rezerwowych to nic z niego nie będzie. Do tego gigantyczna kasa która każdemu młodemu zrobi wodę z mózgu. Kapustka to przestroga dla wszystkich młodych piłkarzy, nic nie dostaje się za darmo a na sukces trzeba ciężko pracować. Reasumując, nie widzę go w Legii, zdecydowanie NIE!
Pułkownik
  • 1 / 1
Z drugiej strony Zbylu, co za robil to jego, a piłka nożna? No cóż, może mieć teraz na wszystko wyj..ne :)
Pułkownik
  • 0 / 0
zarobił*
Po zlekceważeniu tej przestrogi, chciałbym dostać taką karę jak Kapustka. Straszne,ale jakoś bym musiał z tym żyć.
Sierżant
  • 0 / 1
No dlatego nie lubię słowa talent. U nas jak zagra jeden mecz na Euro to się robi z niego gwiazdę...Niepotrzebnie wyjechał do Anglii myśląc, ze jest gwiazdą. Ma trudny charakter ,a tacy zawodnicy zawsze będą mieli pod górke. Powinien wrócić do Legii i pójść wkork wstecz zeby jeszcze coś osiągnąć jak np Sebastian MIla :). A chłopak jest młody, więc ma jeszcze czas
Sierżant
  • 0 / 1
w krok wstecz - tak miało być
~Atleta
  • 1 / 0
Nie ma sensu brać takiego gracza. Wszołek, Grosicki, Klich to zrozumiałe, ale gość, który nic nie gra od 4 lat, do tego zaoferują mu nieźle pieniądze, to mija się z celem. Niech sypną kasę na tego Koreańczyka z 2. Bundesligi i walczą o LM.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tylko właśnie problem w tym "sypnięciu kasą".
Generał broni
  • 0 / 0
Kasa,kasa
Kapitan
  • 1 / 8
Przydałby sie. Legia jest najlepsza w małej grze. Gdy na przykład w pierwszym składzie grał Cholewiak, taka gra już byla utrudniona. Gdyby gral tam Kapustka mielibyśmy jeszcze więcej posiadania pilki i gry kombinacyjnej.
Generał brygady
  • 1 / 0
Nie wiemy w jakiej jest dyspozycji.
Generał
  • 5 / 0
Balde, do czego by się przydał w Legii? Piłkarz który nie daje sobie rady w na zapleczach lig europejskich? Czy słyszałeś o jego rajdach, bramkach? Jak wielu młodych był talentem który zmarnował. Ilu takich było w Legii, e-klapie? Nagy, Mikita, wyliczać dalej? Ten piłkarz ma 24 lata, takich jak on pojawia się co roku w Polsce kilku i lepiej rokujących.
Wiemy, w żadnej.
Kapitan
  • 1 / 3
@Zbylu, To że sobie nie poradził w Leicester chyba nie poiwnno go przekreślać jako piłkarza kandydującego do Legii. Vadis sobie nie poradził w Championship.
Pamiętam Kapustkę z U21, gdy złapał kontuzję tuż przed mistrzostwami w poprzednim roku, to była duża strata dla tej reprezentacji.
Miał wyższy tam status niz Szymański czy Jóźwiak, który szturmem wziął ostatnie pół roku.
Spokojnie z tym skreślaniem, to akurat może być casus zawodnika którego można napawdę dobrze odbudować.
Generał broni
  • 2 / 1
@Balde

"To że sobie nie poradził w Leicester chyba nie poiwnno go przekreślać jako piłkarza kandydującego do Legii."

To, że sobie nie poradził w Leicester można jeszcze zrozumieć ale to, że sobie nie poradził we Freiburgu czy drugoligowym belgijskim Leuven już niekoniecznie.
Kapustka to troche zagadka ale wiecej jest plusow niz minusow mozna zaryzykowac
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Nawet nie "trochę".
Generał broni
  • 0 / 0
Tylko do tego trzeba cierpliwości do odbudowy zawodnika, a nam potrzebny grajek "na już".
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dlatego skrzydłowy na już potrzebny na wczoraj a Kapustka do odbudowy ewentualnie swoją drogą
Starszy sierżant
  • 1 / 6
Czy wy wzięliście pod uwagę ze gosc ma 23 lata? W tym wieku w Legii zaczynał grać choćby Niezgoda.
Jego niewypał za granicą to może być problem psychiczny i taka Polska liga, swoje podwórko jest mu potrzebne. On w piłkę grać umie i potrzebuje kilku tygodni na nadrobienie zaległości fizycznych i mentalnych.
Ja uważam, że to wypali. Bo ta nasza liga cuda widziała. Borysiuk, Angulo który zaczał grać w piłkę po 30, Badia który przyjechał dużo starszy z koryta i okazał się ze umie robić liczby, najlepszy piłkarz sezonu Felix zaczal grać w piłkę 2 lata temu... tu można wymieniać.
Jeżeli jest opcja żeby nie przepłacać, jeżeli gosc zrozumial ze musi zrobic mocny krok w tył w zamian za możliwość odbudowy w swojej lidze i najlepszym klubie... to dlaczego nie?!
Młodszy chorąży
  • 0 / 3
@Jese, możliwe, że jest tak, jak piszesz, tj. Kapustka potrzebuje grać w Polsce, gdzie po prostu będzie się lepiej czuł i dzięki temu robił wiatr oraz liczby. Natomiast przykłady Angulo czy Badii nietrafione moim zdaniem. Zważ, że ci kolesie nigdy wcześniej nie grali w tak słabej lidze jak nasza (29. w Europie, a i to nie licząc niższych klas rozgrywek z krajów przodujących piłkarsko). Przyszli, dwa razy kopnęli piłkę i okazało się, że robią to lepiej od lokalnych ligowych wypi.erdalaczy. Dlatego dziś są gwiazdami - po latach odbijania się od lepszych lig. To raczej normalne zjawisko. Każdy grajek w końcu trafi na taką ligę, w której będzie dzielił i rządził.
Starszy sierżant
  • 0 / 1
Myślisz, że 3 liga hiszpańska jest lepsza (mimo wszystko) od naszej?
Dwa, oni nawet tam nie wyróżniali się statystycznie...
Młodszy chorąży
  • 2 / 2
Widocznie jeden z drugim potrzebował docenienia - poczucia, że cała drużyna gra na niego;-) I w kraju nad Wisłą to dostał. Co zaś się tyczy 3. ligi w Hiszpanii, to nie wiem, czy jest lepsza, czy gorsza, ale większą padakę niż w e-klapie coraz trudniej sobie wyobrazić:-(
Generał brygady
  • 2 / 0
Jese07

Ivan Fiolić też był uważany za wielki talent chorwackiej piłki, poszedł jako 23-latek na wypożyczenie do Cracovii i zagrał coś przyzwoitego dopiero w przedostatnim i ostatnim swoim meczu w Krakowie.
Legia zabiega o zakontraktowanie człowieka, który może wypalić, a równie dobrze zostać drugim Wolskim.
To dobrze, że Legia rozmawia z tym zawodnikiem, ma go na oku, ale trzeba się szanować i w tej sytuacji to Kapustka powinien wyraźnie zadeklarować, że robi twardy reset(zwłaszcza finansowy), chce w Legii zacząć od nowa.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
@Roman, nic dodać, nic ująć. Szczególnie trafione to o twardym resecie finansowym (nawet bardzo twardym).
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Tam się nie wyróżniali a u nas robili różnicę to oznacza że chyba jest lepsza... :(
Nie chcę w to wierzyć, odrzucam takie myśli ale takie wnioski można wyciągnąć
Mam nadzieję, że jeśli Legia tak się do tego tematu przywiązała to jednak coś o Kapustce wie i ma na niego pomysł bo to nie musi być transfer na już. Myślę, że wcale kontrakt nie musi być taki wysoki bo duże pieniądze już brał, a teraz trzeba by jakieś zarobić bo argumentów sportowych w negocjacjach nie ma. Najbardziej w tej sprawie ciekawi mnie czemu przy Ł3 tak bardzo się tym zawodnikiem interesują, że jest ciągle brany pod uwagę jako cel transferowy.
Kapitan
  • 3 / 1
Kapustka? Oni chyba nie odpuszczą... Zmarnowany potencjał, w razie nawet jakby coś przyzwoitego zagrał, tojego nikt nie kupi za pieniądze większe niż 3mln euro- odbił się od ściany w Anglii, w Niemczech i w II lidze belgijskiej.
Lepiej zainwestować faktycznie w Młyńskiego, a Kowalczyk z Pogoni to jeszcze lepszy zawodnik- nie wspominając o Szczepańskim z Rakowa.
4,7 melona (Zł) co roku to i nie dziwne że z uporem maniaka walczy o plac w Anglii. ;))
Też bym się zaparł i wmawiał wszystkim że chcę odejść :))
Marszałek Polski
  • 0 / 0
5 lat taka wyplata i można całe życie lezec i nic nie robić
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
Kapustka ma ewidentnie jakiś mankament jako zawodnik lub jako człowiek, skoro lata lecą, a on nie jest w stanie niczego konkretnego pokazać. A przecież choćby 2. liga belgijska to nie jest nie wiadomo jaki poziom. Rozumiem, że nie przebił się do pierwszego składu Leicester, ale w tej Belgii powinien był jednak zademonstrować coś więcej. Nie rozumiem - nie angażuje się? Odludek w szatni? Toksyczny? Spala się psychicznie na boisku? Gdzieś ten problem jest.

I prawda jest moim zdaniem taka, że i my byśmy go mieli, gdyby Kapustka do nas przyszedł. Pomijam już, że przez ileś czasu odbudowywalibyśmy gościa, dla którego stworzono by komin płacowy (bo nie wątpię, że ten gracz kasę liczyć akurat umie dobrze i niestety dostałby wysoki kontrakt). To nie wpłynęłoby dobrze na drużynę. Nie jestem pewien, czy Vuko by chciał takiego klienta w zespole.

Podejrzewam, że my tak sobie będziemy z nim negocjować, dni okienka będą upływać, a zanim rozstrzygnie się, w których pucharach będziemy grali, jakiś klub położy na stole pół miliona rocznej wypłaty i wtedy Kapustka nam pomacha na pożegnanie. A prezes powie, że chciał, no, ale nie udało się...
Generał
  • 3 / 1
Jeśli oprócz Kapustki miałby przyjść skrzydłowy od razu do 1 składu to jestem na tak, ale jeśli tylko Kapustka na kiedyś to nie. Z resztą on sam musiałby zrezygnować z kasy na rzecz ciężkiej pracy u Vuko.
Generał brygady
  • 5 / 1
Tam wyszła kapusta z grochem .... czyli wzdęcia, a tu ma być lepiej? Wątpie.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Może z Rosołkiem by to współgrało kulinarnie
Marszałek Polski
  • 0 / 3
Jeśli tak podchodzą do sprawy to jestem na tak. Gdzieś z boczku chłopak będzie dochodził do formy i nie zaburzał drużyny. Wróci do formy będzie walczył o skład. Stać prezesa na takie ruchy to tylko się cieszyć.
Kapustka niech robi karierę na wyspach.
No właśnie od 4 lat robi, finansową!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Póki co dobrze mu idzie
Absolutnie nie pchałbym się w ten transfer. Pomijając już kontuzje, to miał wystarczająco dużo czasu by zawalczyć o swoją pikującą w dół karierę. Przez 4 lata, nigdzie szału nie zrobił i nie wiem czemu miałby dostać szansę w Legii. Trochę nie pasuje to do filozofii Vuko. Rozumiem romantyczny sen prezesa o odbudowaniu Kapustki, którego wreszcie ominą kontuzje i który po świetnych meczach w Legii, zostanie znowu puszczony w świat za kilka baniek euro, ale niestety ten sen jest mało realny...
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Jeżeli tak podchodzą w klubie do tematu Kapustki to nic tylko bić brawo. Właśnie o to chodzi
Generał brygady
  • 1 / 0
Pytanie czy on się do tego dopasuje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No.to już inna sprawa
Generał broni
  • 5 / 1
Kompletnie nie rozumie tego uporu żeby na siłę ściągnąć tego kapustke, pamiętam jak to Jedza wyłączył z gry w meczu z Cracovią w Warszawie, ten zawodnik to produkt medialny ja nigdy nie widziałem talentu u tego zawodnika moim zdaniem.szkoda energii klubu i strata czasu.
Kapitan
  • 0 / 0
Kapustka Rosołek i Muzyka w bramce...
Mizeria
A do sukcesu poprowadzi nas Renata Gessler
W programie jak to jest ugotowane.
Ps Rosolek szacun za bramkę z lechem!
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Jeżeli Vuko jest dobrym kucharzem to nie mam nic przeciwko
Kucharza już mamy, jest dyrem
ale może jeszcze z tego wyjśc niezły kapuśniak, w sam raz na wzmocnienie :)
Generał broni
  • 2 / 1
Lub "niezły" bigos :)
Kapitan
  • 8 / 0
Mentalnie chłop nie pasuje do zapierdalania na boisku
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Tyle że my nie jesteśmy City czy PSG żeby sobie wybrzydzać aż tak. Też średnio mnie grzeje ten leser kapustka. Ale jak ma.tu przyjść się odbudować, dostać kontrakt progresywny czyli jak grasz dobrze to jest większa kasa, jak nie to wypad, to jestem na tak
W Legii jest tendencja do zmniejszania kontraktów, mówił o tym dyrektor Kucharski. Budżet płacowy ma być zmniejszany.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jedno nie wyklucza drugiego
Po uj Legia upiera się na tego Kapustkę ?
Od lat nie grał w piłkę...tko
Tutaj nikt nikogo nie odbudóje bez sensu to wszys
Generał brygady
  • 1 / 2
Czasem takie złote strzały jak np. Vadis czy dawno temu Sagan się zdarzają.
U Mioduskiego się niestety nie zdarzają.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przyjdzie za darmo, z niewysoka pensją to spoko w innym wypadku out
Podporucznik
  • 3 / 0
Rozegrał w sumie 50 meczów w ciągu 4ech lat w kilku drużynach. O czymś musi to świadczyć
Plutonowy
  • 0 / 1
O tym że leczył poważną kontuzję?
Marszałek Polski
  • 4 / 0
I że gwiazdą jest jedynie w mediach
Porucznik
  • 12 / 0
Grubo przereklamowany jegomość.
Generał brygady
  • 0 / 0
Pełna zgoda. raz kopnął prosto piłkę i poszło. Ale w Cracovii jak na polską ligę dawał radę.
Ale Cracovia to badziewie a nie poważny futbol.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Kopnął piłkę prosto więcej niż raz, tyle że balonik medialny został tak napompowany że szok. Przyzwoicie pokazał się na międzynarodowym turnieju więc stąd zapłacili raczej za potencjał. Nic w tym dziwnego i te 5mln euro to też nie kosmos jak na 19latka z reprezentacji który na turnieju dobrze grał. Tyle że później Kapustka cofnął się w rozwoju piłkarskim
Generał brygady
  • 9 / 0
Czy ja wiem czy ten cały Kapustka będzie takim super wzmocnieniem?!
~Wolinho
  • 0 / 0
Albo będzie albo nie będzie?! Jak przyjdzie to się przekonamy
Plutonowy
  • 1 / 3
Albo będzie albo nie będzie?!
Jak przyjdzie to się przekonamy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jedni mówią że będzie inni że nie będzie także zdania ekspertów są podzielone
Naprawdę dobry artykuł. Czekałem na taki od dłuższego czasu
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Treściwy i wyjaśniający kilka spraw
A dodam jeszcze,że pewnie powinien udowadniać swoją ambicję w kolejnych krótkich przygodach na wypożyczeniach,ale np. w takim Freiburgu musiał być gotowy na już. Jeśli smarkaczowi agent naściemniał,że Kapustka grając w Lisach poroztawia piłkarzy ligi angielskiej po kątach,to potem potrzeba trochę czasu, żeby to wszystko prawidłowo we łbie ułożyć. Ponadto zarabia tak dużo,że dotarcie do prawidłowego myślenia też nie jest łatwe. Wyjeżdżał z wypełnioną głową sodówką. Zakładam,że jednak już trochę przemyślał życie i priorytety. W innym wypadku szukałby zainteresowania na pewno nie w polskiej lidze.
Umierać za Legię to on pewnie nigdy nie będzie,ale szansa na zarobek po odbudowie jest spora. Vuko z nim powinien pogadać i wybadać,jak jest. Jeśli ma zgrywać tu gwiazdeczkę,to ja go nie widzę u nas. Jesli dojrzał,to ok.
Generał brygady
  • 0 / 0
Pewnie dobrze by było, gdyby pogadał. Ale myślę, że Legia powinna podchodzić wstrzemięźliwie do tych negocjacji.
Porucznik
  • 3 / 3
Lourency wydaje się 10 razy lepszym zawodnikiem od niego. Chociaż nigdy za mało Polaków w składzie.
Porucznik
  • 2 / 3
miało być nigdy za dużo :P
Generał brygady
  • 0 / 0
Możliwe, że tak jest, tylko, że jak się okazuje, jego sprowadzenie jest bardzo trudne, przy dwuletnim kontrakcie.
Chorąży
  • 5 / 4
Alexander Gorgoń w Pogoni Szczecin. Bardzo dobry piłkarz jak na polską lige. Przynajmniej taki skrzydłowy powinien przyjść do Legii, żeby marzyć o awansie do grupy LE.
Generał brygady
  • 2 / 1
Dokładnie Pogoń zrobiła dobry transfer.
Generał brygady
  • 1 / 0
Teoretycznie wygląda fajnie. Choć zastanawiające jest, że niedawno nie zostawiano suchej nitki na kandydaturze do Legii Gavranovicia, trzy lata młodszego i mającego zbliżone statystyki. ;-)
Jestem ciekaw czy Gorgon pokaże podobną formę jak w czasie, gdy interesowała się nim Legia. Na pewno Pogoni ten transfer jest bardzo potrzebny.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Wygląda na solidnego gracza, zobaczymy jak wyjdzie
"Kapustka przez 4 lata zagrał 3 mecze w pierwszej drużynie Leicester, 9 we Freiburgu, 21 w Oud-Heverlee Leuven (2. liga belgijska). Do tego 15 spotkań w zespole do lat 23 Leicester i 2 mecze w rezerwach Freiburga."
A efekty?
W młodym Leicester: 15meczów, 4gole,3asysty
W Belgii w 2.lidze:20meczów,3gole
We Freiburgu:9meczów,1gol

Wnioski?
Vuko go dostaje i robi z niego zawodnika. Czy trzeba czekać aż pół roku. Hm...? Jeśli Kapustka naprawdę chce wrócić do polskiej ligi i zrobić taki krok w tył,to znaczy, że jest o wiele dojrzalszym facetem niż gdy wyjeżdżał. W takim układzie będzie gotowy szybciej niż pół roku.
Jestem za, choć charakter Kapustki sprzed wyjazdu nie pasuje mi ani trochę. Liczę,że jednak może sie zmienił-dojrzał.
Generał brygady
  • 3 / 0
Myślę, że obecnie kluczowe jest wzmocnienie zespołu tu i teraz, na eliminacje, i w tym kierunku powinny być skierowane wysiłki. Oczywiście nie mam nic przeciwko, żeby Legia prowadziła negocjacje z Kapustką i Leicester. Ale też odnoszę wrażenie, że dobrze by było, żeby toczyły się jakimś normalnym tempem. Czas działa na korzyść Legii, ale niekoniecznie już Leicester i Kapustki. O tym trzeba pamiętać przede wszystkim, myśląc o interesie klubu. Kapustka potrzebuje gry, Leicester potrzebuje pozbyć się uciążliwego kontraktu, a Legii nikt i nic nie goni, zwłaszcza, że w styczniu może podejść do negocjacji z zupełnie innej pozycji.
Niech tam Kapustka odbudowuje się w Legii na zdrowie, ale na jakichś zdrowych zasadach.
100% racji.
Tylko,że za pół roku to do gry wejdą lepsze ekipy niż my. I wtedy będzie widać, czego chce Kapustka - wrócić na właściwe tory,czy kasy.
Generał brygady
  • 1 / 0
Może tak być, ale to już niekoniecznie musi być sprawa Legii. Celem nadrzędnym na dziś jest faza grupowa europejskich pucharów, wydaje mi się. Potwierdza to też prezes Mioduski. Tego warto się trzymać. W moim odczuciu nie jest niczym złym, że toczą się negocjacje z Kapustką, ale powinny mieć one jakieś rozsądne granice.
Sierżant
  • 2 / 1
Na już to ma być jeszcze jeden skrzydłowy prócz Kpustki.
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Irytujący Nobikovas robi 2-3 razy większe liczby
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Oczywiście Novikovas*
Podporucznik
  • 7 / 0
Oglądałem kompilacje z jego najlepszych czasów, które notabene trwały bardzo krótko i żadnego efektu WOW tam nie widać. Jak się obejrzy kompilacje Wolskiego z gry w Legii to technicznie, piłkarsko wygląda nieporównywalnie lepiej od niego. Kilka meczów mu wyszło i zrobiono z niego gwiazdę. Ja nie jestem w stanie powiedzieć, jakie on ma atuty piłkarskie. Techniką się nie wyróżniał, dynamiczny nie był, goli dużo nie strzelał, słaby fizycznie. Grał nie tak dawno w 2 lidze Belgijskiej i niczym się tam nie wyróżniał.
Generał brygady
  • 2 / 0
Dokładnie, mam podobne odczucia. Odnoszę wrażenie, że Leicester, uznając nawet, że ma mocniejszy skład niż możliwości Polaka, nie starało się o porządne wypożyczenie, aby Kapustka złapał rytm meczowy w lepszej lidze niż rozgrywki U-23. Po to, żeby latem wzbudzał większe zainteresowanie. Zastanawiające jest dla mnie to, że mimo tego, że ten piłkarz nie gra w I zespole, a ma dość znaczne pobory(o ile dobrze mi się wydaje Leicester do krezusów nie należy), uznało, że lepiej negocjować nad rozwiązaniem kontraktu, niż próbować wypromować zawodnika na transfer.
Myślę, że Legia swoje zainteresowanie powinna nasilić raczej w okolicach listopada, a teraz skupić się na realnym wzmocnieniu obecnej kadry.
Porucznik
  • 2 / 1
Dokłądnie, oglądam te kompilacje na yt z 10 tymi samymi akcjami i nie mogę wyjść ze zdumienia, że on tam nic nie pokazał.
Tak szczerze to z tych filmików bardziej wychodzi fakt, że on nadaje się na bocznego obrońcę, a nie na skrzydłowego, bo dryblingu to on nie ma za grosz.
Podporucznik
  • 3 / 0
On nawet w rezerwach Lester nie grał. Totalny kot w worku.
Czyli Kapustka zarabia w Anglii 1 mln euro na sezon - a więc rozwiązać sprawę można następująco - Leicester tranferuje gracza za darmo do Legii w zamian za co schodzi z kosztów kontraktu i dostaje za to jeszcze 10% od następnego transferu z Legii. Kapustka za podpis dostaje 400 tys. euro i 3 letni kontrakt z zarobkami w wysokości około 300 tys. euro rocznie (czyli łącznie wychodzi ponad 1,3 mln euro). Bartosz musiałby pójść na niewielkie ustępstwa ale i tak myślę że mógłby być zadowolony.
Tylko pytanie czy zawodnik do odbudowy bez gwarancji dojścia przez niego do odpowiedniego poziomu gry to nie za duże ryzyko w przypadku tak mimo wszystko sporej inwestycji?
Zamiast ściągnąć za darmo Lourencego który z miejsca robi różnicę i wchodzi do pierwszego składu a w dodatku za rok- dwa zarobili by na nim kilka mln to męczą temat Kapustki który jest cieniem siebie i zanim się odbuduje jeśli wgl się odbuduje Ti zajmie to z pół roku bezsensowny ruch...
Generał brygady
  • 5 / 2
Ale teraz Lourencego za darmo? Z tego co mówi jego menedżer, ma on jeszcze 2 lata kontraktu.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Ściągnąć Lourencego za darmo jest banalnie łatwo. Wystarczy że jego obecny klub odda go nam za darmo mimo dwuletniego kontraktu. Jakie to proste. Sam się dziwię czemu jeszcze tego nie zrobili
Zegrze i Roman trzeba być nie do rozwiniętym chyba żeby pisać głupoty które piszecie. Gościu był wypożyczony z ligi brazylijskiej do Gil Vicente na sezon 19/20 wypożyczenie miało mu się skończyć w czerwcu i wtedy wygasal jego kontrakt w Brazylii więc przedłużając sezon był wolny od końca lipca i wzięcia za darmo ale Legia zamiast porozumieć się z nim pod koniec ligi portugalskiej żeby przeszedł do nas to woleli czekać aż odpowiedź da Felix albo na Kapustke zamiast brać gościa za darmo który wskoczył by do 11 odrazu i robił różnice. A jak skończył się sezon Legia nic no to Lourency podpisał nowy kontrakt na 2 lata z Gil Vincente
Generał brygady
  • 1 / 0
"Ale teraz Lourencego za darmo? Z tego co mówi jego menedżer, ma on jeszcze 2 lata kontraktu."

Napisałem taką wypowiedź. Obraziłem Cię tym w jakiś sposób? Ty na to odpowiedziałeś, że jestem "nie do rozwiniętym"(cytuję dokładnie jak napisano). Zadałem normalne pytanie i dodałem, że opieram je na wypowiedzi menedżera. Świętym prawem każdego człowieka jest czegoś nie wiedzieć. Przyznałbym się do błędu, nie mam z tym problemu.
Mogłeś po prostu napisać bez obrażania i tyle.
Mogę być "nie do rozwinięty", jak twierdzisz, ale za to wolę być kulturalny i nie obrażać.
Pozdrawiam.
Generał brygady
  • 1 / 0
Papiswiruje

Ponadto nie wydaje mi się, żeby sam fakt, że akurat skończył mu się kontrakt w czerwcu, oznaczał, że klub do którego był wypożyczany nie czynił o niego starań. Nie znamy kulis. Ty oceniasz, że był po prostu do wzięcia, ale nie mamy takiej pewności, bo nie wiemy chociażby jaki plan miał na siebie ten piłkarz. Myślę, że łatwo nam oceniać "było brać", nie znając kulis.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Widaocznie w Legii jacyś amatorzy pracują i potrzebują takiego fachowca. Zapewne Legia nie zabiegala bo przecież w mediach nie napisali
Ten artykuł sie wyklucza, albo chce rozwiązać kontrakt i ratować karierę albo mu szkoda zrezygnować z pieniędzy a wtedy niech się trzyma z dala od Legii. Jeśli ktoś nie jest przekonany że chce tu przyjść na sto procent to nie ma tu racji bytu.
Generał brygady
  • 3 / 0
Większość łapała się za głowę jak odchodził do Leicester. Jak widać większość w tym przypadku miała rację.
Jezeli ma ambicje to nie bedzie patrzyl na pieniadze
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No to raczej nie ma bo już mógł tu grać rok temu
Ma pieniądze, to po co mu ambicje
No wlasnie, jak sie juz ma te pieniadze to czlowiek niekiedy szuka jakiegos sensu w zyciu ;)
I w dodatku już się nie stresując walką o byt, coś w tym jest
Generał brygady
  • 2 / 1
Ciekawe czy jest w ogóle rozważana kwestia wypożyczenia Kapustki z częściowym pokryciem wynagrodzenia(oczywiście w małej części)?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Raczej wątpię. U nas chcą na.nim zarobić przy ewentualnym wystrzeleniu formy i odbudowaniu się. A tam chcą się pozbyć z listy płac.
Heh napisałem o Kapustce w innym miejscu nie wiedząc że powstał o nim artykuł więc poprostu wkleję komentarz we właściwym miejscu.

Czytam wiele negatywnych komentarzy na temat transferu Kapustki i szczerze mówiąc nie bardzo je rozumiem. Ja jestem zwolennikiem takich transferów, jeśli jest możliwość go wyciągnąć z Leicester to trzeba próbować. Jest jeden argument przemawiający przeciwko: potrzebujemy skrzydłowego na już, więc jeśli miałby to być tylko Kapustka to rzeczywiście nie da jakości i nie pomoże w eliminacjach do pucharów. Ale jeśli to ma być dodatkowy piłkarz do odbudowania za niewielkie pieniądze to jestem jak najbardziej na tak. Vuko pokazał że potrafi "wygrzebać zawodników z szafy" i zrobić z nich kluczowych pilkarzy ( Niezgoda, Kante czy Antolić). Jestem przekonany że Kapustkę też przywróci tylko to już jest dłuższy proces a że chlopak ma talent zdążyliśmy się przekonać gdy grał w Cracovii, kadrze czy Leicester u-23.
Hmm...ale jezeli Karbo zostanie na te pol roku w Legii to Kapustka by sie w tym czasie odbudowal.
Generał brygady
  • 1 / 0
PietrekLegia

Ja do Kapustki nic nie mam, ale obawiam się czy nie rośnie nowy Fiolić. Chłopak w podobnym wieku, z opinią wielkiego talentu, ale od długiego czasu nie może tego potwierdzić. Nawet, gdy gra na wypożyczeniu. Bardzo, bardzo jestem ciekaw co o tym wszystkim sądzą trenerzy, działacze Leicester. Chłopak był po koszmarnej kontuzji, ale w styczniu już grał. Do końca zimowego okienka transferowego było jeszcze sporo czasu. Zastanawiam się nad tym czy w ogóle Leicester postrzegało Kapustkę w jakimkolwiek stopniu jako piłkarza, którego można przywrócić do reprezentacyjnej formy i zarobić na nim jak na kandydacie do wyjazdu na mistrzostwa? A jeśli tak to dlaczego nie starali się, żeby wypożyczyć go gdzieś dalej, aby łapał formę i latem był gotów do sprzedaży? Grał zamiast tego w U-23, a poważniejsze rozmowy transferowe, jak wiemy, odbyły się dopiero tuż przed zamknięciem okienka.

Ja nie przekreślam sensu sprowadzenia Kapustki. Ale moim zdaniem nie ma co się napinać. Za pół roku będziemy mieli jeszcze lepszą pozycję negocjacyjną. Dla samego piłkarza i Leicester najlepszą opcją byłoby moim zdaniem wypożyczenie do Legii, z jakąś tam formą rekompensaty. Ale czy Leicester na to pójdzie? To już nie problem Legii.
Roman

Można dyskutować czy Kapustka ma talent i czy może jeszcze wrócić do poważnej piłki. Czy Legia ma coś tutaj do stracenia? Niewiele. A do zyskania bardzo dużo. Jeśli się uda go odbudować to zyskuje wartościowego zawodnika ale czy na tym koniec? Nie. To wyzwanie dla klubu ale to nic innego jak konsekwentna realizacja pomysłu na młodych piłkarzy pokazującego że przed wyjazdem za granicę powinni sprawdzić się w najsilniejszym polskim klubie.Jeśli cel zostałby osiągnięty można mówić że Kapustka wrócił po tylu latach, odbudował się, wrócił do kadry i odszedł do jeszcze lepszego zachodniego klubu. Gdyby od razu przyszedł do Legii jego kariera potoczyłaby się zupełnie inaczej. To też dotyczy zagranicznych piłkarzy którym z różnych powodów się nie udało i komunikat ze warto przyjsc do nas, my naprawdę potrafimy odbudować piłkarzy, Kapustka jest tego idealnym przykładem.
Generał brygady
  • 1 / 0
Jak najbardziej popieram zasadę, którą przedstawiłeś. Mam tylko wątpliwości, czy Kapustka jest tutaj najlepszym przykładem. Zarówno ze względów sportowych, jak też mentalnych. Nie przesądzam, mam po prostu wątpliwości. Jakie straty może ponieść Legia? To zależy od tego jakie nakłady zamierza ponieść, a zarazem ryzyko wziąć na siebie w ten sposób. Być może będzie tak, jak piszesz. Ale są moim zdaniem też niepokojące sygnały. Dlatego moim zdaniem należy ryzyko jak najbardziej minimalizować.
Ręka wyciągnięta do Kapustki, jak najbardziej, ale na zdrowych zasadach. Niech negocjacje toczą się swoim tempem, bo to nie Legii powinno najbardziej zależeć. To piłkarz powinien zrobić krok w stronę Legii.
Generał brygady
  • 1 / 0
Natomiast teraz potrzeba konkretnego wzmocnienia na puchary. Nawet jeśli nie na I rundę, to na kolejne.
Idealnym przykładem odbudowania formy mógłby być Vadis ale mam 2 zastrzeżenia. Czy przyszedłby do Legii gdyby nie osoba Besnika Hasiego? Uważam że nie. Czy przyszedłby do Legii za 300 tyś euro rocznie? Też nie. Mysle ze sporo piłkarzy chciałoby odbudowywać formę za 1 milion euro rocznie i spedzic ten czas jak np Obradović i tutaj też sprawa powinna być postawiona jasno... "odbudujemy Cię ale za 300 tys i oczekujemy zaufania i zaangażowania. A milion euro dostaniesz w Bundeslidze czy Serie A jak się odbudujesz i zrobisz kolejny, właściwy krok w karierze.

Co do Kapustki, nie wiem jakiej kwoty oczekuje Leicester ale obserwując działania Legii zapewne chce go wyciągnąć za darmo lub za jak najmniejsze pieniądze przekonując że Leicester i tak będzie miało 1 mln funtów w kieszeni.

Co do wzmocnienia na skrzydle pełna zgoda, transfer Kapustki nie może odbywać się kosztem skrzydłowego na eliminacje.
Generał brygady
  • 1 / 0
Vadis to był taki los na loterii. :-) Oczywiście jednak nawet w tym przypadku istniało ryzyko. Nie da się go wyeliminować do końca, operując na naszej płaszczyźnie zwłaszcza. Masz rację, że odbudowa piłkarza z jakością może wiązać się z konkretnym wydatkiem, nawet jeśli to jest wolny transfer. Dlatego tym bardziej należy być ostrożnym w przypadku Kapustki.

Zupełnie się zgadzam z przedstawioną przez Ciebie wizją działania odnośnie Kapustki. :-)
Starszy szeregowy
  • 14 / 1
Richard lub Lourency lepsi
Dokładnie też tak uważam i odrazu z miejsca Richard walczył by o miejsce w składzie a Lourency by do niego odrazu wszedł
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Tylko jak wygląda realność transferu
Generał
  • 1 / 0
Mało prawdopodobny.
Młodszy chorąży
  • 6 / 1
Dla Kapustki przyjście do Legii to unikalna szansa na reinkarnacje.... według mnie nie ma tu symetrii powinno mu bardziej zależeć niż nam, bo niestety odbudowywanie go jest obarczone ryzykiem. Mam nadzieje że się uda ale nie powinniśmy sobie żył w tej sprawie wypruwać. Bo jak mawiają "łatwiej kijek obcinkować niż go później pogrubasić".... :-)
Chorąży
  • 1 / 4
Dla Legii to też szansa na zarobek. Piłkarz jeszcze młody, z minimalnyni (ale jednak) szansami na Euro21. Po roku przyzwoitej gry wart byłby kilka milionów ojro.
Chorąży
  • 1 / 0
Cztery minusy, ok. Jakieś konkretne argumenty czy tak po prostu?
Kapusta podobno zarabia tam 1 mln... ale funtów. Zrezygnuje z 1 mln Ł? Nie. Jeśli w Legii dostanie ~300k euro, to wtedy łaskawie Lisom zejdzie z 4 miesięcznych pensji. Ot i takie to negocjacje.
nie dokonca tak jest, prawie polowa tej sumy to jest podatek dalej jesli jeszcze rok tam posiedzi to nastepny kontrakt moze byc w okolicach 100 tys do tego moze byc to juz kontrakt ostatni w karierze, jesli tak dalej to bedzie wygladac.
To samo można by powiedzieć pewnie rok temu bo tez był bez gry i zdaje się po kontuzjach, a jednak grać nie chciał tylko 1 milion ciągnął. Wszędzie są jakieś podatki.