Kluby z ZEA chcą Luquinhasa, ale wszystkim odmówiono

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

14-01-2021 / 11:05

(akt. 14-01-2021 / 22:09)

Jednym z piłkarzy Legii, którzy jesienią byli w dobrej dyspozycji, był Luquinhas. Brazylijczyk bardzo dobrze prezentuje się też podczas zgrupowania w Dubaju, zagrał świetne 45 minut w spotkaniu z Liwa FC. Jego dyspozycja nie pozostała niezauważona przez inne zespoły. Jak udało nam się dowiedzieć zawodnikiem interesują się kluby arabskie – również ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Luquinhas był obserwowany przez kilku wysłanników i skautów, kluby z ZEA były gotowe wyłożyć od ręki sporą sumę za Brazylijczyka. Liga w tym kraju jest mniej fizyczna, wszystko opiera się na technice. Taki profil gracza idealnie wpisywałby się w styl gry i oczekiwania miejscowych drużyn. Jednak przy Łazienkowskiej wszystkim odmówiono. W tym okienku transferowym Luquinhas ma status „nie na sprzedaż”. 

QUIZ Quiz. Rekordowe transfery z Legii

Komentarze (147)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~balum
  • 0 / 0
Vadis wracaj.matka
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Nie dla ZEA kiełbasa.
Generał brygady
  • 2 / 0
Jak podaje portal meczyki.plZwolinski za Kante.Pod warunkiem ,ze uda się sprzedać Kante.W Lechii Zwoliński jest raczej rezerwowym.Nie wiem co o tym sądzić.Oczekiwalem jednak czegoś innego.
Generał brygady
  • 3 / 0
Myślę że to bzdury dziennikarskie.
Nie wierzę, to raczej by był strzał w stopę, już jednego lopesa mamy po co nam kolejny przeciętniak.
Generał brygady
  • 1 / 0
Też się zastanawiam.Facet ma 27 lat.Zadnych liczb.W Lechii rezerwa.W dodatku Lechia wycenia go na 1mln.euro.Jedynym jego atutem jest to , że podobno Czesiek go dobrze zna.Ale już w Legii nie takie cuda widziałem i niecierpliwie czekam na dementi.
Generał
  • 0 / 0
Obawiam się, że to nie plotka. Obrazek po meczu z Lechią znamienny.
Artykuł w celu poprawy wizerunku Miodka ,że jednak nie jest gotowy przehandlować każdego piłkarza na jakiego znajdzie się kupiec .
jeszcze dwóch takich Luguinhasów potrzeba w Legii.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Fajnie by było gdyby każdy dobry gracz w Legii miał taki sam status „nie na sprzedaż”, żeby grać z powodzeniem w pucharach europejskich
Generał broni
  • 0 / 5
To błąd. Byłaby kasa na pomocnika, któy poza dobrym wrażeniem, potrafi również podać albo wykończyć akcję strzałem na bramkę.
Marszałek Polski
  • 4 / 0
chyba sam nie wierzysz w to co piszesz co?
~kolo
  • 0 / 0
Niezłe żarty jeden z naszych najlepszych grajków. Jak by miał jeszcze strzał to nigdy by u nas nie zagrał :D :D :D :D
Plutonowy
  • 1 / 0
Tak powinno być,krótko na temat nie na sprzedaż chyba że rozmawiamy o 10milionach oczywiście euro
Marszałek Polski
  • 3 / 2
jak dadzą ze 3-4 to nie zdążą go spakować, a bilet kupi mu Mioduski osobiście
Ja się nie zdziwię, jak go nie będzie w samolocie do Warszawy.
Za młody jest żeby dać się zamknąć w złotej klatce. Ale takie njusy mogą spowodować zainteresowanie klubów europejskich. A jak stąd przyjdzie 4-5 baniek to po Luqim w Legii.
Generał brygady
  • 4 / 4
Znany "przyjaciel"Legii Kolton wypowiedział się w Prawdzie Futbolu na temat finansów klubu.Warto posłuchać.Jesli chociaż część jego wypowiedzi się sprawdzi to jesteśmy w najczarniejszej dooopie od lat.
Chorąży
  • 0 / 0
Co konkretnie napisał o Legii?
Chorąży
  • 0 / 0
Jest aż tak źle?
Pułkownik
  • 2 / 2
Będzie jeszcze gorzej. Nie wierze że awansujemy do pucharów. Przez co rok zamkniemy z gigantycznym długiem. Miodek doprowadzi Legie do katastrofy. Jeszcze gorszej niz była w Wiśle.
Kołtoń tyle wie co mu Borek lub Boniek naopowiadają. Dziennikarzyny wymyślają niestworzone historie a co głupszy kibic w te bajki wierzy.
Pułkownik
  • 10 / 2
shaqoore
Nie jest tajemnicą ze mamy wielkie długi i będziemy mieć jeszcze większe. Przy tej kadrze,nie ma szans abyśmy awansowali do pucharów. A to by nam podreperowało finanse Nasz max gry to eliminacje, druga runda i do domu.
Młodszy chorąży
  • 1 / 2
A jeszcze głupszy kibic pisze, że nie prawda. Starałeś się zrozumieć sprawozdanie finansowe Legii? Fajnie jest?
To co mają powiedzieć Barcelona, Real czy inni? Tak dziś wygląda biznes. Żeby się rozwijać trzeba się zadłużyć. Kołtoń nie odkrył Ameryki. Ale też nic konkretnego nie powiedział czego my kibice byśmy nie wiedzieli. A mnie tylko śmieszy to, że raport to raport a wszyscy spuszczają się nad nim jakby nikt w klubie o sytuacji nie wiedział. Oni dobrze o tym wiedzą, mało tego - pewnie on nie oddaje stanu faktycznego i jeśli coś można było przesunąć i schować to tak zrobiono. Po co szukać dziury w całym?

Nikt z nas nie prowadził żadnego klubu piłkarskiego, nawet na poziomie B-klasy. Cokolwiek by Darek nie zrobił ma większe doświadczenie niż my. A wszystko i tak utrudnia mu ogromna presja bo przy każdym potknięciu jest wyśmiewany z każdej strony. Ja wolałbym poświęcić sezon i odmłodzić kadrę. Postawić na młodych i odstrzelić starych typu Jędza, Lewczuk czy Boruc. Podsumować zawodników, którzy są już z nami kilka lat a nic nie wnoszą jak Wieteska czy Cierzniak. Uporządkować sprawy kontraktowe i ustawić klub po swojemu. Mioduski wybrał inną drogę - on chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Wybrał żyłowanie się ale widocznie jeden awans do pucharów może mu rozwiązać kwestie finansowe w dużym stopniu i na tym się skupia. Niestety z marnym jak dotąd skutkiem.
Dokładnie. Dług był jest i będzie, ale to nie tylko u nas, a u większości klubów. Dług w tym roku, czy na przestrzeni ostatnich lat jest większy, bo była budowa LTC i z tego co mi wiadomo większość tego długu jest rozłożona na X lat. Nie płaczcie, bo Raków kupił Kaczmarskiego za 350 tyś€ i nam odjedzie. My kupiliśmy rok temu Slisza za 1,8 mln € i była euforia. Nigdy nie jest aż tak źle jak mówią i aż tak dobrze. Damy radę!
Porucznik
  • 2 / 1
Tak przewrotnie rzecz ujmując to im bardziej Legia jest zadłużona tym więcej jest warta.
Do katastrofy droga jeszcze daleka.
Generał brygady
  • 1 / 2
Bardzo śmiałe porównanie Legii do Barcelony i Realu.Masz fantazję.
Major
  • 2 / 0
Kiedyś Vuko powiedział że w Legii nigdy nie jest ani tak dobrze ani tak źle jak piszą
Generał brygady
  • 2 / 0
Akurat Borek i Boniek mają wspaniałe rozeznanie w Legii dodaj jeszcze Czarka z pazurem.
Generał brygady
  • 1 / 0
Widze to doświadczenie od czterech lat.
Co kwartał ktoś mądry inaczej przepowiada upadek Legii a ta rok w rok jakoś upaść nie chce a przeciwnie, ciągle inwestuje i się rozwija mimo braku awansu.
Teraz można w ciemno walić w każdy klub że jest w słabej kondycjji bo jest covid.

A akurat kolton to niby skąd miał by te info. Niech najpierw na zachętę powie nam, ile plus500 płaci, to już by było coś. A potem niech powie, czemu Czesiek zgodził się wejść na wg niego tonący okręt.
Generał brygady
  • 4 / 2
Każdy jest na sprzedaż, zwłaszcza w tym klubie i w tej lidze. Kwestia tylko ceny. Jak widać póki co oferują za mało. Pytanie jaka kwota zadowoli Mioduskiego.
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
3mln i sam skoczy do hotelu spakować Luqi ;)
Major
  • 0 / 0
okioki...... myślę że poniżej 5 mln ojro to nie ma dyskusji
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
ROBO13 chciałbym w to wierzyć. Niestety po Karbowniku myślę, że w Legii nie ma zawodnika za 4 mln Euro. Chyba, że znowu jakiś młody wystrzeli / Miszta?
Major
  • 2 / 1
świetny przykład.jak napisać "Newsa" .....z niczego ;-)) Czekamy na kolejne....np. jak Jędza w dniu wolnym doradzał miejscowym deweloperom
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
śmiechłem
Dlaczego nie interesują się naszymi polskimi gwiazdami?
,,nie na sprzedaz,,...,, za mniej niż za 10mln euro nie sprzedamy,,...,,czekamy na satysfakcjonującą ofertę dla piłkarza i klubu,, ...,,sytuacja nas zmusiła sprzedać ,, ...,, 2,5 mln euro , to w obecnej sytuacji najkeosza oferta dka nas i piłkarza,,....
Szkoda. że Kante został w Polsce. Ale w każdej chwili może dolecieć
Generał
  • 2 / 1
Tylko po co??? Gość, który jawnie zadeklarował chęć zmiany otoczenia za względów finansowych ma zabierać miejsce w składzie. Jak nie odejdzie zimą to do końca kontraktu Legia 2 i tyle.
1313 ja zrozumiałem, ze szkoda no można byłoby dobrze sprzedać. Niereklamowany towar w rezerwach raczej trudno sprzedać. A tu może wpadłby w oko jakiemuś specjaliście w bieli.
Jak widzę "mądrej głowie dość dwie słowie" ; - )
Może Kante walnął sie w leb i zrozumiał że z jego nastawieniem nawet w chinach nikt go nie bedzie chcial. Ciężko pracując w Legii mógłby się pokazać, pomóc w MP i byc moze PE. W obecnej sytuacji Legii miałby miejsce w pierwszym składzie. W końcu jak mu sie chcialo, potrafil prosto kopac pilke.
Porucznik
  • 2 / 0
5-6 baniek euro z sensownego europejskiego klubu i będzie raczej pozamiatane.
Nie sądzę by Luiqhinias chciał iść do arabów.
Porucznik
  • 2 / 9
U Mioduskiego statusu "nie na sprzedaż" to pewnie nie ma nawet jego żona. Sypnie jakiś szejk ze 3 mln dolarów i sprzedany.
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Euro* i się zgadzamy ;) nie wiem skąd te minusy
Kapitan
  • 1 / 0
"nie wiem skąd te minusy" za dotykanie rodziny - możemy się nie zgadać a nawet nawciskać ale rodzin nie mieszamy.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Kaka True, musiałem tylko puentę przeczytać o 3mln dolców. -1 !
w następnych okienkach będzie miał status błagam kupcie go.
Kapitan
  • 2 / 0
może i nie na sprzedaż lecz gdyby wpłynęła propozycja nie do odrzucenia .... to kto wie.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Pytanie ile to propozycja nie do odrzucenia
Pułkownik
  • 1 / 3
I to jest wlasnie to gooowno kiedy jedzie sie do takich krajow
Ok wszystkim odmowiono ale taki Luqinias juz ma metlik w glowie i zaraz bedzie obrazony ze klub go nie puscil
Na obozy trzeba jezdzic na Malte do Tunezji..

Choc nie wiem czy jest na swiecie kraj ktory by nie mogl od nas kupic kogokolwiek
Straszne czasy
Podpułkownik
  • 0 / 0
Jest takie miejsce. Watykan się nazywa. Na placu św. Piotra akurat jest trochę wolnego miejsca, pomieszczeń też powinno wystarczyć dla całej ekipy. A no i żadna watykańska ekipa nie podkupiłaby nam zawodnika.
A Wieteski by nie chcieli? Dlaczego nie?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Tak dobrze, niestety nie ma
Generał
  • 5 / 4
"Nie na sprzedaż". Czyli kudłaty dogaduje transfer. Tak jak z Vuko "trener na lata" czy "nie wyobrażam sobie, że nie zagramy w pucharach".
Młodszy chorąży
  • 5 / 0
Pewnie tak bo nie jestesmy klubem który może sobie odrzucać oferty. Komunikat "nie na sprzedaż" jest lepszym komunikatem niż "każdy jest na sprzedaż". "Nie na sprzedaż" może oznaczać że punktem wyjścia do rozmów jest np. 5-6 mln EUR a nie 1,5 - 2 mln EUR.
Kapral
  • 0 / 0
Ale o transferach do klubu wciąż cisza więc pewnie znów lipa... A z tego co wiem to latem kończą się kontrakty wielu graczy więc możemy zostać naprawdę z gębą w nocniku. Znów będzie zbieranina piłkarzy bez zgrania.
Podporucznik
  • 1 / 0
Spokojnie, mamy 3 nazwiska :D
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W tym tygodniu tylko nazwiska
Generał broni
  • 5 / 2
Czuje, że latem Cholewiak będzie musiał obskakiwać wszystkie pozycje jako gwiazda zespołu.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
O ile nie wpłynie oferta nie do odrzucenia z 2-3 ligi
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Może być już wiosną
Sierżant
  • 8 / 0
Nie na sprzedaż? Zależy, za ile. Jak tak dalej pójdzie, to że zgrupowania wróci Czesio z Jędrzejczykiem i Wieteską. No, może jeszcze Valencia się ostatnie.
Pułkownik
  • 3 / 0
Nie na sprzedaż... No chyba, że....
Generał broni
  • 3 / 4
Michał Trela wrzucił dziś na twittera przemyślenia brytyjskiego dziennikarza piłkarskiego, który taką oto myślą podzielił się w swym artykule dla magazynu „The Athletic”.

„Działy skautingu wyglądają tak dobrze, jak dobrze ich transfery wykorzysta trener danego klubu. Często transfery dobrych zawodników są oceniane źle, bo drużyna jest w chaosie, a trener nie potrafi wkomponować do niej nowych piłkarzy. I w drugą stronę - przy Juergenie Kloppie, czy to w Dortmundzie, czy w Liverpoolu, niemal każdy transfer wygląda znakomicie. Dzieli się też ciekawą obserwacją, że rzadko się zdarza, by dyrektor sportowy, nawet ten najbardziej chwalony, odniósł sukces w dwóch różnych klubach. Steve Walsh, wynoszony pod niebiosa za sukces Leicester City, nie poradził sobie w Evertonie. Monchi, czyli geniusz z Sewilli, poniósł sromotną klęskę w Romie. Sven Mislintat, współtwórca potęgi Borussii Dortmund, szybko został wyrzucony z Arsenalu. Pobyt w Schalke Christiana Heidela, który dokonywał cudów w Moguncji, zakończył się totalną katastrofą. Dyrektorzy sportowi, szefowie skautingu i całe działy sportowe, których ocena pracy jest bardzo mocno uzależniona od postawy trenera.”
Generał broni
  • 1 / 3
"Inna sprawa, że na polskim rynku wielu dyrektorów jeszcze nie zostało w ten sposób zweryfikowanych. Niemniej gdy przelatujemy sobie po nazwiskach trudno nam wyobrazić sobie, aby poszczególnie działacze potrafili równie efektywnie pracować w innych miejscach. Wyobrażacie sobie Krzysztofa Przytułę poza ŁKS-em? Trudna sprawa, tam akurat swój na swego (Salskiego) trafił pod kątem tego jakiego futbolu uczą w Łodzi. W Ekstraklasie nie widzimy drugiego równie odważnego klubu względem kurczowego trzymania się pewnej filozofii futbolu pomimo wyniku.

Ciekawie mogłoby być, gdyby Artur Płatek spróbował swych sił poza Zabrzem. On z jednej strony na pewno wiedzę i bazę nazwisk ma gigantyczną, skoro skautował dla Borussii Dortmud. Z drugiej – w Górniku ma niemal pełnię władzy (no, z 90% po dogadaniu się z Broszem) względem transferów i realizacji swojej wizji. Gdy mówi, że trzeba się ratować doswiadczonymi zagranicznymi zawodnikami, to takich sprowadza i to działa. Kiedy kolejny raz rusza wyrwać kogoś z Grecji, to przychodzi sensowny Giakoumakis czy Vasilantanopoulos, a nie następny Manias. Ale czy tak samo trafiałby w zespole o zupełnie innych potrzebach? Na przykład gdzieś, gdzie chciano by działać bardziej długofalowo niż doraźnie? Trudna sprawa."

W podobnym tonie – choć zwracająć uwagę na nieco inne aspekty – dałoby się też napisać o Wilku z Piasta, Sztylce ze Śląska, Ubychu z Miedzi, Stupce z Termaliki (do niedawna) i pewnie jeszcze o paru mniej znanych działaczach. Jesteśmy też cholernie ciekawi jak w roli dyrektora sportowego niebawem poradzi sobie Lubomir Guldan.

Inna sprawa, że to dowód na całkiem niepokojącą rzecz – w Polsce w zasadzie nie istnieje coś takiego jak rynek dyrektorów sportowych. Zatrudnienie kogoś z doświadczeniem graniczy z cudem, wszak na to stanowisko trafiają osoby, które wcześniej pełniły w klubie inne role, albo po prostu początkujący działacze związani jakkolwiek z danym miejscem. Trudno o bardziej dobitne poświadczenie faktu jak prowizoryczny wciąż pozostaje nasz rodzimy futbol. Sytuacja dyrektorów sportowych jest tego przyczyną jak i skutkiem zarazem."
Boras
Mnie Michniewicz bardzo pozytywnie zaskakuje. Może oprócz kilku przypadków typu długi jęzor na temat "covidu" Pekharta i Lewczuka, ale w większości przypadków wygląda to dużo lepiej niż za czasów Vuko. Wszystko i tak zweryfikuje boisko ale teraz jestem na tak. Ostatni tekst do młodych, żeby przestali ciągle gadać o dietach i siłowniach a zaczęli więcej ćwiczyć technikę piłkarską trafia w samo sedno. Futbol to w sumie prosta gra i można wszystkie schematy o kant d.py potłuc jak zawodnik nie jest w stanie dokładnie podać, przyjąć piłki, strzelić na bramkę , czy też wybrać optymalnego wariantu rozegrania akcji. W chwili ogłoszenia Michniewicza trenerem myślałem , że to kompletne wariactwo, ale coś czuję że to może być strzał w 10.
Generał broni
  • 1 / 1
"Ostatni tekst do młodych, żeby przestali ciągle gadać o dietach i siłowniach a zaczęli więcej ćwiczyć technikę piłkarską trafia w samo sedno."
Ja uznaję ten tekst za objaw głupoty, bo przecież ci młodzi nie ćwiczą co chcą, tylko trenują pod okiem trenera. Mają na orliku ćwiczyć technikę. Na to był czas w dzieciństwie i juniorach, a teraz to mogą co najwyżej poprawiać to co mają, ale to znowu zależy od tego jak im trener zaplanuje treningi.
Jeśli chodzi o Czesława, to co on poprawił w Legii? Więcej strzelamy, mniej tracimy, gramy bardziej widowiskowo? Ja uważam, że on spowoduje nudną grę, a wyników to nie poprawi.
~Stanley
  • 0 / 0
Dokładnie!
Przyjęcie i podanie można ćwiczyć do upadłego (doskonałości!), we dwóch na orliku, podwórku czy trawniku. Jeśli nie nauczyli się tego wystarczająco "w przedszkolu" to powinni teraz to robić sami dodatkowo.
Porucznik
  • 0 / 0
Uważasz, że w tym sezonie także będzie koło 8-10 porażek na koniec rozgrywek? Może i tak, ale póki co na półmetku mamy 3, z czego Michniewicz w 10 meczach zaliczył jedną. Pozostałe dwie wskoczyły w czterech pierwszych meczach, gdzie była kontynuowana średnia z poprzednich rozgrywek.
Starszy sierżant
  • 0 / 4
Ja tam myślę, że powinniśmy sprzedać wszystkich, których ktoś będzie chciał kupić. Do tego pozbyć się starszych zawodników i zaczynać zupełnie od nowa. Bez wysokich kontraktów, bez ściągania przypadkowych zawodników nie wiadomo skąd. Nasza liga jest tak beznadziejnie słaba, że i tak walczylibyśmy o mistrzostwo. Jeśli by się nie udało - trudno, czasami warto wykonać dwa kroki wstecz aby potem zrobić trzy do przodu. W tej chwili nie widzę żadnego planu na przyszłość. Mam wrażenie, że Mioduski też nie - tak jakby doszedł do ściany i nie wiedział kompletnie: skakać czy próbować ominąć? I stoi w miejscu, a klub razem z nim.
Generał broni
  • 1 / 1
Fricco
To nie jest dobry pomysł. W Polsce nie ma młodych zawodników, którzy mogliby utrzymac poziom.
Wyobraź sobie U-21 grającą w lidze. Moim zdaniem, to środek tabeli, a i tak większość jej zawodników już gra za granicą.
Generał
  • 1 / 1
Brawo za koncepcję. Nietrafioną, ale cóż - nie każdy jest idealny ;)
Pułkownik
  • 2 / 1
Jedyny piłkarz Legii, za którego powinno się wołąć 10mln euro. Bez takiej kwoty, każda oferta powinna być z miejsca wyrzucana do kosza. Szanujmy się trochę! Bez Luquinhasa, Legia traci 50% w ofensywie.
Pułkownik
  • 3 / 0
Może i wart jest tyle, ale tylko do momentu kiedy trzeba uderzyć piłką w bramkę. Niestety, jest to jednak podstawowa umiejętność dla piłkarza ofensywnego.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Za połowę tego by go pewnie zapakowali i wysłali
Major
  • 5 / 3
Ktoś zaoferuje 2,5 - 3 mln euro i Luquihasa nie ma.
Major
  • 0 / 1
Jeśli jest tak, jak poniżej napisał Poldi to faktycznie , Legia zrobi dobry interes finansowy ale gdy ceny będą oscylowały koło ceny za Karbownika.
Kapral
  • 0 / 1
Masz rację, za takie pieniądze może odejść.
Pułkownik
  • 4 / 0
Hahahaha. Najlepszy zawodnik Legii za 2,5-3 mln euro? Chyba Cię cycki mocno swędzą. :)
~AP
  • 0 / 0
A Karbo miał odejsc tylko za 15 mln EUR i jak sie skończyło?
Generał
  • 0 / 1
Pewnie masz rację, ale oby taki się nie trafił.
Generał broni
  • 0 / 9
Nie rozumiem tych jęków z powodu braku transferów i potencjalnych strat zawodników. Przecież po długim domaganiu się prawdziwego trenera, z doświadczeniem, w końcu mamy takiego trenera. On uporządkuje grę a co co najważniejsze, zapowiedział, że nauczy zespół wygrywać z lepszymi. Logiczne więc jest, że im wcześniej zaczniemy praktykować wygrywanie z lepszymi w lidze, tym lepiej przygotujemy się do pucharów.
Major
  • 1 / 5
Co to za Polak, który ciągle nie narzeka ? Nie można być ,,dobrym ,, albo ,,prawdziwym Polakiem nie narzekając bez przerwy .
Generał broni
  • 0 / 3
Josebery
To prawda, co piszesz. Lewy podkreślił to w wywiadzie, w którym powiedział, ze w Polsce wiecznie słyszał, że chłopakowi z Polski nie ma prawa się udać. My żyjemy w takim rozkroku psychicznym, że nie potrafimy już z niego wstać. Z jednej strony głosimy megalomańskie opinie na swój temat, a z drugiej kompletnie w nie nie wierzymy i wiecznie się miotamy między euforią a depresją.
Pułkownik
  • 3 / 12
JESZCZE PEKHARTA SPRZEDADZĄ I MOŻNA TEN CYRK ZAMYKAĆ !!!
===================================================
DO ROZPOCZĘCIA LIGI JESZCZE PONAD 2 TYGODNIE - LUZIK !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Generał dywizji
  • 4 / 0
No cóż, mają Luquinhasa na oku. Jeżeli potwierdzi dobrą formę w meczu z Dynamem Kijów i/lub Krasnodarem to oferta dla Legii za Brazylijczyka może okazać się skokowo wyższa niż pierwotna - wystarczy kaprys jakiegoś szejka.
Podporucznik
  • 1 / 0
Adriano w takim razie życzę Wietesce meczu życia i aby spełnił kaprys jakiegoś szejka a nas zwolnił już z oglądania go w ekstraklasie;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Podobno Valencia super wygląda na zgrupowaniu więc niech jego wykupią
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Lukiego nikt nie zna ale jak go zobaczy to od razu chce.
Turcje, Emiraty, Saudi i tym podobne wynalazki.
Nie ma zawodników " nie na sprzedaż", wszystko jest kwestią ceny.
Nie na sprzedaż czyli daj x2 i jest twój
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Albo razy kilka - zależy co było na dzień dobry
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie na.sprzedaż czyli za.mało
Major
  • 2 / 0
Jak szejki pozwola zrobic zdjecie na wielbladzie to w zamian moga zabrac sobie Wieteske
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zaporowa cena jak na jego umiejętności
~unti
  • 0 / 0
arbi są cwani ...zamiast wysyłac skautów ..zaprosili zespół osłabiony budżetowo i widzą kogo warto skubnąć.....czy ktoś wie co z tym DMIRTIJEM OBERLINEM ....temat transferu upadł?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ja bym zapytał czy którykolwiek nie upadł?
Już widać po co pojechali do Dubaju. Pytanie tylko czy wszystko się nie rozwali, bo zamiast Hołowni szejkowie będą chcieli Luquinhasa i Pekharta.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Trzeba im podrzucić Wieteskę
Kapitan
  • 1 / 1
Wiadomo , że nikt nie chce aby odszedł, ale chyba nikt tez nie jest głupi. Legia to klub przystanek, jesteśmy za biedni zeby odrzucać oferty 3,4 mln euro. Tak samo jak reszta polskich druzyn. I tak bedzie zawsze , no chyba trafi sie sponsor lub właściciel którego stac na transfery do klubu za kilka.mln euro. Aby co roku realnie walczyć o LM
Nie tylko Legia, każdy klub jest przystankiem do lepszej ligi i lepszego klubu
Generał brygady
  • 1 / 1
I dobrze. Bez Lukiego było by ciężej.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Luqi i Wszołek muszą zostać
Czyli się wydało, sparingu nie było, żeby go nie oglądali.
W tym ma status "nie na sprzedaż” i odejdzie latem przed pucharami za pół ceny.
Przed eliminacjami oczywiście.
Nawet jak ktos da 10mln euro to 9 pójdzie na obsługę bieżącą klubu , długu itd. Za 1 mln euro kupią dwóch albo trzech z których żaden nie będzie stał koło Luquinhasa.
Co okienko transferowe jest ciągle tak samo.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
przypomnij sobie ile nas Luqi kosztował. Niestety nie stac na zakup piłkarzy za 5 mln EUR. Nie stac nas nawet na takich za 3 mln EUR.
Jesli z Twoich przykładowych 10 mln EUR 9 poszłoby na bieżące sprawy klubu a 1 mln EUR na 3 piłkarzy z których jeden okazałby się takim Luqim to piałbyś z zachwytu. My musimy ogarnąć siatke skautów bo ułożonych i już z wyrobionym nazwiskiem piłkarzy nie jestesmy w stanie kupić
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie ma co gdybać, nikt nie da 10mln euro
oho, znając życie znowu pod koniec wszystkich wykupią....

A my zamiast ściągać takich Guilherme czy Luquinhasów to po co......
Co się dzieje z tym klubem to tragedia.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To weźmiemy drugiego Valencie
W tej chwili bardzo się cieszę, ale nie wierzę, że jakiś zawodnik Legii ma status „nie na sprzedaż”. Nie uwierzę i już. A nawet jeśli oficjalnie ma, zaraz pojawiłoby się tłumaczenie, że to była oferta nie do odrzucenia, że nie chcieli blokować zawodnika itp.
Generał brygady
  • 0 / 0
Ledarg."nie na sprzedaż" oznacza tylko to, że nie za taką cenę jaką dajecie.
Pewnie tak, ale komunikat: "W tym okienku transferowym Luquinhas ma status nie na sprzedaż” mógłby i powinien świadczyć o czymś innym.
Generał
  • 1 / 0
Ciekawe co oznacza zwrot "spora suma" bo każdy inaczej postrzega pewne rzeczy. Jakby dawali na Luqiego 4-5mln to już by go nie było znając realia Legii.
Pewnie by nie było, ale on przychodząc do nas był faktycznie piłkarzem Benfiki, a jak się od nich kogoś młodszego, kto może odpalić, to oni zawsze zapewniają sobie spory % od następnego transferu i to już mogłoby się nam wtedy nie opłacać. Nie wiem czy w ogóle będzie bo on ma kontrakt do czerwca 2022, to wcale nie jest tak długo i za chwilę ciężko będzie zarobić na nim cokolwiek. A o przedłużeniu umowy cisza.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Spora suma czyli pewnie 1-2,5mln euro
Pułkownik
  • 4 / 0
Turbany łapy precz od Luqiniasa.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Można sprzedać Wieteskę
Dadzą 5,5 mln. EUR i Mioduski go zostawi w Dubaju.
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Niestety ale pewnie masz rację.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ciekawe ile na ile opiewają te wielkie oferty
Generał dywizji
  • 0 / 1
Całe szczęście za komunikatem "Legia odmówiła Emiratom", nie poszedł w konsekwencji kolejny: "Emiraty wymówiły Legii. Legioniści wracają do domu" ;-)
Coś za coś na szczęście w tym przypadku nie zadziałało :-) na razie ;-)
Pułkownik
  • 2 / 0
Co z tego że dali oficjalny komunikat. Przecież to jest Miodek. Widocznie dali,cos około 2,5 mili euro i prezes odmówił. Ale się obawiam że jak dorzucą jeszcze milion,to Miodek z pocałowaniem ręki go odda. Jeszcze się nie nauczyliście,ze ten człowiek mówi jedno a robi drugie.
2.5 mili to ile będzie na nasze? ; o którą konkretnie chodzi, morską lądową a może jeszcze inną?
To mila piłkarska, czyli jakieś 178 centymetrów :-)
Jeśli suma byłaby naprawdę sporą to prezes by się nie zastanawiał... Widocznie kwota nie była aż tak dobra...
Generał dywizji
  • 0 / 1
Być może tak a może nie.
Niemniej jednak cieszę się na dziś z efektu końcowego, tzn piłkarz pozostaje u nas.
Kapitan
  • 0 / 0
Zgadza się. Mówimy o piłkarzu z oczywistymi brakami. Jeśli za kwotę uzyskaną z jego transferu można by kupić 3 graczy i też zaufać Rui Marquesowi to była by to bardzo ciekawa opcja, potencjalnie dająca duże wzmocnienie.
Chorąży
  • 0 / 0
Balde
O czym ty marzysz.. myśl realnie. Nikt za niego nie da więcej jak 2-3 mln. Kogo za to kupisz ? Trzech graczy ? Chyba emerytów...
@Balde

Niestety Pan Rui pracuje pracuje w Legii podajże do końca tego okienka lub też skończył współpracę z końcem ubiegłego roku, nie pamiętam dokładnego terminu.
Kapitan
  • 0 / 0
@Barszczyk smutne. Specjalista przez duże s. Liga francuska zwlaszcza. A nawet nie było jednej plotki o zainteresowaniu graczem z tego rejonu. Też bym uciekal.
~zimek
  • 0 / 0
ojej przytrzyma szejasów troszkę a potem powie dobra dajcie ile możecie i baryłkę tej śmierdzącej cieczy i ja spierdanten motyla noga
Generał brygady
  • 2 / 0
Łapy precz od Luquinhasa!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Dokładnie, jeszcze tego brakuje