+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Koszykówka: Porażka ze Stelmetem

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

02-01-2019 / 19:42

(akt. 03-01-2019 / 12:43)

W pierwszym meczu w 2019 roku koszykarze Legii Warszawa przegrali ze Stelmetem Zielona Góra 59:76. Rywale byli faworytami spotkania i od początku meczu w ursynowskiej Arenie to potwierdzali. "Zieloni Kanonierzy" dzielnie walczyli, pewnym momencie trzeciej kwarty doszli przeciwnika na trzy punkty, ale to było wszystko na co było stać graczy Tane Spaseva.

Koszykarze Legii nie dali rady znacznie wyżej notowanemu rywalowi z Zielonej Góry i przegrali na Ursynowie ze Stelmetem 59:76. Nasz zespół słabo zaczął spotkanie i słabo je zakończył. Legioniści pokazali determinację - wyraźnie przegrywając, zdołali zmniejszyć straty do rywali do trzech punktów. Niestety wtedy zawiodła skuteczność z linii rzutów wolnych. Sam Omar Prewitt spudłował pięć z sześciu prób. Amerykański skrzydłowy Legii w pierwszej połowie był niewidoczny, zaś w drugiej obudził się i poderwał warszawską publiczność kilkoma kolejnymi, dynamicznymi wejściami pod kosz. Gdyby jeszcze lepiej egzekwował rzuty osobiste, zostałby bohaterem spotkania.

Porażka z faworytem nie jest żadną ujmą. Przed Legią kolejne mecze, w których trzeba szukać punktów, jeśli chce się myśleć o awansie do fazy play-off. Już w najbliższą niedzielę Legię czeka wyjazd do Gliwic na mecz z GTK (rywal gra w czwartek w Radomiu), a następnie w przyszłą niedzielę na Bemowie mecz z Polpharmą Starogard Gdański.

Środowe spotkanie legijnych koszykarzy śledzili z trybun m.in. były kapitan piłkarskich mistrzów Polski Jakub Rzeźniczak oraz wspierający "Wojskowych" siatkarz Onico Warszawa, Andrzej Wrona.

Legia Warszawa - Stelmet Zielona Góra 59:76 (17:26, 14:13, 18:13, 10:24)

Legia: Prewitt (15 pkt., 3 zb., 2 as.), Soluade (11 pkt., 3 zb., 2 as.), Kołodziej (7 pkt., 1 as., 3 zb.), Konopatzki (7 pkt., 2 zb.), Karolak (6 pkt., 4 zb.), Pinder (6 pkt., 2 zb. 2 as.), Kowalczyk (4 pkt., 2 zb., 4 as.), Sączewski (3 pkt.), Patiejew (1 zb., 1 as.), Nowerski (1 as.), Rubinsztejn (1 zb., 2 as.), Sadowski (1 zb.)

Stelmet: Michał Sokołowski (17 pkt., 6 zb., 2 as.), Zeljko Sakić (14 pkt., 6 zb., 1 as.), Gabe Devoe (10 pkt., 6 zb., 5 as.), Darko Planinić (10 pkt., 3 zb.), Adam Hrycaniuk (8 pkt., 7 zb.), Łukasz Koszarek (6 pkt., 2 zb., 6 as.), Eric Griffin (5 pkt., 2 zb.), Przemysław Zamojski (4 pkt., 3 zb.), Markel Starks (2 pkt, 3 zb., 5 as.), Jarosław Mokros -, Filip Matczak (1 zb.)

Komentarze (15)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Szeregowy
  • 0 / 0
Gdyby w 4 kwarcie doping był taki jak 3 to byłoby może poszłoby lepiej.
Akcja połowie III kwarty - majstersztyk
Trudno, następnym razem
Faktycznie widać różnicę ale na ten skład i tak narazie robią dobre wyniki
Szeregowy
  • 0 / 0
Drugi mecz Koszykarskiej Legii Warszawa w Arenie Ursynów i oba przegrane. Chyba coś Nam nie pasuje ta hala i czas grać tylko na Bemowie, ewentualnie na Torwarze.
JA odpowiem Tobie tak "Kiepskiej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy"
~Jax
  • 0 / 0
Skład jest jaki jest, grają jak potrafią. Przydałoby się dwóch wysokich na czwórkę i zwłaszcza piątkę. Patiejew to nieporozumienie, sztywny, bez rzutu. Wśród niezłych transferów, ten był wyjątkowo chybiony. Pinder dużo chęci, dziś miał okazję pograć więcej, ale widać gołym okiem jego braki. Dziwię się, że Nowerski gra tak mało przy tej konkurencji. Delikatnie się wzmocnić i ósemka będzie realna.
Kapitan
  • 0 / 0
Niestety rywal za mocny.
Plutonowy
  • 0 / 0
59:76 (26:17, 14:13, 18:13, 10:24)
Jakby nie liczyć to wg. wyników kwart to Legia wygrała ten mecz.
brawo za spostrzegawczość
68:67
poprawnie wygląda to tak : kwarty 17-26, 14-13, 18-13, 10-24
Oglądałem. Fajny mecz.
Obejrzałem ten mecz w TV i faktycznie Zielona Góra była lepsza. Mają lepszych koszykarzy i są bardziej zgrani. Nasi przeciwstawili przeciwnikom ambitną grę z przebłyskami naprawdę klasowych akcji. Nic wielkiego się nie stało, cierpliwie budujmy drużynę i będziemy mieli pociechę z koszykarzy.
Chodzę czasem na koszykówkę ale jeszcze nam trochę brakuje. Chociaż jest postęp od poprzedniego sezonu.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Może potrzebujemy paru wzmocniej I jeszcze troszkę czasu. Ale wiara we mnie jest , że może być lepiej ba musi :)