Krótki występ Gwilii w kadrze

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

08-09-2019 / 20:48

(akt. 08-09-2019 / 20:56)

Walerian Gwilia wystąpił w reprezentacji Gruzji, która bezbramkowo zremisowała z Danią. Spotkanie odbyło się w ramach eliminacji mistrzostw Europy.

Gruzja na obiekcie w Tbilisi zmierzyła się z Danią w spotkaniu eliminacji mistrzostw Europy. Mecz w pierwszym składzie rozpoczął były gracz Legii Warszawa, Waleri Kazaiszwili, który przebywał na murawie przez całe spotkanie. Rywalizację na ławce rezerwowych rozpoczął zaś aktualny gracz "Wojskowych", Walerian Gwilia. Pomocnik zameldował się na placu gry dopiero w 86. minucie, gdy zastąpił Giorgiego Aburdżanię.

W meczu Gruzji z Danią, gole nie padły. Stanęło na bezbramkowym remisie. Po pięciu kolejkach, liderem grupy D jest Irlandia mająca na koncie jedenaście punktów. Gruzja zajmuje czwartą lokatę z dorobkiem czterech "oczek". 

Gruzja - Dania 0:0

Żółte kartki: Grigalawa, Kakabadze (Gruzja) - Schone (Dania)

Gruzja: Loria - Kakabadze, Kaszia, Grigalawa,  Tabidze - Okriaszwili, Aburdżania (86' Gwilia), Kiteiszwili, Kazaiszwili - Ananidze - Kwilitaia (90' Dauszwili)

Dania: Schmeichel - Dalsgaard, Kjaer, Christensen, Larsen - Braithwaite, Hojbjerg (73' Schone), Eriksen, Delaney - Poulsen, Dolberg (67' Gytkjaer).

Komentarze (20)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał dywizji
  • 0 / 0
Występ Gwilii w jednej chwili.
Dobrze, na nasz mecz nie będzie zmęczony.
Generał broni
  • 0 / 0
To ma być podstawowy piłkarz Legii? Czy granie ogonów w słabiutkiej reprezentacji Gruzji ma być wizytówką jego wirtuozerii?
Porucznik
  • 1 / 0
Grał wcześniej cały mecz.
Generał brygady
  • 0 / 0
Słaba Gruzja, w której wchodzi się na końcówkę końcówki... jedyna korzyść to brak urazu i mam nadzieję, że rozbudzony głód piłki.
Podporucznik
  • 0 / 0
Ala- Wanda ...
Jak mus to mus ...niestety
No i miał wycieczke za darmo do rodziny a przynajmniej wraca niewyeksploatowany i bez kontuzji.
Pułkownik
  • 1 / 0
A jednak Magiera nie potrafil wkomponowac Vako, tak jak Vuko Medeirosa czy Carlitosa.
Wszyscy trzej to indywidualisci, majacy problem z gra dla druzyny, do tego niepokorni.
Ale umiejetnosciami przerastali swych trenerow.
Oj, Vako to mógł być wielki piłkarz jak na Ekstraklasę.
Nie do zaakceptowania jest sytuacja w której jeden piłkarz jest traktowany lepiej od pozostałych. Wspomniani mieli problemy z powodu podejścia do swoich obowiązków nie tylko w Legii i nie bez powodu trafili do niej z lepszych klubów. VOO wykorzystał spędzony czas w Legii z pożytkiem dla siebie i Legii a wspomniani nie. Nie zapytam dlaczego tak się stało, a przypominam, że Magiera trenował również VOO,ponieważ nie pyta się o rzeczy oczywiste.
Generał broni
  • 1 / 0
I dobrze jutro powrót do Warszawy i niech się szykuje na piętek.
Dobrze ze wraca bez kontuzji
Człowiek zawsze ma mieszane uczucia, gdy nasi zawodnicy jadą na kadrę. Z jednej strony się cieszy, bo to jednak wyróżnienie grać w reprezentacji, z drugiej towarzyszy mu strach o te nieszczęsne kontuzje. No ale kontuzje mogą się przydarzyć zawsze. Przypomina mi się idiotyczna kontuzja Santiago Canizaresa przed MŚ czy też Europy. Nie trzeba wychodzić na boisko, zawsze coś się może stać...
Pozdrawiam
No ryzyko jest zawsze kontuzji ale co innego jeśli złapie ja w klubie a co innego w reprezentacji wtedy trochę większy niesmak. Równiez pozdrawiam
Też tak mam:-) No ale z drugiej strony to są zawodowcy, trzeba grać:-)
Kapitan
  • 1 / 3
Trochę beka ze trener Gruzji bardziej ceni jakiegoś Aburjanie który zagrał 4 mecze w tym sezonie w Twente od Gvilii który gra wszystko w Legii i jest jednym z lepszych
Niech lepiej go tam nie eksploatuje za mocno, bo u nas tez gral duzo i mysle ze przez to obnizyl w ostatnich meczach troche loty.
Generał brygady
  • 1 / 0
Dla Legii promocja byłaby wieksza gdyby grał .
pewnie mają jakiś deal w tym ,pewnie taki sam jak u nas z recą X meczy i kasa dla płcka
Starszy sierżant
  • 0 / 2
Wcześniej grał od pierwszej minuty w reprezentacji.Podobno przyjechał nakadre wymęczony fizycznie u Vuko grał praktycznie wszystko co 3-4 dni a on jak już był w Zabrzu to miał problemy grając co tydzień wytrzymać 90minut i często był zmieniany.