Legia obserwowała rywali

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

04-02-2019 / 15:57

(akt. 13-02-2019 / 01:15)

W tym tygodniu do gry wróci Ekstraklasa. Mistrzowie Polski przez prawie trzy tygodnie przygotowywali się do rundy wiosennej w Portugalii. "Wojskowi" działali również na innym froncie - obserwując rywali.

Legia była jedynym zespołem, który na miejsce przygotowań wybrał Portugalię. Zdecydowana większość drużyn poleciała do Turcji. W tym gronie znalazły się Arka Gdynia, Cracovia, Jagiellonia Białystok, Korona Kielce, Lech Poznań, Lechia Gdańsk, Miedź Legnica, Piast Gliwice, Pogoń Szczecin, Śląsk Wrocław, Wisła Kraków i Zagłębie Lubin. Na Cypr zdecydowały się Górnik Zabrze i Wisła Płock, a do Chorwacji pojechali piłkarze Zagłębia Sosnowiec. 

W trakcie zimowych przygotowań trwała obserwacja drużyn. Sztab reprezentacji Polski do lat 21 spoglądał na kadrowiczów w trzech krajach. Selekcjoner Czesław Michniewicz wybrał się do Turcji, Kamil Potrykus obserwował Legię w Portugalii, a Mirosław Kalita wybrał się na Cypr. Spoglądały również kluby zainteresowane postawą rywali. W tym gronie była Legia. 

Mistrzowie Polski wysłali swojego przedstawiciela na Cypr, gdzie pracowała Wisła Płock. Wyjazdowym meczem z "Nafciarzami" Legia zainauguruje nowy rok w Ekstraklasie. Sparingi zespołu prowadzonego przez Jose Antonio Vicunę oglądał Przemysław Łagożny, jeden z analityków "Wojskowych".

- Legię było trudno podglądać, praktycznie każdy mecz był zamknięty. Mamy jednak pewien materiał z jednego sparingu, który jest dostępny za pośrednictwem platformy skautingowej. Wiem, że analityk mistrzów Polski obserwował nasze mecze z Henan czy Levskim, ale... piłka nożna nie ma wielu tajemnic. Nie musieliśmy zamykać sparingów. Robiliśmy swoje, przygotowaliśmy się do kolejnej rundy i tyle - mówi hiszpański trener Wisły Płock, którzy dwa razy pełnił przy Łazienkowskiej rolę asystenta Jana Urbana

Mistrzowie Polski obserwowali polskie drużyny na obozach na Cyprze. Podobnie było w Turcji, gdzie również pojawił się wysłannik stołecznego klubu. Legia rozpocznie ligowe zmagania w Płocku 10 lutego o godzinie 18:00 w ramach spotkania 21. kolejki Ekstraklasy.

Komentarze (39)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Dwóch tajnos agentos w krzolach z teleobiektywem:) fajna fotka, bardzo kontrwywiadowcza:)
Normalna sprawa że się luka najbliższego rywala
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Pan DM zatrudnił szpiega z krainy deszczowców, karamba!
No i fajnie
Z Kibu mam pozytywne wspomnienia. Życzę mu wszystkiego najlepszego ale nie w meczu z nami :)
Kapitan
  • 1 / 0
Sympatyczny gość. W szczególności urywek z wejścia na stadion Widzewa i tekst Janka Urbana :)
DarioK

Przypomnij, co powiedzial?
Major
  • 1 / 0
Sa Pinto ze swoim sztabem o wszystkim pomyślał :-)
Kapitan
  • 0 / 0
Zobaczymy:). Mam nadzieję, że się nie mylisz.
Major
  • 1 / 0
RSP wie jak ważne jest oglądanie sparingów, dlatego wysłał "podglądaczy", a swojej drużyny nie pozwolił oglądać. I super.
Podpułkownik
  • 2 / 0
A propos zgrupowan cos dlugo nie ma zadnej odpowiedzi na nasze tu pytania po obozie.
Albo Redakcji nie udalo sie nic wiecej wyjasnic albo nienajlepiej ocenia pytania ??
Tak czy inaczej cos warto by bylo napisac.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Chyba ich mocno pochłonęło zwalczanie wpisów niejakiego rumcjasa.

Dziwię się od paru lat, dlaczego takiemu użytkownikowi, redakcja nie da dożywotniego bana.
Generał broni
  • 2 / 0
Podglądanie jest nieetyczne.
No chyba że robią to chłopaki na basenie w babskiej szatni.
I dlatego Legia tylko obserwowała rywali ;-)
Generał broni
  • 1 / 0
ale że niby co? że Legia pogrywa nieetycznie?
czy chodzi o to że nasi rywale to baby na basenie?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Alaryk

Zdecydowanie to drugie..

;)
Generał broni
  • 1 / 0
Picco - powiem ci w tajemnicy, ze tak gdzieś w połowie lat 70 na basenach przy Spartańskiej była dziura między kaflami, za szafkami na graty. I był szoł (umiarkowany) tyle że ta dziura była jakieś 10 cm nad glebą więc trzeba było gimnastyki żeby przylukać jakieś dydy lu bobry. No i warunek - morda w kubeł podczas przedstawienia, bo jak nie to w ryło Starszyzna pilnowała. Chyba ponad dwa lata to trwało a potem nadszedł czas remontu i doopa.
Bardzo chętnie wtedy chodziłem na basen:)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Alaryk

Czy aby ten basen, to nie był już historią ?
Co do tej dziury, w sumie jak można było zdradzić taką "przechowalnię".
Moje pierwsze baseny to Inflancka i Namysłowska, potem jak już zrobili na Bródnie w którym mieszkałem od urodzenia, to Balkonowa.
Teraz ma niesamowitą nazwę ta pływalnia - "Muszelka".
Te stare baseny miały duszę, może i zalatywały takim bitym PRL-em, ale miały to coś.
Teraz wszystko to nowoczesne i takie oklepane. Generalnie uwielbiam się przemęczać w jacuzzi.



;-)
Generał broni
  • 0 / 0
Picco - stare baseny przede wszystkim dawały chlorem. ten specyficzny zapszek, plus łuszczący sie tu i ówdzie naskórek to było creme de la creme tego miejsca. Spartańska to głęboki Mokotów, dojeżdżałem tam z Wierzbna (Joliot - Curie róg Malczewskiego) 144 (miał tam petlę), Potem jeszcze Używałem basenów na SGPiSie, a po przeprowadzce na Targówek (maj 1980) miałem jakies skierowanie z rehabilitacji (kręgosłup) na baseny w Pałacu Młodzieży. Te baseny W pekinie to prawdziwe kazamaty - tam tez były cyrki z oblukiwaniem lasek, ale to juz były bardziej "dorosłe" czasy, niektórzy koledzy potem lecieli do kibla na roboty ręczne.
Generalnie teraz to "jestem z Falenicy" (czyli z faludży - jak mawia miejscowa młodzież, w tym moi synowie) i swoje części oraz sadlo wożę do Józefowa albo do Anina . Ale to juz inne czasy - gres, lastriko, plastiko, kafle w kolorze coral sea czy blue laguna, luksfera, bariera itp. Ja po prostu pływam. tak kilometr dla zasady - ze dwa razy w tygodniu, zimą nawet trzy. W tym samy czasie moj starszy syn klepie dwa kilometry, idzie do sauny, wraca i pyta kiedy wyłażę, bo jemu się spiszy a chce mnie lojalnie odwiźć na chatę. itak dalej... nawet kawki po wyjściu nie "zdanżam" wypic
Generał broni
  • 0 / 0
P.S. Ale nazwa Muszelka wymiata:):):)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Alaryk

To Ty Mokotowianin na 100%.
Targówek, ale ten prawdziwy Targówek? Bo dla mnie Bródno, to było, jest i będzie zawsze i wyłącznie Bródnem. W ogóle cyrk, że usilnie dzielnicę nazwano Targówkiem, w której 75% mieszkańców jak i prawie podobnie w kwestii powierzchni całej dzielnicy, stanowi Bródno wespół z Bródnem-Podgrodzie.
Na basenach w pekinie, nieraz spotkałem bokserów braci Skrzeczów. Co lepsze, obaj na Bródnie dostali jednego razu łomot w latach 80tych, przy gliździe na Rembielińskiej, od chłopaka wzrostem głowę niżej od nich, który z boksem miał tyle wspólnego co ja z baletem u Putina.

Mówisz, że pływasz- odpływasz hehe. Ja też pływam, a właściwie odpływam jak tak zamknę oczy czy na masażach, czy w jacuzzi.
Ja teraz już nie Warszawiak. Teraz jestem słoik ze Stanisławowa Pierwszego i mam całe 500 metrów do granic W-wy. Wiecznie "Pan Wójt" mi to uświadamia na każdym spotkaniu, gdy dopytuje o przerobienie okolicy z nocników na kanalizację - "że ile tutaj mieszkam, że stawiam oczekiwania". Miejscowość ma nazwę przednią, idzie w parze z duszą Legionisty, z Legią zawsze wygrywać i być pierwszym !
Co do tej muszelki, to taka prawdziwa muszelka. Ilekroć też leciało się na górę do damskich szatni, a właściwie pryszniców, to na zmianę muszelki, albo jarzębinki się pooglądało.
Generał broni
  • 0 / 0
Słuchaj Picco - ja takie gadki mogę ciągnąć bez końca:):):) Zawsze jest co wspominać. Jeśli chodzio Targówek, to rzeczywiścieżyłem sobie 13 lat - okolice Smoleńskiej i Piotra Skargi - z okien widziałem przedszkole - właśnie moje pierwsze wspomnienie jet takie przedszkolne - przechodzę kiedyś koło płotu i słyszę: "plosepanaplosepana - poda pan piłeckę?" - kajtkom wyleciała taka gumowa wielkości do ręki. .... Jezu - co ja gadam...
Faktycznie - krew i kośći mam mokotowskie ale zycie już warszawskie, w trzech miejscach.. za to w Faludży, a dokładniej w przylegającym Aleksandrowie mamy Morskie OKo. Zresztą na Aleksandrów i tak ziomale z Wawra mówią Kambodża - takie tu klimaty:)
Pozdrawiam cie Człowieku:):):)
A my musimy za złe trenerowi, że zamykał sparingi. Miał widać na to pomysł by przygotować coś co niekoniecznie muszą wszyscy oglądać. A sam podpatrywał konkurencję. Sprytnie i profesjonalnie.
~Belek
  • 0 / 0
Do mordy
To bez roznicy czy sie przygotowaly w Turcji czy nie.Graja miedzy soba.
Wygląda na to, że sztab jest profesjonalny na każdym kroku. Niechaj się to udzieli piłkarzom.
Czuję, że po tym wyjeździe do Turcji większość ekip wróci nieprzygotowana i wygramy MP w cuglach. Warto było pójść pod prąd i pojechać do Portugalii, gdzie w przeciwieństwie do Belek była pogoda umożliwiająca normalne treningi, a nie tylko grad, deszcz i wichury. Jeszcze tylko tydzień, a wszystko będzie wiadomo. Mam nadzieję, że postawa naszej drużyny już od meczu w Wisłą Płock zamknie mordy tym wszystkim pseudoexpertom z weszło, PN itd.
Generał broni
  • 4 / 0
Kolego mordziasty - ja szykuje się natakie teatrum że Legia wpadnie do tego Płocka, zrobi z nich aerozol i wyjedzie z pięcioma bramami przewagi. I że dopiero dwa dni po meczu ktos z Plocka zabierze glos w stylu pytajnika "alejakto???"
Najlepiej uciszyc wszystkich seria zwyciestw
~Lkm
  • 0 / 1
Proponuję trochę pokory. W zasadzie co sezon mamy taką napinke jak to będziemy wszystkich jechać, a później jest męczenie buły do ostatniej kolejki. Oczywiście nie miałbym nic przeciwko, żeby było jak piszesz czyli MP w celach.
Generał broni
  • 1 / 0
Jestem zdecydowanie pokorny
jestem równiez optymistą
te dwa zywioły robiią mi we łbie prawdziwe spustoszenie
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Lkm

Prawie każdy tutaj zalogowany, raczej ma wiele pokory w sobie.
Ciekawe sformułowanie napisałeś - MP w celach. Rozumiem, że chodzi o piłkarzy jak Reiss czy inny jemu podobny, którzy często chodzili do tego samego "fryzjera"?
Ten MP 2010, zdecydowanie był jednym z najbardziej kontrowersyjnych. Przepiękny samobój piłkarza Kędziory występującego wtedy jeszcze dla Lubina. Widać, że tym strzałem chciał mocno przypodobać się zarządowi amici poznań (pisownia celowa).
No cóż, wypadałoby się odegrać za ostatnią przegraną z Płockiem...
~Lkm
  • 0 / 0
Picco dzieki za zwrócenie uwagi, słownik podstawił a ja nie sprawdziłem. Powinno być oczywiście w cuglach.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
obyś miał racje
Trzeba wygrać 1 mecz, bo to ważne. Jak przegramy to będzie wysyp trolli i pojawią się artykuły pseudo dziennikarzy, że trener Sa Pinto zajechał naszych zawodników, że nie mieli siły grać.
Starszy kapral
  • 3 / 0
Grunt to zachować spokój i po prostu olewać ten bełkot...
Major
  • 6 / 1
Mistrzowie Polski obserwowali polskie drużyny na obozach na Cyprze. Podobnie było w Turcji, gdzie również pojawił się wysłannik stołecznego klubu.
____________
No i dla tego zamyka się sparingi ;)
Profesjonalnie, oby się to opłaciło i udało uzyskać wygraną. Pierwszy mecz może być ważny dla frekwencji, a na nasze kłopoty finansowe to też byłby jakiś lek.
Dokładnie, nie wiem na ile trafna moze być taka kalkulacja, ale jakby na najbliższy mecz u siebie z Cracovią przyszło np 6000 więcej osób niż zwykle to 6000 x 40zł daje 240 000 a to jest bardzo dużo gotówki. Szczególnie że czy przyjdzie 18k czy 24k osób to koszty są praktycznie takie same. Reasumując: WSZYSCY NA CRACOVIE! I na wszystkie następne mecze też!