Reklama HEG

Luquinhas - od spania na lotnisku do transferu do Legii

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

02-07-2019 / 14:20

(akt. 17-07-2019 / 00:07)

Zanim trafił do Europy, szukał klubu w Brazylii śpiąc na lotniskach i nie mając co jeść. Po transferze, mieszkał w jednym domu z trzynastoma innymi zawodnikami. Potem występował w jednym zespole z Luką Joviciem, który właśnie trafił do Realu Madryt. Teraz Luquinhasa od Legii Warszawa dzielą tylko testy medyczne.

Lucas Lima Linhares, bo tak nazywa się Brazylijczyk, trafił do Europy we wrześniu 2014 roku. Na zarejestrowanie jego certyfikatu w portugalskim związku piłkarskim musiał czekać kilka miesięcy. W nowym roku piłkarz mógł oficjalnie zadebiutować w barwach Vilafranquense. Wcześniej występował w brazylijskim zespole Ceilandense. Droga do poważnej piłki nie była jednak prosta. Jako 15-latek szukał szczęścia w klubach z Sao Paulo oraz Bahii. Tam obiecano mu porządną opiekę, indywidualnego opiekuna, pojechał więc w nieznane. Człowiek, który był wynagradzany za pomoc nastolatkowi, nagle zniknął, a młokos, nie chcąc martwić mamy, nie powiedział jej o tym ani słowa. 

Został sam. Jeśli już udało się zdobyć coś do jedzenia, to jadł. Spał w miejscach publicznych, na dworcach czy lotniskach, jak miało to miejsce w Sao Paulo. A rodzina się zadłużała. Najbliższi tak mocno wierzyli w Lucasa, że robili wszystko, aby mu się powiodło. Ojciec sprzedawał warzywa na lokalnym targu, kokosów z tego nie było, a koszty utrzymania syna, duże. - Gdy wreszcie pojawiła się opcja ruchu, związania się z portugalskim klubem, musieliśmy go puścić. Nie mogliśmy rujnować jego marzeń - opowiadała w jednym z wywiadów dla gazety "Record" matka zawodnika. 

- Ostatecznie w moim mieście zjawił się człowiek związany z Vilafranquense. Zaproponował mi wyjazd do Europy, a ja podjąłem rekawicę i zgodziłem się na takie wyzwanie - opowiadał zawodnik. Jednak łatwo nie było. Kiedy trafił do portugalskiego klubu dzielił mieszkanie z ... 13 innymi zawodnikami!
- Zawsze prosiłam go o to, by nie pozwolił, by futbol go zmienił. Wciąż pozostał skromnym człowiekiem - opowiadała matka, która dodawała, że jest niezwykle wdzięczna za warunki i opiekę, jaką jej syn otrzymał w Portugalii. Dla Vilafranquense strzelił piętnaście goli w 30 meczach.

Z czasem piłkarzem z niższej ligi zainteresowali się skauci Benfiki. Do transferu doszło szybko, a zawodnik trafił do drugiej drużyny. W Villafranquese podkreślano, że z klubu odchodzi zawodnik pełen pokory i gotowości do nauki. W lizbońskim klubie rozegał 14 meczów na poziomie drugiej ligi w sezonie 16/17, miał jedną asystę. Tylko w końcówce sezonu był wystawiany w podstawowym składzie, wcześniej pełniąc rolę rezerwowego lub nie łapiąc się do kadry meczowej. Na boisku spędził 605 minut w 42 kolejkach.

Luquinhas miał też okazję występować w jednym zespole z Luką Joviciem, który latem zmienił Eintracht Frankfurt na Real Madryt za blisko 60 mln euro. Razem z nimi trenował Romario Balde, aktualnie gracz Lechii Gdańsk. Po sezonie w stolicy Portugalii, mimo 4-letniego kontraktu, doszło do zmian w życiu skrzydłowego. Brazylijczyk zmienił klub trafiając do Desportivo Aves i prawie natychmiast został wypożyczony do środowiska, który doskonale znał - Vilafranquense. Po spędzeniu tam dwunastu miesięcy wrócił do Aves, gdzie trenował z zespołem do lat 23. Trzeba przy tym zauważyć, że Benfika zachowała sobie 50 procent praw z kolejnego transferu zawodnika. Przełom nastąpił w styczniu 2019 roku.

- W Benfice zacząłem piłkarsko dorastać, zdobyłem bezcenne doświadczenie i poznałem, czym jest naprawdę portugalski futbol. Po czasie widzę, że wciąż mogę się wiele nauczyć. Moją mocną stroną jest szybkość. Uważam się także za inteligentnego piłkarza. Wiem, że mocno grzeszę w aspekcie wykończenia akcji. Finalizacja to coś, nad czym muszę mocno pracować - stwierdził zawodnik po ostatnim sezonie. - To piłkarz, który może być lubiany przez trenera. Nie komplikuje sytuacji, za to zawwsze ma tę samą twarz, która pokazuje silne skupienie na treningach i bardzo dobrą mentalość. Musi poprawić wykończenie akcji i podejmowanie decyzji w ostatniej fazie akcji. Tworzy wiele sytuacji, dobrze radzi sobie z odbiorem piłki - opisywał skrzydłowego Leandro, trener zespołu Aves do lat 23. - Luquinhas ma wszystko, by zajść daleko - kwituje krótko w rozmowie z "O Jogo" Rodolfo Frutuoso pracujący w Villafranquese.

- Jeśli ktoś mi ufa, to chcę się za to odpłacić i jak najlepiej wykonywać swoją pracę - mówił po jednym ze styczniowych meczów Brazylijczyk. Początek roku był przełomowy dla Luquinhasa, który  przebojem wdarł się do składu perwszego zespołu Aves. W rundzie wiosennej piłkarz rozegrał w portugalskiej ekstraklasie 17 meczów, w których nie strzelił żadnego gola, ale cztery razy asystował przy bramkach zdobywanych przez kolegów. Na boisku spędził 1400 minut, debiutując w rywalizacji z Vitorią Setubal. Najlepsza w wykonaniu zawodnika była zwłaszcza końcówka sezonu. Wtedy skrzydłowy miał trzy asysty w trzech kolejnych spotkaniach: ze Sportingiem, Vitorią Guimaraes oraz Belenenses. Jego zespół zakończył rozgrywki na 14. miejscu.

Runda wiosenna wzbudziła zainteresowanie kilku klubów Luquinhasem. Media w Portugalii zwracały uwagę na ofertę z bułgarskiego Łudogorca Razgrad. Z czasem pojawiła się też propozycja z Polski. Legii wpadł w oko w czasie wizyt skautów na meczach NOS Ligi, odtąd był obserwowany regularnie.

Legia pozyskuje skrzydłowego, który grał przede wszystkim po lewej stronie boiska. Wedle platformy "WyScout", przez całą ostatnią rundę 47,8% jego akcji kończyło się sukcesem. 22-latek oddał 30 strzałów, z których tylko osiem było celnych. Zawodnik wykonał 299 podań, z których 79,9% dotarło do partnerów z zespołu. W oczy rzuca się wskaźnik dryblingu. Na 100 prób, aż 75 z nich zakończyło się sukcesem. Gracz toczy również średnio 27 pojedynki z przeciwnikami na mecz, a wygrywa 42 procent z nich. Pozytywem jest wspomniany już przez jego trenerów fakt walki o piłkę w defensywie. Gracz może pochwalić się średnio 3,44 przechwytami na mecz. Do tego należy doliczyć średnio ponad 8 strat w każdym spotkaniu.

Luquinhas często schodzi do środka, co może budzić pewne skojarzenia z Guilherme. Piłkarz rzadko decyduje się na dośrodkowania, z których 40 procent dochodzi do partnerów z zespołu. Szybkość zawodnika sprawia zaś, że jest często faulowany przez przeciwników. W zakończonym sezonie nie było meczu, w którym nie zostałby powalony z przekroczeniem przepisów. Rekordem było spotkanie z Boavistą, kiedy Aves zyskało sześć rzutów wolnych po atakach rywali na Brazylijczyka. Zawodnik jest faulowany średnio cztery razy na mecz. Ze wzostem 169 cm nie jest skuteczny w walce o górne piłki. Luquinhas wygrał 28% pojedynków główkowych, które stoczył z rywalami.

Latem doszło do rewolucji na bokach pomocy Legii. Z klubu odeszli m.in. Michał Kucharczyk, Sebastian Szymański czy Iuri Medeiros, którzy zajmowali miejsca na boku boiska. Ostatnio z Legią związał się Arvydas Novikovas, a w składzie pozostają Salvador Agra Dominik Nagy. O szansę walczą również młodzieżowcy, w tym Kacper Kostorz. Pole manewru ma zwiększyć Luquinhas, Brazylijczyk, który we wtorek powinien pojawić się w Warszawie, a po przejściu testów medycznych podpisać 3-letni kontrakt ze stołecznym klubem. 

Komentarze (86)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
Coś czuję, że nasi ekstraklasowi drwale go szybko wytną. A szkoda, bo wygląda na to, że papiery na granie ma.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Wszołek jest do wzięcia. Reprezentant Polski. Charakterologicznie świetny chłopak. Biorą jakiś wynalazek. Carlitosa chcą o*%^%^%lić. Jeszcze niech narcyz Mioduski wyjdzie i powie, że chcą grać na trzech frontach. Nie mamy jednego ofensywnego pomocnika do gry - czyli powtarza się ubiegły sezon. Na forum jakieś jarząbki z działu PR urabiają kibiców, że drużyna jest mocna. Wszyscy widzą jak jest. Zszedł z kosztów, sprzedał Szymańskiego to niech wypożyczy Rece, weźmie Wszołka i kupi ofensywnego pomocnika. Chyba, że były pomocnik geszefciarza Kulczyka szykuje klub do sprzedaży.
Podporucznik
  • 0 / 0
może to drugi Hildeberto albo może drugi Vadis.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? Wylądował?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
"
Bartkovy
‏ @bartkovy_01
11 godz.11 godzin temu

Luquinhas wylądował właśnie w Warszawie. Jutro testy medyczne, w czwartek oficjalne ogłoszenie transferu.
8 odpowiedzi 7 podanych dalej 212 polubionych
Może to młokos, ale coś tam wie.
Podporucznik
  • 0 / 0
wylądował.
Generał
  • 0 / 0
"Orzeł wylądował"
~Rawa
  • 3 / 4
A ja się pytam gdzie ten stoper z Brazylii Wellington już podobno miał być na 100 % u nas.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 3 / 0
Tak? Chyba tylko dziennikarze tak twierdzili.
ten Wellington byłby super wzmocnieniem, szkoda tylko że temat ( którego i tak chyba nie było ) ucichł
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Jakub Kosecki pytany o niego , powiedział że nic o nim nie powie bo nie zwrócił żadnej uwagi swoja grą .Więc chyba niema za kim płakać , ot zawodnik jeden z wielu drugiej ligi tureckiej .
Na Jakuba Koseckiego też nikt nie zwraca uwagi, tyle powiem
Porucznik
  • 4 / 1
Życzę mu, żeby był drugim Salahem...
No, to już mu poprzeczkę zawiesiłeś dosyć;-) wysoko:-)
Ale wiesz, przyłączam się do tych życzeń:-)
Pozdrawiam
Porucznik
  • 1 / 0
Salah, gdy był do wyjęcia z jakiegoś egipskiego zaścianka, też nie zapowiadał się na takiego SALAHA. Na szczęście Mioduskiemu doradza teraz człowiek, który poznał się na jego talencie.
Zaraz będzie lądować w Warszawie :)
Domyślny awatar Szeregowy
  • 2 / 0
Wie ktoś jak wygląda sytuacja z Eduardo Sobolem z Szachtara?
Idzie do Belgii, nieaktualne.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
No to szkoda. Osobiście wolałbym właśnie Sobola zamiast Kirkesova.
~Brasi
  • 0 / 0
Wie ktoś jak z tym obrońca Szachtara Eduro Sobolem wygląda sytuacja?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
Zawodnik do kontrataku a my gramy większość meczy w ataku pozycyjnym .Transfer z gatunku młody , tani może odpali , no cóż próbujmy ,nie pierwszy zawodnik z charakterystyką inną niż potrzeby klubu . Oby okazał się wzmocnieniem
Tak to może wyglądać, ale z tego co widać na filmiku krążącym po twitterze i opiniach od portugalskich dziennikarzy, ma też dobry drybling i technikę, a to już coś dającego nadzieje, że uda mu się zaadaptować do gry Legii tak jak kilka lat temu Guilherme. Najgorzej jest jak ktoś ma tylko szybkość (np. Langil) i w pojedynkach bazuje wyłącznie na niej, taki zawodnik faktycznie na skrzydle w Legii nie ma czego szukać.

Guilherme na początku wydawał się gościem tylko do kontry, ale dość szybko dzięki swojej technice i kiwce przystosował do gry Legii. Z Luquinhasem może być podobnie. Warto jednak zaznaczyć, że Gui swój szczytowy okres rozwoju w Legii zaliczył podczas pracy Berga i później Czerczesowa, czyli bardzo dobrych trenerów. W tej chwili niestety szkoleniowca i sztabu trenerskiego na takim poziomie nie mamy.
Sierżant
  • 0 / 0
zawsze można mu zmienić charakterystykę (próbować przynjamniej)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Zgoda Poldi 1916 skoro już go mamy to na efekty poczekamy .
Oszacowałeś, że jest zawodnikiem o innej charakterystyce niż potrzeby klubu bo na filmiku z youtuba był... szybki? No szacun. Niech się Smuda schowa ze swoim słynnym testem ze schodami...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 2
Na filmie promocyjnym podkreślane są najlepsze zagrania zawodnika ,i na tym materiale promocyjnym widzimy tylko akcje w kontrataku .No chyba że ty widziałeś więcej twoje prawo .Acha i nie szybki a zawodnik do kontrataku ale to już zdolność czytania ze zrozumieniem .
Poldi naprawdę uważasz, że Guilherme był szybki? No nie był Antoliciem, ale ze szybki?
Nie uważam i nie napisałem tego. Piłkarz pod kontrę ≠ szybki. Carlitos to też zawodnik skrojony idealnie do gry z kontry co pokazał w Wiśle, ale w Legii, mimo wszystko dzięki swoim umiejętnościom dał sobie radę. Może bez szału, ale dał, a partnerzy z drużyny niczego mu przeważnie nie ułatwiali.
~asdasdasd
  • 2 / 0
Nie nazwałbym Guiherme zawodnikiem pod kontry. Kucharczyk ok, ale Gui? Nie.
Kostia

Szybki, dobrze wyszkolony technicznie, z niezłym dryblingiem, podobno myśli na boisku, ma tylko problem z wykonczeniem akcji/ podaniem w ostatniej fazie- czyli przeciwieństwo potrzeb Legii? Wiec potrzebujemy wolnego drewniaka, dobrze zbudowanego, nie myślącego na boisku aby tylko celnie dośrodkował Carlitosowi na główkę ktory jest pilnowany przez 2 wysokich obrońców?
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 1
Potrzebujemy takiego który pod bramką potrafi podać i strzelić. Koleś jest masakrycznie nieskuteczny. 30 strzałów, 0 goli.
Jest już Vesovic, któy potrafi robić wiatr na skrzydle, ale ma ten sam mankament (choć chyba też nie aż taki): ma słabe liczby, stwarza sytuacje, ale zdecydowaną większość marnuje (złe "ostatnie" podanie, zły strzał). Po co nam zawodnik jeszcze słabszy pod tym względem?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Hulk właśnie i ja tak widzę tego gracza , musimy bardziej dobierać zawodników do potrzeb i nie dublować zawodników o podobnych charakterystykach .Kiedyś po obejrzeniu filmiku z Ojamą byłem nim zachwycony , jak grał kazdy chyba pamięta , a statystyki miał nawet niezłe .Promocyjny materiał potrafi wypaczyć jakość zawodnika ,bo co to jest 3 minuty na dwa sezony gry.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 0
Jak zwykle - zobaczymy.
Jak zwykle będę szczęśliwy jak choć połowa z tych 4 nowych kocurów (nie liczę juniorów) wzmocni pierwszy skład.
Generał broni
  • 2 / 5
Skończmy już z powtarzaniem, ża Nogi jest skrzydłowym, nie jest, nie był i raczej na pewno nie będzie. Postawił go tam trener bo nie wiedział co znim zrobić. Nogi to zawodnik techniczny ofensywny ale raczej do środka boiska na pewno nie na typowego skrzydłowego.
Domyślny awatar Porucznik
  • 3 / 1
Nogi, Nagy czy Inogy??
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 1
Zenek, w pełni podzielam Twoje zdanie i bardzo mnie dziwi źe po odejściu Vadisa,źaden trener nie szukał mu ustawienia w środku ( zwlaszcza Pinto i Vuković).Być moźe promowano Szymanskiego ale teraz wobec ofensywnego usposobienia Carlitosa i Novikovasa trener musi szukać bardziej ofensywnych ustawień i Nagy bardziej się sprawdzi w środku na nominalnych predyspozycjach niź jako rezerwowy skrzydlowy w ustawieniach 4-4-2 bądz 4-2-3-1.
Domyślny awatar Chorąży
  • 0 / 0
Pożyjemy zobaczymy
~antyjarząb
  • 4 / 1
Lucas Lima Linhares. 3x(L). To dobry znak. Jestem na tak !!!!.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 2
Moze jestem zbyt wielkim optymista ale po przeczytanu artykulu I opinii kozminskiego czuje ze to bedzie swietny transfer. Dlatego chyba wlasbie jako jeden z niewielu klaskalem jak vuko mowil o zapier.... wlasnie z takich pilkarzy bedzie chleb. Maja przejscia, trudne zycie, zapal do pracy, nie robia fochow, nie zwalniaja trenerow, gra w Legii to dla nich zaszczyt a nie degradacja, chca sie rozwijac. Oczywiscie czas pokaze, ale nowa szatnia moze zmienic wiecej niz nie jeden pojedynczy kocur ktorego niekrorzy oczekuja w utesknieniu.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Tak samo myślę. Nie nazwiska a szatnia, atmosfera itp.
ktoś da linka do jakiś fajnych momentów z naszym nowym zawodnikiem ?
Profil Piotr Muhammad
Podpułkownik
  • 3 / 0
twitter.com/PiotrMuhammad/status/1144920885272502272?s=20
dzięki ;)
~wwww
  • 0 / 0
To mają być jego najlepsze zagrania?
Koleś jest zwyczajnie cienki. Każdy z pomocników, który ostatnio odszedł i chociaż trochę grał w 1. składzie mógłby się pochwalić wielokrotnie ciekawszą kompilacją.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
Bardzo ciekawie o brazylijskich stosunkach w futbolu opowiadał Rabij, dziennikarz specjalizujący się w tematyce Płd Amerykańskiej.
W Brazylii rządzą menadżerowie, ich podstawowym terenem działania są okolice Sao Paulo, mało interesują się innymi regionami, bo i tak wysyłają ponad 1000 zawodników rocznie za granicę. A więc chłopcy próbują zaistnieć w klubach tego regionu. Determinacja jest duża, co potwierdza historia tego chłopaka. Ostatnio gwiazdą w Europie został zawodnik który przeszedł podobną drogę, od upokarzających warunków w Brazylii, do dużego kontraktu w Europie.
Czy nie było by wskazane mieć kontakty ze skautami w rejonach Brazylii które są zaniedbywane przez tamtejszych menadżerów?
Pułkownik
  • 0 / 0
To właśnie nie taką drogę przebył Marcelo z RM?
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Panowie ktos wie co z Carlitosem
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Dziś grał więc uraz nie był groźny a o transferze coś przycichło
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Skromny, uczciwy pracowity i cofajacy się do obrony. Jeśli to prawda to myślę że da nam trochę szczęścia.
Przynajmniej bedzie mu sie chcialo walczyc, skoro chce odmienic los rodziny. Ja najbardziej bym chcial zobaczyc te skuteczne dryblingi i robienie przewagi na skrzydle.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 5
Czas pokaże jaki to zawodnik .Trudno mi sobie wyobrazić na L3 jak przełamują autobus Agra 166cm wzrostu , na drugim skrzydle Luquinhas 169 cmm i w środku pola Martins 168 cm .
~1500
  • 2 / 0
Kolego, trochę polską myślą szkoleniową zalatuje Twój komentarz, może czas na zmiany w temacie wzrostu? Sprytem i zadziornością można wiele, Patrz Martins, zgodzisz się że daje radę? A stałe fragmenty gry Agry, nie przemawiają po sparingach? Czemu by nie spróbować takiej taktyki, same konie to nie jest przyszłość. Czas by w szkółkach stawiać na rzeczywiste umiejętności a nie wzrost. Masz pojęcie ilu młodych, niskich pilkarzy musiało odejść z kwitkiem z klubów? Tysiące w skali kraju. Powód to durne parcie na wynik zbetonowanych pseudo trenerów, którym w życiu nie wyszło.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Obyś miał rację ale pamiętaj że nasz liga to liga tzw drwali
~1500
  • 0 / 0
Właśnie, liga drwali a tu element zaskoczenia. Legia w lidze gra głównie atak pozycyjny, więc lawirowanie między pasażerami autobusu ma sens.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 2
Nie dość,że jest szybszy niż taki Kucharczyk to jeszcze świetnie dryvluje i dogrywa piłki.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
drybluje
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 4 / 1
Dogrywa? Nie przeczytałeś w charakterystyce, że ma z tym problem?
A wykańczanie akcji to totalne tragedia. 30 strzałów - 0 goli. Kucharczyk nawet w minionym, bardzo słabym seoznie miał 4 gole i 4 asysty.
Domyślny awatar Major
  • 2 / 0
Każdy z nas się zastanawia Gui czy Pączek ? Ja myślę, że mając za sobą taką historię powinien gryźć trawę i być wdzięcznym za możliwość rozwoju kariery w tak pięknym mieście jak Warszawa
Pułkownik
  • 2 / 0
Oby nowy Gui. Oby nie nowy Manu!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Z opisu bardziej do Gui pasuje
Z tych urywków gry co widziałem też
Oby po prostu dobry zawodnik:-) Może mieć nawet swoje nazwisko;-)
Domyślny awatar Podporucznik
  • 3 / 4
Legia ma kilku zagranicznych skautów w Portugalii i ten zawodnik był na liście życzeń znacznie wyżej niż np.Novikovas.
Ciekawe spostrzeżenie, oby nie zawiódł i dał nam sporo radości że swojej gry
Generał
  • 0 / 0
oby własnie dał
Parametrami przypomina Manu jednak liczby kręci przyzwoite w tym roku, szybki jest dziadyga :)
Kupując Guilherme też nie było pewności, a nawet mniejsza niż w jego przypadku, że sobie poradzi.
Dobry ruch!
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 1
Kwota transferu skrojona na polski klub. Jest szansa, że tu pokaże swoje atuty.
~Klips
  • 1 / 2
Może za dużo tych maluchów w drużynie, kto będzie walczył z rosły i obrońcami ?
~tomek541
  • 1 / 7
Kolejny nieskuteczny skrzydlowy bez liczb,
Aleksandrov 2.0
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Będzie dobrze . Nowości nowosci
Generał
  • 8 / 1
Jak się czyta tzw liczby to on jest taki sobie. Ma kilka atutów i klika rzeczy do rozwoju. Natomiast ja od dawna marzę o takich grajkach w Legii, którzy mają trochę szybkości, techniki i potrafią z błyskiem i uśmiechem na twarzy rolować drewniaków i wszelkich stukilowych bambrów od budowania autobusów i "przerywania". To jest miód na moje serce kiedy widzę takiego kloca na tyłku z rozbieganymi oczkami szukającego kolesia, który przed momentem objechał go jak słupek w cymbergaju.
Witajcie Panie Luquinhas i powodzenia w tej smutnej i topornej jak końska pi3da lidze.
Obyś nam dał dużo frajdy:)
Generał
  • 0 / 0
P.S. Czy Lukinjas to taki co dużo widzi? Jeśli tak, to ołrajt:)
Takim piłkarzem od czasu do czasu jest Veso na skrzydle.
Agra miał taki być.......
No cóż: oby Brazylijczyk dał radę, tak jak mówisz kolego

Pozdrawiam serdecznie :)
mateuszooo: tak naprawdę to dopiero teraz będziemy w stanie ocenić przydatność Agry po przepracowaniu pełnego okresu przygotowaczego, w sparingach wyglądało to przyzwoicie, a miałem go za jeźdźca bez głowy...
Oby z niego była pociecha na ligę ( czy to naszą polską czy też europejską i mistrzów hehe )
Powodzenia :)

Teraz tylko LO i może właśnie Gui? ;)
Pozdrawiam
jak by Gui do nas przeszedł to Lewa strona była by w Chu* ofensywna i techniczna jestem za
To byłoby chyba zbyt piękne ale chętnie bym go widział znowu w naszych barwach
Podpułkownik
  • 1 / 0
Może jak by zmienił menadżera a tak mało realne
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 5 / 12
Czyli kolejny piłkarz w typie Vesovicia, Manu czy Nacho Novo, sporo wiatru na skrzydle, ale mało realnych korzyści z tego.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 5
Prawie kopia Manu ,jeżeli chodzi o charakterystykę .
Kapitan
  • 3 / 2
Szybki drybler bez dośrodkowania i wykończenia. Graczy o podobnej charakterystyce nie sprawdziło się w Legii wielu. Oby teraz było inaczej.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 0
Manu był szybki, ale nie był dryblerem:)
Domyślny awatar Szeregowy
  • 1 / 1
"pożądną" ? zmieńcie to jak najszybciej, bo aż w oczy bije..
Domyślny awatar Podporucznik
  • 3 / 0
Wreszcie jakaś głębsza analiza. Podziękowania dla redakcji.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 2 / 3
Jeśli tylko Łukasz ma równo pod kopułą, a z tego co można przeczytać tak właśnie jest, to możemy mieć z niego wielką pociechę. W każdym razie powodzenia!
To nie Łukasz,
bez przesady z tym 'wykręce wszystko na polskie bo tak mi łatwiej'

bez urazy i pozdrawiam