Mecz z Karabachem zagrożony?

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

28-09-2020 / 11:55

(akt. 29-09-2020 / 21:32)

W niedzielę doszło do eskalacji konfliktu między Armenią i Azerbejdżanem. Walka toczy się o separatystyczny region Górskiego Karabachu. Obie strony rozmieszczają ciężką artylerię, rozpoczął się też ostrzał miasta przez armeńskie wojsko, wprowadzony został stan wojenny, a w dużych miastach będzie obowiązywać godzina policyjna. Zostały ograniczone do minimum wszystkie loty cywilne. To o tyle ważna informacja, że zespół Karabachu wkrótce powinien przylecieć do Warszawy na mecz z Legią w ramach IV rundy eliminacji Ligi Europy.

Nie odwołano jednak, póki co, wszystkich lotów. Jeszcze w poniedziałek rano pojedyncze przeloty wciąż były zaplanowane – m.in. do Dubaju – we wtorek 29 września oraz do Moskwy – w środę 30 września. Jednym ze sposobów dotarcia do Polski mógłby być transport do innego kraju i stamtąd przelot do Polski. Mniej prawdopodobną opcją jest podróż autokarem na lotnisko w sąsiadującej Gruzji. Możliwe też, że drużyna piłkarska zostanie potraktowana w wyjątkowy sposób i otrzyma pozwolenie na lot do Warszawy.

W Azerbejdzanie wszystkim zależy na tym, by mecz doszedł do skutku. Spotkanie z Legią jest doskonałą okazją do nagłośnienia sprawy wojny z Armenią. Wydarzenie z pewnością będzie miało podtekst polityczny. Na oficjalnych profilach klubu w mediach społecznościowych pojawiły się wpisy wspierające działania azerskiej armii. – To najbardziej niezapomniany dzień w moim życiu. Chciałbym wrócić do wioski moich rodziców i krewnych. Teraz została ona wyzwolona przez naszą armię. Słowa nie mogą oddać tego, co czuję po wyzwoleniu tego miejsca z rąk wroga. Nie mogę się doczekać dnia, gdy wrócę do swojej ojczyzny. Jestem pewien, że to nie koniec, a wkrótce flaga Azerbejdżanu będzie powiewała nad całym Karabachem. Jestem dumny z naszej armii. Niech Bóg błogosławi żołnierzy – stwierdził Qara Qarayev pomocnik, który został zgłoszony na mecz z Legią przez sztab mistrza Azerbejdżanu. Dołączyły do tego tonu inne, zagraniczne kluby. Turecki Besiktas zamieścił następujący wpis: „ Jeden naród, dwa państwa! Jesteśmy zawsze z Tobą, drogi Azerbejdżanie!

O przemawianie na boisku również są jednak obawy wśród kibiców. Drużyna jest pogrążona w kryzysie, budżet klubu został brutalnie zredukowany. Dlatego też z klubu odeszło wielu zawodników, o czym wspominał w rozmowie z Legia.Net Jakub Rzeźniczak. Na razie jednak problemy sportowe zeszły na dalszy plan.

Mecz Legii z Karabachem zaplanowany jest na czwartek 1 października na godzinę 20.

Komentarze (325)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Kapitan
  • 0 / 0
Ja o to ze przylecą sie nie boję. Bardziej obawiam się Covidu bo chyba znowu będzie powotorka z wiosny. Za duzo tego jest nie tylko w sporcie. A jak grac to na równych zasadach a nie pol składu na kwarantannie
Podporucznik
  • 0 / 0
Artykuł zbędny. Na bank przylecą, bo będą chcieli wykorzystać mecz jako element propagandy. No i pewnie będą zmotywowani więcej niż zwykle. Dlatego Legio zapier..lać! Po zwycięstwo!
Major
  • 0 / 0
Mam nadzieję, że przylecą. Wolałbym żeby sprawa awansu rozstrzygnęła się na boisku, a nie przy zielonym stoliku.
Generał broni
  • 8 / 0
Taka mała ciekawostka tak dla rozluźnienia pośladków:))))))))))) ja jak to przeczytałem to oplułem monitor:)))

GŁOS WIELKOPOLSKI

"Członek bojówki Lecha Poznań brał udział w zgwałceniu mężczyzny przy użyciu wibratora?Prokurator domaga się dla niego 15tu lata więzienia.
Bartosz N to człowiek związany z bojówką Lecha Poznań "Young Freaks" Nawet po oskarżeniu go o gwałt pojawił się w "kotle" wśród najbardziej zagorzałych kibiców Kolejarza"

Hahahahaha leżę od i zachodnio tęczowe upodobania.:))))
Kapitan
  • 1 / 0
Ciekawe czy wziął ten wibrator do kotła hmm
Generał broni
  • 1 / 0
Taka mała ciekawostka tak dla rozluźnienia pośladków:))))))))))) ja jak to przeczytałem to oplułem monitor:)))

GŁOS WIELKOPOLSKI

"Członek bojówki Lecha Poznań brał udział w zgwałceniu mężczyzny przy użyciu wibratora?Prokurator domaga się dla niego 15tu lata więzienia.
Bartosz N to człowiek związany z bojówką Lecha Poznań "Young Freaks" Nawet po oskarżeniu go o gwałt pojawił się w "kotle" wśród najbardziej zagorzałych kibiców Kolejarza"

Hahahahaha leżę od i zachodnio tęczowe upodobania.:))))
Ciekawe jaką karę dostanie Krakowska Wisła.
Jeżeli info o tym, że celowo wystawili zawodnika z wirusem przeciwko Górnikowi.
Czy zamiotą sprawę pod dywan, bo to Wisła i Kubuś tak się stara aby uratować ten klub...
Kara musi być i nie ma zmiłuj.
Kapitan
  • 1 / 0
masz jakieś wątpliwości? Nie wystarczy przykład ze każdy inny klub z taka sytuacja i długami jak było rok temu został by wydalony z ligi , tylko nie oni bo to klub Kuby.
Porucznik
  • 2 / 0
Predzej Covid wyeliminuje.
Charleoi czterech na Covid
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Sytuacja w Europie powoli zaczyna wymykac się z pod kontroli. Od środy w Czechach i na Słowacji stan wyjątkowy z takimi o obostrzeniami jak wiosna. Coraz wiecej wątpliwości czy za chwilę nie będą zawieszone wszelkie rozgrywki.
Tato60, podobno tylko jeden obrońca, już czterech ?
Starszy sierżant
  • 1 / 0
W ogóle sytuacja robi się i śmieszna i straszna. Jadczak na tt pisze ze Zhukov z Wisły gral w piątek z Górnikiem z objawami Covidu. Podobno przed meczem widzieli że jest źle a i tak zagrał. Zszedł w przerwie z mega gorączka. Jak tak dalej pójdzie za chwile będzie paraliż wszystkiego.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
https://www.sudinfo.be/id256975/article/2020-09-27/sporting-de-charleroi-ivan-goranov-legerement-positif-au-covid-19
Major
  • 2 / 1
przylecą na pewno, ale w piątek ;-)
Podporucznik
  • 4 / 2
Prędzej Legia dostanie walkower z przyczyn politycznych ,że niby "praworządności " nie ma w kraju niż oni. Nie ma co liczyć na takie rozwiązanie, a to ,że cywilne loty odwołane to nic nie znaczy. Przyleca tu choćby wojskowym lotem. W dodatku azerscy kopacze będą podwójnie zmotywowani sytuacja w kraju ,bo bardzo się z tym utożsamiają. Będzie ciężko.
Pułkownik
  • 5 / 0
Jestem dziwnie spokojny że przylecą.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Przylecą, najwyżej z lekkim opóźnieniem
Przylecą na pewno mecz się odbędzie nie ma co liczyć na walkower :\. Mają wyczarterowany lot będą lądować w Modlinie
No i co z tego że wyczarterowany?
Jak będą zamknięte granice to nie wylecą. Poza tym to Azerowie rozpoczęli działania wojenne. Mogą być zawieszeni przez UEFA...
Scenariuszy jest kilka. Będzie wiadomo w czwartek, jak się mecz zacznie
Pułkownik
  • 1 / 0
UEFA palcem nie kiwnie.
Podporucznik
  • 2 / 0
Wylecą, wylecą, tylko może być tak, że ich mogą zestrzelić. Wątpię, żeby ktoś tak ryzykował.
Sierżant
  • 12 / 18
O co wam chodzi podniecacie sie lechem a ja mam go w d***e. Ranking klubowy jest wazny dla nas a krajowy mam gdzies. Legia powinna budowac ranking dla siebie a nie innych patalachow jak lech,krakowia czy piast. Trzeba miec zryty baniak zeby kibicowac innym.
Porucznik
  • 15 / 4
Silni lokalni przeciwnicy oznaczają rywalizację. Rywalizacja nakręca ligę i zmusza do większego wysiłku. Większy wysiłek oznacza rozwój. To jak konkurencja w biznesie. Jaka jest radość łac ogórków. Prawdziwą satysfakcję daje wygrywanie z mocnymi. Duch sportu, kumasz?
Sierżant
  • 10 / 14
Nie koniecznie sa ligi gdzie jest jeden bardzo silny klub ktory dopiero rywalizuje w Europie. Zreszta lecha nienawidze i mam prawo im zle zyczyc.
Ranking krajowy jest bardzo ważny. Klubowy świadczy o rozstawieniu a krajowy o rundzie. Teraz jesteśmy tak daleko że rzeczywiście nie ma wielkiego znaczenia ale cofajac sie kilka lat wstecz Polska była na 18 miejscu. 3 miejsca wyżej i Mistrz Polski nie zaczynałby od pierwszej rundy kwalifikacji tylko od ostatniej mając zagwarantowany udział w grupie LE. Ale żeby o czymś takim myśleć trzeba zacząć punktować już teraz a sama Legia tych punktów nie ma szans uzbierać stąd tak ważne jest żeby w Europie grały też inne polskie zespoły.
Major
  • 4 / 1
jak mu źle życzysz...życz mu awansu....na kilku frontach nie pociągną
Generał broni
  • 10 / 6
W sumie walkower dałby Michnikowiczowi jeszcze więcej czasu na podbudowanie formy i spokojny awans do LE. Dlatego kibicuję lotnictwu Armenii, żeby drużyna Karabachu pozostała na lotnisku w swoim pipidówku.
Marszałek Polski
  • 7 / 1
Bez dwóch zdań każdy patriota powinien wspierać Ormian! Liczę, że Legia na boisku dołoży agresorom i pokaże ich miejsce w szeregu!
Zbylu, a może lepiej nie?
Starszy sierżant
  • 4 / 1
Ja tam z zasady wolę pokój niż wojnę. Dotyczy to tak samo Europy Środkowej, Zakaukazia, jak i każdego innego regionu świata.
Podpułkownik
  • 11 / 1
Awans Legii i amici byl by mega osiagnieciem dla naszej kopanej.
Trzeba wreszcie odbudowywać ranking klubowy Legii i naszej federacji bo miejsce juz mamy fatalne i sciganie sie z tymi potęgami nam nie przystoi
Do... bl1916 można nie trawić lecha... I to jest zrozumiałe ale życzyć im odpadnięcia z Europy to zachowanie godne idioty... Gra polskich klubów w Europie (jak najdłużej) powinna być w interesie każdego kibica kopanej...
Porucznik
  • 9 / 2
Popieram. To to samo co groźby w stosunku do właściciela Polonii - debilizm oparty na całkowitym braku wyobraźni.
Podporucznik
  • 10 / 2
Mario masz rację. Tylko szkoda że kartofelki z Poznania nie podzielają takiego myślenia i ciążą im kompleksy związane z Legią i stolicą. No ale cóż co wiocha to wiocha a my róbmy swoje.
Sierżant
  • 3 / 10
Ty kibicujesz polskim klubom a ja Legii. Prawdziwy kibic wierny jednemu klubowi a p.r.o.s.t.y.t.u.t.k.a bierze kazdego taka mala roznica.
Szeregowy
  • 1 / 1
Wow, zazwyczaj nie piszę komentarzy bo nie mam ochoty wbijać się w bezsensowne kłótnie. Ale to co ty piszesz bl1916 pokazuje tylko twoją krótkowzroczność i nieuzasadnioną nienawiść. Ostatnio miałem okazję wyjechać na służbowy wyjazd (ludzie z różnych miast) i poznałem tam starszego kibica lecha, gość sam przyznał, że jest kibicem od bardzo dawna i to co teraz się dzieje to jest załamka. Nie było w nim żadnej nienawiści do Legii, sam otwarcie powiedział, że kibicuje jej na arenie europejskiej. A teraz wracając do ciebie, tak jak to napisałeś w innym komentarzu każdy może kibicować jak chce, ale obrażanie innych kibiców (tego samego klubu) jest nie na miejscu. Także pozdrawiam i życie ci dużo zdrowia :)
Porucznik
  • 6 / 9
Azerowie jeżeli tu przylecą, będą mega zmobilizowani i zawzięci.troche boje się o Nasze wychuchane gwiazdeczki
Raczej wycieńczeni kilkunstogodzinną podróżą pekaesem...
Pułkownik
  • 3 / 1
Przylecą czarterem.Mimo to spędza parę ładnych godzin w samolocie.Formy przez to nie poprawią.
Starszy szeregowy
  • 6 / 1
Co by nie mówić najlbliższy czwartek, to jest być, albo nie być dla polskiej piłki klubowej. Lech i Legia są jedynie w stanie grać co roku w europejskich pucharach, więc tym lepiej, że te dwa kluby znalazły się przed tą szansą.
Porucznik
  • 6 / 0
Boguś, szkoda sobie języka strzępić na ciebie.
BL1916 - tylko ze "Lech zdechl" nam niczego dobrego nie daje. Rywalizacja musi byc zdrowa. A to ze lech zawsze drugi po Legii to inna sprawa ;P Wronki maja punktowac w Europie bo to na korzysc rowniez Legii wiec ten Lech niech zyje i punktuje. Wielkopolska to rowniez Polska!
Brawa dla Igi! :)
Sierżant
  • 2 / 0
Piszą o byłych ,,legionistach'' co zaliczyli asystę asysty a Igę przemilczają. Zwłaszcza że pokazała klasę. Miłe akcenty chyba nie sa mile widziane na tej stronie, tylko narzekania i obsmarowywanie
Wydaje mi sie ze redakcja juz "spi" - moze jutro sie cos pokaze, i oby! :)
Generał
  • 1 / 0
Chyba Kamieniecki pisał o tenisie i jak odszedł, to już nie ma komu.
Trzeba napisac do Redakcji z prosba. Ja to zrobie, zrobie, zrob i Ty! A dodam jezcze na stronie aby inni sie pod tym podpisali! :) Dzieki Kacza!
Nie zdziwię się gdy otrzymamy walkowera.
Czy z przyczyn logistycznych, czy z przyczyn politycznych.
Oby jednak pozytywne dla nas rozstrzygnięcie odbyło się na boisku.
Nie wiem jak przejdziemy Karabach, wiem tylko ze to zrobimy. A to czy bylby wo...nie mamy na to wplywu, tak samo jak nie mielismy wplywu na dezyzje odnosnie do meczu z Celtikiem..
Generał broni
  • 6 / 5
Kraje które toczą z sobą wojny są dopuszczalne do takich rozgrywek ,na sztandarach tego skorumpowanego UEFA jest pokój itd gdzie tu sens gdzie logika, mam w dupie Karabach czy inne Białorusie tak jak nas miano w dupie podczas drugiej wojny św ,a żeby robić ofiary z Azerów to już szczyt bezczelności i niewiedzy.
Pułkownik
  • 2 / 1
uważasz, że UEFA powinna kilka lat temu wywalić z pucharów zespoły z Ukrainy ? Dlaczego ? Bo Sowieci postanowiły zaatakować Krym i zająć Donbas. Może UEFA powinna podziękować Rosji i wywalić ich zespoły za zajęcie terytorium niepodległego pastwa. A tak wszyscy mają wszystko w d.. i może dlatego Gazprom jest jednym z 2 głównych sponsorów LM
Generał broni
  • 1 / 4
Tak uważam,UEFA powinna wywalić te dwie strony z pucharów, może to by ostudziło barbarzyńców do mordowania się nawzajem.
Sierżant
  • 4 / 2
Ja z innej beczki panna Świątek nie jest już legionalistką? Nic , zero o niej.
Porucznik
  • 2 / 0
Właśnie też mnie to dziwiło.
Podobno już nie jest. Ale i tak jej kibicuję
Major
  • 4 / 1
Sorry , że podejmuję inny temat , czy Iga Świątek jest jeszcze jest zawodnikiem Legii ? Na żadnym portalu Legii od pół roku nie ma żadnej wzmianki o Idze , a grała w US Open i obecnie z powodzeniem w French Open
~Trunek
  • 3 / 4
Nie jest, Legia nie ma sekcji tenisa, DM rozłożył sekcje niestety
Iga Swiatek reprezentuje barwy Legii Warszawa.. Podane w Onecie dzisiaj.
Trenuje zreszta w Warszawie na Legii.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Nie. Iga Swiątek nie jest zawodnikiem Legii. Ale jest jej ZAWODNICZKĄ. Różnica dla niektórych żadna, ale...
Pułkownik
  • 1 / 3
ME mogą być wybuchowe
Pułkownik
  • 5 / 5
Serbowie zostali zdyskwalifikowani sytuacja jest podobna z tym że Serbowie nie mieli ropy.

nie bronię Serbów tylko zastanawiam się nad logiką działań UEFA
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Kasa panie kasa
Pułkownik
  • 0 / 0
Logiki w działaniach UEFA raczej nie znajdziesz.Korupcje owszem.
Kapitan
  • 10 / 0
Redakcja oczywiście nic nie napisze. Brawo Iga Świątek. Super mecz
Podpułkownik
  • 4 / 1
Mecz sie odbedzie, nie ma co dywagować.
Może być ostro, bo Turcja zaczęła się mieszać (nic dziwnego. Kryzys w państwie, to trzeba czymś ludzi zająć)
Paradoksalnie, jedyna nadzieja w Putinie...
Pułkownik
  • 2 / 3
Po tym jak im pozwolono robić czystki z Kursami, to się poczuli pewnie.
Poza tym kupują masę sprzętu wojskowego od Rosji.Ciekawe co zrobi Putin, jakby Turcy sie zaangażowali militarnie.
Niby konflikt azersko-ormianski, ale większe "szambo" może z tego być.
Pułkownik
  • 1 / 2
Kurdami
Putin nie może sobie pozwolić aby się dymiło mu na progu chałupy.
Rosja ma za dużo interesów i z Ormianami i z Azerami.
Poza tym cholernie dużo jednych i drugich mieszka w Rosji. Nie pozwolą aby biegali po Moskwie i sobie strzelali...
Młodszy chorąży
  • 0 / 1
Rosja bardziej sprzyja armenii, nawet nie po cichu choc nie przeszkadza to jej sprzedawać bron jednym.i drugim.jesli się wmiesza Turcja to Rosjanie im tam przytemperują pazurki ale ormianskimi rękoma
Generał brygady
  • 2 / 0
Rosja sprzyja Armenii, bo ma tam bazy wojskowe i do tego walka idzie o most kontaktowy z Iranem. Z kolei Turcja popiera Azerbejdżan, w tym z powodów religijnych, mimo tego że wśród muzułmanów obu państw są różnice (Azerowie to szyici, Turcy to przeważnie sunnici).
Tylko że tak naprawdę Turcy i Azerowie to jedna nacja. Różnice pomiędzy oboma językami są mniejsze niż pomiędzy rosyjskim a ukraińskim
Pułkownik
  • 1 / 0
Nic nie zrobi a raczej zrobi pieniądze dostarczając broń i jak mi się wydaje obu stronom.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Różnice językowe potrafią być jednak znaczące dla osób nomen omen nieoblatanych.
Reakcje tureckojęzycznych pasażerów na wygłaszany pewnym głosem przez kapitana azerskich linii lotniczych rutynowy komunikat (który dla ich uszu brzmi jakoby za chwilę samolot miał się rozpıeprzyć na lotnisku w Baku) potrafią być wielce emocjonalne…
~Wentyl
  • 10 / 1
Co za bzdury. Kłamliwe szumowiny. Arcach od zarania dziejów należał do Ormian a azerscy najeźdźcy robią z siebie ofiary. I jeszcze te turasy, rozumiem że rzeź Ormian im nie wystarcza i musza się jeszcze wpieprzać i popierać ma każdym kroku Azerów. Won!!!
~Wentyl
  • 10 / 1
Róbcie dalej z nich ofiary. Jacy biedni ci Azerowie, niewiniątka jebane. Wszystko wina tych złych Ormian, że nie chcieli dobrowolnie oddać swoich ziem muslimom i dać się im wybić. Skandal.
Porucznik
  • 2 / 6
Szachtar Donieck chyba grał, kiedy w Donieck waliła ukraińska artyleria. Nb. to jest dobry przykład klubu, na którym wzoruje się Mioduski. Szachtar nie potrzebuje grać u siebie - po prostu ma zarabiać na sprzedaży graczy.
Generał brygady
  • 4 / 0
Ale tu akurat sytuacja ździebko chyba odmienna?!
Trzeba mieć narobione pod kopułą żeby nawet pod takim newsem przy..bać się do Mioduskiego.
Yorick,
Za twój przedwczesny wytrysk też winny jest Mioduski?
Porucznik
  • 1 / 2
Za to co się dzieje od 4 lat z Legią jest winny.
Trzy mistrzostwa.
Prawdziwa tragedia...
Porucznik
  • 8 / 16
To że przylecą to pół biedy ważniejsze aby tu nie zostali..
Pułkownik
  • 9 / 12
a ty gamoniu jak zwykle swoje ultraszowinistyczne herezje?
Porucznik
  • 6 / 11
Masz jakiś problem parówo?
Podporucznik
  • 6 / 14
A kto by w naszym średniowiecznym zadupiu chciał zostać kiedy kilkaset kilometrów na zachód zaczyna się cywilizacja?
Generał brygady
  • 14 / 6
Boi się o 500+ bo za co będzie chlać.
Plutonowy
  • 2 / 1
oni moga zostac, ale dobrze byloby zeby takie go..o jak ty eksmitowali z Polski
Porucznik
  • 1 / 4
Iwan szambo jak ty spuszczam w ruskim kiblu. A co ma 500 plus do tego że nie chce tu muzułmańskich ekstremistów baranie bez szkoły?
Lekarka mojego syna jest muzułmanką z Albani. Wykształcona, sympatyczna i żadna ekstremistka. Ja spieprzyłem z kraju od chrześcijańskich ekstremistów którzy chcą wpychać swoje przesądy mojemu dziecku w szkole, a mojej żonie dyktować co może robić ze swoim ciałem. Dokładnie to samo co Taliban.
A więc gramy! UEFA tylko zamieniła miejsce meczu Armenia- Crvena na Belgrad więc u nas też nic więcej nie zrobi. Wygląda na to, że w tej sytuacji to Qarabach wyjdzie korzystniej (bardziej zmotywowany)
Marszałek Polski
  • 4 / 1
No właśnie paradoksalnie to mogą być właśnie bardziej zmotywowani
Proste. Brak meczów = brak kasy. Kluby i tak mają już problem spowodowany brakiem kibiców na stadionach. Bez nich jeszcze większość jest w stanie funkcjonować i już uwzględniła to w swoich budżetach. Zawieszenie rozgrywek oznacza brak wpływów z transmisji, które w obecnej rzeczywistości stały się dla większości klubów niezbędne do przeżycia. W najgorszym przypadku dojdzie pewnie do utworzenia baniek na wzór tych zastosowanych w NBA, NHL i MLS lub wprowadzenia maksymalnego rygoru jaki obowiązywał po wznowieniu rozgrywek w maju, gdy przez kilka tygodni do zakończenia rozgrywek nie doszło do choćby jednego zakażenia w klubach Ekstraklasy. Gdy olano ten jak się okazało skuteczny plan wszystko się posypało. Kluby i piłkarze zgodzą się teraz na wszystko byle tylko kontynuować rozgrywki i nie tracić pieniędzy. Do piłkarzy tez już dotarło, że brak gry oznacza dla nich koniec zarobków a dla klubów brak wpływów za transmisje i od sponsorów. Tak jak już nikogo na świecie nie stać na taki lockdown jak w marcu i kwietniu, tak samo piłki nożnej nie stać na to, żeby zawiesić rozgrywki. Może w czarnym scenariuszu doszłoby do czegoś takiego na 2-3 tygodnie by zorganizować "bańki" i nowe procedury, ale nie na dłużej, bo kolejna przerwa jak ta którą obserwowaliśmy kilka miesięcy temu to byłby koniec piłki nożnej jaką znamy.
Azerowie. A reszta (większość) zespołu?
Kapitan
  • 0 / 0
Pytanie, czy wylecą?
Porucznik
  • 1 / 0
Azerowie to zdecydowana większość zespiku
Podpułkownik
  • 5 / 9
Można miauczeć i psioczyć na Lecha, ale Żuraw słusznie powiedział, że jeżeli chce się zaistnieć w Europie, to nie można liczyć tylko na grę z kontrataku i stałe fragmenty gry, trzeba próbować grać do przodu.
To jest właśnie clou: oczywiście, trzeba ćwiczyć stałe fragmenty gry, bo one mogą dać dużo, ale żeby się rozwijać, trzeba mieć zawodników, którzy potrafią grać w piłkę. Reszta należy do trenera. Kopacze do niczego nie doprowadzą.
Generał brygady
  • 7 / 1
A nawiązanie do klubu kiedyś znanego jako Lech to z jakiej okazji?!
Podpułkownik
  • 2 / 6
Z okazji wątku pucharowego.
Mam nadzieję, że Michniewicz pokaże, że jest trenerem, który nie będzie nastawiony tylko na defensywę, która jest ważna, ale jednak mecze wygrywa się strzelając bramki.
Marszałek Polski
  • 11 / 6
Niepojęte dla mnie jest jedno - że kraje toczące wojny są w ogóle dopuszczane do jakichkolwiek rozgrywek sportowych.
Skończcie dym i wtedy możecie wysyłać sportowców. Zegnam.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Zawęził bym do najeźdźców.jesli do nas wejdą i będą okupować przesmyk suwalski 20lat to my skończymy z pilka międzynarodowa na 20lat ? Ukraina gra choc jest w stanie wojny a jest napadnięta.agresor out
Marszałek Polski
  • 1 / 4
Ok, tylko jeszcze trzeba ustalić kto tam jest agresorem. Region jest niestabilny politycznie i od strony bezpieczeństwa. Jak dla mnie w tym wypadku jedni i drudzy kwalifikują się do zawieszenia.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Pio - tak przy okazji - twoja teza jest jak najbardziej słuszna, tylko czasami ustalenie najeźdźcy bywa złożone i opinie moga byćpodzielone. W przypadku przez nas omawianym jest coś takiego -wzajemne rabanki odstuleci izwalanie winy na siebie nawzajem. Wtedy dawałbym obustronny "lokdałn".
L.net chyba pewna walkowera, następny mecz na głównej przeciw Warcie...
Porucznik
  • 4 / 10
Pamietam pierwsza wojne o Karabach.
Mlodzi Ormianie pouciekali przed wcieleniem do armii jak szczury z tonacego okretu.
Stad ich tysiace na bazarach Polski, Moskwy Czech.
Zostawili w Karabachu dziadkow, matki, zony i uciekli. Oddali ojczyzne w rece ruskich Kremla aby walczyl za nich. Dzis to Kreml decyduje kto w Armenii prezydentem.
Oddali wszystkie rurociagi gazowe Putinowi bazy wojskowe aby rusek za nich walczyl a zdrowe mlode chlopaki uciekli na bazary Europy co widac w Warszawie. Honor po armensku. Teraz tez bedzie podobnie.
Marszałek Polski
  • 3 / 4
A ja nie pamietam żadnej wojny o Karabach. Byłem wtedy w Warszawie, to chyba dlatego.
Pieprzenie. Najemnicy Rosyjscy byli po dwóch stronach. Ormianie wygrali ten konflikt dzięki lepszemu wyszkoleniu i znajomość terenu. Fakt, ze według szacunków otrzymali w trakcie konfliktu uzbrojenie od Rosjan wartości prawie 1 mld USD, no ale widłami raczej by ataku Azerów nie powstrzymali. Później trzeba było za broń zapłacić. Teraz tak jak i wtedy młodzi Ormianie czekają w punktach rekrutacyjnych by walczyć.
To że czekają, to g...no mnie obchodzi.
Byleby nie polowali na Azerów (i Azerowie na Ormian) na ulicach europy...
Nie chciałbym aby jakiś idiota ostrzelał np. hotel w którym zatrzymają się piłkarze.
Generał brygady
  • 0 / 0
"Pamiętam pierwszą wojne o Karabach. Mlodzi Ormianie pouciekali przed wcieleniem do armii jak szczury z tonacego okretu"

Pamięć, widać, Cię zawodzi. W Twoim poście prawda miesza się z fałszem. O tyle to niesprawiedliwe, że wydajesz o Ormianach bardzo jednoznaczne sądy, nie znając chyba kontekstu.
Podporucznik
  • 7 / 0
Wojna to zawsze Zło!!!!
Generał brygady
  • 1 / 1
Powiedz to obrońcom Warszawy sprzed stu lat.
Nawet Biblia podnosi pojęcie "wojny sprawiedliwej".
Tylko nie daj Boże żeby w oprawie znalazły się jakieś elementy polityczne, bo polecimy out z rozgrywek!!!
Hehehe, oczywiście wiadomo, że mecz z pustymi trybunami, jednak warto pamiętać że jesteśmy na celowniku
Generał brygady
  • 0 / 0
O tym, jaka bywa świadomość kibiców, którzy piszą powyższe posty też warto pamiętać.
Mam nadzieję, że mecz ten dojdzie do skutku jak i to, że Legia go wygra.
Kapral
  • 2 / 2
Jestem tego pewny.
Nie na darmo trenowali wczoraj przez 4h.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
3:1 wystarczy
Mam nadzieję, że awansujemy i że odbędzie się to w rywalizacji na boisku. Covidy, wojny itp. nie powinny decydować o sportowej rywalizacji.
Generał broni
  • 3 / 4
Ale decydują - takich czasów dożyliśmy. Z drugiej strony patrząc - w europejskich rozgrywkach grać z drużyną z Azji??? Polityka, polityka...
Generał brygady
  • 8 / 2
Azerbejdżan przynajmniej jest na pograniczu Europy i Azji, w miejscu gdzie granica obu kontynentów wcale nie jest oczywista. Ale np. Izrael? Tak, to już absolutnie polityka.
Sierżant
  • 4 / 2
No właśnie taki Izrael nie powinien startowac w europejskich pucharach i nie dyskryminuje żydów, ale jednak ich miejsce jest w Azjii ,bo nawet granica Europy tam nie siega..Przekupstwo i polityka niesetety.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
A Cypr?
Politycznie – Europa; geograficznie – Azja.
Sierżant
  • 2 / 1
A Rosja, Turcja ? Wiesz jesli chodzi o Izrael to dalej się trzymam tego.Cypr nie leży pod względem Geografi. A Izrael z powodu polityki został przesuwany do Europy jeśli chodzi o rozgrywki sportowe.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Gdyby Izrael grał wszelkie eliminacje (nie tylko piłkarskie) na swoim kontynencie, to żadnych by nie dokończył, a niektórych nawet by nie zaczął. Tak tam jest lubiany i szanowany. Polityka robi z ludzi mięso armatnie, a z mózgów siano.
Cypr to w ogóle jest ewenement...
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Cypr historycznie i kulturowo to jest praktycznie Grecja. Oczywiście są niuanse, które to zakłócają... jednak "w sumie na koniec" - Hellada.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Historycznie, kulturowo – zgoda. W tym aspekcie Cyprowi bliżej do Europy niż do Azji.
Ale geograficznie? Kierujesz wzrok ku północy i widzisz – no właśnie – co?
Manekin,
Azję, widzę, Azję :-)
Historycznie to tamte kraje były jakieś dwa tysiące lat wcześniej w kulturze europejskiej niż my...
Generał brygady
  • 0 / 0
No ale to chyba obiektywne względy...
Poza tym nie sposób tu mówić w każdym przypadku o państwach. Cypr i jego państwowość to historia współczesna.
Moja babcia była z pochodzenia Ormianką, fakt ze jej rodzina od XVIII w zadomowiła się w Polsce. Przez to mam sentyment do Armenii i wiem, ze nigdy łatwo nie mieli. To ze zwracają oczy na Rosję wynika z faktu, ze nikt inny raczej im nie pomoże, a militarnie z Azerami wspieranymi przez Turasów nie maja szans. Mam nadzieje, ze jednak Azerowie wycofają się z Górnego Karabachu. Oby.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Nie wycofają się, chyba że dostaną łomot jak pewna koalicja w wojnie sześciodniowej.
Generał brygady
  • 7 / 1
Chyba nikogo, kto zna historię nie dziwi, że Turcy są przeciw Ormianom, którym sto lat temu urządzili hekatombę, jakiej skala poraża do dziś. Ci sami Turcy, którzy najeżdżali Rzeczpospolitą, stanowili jej ogromne zagrożenie; zarazem ci sami, którym w głowach się nie mieściło, że tak godny przeciwnik w wojnach może przestać istnieć - stąd tylko nieuznawanie zaborów (przez szacunek pojęty jednak dwojako - czy mógłby bowiem nie przetrwać kraj, który rzucił skutecznie rękawicę sułtanowi, Imperium Osmańskiemu?). Ten szacunek za historię jest jednak obopólny - i słusznie.

Z drugiej strony Ormianie, od dawien dawna osiedlający się w naszych granicach - na Kresach Wschodnich. Jedna z najlepiej asymilujących się nacji, lojalna i wydająca wielu intelektualistów. Jedna z najlepiej przysłużonych naszej kulturze. Ileż znanych postaci z ormiańskimi korzeniami funkcjonuje w polskiej przeszłości i teraźniejszości do dziś, choćbyśmy nawet nie byli tego świadomi? Zachęcam, sprawdźcie.

Mecz Legia - Karabach urasta więc do rangi... Będzie o nim głośno w Europie.
Tym bardziej warto zwyciężyć.
Pułkownik
  • 0 / 0
Niestety nie po to zaczęli tą wojenkę aby się wycofac.
Generał brygady
  • 5 / 2
Jasny - lepiej zagrać i wygrać na boisku

Ale jakoś wobec nas nie widzę za wielu honorowych działań, żeby przypomnieć tylko najnowszy przykład Cwelticu!...
Generał broni
  • 3 / 7
Ale czy ten Cveltic coś zachachmęcił, oszukał? Nie, wszystko było w zgodzie z przepisami znanymi obydwu stronom...
Generał brygady
  • 3 / 0
Z otwartymi ramionami przyjął wygraną, której na boisku nawet nie powąchali!
Generał brygady
  • 3 / 0
Ale może dla Ciebie to honorowe postępowanie...tego nie wiem...
Generał broni
  • 3 / 3
@Mac

A co byś powiedział na taką sytuację, że obserwator UEFA i sam Cveltic wiedzieli przed meczem, że Legia się wysypała proceduralnie?
Major
  • 9 / 1
Karabach do podziałów po wojnie był zawsze ormiański , tak jak Lwów i Wilno polskie , więc niech Rzeżniczak nie pieprzy farmazonów , a co do meczu to Legia spokojnie po nich się przejedzie jeśli dotrą da Warszawy
Oczekujesz od piłkarza bardzo szczegółowej wiedzy historycznej, nie jego wina, że ma braki i przekazuje dalej co mu powiedziano.
Major
  • 4 / 0
jeśli się nie ma wiedzy to się siedzi cicho , a nie gada kłamliwe fakty
Generał broni
  • 1 / 3
Widać ma wiedzę, ale błędną :) Co do meczu - mam taką samą nadzieję.
To prawda, Ormianie to naród który miał naprawdę pod górkę. Chyba miał najbardziej przesrane w regionie nie licząc Kurdów.
"kłamliwe fakty":)
Marszałek Polski
  • 2 / 6
Wilno zawsze polskie
i do tego kłamliwe fakty
Kolego - Wilno to historyczna stolica Litwy, a że sie po drodze spolonizował, jak prawie cała Litwa to jeszcze nie świadczy że jest "polskie"
Wrocław też jest od zawsze niemiecki?
Aleryk nie Litwy tylko Wielkiego Księstwa Litewskiego. Litwinami zwali tych mieszkańców, którzy posługiwali się językiem polskim i rosyjskim, a Ci co zamieszkują obecnie teren Litwy byli zwani Żmudzinami. Wiec jeżeli według Ciebie Wilno to stolica historyczna Litwy czyli Litwinów to bardziej Polska niż obecnej Litwy, czyli narodu Żmudzinów.
Generał broni
  • 2 / 2
@KibicŚląska

"Oczekujesz od piłkarza bardzo szczegółowej wiedzy historycznej, nie jego wina, że ma braki i przekazuje dalej co mu powiedziano. "

Czy bardzo szczegółowej to nie, ale ja zawsze podaje przykład Astiza. Przyjechał do naszego kraju i dość dobrze nauczył się języka, a w wolnych chwilach poznał nasz kraj i naszą historię. Wystarczy tylko chcieć i trochę wysiłku, a z drugiej strony taką postawę uważam za pokazanie szacunku do kraju w którym się mieszka i do ludzi z którymi się przebywa, pracuje itp.
Aleryk, większość obywateli Wielkiego Księstwa Litewskiego to byli Słowianie, a nie Bałtowie przodkowie dzisiejszych Litwinów. Językiem urzędowym na początku był słowiański ruski a później polski. Wiec więcej racji ma Roben niż Ty. Chociaż oczywiście nie ma jednej prawdy. Jest prawda czasu i miejsca oraz tego co ją głosi.
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Przemądrzały, mam do ciebie pytanie - jak głęboko sięgasz w historię Litwy?
Marszałek Polski
  • 1 / 4
I druga sprawa - używając pojęcia Litwa używamy skrótu historycznego dotyczącego państwowości litewskiej, której częścią jest również okres Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Marszałek Polski
  • 3 / 3
"Litwinami zwali tych mieszkańców, którzy posługiwali się językiem polskim i rosyjskim, a Ci co zamieszkują obecnie teren Litwy byli zwani Żmudzinami. Wiec jeżeli według Ciebie Wilno to stolica historyczna Litwy czyli Litwinów to bardziej Polska niż obecnej Litwy, czyli narodu Żmudzinów."
Przepraszam ale odpuść wiedzę czerpaną z netu i proponuję zapoznać się ze źródłami pisanymi przez fachowców. Na początek proponuję Ochmańskiego i jego "Historię Litwy".
Po pierwsze - znaczenie pojęcia Litwin i litewski historia dzieli na cztery fazy. Do XIII /XIV wieku (czyli cezurą ostateczną jest tu układ w Krewo - dla przypomnienia rok 1385) tak nazywani byli mieszkańcy obecnej Auksztoty i tzw Rusi Czarnej oraz Żmudzi. na Żmudzi występowały różnice dialektologiczne w języku, którym posługiwali się wymienieni ale to nie stanowi o różnicy etnicznej - ergo - to są historyczni Litwini. Później to się zaczęło zmieniać - wchodzimy w drugi okres - podbojów litewskich na terenach dawnej Rusi Kijowskiej o stopniowego rutenizowania się szlachty litewskiej . takich właśnie Litwinów asymilowaliśmy w dobie Jagiellonów i poźniej. Zrutenizowanych. Jogaiła mówił na co dzień po rusku, kiedy negocjował ze Spytkiem z Melsztyna, Dobiesławem z Kurozwęk, Janem Radlicą i Sędziwojem Pałuką.
Samo Wilno Litwini postawili jeszcze przed 1323 rokiem. Wcześniej rządzili Litwą z Trok.
Polskość i Polacy to efekt migracji ludzi i polonizacji szlachty litewskiej, który odbywał się stopniowo między XV a końcem XVI wieku. Tak wygląda ta "polskość" Wilna - z grubsza i w dużym uproszczeniu.
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Reasumując - jaką rację w ogóle ma roben66? tą żeligowską? Sorry, trzymajmy sie faktów a nie mitów i emocji. Wilno nie jest "polskie" i nie było. Było pod wpływem polskiej kultury. To wszystko.
Aleryk, a Ty? Wydaje mi się, ze początków czyli XIII wieku. Wcześniej trudno mówić o państwowości w tym rejonie. To, że Żmudzini odnoszą się do korzeni Wielkiego Księstwa Litewskiego nie oznacza, że są jedynymi spadkobiercami Litwy. Dużo większe historyczne prawa do pierwotnego nazewnictwa Litwini miałaby zdecydowanie obecna Białoruś. Wielkie księstwo Litewskie tak jak napisałem wcześniej po zjednoczeniu składało się z plemion Litewskich (słowiańskich) i Żmudzinów (Bałtów). W późniejszym okresie tak jak wcześniej napisałem Litwinami zwali obywateli mówiących po polsku i rosyjsku. Żmudzini byli marginalizowani i praktycznie od zjazdu w Parczewie i przywilejów nadanych dla bojarow litewskich ( wyłączne prawo do otrzymywania posiadłości ziemskich oraz stanowisk państwowych) zmudzini stracili jakiekolwiek znaczenie w Wielkim Księstwie. Ci bojarzy to później największe rody Rzeczypospolitej.
Podporucznik
  • 0 / 2
Lwów polski - tak. Wilno - dyskusyjne, tak naprawdę w ramach państwowości polskiej bardzo krótko.
Marszałek Polski
  • 2 / 4
"Aleryk, a Ty? Wydaje mi się, ze początków czyli XIII wieku"
Kolego, prosze raz jeszcze - przeczytaj podstawowe opracowanie na ten temat Ochmańskiego.
Fajnie że ci się "wydaje" ale prawda jest inna. Można i trzeba mówic o państwowości Litwy w tym czasie, bo była. Z władzą , administracją i podatkami. Sorry ale nie mam siły tłuc dalej tego wątku i powiem wprost - jęsli masz wiedzę na ten temat to możemy pogadać. JA MAM - tę "szkolną" ale z uczeni a nie tylko z podstawówki. Natomiast jeśli chcesz wygłaszac opinie, to wybacz - ale nie jestem zainteresowany,
Kwestia państwowości litewskiej w ujęciu historycznym jest dość dobrze opracowana i udokumentowana, więc zamiast wydawać się po prostu poczytaj.
Z szacunkiem - pozdrawiam
Marszałek Polski
  • 2 / 3
Przepraszam ale jeszcze kwiatek:
"Wielkie księstwo Litewskie tak jak napisałem wcześniej po zjednoczeniu składało się z plemion Litewskich (słowiańskich) i Żmudzinów (Bałtów)."
Litwini są BAŁTAMI od zawsze. Nie ma żadnych "plemion litewskich (słowiańskich) - to jest kompletna herezja i nieprawda.
Aleryk tak jak napisałem wcześniej jest prawda czasu i miejsca oraz tego co ją wyznaje. Dla mnie Żmudź to nie Litwa a cześć Litwy i to zdecydowanie mniej znacząca :) co do Żeligowskiego to mój pradziad był szefem dwójki w armii Żeligowskiego a wcześniej szefem placówki wywiadowczej w Wilnie. Wysłanym tam przez Piłsudskiego zaraz po odpuszeniu Wilna przez Grabskiego.
Marszałek Polski
  • 3 / 3
Lwów, jak icała Ruś Halicka, to z - punktu widzenia formalno - prawnego - jest spadkiem po wymarłej dynastii, odziedziczonym przez Kazimierza Wielkiego (nadanie potwierdzone przez Jerzego II Trojdenowicza, na zjeździe wyszehradzkim w 1338 lub 1339 roku - dokładna data nie jest rozstrzygnięta jednoznacznie przez badaczy dziejów)
Także ze Lwowem temat jest łatwy i w zasadzie rozstrzygnięty:)
Marszałek Polski
  • 3 / 4
Kolego - oddzielmy dwie sprawy - te, które artykułujesz jak opinie uzywając zwrotów "jak dla mnie" i tym podobnych od faktów historycznych. Jaw naszym dyskursie nie kieruję się swoimi opiniami, odczuciami czy oczekiwaniami. Stoję na straży litery historii. reszta mnie nie interesuje.
Jeśli fakty cię nie przekonuja to trudno. Ja już nic więcej nie mam do dodania.
Aleryk a czymże jest historia? Subiektywną prawdą przekazywaną przez przez konkretną osobę skierowaną zazwyczaj do konkretnego adresata. Z jakiegoś powodu mamy spory historyków. Historia to nie prawda obiektywna jak byś chciał, bo takowa istnieje tylko dla osób wierzących jako prawda objawiona.
„ Kolego, prosze raz jeszcze - przeczytaj podstawowe opracowanie na ten temat Ochmańskiego.
Fajnie że ci się "wydaje" ale prawda jest inna. Można i trzeba mówic o państwowości Litwy w tym czasie, bo była. Z władzą , administracją i podatkami.”
A to podaj w takim razie tych władców Litwy przed Mendogiem. Oczywiście na podstawie faktów, a nie opowieści bajarzy.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Historia to nauka o faktach. Juz na pierwszym roku studenci czą się przedmiotu o nazwie Wstęp do Badań Historycznych. A na nim mają takie zagadnienia jak: pojęcie źródła historycznego, klasyfikacja źródeł i analiza zewnętrzna i wewnetrzna źródeł. Żadne tam "subiektywne prawdy" > Historymk równiez uczy się warsztatu potrzebnego do rzetelnego prowadzenia badań.
Natomiast twój drugi w pis to - wybacz szczerość - tandetna prowokacja. To że panujący w tej lub innej formie na Litwie przed Mendogiem nie są znani z imienia nie znaczy że ich nie było.
Nie rożśmieszajmnie bo takie teksty świadczą o tym że się zacietrzewiasz i brniesz.
Aleryk i dlaczego Ochmański min. Kierownik zakładu historii narodów ZSRR i badacz życiorysu Dzierzynskiego i zwolennik tegoż, którego nazywał dobrym proletariackim jakobinem, Działacz PZPR, zaangażowany komuch, który żądał kary dla doktorantów, którzy wystąpili z partii ma być głosicielem prawdy objawionej.
Chciałoby się rzec, gdy brakuje argumentów zawsze można pogrzebać w życiorysie;) Widzę Alaryk po minusach że siły "patriotyczne" wzięły Cię na cel:)
No ty chyba sobie teraz żartujesz :) w teorii może tak. W życiu, pan historyk komunista jak min. Pan Ochmanski produkuje szereg publikacji z których wynika, ze Dzierzynski to jednak fajny chłopak był. Historyk nazista Walter Frank udowadnia wyższość rasy germańskiej i prawo do ludobójstwa itd
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Olewam TE siły na TYM forum. Pan kolega powyżej nie odróżnia faktów od interpretacji i jego "wydaje mi się" jest ważniejsze od całej reszt. Ochmański napisał książkę uchodząca za bardzo rzetelnei świetnie udokumentowane dzieło o dziejach Litwy a koleś jedzie mu po życiorysach.Ja na przykład w ogóle nie interesowałem się życiorysem autora tylko jego warsztate, No ale cóż ... jak fakty nie pasują do tezy to na pohybel faktom
Historia to nigdy nie była i nie jest nauka o faktach. Chociaż historycy by chcieli żeby takową była. I nie ma jednej prawdy chociaż ludzie takowej potrzebują.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Poza tym smieszna jest ta swoista nieporadność w replice, bofacet "wyczytał" w wiki o Dzierżyńskim i ZSRR a nie zauważył że Ochmański był badaczem i historykiem. To tak samo jakby badaczom życiorysu Adolfa zarzucac nazizm i antysemityzm.
Dal całej sprawy kluczowe jest to, ze profesror Ochmański jest jednym z NAJWYBITNIEJSZYCH lituanistów na tej planecie. Dodatkowa rekomenadacja to fakt, ze jego nauczycielem i mentorem był inny gigant - czyli profesor Łowmiański. Ale uj - najważniejsze to że "był w PZPR". kufa, gratuluje "przenikliwości".
Marszałek Polski
  • 1 / 1
"Historia to nigdy nie była i nie jest nauka o faktach. "
Kolego, proszę cię nie ośmieszaj się już więcej. Twoja ignorancja jest monstrualna - tym zdaniem pokazujesz jak daleko jesteś od podstawowego standardu prowadzenia dyskursu historycznego. To się robi żalosne. jakas rozpaczliwa próba reduty z której nawet kompost nie został.
Opanuj sie, masz jeszcze czas. I przeczytaj książkę. Nie grzeb w necie tylko poczytaj.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
"obrony reduty" - miało być
Nie czytałem Ochmanskiego i nie oceniam jego pracy na temat Litwy. Pokazuje tylko, ze historia nie jest wolna od subiektywnej oceny. I ze nie bardzo rozumiem jak można nie zauważyć, ze opracowania historyczne są pisane przez ludzi mających określone spojrzenie. I to, ze Pan Ochmański nie jest od nich wolny co ukazuje jego życiorys oraz inne jego dzieła.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
bzdury
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Bitwa pod Grunwaldem odbyła się 15 lipca 1410 roku - gdzie tu jest interpretacja, jakieś subiektywne elemele i tym podobne?
Weź ochłoń. I PRZECZYTAJ. To ci się przestanie wydawać a zaczniesz wiedzieć.
Generał brygady
  • 2 / 1
Chętnie się wtrącę, przepraszam.

Otóż dziwię się trwania tej dyskusji - i nie dziwię się z drugiej strony: emocje, naleciałości, tradycja kresowa...
Tymczasem alaryk wiele postów wyżej wyjaśnił, że - ktoś inny chyba to napisał - Lwów polski bezdyskusyjnie, Wilno -wątpliwe (wg mnie, nie wątpliwe, lecz, niestety, litewskie, k... ich mać). Obiektywnie.
:) przeczytałeś i wiesz. Fajnie. Ja mimo, ze przeczytam to powiem, ze wydaje mi się. Tym się różnimy. Ty jesteś pewien, ze był jakiś władca w XI w mimo, ze nie został nazwany ani opisany, bo tak. Ja poddam w wątpliwość opis Józka z jego własnego życia bo to jest jego opis, opis osoby z boku będzie zupełnie inny, co nie zmienia faktu, ze jeden i drugi choć różne i sprzeczne ze sobą będą prawdziwe.
Generał brygady
  • 3 / 0
Oczywiście znam argumenty za i przeciw. Nawiązując do najnowszej historii, Litwini nie raczyli uczynić Wilna swoją formalną stolicą nawet gdy Sowieci oddali im Wileńszczyznę we władanie po 1939 roku (na krótko, co prawda). To Kowno było dal nich wtedy najważniejsze, podczas gdy każdy cywilizowany kraj, choćby symbolicznie, dokonałby tu zmiany. Ale czy naprawdę Litwini musieli cokolwiek udowadniać? Zespolili się z Koroną w jedno państwo i Wilno do dziś określa się jedną ze stolic Rzeczpospolitej (odróżnijmy Koronę od Litwy; czym innym Ukraina - Ruś), ale zarazem nikt przytomny nie powinien rościć sobie do Wilna historycznych praw. Chyba że ktoś patrzy przez pryzmat II RP, a nie ma wątpliwości że tak jest. Jeżeli jednak chcemy sprawiedliwości odnośnie do Lwowa, oddajmy ją wobec Wilna i pamiętajmy: Polska od morza do morza? Tak, Ale to była Rzeczpospolita, w której do Korony należało mniej ziem niż do Wielkiego Księstwa Litewskiego, i to ono sięgało do Morza Czarnego (niuanse, niuanse, nomenklatura, wiedza, wnioski...)
Adriano ale ta dyskusja zaczęła się od tego czy Zmudzini (Baltowie) mogą sobie przypisywać prawo do Wielkiego Księstwa Litewskiego i dlaczego. Dlaczego to obecne Państwo Litewskie a nie np. Białoruś ma sobie przypisywać prawo do korzeni w WKL?
Generał brygady
  • 0 / 0
Pamiętajmy, że nie bez powodów herbowa Pogoń jest litewsko-białoruska.
Generał brygady
  • 0 / 0
Zresztą, widać to do dziś w różnych przekazach z Białorusi. Symbolika jest arcyważna.

(I Piłsudski wprowadzał się do Belwederu w nieprzypadkowy czas - w rocznicę Nocy Listopadowej).
Przykładów wiele.
Pułkownik
  • 0 / 0
Fajna i pouczająca dyskusja.
Jednak nie znam( ani nie słyszałem ) aby inne nacje, jak polska i litewska, były tak wrogo nastawiona względem rodaków.
Bardzo mocno jest to widoczne zagranicą.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Szanowni adwersarze. Odnosicie się do znajomości i nieznajomości prac wybitnych naukowców zajmujących się wąskim wycinkiem historii. A wystarczyło by odwołać się do Jasienicy.
A co do początkowego postu wybitnego historyka robena 666, to równie dobrze mógłby twierdzić, że Sląsk zawsze był polski!
PS Czy ktoś może podać mi definicję słowa "zawsze"? W kontekście historycznym, rzecz jasna.
Masi, nie chodzi o to czy Wilno było zawsze polskie i co to oznacza. Pytanie dlaczego mamy uważać, ze historycznie prawo do niego maja mieć wyłącznie obecni Litwini. Kolega Aleryk twierdzi, ze niejaki Ochmanski tak twierdzi i już bo jest historykiem wiec tak jest. Mimo to, ze są historycy, którzy uważają, ze większe prawa do spuścizny WKL maja Białorusini. Nawet „Krajowcy” uważali, ze ta spuścizna przynależy do trzech narodów obecnych Litwinów, Białorusinów i Polaków. Tenże Ochmanski pojawia się jako rzetelny historyk mimo, ze również jako historyk opisywał pozytywnie Feliksa Dzierzynskiego. Czyli jeżeli jest rzetelny nie skażony swoimi poglądami i obiektywny to rozumiem, ze kolega Aleryk również w tym przypadku uznaje autorytet tegoż historyka. Ja nie wiem jak można być głosicielem jednej prawdy. W Wilnie mamy pomniki Adama Mickiewicza jako wybitnego Litwina. Czy on jest Żmudzinem? Raczej nie sądzę. Litwinem jak najbardziej, Polakiem również, pewnie też można byłoby nazwać go w obecnej nomenklaturze Białorusinem. Narodowość Litewska w obecnym rozumieniu była propagowana przez Carska Rosję. Większość Litwomanow pochodziła z Zamienienia gdzie Carska Rosja kształtowała nowe elity polityczne fundując stypendia na uniwersytetach w Rosji dla uczących się w języku litewskim. Rosjanie mieli cel, chodziło o zadrę w stosunkach Polsko-Litewskich. Komuniści również lubili antagonizować, a pan Ochmanski był komunistą i to dość zagorzałym.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
masi,
Paweł Jasienica (zdaje się, że we wstępie do „Polski Jagiellonów”) zaznaczył:
„Książki, które piszę, nie roszczą sobie żadnych pretensji do rangi dzieł naukowych, nie są podręcznikami ani popularyzacją nauki. To są zwyczajne eseje.”
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Дзмітрый → Міцько → Міцкевіч
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czy to, że Lem napisał „Obłok Magellana” sprawia, iż nie jest on pisarzem wybitnym?
Czy z tego, że Gałczyński stworzył wiersz „Umarł Stalin”, zaś Szymborska — ,,Ten dzień” wynika, iż nie mogą oni być genialnymi poetami?
Manekin oczywiście, ze nie. W tym przypadku mówimy o historyku unużanym w pewnej doktrynie. Wiadomo, ze ZSRR kontynuowała politykę carskiej Rosji w zakresie kształtowania tożsamości Białorusinów i Litwinów w oderwaniu od Polski. Miał być naród białoruski, litewski i zły polski, który je okupował i spolszczał. Można mieć wątpliwości co do obiektywności tegoż Pana. Zreszta pamiętamy historie promowaną i przedstawianą za komuny. Przynajmniej niektórzy z nas. W moim podręczniku od historii w Katyniu mordowali Polaków Niemcy. Gdy zaprotestowałem bo mój dziadek tam zginął dostałem zawieszenie na dwa tygodnie. Bycie komunistą czy nazistą z przekonania moim zdaniem powoduje, ze powinna się zapalic czerwona lampka. Dałem przykład Waltera Franka. Tez historyk. Czy mamy przyjąć jego wypociny o wyższości rasy niemieckiej i prawo tejże do eksterminacji ras które on z zespołem innych historyków uważa za niższe? Tenże Profesor wywali dwóch doktorantów z uczelni bo złożyli legitymacje partyjne w stanie wojennym. Jego argumentacja wywalenia była okropna i na pewno nie godna żadnego profesora, a na pewno nie historii.
Przepraszam nie doktorantów tylko doktorów.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
". Kolega Aleryk twierdzi, ze niejaki Ochmanski tak twierdzi i już bo jest historykiem wiec tak jest."
W ogóle czegoś takiego nie napisałem. Nigdzie.
Ochmańskiego proponuję przeczytać żeby mieć pojęcie o temacie w sposób uporządkowany i zgodny z obecną wiedzą. Zamiast pisać dużo z pozycji "wydaje mi się" czy "uważam". zwłaszcza jeśli się jedzie na paru notkach z wikipedii i ogólnym przekonaniu że coś jest takie jak się uważa, bo w rodzinie i znajomi tez tak twierdzą.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
All in all, it is obvious to this reviewer that the merits of the book far outweigh the deficiencies. Historia Litwy is a distinct contribution to the knowledge of Lithuanian history, and Professor Ochmanski must be highly commended for having undertaken this task.

Julius P. Slavenas
State University of New York, College at Buffalo
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Całość tu:

https://www.cambridge.org/core/services/aop-cambridge-core/content/view/993834E1AD7609ED62A2422C4D049D89/S0037677900153070a.pdf/historia_litwy_by_jerzy_ochmanski_wroclaw_ossolineum_1967_346_pp.pdf
Marszałek Polski
  • 0 / 0
manekinie szanowny - mój polemista tego raczej nie zauważy, a już na pewno nie doceni
historia todlaniego jakiś "ciąg subiektywnych dywaacji" i w ogóle nienauka tylko jakis dyskurs dowolnie wybranych z tłumu ludzi według zasadjakie sami wprowadzą
"niejaki Ochmański" - jak dla niego niejaki
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dlatego też warto zapoznać się z jakąś stosowną na ten temat publikacją –
na przykład książką „The Pursuit of History”, której autorem jest John Tosh.
Pułkownik
  • 4 / 2
Piotr Koźmiński
@UEFAComPiotrK
Dwie godziny temu rozmawiałem z rzecznikiem prasowym Qarabagu. Mówi że rozmawiali z władzami, wszystko wskazuje na to, że ich lot do Polski nie jest zagrożony. To czarter. Planują przylecieć jutro.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
To raczej pewne
Marszałek Polski
  • 1 / 4
Reasumując - jaką rację w ogóle ma roben66? tą żeligowską? Sorry, trzymajmy sie faktów a nie mitów i emocji. Wilno nie jest "polskie" i nie było. Było pod wpływem polskiej kultury. To wszystko.
Marszałek Polski
  • 0 / 5
Sorry - wkleiło mi się "piętro niżej"
Sierżant
  • 4 / 4
Pilka nozna to juz biznes a jak to w biznesie nie ma miejsca na honor zreszta to nie nasza wina ze tam wojna. Gra toczy sie o 2,92 mln euro i 6 fajnych meczow wiec smutny bym nie byl jak by byl walkower dla nas.
Major
  • 4 / 2
Wojny to najlepszy biznes.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Te 3 mln euro to za sam.awans. Dolicz ze dwie wygrane może, dwa remisy
Pułkownik
  • 3 / 1
Przyleciec to pol biedy
Oby tu nie zostali....
Pułkownik
  • 7 / 2
W Polsce raczej nie, ale Niemcy lubią przyjmować jak leci.
A co by się stało jakby zostali? 30-40 ludzi zatrzęsłoby 38 molinowym krajem?
Pułkownik
  • 2 / 0
Nic by się nie stało.To też ludzie i trzeba innym w potrzebie pomagać.
Bardziej chodziło mi o niechęć obecnej władzy.
Pewnie nic by się nie stało, ale Kraśnik na wszelki wypadek ogłosi się strefą wolną od Azerów...
Pułkownik
  • 0 / 1
Pewnie kilku by się do Legii nadawało, pierwszy raz słyszę że kibice nie chcą transferów
Generał dywizji
  • 0 / 0
Dobre Sidorowski! Doceniam złośliwy humor.
Chorąży
  • 1 / 1
jak nie Covid to wojna... boisko powinno weryfikowac, a nie bedzie wiecej ukladow ukladzikow zielone stoliki itd, albo graja wszyscy albo nikt.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Za duża kasa żeby nikt nie grał
~SLABUG
  • 0 / 0
Niech Miodek skoszaruje wszystkich w LTC, bo jak zaczną jeździć po treningach do galerii handlowych albo chodzić do restauracji to tylko patrzeć jak dostaniemy walkowera przez to że któryś z naszych dzielnych profesjonalistów złapie COViD
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No właśnie póki co mamy szczęście patrząc co w Śląsku czy Pogoni
Sierżant
  • 4 / 6
Prezes powinien zdyskfalikowac Azerow i gramy w LE.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Najlepiej zdyskwalifikowac ich na boisku
To bylby spory obciach, gdybysmy awansowali po zwyciestwach nad Irl.Pln i Kosowem i porazce z Cyprem.

Honor nakazuje puknac ich na boisku.
Sierżant
  • 7 / 0
Obciach to dopiero by byl jak bysmy z nimi odpadli.
Porucznik
  • 1 / 4
Liczy się hajs. wcale bym się się nie obraził na walkowera dla Nas. Obciach? Przed kim,? wolałbym aby przylecieli ale jak zagrają to trzeba się przygotować że będą ten mecz traktować jak wojnę o swój honor, tu pytanie czy Nasze gwiazdy napewno sobie poradzą z tak zawziętym przeciwnikiem?
Generał broni
  • 1 / 5
Awans jest ważny, o okolicznościach nikt za jakiś czas nie będzie pamiętał.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Miodek zadzwonił i wykupił pakiet do ćwierćfinału
Generał brygady
  • 1 / 0
Jak to w ogóle brzmi dla kibiców w średnim wieku: droga Legii wiedzie przez rywalizację z przedstawicielami Irlandii Północnej, Cypru, Kosowa, Azerbejdżanu. I nie jest - mimo to - pewne, że zakończy się sukcesem. O tempora!
Turcja pnie muskuły, coś czuję, że po 100 latach znowu Ormianie ucierpią.
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Rosja w to wejdzie po cichu i po cichu wspiera armenie, choć dozbraja jednych i drugich
@Pio nigdy nie myślałem, że to powiem, ale w tym wypadku dobrze by było jakby Rosja się wmieszała. Turcja nie będzie ryzykować otwartego konfliktu z Rosją.
Pułkownik
  • 3 / 0
KibicSlaska
Uważam dokładnie tak samo.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Jak nie wiadomo o.co.chodzi to wiadomo o.co chodzi
Starszy sierżant
  • 14 / 1
Kochana Redakcjo,
Jak już po kilkudziesięciu godzinach zdecydowaliście się na zamieszczenie informacji o stanie wojny pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem, to:
1. Wypada przedstawić racje obydwóch stron konfliktu;
2. Wypada wiedzieć co się pisze - "rozpoczął się też ostrzał miasta przez armeńskie wojsko" - jakiego miasta, przez jakie wojsko???. Z dostępnych informacji wynika, że walki toczą się w rejonie Górnego Karabachu, kontrolowanego przez Armenię. To po stronie Ormian, nie Azerów, są straty wśród cywilów i zniszczenia w wyniku ostrzału. Po stronie Azerbejdżanu straty to głównie żołnierze, śmigłowce, drony i czołgi, czemu zresztą Azerbejdżan najpierw zaprzeczał, a teraz minimalizuje. To Azerowie w wyniku walk prowadzonych od wczoraj rano zajęli część terytorium Górnego (Górskiego) Karabachu, a nie odwrotnie.
3. Agdam było i jest miastem rdzennie Ormiańskim, znacznie oddalonym od miejsca obecnych walk, leżącym bliżej granicy z Armenią. Tak Jak cały Górny Karabach w ponad 90% zamieszkałe jest przez Ormian.
4. To, że Górny Karabach jest formalnie częścią Azerbejdżanu, wynika z decyzji sowieckich władz, kiedy tworzono Azerską i Armeńską Republikę Rad i było wyrazem stosowanej przez te władze zasady "dziel i rządź": Nic tak nie ułatwia rządzenia, jak uwikłanie wasalnych republik w (nierozwiązywalny) konflikt terytorialny, etniczny i religiny.
6. Klub "Quarabach Agdam" wyprowadził się do Baku w 1993r. i obecnie niewiele ma wspólnego ze swoją historią. Natomiast jest wykorzystywany przez władze Azerbejdżanu propagandowo w konflikcie z Armenią, o czym świadczy przeniesienie, kilka lat temu oficjalnej siedziby klubu z Baku do wsi położonej tuż przy granicy ze spornym terytorium.
Generał broni
  • 6 / 4
@WojtekL

Brawo! Dobrze przedstawiłeś sytuację jaka tam panuje.
Generał brygady
  • 2 / 1
Ma to sens, WojtekL.
Potrzebny był taki post.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mam wątpliwości co do punktu 3. oraz 6.

Ad 3.
Owszem, Agdam leży na terenie Arcachu i są to tereny historycznie i etnicznie ormiańskie. Chodzi mi o początki miasta Agdam.
Czy nie zostało ono wzniesione jednakowoż przez napływających osadników turkijskich? Czy dsyponujesz źródłem mówiącym o wczesnej historii miasta, jeszcze przed 1828 rokiem? Sama jego nazwa wskazuje na źródłosłów turkijski.

Ad 6. Byłbym wdzięczny za podanie źródła, które wskazuje iż oficjalna siedziba Qarabağ FK została przeniesiona z Baku do Quzanlı i tam się własnie obecnie znajduje. Oficjalna strona
https://qarabagh.com/en/contact
podaje adres bakijski:
Səttar Bəhlulzadə 24, Bakı, Azərbaycan


Dziękuję z góry.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oczywiście: dysponujesz.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Chyba się nie doczekam...
Mecz nie jest w żaden sposób zagrożony, głupi clickbait.
Może i nie jest ale skąd takie zdecydowane stanowisko. Z tego co piszą, otwarte jest tylko jedno lotnisko międzynarodowe z bardzo ograniczonym ruchem, a przejścia lądowe praktycznie zamknięte, w dodatku ruch osób po kraju został ograniczony. Taka sytuacja może się "przechylić" w każdą stronę w ciągu kilku godzin, wystarczy jedna skuteczna prowokacja.
Starszy szeregowy
  • 4 / 0
Niech grają. Zawsze rozwiązanie na boisku jest lepsze niż przy tzw. zielonym stoliku.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Jasne że tak. Choć taki sokół Ostróda myśli pewnie inaczej
Plutonowy
  • 2 / 8
Jeszcze chwila i znow nie bedzie zadnych rozgrywek.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Od razu nas do ćwierćfinału wrzucą
Plutonowy
  • 10 / 3
Każdy woli normalnie grać i awansować. Już nikt nie pamięta jak był żal i niesmak po Celticu ? Jeśli nie dadzą rady przylecieć to wtedy nie będzie wyjścia.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Poczekamy zobaczymy, lepiej ivh ograć ale jak będzie walkower to raczej nikt płakał nie będzie
Sierżant
  • 3 / 6
Jesli mecz sie odbedzie to azerowie moga byc zmeczeni podroza a i sedzia powinien nam sprzyjac bo po co uefie kolejne problemy.
Starszy sierżant
  • 7 / 12
Jeśli zmęczeni, pogrążeni w wojnie i osłabieni wyprzedażą rywale wygrają to Mioduski powinien pakować walizki z funkcji prezesa. 4 lata bez pucharów
Generał broni
  • 0 / 4
To jest stricte sportowy punkt widzenia ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Zmęczeni może i tak, ale.mogą być podwójnie zmotywowani
Sierżant
  • 1 / 1
Lepiej jakby się mecz odbył...Ale jeśli nie da rady trudno. Jest szansa na dwa kluby w lidze EUROPY... Takiej okazji juz nie będzie
Podporucznik
  • 3 / 0
Czemu ma takiej okazji nie być? Pamiętam, kiedy Legia i Wisła grały w LE to jeszcze na dodatek obie drużyny wyszły z grupy.
Sierżant
  • 3 / 2
Bo teraz będą 3 turnieje miedzy klubowe Liga Europy, Liga mistrzów oraz Liga Konferencji Europy. MIstrz Polski będzie miał szanse tylko w lidze EUROPY w Lidze mistrzów... Chyba ,ze ranking nam się podniesie. Nie wiem jak beda wygladały eliminacje
Starszy kapral
  • 3 / 2
Co za ironia losu, prawdopodobnie gdyby ten mecz miał się odbyć u nich UEFA faktycznie mogłaby przyznać nam walkower, ale ja tak jak większość tutaj chce awansu po wygranym meczu. Ciekawe też, jak to wpłynie na ich piłkarzy, pamiętam już parę ładnych lat temu jak Włosi przyjechali na mecz z Polską po bodajże strasznym trzęsieniu ziemi u nich, przegrali 1-3...
To nie wlosi, na pewno beda jescze bardziej zmotywowani.
Sierżant
  • 2 / 0
Szczerze piłkarze są tak chronieni ,ze oni nawet nie odczuwają skutków takich jak zwykły obywatel. To nawet widac jak nasi Legioniści poruszają się po polskich drogach, pisze odnośnie piłkarzy
~Zajmon Szczecin
  • 8 / 3
Wojne wywolal Azerbejdżan. Nie wierzyć Arabom. WSZYSCY za Armenia!!
Porucznik
  • 3 / 4
Ta wojna tam się toczy od " zawsze". Oni się nie pogodzą. Też trzymam za Ormianami jako chrześcijanami ale nie jest to czarno białe. Najgorzej jeżeli ktoś ten konflikt podsyca,a kandydatów widzę co najmniej dwóch tzn dwa państwa
Porucznik
  • 2 / 3
Armenia wasal i skugus ruskich,
Pada na kolana i caluje Putina.
Starszy kapral
  • 1 / 1
Azerowie =/= Arabowie tak tylko w gwoli ścisłości
Podporucznik
  • 6 / 3
Arabom? Wyborca PIS jest taki łatwy do manipulacji. Ignorancja często wynika z ograniczeń umysłowych.
Porucznik
  • 2 / 2
A kim wg Ciebie są Azerowie?
Generał broni
  • 3 / 4
"Azerbejdżańska Republika Demokratyczna ogłosiła niepodległość w 1918 r. i stała się pierwszym demokratycznym państwem muzułmańskim.
W 1920 r. kraj został włączony do Związku Radzieckiego jako Azerbejdżańska Socjalistyczna Republika Radziecka. Współczesna Republika Azerbejdżanu ogłosiła niepodległość 30 sierpnia 1991 r., na krótko przed rozpadem ZSRR w tym samym roku. We wrześniu 1991 r. większość zamieszkanej przez Ormian części spornego regionu Górskiego Karabachu odłączyła się. Terytorium to i siedem sąsiednich rejonów poza nim stało się de facto niezależnych po zakończeniu wojny o Górski Karabach w 1994 r. Regiony te są uznawane na arenie międzynarodowej za część Azerbejdżanu w oczekiwaniu na rozwiązanie statusu Górskiego Karabachu w drodze negocjacji prowadzonych przez OBWE.

Azerbejdżan jest jednolitą republiką półprezydencką. Jest jednym z sześciu niezależnych państw tureckich, aktywnym członkiem Rady Rada Współpracy Państw Języków Tureckich i społeczności Türksoy. Azerbejdżan utrzymuje stosunki dyplomatyczne ze 158 państwami i posiada członkostwo w 38 organizacjach międzynarodowych, w tym w Organizacji Narodów Zjednoczonych (od 1992 r.), Radzie Europy, Ruchu Nie wyrównanym, OBWE i programie NATO Partnerstwa dla Pokoju (PdP). Jest jednym z członków założycieli GUAM, Wspólnoty Niepodległych Państw i Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. Azerbejdżan posiada również status obserwatora w Światowej Organizacji Handlu.

Konstytucja Azerbejdżanu nie deklaruje oficjalnej religii państwowej, a wszystkie główne siły polityczne w kraju są świeckie, jednak 89% ludności to szyiccy muzułmanie."

To tak tytułem przypomnienia co to jest za kraj i co ich łączy z Turcją.
Podporucznik
  • 2 / 4
Turczyki. Wyznanie nie świadczy o grupie etnicznej.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Azerowie to lud turecki (turkijski), Nie są oni Arabami, nie są oni też Persami.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
PS. Gwoli przypomnienia: wśród Arabów są też chrześcijanie.
~kibic zwykły
  • 4 / 1
Cóż, zwaśnionym stronom należy życzyć pokoju, a Legii awansu po sportowej rywalizacji. Wszyscy współczują Ormianom z powodu okrutnego losu, jaki spadł na nich w Imperium Otomańskim w czasie I wojny, ale Górski Karabach historycznie ma większe związki z Azerami. Oby się dogadali - to taki piękny kawałek światek, i Azerbejdżan i Armenia.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Niech Legia ich pogodzi zwycięstwem
~L
  • 4 / 1
No to w tym meczu Vako w podstawowej „11” i będzie „gryzł trawę” aby tylko dokopać Azerom. Gruzini i Ormianie dwa bratnie narody stojące po tej samej stronie konfliktu.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Będzie gryzł trawę podając do boku i do tyłu
Dlaczego tak jednostronnie? Chyba jest rowniez druga strona medalu?
Miasto Agdam w którym powstał klub Karabach jest teraz miastem widmo, dlaczego? Bo Ormianie go zbombardowali, ten konflikt się ciągnie od dekad i obie strony sa tutaj ''złe''
Sa dwie strony konfliktu i jedna wiec musi byc rownez trzecia strona, ktora na tym konflikcie zarabia.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Tu akurat jest trzecia i czwarta: czyli Turcja i Rosja.
Pułkownik
  • 1 / 1
Turcy aż się gotują, aby uderzyć.
Wtedy zapewne Rosja nie będzie bierna.
A potem USA, NATO i poleci.
Gdzieś ta III wojna musi się zacząć.
Jest jeszcze piąta strona - USA z silną społecznością i lobby ormiańskim
~tylkoLegia
  • 6 / 3
Ormianie to katolicy. To nie ma związku z piłką nożną, ale niech każdy pamięta o rzezi Ormian w latach 1915-1917.
Generał broni
  • 7 / 2
Kolego, Ormianie to chrześcijanie, ale nie katolicy. Mają własny Kościół Ormiański bliższy prawosławiu niż katolicyzmowi.
Trudno przewidzieć jaki wpływ ten konflikt będzie miał na podejście Azerów w czwartkowym meczu.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Paradoksalnie to może ich mega zmotywować
Porucznik
  • 2 / 3
Jakby to nie zabrzmiało oni się tam biją od zawsze i nie jest to nic bardzo wyjątkowego.
Porucznik
  • 8 / 8
To, że Mioduski przekupił gościa od losowania kulek to jedno, ale żeby aż wojnę wywoływać ze strachu przed brakiem awansu to już szok.
Pułkownik
  • 3 / 0
Ma chłop rozmach:)
Lepiej by sędziego ugościł. Tego Belga od Omonii trzeba było przenocować w Łodzi, gdzie są najwierniejsze kibicki :)))
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Miodek wykupił pakiet do ćwierćfinału LE
Pułkownik
  • 0 / 0
Żegrze
Na którą edycję?
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Beşiktaş Jimnastik Kulübü to niech się zajmie sportem.
Odpadli z Rio Ave; wczoraj dostali w dụpę od Konyasporu.
~L
  • 10 / 2
Uuuuu, jak tak tutaj reklamujecie wsparcie Turków, to może napiszcie ilu chrześcijańskich Ormian oni wymordowali w XX wieku. Niemcy w czasie II Wojny Światowej się na nich wzorowali.
Mogą być mocno zmobilizowani do gry przez ten konflikt, co teretycznie jest dla nich korzystne..... ale Niemiec podobno lubi dawać dużo karetek.
Marszałek Polski
  • 4 / 1
Karetek ci u nas dostatek.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Zwłaszcza nad Drwęcą (tak słyszałem).
Generał
  • 2 / 0
No to słabo bo nasi uwielbiają je wyłapywać.
Ostatnio przez karetki Legia II nie awansowała
„Kartek ci u nas dostatek, ale i te przyjmuję jako wróżbę zwycięstwa”
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Wygrać fair and square — wysłać do domu z bagażem goli.
I pokazac ze strzela sie tylko...na boisku.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Lub strzela się (sobie) jedno.
Pułkownik
  • 0 / 1
Piszesz do sułtana Azerbejdżanu czy jak go tam zwał
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Mamy wygrać na boisku!!!
Podporucznik
  • 15 / 2
Turcy to niech się nie wpierrdalają. Mają na sumieniu ludobójstwo 1.5 mln Ormian i co gorsza bez konsekwencji oraz w sowieckim stylu zakłamywanie historii.
Nie będzie żadnego walkoweru, mamy ten awans zrobić na boisku nie ma co liczyć na UEFA
Major
  • 5 / 4
Jasne,. Jak ich nie wypuszczą, to jedźmy do nich. Niech będzie fair i solidarnie z muslimami
Ale o co ci chodzi z tymi tekstami o "muslimach"?
Major
  • 3 / 3
O nic. Nie są?
Gramy, gramy i wygrywamy!
Sierżant
  • 2 / 2
Kuba powinien śmignąć z wieńcem pod ambasadę Azerbejdżanu, ma już doświadczenie.
Kapitan
  • 4 / 1
nie przesadzajcie z tym walkowerem, drużyna osłabiona kraj w stanie wojny w tym wypadku nawet należy rozegrać ten mecz, takie wsparcie dla sportu i sportowców.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
I w ramach wsparcia wygrać 3:0
Podpułkownik
  • 5 / 2
Mam nadzieje ze mecz dojdzie do skutku. Awans przy zielonym stoliku fajny...
Podpułkownik
  • 3 / 3
Nie jest fajny
Major
  • 7 / 4
Sport, sportem - walkower biorę w ciemno ;)
Podpułkownik
  • 6 / 2
Wiadomo awans by wpadl ale pomysl gdyby to Legia byla na ich miejscu i nie pozwolili by nam grac...
Marszałek Polski
  • 0 / 1
No.zobaczyny co się wydarzy. Jakoś nie wierzę w walkower
Starszy kapral
  • 5 / 1
"Azerbejdżan wypowiedział wojnę narodowi ormiańskiemu" - ormiański premier Paszynian
~Legiaking
  • 4 / 10
Tak się zastanawiam , czy Sanepid nie mógłby nam pójść na ręke i w meczu z Omonią wykryć u jakiegoś z piłkarzy koronawirusa? Legia grała wszystkie mecze jako gospodarz, forma słaba było pomyśleć w ten sposób. Może ktoś wpadnie na ten pomysł przed spotkaniem z Azerami
Ja bym to zrobił przed meczem z Omonia :) teraz tez można :)
Szkoda Vuko
Podporucznik
  • 0 / 0
Mógłby, ale w Legii wszyscy byli pewni, że przejdą Omonie. Klaksvik w taki sposób wyeliminował Slovan. Wykryli im na Wyspach Owczych kilka zakażeń. Wrócili na Słowacje i okazało się, że wszyscy są zdrowi. Nie jesteśmy chyba, aż takimi dziadami, żeby eliminować kulejący Karabach przy zielonym stoliku.