+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Michał Probierz: Oko może być w najmniej oczekiwanym miejscu

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net, Cracovia

14-02-2019 / 14:40

(akt. 14-02-2019 / 15:09)

- Najlepszym przyjacielem trenera jest porażka, która czyha na każdym rogu i zawsze trzeba się z nią liczyć. Czasami pojawia się w najmniej oczekiwanych momentach. Legia musi z nami wygrać i jest pod presja. Cracovia chce wygrać, walczy o czołową ósemkę i pokazujemy się z dobrej strony spokojnie poprawiając braki. Nadal mamy problemy, nad którymi musimy pracować - stwierdził na konferencji prasowej przed meczem z Legią Michał Probierz, szkoleniowiec "Pasów".

- Wiele zespołów przegrywa w Warszawie już przed meczem. Podejście mentalne jest bardzo istotne. Legia stosuje agresywny pressing i ma bardzo dobrze dopracowane stałe fragmenty gry. Pracujemy nad tym, by wyeliminować mocne strony rywali. Wiemy też, że wszystko przy Łazienkowskiej jest zamknięte - nie da się wejść, a obce osoby od razu wywołują zaniepokojenie, ale... nie wszystko da się dotrzec. Czasami oko może być w najmniej oczekiwanym miejscu. Robimy wszystko, by dobrze przygotować się do niedzielnego meczu - powiedział Probierz.

- Musimy strzelić jednego gola więcej w Warszawie. Legia ma swoją specyfiką i nie ma sensu ukrywać, że każdy zespół, który tam jedzie, cieszy się, że może zagrać przy Łazienkowskiej. Wszyscy narzekają na Legię, ale na mecze z nią na stadion przychodzi najwięcej osób. Można sobie zadawać pytanie: czy przychodza kibicować swojej drużynie czy oglądać Legię. To zespół, który zdobywa mistrzostwa i bryluje w lidze, ale chcemy zagrać dobre spotkanie, wygrać dla siebie. Zmierzą się ze sobą dwie solidne defensywy, choć rywale zdobyli więcej bramek. Musimy się mocno uczulić na stałe fragmenty gry. Jak wygląda sytuacja kadrowa? Powiem, że nic nie powiem - komentował szkoleniowiec Cracovii.

- Legia jest zupełnie innym zespołem w porównaniu do tego, z którym mierzyliśmy się jesienią. Niektórzy odeszli, inni doszli, choć są niewiadomą. Trudno dowiedzieć się pewnych rzeczy z obozu rywala, bo wszystko jest pozamykane. U nas jest na odwrót - wszystko otwarte. Nie robimy tajemnic i nie zamykamy drzwi z każdej strony - mówił Probierz rozmawiając z dziennikarzami. - Klątwy i przesądy to oznaki słabości. Nie noszę tych samych majtek i skarpet, tylko regularnie zmieniam. Nie zwracam również uwagi czy jadę do tyłu czy siedzę w tym samym miejscu. Trenujemy przez cały tydzień po to, by pokazać to w meczach, choć nie zawsze wszystko wyjdzie. Wielcy trenerzy też bywają zwalniani i życie toczy się dalej. Zawsze trzeba chcieć wygrać kolejny mecz. Życie pisze różne scenariusze i nie ma sensu się tym przejmować - dodał szkoleniowiec. 

- Poprawiliśmy utrzymywanie się przy piłce. Widzę również wstawki, mentalne, na "Twitterze", żeby doprowadzić do mojej kłótni z panem trenerem Sa Pinto. Patrzę na to bardzo spokojnie. Wszyscy chcieli takiego trenera w Legii, to... mają i niech nie narzekają. Nie powinno się mnie wciągać w żadne gierki - opowiadał Probierz. - Patrząc na to, kogo sprowadziła Legia i sugerując się zmianami z końcówki meczu w Płocku, można się na pewne rzeczy przygotowywać. Widać, że szukane są pewne rozwiązania. Na pewno łatwiej oprzeć zespół na tych zawodnikach, którzy od dłuższego czasu w Legii są, jak Kucharczyk, który jest bardzo stabilnym zawodnikiem. Widać, że jest tam dobra atmosfera, bo trener z zawodnikiem sobie salutowali i to sygnał, że wszyscy dążą do jednego. Czeka nas trudny bój, ale wiemy, jak chcemy grać i rzetelnie się do tego przygotowujemy. Staramy się też postawić na nogi wszystkich, którzy mają lekkie urazy - powiedział trener najbliższego rywala legionistów. 

Komentarze (114)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Jak na razie to najtrudniej zrozumieć Sa Pinto, bo pozbył się Pazdana i Mączyńskiego, którzy zostali wręcz wydaleni, a teraz świetnie grają w swoich klubach...
a zachowanie trenera to zwykły rynsztok i nie zakłamujmy się, że to jakaś gra psychologiczna, skoro jest tak dobrym psychologiem, to niech zmotywuje zespół!!!!
Domyślny awatar Chorąży
  • 1 / 1
Panie Probierz mam nadzieję że jak Legia będzie prowadzić to nie będzie Pan już ciskał w trybuny butelkami i wzywał sędziów.
Generał
  • 1 / 1
Czary mary misio stary.
Jedno oko na Maroko a drugie okocim
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 1
Cracovia wygrała 5 ostatnich meczów. Pora przerwać ich dobrą serię
na kacu woda bardzo wspomogła trenera fakt jest super cham
Kapitan
  • 2 / 0
Probierz, jaki jest, taki jest, ale przynajmniej ubarwia te polskie środowisko trenerskie i ziejące nudą konferencje przed- lub pomeczowe.
Przestań Adriano,
to jest esencja naszego betonu. p*****lety o motywacji, patologiczna wręcz mentalność wycieraczki do butów "oni muszą, my możemy", albo "pocałunek śmierci", bo Jaga zagrała dwumecz z Albańczykami, płacz po prawidłowo podyktowanym karnym, w meczu, którego Jaga nie miała prawa wygrać.

W której poważnej firmie szef powtarza co chwila gadkę o odpowiednim nastawieniu i motywacji do zadania? Takie wypowiedzi uświadamiają mnie, że nasza ekstraklasa jest semi-profi.
Pod spodem umieściłem dla kontrastu wypowiedź Allegriego, który w wywiadach dokładnie opisuje założenia taktyczne, rozdziela role na boisku, a u nas "biegać, walczyć, nie odpuszczać".
Jak będziesz człowieka wiecznie holował, to się przyzwyczai stać w miejscu, kiedy mu odpiąć holownik.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Legia zawsze jest pod presją, to norma, panie Probierz, więc dla Legii nie stanowi dodatkowego obciążenia.

"Klątwy i przesądy to oznaki słabości. Nie noszę tych samych majtek i skarpet, tylko regularnie zmieniam." - ta wypowiedź mi się spodobała. Tylko ciekawe, czemu przyszło mu to do głowy na konferencji przed meczem z Legią? RSP i zabobon? RSP to nie Nawałka.

"Wszyscy chcieli takiego trenera w Legii, to... mają i niech nie narzekają" - tyle, że akurat ci co chcieli nie narzekają.

"Widać, że jest tam dobra atmosfera..." - no proszę, już widać :-)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Raczej takie pytanie dostał o zabobony to odpowiedział.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Słusznie, przecież tam byli "dziennikarze piłkarscy" :-)
Widać że Probierz dobrze przygotowany, wyłapał wszystko co było możliwe do wyłapania, wyciąga dobre wnioski z obserwacji, no i ten tekst o „niedobrej” Legii w stu procentach prawdziwy.
Niezły wywiad, dobrze się czytało. A że jakieś tam zmyłki z tym "okiem"? Jego prawo, przez to ciekawszy tekst. Zresztą, przyznam się, mnie też niekiedy te restrykcje RSP trochę bawią.
Jakbyś wychlał tyle whisky co pan Michaś to też by ci oko uciekało ;-)
Podpułkownik
  • 1 / 0
"Czasami oko może być w najmniej oczekiwanym miejscu." - kiedyś w kiblach widywało się dziury w ściankach. Może o to chodzi?
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 0
Czytając ten artykuł odniosłem wrażenie że RSA imponuje Michałowi. Choleryk z warsztatem kontra polski Guardiola czerpiąc wzorce z półwyspu. Porównując jak traktował berga to jest bajka
~Le Śny
  • 2 / 7
przykurcz probiesz mlaskał coś o oku, już pewnie czuje, że zostanie okrutnie wyhędożony w kakaowe oko i prowadzi taką grę wstępną
Przestań już opowiadać swoje tak intymne historie z życia
Generał dywizji
  • 1 / 0
Jutro konferencja ciekawe czy przedstawiciel przekaźnik ps-u skorzysta z prawa do milczenia????
Jutro powinien być spokój. Cisza przed burzą.
Starszy sierżant
  • 4 / 0
Obstawiam, że Pani Iza się pojawi i będzie honorowo milczeć.
Ciekawe jak długo ta kara potrwa i w jaki sposób zostanie przerwana. Obu stronom trudno z tej sytuacji wyjść z twarzą. Sa Pinto to akurat pewnie na rękę z tym jak jest ale Miodek mógł go poprosić o nie eskalowanie. Więcej moim zdaniem traci przekręt sportowy, bo ich narracja nie broni się przed faktami i kierunek szmata na dłuższą metę nie podniesie im klikalności bo prawdziwi kibice sportu patrzą na ich rzygi z niesmakiem
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Na urlopie nie pojawi się :)
"Dziennikarze Sky Sport Italia rozmawiali z Massimiliano Allegrim (na zdjęciu) po meczu z Sassuolo. Toskański trener pochwalił rywali, a także wyjaśnił swoje wybory kadrowe.

"Sassuolo rozgrywa piłkę na całej szerokości boiska. Żaden inny zespół w Serie A nie ma takiego posiadania piłki w środku pola. Rozpoczęliśmy od fatalnego podania, ale Szczęsny popisał się kapitalną paradą, która równie dobrze mogła w łatwy sposób zamienić się w rzut karny. Później w końcu zaczęliśmy grać. Bernardeschi umiejętnie blokował Sensiego, dzięki czemu neutralizowaliśmy groźne podania rywali".

"Pochwaliłem zespól za czyste konto, które było bardzo ważnym osiągnięciem. Jesteśmy w dobrej formie. Ronaldo i Dybala mogą oczywiście grać razem, co z resztą nieraz jeszcze będziemy mogli zobaczyć. Wymagamy od każdego zawodnika ciężkiej pracy, aby utrzymać równowagę w zespole. Wszystko zależy od przeciwnika, z którym przychodzi się nam mierzyć. Jeśli rywal się zamyka to musimy używać szybkich podań. Jeśli jednak przeciwnik zostawia luki, to należy przechodzić między liniami. Sassuolo ma silną linię pomocy, więc musiałem zrównoważyć zespół na dwa wspomniane sposoby"."


Teraz porównajcie sobie wartość merytoryczną obu wypowiedzi.
W sumie jak się tak mówi o wojence Pinto-Probierz, to prędzej widziałbym ich po meczu na winku gdzieś na Francuskiej, niż skaczących sobie do gardeł. :)
I to z zaproszenia Probierza. Z wypowiedzi widać, że nasz "Pan Trener" mu imponuje :)
I wreszcie ktoś powiedział prawdę o naszym klubie,że jest najpopularniejszym klubem w Polsce i mimo że wielu ludzi ma kompleks Legii to przychodzą na stadiony oglądać właśnie Legię.
~Gonzo
  • 0 / 0
A co on tak słodzi?marzy mu się coś?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 3
Trenerze Sa Pinto rób swoje i ole...waj tych pismaków z góry .Masz cele do wykonania i tego się trzymaj .Przy nim to można marzyć o grupie L.M .Spokojnie buduje drużynę od tył .Zobaczycie będą tego efekty .Z Cracovią wygramy ,może nie na luzie ,ale skasujemy 3 punkty .Czekam na poważny debiut Mederiosa w Legi , niech chłopak pokaże na co go stać .Dziś prezes wspominał ,że jak się sprawdzi i spodoba mu się Legia nie jest wykluczony wykup zawodnika .Dla tego Legia ma tą opcję w wypożyczeniu .Samemu zawodnikowi musi się chcieć zostać w Legii .Wiadomo muszą być spełnione warunki ku temu .
Na razie wydaje mi się za dużo nie pogra. Póki co Sa Pinto widzi w nim zmiennika Dominika a wiadomo że on gra równo i na wysokim poziomie. Nawet jak ma słabszy dzień to i tak jest groźny. Liczyłem że bardziej będzie brany pod uwagę na prawe skrzydło bądź 10. Teraz jednak super mecz zagrał Veso a Szymi ma niepodważalną pozycję w drużynie.
"Wiemy też, że wszystko przy Łazienkowskiej jest zamknięte - nie da się wejść, a obce osoby od razu wywołują zaniepokojenie, ale... nie wszystko da się dotrzec. Czasami oko może być w najmniej oczekiwanym miejscu."

Jak Wy to odczytujecie?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 5 / 3
Też mnie to zastanawia o czym Michał mówi ,czyżby ukryty koleś gdzieś za bandą reklamową siedzący tam od dwóch dni :)
Mi się kojarzy z sugerowaniem, zakorzenieniem myślenia, podejrzenia w naszym sztabie że dalej jest w klubie ktoś kto ma na tyle dobre relacje z Probierzem, że jest skłonny dzielić się informacjami.

To tylko jedno z przypuszczeń.
Marszałek Polski
  • 8 / 1
Michaś cwaniakuje, daje fałszywe sygnały że ma wtykę w Legii.
Sieje zaniepokojenie... :)
metaxa

To też biorę pod uwagę ;)
Być może chce zasiać ferment, wprowadzić trochę nerwowości w naszych szeregach. Gdyby miał wtykę to wątpię by chciał to zdradzać.
Jak to odczytujemy? To proste, zhakował drona rasputina...
Pieprzy kocopoły. Choćby mu Sa Pinto wysłał ściągę z dokładnie rozrysowaną taktyką, to i tak Probierz tego nie ogarnie. Takie gierki to sobie można prowadzić, jak jedna ekipa jest w miarę zbliżona jakością do drugiej.
Ta wypowiedź przekonuje mnie, że na takich konferencjach powinien być alkomat na wyposażeniu.
Porucznik
  • 3 / 1
Radović jest w szatni i nie gra. Jarząbek cobus wie, że "wynosi", ale jakoś nie wiedzą tego w klubie. No, brzmi to prawdopodobnie. Sa Pinto wyrzuca każdego, kto się na niego źle spojrzy, ale "wynoszącego" Radovicia zostawił. Co za historia.

W ciemno stawiałem, że jarząbek cobus będzie pierwszym, który sprytną i świetną swoją drogą z psychologicznego punktu widzenia wypowiedź Probierza łyknie i zacznie temat, czy ktoś naprawdę mu "sprzedaje" z szatni albo czy siedzi za krzakiem i podgląda. Wcale nie trzeba siedzieć za krzakiem (których wokół boiska nie ma, ale kto z was mógłby to wiedzieć?), bo w płachtach są szczeliny, każdy może sobie popatrzeć na trening dopóki nie wygoni go ochrona. Tylko wygania bardzo szybko i podejrzenie czegokolwiek graniczy z cudem. Gierka psychologiczna Probierza jest znakomita. Wszyscy mają go za prymitywa i prostaczka, a gość zastosował psychologiczną zagrywkę godną najsprytniejszych menedżerów na świecie. I to na jedną sesję treningową + odprawę przed meczem. Wystarczy że na bazie tej zagrywki Sa Pinto na ostatnią chwilę coś zmieni i zaszczepi odrobinę niepokoju w zespole przed meczem. Marne szanse, ale co szkodzi, z perspektywy trenera przeciwnika, spróbować?

Na legia.net kilka osób z powodu tych słów ciśnienia już nie wytrzymało.
Pjetras

Akurat Sa Pinto jest bardziej doświadczony w gierkach psychologicznych niż my kibice. My sobie możemy dywagować ale Rysiek wyciągnie odpowiednie wnioski.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 2
"Czasami oko może być w najmniej oczekiwanym miejscu"
Chodziło mu o kakaowe oko. Bo kto by się spodziewał oka w d***e?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
Jak spotykasz się z ludźmi , którzy mają kontakt z nimi to chyba wiedzą co mówią .Nikt oficjalnie ci tego nie powie kolego, gdzie ty żyjesz .Powiedz za co kuchy poleciał za Jozaka i sam sobie odpowiesz !
Domyślny awatar Generał brygady
  • 5 / 2
Musicie się z nim zgodzić ,że szukanie podstaw do zwady z Sa jest dziecinne .Anal plus też bawi się w te gierki .Nie obrażajmy człowieka, który jako jeden z nie wielu widzi jak Pinto do czego prowadzą medialne podchody Chcieliśmy trenera z ja...jami to mamy a teraz chodzą pewne jednostki się wypłakują przy pierwszej okazji Izie .Pewien gość powiedział ,że jeden z zawodników starszych dzwonił i mówił ,że nie tak to powinno być .Kto bystry to się szybko kapnie :)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
Z którym ma kontakt bliski :) .Może faktycznie ktoś nas sypie dla przeglądu pudelkowego , kto wie ile jest w klubie nieżyczliwych trenerowi ?
Jeżeli Malarz to on nie ma teraz zbytniego kontaktu z 1 drużyną?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 2
nie trafiłeś .Nie mogę podawać nazwiska , pomyśl kto ze starszych zawodników jest w szatni a nie gra ?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 2
Tego niestety się obawiałem , ale to były moje domysły tylko , lecz niestety potwierdzają się :)
Rado, Cierzniak, Hamalainen i Astiz to najstarsi, którzy są w kadrze 1 zespołu a nie grają.
Ciężko podejrzewać Hamę i Astiza a też Cierzniak wydaje się super gościem(mam nadzieję że to nie medialna poza, raczej nie)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 2
Pierwsze nazwisko :(
Oczywiście to tylko dywagacje. Rado to zadeklarowany Legionista choć wiem że sprzymierzony z Leśnym. Ale Kucharczyk tak samo.
Marszałek Polski
  • 5 / 2
Radovic zakończy i szatnia będzie czysta na jakiś czas, to wiadomo od dawna.
Mnie tylko jeszcze zastanawia obrona Kuchego w mediach. Przez ten cały czas gdy grał tak że oczy płakały nie widziałem szydery w mediach(zwłaszcza na weszło, które jest z tego znane).
Co ciekawe broni go też Hadaj jak niepodległości podobnie jak Lord Koks(obaj weszło).
No i jeszcze to że Kuchy to człowiek Leśnego również.
Wcześniej podobnie pod takim parasolem był u nas Magiera a jak wiadomo nieprzypadkowo zaraz trafił pod skrzydła Bońka.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Kuchy też nie jest święty jeżeli chodzi o wynoszenie, dla pewnych osób jest wygodny, łatwo nim manipulować.
Umowy przedłużane bardziej z litości niż z potrzeby...No i tak siedzi w tej Legii.
U Pinto wydaje się już zbyteczny.
Skoro łatwo nim manipulować to nie wiem czy ta szatnia stanie się nagle czysta po zakończeniu kontraktu z Rado.
To nie jest pomówienie Kucharczyka tylko dywagacja. Nie jest to jednak fajna sprawa gdy jest jakaś osoba robiąca pod górkę klubowi, zespołowi.
Marszałek Polski
  • 5 / 1
jasne dywagacje, ale wystarczy być czasem dobrym obserwatorem
Wiesz, głupio kogoś pomawiać nie mając dowodów ale też z drugiej strony kibic nie ma możliwości je mieć. Może jedynie opierać swoje przemyślenia na własnej obserwacji jak mówisz. Co najmniej kilku letniej, dodałbym.
Strasznego Pudelka tu uprawiacie, Panowie. Wstyd to czytać, a co dopiero pisać.
"Ktoś, coś wynosi, a tamten powiedział" - normalnie baby z papilotami na klatce w bloku.
Lysy myśl co chcesz. Wg mnie to normalna wymiana jakichś obaw kibiców i tyle.
Starszy sierżant
  • 3 / 0
To nie Kuchy. Dowód jest prosty. Jozak nie mógł mieć racji zsyłając go do rezerw.
A poważnie to Probierz znów uskutecznia swoje pijackie zaczepki tylko po to żeby takie głupie komentarze się tu pojawiły
przemix

Pewnie nie on. Ale dało się zauważyć poruszenie w mediach gdy go odstawiono. Tak jakby odstawiono ostatnie źródło informacji. U nas w kraju niestety tak jest że jak ktoś nie ma zwierzchników w mediach czy władzach to nikt go nie obroni. Ale gdy je ma to zawsze sobie poradzi czyt. Jacek Magiera.
"Można sobie zadawać pytanie: czy przychodzą kibicować swojej drużynie czy oglądać Legię." Niezły pocisk do kibiców innych drużyn :)
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Spokojniejszy bo wygrywa, ale szybko to się zmieni, już po meczu z nami:)
Domyślny awatar Kapitan
  • 4 / 0
bardzo głupie myślenie "Legia musi z nami wygrać.." to absolutnie nie prawda. Legia gra o dublet i wygrywa. Takie myślenie oznacza, że Legia musiałaby spinać się na każdy mecz a to już jest totalna bzdura. Legia ma najlepszy potencjał w lidze i wygrywa. Drużyna wychodzi na plac, gra i wygrywa. Każdy zawodnik przeciwnej drużyny chce pokazać się w meczu z Legią bo takim spotkaniom towarzyszy największe zainteresowanie, media itd podobnie jak w innych ligach gdy gra się z najlepszą drużyną.
Legia potrzebuje mocnej wygranej i na to należy liczyć w niedzielnym spotkaniu.
Plutonowy
  • 1 / 0
Fajna myśl, ale w sumie taka jest prawda.
Jestem w szoku po wypowiedzi Probierza,takie wszystko wyważone,nie pluł jadem na Legię,chyba odstawił Whiskey ;-)
Spokojnie. Probierz lubi gierki psychologiczne. Ma w tym cel że teraz podszedł do tego "na spokojnie".
"Michał Probierz: Oko może być w najmniej oczekiwanym miejscu".
Kiedyś widziałem film w którym bohater miał oko w... Zresztą nieważne... Tak czy inaczej po analizie tego materiału nie pozostaje mi nic innego jak przyznać Probierzowi rację.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 0 / 1
A ja cenię Probierza z trzech powodów. Po pierwsze za umiejętność wodzenia za nos mediów i częstego, niezwykle zrecznego manipulowania opinią publiczną. Po drugie w każdym polskim zespole, który trenował dłużej niż sezon, notował progres. Po trzecie zaś (wiem to z wiarygodnych źródeł) po wejściu do nowej szatni nigdy nie było i niego starych, młodych, każdy miał czystą kartę, stąd nie zagrzał długo miejsca wckilku drużynach. Mimo to życzę mu w niedzielę co najmniej trzech goli w plecy. Tylko Legia!!!
Szczególnie kakaowe oko... A tak na serio to nawet Probierz wie, że ma drużynę o dwie klasy słabszą od Legii i tylko wtedy może osiągnąć niespodziankę jak Legia spieprzy a nie ja jego piłkarze zabłysną.
~Adik
  • 0 / 0
Czyżby Probierz sugerował,że ma oko w du..?
Spokojnie to tylko Probierz.
Tekstem z okiem chciał chyba nieudolnie wprowadzić zamęt ze niby ktoś mu donosi. Dalej dogryzanie za zamknięte treningi.
Ale wychodzi z formy bo juz nawet kibice nie wylapuja tych jego tekstów.
Reszta to asekuracja bo dobrze wie że ma minimalne szanse na jakieś punkty, musiał by mieć furę szczęścia po prostu. Do tego wie że z Sa się nie poprzepycha na cwaniakowanie bo ten go momentalnie sprowadzi na ziemię bez bawienia się w występowanie glupszemu.
Podpułkownik
  • 3 / 0
Jak na Probierza to stonowana jest ta wypowiedź. Ale skoro twierdzi, że przyjacielem trenera jest porażka to niech się tego trzyma dalej.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 0
widac łycha dziala na niego uspokajajaco
To powinniśmy w niedzielę nie pozwolić mu rozstać się z przyjacielem.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 0
Panie Probierz-da się jednak przyjść na konferencję przedmeczową na trzeźwo.I od razu mówi się mądrze i na temat.I tego samego życzę panu na konferencji pomeczowej po delikatnym 3:0 od Legii :)
Proberz wypowiada się dyplomatycznie , pewnie liczy na fuchę w Legii :) A z tymi przesądami to pojechał po. ...Nawałce :)
Podpułkownik
  • 2 / 0
Jak jest wolny etat sprzątaczki, to czemu nie.
panem trenerem Sa Pinto łał pierwszy zagraniczny trener Legii którego Probierz autentycznie (szanuje?) się boi i ani słowa o Portugalskiej kolonii? Szok .Nie będzie żadnego wręczenia słownika Portugalsko-Polskiego?Jak będzie mu podawał ręke przed meczem to pewnie nawet będzie się bał w oczy spojrzeć a i przy lini nie będzie jak to ma w zwyczaju wywierał presji na sędziów bo po co narażać się na wpier*ol? Jeśli chodzi o boisko to Legia u siebie będzie grała bardziej ofensywnie.Murawa jak na te pore roku będzie bardzo dobrze przygotowana ,więc będzie można grać w piłke po ziemi.Pewne 3 pkt.dla Legii.Jeśli Medeiros zagra od początku to strzeli gola.
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Humor Probierzowi dopisuje bo ma dobrą passę, poczekaj na przegraną z Legią i kimś tam jeszcze.
Wróci i prawdziwy Probierz
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
nastepny mecz niech wygra
"a i przy lini nie będzie jak to ma w zwyczaju wywierał presji na sędziów bo po co narażać się na wpier*ol?"
No chciałbym to zobaczyć, bo jakby nie było to swego czasu to Probierz miał cojones i startował do wyzywającego go kibica klubu z Białorusi. Nie bał się też wystartować do pyskujących kibiców Legii, którzy szli na starówkę świętować MP w 2016,a on w jakimś lokalu siedział min. ze Stanowskim.
Na razie to Rysiek robi dużo wiatru i dopiero może być zdziwienie jak dojdzie do zwarcia i to nasz Rychu pokaże numer buta.
W życiu poznałem, a pewnie i ty wielu takich krzykaczy. I okazywało się,że byli mocni tylko w gębie...
Nie przesadzaj Pinto nie pier*oli się w tańcu tylko startuje z łapami jak grał w piłke to zawsze rzucał się do większych i oczywiście walczył na całym boisku o piłke dlatego w Sportingu dostał przydomek Ryszard Waleczne Serce.Ma już na koncie sporo bójek i jakbym miał stawiać dolary przeciw orzechom to Pinto jest dużo bardziej nieobliczalny niż Probierz,który może i startuje ale w pyskówke a nie na pięści.Nie przypominam sobie żeby Probierz kiedykolwiek z kimś się pobił.Gdyby doszło między nimi do jakiejś ostrzejszej wymiany zdań to jestem na 100% pewny ,że Pinto by dużo szybciej puściły nerwy.
Probierz ma szacunek i respekt do trenerów typu Sa Pinto i Czerczesow.
".Gdyby doszło między nimi do jakiejś ostrzejszej wymiany zdań to jestem na 100% pewny ,że Pinto by dużo szybciej puściły nerwy."
I to pokazałoby jedno, że Rysiek jest debilem, a Legia przez to straciłaby sporo wizerunkowo...
Rozumiem, że Probierz pije do Nawałki, polskiego geniusza trenerki
Najlepiej pokazać wartość na boisku i zainkasowac 3 pkt tylko to się teraz liczy
Podpułkownik
  • 1 / 0
Probierz nastawi Cracovie bardzo agresywnie, więc trzeba będzie strzelić szybkie bramki aby, aby powietrze nich uszło.
Potwierdzam, widziałem, oko Probierza lata sandalem nad stadionem.
Generał
  • 2 / 0
Michał Probierz - jak dla mnie najbardziej przereklamowany i przegadany trener i osobnik w polskiej piłce.
Tyle piaru ile ten kolo dostaje praktycznie za nic jest niespotykane nigdzie indziej - ani na wsi ani w mieście.
~Gizior
  • 0 / 0
Probierz chyba na trenera Legii chece angaz bo nagle tak miło i spokojnie mowi o legii i meczu znimi... A zawsze była jazda.
No nie wierzę, słodszy od miodu lipowego. Takie stare powiedzenie, " do rany przyłóż, gangrena murowana ". Może to już tak będzie zawsze. Czy dobrze pamiętam, że był tak niedawno przymierzany do Legii ? A może to się Probierzowi tak cos roiło ?
Domyślny awatar Porucznik
  • 4 / 1
SaPinto to nie Berg więc jednego możemy być pewni, Probierz czyli naczelny burak ekstraklasy nie będzie pajacował. Wiadomo że z hamem trzeba postępować twardo bo innych argumentów nie rozumie i jak widać po wywiadzie wiszący bat w postaci naszego trenera już działa.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 0
....raczej chamem...
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
raczej myślałem że takie słowo nie przejdzie
~Englander
  • 0 / 0
Oko to we Lubinie gra
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
czasem cos madrego i Probierz rzecze..raz do roku to i mietła wystrzeli ;-)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Pan "żołądkowa gorzka" jakoś nadzwyczaj miły hehe. Jak Mila pod koniec kariery :)
Mila podobno bardzo liczył, że trafi do Legii. Kiedyś mówił, że w dzieciństwie kibicował właśnie nam.
Jak na Probierza to jakoś tak zbyt... mądrze
Wielcy trenerzy też bywają zwalniani i życie toczy się dalej :)

Tak w ogóle to redakcja pierwszy raz wrzuciła konferencje trenera rywali i to jeszcze tak mało lubianego wśród kibiców Legii jak Probierza.Ewidentnie liczą na dużą liczbe wyświetleń i komentarzy.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Z nami się wyprują aby potem koncertowo dać tyłka rarowcom.
Jak to się mówi - stara miłość nie rdzewieje ;-)
Czasami oko może być w najmniej oczekiwanym miejscu. Robimy wszystko, by dobrze przygotować się do niedzielnego meczu

Czyli wyjaśniło się ten łysawy gościu,który siedział dwa dni temu w krzakach to był Probierz.
ho, ho - tak dobrze mówiącego o Legii trenera Johny Walkera dawno nie słyszałem.
Ostatni raz Legia poniosła porażkę z Craxą w Warszawie w 1951 roku - kiedy jeszcze Cracovia nie była Cracovią.
Leży nam ta drużyna , mamy silny ustabilizowany skład i lepszych piłkarzy - tylko zwycięstwo Legio !!!
Podpułkownik
  • 0 / 0
No i proszę. Można grzecznie i z szacunkiem dla rywala? Można!
Podpułkownik
  • 1 / 0
Aha! I życzę Cracovii sukcesu... W następnym meczu.
Major
  • 0 / 0
Też mnie to... zmroziło
~L
  • 1 / 1
Chyba przestraszył się Pinto burak który nic nie osiągnął.
~asdasd
  • 2 / 1
Pierwszy raz be jadu.