News: Paweł Kosmala: Stadion będzie pełen

Paweł Kosmala: Cel - mistrzostwo i awans do Ligi Mistrzów

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

22.08.2010 10:07

(akt. 21.11.2025 14:58)

- Kiedy Legia będzie drużyną na europejską miarę walczącą z powodzeniem w europejskich pucharach? Gdyby podejść do sprawy od strony staty­stycznej czy porównawczej, to żeby być eu­ropejskim średnio-dobrym klubem, potrzeba jest 100-milionowego budżetu. Dziś brakuje nam do tego kilkadziesiąt milionów złotych. Ten budżet musimy sobie jednak sami wypracować, bo nie będziemy liczyć na to że będzie on wciąż zasilany tak dużą dotacją ze strony właścicieli. W sporcie o sukcesie decydują jednak różne inne rzeczy, więc nigdy nie ma stuprocentowej pewności, ale my już w tym kierunku zmierzamy. Taką przynajmniej mam nadzieję - mówi w rozmowie z miesięcznikiem "Nasza Legia" prezes klubu Paweł Kosmala.

- Liczę na to, że nadchodzący sezon to potwierdzi. Nie wyobrażam sobie innego finału, jak pierwsze miejsce w Ekstraklasie i awans do Ligi Mistrzów.

To jakim budżetem będzie dysponować Legia w sezonie 2010/2011?

- Ok. 60 milionów złotych. Zwiększą się przy­chody w związku ze stadionem, ale one i tak nie wystarczą na to, żeby pokryć budżetową dziurę. Natomiast w następnym sezonie, gdy będzie już trybuna zachodnia i, mamy taką nadzieję, większe pieniądze z praw telewi­zyjnych, wówczas budżet może wzrosnąć w stosunku do stanu, który jest obecnie.

Czy po ostatnich kompromitujących występach legionistów zmienił się sys­tem płac czy premiowania piłkarzy w Legii? Może warto, by wielkie pieniądze piłkarze zarabiali, ale za zwycięstwa w me­czach?

- Od kilku lat idziemy w tym kierunku i to chyba bardziej niż inne kluby. Ale też musimy patrzeć jak wygląda rynek. Sami bardzo mocno trzymamy się jednak zasady, że np. wyjściówki wypłaca­my tylko w przypadku wygranego meczu, a premie roczne tylko wtedy, gdy osiągnięty jest cel sportowy, w naszym przypadku jest to mi­strzostwo Polski. Jest to system ewidentnie ukierunkowany na wynik i jego opłacanie, natomiast inną sprawą są sumy kontrakto­we. Pamiętajmy, że zawodnik, który godzi się na każde warunki jakie zaproponujemy mu, to... nie jest zawodnik jakiego chcemy. Chcemy zawodnika, który ma oferty także z innych klubów, a my wygrywamy z nimi konkurencję. Bo gdy zawodnik nie ma żadnych innych ofert to znaczy, że nie jest piłkarzem na miarę takiego klubu jak Legia.

 

Ile Legia straciła na absencji w rozgryw­kach o europejskie puchary? A może tak naprawdę zyskała, bo nowa drużyna ma więcej czasu i spokoju na przygotowanie się do nowego sezonu?

- Nie wiem ile Legia straciła, ale powiedzmy, że... od zera do 50 milionów złotych. To zależy, co drużyna osiągnęłaby w meczach o europejskie puchary. Jeżeli się odpada w trzeciej czy czwartej rundzie eliminacji, to ma się wynik ujemny, bo wydaje się dużo na podróże czy przygotowania. Jeśli zaś awansuje się do fazy grupowej Ligi Europej­skiej, to już są jakieś interesujące pieniądze, a jeżeli awansuje się do Ligi Mistrzów, to są one już bardzo przyzwoite. Nie możemy więc jednoznacznie określić ile stracili­śmy pieniędzy, wiemy tylko ile mogliśmy teoretycznie zarobić. To są obliczenia czysto hipotetyczne.

Niedługo włodarze Ekstraklasy SA pod­piszą nowy kontrakt na prawa telewizyj­ne.  A może n'sport włączy się w tę walkę? 

 

- Są różne, bardzo ciekawe na to pomysły. Ważne jest to, że piłki nożnej jest coraz więcej w sportowych kanałach telewizyjnych, a to budzi i wzmaga zainteresowanie. Powin­niśmy jednak zmierzać do tego, patrząc z punktu widzenia ekstraklasy i samych roz­grywek, że musimy dotrzeć do dużo większej liczby widzów. I takie medium czy sposób dystrybucji musimy wybierać. Nie może być sytuacji, że najlepszy mecz Legii z Lechem ogląda tylko 200 tysięcy ludzi. To się później przekłada i na zainteresowanie kibiców i na wysokość kontraktów reklamowych czy sponsorskich.  

 

Zapis całej rozmowy z prezesem Legii Warszawa Pawłem Kosmalą można przeczytać w sierpniowym wydaniu miesięcznika "Nasza Legia.

Komentarze (58)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.