PP: Legia gospodarzem meczu po prawie trzech latach

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

03-03-2021 / 12:00

(akt. 03-03-2021 / 19:39)

W środę, 3 marca, legioniści zmierzą się w 1/4 finału Pucharu Polski z Piastem Gliwice. Stołeczna drużyna będzie gospodarzem pucharowego meczu po raz pierwszy od… prawie trzech lat.

Legia po raz ostatni była gospodarzem w rozgrywkach Pucharu Polski dokładnie 18 kwietnia 2018 roku. Warszawiacy rywalizowali tego dnia przy Łazienkowskiej z Górnikiem Zabrze w 1/2 finału Pucharu Polski (2:1). Jeszcze wtedy obowiązywał system mecz - rewanż. Gdy nastąpiła zmiana przepisów i ekipy rozgrywają między sobą jedno spotkanie, legioniści ani razu - aż do teraz (3 marca 2021 roku) - nie pełnili roli gospodarza. Nie było tak nawet w finale Pucharu Polski w sezonie 2017/18, który był rozgrywany na stadionie PGE Narodowy. Wtedy, formalnym gospodarzem – po przeprowadzeniu losowania - była Arka Gdynia. Przypomnijmy, że stołeczna drużyna sięgnęła po trofeum, zwyciężając 2:1.

Z regulaminu PP można wyczytać, że gospodarzami są drużyny grające w niższych klasach rozgrywkowych. Jeśli nastąpią jednak mecze zespołów z tej samej ligi, gospodarzami są ekipy, które w trakcie losowania danej pary wylosowano jako pierwsze.

Od pamiętnego spotkania z Górnikiem Zabrze w 2018 roku, legioniści rozegrali kolejnych trzynaście spotkań w Pucharze Polski na wyjeździe (w tym jedno na PGE Narodowy, pełniąc rolę gościa). Nadchodzący mecz ćwierćfinałowy – po prawie trzyletniej przerwie – odbędzie się na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej. W środę, 3 marca, warszawiacy zagrają u siebie z Piastem Gliwice. Rywalizacja rozpocznie się o godz. 20:30.

QUIZ Z jakiego meczu to zdjęcie?

Komentarze (22)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Ładną bramkę wtedy z Górnikiem załadował Kuchy...
Nareszcie!
Pomyśleli: "A tam, jest pandemia, kibiców i tak nie wpuścimy, niech mają!". Następny raz za kolejne trzy lata...
Jak wygramy PP to juz nam nigdy nie pozwola zagrac u siebie ;P
Stiborius, zatem jest nadzieja na kolejne mecze u siebie...
Generał broni
  • 0 / 0
Formuła PP jest obecnie nie najlepsza i sensownie byłoby ją zmienić. Powrót do systemu mecz i rewanż (np. od ćwierćfinału) nie byłby zły, aczkolwiek zmniejszyłby szanse zespołów z niższych lig na sprawianie niespodzianek. Przepis o konieczności wystawienia dwóch młodzieżowców też wydaje mi się kontrowersyjny. Z perspektywy obecnej Legii może tego nie widać, ale sporo słabszych drużyn ma z tym przepisem problem, a przecież tych góra kilka spotkań w sezonie z dwoma młodzieżowcami niczego zasadniczo dla nich nie zmienia - sztuka dla sztuki (w odróżnieniu do przepisu o konieczności wystawiania przynajmniej jednego młodzieżowca w każdym meczu ligowym).
Bez kibiców to i tak bez znaczenia.
Ma znaczenie, psychologiczne. Jak gryziemy wlasna trawe t owiemy jak smakuje
Nie ma, bez kibiców nie ma czegoś takiego jak przewaga własnego boiska.
Ostatnio jak gralismy z Piastem kibice byli ale fart byl po stronie Piasta a i teraz mamy fajnych "sedziow" wiec kibic mega wazny ale nie zawsze ma decydujace slowo.
To jest wbrew rachunkowi prawdopodobieństwa.
E tam, po prostu trzeba go tylko nieco zweryfikować ;-)
Pułkownik
  • 2 / 0
Czyli można powiedzieć od czasu zmiany formuły PP na jeden mecz po raz pierwszy jesteśmy gospdarzami meczu. Grubo
Generał brygady
  • 0 / 0
Gdyby to dotyczyło innego klubu byłby lament i płacz, a jak dotyczy Legii, .... dobrze im tak.
i co z Lukiem?
Vader jest jego ojcem! Załamał się ;-)
tyle, ze 2gi raz w ciagu tygodnia ze slepym sedzia.... ciekawe dlaczego on jest sedzia?
Bo Przesmyckiemu podoba się jak biega...
...ciekawe dlaczego on jest sedzia? - bo ktos musi?
Legii lepiej punktuje na wyjazdach, pamiętamy też ostatnie podboje LE, mecze były u siebie i dupaa
Generał brygady
  • 1 / 0
O to wczoraj pytałem. Kawał czasu.
To juz tyle mineło...sporo.