+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Prezes wezwał trenera na rozmowę

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Gazeta Wyborcza

27-02-2019 / 12:45

(akt. 28-02-2019 / 16:26)

Właściciela Legii niepokoją ostatnie porażki, ale też zachowanie Portugalczyka. Ale przyszłość trenera w klubie nie jest zagrożona - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Zachowanie Portugalczyka zirytowało Dariusza Mioduskiego, który we wtorek wezwał trenera do swojego gabinetu. – To była bardzo poważna rozmowa. Nikt nie spodziewał się takiego tonu Mioduskiego – słyszymy przy Łazienkowskiej. Prezesowi Legii chodziło przede wszystkim o wynik sportowy, ale skumulowała się w nim także złość za zachowanie Portugalczyka. Rozmowa była stanowcza i konkretna. Mioduski oczekuje, że drużyna wygra najbliższe trzy spotkania. Legioniści zmierzą się u siebie z Miedzią Legnica i na wyjeździe z Arką Gdynia (oba mecze w lidze), zagrają także na wyjeździe z I-ligowym Rakowem Częstochowa w 1/4 finału Pucharu Polski.

Nie oznacza to jednak, że gdyby Portugalczykowi powinęła się noga, to jego czas w Warszawie dobiegłby końca. – Sa Pinto nie dostał ultimatum, ale trzy zwycięstwa to oczywiste oczekiwanie –  usłyszano przy Łazienkowskiej. Chociaż dziś sytuacja jest nerwowa, w klubie panuje pełna wiara i determinacja w misję obrony mistrzostwa.

Cały tekst można przeczytać na stronach "Gazety Wyborczej"

Komentarze (259)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Rozmowa trenera z właścicielem to normalna rzecz. Zastanawiałem się, kiedy takowa się odbędzie. Trzeba zwracać uwagę RSP na fakt trenowania Legii a nie jakiejś podróbki e-klapowej.
Pionto przywołany. Tu de pion, dla glupszych. Pozycja nie jest zagrożona, czyli językiem prezesa zaczynamy szukać następcy. Powoli sprawdzają się moje obawy niestety, a wierzyłem w niego jak w żadnego ostatnio.
Zastanawia mnie jedno. Że przeciwników prezesa Mioduskiego i Legii to najwięcej pisze w godzinach popołudniowych i wieczornych. No tak do szkoły trzeba iść , chociaż tam z nich pożytek nie jest wielki. Dopiero po przyjściu do domu mogą tu wylewać swoje żale i frustracje. Tęsknic za swoim idolem Don L. Lub zwyczajnie tylko mącić i szkodzić Legii, bo to ich dewiza życiowa i przykaz od ich wodza. Wiadomo tez, że to większość szczurów , które tu się zalogowały udając kibiców Legii , a noszących w rzeczywistości szaliki innych klubików ich miłości. No albo i nie noszących, bo po prostu się boją. Bo to tchórze, cała prawda o tych wielkich" znawcach i ekspertach forumowych".
Nie chcę psuć Ci teorii, ale praca najczęściej również odbywa się w godzinach przedpołudniowych.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 2
W popołudniowych też.
Zdjęcie mistrzowskie ;)
Jeśli nie daj Bóg nie pójdzie mu w trenerce to z tą mordeczką z całą pewnością może zrobić karierę u Quentina Tarantino...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 2
Prezes Mioduski bardzo dba o wizerunek Legii jak i własny , musiał przywołać rozszalałego Pinto do pionu . Sprawa wyników sportowych też go niepokoi bo trudno przejść koło tego obojętnie .
Podpułkownik
  • 2 / 1
Idąc drogą "teorii spiskowych" nożna podejrzewać redakcję o chęć mącenia. Wystarczy powiększyć zdjęcie nad artykułem i zatytułować je "trener Sa Pinto w trakcie rozmowy chciał przp...lić prezesowi".
To oczywiście tak dla śmiechu. Bo wszystkie teraz co i raz lubią się pośmiać. Ale było i skończyło się...
Chorąży
  • 0 / 0
Ja bym się tu nie doszukiwal jakiegoś specjalnego wydarzenia. To chyba normalne, że szef wola kierownika na rozmowę jak jego grupa nie przynosi pożądanego wyniku
Prezes właśnie dał sygnał niezadowolonym zawodnikom, nie grającym itp na podkopywanie trenera hehe. Nie wiem czy teraz będzie zaufanie zawodników jeśli widzą że trener sobie nie radzi z presją. Cały ten stres panie prezesie rozwiązałoby kupno dobrego napastnika. Trzeba sięgnąć do kieszeni po 1,5 czy 2 mln euro i będą wyniki. Przypomnijcie ile wydaliśmy w tym oknie a za ile sprzedaliśmy.
Prosta sprawa Cardin.A może byś ty sięgnął do kieszeni,wyciągnął trochę drobnych,jakieś 2mln euro i wpomógł swój ukochany klub?Co,teraz to już nie takie proste?Pewnie nawet ci ciężko postawić browca koledze ale zaglądać do czyjejś kieszeni to już nie.
~aarti
  • 0 / 1
A po co ma dawać 2 melony? Przy takim prezesie, to żal nawet 10 zł dać, bo i tak wyda je nieodpowiedzialnie. Kto wie, co mu teraz strzeli do łba,. Może zatrudni na stołku trenera sprzątaczkę, pracująca obecnie w Chelsea, czy Arsenalu, albo trenera, co do tej pory był trenerem reprezentacji Hondurasu w carlingu. Jeśli zatrudnił na tym stołu Jozaka, Klafuricia, to kto mu zabroni dalej eksperymentować? Już nie raz pokazał, ze traktuje ten klub, jak swój prywatny folwark i potrzebny mu jest po to, żeby mógł spełniać swoje szalone zachcianki. Dopóki kasa mu się nie skończy, to ten cyrk będzie trwał nadal. Z mojego punktu widzenia im szybciej stąd odejdzie, tym szybciej jego następca będzie mógł ten bajzel po nim zacząć sprzątać, a że będzie co sprzątać, to nie mam żadnej wątpliwości.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 2 / 0
Co z napastnika jak pomocnicy i taktyka (jej brak?) są do bani? Czy obecni marnują okazje na potęgę? Nie dochodzą do dobrych podań/dośrodkowań z powodu swojej ułomności? Nie. To kwestia głównie pomocników i trenera.
Tak z ciekawości.
Co jeszcze robi troll T. 105 na tej stronie? Podobnie jak Bruno-10 zajmuje się jedynie hejtem i wk.urwianiem kibiców Legii.
Młodszy chorąży
  • 4 / 1
gdzie admin? niech zrobi porządek
kim ty jesteś?
nie myślałeś aby się jeszcze popłakać i pobiec na policje i się popłakać, żal mi takich osób jak ty
Domyślny awatar Chorąży
  • 19 / 1
Już mnie to wku..ia.

Pamiętam jak Benhaker swego czasu pozwolił sobie powiedzieć, że w Polsce gra się futbol z lat 80-tych i tu upatruje przyczyn porażek m.in. w eliminacjach do europejskich pucharów , mówił też że mamy tak samo jeśli nie bardziej uzdolnioną młodzież niż w Holandii, bo się przygląda młodszym rocznikom, ale potem ta młodzież mówił trafia do polskiej piłki, czyt. pod skrzydła polskiej myśli szkoleniowo-taktycznej i znikają, bo tak jak u was już dawno nikt nie gra, nikt tak nie trenuje itd. I wtedy się posypało na Benhakera, chyba pierwszy zaczął PS. Od tego momentu stał się wrogiem nr 1 polskiego grajdołu.
Benhaker powiedział prawdę. Polscy trenerzy niestety nie są jacyś dobrzy (żeby nie powiedzieć, że słabi). Jeśli nie skończy się Polska myśl szkoleniowa i zamiast gry kombinacyjnej typowa "rąbanka" to nigdy nie pójdziemy do przodu.
I zamiast gry kombinacyjnej będzie typowa "rąbanka" to nigdy nie pójdziemy do przodu. *
Domyślny awatar Chorąży
  • 17 / 0
Pamiętam też jak cała dziennikarska Polska, jechała z Petrescu. Pamiętam te artykuły, nie pamiętam którzy dziennikarze, pewnie jacyś nadal ważni tzw. influenserzy, nadal Panowie znafffcy. Ale nie pamiętam żeby chociaż jeden go przeprosił, albo przyznał się publicznie, że się pomylił.

Wszędzie gdzie był mu wychodziło. Opór napotkał tylko w piłkarskim jeb...m grajdole, gdzie sami qrva znafffcy. A który z tych znaffców z piłkarskiego europejskiego śmietnika osiągnął cokolwiek? Który trenował chociaż jakiegoś europejskiego średniaka? Jedyny Smuda dostał ofertę z 2 bundesligi. Przypadek? Nie sądzę. To po co o zdanie pytacie polskich łamag? Spytajcie o zdanie Petrescu, Mourinho Someone (żart), a nie wybieracie nie powiem kogo.

I kilka kwiatków z wywiadu z nim:

Kibice i dziennikarze naśmiewali się z Petrescu, który większą część meczu spędzał przy linii bocznej z podniesionymi rękoma i nieustannym krzykiem kwestionującym decyzje sędziego. Tak, Rumun należy do tych trenerów, którzy szukają winy wśród sędziów. Mówił, że wiele rzeczy dzieje się przeciwko prowadzonej przez niego drużynie, jak np. niepodyktowane rzuty karne. Mówił: „Kiedy pracowałem w Wiśle, sędziowie byli non stop przeciwko nam. Wisła z nimi wojowała (…) i teraz kilku z nich widzę w więzieniu.”.

Trudno do końca ocenić jak było z ciężką pracą, ale wierzę, że Petrescu jako ambitny piłkarz i trener chciał narzucić polskim piłkarzom wzorce, które dostrzegł w Anglii. Nie udało się i pewnie prawda leży gdzieś po środku. Zwłaszcza, że innym metody Petrescu odpowiadały i dwóch klubach (Unirea Urziceni i Kubań Krasnodar) osiągnął sukcesy dzięki którym został wybrany trenerem roku w Rumunii (2008, 2009, 2011).

Od samego początku jego pobytu w Wiśle pojawiały się plotki o konflikcie trenera z zawodnikami. Petrescu chciał pokazać krakowskim piłkarzom, jak trenują profesjonalne europejskie kluby. Dla zawodników to był prawdziwy koszmar. Jeszcze nigdy w życiu nie mieli tak ciężkich zajęć. Rumun aplikował sporo ćwiczeń mających podnieść wytrzymałość. Wiślacy żalili się, że zbyt mało trenują z piłką, a za dużo biegają. Petrescu pozostawał niewzruszony. Nie zawahał się odsunąć od składu Mauro Cantoro, który był wówczas idolem krakowskiej publiczności. Argentyńczyk nie wykazywał odpowiedniego zaangażowania na treningach i trafił na ławkę rezerwowych. Po jednym z meczów zabrał swoich zawodników do fabryki kabli, by pokazać im, jak zwykli ludzie muszą ciężko pracować na swoją pensję. Piłkarze często nie rozumieli decyzji trenera. Marcin Baszczyński negatywnie oceniał warsztat rumuńskiego szkoleniowca. – Nie mieliśmy żadnego stylu. Nie wiedzieliśmy nawet, jakim systemem będziemy grać w następnym meczu. Czasem trener próbował 4-4-2, a innym razem 3-5-2 – mówił obrońca Wisły. Nie tak dawno Jakub Błaszczykowski zarzucił Petrescu, że jego treningi niszczyły zdrowie.

„Chcę mieć tych graczy, którzy kochają wygrywać. Nie takich, którzy marudzą, że to albo tamto mu się nie podoba. Dobry piłkarz zasuwa bez względu na okoliczności. A tacy kosztują. Ale W Wiśle chcieli, żebym pozyskał zawodników za darmo.”. - Trochę podobnie jak u nas ;)

2004 – Awans do ekstraklasy rumuńskiej ze Sportul Studentesc
2009 - Trener roku w Rumunii
2009 - Trener roku w Rumunii
2009 - Mistrzostwo Rumunii z Unirea Urziceni
2009 - III miejsce w grupie LM z Unirea Urziceni
2010 - Awans do ekstraklasy rosyjskiej z Kubaniem Krasnodor
2011 - Trener roku w Rumunii
Ta sytuacja trochę przypomina sytuację, która jest teraz u nas.
Przychodzi dobry trener, który pokazał już coś na zachodzie, robi ciężkie treningi takie, które intensywnością powoli zbliżają się do tych w dobrych ligach. (Bo na zachodzie ciężkie treningi to norma) Natomiast dziennikarze i wszyscy eksperci traktują go jako zamordystę i jeszcze mówią, że z niego słaby trener.
Domyślny awatar Chorąży
  • 2 / 1
@Miłosz

Dokładnie mamy w końcu trenera, który chociaż umie przygotować zespół, tak jak się przygotowuje w normalnych ligach. To już naprawdę sporo, kiedy nie musimy się zastanawiać, czy piłkarze są dobrze przygotowani, czy nie. Niedawno Borek mówił, że tylko w Polsce wszyscy zastanawiają się czy trener dobrze przygotował zespół kondycyjnie, czy nie. W normalnych ligach, tego tematu w ogóle nie ma, on się tam w ogóle nie pojawia. I nie dlatego że nikt na zachodzie, czy wschodzie nie wie, że nie można spied..ć przygotowań, tylko dlatego, że nikt tam nawet sobie nie wyobraża, że na takim poziomie może być zatrudniona taka łamaga która to spierdzieli. To by tak m.in. trochę wyjaśniało dlaczego nie ma popytu na naszych "trenerófff".

A dlaczego gramy taką kupę? Spójrzcie sobie na składy Legii, Lecha. Jagielonii, czy nawet Pogoni i porównajcie sobie z naszym. Naprawdę mamy aż tak dużo większą jakość piłkarską, niż wymienione ekipy?
Domyślny awatar Chorąży
  • 2 / 1
Qtwa coś ucięło. Chodzi mi o to, że mamy porównywalne składy i często decyduje szczęście. vide Lechia, która nie miażdży wywali, a ciuła skutecznie punkty, swego czasu taki Piast miał tyle szczęścia, że prawie został mistrzem, a w następnym sezonie prawie zleciał z ligi, bo m.in. zniknęło szczęście (wiem zmiana trenera i składu)
Czy Sa Pinto popełnia błędy? Sam o tym mówił, w niedawnym wywiadzie, że nie jest idealny i jasne że popełnia błędy. Ja od siebie mogę dodać, że nie rozumiem kilku posunięć trenera, co do składu, ustawienia itp. Ale co ja mogę wiedzieć, skoro nie jestem w środku, w szatni? Vide wszyscy znaffcy pisali i mówili, że w meczu z Cracovią, błędem, było nie wystawienie w składzie KK, bo to ikona, Pan piłkarz itd. To w wyszedł w podstawie, w Poznaniu i był chyba najgorszy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
dlatego trybuny jasno powinny pokazać, że są za trenerem, a piłkarzom jak nie pasuje to mogą wypier...
Podporucznik
  • 0 / 4
Dwóch Chorwatów wyczyściło Mioduskiemu portfel niemal do zera. Pinto miał go zapełnić. Niestety nasza gra nie przyciąga na trybuny tłumów, przegrywamy u siebie regularnie. Teraz zaczęliśmy też moczyć na wyjazdach. Słaba Lechia Gdańsk prowadzona przez ryżego z Groclinu/Polonii odjechała na 7 punktów. To wystarczający powód żeby zapytać trenera co się dzieje. Bo poza tym, że Prezes jak twierdzi sam Pinto nie dopilnował trawy są też inne przyczyny porażek...
Generał
  • 2 / 0
DM sam go sobie wyczyścił dokonując takich a nie innych wyborów, ale spokojnie, biedny nie jest. Miejmy tylko nadzieję że kiedyś w końcu za pomocą Legii sobie go napełni.
Generał
  • 0 / 1
"przegrywamy u siebie regularnie" - kocham to:)
Mam jednak inne podejście. Uważam że jak się coś zdarzy raz, to może być przypadek. Dwa razy to juz jest nawet zbieg okoliczności. Reguła zaczyna się od kolejnych przyrostów.
Nie wiem jak ty ale ja jeszcze poobserwuję zanim się rozpłaczę.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 0
Jak go chciał zapełnić, to powinien ściągnąć trenera, którego drużyny grały efektownie i efektywnie.

Ani jeden nie mógł się tym pochwalić.
Nie chce krakać ale o ile dobrze pamiętam to dokładnie taki sam komunikat był rok temu z Jozakiem, ble ble posada nie jest zagrożona 3 mecze itp.
Kapitan
  • 0 / 0
Nasuwa się pytanie, czy jesień to kolejny czas zmian na posadzie trenera Legii, jak w 2018, 2017, 2016, 2015... Utrwalanie nowej świeckiej tradycji...
Wiosna idzie, panie sierżancie ;)
Podpułkownik
  • 0 / 0
Widzę, że szarży nie rozróżniacie, generale ;-)
I poza tym, bez polityki, proszę. :-)
"Wiosna, panie sierżancie" to może teraz zostać półkownikiem ;-)
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 3
OK, świetna wiadomość. "przyszłość trenera w klubie nie jest zagrożona" - to znaczy, że wisi na włosku. Rzecz jasna trzymam kciuki, że wygra najbliższe trzy mecze i kolejne (choć z taką grą trudno o optymizm), ale czas już rozglądać się za nowym szkoleniowcem.
Księga ulicy mówi jasno. Jak prezes wzywa na dywanik trenera to przy kawie jest bajera.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Księga ulicy jasno też rzecze:
Kto Spejsona podrabia, ten pedałem,
albo śmieciem
Porucznik
  • 0 / 0
Cieszy mnie takie wsparcie ale od razu cisnąć tak bez powodu...
robson super tekst wiesz ja często się zastanawiam czy gdybym był bogatym oligarcha czy bym zainwestował w Legie jeszcze parę miesięcy temu moja odpowiedz brzmiała na pewno tak ale od przyjścia Pinto i usuwaniu piłkarzy i nagonka która temu towarzyszy dziś maja odpowiedz brzmiałaby nie wiem bo tak patrze na to cale środowisko piłkarskie w Polsce to odechciewa się wszystkiego jak ktoś zagranica jest zamordysta frustratem jak Simione to oni się jarają jakie to profesjonalne i takie tam ale gdyby on pracował w Polsce to byłoby to kat jak tak możną katować piłkarzy jak można zabronić gdzieś komuś pojechać i td w Polskim futbolu problemem nie jest brak kasy słaba liga bo według mnie nie jest słaba tylko średnia problemem jest to ze wielu ludziom wydaje się ze są najmądrzejsi i na wszystkim się znają a tak nie jest dla mnie nie jest niepojęte dlaczego w środowisku piłkarskim jest taki opór na postawienie na selekcjonera z zagranicy macie naprawdę dobrych piłkarzy w reprezentacji i taki trener mógłby wydobyć z nich ten potencjał szczególnie ze w onych dyscyplinach to zdaje egzamin skoki narciarskie siatkówka ale nie lepiej żyć historia i opowiadać o Gmachach Piechniczkach historie trzeba znać pamiętać i szanować ale nią nie żyć a iść do przodu dlatego mi byłoby szkoda tracić swoje nerwy czas i forsę bo i tak bym tego betonu nie pokonał
To jest właśnie najgorsze. Ogladam stan futbolu i tam Piekarski zastanawia się czy on by dal piłkarza do amiki albo do nas, bo mu się nie podobają obaj trenerzy.Sa Pinto jest traktowany jak jakis wariat i kompletny ogor trenerski.
Tak jakby do naszej polskiej ekstraklasy trafił jakis ogórkowy trener z jakiejs Arktyki i on nas Polaków będzie pouczal. Niestety przegrał 2 mecze i taka zasciankowosc wyszła z ludzi ze masakra. Jakby na to czekali. Ludzie polskiej piłki przeżyli ostanio dużo rozczarowań i Sa Pinto to istna tarcza w którą można strzelać.
Taki Probierz nie wejdzie Ci z cracovia do fazy grupowej LE tylko będzie się cieszyl że pokonał Sa Pinto. I teraz to wg ekspertów wielki trener.
Akurat teraz dużo takich szczurów wyszło i daje porady. Niby z troski o nasz klub,a tak naprawdę leczą jakieś chore kompleksy. Wiedza ze na 40 mln kraj Polska jeśli chodzi o piłkę to jest w d... e.A oni są jej częścia i się wybielaja.
My w Polsce cieszymy się pojedynczymi przypadkami Lewandowskiego czy Piątka a inni oglądaja swoje drużyny w pucharach, oglądaj masę dobrych piłkarzy w zachodnich ligach i mają dobre własne ligi
Generał
  • 0 / 0
"Ogladam stan futbolu i tam Piekarski zastanawia się czy on by dal piłkarza do amiki albo do nas, bo mu się nie podobają obaj trenerzy."
A ten Piekarski to jest jakiś święty Mikołaj czy Dzieduszka Maroz? On daje, znaczy rozdaje piłkarzy niczym wyżej wymienieni prezenty? To może niech da Sa Pinto rózgę albo węgiel?
Jeszcze jedno na tej stronie jest wielu trolli i wielbicieli Leśnego , nawet zdjęcie u góry p SaPinto i p. Mioduskiego ma pokazać tego złego trenera . Czy ktoś ma w tym interes ?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 7
To nie ludzie, to wilki. I zaplute karły reakcji.
Generał broni
  • 3 / 8
Czy można poznać nazwisko tego nienawistnika fotografa?
Czy to Kuba Atys?
Bo jeśli tak, to trzeba go dopisać do czarnej listy hejterów Legii (i oczywiście wielbicieli Leśnego).
Chyba, że to FotoPyk to luzik, bo on już dawno jest na tej liście.
Porucznik
  • 4 / 4
Kto może mieć interes? Wiadomo kto. Psychojarząbki od dawna głoszą, że Leśnodorski wraz ze sprzyjającymi mu mediami oraz innymi jednostkami uknuł spisek mający na celu jego powrót do Legii na białym koniu. Powaga, sam dzisiaj o tym na tej stronie czytałem. Wszystko jest niżej.
Jak dla mnie zdjęcie "wiem, że musimy poważnie porozmawiać ale może dużo później" idealnie tu pasuje :-)
Mam taki pomysł na artykuł jutro.
"Trener wezwał bramkarza na rozmowę"
Po treningu trener Są Pinto wezwał Radosława Majecki na rozmowę - słyszymy na Łazienkowskiej. Rozmowa była żywiołowa i w ostrym tonie. Trener oczekuje by w najbliższych meczach młody bramkarz zachował czyste konto. Jednak nawet jeśli Majeckiemu podwinie się noga, jego pozycja w bramce nie jest zagrożona.

Gdzie mam wysłać numer konta by dostać wierszówkę?
Normalne, jest mały kryzys to pogadali sobie, w maju znowu Darek będzie tulił Ricardo a Probierz przy szklance whisky bedzie dziękował Bogu że uniknął pocałunku śmierci i że wygrał z MP.
Generał
  • 4 / 0
Oby. Człowiek już się zdążył przyzwyczaić do tych tytułów i happy endu na koniec sezonu, mimo wahań formy.
Jedno trzeba przyznać, te ostanie lata strasznie nas rozpieściły, drugie miejsce to klęska. I dobrze, tak ma być :)
Będzie dobrze:)
Od dawna tak mówię ;-)
No właśnie :)
UWAGA Panie prezesie jest pan wpuszczany w maliny , przez media pseudo znawców o ironio nawet kibica (Legii niektórych ) jaki ten p. Sa Pinto jest zły a ja przypomnę drużyna zmieniona odmłodzona w 80% wywalono piłkarzy donosicieli , grających jak im się zechce , kompletnie nic nie dających Legii , z chorą ambicją ( Malarz) dla którego jest dobrze jak on gra a nie daj Boże kolega . Wezmy p. Nawałkę przegrywa dwa mecz , ba dostaje lanie i co piszą media ? ciężkie przygotowanie , wdrażane pomysłów Adasia , etc.. bzdetów . Naszego trenera kompie się w szambie dziennikarskim , sędziowskim patrz mecz z Piastem w pucharze Polski plus liga , chcą wlez trenerowi na głowę a '' truskawką'' na torcie jest ten Anal + . Wiadomo gość jest impulsywny żyje meczem , klubem , na pewno popełnia błędy jak każdy człowiek , ale pokażcie mi drugiego który tak szybko ogarnąłby i zmienił w 80% zespół nie tracąc na wynikach . Cracovia , Pogoń którą dziennikarskie hieny tak się zachwycają to półtora roku a tak na końcu wylądują za plecami Legii !!! Sumując karawana szczeka pan Sa Pinto jedzie dalej , niedługo wszyscy ukryją się w norach gdy Legia zacznie wygrywać . Prezesie pan po Leśnym zrobił równie wiele aby ogarnąć klub ( zawodnicy z apanażami ogromnymi jak na Legię , '' gwiazdy '' ale nie do gry w Legii lub nie grając pobierali sumki że ho, ho ) to wszystko z p. Sa Pinto zrobiliście , nie dajcie się skłócić !!!
"nie tracąc na wynikach"
Ale wiesz,że 2 ostatnie porażki jak i styl gry to właśnie efekt pracy trenera RSP..?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 7 / 8
Prezes na pewno pochwalił trenera za zachowanie i styl gry drużyny. Za wyniki nie bardzo mógł, ale kogo one obchodzą. Przecież Pinto to trener na lata, kiedyś i wyniki przyjdą. Łyżeczką, nie chochlą.
Kapitan
  • 1 / 0
Hehe. Szydera zawsze w cenie, choć tutaj nie na miejscu. Wierzyć trzeba, 3 zwycięstwa to mus.
Problemem jest to, że ta łyżka zmniejszyła się z takiej łyżki do zupy na łyżeczkę do mieszania herbatki. I nie widać by miała spowrtem urosnąć choć o jeden rozmiar.
Ale jaja, to dziennikarze byli zaproszeni na ta rozmowe czy stali pod oknem i słyszeli jakim tonem mowi Mioduski po angielsku? Albo wiem, podczas przerwy zimowej ktoś zamontowal podsłuch w gabinetach i pewnie ma dostęp do monitoringu. Dlatego królowie taktyki Nawałka z Probierzem tak skutecznie odcieli Legie od gry. A Probierz cos mówił o "oku"...to wszystko jasne...
Ciekawe jak wygląda komunikacja piłkarze-trener jeśli to strach a nie szacunek (Czerczesow) to nie wróżę mu długiej kariery w Legii.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 4
Gdyby to był polski trener już byłby na wylocie.
Jeśli by nie wygrał z miedzią Polskiego trenera już by nie było.
Najwyższy czas aby ktoś zwrócił uwagę RSP, że nie jest tu świętą krową i pora już aby praca wykonana w Portugalii, ćwiczone bez kamer elementy zaskoczenia przeciwnika i schematy gry (że o trzech rodakach ściągniętych po to, aby zrobili różnicę nie wspomnę) zaczęły przekładać się na wyniki. O zwolnieniu na razie nie powinno być mowy. W marcu same zwycięstwa i wracamy na poważnie do gry o Mistrzostwo.
Dobrze się stało jeśli Prezes nieco spionizował Ricardo, bo za dużo było ostatnio filozofii, a za mało grania.
Nie ma jednak co rozpędzać się z dywagacjami na temat zmiany trenera.
Dajmy w końcu komuś solidnie popracować. Zwłaszcza, że facet zarówno jako piłkar jak i trener reprezentował solidny poziom i rozpoznawalne marki. Myślę, że on wie czego chce i co robi. Gorzej jest raczej z wykonawcami. Cierpliwości nam trzeba...
Ciekawe jak to wpłynie na trenera. Nie mogę się już doczekać najbliższego meczu. Czy będą zmiany w składzie czy jednak dalej bez zmian. Co tak naprawdę może zrobić DM trenerowi RSP. Kontrakt jest na trzy lata i nikt go teraz nie zwolni. A jak zwolni to i tak musi płacić. Nie tędy droga, trener sam musi zrozumieć by trochę się wyciszyć i odpuścić. I dobrze zastanowić się nad składem. Jeszce dużo spotkań. Jeżeli wygramy trzy najbliższe mecze w lidze to pewnie Lechia coś puści. I znów będzie kontakt. Trzeba tylko wrócić na zwycięską ścieżkę.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 5
Hmm... Jeśli miałbym obstawiać scenariusz na najbliższe miesiące, to wydaje mi się, że Legia w bardzo słabym stylu, ale zdobędzie MP. Zdobędzie je tylko dlatego, że ta liga jest ogórkówa. Poniżej dojdzie do nas 2-3 takich samych wirtuozow jak Agra i Legia 3 raz z rzędu odpadnie z el. LE.
Obym się mylił..
Nasze 4 następne mecze w ekstraklasie to Miedź, Arka, Śląsk i Wisła, jeśli z meczu na mecz będzie lepiej to może na mecz z Jagą już będziemy w swojej optymalnej formie.
Stokowiec mało nie spadł z lechia ale ogarnął się i grają o MP. U nas na koniec sezonu by go zwolnili.
To samo z Fornalikiem w Piascie czy Probierzem. Pogoń tez zyskała. Nie zyskuja Ci którzy ciągle zwalniają trenera czyli my, amika, zagłębia, wisła płock. Tam jest ciągła karuzela.
Chcesz zbudować to musisz dać czas. Przecież nie dajesz czas jakiemuś no namemowi tylko gościowi który trenował dużo lepsze kluby od Legii. Właściwie to Sa Pinto ma największe cv w naszej lidze. Niestety jest na niego nagonka bo odstawil paru piłkarzy donosicieli i parę dziennikarzy i dziennikarek z tych sensacji żyjących.
Nawet teraz ktoś podobno gdzieś słyszał rozmowę i pytanie czy takie info jest z korzyścią dla nas czy nie. Na pewno GW korzysta, ale czy my korzystamy?
Jeżeli jakiś Fabiański mówi że Malarz albo Kucharczyk mu się skarżą jak to im źle u Sa Pinto. Ten sam Fabiański w weszlo stan futbolu mówi że nie będzie niby mówił ale powie :że niektórym piłkarzom jest źle.... no to panowie...
O czym my w ogóle mówimy.
To sa normalni piłkarze, którzy skarżą się jakimś celebrytom-adwokatom.
To jest zgroza po prostu.
Wiadomo kiedyś Sa Pinto odejdzie i może nic nie ugra u nas. Pójdzie może do Belgii i znowu coś wygra a my zostaniemy w tym bagnie zwanym ekstraklasa i wielu będzie się cieszyć.
Domyślny awatar Kapitan
  • 4 / 0
oczywiście, że masz rację. Pamiętajmy proszę jak prowadząc Legią i mającą zdecydowanie lepszy skład musiał manewrować Czerczesow. Nic mu za friko nie wpadło. Warto poczekać do końca sezonu z ocenami a przynajmniej do końca rundy zasadniczej.
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 0
Bardzo dobry komentarz. Podane przykłady pokazują, że cierpliwość popłaca. Niech dorady Miodka obejrzą jeszcze raz mecze, które prowadził, i zobaczą styl, który prezentowały zespoły. Jeśli gra ofensywna była z pomysłem, warto poczekać. Jeśli natomiast bramki głównie ze stałych fragmentów czy przypadkowe popisy, no to....trzeba to było sprawdzić przed podpisaniem umowy!
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 0
Kurcze robson bardzo trafnie ująłes co się tutaj wyprawia. Banda skarzypyt pseudo dziennikarzy i robienie z naszego trenera despoty bo i im podziękował. Niestety w naszym klubie od lat brakuje cierpliwości dlatego trenerów było tak wielu. Swoją drogą w prasie sciekowej pisząc że nasz trener i tak niedługo poleci sami pokazali co są warci ci którzy tak piszą o pinto. Szambo wylalo już dawno teraz trzeba nie pękać i doprowadzić sprawę do końca. Jedyne co to prezes powinien naciskać na trenera w stronę obiektywnej oceny potencjału a nie własnego widzi misie żeby nie marnować takich piłkarzy jak niezgoda stolarski a nie dawanie pola agrze.
Generał broni
  • 1 / 4
"Stokowiec mało nie spadł z lechia ale ogarnął się i grają o MP. U nas na koniec sezonu by go zwolnili.
To samo z Fornalikiem w Piascie czy Probierzem. Pogoń tez zyskała. Nie zyskuja Ci którzy ciągle zwalniają trenera czyli my, amika, zagłębia, wisła płock."

Robbson:
fajnie, że to zauważyłeś.
Tylko dlaczego jak zwalniali Magierę przy pierwszym dołku po niespełna roku pracy, w tym 9 miesiącach samych sukcesów, to pisałeś: "Brawo"?
Generał broni
  • 0 / 2
Zdecydowany i właściwy ruch DM. RSP musi zrozumieć, że trenuje Legię, najlepszy klub w Polsce i limit porażek wyczerpał się!
Major
  • 3 / 2
I dobrze trzeba było go lekko wyprostować. Czekamy efektów
Była rozmowa, nikt nie zna jej przebiegu, a część was mówi, że Sa Pinto zaraz będzie zwolniony. :)
Generał
  • 1 / 1
Daj se ludziom pogadać, co ci szkodzi:):):)?
Generał broni
  • 0 / 0
Co innego oczekiwania i nerwowość, co innego rzeczywistość. Taka rozmowa musiała się odbyć, poczekajmy na efekty. Wydaje się, że wyraźna wygrana z Miedzią poprawi wszystkim nastroje.
alaryk
W sumie niech gadają, bo kiedy indziej może nie być okazji. :)
Domyślny awatar Major
  • 2 / 2
Co tu się dzieje !!!
=============
Duża część kibiców przekonywała innych, że trener SA PINTO to suuuper trener na lata dla LEGII !!!
Teraz jak mu nie idzie to te same osoby twierdzą, że jest słaby trener !!!
Jak pisałem, żeby poczekać z pochwałami, dopóki nie zdobędzie jakiegoś trofeum, tak jak trener KLAF, którego ceniłem i który zdobył PP i MP to mnie krytykowano.
Więc uwierzyłem, tym wszystkim, że trener SA PINTO to dobry trener - i co Ja mam teraz sądzić - oszukali mnie ?

Jeszcze daję szansę trenerowi SA PINTO ale moja cierpliwość się kończy. Liczę w najbliższych meczach na dobrą grę i serię zwycięstw. Mamy dobrych piłkarzy i musimy wymagać zwycięstw.

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
~Leśny Dziadek
  • 0 / 2
Panowie spotkali się na kawie. Były też eklerki i ptysie. Uzgodnili kolejny wyjazd na koniki i patataj...Tylko, czy o ten odgłos chodziło....
A tak po za tym wszyscy zdrowi?
Kapral
  • 5 / 3
Mam nadzieję,że mu wyjaśnił,że może pajacować jak Legia zacznie wygrywać,bo bez tego jego pretensje do wszystkich i o wszystko są po prostu słabe.
W kraju w którym istnieje dziennikarstwo sportowe zamiast 50 tekstów "ekspertów" z krytyka "trener zły bo biegać trzeba' 'slyszalem coś gdzieś ale w sumie nie wiem gdzie' mielibyśmy z kilka wywiadów z zawodnikami i pracownikami z dawnych klubów Są Pinto ,pare analiz taktycznych meczu z wskazanymi błędami czy problemami w ustawieniu.
Na konferencjach zamiast pytań 'dlaczego gracz X nie gra', ktoś by spytał 'dlaczego rozgrywamy akcje przez gracza Y, mimo że nie ma on dobrego przeglądu pola?'
Eeeh... Rozmarzylem się...
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 4 / 2
Mam nadzieję, że takie pseudodziennikarstwo po prostu wyginie, bo nikt już nie będzie kupował jakiegoś Przeglądu Sportowego, od którego na kilometry śmierdzi prymitywizmem.
Tylko to pseudodziennikarstwo urodziło się na trupach porządnych gazet.
Po co ktoś miałby się wysilać, skoro obrzucanie się guanem lepiej się sprzedaje...
~Sobieryba
  • 4 / 1
No dobrze załóżmy że klika dopnie celu, DM wywali RSP albo nawet RSP ujmie się honorem i sam trzaśnie drzwiami ( do czego jest zdolny)
mniejsza o rozliczenia między panami - ich forsa ich sprawa
ale co dalej?
Znowu szukamy trenera jak ostatnio co kilka miesięcy?
Kto poważny przyjdzie do klubu wiedząc że po 2 średnich meczach będzie już nagonka na zwolnienie i czas na pakowanie walizek?
Znowu zaczynamy od początku, nowy trener nowa koncepcja czas na poznanie drużyny etc?
W lechu byli o krok od tytułu przyszła kontuzja Dilavera potracili punkty w końcówce, wywalili Bjelice i co ? Cofnęli się o lata w rozwoju ...
Tak się nie da nic zbudować. Może nieco przekornie napisze ale ja na miejscu DM podpisałbym z Sa Pinto i to od ręki kontrakt na kolejne 2 lata- TERAZ i mam 100% gwarancji że nie wygram wszystkiego bo tego nie zagwarantuje mi żaden trener ale że drużyna będzie stabilna profesjonalnie prowadzona zawodnicy będą z**********ć na treningach i doskonalić swoje umiejętności, sukcesy przyjdą.
~Yorick
  • 2 / 6
Sa Pinto sam jest sobie winien, bo gdyby był NORMALNYM gościem, to miałby normalny kredyt zaufania. Wszyscy życzyliby mu poprawy wyników. A przy TAKIM zachowaniu niestety jedyne co jest go w stanie obronić to wyniki i w momencie, jak tylko wyników przez moment nie ma, zaczyna się jazda. Sa Pinto sam tak zrobił, że ma teraz 'wszystkich poobrażanych' i ch...wą atmosferę pracy. No nic, musi robić swoje, a że ma pod górę, to sam sobie tak to zapewnił.
sorki a co według twojego mniemania znaczy normalny gosc ? bo dla mnie on jest normalny bo jeżeli według ciebie nienormalnym jest człowiek który nie daje wleźć sobie na głowę dziennikarzom i innej maści niby ekspertów to wtedy ja jestem mega nienormalny bo tez bym nie pozwolił na to
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 2 / 1
Normalny trener mowi trudno, nie wyszło, pomylilem się z doborem personalnym.
U nas trawa, kamery na przygotowaniach, sedxiowie, trener przeciwnika nieokazujacy szacunku.
To jest normalność?
Jeśli RSP faktycznie stosuje te swoje 3 złote zasady (myśli, wskazówki czy jak to nazywa) w zakresie doboru składu i jeśli faktycznie tak jest, że Agra wygląda dobrze na treningach (czyt. lepiej od Kucharczyka), to z Miedzią albo Rakowem dostanie swoje last minute w podstawowym składzie. Gra agresywniej w obronie od Kuchego, i to jest chyba póki co punkt ciężkości, który waży na tym, że gra, a raczej usiłuje grać...
NaszaL było to pisane petryliard razy ale ok napisze jeszcze raz nikt Pinto nie pogonił ze Standardu tylko w środku sezonu wyniki były takie sobie i zarząd porozumiał się z klubowa legenda ale nikt nie spodziewali się ze to tak odpali pod konie sezonu ze Standard będzie w końcówce wszystko wygrywał do tego puchar ze na koniec wszyscy byli w szoku ale mimo ogromnych próśb piłkarzy i kibiców odkręcić tego już się nie dało i Pinto musiał odejść
On wcale nie chce faktów tylko siać zamęt ;) Wydaje mi się że dobrze wie jak jest z Sa Pinto.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 3 / 6
Nie kłam. https://legia.net/news/prezes-standardu-o-ricardo-sa-pinto/282
skoro kłamie to masz https://sport.tvp.pl/38482447/ryszard-lwie-serce-kim-jest-ricardo-sa-pinto-nowy-trener-legii
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 3 / 4
Wyniki są? Nie bardzo. Styl jest? Zdecydowanie nie. Młodzi Polacy są- nie, szrot z Portugalii.
Zwalanie winy na innych jest? Zdecydowanie tak.

I najważniejsze: ile drużyn z górnej ósemki ograł w te pół roku RSP?
Piast, Lech i Korona. A grał ze wszystkimi.
Kurtyna.
Odyn
Jakby ci młodzi Polacy prezentowali jakiś wysoki poziom to może by dostali szansę.
Znowu chcecie zwolnić trenera?To jak nie taki co trenował Crvene czy Standard to kogo ma trenować Barcelonę?
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 1 / 2
Milosz- a jaki poziom prezentuje szrot z Portugalii? Charytatywnie nie graja, klub kosztotowali.
Generał dywizji
  • 5 / 0
Odkąd tylko pamiętam myśl przewodnia PMS-u aby uczciwie oceni trenera powinien pracować minimum 2 lata, tymczasem kilku bez urazy ale tłumoków bo nie chcę używac większych epitetów wpadła w jakiś zaklęty krąg napierydalania na wszystko co się dzieje.
RSP gada za dużo, ale trenera ocenię za wynik końcowy i dlatego życzę wszystkim spokoju.
~PIT
  • 1 / 0
co jest wyżej w hierarchii celów - wynik sportowy czy pozbycie sie najlepiej zarabiajacych piłkarzy ?
Na pewno rozmawiali na temat metamfetaminy wartej prawie miliard dolarów, którą w piątek skonfiskowano w USA a miała dotrzeć do Australii, bo niby o czym mieli gadać.
W sumie trzeba przyznać że ciekawy temat. :)
Domyślny awatar Porucznik
  • 5 / 13
To nieprawda ze Pinto jest nielubiany, ze jest bufonem, a na konferencjach opowiada glupoty... ponizej linki od naszego forumowego eksperta (tego od ZOMO), ktore jasno ukazuja, ze Pinto jest lubiany i ceniony, nawet przez samego CR7... wszelka dyskusja i odmienne opinie z gory skazane sa na niepowodzenie... juz zasiadl do komputera, teraz bedzie produkowal posty z wielka czestotliwoscia ukazujace jedyna sluszna linie.. a ze potrafi to chyba wiecie...))
Ty ma jedynie słuszną linię......... wysokiego napięcia. Skorzystaj
masz
Jedyna słuszna linia to prawda.
~PIT
  • 3 / 1
czy Pino jest dobrym trenerem ?
pewnie tak
czy chciałbym zeby mi ktoś zabraniał pojechac 40 km za warszawę do Cioci - na pewno nie .
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 4 / 3
Ale on tego wcale nie zabrania...
111 postów na temat rzekomej rozmowy. Nie ma żadnego nagrania ani świadka z imienia i nazwiska. Równie dobrze Sa Pinto mógł pasem lać po tyłku Darka. Przecież nikt tego nie potwierdzi.
Fajna ta praca dziennikarza można pisać wszystko co się chce i niczym się nie przejmować.
Rozumiem że to doniesli jacyś chcący zachować anonimowość pracownicy którzy przypadkiem słyszeli coś z gabinetu. Musieli chyba ucho przyłożyć bo elegancko wszystko wiedzą itd.
Czyli jakby prezes toczył jakieś negocjacje które miały by być tajne to też wszyscy by sobie tak słuchali?
Kamer tam nie tych budynkach klubowych. Byle kto może sobie podsłuchac i polecieć do gazety? Powinien mieć potwierdzone nagranie czy tak na gębę mu się wierzy?
Na zasadzie słyszalem to a to powaga. Naprawdę.
Ok to już piszemy artykulik...
Gdzie jest w tym kraju rzetelność dziennikarska?
Generał broni
  • 0 / 2
Robbson:
nikt przypadkiem niczego nie usłyszał tylko sama góra łącznie z prezesem zezwoliła na ujawnienie tego albo sama to wymyśliła.
Dlatego o tym wiesz, a nie o negocjacjach transferowych za zamkniętymi drzwiami.
~pit
  • 0 / 0
Nikt nie spodziewa sie taakiego tonu ....- czy rozmawiali na spotkaniu publicznym ? pisza zle o Pinto to trzeba budoowac PR za Prezes jest stanowczy ..jednozycie w pamkieci jdrugie zycie na zdjeciach
Generał
  • 10 / 4
A tutaj piłkarze, którzy wywalczyli z nim Puchar Belgii i Vice Mistrzostwo Belgii:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=28&v=WvobkiVixow

A niby tak był nielubiany :D
Podpułkownik
  • 5 / 1
Ktoś tutaj rzuca kandydaturami Papszun, Runjaicia a albo Ojrzyńskiego, podczas gdy Ojrzyński to warsztatowo taki RSP, tylko że jeszcze słabszy. Litości...
Za dwa lata, jak Papszun pokaże, już w ekstraklasie, że jego Raków to nie przypadek i fartowny, życiowy wystrzał formy większości z jego zawodników, to bym się nad nim zastanowił. Nie wcześniej.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 5 / 3
Ale na żylecie przecież staż miał.
Podpułkownik
  • 4 / 1
Zresztą.. ej.. wątpię czy dożyję momentu gdy ktoś w Legii, czy to właściciele czy to kibice pozwolą trenerowi pokroju Papszuna na 2-3 sezony bez sukcesów po to aby mógł sobie zbudować całkowicie swoją drużynę, ze starannie wyselekcjonowanych graczy. Taki Klopp też z czego pamiętam pierwsze 2 sezony w Liverpoolu miał bardzo słabe, że pojawiały się głosy aby poleciał. Co z tego na końcu wynikło, wszyscy widzą.
Klopp w pierwszym sezonie w Liverpoolu, kiedy przejął wtedy przeciętną drużynę w październiku, zdążył oblecieć z nimi finał pucharu ligi angielskiej i Ligi Europy. W kolejnym sezonie 4 miejsce w lidze czyli maks jaki wtedy mogli osiągnąć. Słabe to one nie były, wywalać też go nikt nie chciał.

ALE

Jak w tym sezonie po tylu latach budowy drużyny i wydania potężnych pieniędzy na wzmocnienia znów zaliczą zero tituli to zmianę trenera powinni poważnie przemyśleć.
Tylko, że w Liverpoolu mają pieniądze na transfery. A tu nikt nie jest w stanie wylożyć 2 mln euro za jednego zawodnika.
Generał
  • 12 / 5
Tytan pracy CRISTIANO RONALDO był zapatrzony od dawna w RICARDO SA PINTO i ma o nim jak najlepsze zdanie, był dla niego wzorem ale oczywiście nie mniej sławny Zbigniew Mandziejewicz z tym się nie zgadza jak i jeszcze kilku profesjonalistów jak chociażby Wojtek Kowalczyk czy Andrzej Iwan. Jestem ciekawy co ma jeszcze do powiedzenia Darek Czykier.
W tym gronie jest jeszcze ceniony Maciek Szczęsny, który z troski o Legię jest na NIE jeśli chodzi o dalszą karierę na Ł3 Portugalczyka.
No ale jak to. To Vrdoljak "gram piach na za dużej intensywności" nie jest lepszym ekspertem do oceniania charakteru i stylu Pinto?
Tak można sobie wszystko napisać. Zastanawiam się jak to można robić artykuły na zasadzie. Ktoś gdzieś coś słyszał, ale nie powiemy kto?
Normalnie. Przychodzi taki jeden kiero i prosi o tekst za hajs na już,bo to "się kliknie". No i siada taki jeden,coś tam skrobnie i odeśle. Kiero zadowolony,skryba zadowolony a Ty to czytasz i komentujesz. Hajs się kręci.
Tak to chyba wygląda. Napiszemy sobie cos czego nie da się potwierdzić. Nie powiemy skąd wiemy. Po prostu wiemy i juz.
To będzie fajny tytuł o Darku który ustawia Sa Pinto.
Piękne i kliki lecą.
Generał broni
  • 2 / 4
Teraz zamiast Rywin do Michnika przychodzi Paśniewski do Kubiaka :)
Domyślny awatar Sierżant
  • 2 / 2
Dokładnie. Taki artykuł można sklecić bez jakiejś tajemnej wiedzy.
Wg mnie tylko seria porażek mogłaby przekonać DM do wcześniejszego rozstania z trenerem RSP. Na razie jest na to zbyt wcześnie ale bardziej od wyników kuleje styl gry. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to cierpliwość DM aż do momentu,w którym albo odpadniemy z PP albo z walki o MP. Obyśmy jednak mieli powody do świętowania.
Ja się już zastanawiam mimo wszystko czy RSP to faktycznie materiał na lata w Legii. Charakter jak na razie więcej szkodzi niż buduje. Taktyk praktycznie żaden. Piłkarze z formą siedli.. Na miejscu DM już szukałbym nowego kandydata nie tylko na stanowisko trenera ale i... prezesa. Choćby tylko po to,aby w razie czego być przygotowanym.
Reasumując.. Jeśli trener nie wyciągnie wniosków ze swoich błędów, drużyna nie zacznie wygrywać a styl gry się nie zmieni to należy się głęboko zastanowić - Czy brnąć w to głębiej i ryzykować jeszcze więcej? Czy może nowe rozdanie? Ten sezon to zweryfikuje. MP albo dwa fotele do obsadzenia na wczoraj. Trenera i prezesa.
Ty na prezesa najlepiej. Dobierz sobie Pjetrasa i Smajlego na doradców a będzie jak w niebie. Jeszcze ołtarzyk wybudujcie swojemu idolowi.
Porucznik
  • 2 / 1
Ulala. Jakie wyróżnienie. Czołowy psychopata stron legijnych smoczek01 o mnie wspomniał. Znowu ci włączyli internet w zakładzie zamkniętym dla psychicznie chorych?

PS Boguś nie jest moim idolem. To jest właśnie jestem z waszych głównych problemów, różnych psycholi jak ty i jarząbków. Jak ktoś odważy się napisać, że nie podoba mu się działanie osoby X, to na pewno jego idolem musi być osoba Y. Nie moja wina, że osobie X idzie tak źle, że cały czas porównywany jest do osoby Y.
Generał
  • 3 / 0
Mnie od samego początku wybór Pinto delikatnie mówiąc bardzo zastanawiał. Facet „Gorąca głowa” który nigdzie nie zagrzał dłużej miejsca 7-8 miesięcy w lidze gdzie zmienia się trenerów średnio co dwa miesiące? Dla mnie ten projekt od samego początku nie miał szans na powodzenie, ale zobaczymy, kto wie.
Jednego jestem za to pewien, Portugalczyk dogra sezon do końca, bez względu na wyniki. A być może nawet będzie tu dłużej, mimo ( odpukać !) braku MP czy PP. Wydaje mi się że priorytetem dla prezesa są europejskie puchary.
Generał broni
  • 0 / 3
eL:
pisałem to jak go zatrudniano :)
Do końca sezonu na pewno będzie. W sumie jego odejście zależy od niego samego, a właściwie kiedy mu się coś nie spodoba jak w poprzednich klubach.
Jesteś tak zaślepiony, że najlepszy okulista ci nic nie pomoże współczuję.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 1
Bardzo dobrze się stało !!!
Wspólna rozmowa pewnie przyniesie oczekiwany skutek - lepszą grę LEGII i zwycięstwo z Miedzią !!!
=========================
LEGIA WARSZAWA mająca najwyższy budżet, największą liczbę kibiców - największy i najbardziej utytułowany klub w Polsce powinien miażdżyć, masakrować, demolować rywali na Ł-3 !!!
Mam nadzieję, że już w najbliższym meczu będziemy świadkami pięknego zwycięstwa LEGII !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Generał dywizji
  • 2 / 0
Tak tak, przyniesie cuda zapewne Pan Darek przekona Pinto do swojej wersji taktyki i podyktował mu skład pierwszej jedenastki jak Wojciechowski Baniakowi. Pan Darek niech się lepiej zastanawia nad jak przyciągnąć do Legii piłkarzy, którzy przywrócą jej ofensywie blask, siłe i kreatywność, zawodników typu Andrej Duda czy Guillerme albo nawet sam Radowicz. I to bynajmniej nie na ten sezon ale na następne.
Generał
  • 11 / 4
Cristiano Ronaldo(wtedy Real Madryt) o Ricardo Sa Pinto(wtedy Standard Liege):

"We wrześniu 2002 r. Cristiano Ronaldo ma zaledwie 17 lat. Zadebiutował w Liga Nos w barwach Sporting Portugal, którego kapitanem jest Ricardo Sa Pinto, lat 12. Obecny najlepszy strzelec w historii Ligi Mistrzów pamięta trenera Standard Liege i nosi go nawet wysoko w swoim szacunku. "Zawsze był wsparciem i bardzo dobrym kolegą z drużyny dla młodych graczy, zawsze podziwiałem jego zaangażowanie i wysiłek na każdym treningu, w każdej grze, i nigdy nie odpuścił niczego.

Napastnik Realu Madryt idzie dalej i przywołuje postać Ricardo Sa Pinto. Jest wielkim fanem piłki nożnej, który zawsze wkładał dużo serca w swoją pracę i ma bardzo dobrą znajomość gry. Jeśli chodzi o jego osobowość, to proste: jest osobą bezpośrednią i dobrym człowiekiem.

Obaj Portugalczycy zawsze wydają się być w kontakcie i utrzymują nawet doskonały związek. "Ricardo był jednym z najbardziej doświadczonych graczy w szatni, zawsze miał słowo, aby zmotywować grupę przed każdym meczem. Kiedy spotykamy się ponownie, pamiętamy te chwile, zawsze mamy dobre wspomnienia. "


Tłumaczenie z google translate
a potem się spotkali po latach i wspólnie czytali konstytucję...?

RSP obronią zarówno wyniki, jak i prezentowany przez drużynę poziom gry.
napisałem do redakcji
Domyślny awatar Porucznik
  • 4 / 12
Niestety, nawet Christiano nie pomogl... jak z kazdego wczesniejszego klubu, rowniez ze Standardu Pinto zostal wyje... po zaledwie kilku miesiacach pracy, a jego prezes bynajmniej nie wystawia mu pochlebnych opinii... biedny ten Pinto, taki zaszczuty, caly swiat przeciwko niemu... wszedzie go zwalniali, nigdzie nie mogl dluzej popracowaci pokazac swojego geniuszu... co gorsza, nawet w Polsce osmielaja sie go krytykowac... a przeciez w rundzie wiosennej przegral tylko 2 mecze z 3... baaaa, w kazdym z nich bylismy lepsi...))
W sumie, tyle ciekawych materiałów można o Pinto wygrzebać, ale i tak media idą po najmniejszej linii oporu Szczęsny, Dziekanowski, Vrdoljak i Kowalczyk...
Popatrz ile już minusów dostałeś. Co tam taki Ronaldo się zna. On nawet nie był trenerem, w odróżnieniu od "forumowych ekspertów".
Ljanczylik91

No i jak tam?
Domyślny awatar Porucznik
  • 5 / 5
Panowie, co tu bedziemy z ekspertem dyskutowac... dla ktorego autorytetem byl Hasi i Jozak... baaa, wtedy nie potrzebowal nawet czasu zeby ich oceniac... oni nie zdazyli rozegrac jednego meczu a nasz znawca juz zdazyl ich obwolac trenerskimi guru... teraz wszelka krytyka Pinto zabroniona bo pracuje zaledwie pol roku...
Domyślny awatar Porucznik
  • 3 / 8
No to kolega TLW81TLW uspokoil mnie tekstem Christiano... teraz juz nie mam watpliwosci, ze jest dobrze a ostatnie 2 porazki to tylko przypadek... wklej jeszcze kilka takich tekstow to przeciwnicy beda oddawac mecze walkowerem...
NaszaL

Taka tylko mała ciekawostka. Hasi to ostatni trener który wprowadził Legię do jakichkolwiek rozgrywek grupowych pucharów mimo że po nim byli jeszcze Magiera, Jozak, Klafurić i Sa Pinto ;)
~Lazienkowska3
  • 6 / 4
Masz nick NaszaL, ale ta L na pewno nie jest Twoja. Więc spadaj z tego forum do swojej zapyziałej i zakompleksionej dziury i nie psuj tu powietrza. Tu jest tylko Nasza Legia a nie beknięcia jakichś buraków a może pyr?
NaszaL było to pisane petryliard razy ale ok napisze jeszcze raz nikt Pinto nie pogonił ze Standardu tylko w środku sezonu wyniki były takie sobie i zarząd porozumiał się z klubowa legenda ale nikt nie spodziewali się ze to tak odpali pod konie sezonu ze Standard będzie w końcówce wszystko wygrywał do tego puchar ze na koniec wszyscy byli w szoku ale mimo ogromnych próśb piłkarzy i kibiców odkręcić tego już się nie dało i Pinto musiał odejść
NaszaLechia albo NaszaLechoAmica
A ja dalej nie ogarniam co mają słowa C. Ronaldo do zarówno decyzji podejmowanych przez RSP jak i np taktyki nakreślanej w Legii. Równie dobrze można tutaj spamować tekstami pochwalnymi nt trenera Magiery..
RSP obronić się może wyłącznie wynikami oraz stylem gry a nie PRem.
~Lazienkowska3
  • 12 / 1
Zupełnie normalna rzecz, że szef rozmawia z podwładnym. Tylko te anty legijne media mają uciechę. Nie dajmy się ponieść tej fali hejtu. chociaż my. Kibice Wielkiej Legii.
~Juzek
  • 2 / 7
RSP: "DM podpadł, okazał całkowity brak szacunku i na następny mecz zostanie odesłany na trybuny"
~CVADSVSDFBGD
  • 0 / 6
uuuuuuu no to teraz Rychu sie obrazi i ucieknie !!!!!!!!!!
Generał dywizji
  • 4 / 6
No tego się można było spodziewać media podgrzały temat głównie z powodu skrzywdzenia pewnej pindy "dziennikarki" a u Pana Darka jak co kwartał pożar w burdelu. Szkoda, że prezes nie pofatygował się do klubu po meczu z Krakowią, porażka u siebie to jednak większy klaps niż trudny mecz na wyjeździe, no ale cóż lepiej późno niż wcale. Pozycja Pinto jest o tyle nie zagrożona, że trochę kosztowne jest jego zwolnienie. Koncepcja korporacyjna jest rozwiązywana według procedury a sportowo jak zwykle bez żadnego planu.
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 8
Ciekawe co bardziej kosztowne? Zwolnienie Sa Pinto czy brak awansu do Pucharów..?.
@Smajli decyzje DM. Tego nie przebijesz.
Podejrzewam, że Mioduski oczekuje na najbliższe 3 mecze, 3 wygrane w efektownym stylu. RSP uspokoiłby atmosferę i zamknął usta "krytykom" co do stylu gry.
Generał dywizji
  • 3 / 5
Oczekiwania Mioduskiego na pewno nauczą Agrę grać w piłkę w jedną noc.
On pewnie umi grać. Z Vadisem było to samo. Kutwa, dajta spokój. Cierpliwości.
Dokładnie, w pierwszych meczach wyglądał jak grubas co zabłądził do McDonald. W kolejnych - profesor.
Porucznik
  • 9 / 1
To na pewno była rozmowa nt reaktywacji Modern Talking
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Doskonałe! :)
Generał broni
  • 7 / 4
Mnie się podoba, że taka rozmowa się odbyła obojętnie, w jakiej atmosferze przebiegała, bo zakładam, że to przeciek kontrolowany z klubu, więc z tym tonem prezesa mogłoby być różnie. Może w spokoju przekazali sobie swoje uwagi?
Zarzucałem Mioduskiemu, że całkowicie oddał kontrolę nad działaniami najpierw Chorwatom, później Portugalczykom, a wcześniej nie dał wsparcia Magierze, co sam przyznał, więc teraz reakcja na słabą formę zespołu jest wskazana, bo to Mioduski będzie odpowiedzialny za ewentualną kolejną wtopę, na którą nie możemy sobie pozwolić.
Sa Pinto przeprowadził zgrupowanie w swoim kraju, ściągając w międzyczasie 4 swoich rodaków, więc prezes ma prawo skontrolować czy to tylko 3 słabsze mecze czy niebezpieczny trend, w którym zmierza trener.
Mioduski może dać pomocne uwagi jak się zachowywać, żeby trener nie wpadł w spiralę problemów przez siebie wywołanych i nie mówię tu o zachowaniu na konferencjach, ale np. unaocznieniu na czym polegli Chorwaci.
Nie jest tajemnicą, że w sezonie 14/15 po 32 kolejce na rozmowę został wezwany Berg i nagle w składzie pojawił się Orlando Sa i w końcu zaczęliśmy wygrywać regularnie.
Daleki jestem od tego, żeby prezesi wtrącali się do spraw sportowych, ale czasem otrzeźwiająca rozmowa może się przydać.
Wolę reakcję Prezesa za wcześnie niż za późno
Porucznik
  • 4 / 5
Już niekoniecznie przeciek. Niżej jest teoria psychojarząbka, że jednak kret i ta rozmowa miała pozostać w ścianach klubu. Wygląda na to, że wszystko zaplanowane przez Leśnodorskiego, który ma wedle jego teorii wjechać na białym koniu jako wybawiciel. Dla zmyłki tylko poleciał do redakcji Sport.pl na Czerskiej zamiast zadzwonić do najbardziej wrogiego Legii dziennikarza z delikatnymi zakolami.
Generał broni
  • 3 / 3
Pjetras:
może to rozgoryczenie, że nie on dostał info? :)
Przy przestrzelonych newsach transferowych podawałem przykład Legiona, który miał info chyba od młodego Strejlaua albo od jego kolegi czyli był na najniższym szczeblu przekazywanej wiedzy i przez niego puszczano plotki.
Ale w tym przypadku to chyba urojenie, że jest się pracownikiem klubu i ma się jakaś misję jarząbkowania na forum.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 1
Moim zdanie nie .Sa Pinto spokojnie będzie pracował do końca sezonu .Dopiero by mieli używanie jakby kolejny raz zwolnił trenera
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 7
Postawcie się na miejscu Mioduskiego, z kasą w klubie kiepsko, a Mistrzostwo zagrożone bo trener, który dostał pełnie władzy przegrywa 2 ważne mecze z rzędu w kiepskim stylu. Jesli Sa Pinto nie zacznie wygrywać, to za kilka kolejek poleci bo Mioduski będzie chciał ratować puchary...Zresztą rok temu z Kalufuricem mu taki manewr wyszedł.
Generał broni
  • 0 / 4
Teraz sytuacja jest inna.
Rok temu Mioduski mógł zwolnić trenera, bo Kepcija poświecił Jozaka i się od niego wyraźnie odciął w ostatnim okresie przed zwolnieniem. Reszta ekipy Chorwatów została. Jozak z wozu Legii lżej.
Teraz pozbycie się trenera oznacza odejście całego sztabu, a tego tak łatwo się nie zastąpi szczególnie, że jest 5 Portugalczyków w kadrze.
M.in. o to mi chodziło w zbyt dużym uzależnieniu się od Sa Pinto i robieniu kolonii. Nie ma za bardzo manewru w przypadku kłopotów.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 5 / 6
A nikt nie wpadł na pomysł ,że rozmawiali o pozyskaniu napastnika ,Akurat zamyka się nie długo okienko transferowe !!
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 6
Chyba tylko ty wpadłeś na taki pomysł...Jest Carlitos, Niezgoda i na upartego Kulenovic to będziemy kupować kolejnego napastnik bo Pan Sa Pinto tak chce...
Domyślny awatar Generał brygady
  • 5 / 4
A powiedz mi ile bramek oni zdobyli w 3 kolejkach po przerwie zimowej ?
Domyślny awatar Plutonowy
  • 2 / 2
Ja to bym szukał kogoś takiego jak był Vadis to jest recepta na nasze problemy .
Okienko zamyka się jutro bałwanku a piłkarza trzeba jeszcze zgłosić.Na pewno Mioduski po dwóch kompromitujących porażkach spotkał się z Pinto po to żeby porozmawiać o nowym napastniku bo przecież specjalnie po to odrzucił dobrą oferte za Niezgode żeby ten na stałe zasiadł na trybunach.
Generał dywizji
  • 5 / 1
Przecież ten news jest totalnie z d**y!!! Owszem nie neguję, że do spotkania mogło dojść, ale czy ktokolwiek jest to w stanie potwierdzić lub jeszcze lepiej, o czym była ta rozmowa??? To, że Legia ma zawsze wygrywać to żadna nowość i RSP doskonale o tym wie. Oczekiwania są duże bo są ku temu mocne podstawy.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 5 / 4
Mamy niezłego kreta w klubie .Ta rozmowa miała pozostać w ścianach klubu !! Tu nowo trener nie pomoże , za dużo różnych interesów tak się krzyżuje .Lub jak pisałem wcześnie , bardzo komuś za leży aby D.M utopił swoją kasę i się zawiną .Potem do klubu wiedzie "wybawiciel na białym koniu" każdy wie jaki !!
Porucznik
  • 5 / 5
Ta jest! Leśnodorski jak był jeszcze w Legii wybudował sobie tajne przejście do gabinetu prezesowskiego zajmowanego obecnie przez Mioduskiego. Zakradł się, wszedł do szafy i z niej podsłuchiwał rozmowy Mioduskiego z Sa Pinto w cztery oczy, po czym zawinął się na Czerską (daleko nie miał) do redakcji Sport.pl by poinformować ją o szczegółach tej rozmowy. Wszystko ma sens !!!!1111
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 2
Leśny o porażkach tak szybko nie zapomina drogi kolego .Ta zadra w nim siedzi po dziś dzień , choć się nigdy to tego nie przyzna .Znasz wszystkich pracowników klubu ? Z pewnością nie i na pewno jest kilka osób ,którym nie po drodze z Darkiem , tylko głośno o tym nie mówią , bo za chwilę wylądują za bramą klubu !!
Porucznik
  • 1 / 2
O jakich porażkach? Zdajesz sobie sprawę, że gdyby Leśnodorski i Wandzel chcieli, to do dzisiaj mogliby trzymać Mioduskiego zaszachowanego? Droga sądowa rozstrzygnięcia ich sporu trwałaby długimi latami a jej rezultat nie był oczywisty i mniejszym ryzykiem okazało się spłacenie dwójki.
Wyłącznie wariacka oferta po 20 milionów na głowę za posiadane akcje zdecydowała, że obaj mu ustąpili. Leśnodorski niczego nie przegrał. Po prostu ustąpił w zamian za uczynienie go przez Mioduskiego milionerem. To wy bardziej chcecie zrobić z niego przegranego.

Leśnodorski jest wygodnym wrogiem i idealnym wytłumaczeniem na wszystko, ale wypadałoby już skończyć ten kabaret. Mioduski po przejęciu Legii wymienił niemal wszystkich ludzi, a w szczególności tych, które miały cokolwiek wspólnego z poprzednikami. Cała administracja klubu jest jego, także to też ostrzał na ślepo.
Ustąpił i wyparowały wszystkie klubowe pieniądze. Bardzo honorowo ustąpił. Wydoił Legię jak dojną krowę. Twój idol i władca.
Generał
  • 2 / 2
Dragon
Twierdząc że Leśnodorski wydoił Legię, w bardzo złym świetle stawiasz DM. Wynika z tego że Mioduski pozwolił na wydojenie Legii, albo co gorsze sam brał w tym udział.
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 2
Pisałem wczoraj że Pinto ma 2, może 3 mecze aby drużyna zaczęła grać, i to się potwierdza. Za 3 mecze Mioduski zrobi przegląd i oceni gdzie to zmierza.
~Tomasz
  • 2 / 0
bo trzeba było trzymać Magiere i dać mu pracować do teraz polska liga byłaby zdominowana przez Legie a tak przychodzą traktują Legię jak dojną krowę ,zgarną kasiore za kilka mcy i zwijają żagleJak tak dalej pójdzie to BL będzie ratował Legię przed bankructwem.
Nie było innego zdjęcia Sa Pinto? W kontekście tego artykuły jest to takie trochę nie do końca na miejscu...
A jeśli chodzi już o sam artykuł, uwielbiam teksty w stylu: "Słyszymy przy Łazienkowskiej". Równie dobrze mogę stanąć pod stadionem i krzyczeć, że np. Radović opluł Kuchego, a Cierzniak ukradł kozę i psa Carlitosa... Będzie słychać przy Łazienkowskiej? No, będzie! Ale jakie ze mnie źródło? Żadne... I tu może być bardzo podobnie... Źródło...
Ech... Ciekawe co jeszcze usłyszymy przy Łazienkowskiej...
Kilka dni temu napisałem tekst na temat konieczności rozmowy Mioduskiego z RSP. Przedwczoraj spotkałem Prezesa na przystanku i dałem mu swój tekst. Obiecał, że przeczyta. Szybko rzucił okiem i z uznaniem pokiwał głową, mówiąc że wróci do niego w domu, po obiedzie. Choć może to nie był Prezes, tylko ktoś b. podobny? Dla przypomnienia, mój tekst (dość obszerny) poniżej.

- - - - - - - - -
Mowa będzie o naszym bojowym Ryśku. Impulsywną młodzież proszę o rozwagę. A weteranów o spokojną ocenę, a nawet wsparcie!

Otóż ja uważam, że RSP jest fajnym gościem. Prawdopodobnie jest też dobrym trenerem (czego jeszcze do końca nie sprawdziliśmy). Natomiast nieczęsto spotykaną i negatywną cechą jest u niego nieufność i agresja wobec świata zewnętrznego. Dla Ryśka szeroko-rozumiani przeciwnicy piłkarscy są zarazem przeciwnikami TOTALNYMI. Trzeba z nimi walczyć jak się da i gdzie się da. I tu się rodzi problem.

Bo Rysiek faktycznie walczy. Zdążył już zawalczyć z dziennikarzami, z trenerami (Probierz), teraz wypowiedział wojnę Komisji Ligii ds. dyscyplinarnych (sprawa W. Remy). Zaatakowany, czy choćby nawet lekko uszczypnięty, Rysiek rzuca się jak lew do kontrataku. W gruncie rzeczy trzeba przyznać, że racja jest po jego stronie. Ale w życiu nie zawsze jest tak, że ten kto ma rację okazuje się w końcowym rozrachunku zwycięzcą.

Jak na razie, efektem pryncypialności Ryśka jest pogłębienie się tendencji antagonizujących krajowe środowisko piłkarskie wobec Legii. Nigdy nas specjalnie nie lubiono, ale też nie ma powodu, aby tę niechęć pogłębiać. Albowiem efektem tej niechęci mogą być mniejsze i większe, jawne lub niezauważalne represyjne kroki przeciw naszemu klubowi. A to sędziowie pójdą za „głosem większości” i będą wydawać coraz bardziej niekorzystne dla naszych piłkarzy decyzje, a to władze Ekstraklasy nie zgodzą się na przesunięcie nam niewygodnego terminu, a to Komisja Ligi zarządzi karę większą niż w przypadku piłkarzy z innych klubów etc etc.

Jak to zmienić? Czyli jak zmienić Ryśka? Trudne zadanie. Ale ktoś powinien zaprosić chłopa na dłuuugi obiad (kolację) i mu wytłumaczyć jak wygląda życie wśród leśnych dziadków rządzących naszym futbolem i jak Legia jest widziana przez resztę kraju. Kto by to mógł być? W zasadzie jest tylko jedna kandydatura, a mianowicie Prezes DM. Podczas tego eleganckiego obiadu Prezes by wytłumaczył Ryśkowi, że Legia nie jest lubiana przez większość świata piłkarskiego u nas i w związku z tym potrzebne są zachowania łagodzące, a nie drażniące i wzbudzające jeszcze większe negatywne emocje. Powinien też Prezes, w tej rozmowie, uświadomić Ryśkowi, że pewnego dnia odejdzie, a Legia zostanie. I zostanie w medialno-PRowskiej sytuacji gorszej niż przed jego przyjściem. No bo do Portugalii razem z nim się przecież nie przeprowadzimy. W sumie, Prezes powinien powiedzieć Ryśkowi, że potrzeba trochę dyplomacji na jego stanowisku. Można tez podkreślić w trakcie takiej rozmowy, że Rysiek jest de facto rzecznikiem klubu. No bo to jego wypowiedzi krążą po mediach, jego konferencje prasowe po każdym meczu są transmitowane itp. itd. W związku z czym jego wpływ na wizerunek Legii jest trudny do przecenienia.

Pozostaje pytanie czy DM jest – psychicznie – w stanie przeprowadzić w sposób przyjacielski i perswazyjny taką rozmowę. Bo Prezes wydaje się być osobą nieco sztywną, a w takiej rozmowie konieczne jest nadawanie na takich samych falach między rozmówcami i łagodzenie wzburzonych fal.
Osobą, której RSP wysłuchałby z uwagą jest zapewne Jose Mourinho. Ale tu widzę pewne trudności w doprowadzeniu do takiego obiadu/kolacji :))

Boję się, że jeśli sytuacja nadal będzie się rozwijać tak jak do tej pory, Rysiek trafi niezadługo na trybuny, a Komisja Ligi da mu karę najwyższą z możliwych, pomnożoną przez trzy. Albo przez pięć. A piłkarze będą w coraz gorszej dyspozycji psychicznej.

I na koniec chciałbym przypomnieć zawsze aktualne powiedzenie angielskie: If you can’t beat them, join them! (jeśli nie możesz ich pobić, dołącz się!), które nie wiem dlaczego nie istnieje w języku polskim.
Generał broni
  • 0 / 1
Jeśli faktycznie tak napisałeś to szacun.
Może wyślij CV do Legii na doradcę?
Tylko pewnie Zahorski się dowie i każe skasować e-maila :)
CV nie wyślę, bo by mnie na pewno przyjęli. I wtedy musiałbym mecze oglądać z loży VIP-owskiej, czy tych innych Gold lub Silver, razem z dupkami z korpo. A ja lubię moją Trybunę Wschodnią (im. Deyny)! A ponadto mógłbym ponad miarę Kuchego promować, a nie wiem czy ostatnio na to zasługuje...
Domyślny awatar Sierżant
  • 5 / 7
Troche deja vu , przed zwolnieniami Magiery i Klafa też można było usłyszeć ,że posada trenera nie jest zagrożona, jak nie wygramy 3 najbliższych spotkań i Lechia odjedzie jeszcze bardziej to można szukać trenera...
Generał
  • 10 / 1
No to kogo proponujesz na nowego trenera kolego? Może Bońka? Będziemy wszystko wygrywać, bo znajomości ma wielkie i znajomości. Kto mu tam zechce podpaść. Uśmiecha się ładnie, chodzi na kawę. Dobra kandydatura?
dragon01 oni chcą trenera od rugby niejakiego Ojrzyńskiego
Domyślny awatar Kapitan
  • 5 / 7
To że Ty nie znasz lepszego trenera od Sa Pinto nie znaczy, że takiego nie ma. Portugalczyk ma czas by wyjść z kryzysu. Naprawdę chcesz mi wmówić, że jeśli dalej będziemy tracić punkty do Sa Pinto powinien dalej być trenerem Legii?
Ja widze Runjaica lub Papszun jeśli nie da się teraz wyciągnąć Papszuna to przeczekałbym nawet do końca sezonu.
A Ty znasz? Już wiem to Don Leśnodorski z Krzysią Stanowska w roli asystenta.
Dlaczego uważasz, że ci dwaj trenerzy są lepszą opcją niż nasz obecny?
@ futbolowy
Papszun? On nawet nie miał styczności z prowadzeniem zespołu w ekstraklasie. Najpierw niech coś zdziała ze swoja obecną drużyną. On gra najczęściej systemem z trójka obrońców i wahadłowymi. Chcesz powtórki z ubiegłego roku? Nasze gwiazdy nie mogły pojąć gry w tym systemie. Nie pamiętasz?
Dlatego,że Papszun mając w Rakowie skład złożony z polskich odrzutów i trzech anonimowych czechów zbudował dobrą drużyne która dominuje w 1lidze idzie jak burza w PP do tego mają swój styl gry,wypracowane schematy,grają ładną dla oka ofensywną piłke.Po za tym to jest legionista zna specyfike naszej ligi i Legie jak własną kieszeń.Pogoń pod wodzą Runjaicia też gra fajną dla oka piłke a uważam,że Legia jako największy klub w polsce musi grać ofensywnie i dominować nad rywalami.
Dlatego,że Papszun mając w Rakowie skład złożony z polskich odrzutów i trzech anonimowych czechów zbudował dobrą drużyne która dominuje w 1lidze idzie jak burza w PP do tego mają swój styl gry,wypracowane schematy,grają ładną dla oka ofensywną piłke.Po za tym to jest legionista zna specyfike naszej ligi i Legie jak własną kieszeń.Pogoń pod wodzą Runjaicia też gra fajną dla oka piłke a uważam,że Legia jako największy klub w polsce musi grać ofensywnie i dominować nad rywalami.
Dlatego,że Papszun mając w Rakowie skład złożony z polskich odrzutów i trzech anonimowych czechów zbudował dobrą drużyne która dominuje w 1lidze idzie jak burza w PP do tego mają swój styl gry,wypracowane schematy,grają ładną dla oka ofensywną piłke.Po za tym to jest legionista zna specyfike naszej ligi i Legie jak własną kieszeń.Pogoń pod wodzą Runjaicia też gra fajną dla oka piłke a uważam,że Legia jako największy klub w polsce musi grać ofensywnie i dominować nad rywalami.
Major
  • 1 / 4
Obyś miał rację.
Słuchaj gościu o ksywie NaszaL i podobne pajace won z tej strony !!! , na pewno nie jesteście kibicami Legii a trollami z klubików zawistnych Legii . Pan Sa.Pinto nie da sobie pluć w twarz i was hieny to boli a będzie boleć jeszcze bardziej gdy Legia zacznie wygrywać !!!
Widzę, że kolega ma bardzo sprecyzowane poglądy "liberalne" - kto nie myśli jak władza to wróg ludu i należy się 15 lat gułagu albo dziewięcio milimetrowy otwór w potylicy (może być mniejszy kaliber np. 5,62).
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 1
Już mają następną pożywkę .Tytuł za tytułem w internecie !!
Akurat to na pewno wypłyneło za zgodą Mioduskiego albo nawet pod jego nakazem.Przecież na oficjalnej stronie nie poinformowałby o tym.
Akurat to na pewno wypłyneło za zgodą Mioduskiego albo nawet pod jego nakazem.Przecież na oficjalnej stronie nie poinformowałby o tym.
Kapitan
  • 4 / 1
A tak w ogóle - świetna fota do tego artykułu :)
Już w piątek po meczu zostanie rozegrana 7598 gala MMA.
Walka wieczoru Są Pinto - Mioduski
Podpułkownik
  • 2 / 2
No, własnie. Czemu Redakcja "okrasiła" tę informację taką fotką? Dolewamy oliwy do ognia?
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 1
Takie spotkanie powinno odbyć się również w gronie zawodników. Określić problemy i wyjaśnić sobie wszystkie kwestie i do roboty. Tylko pytanie czy piłkarze mają jaja żeby przedstawić swoje uwagi przed prezesem i trenerem, czy tylko potrafią działać na szkodę Legii jak frajerzy. Czyli gramy padakę a zaraz i tak będzie nowy trener.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Piłkarze co dzień mają spotkania z trenerem i całym sztabem szkoleniowym, a jak chcą to nawet z psychologiem.
Czytając wasze komentarze, czuję się tak jakbym zawitał na stronę innego klubu. Gdzie obrażanie Legi, trenerów , piłkarzy jest na porządku dziennym. Wy jesteście kibicami Legii? Mam wrażenie że nie. No ale skoro loguje się tu taki "Adim" który obraża wulgarnie klub, to co się dziwić. To tylko dwie porażki, cicho siedzieliście jak było wiele spotkań zwycięskich, to teraz macie pole do popisu? Po drugie nawet nie wiadomo czy taka rozmowa się odbyła. Jedno jest pewne. Najlepiej mącić, żeby było zdenerwowanie w klubie LEGIA WARSZAWA. To jest cel nadrzędny. Ten komentarz jest dla tych, którzy sami wiedzą najlepiej kim są.
Podpułkownik
  • 3 / 0
Obrażanie jest niedopuszczalne. Ci, którzy piszą komentarze z atakami "ad personam" powinni się głęboko nad sobą zastanowić.
Kapitan
  • 2 / 0
Parafrazując Sienkiewiczowski fragment dotyczący Tuhaj-beja na naradzie u sławnego hetmana kozackiego: Mioduski rozsierdził się :) To dobrze. Tak trzeba.

A poważniej. Hasło "trener na lata" pojawia się w Warszawie od paru sezonów. I od paru sezonów następuje ciągła rotacja na stanowisku szkoleniowca. Sa Pinto nie dotrwa do końca kontraktu - to pewne. Żal, że nie ma w Legii Czerczesowa, bo to był jedyny człowiek zdolny wpisać się w te upragnione hasło - trener na lata. I nie chodzi o nostalgię za "rosyjskim niedźwiedziem", ale o jego charyzmę, pomysł na drużynę i autentyczne dopasowanie do charakteru Legii, do oczekiwań kibiców, ambicji, aspiracji oraz, jak to niedawno jeszcze określano, feelingu z klubem.
Generał
  • 3 / 0
Ok jest to, że faceci rozmawiają. Cholernie ok będzie, jeśli okaże się że Rychu jest reformowalny i krytyczny wobec siebie - nie tylko w gębie. Bardzo daleko od ok jest wtedy, kiedy takie gadki idą w złości lub apodyktycznie na linii szef - podwładny.
Trzymam kciuki za obu panów, że są rozsądni, pragmatyczni i nie dadzą się ponieść emocjom.
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 2
Już było takie uspokajanie: „pozycja trenera jest niezagrożona”. Miesiąc później - nowy trener.

Ale to tylko artykuł w prasie - tajemnica wiary ;)
Domyślny awatar Porucznik
  • 7 / 7
To ze Pinto zachowuje sie jak bufon i pajac, a jego wypowiedzi sa oderwane od rzeczywistosci wiadomo od dawna... ale nie mialoby to wiekszego znaczenia gdybysmy bronili sie pilkarsko... niestety jest odwrotnie, a poziom jaki prezentujemy na boisku jest niestety adekwatny do jego kultury i madrosci, ktore opowiada...
Coś w tym jest, że nasz treneiro nigdzie długo nie popracował.
Domyślny awatar Porucznik
  • 6 / 13
Przypadek, ze z kazdego klubu byl wypier... po kilku miesiacach...? Naprawde...?? Wszyscy sie mylili i nikt nie dostrzegl jakim jest geniuszem...???
Źródło to wyborcza, także spokojnie, ile w tym prawdy wie tylko Mioduski i Sa. Osobiście wątpię w rzetelność tego przekazu. Nie to że bronie teraz Sa bo wyczerpuje mój limit cierpliwości, ale miejmy chociaż my chłodne glowy.
Domyślny awatar Kapitan
  • 4 / 3
Ta sama wybiórcza pisała o pielgrzymkach do DM ws. zwolnienia Magiery i jakoś o pozwach nie słychać, a większość z tych zawodników już poza klubem.
Generał broni
  • 3 / 4
A co jest nie tak ze źródłem?
Ostatni wywiad, który Mioduski udzielił sportowej prasie miesiąc temu, to było właśnie Sport.pl wywodzące się z Wyborczej.
Jak wspomniał kolega powyżej tekst o piłkarzach zwalniających Magierę też był ze Sport.pl.
A Mioduski, jeśli udziela wywiadów sportowych to przede wszystkim dla Rp.pl i Sport.pl, więc można się domyślić, że to kontrolowane info z klubu.
Jakby to Weszło napisało, to wiadomo byłoby, że ktoś wynosi info z klubu tylko od razu by się zdemaskował znajomością przebiegu rozmowy.
Przeciek kontrolowany, że Wielki Brat czuwa.
Porucznik
  • 1 / 1
Podczas tzw. konfliktu właścicielskiego to właśnie Sport.pl najczęściej informował o stanie negocjacji między stronami i to ze szczegółami. Jeśli gdzieś z klubu idą przecieki kontrolowane to właśnie do Sport.pl lub RZ.

Zgodnie z logiką jarząbków, "Mioduski wyniósł info z klubu".
Domyślny awatar Pułkownik
  • 8 / 8
Jeśli to jest prawda że taki był ton rozmowy, to niedobrze. Pinto nie jest pierwszym ani ostatnim który krytykuje sędziów, stan murawy czy nawet grę przeciwnika. Moim zdaniem my przegrywamy w pucharach, bo produkujemy wałachów pozbawionych jaj, za to wiecznie wystraszonych i przepraszających. trenerzy boją się atakować, zawodnicy wychodzić do piłki i podejmować niestandardowe decyzje na boisku. W większości meczów po strzelonej bramce polski zespół się cofa i broni.
Wiecznie trzeba wszystkich przepraszać, podchodzić do płota, spuszczać głowę przed jakimś dziennikarzem i generalnie być niższym od trawy i cichszym od wody a jednocześnie mieć "gen zwycięscy".
Odwaga jest bardzo blisko niepokorności.
Pismacy doprowadzili (jeśli to prawda co jest opisane) do tego żeby prezes podważał autorytet trenera. trener ma być niekwestionowanym przywódcą bandy. Mioduski powinien wiedzieć kogo zatrudnia i po co. W zespole muszą być ludzie wyraziści. Dużym atutem Sa Pinto jest jego energetyka. Może na zewnątrz to nie jest najlepsze rozwiązanie, ale dla zespołu na pewno tak. Podkopując jego autorytet, Mioduski odbiera mu jego atuty. Nie chodzi o to że prezes rozmawiał z Pinto na temat jego zachowania, ale o to że na zewnątrz wyszło że wezwał go na dywanik i tam stanowczym tonem poinstruował. Wygląda na to że Mioduski mimo swoich zapewnień że nie zamierza być gwiazdą, chce taką rolę pełnić.
Widzę kolejne problemy. Mioduski za bardzo chce być jednocześnie piękny i mądry.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 6 / 9
Uważam że Mioduski powinien wydać oświadczenie dementujące te doniesienia o tonie rozmowy.
Jaka była jej treść, powinno zostac między panami.
Domyślny awatar Kapitan
  • 6 / 7
XDDDDDDDDD
Przecież to sam Mioduski kazał im tak napisać i teraz mają to prostować?
Piszesz takie pierdoły, że tego czytać się nie da.
Mioduski jest jego szefem i jeżeli tylko kontrakt pozwala na to, to może mu kazać myć szyby i ten dywanik, na który go wezwał, odkurzać. To była zwykła kontrolna opie&dolka, na którą przyszedł czas po zarejestrowanym przez kamery idyllicznym mizianku się po jajach na zgrupowaniu.
Generał
  • 4 / 1
"Przecież to sam Mioduski kazał im tak napisać i teraz mają to prostować?"
Gościu, chciałbym to zobaczyć/usłyszeć jak Miód rozkazuje redaktorom z GW.
jeśli ktoś tu pisze pierdoły to raczej ty pierwszy.
Za przeproszeniem - stosunek służbowy oby panów (Miód i Sa) jest taki, ze udział jakiejkolwiek gazetki jest zbędny, a jerśli któras cos pisze, to tylko dlatego że swoje domysły zamienia w tekst redakcyjny lub piate przez dziesiąte podkablowal im cieć, który akurat słyszał fragment przez dziurke od klucza.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 6 / 4
PPKKKK
Rozumiem że byłeś przy tym? A poza tym ..uja zrozumiałes z tego co napisałem.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 0
Pytanie czy taka rozmowa się rzeczywiście odbyła, a jeżeli tak czy na Naszym trenerze zrobiła jakie kolwiek wrażenie. Mi się wydaje że Pan Pinto nie bierze pod uwagę rad i spostrzeżeń innych osób. Liczy sie tylko jego zdanie a na chwilę obecną wynikami i stylem gry się nie broni. A najgorsze w tym jest to że w piątek wygramy i będzie pianie z zachwytu, że wszystko jest Ok
Domyślny awatar Kapral
  • 2 / 0
Szkoda, że takie rzeczy wychodzą z klubu, i to przedostają się celowo do mediów. Podobne odczucia mam jeśli chodzi o film, który "wypłynął", gdzie Pan Prezes ma luźne podejście w relacjach przełożony - pracownik. To nie buduje autorytetu ani u kibiców, ani wśród pracowników. Tak mi się wydaje Panie Prezesie.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Do przewidzenia .Te nasze klubowe "pismaki" dolewają oliwy do ognia .Takie rzeczy powinny zostać w klubie .Ciężko będzie miał trener z taką armią malarzo -Rad.....vicovą wygrać .Oni postawili na nim krzyżyk .Ucierpiały ich interesy wewnątrz klubo !! Sa Pinto rozmowa powinna pomóc w dalszym działaniu , bo przesadził , ale nie uważam go za byle jakiego trenera , tylko musi starać się uspokoić !!
Najtrudniej będzie wbrew pozorom wygrać z Rakowem Częstochowa. Bo nikt nie zna możliwości tej drużyny. Dobrze że Miłosz Szczepański kontuzjowany i pewnie nie zagra.
Drużyna teoretycznie skleciona z samych polskich odrzutów,ale w przeciwieństwie do Legii mają dużo lepszego trenera,który chce grać ofensywnie piłką po ziemi, ma wypracowane schematy a drużyna jest zgrana i tworzy kolektyw.
Oby ta rozmowa przyniosła jakiś efekt.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 5 / 5
Pan Mioduski dołączył do grona krytyków gry zespołu i tym samym trafił na listę jarząbków , spisek zatacza coraz szersze kręgi .Oczywiście pod warunkiem rzetelności artykułu .
Zeby wygrać te trzy mecze musiałby zmienić całkowicie taktyke i ustawienie.W ofensywie nie ma zgrania,nie ma wymienności pozycji .Nie ma żadnego elementu zaskoczenia.Każdy polski trener ma już doskonale Legie przeanalizowaną to najprostsza analiza jaką musieli zrobić w swojej karierze trenerskiej.Styl Pinto jest po prostu bardzo ograniczony i prymitywny jakby prowadził drużyne z dołu tabeli walczącą o utrzymanie i tutaj jakość piłkarska nie ma znaczenia.Magiera też potrafił taktycznie nakryć portugalskiego Jesusa ze Sportingu czapką mimo,że ten miał dużo lepszych piłkarzy do dyspozycji tak samo będą robić polscy trenerzy z Pinto.
Jeszcze to odszczekasz. Będzie Ci łyso. "futbolowy ekspercie"
Jak to dobrze, że piłkarski świat nie odkrył jeszcze zagłębia talentów taktycznych nad Wisłą, bo by nam Juventusy, PSG i inne Manczestery wykupiły geniuszy taktyki i co ekstraklasa by wtedy zrobiła?
~Bens
  • 0 / 0
Podobno do biletów na Śląsk ma dorzucić się Sztab trenerskich ze swoich zrzutek oczywiście ????
Fajny kontrolowany przeciek do mediów skierowany do kibiców ;) Po ostatnich meczach i zachowaniu RSP musiał wyjść z klubu jakis PR-owy sygnał a wiadomo,że nie poprzed media klubowe
Trenera mamy... krótkoterminowego. Nie mam złudzeń - przyszedł tu z opinią i tylko ją potwierdził. Niestety stempelek jego rządów będzie miał konsekwencje. Kolejne konsekwencje panie prezesie.
Czyżby ciche dni i brak przytulanek dopóki nie będzie poprawy zachowania? ;)
~Borsalino
  • 2 / 2
To jest chyba normalne ...też chciałbym wiedzieć o co chodzi temu Pinto. Ma swoich w drużynie usunął kilku zbędnych wg niego wiec...? Znów murawa czy klimat tym razem ?
Ultimatum 'wygrac z miedzią i Arką' brzmi paradnie :D
Ultimatum 'wygrac z miedzią i Arką' brzmi paradnie :D
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 2
Być może przyjdzie otrzeźwienie i Rysiek zacznie być bardziej racjonalny. Przestanie faworyzować jednych względem drugich tylko dlatego, że ktoś jest Portugalczykiem. Tylko czy to wystarczy? Mnie trochę martwi ta ofensywa. Zimą miały być wypracowane warianty gry z przodu, ale za bardzo tego nie widać. Oparcie gry z przodu na Kulo i granie mu długich piłek, to trochę za mało jak na Legię. Co gorsza, pod wpływem presji zmienił Kula na Carlitosa, ale nie zmienił sposobu gry, co już w ogóle budzi zaniepokojenie. Gdzieś nam się pogubił ten nasz trener. Mam nadzieje, że szybko się ogarnie.

A prezesowi się nie dziwię. Kolejny sezon bez pucharów może skończyć się dużymi problemami i osobistą porażką Pana Mioduskiego.
Generał
  • 13 / 3
Mam pytanie , skąd Gazeta Wyborcza wie w jaki sposób przebiegała rozmowa prezesa z trenerem? Ukryli swojego przedstawiciela p[od biurkiem,albo w szafie? A może podsłuch założyli?
Właśnie o to samo chciałem zapytać.
Dziennikarz Wyborczej znalazł się w gabinecie Prezesa w szafie gdyż ponieważ albowiem tam sprzątał.
Pułkownik
  • 5 / 3
A skad wiedzieli o Srebrnej i przekretach kulawego?
Sugerujesz, że ktoś nagrywał rozmowę i wziął przykład z adwokatów-celebrytów, którzy w swojej walce politycznej, która niczego nie miała prawa zmienić i nie zmieni, ugotowali własnego, nieświadomego ich amatorki i upolitycznienia klienta i załatwili mu kilka wyroków skazujących? Niemożliwe. Ludzie pracujący w Legii nie mogą być aż takimi idiotami.
Pułkownik
  • 0 / 0
Sugeruje , ze każdy ma swoje metody jak i celebryci tak i żlodzieje, mienicy sie praawymi i sprawiedliwymi.