+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Rezerwy: Awans w Pucharze Polski

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

10-04-2019 / 17:51

(akt. 10-04-2019 / 23:04)

Legia II Warszawa pokonała rezerwy Wisły Płock 2:1 i awansowała do kolejnej rundy mazowieckiego Pucharu Polski. Bramki dla stołecznej ekipy zdobyli Oskar Wojtysiak, a także Michał Bajdur.

Rezerwy Legii rozpoczęły przygodę z mazowieckim Pucharem Polski w Płocku, gdzie stołeczny zespół zmierzył się z czwartoligowymi rezerwami miejscowej Wisły. W składach obu drużyn nie było wielu graczy pierwszych zespołów - pojawili się jedynie bramkarze trenujący z "jedynkami. Wśród "Wojskowych" Cezary Miszta, a wśród gospodarzy Marcel Zapytowski, który jesienią dwa razy wystąpił w Ekstraklasie. Pierwszy kwadrans przyniósł mnóstwo emocji. Amos Shapiro-Thompson sfaulował przed polem karnym Radosława Gałązkę, a do rzutu wolnego podszedł Aleksander Pawlak. Gracz Wisły precyzyjnym strzałem w "okienko" nie dał Miszcie żadnych szans. Wkrótce, w 14. minucie, "Wojskowi" wykonywali rzut rożny. Konrad Matuszewski dośrodkował w pole karne, choć był bliski zdobycia bramki bezpośrednio z narożnika boiska. Po dużym zamieszaniu, piłkę do siatki wepchnął ostatecznie Oskar Wojtysiak.

Skład Legii w Płocku był nieco mieszany. Na boisku pojawiła się tradycyjnie ustawiona formacja defensywna, lecz szanse w pomocy i ataku otrzymali zmiennicy, jak było w przypadku Shapiro-Thompsona, Wojtysiaka czy Łukasza Zjawińskiego. Warszawiacy mieli nieznaczną przewagę, lecz do przerwy był remis 1:1. "Wojskowi" rozpoczęli drugą połowę z dwoma zmianami. Szansę otrzymał m.in. najmłodszy w całej ekipie Radosław Cielemęcki. Z czasem na murawie zameldował się również Łukasz Łakomy, dla którego był to debiut w seniorskim futbolu. 

W 55. minucie Legia strzeliła gola na 2:1. Wiele było w tym zasługi Michała Bajdura, który najpierw powalczył o piłkę, potem wyprzedził przeciwnika, a następnie wykończył akcję strzałem z ostrego kąta. Stołeczna ekipa miała przewagę i była aktywniejsza pod bramką gospodarzy. Warszawiacy nie stwarzali sobie jednak stuprocentowych sytuacji do zdobycia kolejnego gola. Inna sprawa, że skuteczna była również defensywa, która nie dopuszczała przeciwników pod bramkę Miszty. Szanse, głównie z dystansu, mieli choćby Radosław Pruchnik czy Maciej Rosołek, ale ostatecznie wynik się nie zmienił. Legia II pokonała rezerwy Wisły 2:1 i awansowała do kolejnej rundy mazowieckiego Pucharu Polski. Była to także pierwsza wygrana ekipy Piotra Kobiereckiego w tym roku.

Wisła II Płock - Legia II Warszawa 1:2 (1:1)
Pawlak (4. min.) - Wojtysiak (13. min.), Bajdur (55. min.)

Legia II: Miszta - Leleno, Bondarenko, Brodziński, Matuszewski - Wojtysiak (46' Rosołek), Pruchnik, Shapiro-Thompson (46' Cielemęcki), Bajdur (65' Cichocki) - Aftyka (78' Łakomy) - Zjawiński

Pozostałe wyniki mazowieckiego PP:

Energia Kozienice - Legionovia Legionowo 1:3 (0:1)
Czerwiński (56. min.) - Paczuk (40. min.), Koziara (54. min.), Kabala (86. min.)

Polonia Warszawa - Broń Radom 2:1 (1:0)
Kluska (35. min.), Pieczara (68. min.) - Imiela (80. min. - k.)

Błonianka Błonie - Victoria Sulejówek 4:1 (1:1)
Gregorowicz (33. min., 48. min., 85. min.), Łoś (88. min.) - Adison (23. min.)

Wolny los: Korona Ostrołęka, Mazovia II Mińsk Mazowiecki, Świt Nowy Dwór Mazowiecki, Ursus Warszawa

Komentarze (8)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
A gdzie Malarz i Paskułato?
Awans cieszy, chociaż liczyłem że w lidze powalczą.
Kapitan
  • 0 / 0
Awans cieszy. Co ciekawe, Legia, jako jeden z trzech klubów w historii wprowadziła swoje rezerwy do finału PP. Ale tego już żaden zespół prawdopodobnie nigdy nie powtórzy.
~dj brodziu
  • 0 / 0
Takie 0:1 to już norma...
~Cleaver
  • 0 / 0
Mecz do obejrzenia na You Tube - był na żywo
~dj brodziu
  • 0 / 2
Oczywiście Raków daje pupy, a może d**y Lechii, no bo dlaczego nie... Tak miało być...
Z premedytacją trafili w poprzeczkę... ;)
a w 63 min. Schwarz strzelił bramkę tylko dlatego, że wiedział iż nie będzie uznana :P