Reklama HEG

Rezerwy: Powrót na remis

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

17-03-2019 / 13:42

(akt. 17-03-2019 / 17:49)

Legia II Warszawa rozpoczęła rundę wiosenną od bezbramkowego remisu z Bronią Radom. Na boisku pojawili się m.in. Arkadiusz Malarz oraz Michał Karbownik trenujący na co dzień z pierwszym zespołem.

Po okresie przygotowawczym, w którym rezerwy Legii rozegrały osiem sparingów (6 wygranych, 1 remis, 1 porażka), "Wojskowi" rozpoczęli rundę wiosenną od meczu z Bronią Radom. Rywal miał swoje problemy, gdyż dwa dni przed startem rundy doszło do zmiany na stanowisku trenera. Artura Kupca zastąpił Dariusz Różański. Piotr Kobierecki musiał mierzyć się zaś z problemami kadrowymi. Na ławce zasiadło tylko czterech zawodników. Zabrakło kontuzjowanych (Waniek, Orlik, Bajdur, Philipps), a także pauzującego za kartki Bartosza Brodzińskiego, którego zastąpił w składzie Bartosz Gęsior. W bramce stanął zaś Arkadiusz Malarz, który zachował czyste konto. Na boisku pojawił się również Michał Karbownik trenujący na co dzień z pierwszym zespołem. 

Spotkanie nie porywało. Na boisku było dużo walki, a sędzia Michał Kowalczyk pozwalał na sporo, nie przerywając gry z błahych powodów. Obu drużynom brakowało jednak klarownych sytuacji strzeleckich. Legioniści z czasem zaczęli przeważać, częściej rozgrywali piłkę, lecz mieli problem z ostatnim podaniem. Stuprocentowych okazji brakowało. W drugiej połowie na strzał z dystansu zdecydował się Maciej Rosołek, lecz piłka odbiła się od rywala i minimalnie minęła bramkę Broni. Zagrożenie starał się również stwarzać zagraniami ze stałych fragmentów gry Radosław Pruchnik. Do przerwy było 0:0, a niewiele wskazywało na zmianę wyniku.

Najlepszą okazję do strzelenia gola miała Broń. W 76. minucie Przemysław Śliwiński przebiegł z piłką kilkanaście metrów i oddał niesygnalizowany strzał, który odbił się od spojenia bramki strzeżonej przez Malarza. Gracz radomskiej drużyny długo nie był w stanie uwierzyć, że futbolówka nie zatrzepotała w siatce. Wkrótce znowu było groźnie po solowej akcji Konrada Paterka, lecz zawodnik przyjezdnych nie był w stanie oddać celnego strzału. Końcówka należała jednak do warszawiaków, którzy zwiększyli obroty. Najpierw bliski po dograniu Pruchnika był Gęsior, który oddał strzał głową. Po chwili z ostrego kąta uderzał wprowadzony po przerwie Łukasz Zjawiński, lecz skutecznie między słupkami zachował się Jakub Kosiorek. Ostatecznie, gole w Ząbkach nie padły, a drużyny musiały zadowolić się bezbramkowym remisem. 

Za tydzień piłkarze Legii będą pauzować, gdyż derbowe spotkanie z Polonią zostało przełożone na 3 kwietnia. Wszystko przez powołania graczy "Wojskowych" do juniorskich reprezentacji Polski.

Legia II Warszawa - Broń Radom 0:0

Żółte kartki: Cichocki, Karbownik, Gęsior (Legia II) - Nogaj, Góżdż (Broń)

Legia II: Malarz - Leleno, Gęsior, Bondarenko, Matuszewski - Wojtysiak (76' Aftyka), Karbownik, Pruchnik, Cichocki (63' Cielemęcki) - Shapiro-Thompson (46' Zjawiński) - Rosołek

Komentarze (6)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Mam nadzieję, że w tym bajzlu ktoś ruszy głową i Arek nie będzie musiał robić z siebie idioty i stać w bramce w meczach w Morągu, Skierniewicach czy Zambrowie.
To już całkiem byłoby upokorzenie Arka, gdyby jeszcze podśmie*** musiał wysłuchiwać od naprutych wiejskich dziadów...
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Malarzowi nic nie ubędzie jak posiedzi w rezerwach-jego czas już mija a i charakterek okazuje się lekko wypaczony.
Uważasz,ze lepiej jak podśmie..jki robią dziady z miast niż ze wsi?
~Bullerman
  • 0 / 3
Teraz zgodnie z nazwiskiem powinien zacząć malować obrazy - albo i kobiety
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Nie rozumiem tego zagrania Malarz i bramka w rezerwach. Przecież to wiadomo z góry, że już nie zagra w jedynce, więc po co go klub utrzymuje w formie skoro mamy młodych bramkarzy którzy powinni grać. Na siłę klub próbuje zachować się jako tako w porządku?
Też się zastanawiam ale skoro w kadrze meczowe jedynki był Miszta. Na rozgrzewkę bramkarzy przed meczem jedynki, obok Cirrzniaka i Miszty wyszedł Ojrzyński. To chyba on powinien bronić w dwójce . Z Malarzem to może taką kurtuazja by pismaki dały spokój. Już widzę te artykuły, że bohater jest już piątym bramkarzem. Sle czy to powinmo decydować?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Pismaki i tak atakują.