Reklama HEG

Ricardo Sa Pinto: Cracovia poczeka na błędy

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

15-02-2019 / 13:16

(akt. 19-02-2019 / 23:35)

- Cracovia to solidna drużyna, która potrafiła się nam poprzednio postawić i zdobyć punkt. Spodziewam się, że będą czekali na nasze błędy, zobaczą co się dzieje na boisku i postarają się zaatakować w dobrym momencie. Przeciwnicy notują dobrą serię, musimy uważać na stałe fragmenty gry z ich strony. To dobrze zorganizowany zespół i wiemy, kiedy grają długimi, a kiedy krótkimi podaniami. Przed nami bardzo ważne spotkanie i podchodzimy do niego niezwykle skoncentrowani - stwierdził przed meczem z Cracovią Ricardo Sa Pinto, trener Legii Warszawa.

- Informacje krążą w futbolu, to normalne. Wszędzie można dowiedzieć się czegoś ciekawego. Trudno o sekrety. Mamy informacje na temat rywali, oni na nasz - dodał Sa Pinto. - W moim zespole wszyscy zawodnicy są gotowi do gry - powiedział Portugalczyk. 

- W meczu z Wisłą Płock zdobyliśmy trzy punkty. To najważniejsze. Zawsze możemy coś poprawić, ale stworzyliśmy sobie więcej sytuacji. Jeśli w niedzielę będzie podobnie, jak w pierwszej tegorocznej kolejce, będę zadowolony. Musimy wykorzystywać sytuacje, które stwarzamy. Wtedy będę jeszcze mocniej zadowolony. Organizacja gry stoi na odpowiednim poziomie - skomentował Portugalczyk. 

Sa Pinto był pytany również o współpracę z dyrektorem sportowym, Radosławem Kucharskim. - Wszystko wygląda bardzo dobrze. Porozumiewamy się w odpowiedni sposób - zakończył szkoleniowiec Legii. 

Komentarze (70)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
Pan Michał przyjedzie, wystawi skład, obejrzy mecz, łyknie kilka głębszych i jazda do Krakowa... w smutku.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Trenerze tylko zwyciestwo, najlepiej takie by Probierz dobrze i długo je pamiętał:)
Kolejarze w piątek przed meczem z nami wyślą pismo do PZPN o przełożenie meczu ze względu na biegunkę w całym zespole łącznie z Adamem.
Generał
  • 0 / 0
Raczej zatwardzenie. Wiem, jestem mądry bo piszę juz po meczu:)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
ciekawe czy wpuszczą kibiców, czy coś wymyślą
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Cracovia.. czyli mecze gdzie zdarzaja sie cuda...
kto pamieta 3 systy Henka.. w tym pierwsza ( chyba pierwsza).. przy ktorej Kuchy sieknal z pierwszej pilki w okno?
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 2
Mecz będzie łatwy. Pewne 3 pkt. dla Legii.
Nie sądzę, że mecz będzie łatwy. Cracovia będzie czekała na kontry. A mu musimy być mocno skoncentrowani w ataku pozycyjnym. Trzeba się będzie napracować.
Generał
  • 1 / 0
Mecz będzie ciężki, dużo pracy i uwagi. Jedna więcej wystarczy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Cracovia gra konsekwentnie i jest w formie, mecz trzeba będzie wybiegać, ale 3pkt zostana przy Ł3
Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale im dłużej Sa Pinto jest u nas tym bardziej go lubię. Pomijając aspekty sportowe to potrafi bardzo sprytnie odpowiadać na pytania, wymigać się od odpowiedzi i zagrać dziennikarzom na nosie. :-)
~wolak70
  • 2 / 0
W porównaniu ze Staśkiem to mały Miki :)
Mam nadzieję że się tych błędów nie doczeka
Wystarczy, że ich nie wykorzysta ;-)
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 2
Niech to będzie mecz, w którym Legia będzie skuteczna, niech będzie chociaż raz na trzy mecze.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 2
https://www.facebook.com/Sprawcy/videos/2037303842991446/UzpfSTExMzU0OTEwNzQ1NjoxMDE1Njk0NjczNDUxMjQ1Nw/
Domyślny awatar Chorąży
  • 0 / 1
dobre:-))))))
Domyślny awatar Chorąży
  • 2 / 1
zyleta prawie pelna .....ja bede po drugiej stronie na rodzinnej z synem
Podpułkownik
  • 2 / 0
Ja 119 :)
Generał dywizji
  • 1 / 3
Bardzo spokojna ta konferencja.
Domyślny awatar Generał broni
  • 8 / 2
Bo Sa Pinto to zrównoważony człowiek, tylko pismactwo zrobiło z niego w mediach potwora.
Domyślny awatar Chorąży
  • 3 / 0
niech sobie robia co chca
Jedza nie zasalutowalby gdyby w szatni nie bylo oki
Ricardo sprytnie zarządza dziennikarstwem. I świetnie ogarnia pytania. I tak naprawdę wszystkich świetnie ogrywa.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Racja pielgrzym
Moim zdaniem kapitalnie rozgrywa te konferencje ustawił sobie repertuar na jakie pytania będzie odpowiadał a na te które ma zadawane to nikt nic konkretnego nie wyciągnie, umiejętnie wymijajaco i tajemniczo dla przeciwników
Będzie dobrze
Domyślny awatar Major
  • 7 / 3
Tylko spokój może nas uratować !!!
Widzę z komentarzy, że niektórym zwoje się przegrzały !!!
=============================================
Nie rzucimy się na nich tylko będziemy cierpliwie rozgrywać piłkę i stwarzać bramkowe sytuacje !!!
Po ostatnim meczu jestem pewien, że wypracujemy kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki lub nawet kilku bramek tylko trzeba poprawić skuteczność. Gra na aferę to jest to o co chodzi Probierzowi.
Chciałbym bardzo zobaczyć minę Probierza po przegranym meczu z LEGIĄ i jego tłumaczenia - hehehe !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Pułkownik
  • 0 / 0
Zdanie do poprawki: "Zawsze możemy coś poprawić, ale stworzyliśmy sobie więcej. "
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 5 / 0
Mam nadzieję, że trener Sa Pinto, przy słusznym nastawieniu do agresywnego odbioru, jednak zwróci uwagę podopiecznym na rozsądną grę w okolicach do 40 metra od naszej bramki. W meczu z Wisłą było zbyt dużo prowokowania rywala przez stwarzanie mu stałych fragmentów. Nawet po odejściu Covilo Cracovia będzie starała się ten element wykorzystać. A także strzały z dystansu, skoro mają Budzińskiego. Jeżeli tutaj będziemy czujni, wierzę, że nie powinno być większego zagrożenia ze strony rywali.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 1
Metaxiu - zawsze jeszcze jest Janek Urban - hehehehe !!!
========================================
Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
AMLEGIA

Czy Twoja odpowiedź na pewno miała być pod moim komentarzem? :-)
~AM (L)
  • 0 / 0
Sorry - nie !!!
=============
To do Metaxy !!!
Uwielbiam tego gościa :)
Marszałek Polski
  • 9 / 3
Widze go w Legii jeszcze ze 3 lata, nawet jak fartem Lechia wygra mistrza.
Ja też. Nie wyobrażam sobie na ten moment innego trenera dla Legii. Pasuje idealnie, jest nielubiany, groźny dla wszystkich a tak na prawdę to spoko gość podobnie jak Legia w całym kraju :)
Marszałek Polski
  • 8 / 1
Legia musi mieć mocno charyzmatycznego sternika, no taki jej los.
Przepraszam p.Magiere ale byłem załamany gdy on przejął stery, charakteru się nie wybiera, to się ma w genach jak wiele innych cech.
Magiera super obrońca jako piłkarz i tyle...
Domyślny awatar Chorąży
  • 5 / 0
fart tez ma swoje granice......Lechia oslabnie
byle My zebysmy grali swoje
jakos optymistycznie widze oba puchary w gablocie
Domyślny awatar Major
  • 4 / 7
Metaxiu - czy ty upadłeś na głowę - "Widze go w Legii jeszcze ze 3 lata, nawet jak fartem Lechia wygra mistrza.". !!!
========================================================================================
Nie ma zmiłuj - ma być MP i PP !!!
Dla nieudaczników nie ma miejsca w LEGII a sympatię to możesz mieć do dziewczyny, napojów, samochodów lub innych rzeczy.
To jest LEGIA i liczą się tylko zdobyte trofea !!!
-------------------------------------------------------------------
PS. KLAF - trener od panienek zdobył MP i PP to tymbardziej taki suuuper trener powinien powtórzyć sukces KLAFA !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Klaf zdobył tytuł tak jak Berg, wiec przemilczmy...

Legia Pinto jest w okresie mocnej przebudowy, pomimo tego liczy się od początku sezonu w walce o tytuł.
~AM (L)
  • 0 / 1
Metaxiu - zawsze jeszcze jest Janek Urban - hehehehe !!!
========================================
Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
[
Pułkownik
  • 4 / 1
Biorąc pod uwagę to jaki jest nasz styl gry oraz to jak Probierz nastawi przeciw nam swój zespół to szykuje się totalna ligowa młócka z piłką latającą jak bilard od połowy do połowy i pojedynkiem na to kto ma lepsze sfg
Domyślny awatar Major
  • 1 / 1
piątek / sobota dniami remisów. Niedziela zwycięstwa gospodarzy.
Podpułkownik
  • 2 / 0
A w poniedziałek porażka Wisły :)
~RomanLegionista
  • 0 / 0
Scenariusze na ten mecz widzę trzy szybki gol w pierwszym kwadransie to wygramy wysoko, strata bramki w pierwszej połowie bedziemy gonić wynik do 90 minuty, gorzej jak będzie się utrzymywać 0-0 długo i będzie presja trybun wtedy możemy przegrać
Generał broni
  • 5 / 0
Probierz to najwyższa półka polskiej myśli szkoleniowej czyli zarozumialec pełną gębą a umiejętnosci przeciętne. Na plus pracowitość.
Domyślny awatar Major
  • 4 / 1
bardzo słuszna diagnoza. Z wypowiedzi tegoż bardzo jasno wynika, że jakoś tak powinno się stać żebym został trenerem Legii a tu figa z makiem i nie ma takiej opcji
Jakoś mam przeczucie, że konferencja Michała Probieża to cisza przed burzą. Wypowiadał się, z dużym szacunkiem o Legii, a w meczu pewnie nastawi swoich piłkarzy na mega agresywną i chamską grę. To pewnie będzie brzydki mecz z dużą ilością walki. Ale pod wodzą Pinto Legia przestała być "grzecznym chłopcem" i na pewno nie odpuści.
Pułkownik
  • 0 / 1
A kto to ten "Probież"?
Generał broni
  • 4 / 0
E tam, kedy Grecy zatrudnili go w Arisie na pierwszej stronie gazety było wielkimi literami, jak wół wywalone "Prompierz"
Pułkownik
  • 1 / 1
Cóż może zaproponować Probierz, jedynie brutalną grę i jakieś chamskie zagrywki. Tego się należy spodziewać. Mam nadzieje, że wykorzystamy sytuacje, które stworzymy i będzie dobrze.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 3
Dwa zero dla Legii Panowie .Jakoś dziwnie jestem spokojny przed meczem :)
Domyślny awatar Generał broni
  • 3 / 5
7:0 dla Legii, ale jakoś dziwnie spokojny jestem, że tyle nie będzie :)
Domyślny awatar Kapral
  • 3 / 0
Probierz nie tylko w niedziele ustawi autobus ale jeszcze odkręci od niego koła by nie dało się go przestawić.... sposobem będzie ostrzeliwanie i agresywne wejścia dla dogodnych stałych fragmentów. Coś jednak czuje że się wynik szybko otworzy i nie za bardzo będą mieli czego bronić, a my wtedy dołożymy cały woreczek bramek, czego sobie i wszystkim tu obecnym życzę!
Trenerze, szkoda, że nie gra pan trochę bardziej ofensywnie. Aż się prosi wystawiać dwóch napastników. Kulenović i Carlistos, a na zmiany Niezgoda. Do tego jest jeszcze Medeiros... Więcej ataku! Od przybytku - bramek - głowa nas nie będzie boleć :)
Więcej ofensywnych piłkarzy nie oznacza od razu więcej bramek, może być wręcz przeciwnie nawet. W przypadku zamurowanych przeciwników czekających na dzidę do przodu i później wywalczenie stałego fragmentu za wszelką cenę, to takie coś to woda na młyn i proszenie się o kłopoty. Tak można by było robić, gdyby faktycznie kadra Legii była galaktyczna, na poziomie chociaż takiego Ajaxu Amsterdam. Natomiast trzeba spojrzeć prawdzie, w Legii jest trochę odrzutków zagranicznych, którzy mają papiery na grę, ale jednak z jakichś powodów zostali wypluci przez silniejsze ligi, jest trochę młodzieży, utalentowanej, ale znowu nie aż do tego stopnia żeby się o nich silniejsi finansowo zabijali, jest trener, który sprawia jak na razie bardzo dobre wrażenie, ale jednak nigdzie do tej pory nie zagrzał za długo miejsca z takich, czy innych powodów. Na pewno nie jest to polskie Galacticos, a raczej solidny, jak na warunki polskie skład, budowany najtańszymi możliwymi środkami. Dlatego oczekiwanie zwycięstw kilkoma bramkami, albo Ligi Mistrzów, to już trochę przeginka ...

Owszem, to może wypalić, może być mistrzostwo, może nawet grupa Ligi Europy, jak Pan Bóg da :) ale to wszystko będzie trzeba wyszarpać, wybiegać, gryźć trawę i pokonywać własne słabości, a nie liczyć na przybytek bramek.

Na przybytek bramek to mogła sobie pozwolić skisła Cupiała, tam faktycznie jak na warunki polskie, to było swego czasu Galacticos, albo rytysy spod Łodzi z czasów Smudy. Z trudem to przechodzi przez gardło, ale to były prawdziwe ekipy przez duże E.

Legia była na najlepszej drodze żeby dołączyć do Galacticos, wystarczyło utrzymać skład z Prijo, Niko, Vadisem, itd., wzmocnić go wyróżniającymi się graczami z ligi i dalej bić się w Europie, niestety sami wiemy co było dalej - konflikt właścicielski i hooy bombki strzelił... Takie są fakty, natomiast pocieszać się można, że to i tak jest dużo lepiej, niż w jakimkolwiek innym klubie polskim.
Kurde, nie spodziewałem się tutaj tylu przeciwników ofensywnego futbolu :)
El Konrado,
Ale na dwóch u siebie grać możemy.
ElKonrado ekipa przez duże E była budowana za śmieszne pieniądze w porównaniu do tego jaki budżet ma teraz Legia.Wtedy po prostu nie było takiej przepaści między najlepszymi a i tak drużyna Cupiała po za jednym udanym sezonem w europie głównie się kompromitowała z Azerami,Gruzinami,Estończykami którzy wtedy naprawde byli w czarnej du..
Elkonrado był pwnie wówczas młody i działa tu magia kiedyś to było........... ;-)

a tak poważnie, to tamta Wisła dominowała eklapę, jechała często wielobramkowymi zwycięstwami. w sumie to nie wiem czemu tak było, bo w Europie głównie się kompromitowała, może eklapa była wtedy gorsza.
swoją drogą jalk sobie przypomnę, że jeszcze niedawno groclin amica czy lech potrafiły pograć w Europie to aż po prostu szok. na dziś poza Legią nie widzę nawet cienia szans, że komuś z tej ligi udało by się zagrać na jesieni w pucharach. no po prostu nie mieści mi się to w głowie, przyjedzie jakiś Azer albo Szwed i po zawodach.
Kiedyś w ekstraklasie na boisku było dużo miejsca ,grano zupełnie inaczej i wisła mogła robić co chce.Po za tym wtedy sporo mówiło się o tym,że oni kupuja mecze i tak to troche wyglądało jakby rywale się przed nimi kładli. w naszej lidze.Potem przychodziły mecze w europie z jakimś Oslo czy marginalnymi klubami i był bardzo duży problem.Cupiał najwięcej na zawodnika wydał 750tys euro,więc nie była to ekipa budowana za jakieś duże pieniadze.Pamiętam,że jeszcze w 2011 jak zdobywali Mistrzostwo to mieli budżet 40mln zł teraz Legia więcej płaci za samo utrzymanie pierwszego zespołu.
Jeśli dobrze pamiętam to ostatni mecz z Cracovią graliśmy w 10-tke praktycznie od samego początku a i tak powinniśmy wtedy wygrać..Licze,że nie stracimy w niedziele gola a z przodu strzelimy 3 może 4 w zależności od tego ile minut zagra Medeiros i Carlitos.
Kapitan
  • 0 / 0
I Cracovia, i Legia są już innymi drużynami, niemniej pojutrze zwycięstwo (L) wydaje się obowiązkowe i tym razem rzeczywiście skromne 1:0, jak w Płocku, nie będzie w pełni satysfakcjonujące dla kibiców.
Tego nie przetłumaczyliście, ale Są Pinto przyznał pod koniec (przy pytaniu o Carlitosa) ze się uczy polskiego.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 5 / 2
Ja trochę nie rozumiem tego ciśnienia na naukę polskiego. We współczesnym futbolu w którym rotacja zawodników i trenerów jest ogromna znajomość języka lokalnego wydaje się zbędna. No chyba że gra się w lidze w której lokalny język jest w przewadze. Np w lidze angielskiej, francuskiej, hiszpańskiej, portugalskiej czy niemieckiej. Ale w klubach polskiej ligi gdzie większość zawodników stanowią obcokrajowcy z różnych krajów, to jest bez sensu.
Do tego nasi młodzi zawodnicy i trenerzy mogą szlifować język który ułatwi im odnalezienie się po ewentualnym wyjeździe. Najczęściej z Polacy wyjeżdżający na zachód to niemowy i często nie grają bo nie rozumieją co mówi trener i zawodnicy. To jest zastanawiające, niemal kazdy młody piłkarz marzy o wyjeździe do mocnej ligi a mało który uczy się języka obcego. To chyba przypadek logiki Himilsbacha któremu proponowali rolę za duże pieniądze, ale musiał się nauczyć angielskiego. On się nie chciał uczyć, bo stwierdził że co będzie jak on się nauczy, roli mu nie dadzą a on wtedy zostanie z tym angielskim jak ..uj.
Sam też ciśnienia nie mam. Ale takie deklaracje sugerują że ktoś nie traktuje klubu jako przystanku w karierze :)
To jest akurat ciekawe info i dobrze o nim świadczy.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Nauka języka w społeczeństwie jakim się mieszka i pracuje to podstawa. Nie ważne czy masz w drużynie multi kulti. Na drużynie życie się nie kończy i prostym języku futbolu.
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Dobrze to świadczy o Pinto jako człowieku, szacunek do kraju w którym zarabia na chleb oraz ogólnie do Polski czyli każdego z nas z osobna.
Brawo, brawo, brawo...
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 6
Nauka polskiego, a w szczególności gramatyki i pisowni nawet tutaj bardzo kuleje, a co dopiero wymagać od trenera Portugalczyka. To bardzo dobry szkoleniowiec i po polsku mówić nie musi. A Polska powinna wprowadzić angielski jak drugi język urzędowy.
Pułkownik
  • 1 / 0
Boras, ale Jan Himilsbach mówił to z charakterystycznym dla niego poczuciem humoru, raczej niedostępnym dla naszych piłkarzy. Oni traktowali by to na serio. Co zresztą sie dzieje, jak mówisz, choć o JH zapewne nawet nie słyszeli.