Rozmowy o przyszłości Mosóra i Cielemęckiego

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

07-06-2021 / 22:35

(akt. 09-06-2021 / 12:17)

W tle wszelkich spraw związanych z pierwszą drużyną, w gabinetach klubowych toczą się rozmowy m.in. z młodymi piłkarzami, którym z końcem czerwca wygasają umowy z Legią Warszawa. Chodzi m.in. o Ariela Mosóra i Radosława Cielemęckiego.

Ariel Mosór od początku roku prowadzi rozmowy z klubem na temat przedłużenia umowy. Pierwsze spotkanie miało miejsce już na początku lutego, ale brakowało konkretów. Te pojawiły się trzy miesiące później. Rozmowy wciąż trwają, ale jak udało nam się dowiedzieć, na razie jest dość daleko od porozumienia. 

Radosław Cielemęcki również wkrótce stanie się wolnym zawodnikiem. Jednak klubowi zależy na tym, by kontynuować współpracę. Zawodnik wiosną zaczął prezentować się bardzo dobrze w spotkaniach rezerw i wygląda, że gorszy okres ma już za sobą. Piłkarz ma jednak poważną ofertę od innego klubu z ekstraklasy i nie jest pewne czy zostanie w Warszawie. Razem z menedżerem przestawili dyrektorowi sportowemu Radosławowi Kucharskiemu swoje warunki i wkrótce okaże się czy klub na nie przystanie. 

Pewne jest, że umowy z klubem nie przedłuży Mikołaj Kwietniewski, który z końcem czerwca stanie się wolnym zawodnikiem. Z Legii Warszawa odejdzie też Lionnel Negou

Komentarze (130)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Moim zdaniem temat szkolenia - akademii- skautingu, rozwoju młodzieży jest postawiony na głowie !!!
Jeżeli interesuje nas sukces I drużyny, pełna gablota, prestiż sława i uznanie to wszystkie drużyny licząc II przez CLJ , zespoły młodzieżowe powinny być przygotowywane pod system gry pierwszego zespołu. Szkolenie młodzieży powinno być wybitnie specjalistyczne tzn. pod konkretną pozycje na boisku a całość powinien nadzorować I trener. Inaczej mówiąc; jeżeli potrzebny jest def. pomocnik to w II drużynie lub juniorach jest gotowy chłopak, któremu nie trzeba na nowo tłumaczyć co ma robić,jakie są oczekiwania na jego pozycji itd. on to wie. I jestem przekonany że będzie "gryzł trawę" a może i nogę przeciwnika żeby się pokazać, wykorzystać szansę. Do kol. legionista1965 : od 2-3 sezonów trenerzy zespołów juniorskich skarżą się na presje wyników. A to nie oto chodzi. Z całej CLJ może 2 może 3 piłkarzy naprawdę zrobi karierę. Rywalizacja TAK ale cel główny to dostarczyć dobrych, przygotowanych do wielkiej gry piłkarzy do pierwszego zespołu.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dwójka zaczęła grać na trzech stoperów, bo Czesio w jedynce to wprowadził. To chyba zaprzeczenie Twojej teorii.
Ok, postawie pytanie inaczej ; ilu młodych z dwójki lub z CLJ wchodzi do jedynki i GRA (choć trochę ) ?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Masz na myśli mp4?
Chyba musi nastąpić weryfikacja dotycząca szkolenia w akademii, nie było jej a byliśmy MP juniorów, laliśmy wszystkich i graliśmy w juniorskiej LM. Teraz mamy akademię a dostajemy łomot 8:2 ze Śląskiem a juniorzy w centralnej gdzieś bliżej środka tabeli.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przybliż, proszę, nazwiska i sukcesy w dorosłej piłce tych juniorskich Mistrzów Polski, kolego.
Tak sobie myślę... że albo nie umiemy znajdować tych talentów, albo nie umiemy ich szkolić. 16-17 latek tzw. utalentowany, już nie powinien odstawać od poziomu drużyny grając na swojej pozycji ale , co jest bardzo ważne powinien mieć "przebłyski" swojego talentu. Tak uczy historia. A mam wrażenie że w Legii trochę na siłę próbuje się tworzyć TALENTY z przeciętnych piłkarzy.
Weź po uwagę, że nasza liga jest bardzo mocna i ciężko jest znaleźć moment na testowanie młodych, nie tracąc jakości. Każdy mecz jest bardzo ważny, ponieważ jest duża konkurencja! Jakbyśmy grali w jakiejś Premier League czy innej LaLidze sytuacja byłaby zupełnie inna...
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Zgadzam sie z teza. Trzymamy na sile slabych graczy liczac, ze zrobia szybki postep. W lidze pojawiaja sie prawdziwe talenty ale Legia za pozno je dostrzega i operuje zbyt malym budzetem transferowym zeby sciagac takich graczy. Przeciez dla takiego Kozlowskiego Legia bylaby dobrym krokiem w rozwoju i miejscem do wypromowania sie. Ale Legia grajaca w pucharach i trzebaby dac te 2 mln euro + jakis procent od sprzedazy.
Najlepiej podpisac a potem wypozyczyc? Na pierwszy skald sa jeszcze za slabi.
Generał
  • 1 / 0
Może wolą odejść tam, gdzie będą mieli większe szanse na grę?
Wypozyczyc tam gdzie beda mieli dobra okazje na gre! :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Błyskotliwa teoria. Ale to tak prosto nie działa.
Niekidy tak dziala. Nie rozumiem dlaczego nie moglo sie udac z Mosorem?
Podporucznik
  • 2 / 0
Lionel Negou odejdzie? Znaleziony przez nasz " mityczny" skauting...no szok...nie spodziewałem się tego...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Szkoda, wiecznie kontuzjowany.
Podporucznik
  • 1 / 0
Czyli Mosór odchodzi a Cielemęcki zobaczymy.
Generał
  • 0 / 0
Albo odwrotnie.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Albo obaj odejdą i to jest najbardziej prawdopodobne.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Też sądzę, że obydwaj odejdą.
taka jest polityka klubu dwóch utalentowanych zawodników odejdzie za darmo z klubu i następny klub zarobi na nich kase a to wszystko wina Modiuskiego i tego miernego poznańskiego trenerzyny bo ten kretyn chce tylko gotowych zawodników którzy póżniej nie sprawdzają się w klubie kilku trenerów a on tylko jest od brania kasy a młodych nie promuje , Panie Mioduski po co ta akademia jak wy tego nie umiecie wykorzystać
Nie przedluzac z nikim, niech nie bedzie nikogo, zeby nie bylo kim grac, zlikwidowac wszystko- Dariusz M. Kononowicz
Nie mam pojęcia co prezentuje obecnie Mosór. Kiedyś pokładałem w nim nadzieje. Trudno mi jednak zapomnieć występ z Krasnodarem. Byłem przerażony co on wyprawia. W 13, minucie gry zanotował 7. z rzędu niecelne podanie do przodu. Część z nich tworzyło niebezpieczne sytuacje. Miałem wrażenie, że zjadła go trema ale nie da się tym wszystkiego tłumaczyć. Po tych niecelnych podaniach Mosór się wystraszył i co chwilę bezpiecznie podawał do Boruca. Pod koniec pierwszej połowy grał już lepiej. W drugiej połowie Mosóra zastąpił Hołownia i on też mnie zaskoczył swoją grą ale pozytywnie. Zagrał bardzo pewnie. W tamtym czasie to Mosór był faworytem do gry w jedynce i to, że przebił się nie on tylko Hołownia to raczej nie był przypadek.
Nie mam zamiaru oceniać Mosóra po tym jednym występie, zwłaszcza że upłynęło dużo czasu ale nie krytykowałbym też CM, że nie dawał mu szans (doszły też kontuzje). Problem w tym, że tata Mosór nie chce się zgodzić na przedłużenie kontraktu i wypożyczenie młodego, a to byłaby najlepsza opcja (dla Legii, dla Mosóra nie koniecznie).
Plątały mi się nogi w debiucie. Nikogo nie należy skreślać po 1 rozegranym meczu.
Hołownia jest tylko 5 lat starszy.
LysyZeStartreka
Ja to rozumiem. Napisałem nawet, że Mosóra chyba zjadła trema. Napisałem też, że nie wiem co prezentuje obecnie sobą Mosór. Ja go nie krytykuję.
Major
  • 2 / 1
Mosor to podobny gracz do Pazdana. Rozegranie jest jego zdecydowanie najsłabsza stroną. Pazdan się ogarnął pod tym względem dość późno, Mosorowi też tego czasu potrzeba, ale warto z nim pracować.
Problem wprowadzania młodych zawodników do seniorskiej piłki jest taki, że trzeba im po prostu zaufać. Powinien wrócić puchar ligi, który służył właśnie temu, żeby młodzi łapali minuty.
LysyZeStartreka
OK. Tylko przebicie się młodemu talentowi do Legii i dodatkowo środkowemu obrońcy, to trudna sprawa. U nas jest presja na wynik, bo wiadomo, że trener musi to MP zapewnić. Młody będzie popełniał błędy i jest to zrozumiałe. Łatwiej dać szanse piłkarzowi ofensywnemu. Jestem entuzjastą dawania szansy młodym ale co by się stało, jakby CM wystawił w meczu Mosóra zamiast Jędzy czy Wieteski i ten sprokurował gola. Byłaby jazda i po Mosórze i po CM. Tu wiele osób domaga się gry młodymi ale gdy Włodarczyk dostał szanse to poszło na niego wiadro pomyj (co mnie osobiście zirytowało). Sam uprawiałem sport - aczkolwiek indywidualny, gdzie łatwiej się przebić, bo wszystko zależy od Ciebie, a nie gry kolegów czy opinii trenera - i wiem, że przejście od juniora do seniora, to nie jest łatwa sprawa. Niektórym przychodzi to gładko ale to są wyjątki od reguły. Także wydaje mi się, że wypożyczenia są dobrą drogą ale tata Mosóra nie chce się na to zgodzić. A czy Mosór jest w stanie zagrać na poziomie zbliżonym do obecnych obrońców tego nie wiem ale CM póki co go nie widział na boisku. Życzę chłopakowi jak najlepiej, jak wszystkim naszym młodym piłkarzom, których niestety czeka tu nieustanna krytyka.
Generał brygady
  • 4 / 0
Wietesce się udało wcześniej Jędzy, Karbownikowi, Bereszyńskiemu a to tylko kilka przypadków gdy obrońca w Legii przebija się do pierwszego składu.
Tylko żeby to zrobić to nie wolno iść na skróty, trzeba trochę cierpliwości, talentu, skromności i dużo pracy
Ego swoje czy rodziców należy schować do kieszeni
brodaty
Ja nie twierdzę, że się nie da. Należy też zwrócić uwagę, że piłkarze rozwijają się w różnym tempie i nie należy przekreślać kogoś "bo ma już np. 21 lat". Są tacy co debiutowali jako nastolatkowie i zniknęli ale też tacy, co zaczęli dobrze grać mając lat 24. W liceum miałem kolegę co trenował na Legii i był uznawany za duży talent. Pamiętam, że zadebiutował w Legii mając 17 lat - co prawda to był sparing - zdobył gola i zebrał bardzo dobre recenzje. Nie wiem co się działo dalej, bo to nie był żaden mój przyjaciel i po maturze nie miałem z nim kontaktu. Wiem, że ze kilka lat później dowiedziałem się, że gra w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki.
Traktowanie meczu z Krasnodarem jako jakiś kierunek przy ocenie Mosóra jako piłkarza mnie nie przekonuje. Mosór wychodzący z wieku juniora, kopiący sobie wcześniej na naszym czwartym poziomie i CLJ, nagle zmierzył się z uczestnikiem Ligi Mistrzów. Przecież to się nie miało prawa udać. To był jeszcze większy przeskok niż dla Czerwińskiego i Dąbrowskiego z Ekstraklasy na mecz z BvB w Lidze Mistrzów. Miał prawo być przerażony, zestresowany i zszokowany umiejętnościami, szybkością, techniką i tempem gry tych ludzi. Nigdy wcześniej nie miał z czymś takim do czynienia.
Generał brygady
  • 1 / 0
a ja nie twierdzę że Mosur nie ma potencjału, nie skreślam go po jednym meczu
ja chcę tylko zauważyć że nie warto iść na skróty, nie ma łatwej drogi do kariery, pieniędzy i że Legia to świetne miejsce by się rozwijać i wypłynąć na szerokie wody, na pewno jedno z najlepszych w Polsce

Jeśli Mosur ma talent, determinację i chce pracować to odejście z Legii to błąd, chyba że ma ofertę z Ajaksu, a łatwe miejsce w pierwszej jedenastce średniaka z Ekstraklasy czy większe pieniądze w dłuższej perspektywie odbije mu się czkawką.

Jeśli Mosur czuje że jest słaby to dobra decyzja,
Poldi1916
Przecież ja wyraźnie napisałem, że ten mecz z Krasnodarem nie może być miarodajny dla oceny Mosóra i, że moim zdaniem chłopak był zestresowany. Może nie potrzebnie opisałem ten mecz ale ja go zapamiętałem właśnie dlatego, że zwracałem uwagę na grę Mosóra i mocno mu kibicowałem. To miało miejsce krótko po wypowiedzi jego ojca, który stwierdził, że Mosór jest wystarczający na grę w podstawowym składzie i jeśli nie rozegra 240 minut przewidzianych w kontrakcie by Legia mogła go automatycznie przedłuż, to zabiera młodego z Legii, bo on już wcześniej doradzał mu, żeby nie zostawał w Legii ale młody się uparł. I ja kibicowałem Mosórowi, żeby on był w stanie potwierdzić przesadne oceny jego ojca (który bezmyślnie wywarł na nim presje) i było mi przykro z powodu jego błędów. W drugiej połowie obserwowałem zaś Hołownie, bo on też miał szanse się przebić. Ja jestem mocno za tym, żeby nasi wychowankowie robili postępy i mieli szanse na grę w jedynce. Nigdzie nie napisałem, że Mosór się nie nadaje. Opisałem mecz, który bardzo utkwił mi w pamięci ale nie po to by "skreślać" Mosóra.
Starszy kapral
  • 1 / 1
Jak napisałem wyżej, wspomniani gracze grali dużo za już za Vuko i Czesiek tu nie podjął ryzyka. Dobrze, że przestawił Karbo na środek, z resztą Czesiek kilka dobrych pomysłów wdrożył, ale nie kwapił się żeby wprawadzać zawodników do pierwszej drużyny
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Żal trochę Mikołaja, dużo sobie po nim obiecywałem, jak przychodził.

Redakcjo, czy w wolnej chwili (:]) moglibyście coś skrobnąć o powracających z wypożyczeń bramkarzach: Kochalskim i Kobylaku?
Starszy kapral
  • 1 / 0
żal, miałem nadzieję na więcej
Starszy kapral
  • 1 / 1
Mosór zagrał raz w sparingu na lewym stoperze i miał kilka niecelnych podań do Mladena, który z resztą za każdym razem darł gumiora na młodego a sam zamiast wyjść do rozegrania, za każdym razem uciekał do przodu w tłum przeciwników. Granie na stoperze bez lewej nogi i z Mladenem obok to raczej trudne zadanie. Mimo to Mosór dał wtedy radę, a ciekawy jestem jak wypadłby na półprawym, wg mnie wszedłby w marszu. Może popełniłby kilka błędów (nie tak jak Jędza, Wietes, czy Szbanow ;) ale szybko by się wkomponował. Czesio nie potrafi wprowadzać młodych, nawet pomimo komfortu pięciu zmian zawsze trząsł gaciami. On woli bronić wyniku, stąd zawsze trzyma Pekharta do końca bo defensywne sfg.
Grał tylko sprawdzonymi Sliszem, Karbo, Misztą, kilka szans dostali Skibicki i Rosołek.
Nie potrafi wprowadzać młodych... ja bym powiedział że wręcz brzydzi się nimi ;) Slisz, Karbo, Miszta, Skibicki, Rosołek, Kisiel, Kostorz, Włodarczyk... jak on się nimi brzydził i wpuszczał na boisko ze łzami w oczach;)
Marszałek Polski
  • 1 / 1
W jednym z wywiadów mówił, że poprawił wyprowadzanie piłki, a w spotkaniach III ligi słabo to wyglądało.
Starszy kapral
  • 1 / 1
Jak napisałem wyżej, wspomniani gracze grali dużo za już za Vuko i Czesiek tu nie podjął ryzyka. Dobrze, że przestawił Karbo na środek, z resztą Czesiek kilka dobrych pomysłów wdrożył, ale nie kwapił się żeby wprawadzać zawodników do pierwszej drużyny
Szkoda tego Negou jak grał wyróżniał się tylko ciągle łapał urazy
Marszałek Polski
  • 0 / 3
Już wiemy, na kim w klubie wzoruje się Jasur :D
Chorąży
  • 6 / 1
Ludzie krzyczą: zostawic Mosóra! Później: Mosór nie dostał szansy!
Czyli nikt nie wie jak się prezentuje na tle ekstraklasy ale wszyscy daliby się za niego pokroić.
A nasz trener widzi jak Mosór na treningach radzi sobie z piłkarzami z Ekstraklasy i nie jest nim zachwycony.
Ale jak zwykle tłum ma rację a CM jest tym złym...
Oh, ogarnijcie sie trochę.
Kapitan
  • 1 / 5
Dostał szansę i nie spalił się może nie było to 10 spotkań ale zaprezentował się świetnie. Ogarnij się trochę zwłaszcza, że normą jest tzw czas na akkimatyzację
Chorąży
  • 4 / 1
trochę mamy inny poziom tej "świetności"
Nie każdy młody wejdzie jak Karbownik. I raczej nikt go nie ocenia Mosóra jako wzmocnienie na teraz. Ścieżka dla młodych powinna wyglądać inaczej. Pokazał to Majecki, pokazuje to też Kochalski czy Rosołek. Młodzi muszą przede wszystkim ogrywać się na zapleczu ekstraklasy. A po roku- dwóch wrócić i powalczyć o swoją pozycję w Legii. Dlatego odejście takich piłkarzy jak Mosór czy Cielemięcki byłoby dużą stratą.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
manaf

Ja kilkukrotnie widziałem, jak sobie radził z piłkarzami III-ligowymi - i też zachwycony nie byłem...
Co nie zmienia faktu, że talent może i ma, ale wymaga on oszlifowania ciężką pracą, a nie wiem, jak z tym u Ariela jest.
Przychodził Wieteska po bardzo dobrym okresie w Górniku i walił w każdym meczu takie babole, że chciało się płakać. Obrońca potrzebuję trzech rzeczy, żeby wejść na wysoki poziom: gry, gry i gry. Nie da się oszukać doświadczenia.
Chorąży
  • 1 / 0
Lysy,
zgadzam się ale my nie jestesmy drezyną tylko klubem który musi zawsze wygrywac. U nas nie ma miejsca na "ogrywanie" tym bardziej środkowych obrońców bo nie gramy autobusem i często pojedynki są 1 na 1. Najlepszym rozwiazaniem jest przedłuzyć i wypożyczyć lub sprzedać z prawem pierwokupu. Ale Pan Piotr naciska na inne rozwiązania jakby jego syn był co najmniej na poziomie Varane jak przychodził jako małolat do Realu
Marszałek Polski
  • 0 / 0
manaf

Podzielam Twój tok myślenia, od zawsze piszę tak samo: w Legii priorytetem są trofea, nie ogrywanie młodzieży.
Wiadomo. Bayern, Manchester United, Barcelona, Real, Ajax też nie są. Oni grają o czapkę gruszek, my o zwycięstwo w bardzo prestiżowych rozgrywkach. My nie możemy tak ryzykować jak oni.
Kapitan
  • 1 / 1
Inny poziom świetności? U 18 latka? W porównaniu z Wietesiem 6 lat starszym? Karbo też nie wszystko wychodziło. Miał momenty i tyle. Nie widzę zasadniczej różnicy. I nie rób z Legii Bayernu. Nie mamy setek milionów euro dochodów. Nadganiać można tylko sprzedażą zdolnej młodzieży. Ajax daje radę i żyje. Nie myl Legii z Realem madryt
Generał broni
  • 0 / 0
Co w zasadzie klub im może zaproponować?
CM i tak nie widzi ich w jedynce.
Jego zdaniem powinni się ogrywać na wypożyczeniach.
Nawet jak przystaną na to, to gdzie będą grali?
W minionym sezonie, to poza Kochalskim i Rosolkiem, to większość zbyt wiele nie pograła na wypożyczeniach.
Generał broni
  • 1 / 0
W obecnym stanie kadry może się zdarzyć, że wyjda w podstawie i co Czesiek powie? Nic nie powie.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Negou i Kwietniewski jak widać nie sprawdzili się, szkoda ale tak w życiu bywa.
Mosór i Cielemęcki, szkoda byłoby aby odeszli. Trochę klub włożył w ich rozwój. Wolałbym aby najpierw pokazali na boisku ekstraklasy swoje możliwości i mielibyśmy pewność co do ich przydatności. A tak cały czas będą dyskusję czy Mosór się nadaje czy nie...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Obydwu szkoda, tym bardziej, że kontuzje pokrzyżowały im kariery w Legii.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Spowolniły rozwój i możliwość wykazania się. Dlatego potrzebna mądra decyzja, tak klubu jak i samych zawodników - i ojców co poniektórych także :)
Polityka przedłużania kontraktów, nie tylko z młodzieżowcami, woła o pomstę do nieba. Za chwilę znowu odejdą za darmo kolejni piłkarze, na których można było przynajmniej zarobić, skoro nie widzimy ich w składzie. Choć akurat w przypadku Mosóra uważam że pozbycie się go jest błędem.
Chorąży
  • 2 / 1
na podstawie jakich danych uwazasz że to błąd?
Kapitan
  • 1 / 3
A na jakiej podstawie twierdzisz, że nie jest to błąd? Ma 18 lat w ekstraklasie pokazał się z dobrej strony, wyróżniał się w rezerwach. Mało jak na 18 letniego środkowego obrońcę?
Chorąży
  • 5 / 1
nie pokazał się w ekstraklasie z żadnej strony.
Kapitan
  • 0 / 0
Pokazał się z dobrej strony. Vadis od razu błyszczał? Grał padakę gorszą w pierwszych meczach w porównaniu z Arielem
Plutonowy
  • 1 / 0
Mam nadzieję, że się dogadają. Chyba nie po to kończymy współpracę ze starymi: Lewczuk, Cholewiak, Astiz; żeby odchodzili też młodzi, nieliczni którzy się do czegoś nadają i to do innych mocarzy w ekstraklasie, a nie za wielkie pieniądze na legendarny zachód.
Pułkownik
  • 3 / 6
Cielemęcki TAK, Mosór zdecydowanie NIE.
No to pozamiatane. W klubie już wiedzą co robić i na pewno wezmą pod uwagę opinie anonima z legia.net, który nigdy nie widział na oczy gry obu tych zawodników.
Dzięki, bo miałem wątpliwości.
~kibic
  • 3 / 1
Dla mnie na dzisiaj tak: Radosław Cielemięcki - tak, Ariel Mosór - nie. Ale koledzy marudzą: "nie dostają szansy - źle, po co w ogóle jest ta cała akademia?'. Dostają szanse - źle: 'Co taki Szymon Włodarczyk zademonstrował we Wrocławiu? Gdyby nie ojciec, to by go w ogóle tutaj nie było'. Piszcie sobie, co chcecie, ale na coś wypada się zdecydować. Kto oglądał mecze rezerw, wie, że Szymek bardzo się wyróżnia. Potrafi zrobi coś z niczego, strat do piłki świetny, radzi sobie w polu karnym rywala, nie panikuje. Do poprawy, gra w odbiorze, wspomaganie kolegów w fazie przeszkadzania. To jest kwestia przeskoku z piłki młodzieżowej na dorosłą. U jednego to wypali natychmiast, a drugi musi małymi kroczkami, przez wypożyczenia. Ariel Mosór dużo stracił przez kontuzję. W Dubaju nie przekonywał. Cielemięcki bardzo ładną formę ostatnio podłapał. Fajny młody zawodnik. Ale, wiadomo, nie znaczy to, że od razu się zaadaptuje w piłce seniorskiej. Powodów do rezygnacji ja jednak teraz nie dostrzegam. Przede wszystkim, zanim zaczniecie ględzić, to obejrzyjcie sobie kilka meczów Legii II. Zapewniam, że są całkiem fajne i nie jest to bezładna kopanina.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jestem za, tylko czy Radek będzie za, skoro ma ofertę od ekstraklasowca?
Kwietniewski jest najlepszym przykładem, że nasze wybory młodych perspektywicznych piłkarzy są najczęściej nietrafione. Ilu u nas już takich było..
Szkoda na to patrzeć. Wygląda na to, że pozbywają się wszystkich możliwych, aby zejść z pensji. Mosóra i Cielemięckiego też nie będzie. To jaki przykład mają inni młodzi? Albo są mega słabi - albo wiedzą, że szans na grę i tak nie dostaną. Bo szansa, że się szybko trafi taki drugi Karbownik jest nikła. ..
To że Karbownik miał szansę się pokazać, to był zwykły przypadek. Przypomnij sobie dlaczego zaczął grać. A że wykorzystał szansę od samego początku to tylko jego zasługa, drugiej by pewnie nie dostał... Szkoda, że później pozbyto się go na siłę!
Swoją drogą ciekawe, kogo wytransferują w tym okienku i jak bardzo to odczujemy!?
Ja obstawiam, że nam Mladenovic ucieknie jeszcze przed eliminacjami do pucharów. I wrócimy do 4-4-2, które w naszym wykonaniu jest masakryczne. Jak można przed sezonem "pozbyć" się jednocześnie Wszołka i Vesovica nie mając zastępcy.... A wiadomo, że Mladenovic - nawet jak zostanie - to i tak nie ma z kim konkurować.
ten Izraelczyk w kadrze gra na lewym wahadle.
Generał brygady
  • 2 / 0
Co z tego że uda się nawet przedłużyc umowę, jak i tak nie będą pewnie grać.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jeśli nie dostaną zapewnienia gry (a w Legii nie dostaną), to raczej nie przedłużą.
Generał dywizji
  • 3 / 1
Magiera już ręce zaciera.
Kapitan
  • 3 / 6
Magiera to już w grudniu nie będzie we wrocku .skończą się pomysły z kajeciku
On w tym kajeciku nie ma pomysłów. Magiera już zrobił ze Śląskiem wynik ponad stan, ale siedzieliście cichutko, dopiero w przerwie między sezonami możecie wypisywać te swoje bzdety o kajecikach. Na pewno są one bardziej wartościowe od pierdół jakie tu wypisujecie.
Major
  • 3 / 2
Atutem Mosora jest to , ze mlody.
Co więcej?
Tata robi presje i ma wizje oderwane od realiów
Ciężko się wypowiedzieć o jego atutach, bo nigdy nie dostał szansy pokazać się w jedynce.
W meczach rezerw czy juniorów prezentował się nieźle, więc nie skreślał bym go zbyt wcześnie...
Już się kiedyś pozbyliśmy Walukiewicza, bez dania szansy i jak wyszło każdy widział...
Legia to obecnie amatorka w tym temacie... Zresztą nie tylko w tym!
Major
  • 1 / 4
Dostal w meczy jedynki 45 minut pamiętam i zagrał tragicznie, fatalne przyjęcia, kiksy.
Kapitan
  • 2 / 0
Mówisz o 1.5 meczu pod koniec poprzedniego sezonu? Tragicznie? Chyba nie oglądałeś meczu albo go nie pamiętasz. Dużo sytuacji wyczyścił
KWPmar przecież on nie wie co pisze. Jego opinie na temat gry i atutów piłkarzy są niedorzeczne.

Kilka dni temu napisał o Emrelim, że nie widzi by wygrywał pojedynki 1 na 1, że średnia szybkość i trzeba mu dograć piłkę d; (a komu nie trzeba). Wrzuciłem mu filmik na którym robi wiele razy to, o czym o pisał, że nie robi, czy mija 1 na 1, czasem 1 na 3, jak sam kreuje sobie sytuacje i pokazuje szybkość. Nie odniósł się.

Każdy kto oglądał tamte mecze to chyba pamięta jak zagrał Mosór i że były to występy udane. Wszyscy chyba bazują na tym sparingu z Krasnodarem w Dubaju, gdzie rzeczywiście Mosórowi ten mecz średnio wyszedł, ale przecież nie jemu jednemu, różnica poziomów była dla niego gigantyczna.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Cielemęcki też młody :)
Kapitan
  • 0 / 0
Poldi ale nie tylko on. Ja specjalnie skupiłem się na młodych w ostatnich meczach. Byłem ciekawy Ariela. Byłem mega zaskoczony. Inni jednak patrzą tylko na ofensywę. Nie widzieli jego występu bo nie zaliczył babola. U obrońcy to zwraca uwagę. Jak nie rzucił się w oczy to zrobił robotę. A czyścił całe pole karne. Gdyby to był jakiś xurxurbek abijev to większość bryndzliłoby na potęgę jak kibole amiki na początku sezonu. A tak to nasz młody a Legia to nie przedszkole. I nie pogadasz
Kapitan
  • 4 / 3
Mosór jest cienki i do tego irytuje jego ojciec , który go wpycha na siłę do składu i uważa za nowego canavaro.juz po praszeliku mieliśmy wyć do księżyca a jakoś w Śląsku nic nie pokazał, zwykly ligowiec tyle że młody
Generał brygady
  • 2 / 2
Ale lepszy młody ligowiec od starego ligowca
Generał dywizji
  • 3 / 1
Mam problem w ocenie młodych piłkarzy. Grają w trzeciej lidze i tam właściwie trudno się wykazać. Praszelik początkowo w Śląsku grał dobrze potem cały Śląsk grał byle jak a wiadomo,że sam niczego nie pociągnie.Mosor zagrał praktycznie raz w emiratach i wyglądał tak sobie ale oceniać go po tym sparingu wydaje mi nieuczciwe.Pewnie potrafi grać lepiej.Karbo żeby nie przypadek to pewnie do dziś klepał by w drugiej drużynie.Walukiewicz -nikt się na nim w Legii nie poznał.Obawiam się ,że dziś z innymi może być podobnie.
Generał brygady
  • 2 / 0
Wiadomo, że nie każdy talent da się wyłowić. Czasem dla młodego ważna jest zmiana otoczenia, a co z tym się łączy inne spojrzenie na niego. Ale wydaje mi się, że w Legii nagminnie przegapiamy przyzwoitych piłkarzy.
Jak zwykle - na ostatnią chwilę rozmowy o przedłużeniu kontraktów.
Na jaką ostatnią chwilę ?
Z Mosórem saga ciągnie się cały sezon.
Starszy szeregowy
  • 3 / 1
Mosór mógłby być zmiennikiem Jędzy. Stoper grający bliżej prawej strony. Dla mnie głupotą było nie przedłużenie na rok umowy z Lewczukiem, jako zmiennik Wieteski.
Gdyby przedłużyli to byłoby, że dziadki bez perspektyw zostają, zamiast jakiegoś młodego, lub obcokrajowca w to miejsce ;))
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Nasi włodarze za chwilę zrobią ze stoperami to, co zrobili z prawym wahadłem...
Porucznik
  • 5 / 8
Brawo prezesie. Tak licznej kadry nie mieliśmy dawno. Młodych też trzeba się pozbyć. Po co nam ktokolwiek? Skoro pozbyliśmy się na raz tylu graczy (nieważne jakiej jakości) to NATYCHMIAST powinni być gotowi nowi na ich miejsce. Co to ma kurwa być? Co masz pod kopułą gościu że tak fatalnie zarządzasz tym klubem? Jest gorzej kiedykolwiek za twoich zasranych rządów. Dramat...
Kolego za chwilę Euro, kilku na kadrach… nikt za nich na ten miesiąc nie będzie kupował zastępców.
Już nie raz było w Legii to NATYCHMIAST i nigdy to się dobrze nie kończyło.
Pierwszy dzień po urlopach, nawet wszyscy nie dojechali a Ty krzyczysz o jakiś dramatach :)
Nie jest optymalnie… wiadomo, że trener chciałby mieć do dyspozycji cały zespół, ale szans na to nie ma.
Generał brygady
  • 4 / 6
Od początku było wiadomo że Miodek to wszystko powoli rozwali. Jemu nie dalbym nawet sklepu do pilnowania, bo i tu narobiłby długów.
Porucznik
  • 2 / 0
Trochę mnie poniosło wczoraj, ale ciężko się na to wszystko patrzy. Ja nie mówię o tych co się rozjadą na kadry tylko o tych co odeszli z klubu. Popatrz jak nasza kadra wygląda poza żelazną jedenastką. Bardzo doceniam wkład młodzieży w zdobycie mistrzostwa (Skibicki, Kostorz) oraz to że mamy utalentowanych graczy w szerokiej kadrze jedynki (Włodarczyk, Cielemęcki, Mosór, Kisiel). Kolejnych trzech młodych jedzie na zgrupowanie. Cieszy mnie to ale kim mamy grać w pucharach jak część kadry rozjedzie się na reprezentacje? Młodzież nie jest jeszcze gotowa na takie potyczki. Już nie mówię co będzie jak odpukać dojdą do tego kontuzje czy jeszcze ktoś odejdzie. Mioduski do spółki z Kucharskim miał bardzo dużo czasu wcześniej by znaleźć/nawiązać kontakt z graczami,którzy by od zaraz zastąpili tych których pokończyły się umowy. A Kucharski pewnie pierdzi teraz w stołek. Pełen luzik. I znowu łapanka i szukanie w ostatniej chwili gości którzy potrzebują czasu by dojść do formy. Kolejna kompromitacja w pucharach będzie zasługą tylko i wyłącznie Dariusza "marzę o lidze konferencji" Mioduskiego.
Mosóra chcą kibice, za Ciemielęckim przemawia talent, wiec jest on uprzywilejowany.
Czesio mówi, że kadra wąska, testuj tego Mosóra, bo inaczej chłopak odejdzie w siną dal
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W Dubaju go już testował i jaki był efekt? Młody wrócił do dwójki.
Chorąży
  • 3 / 1
Przeciez Czesio dzis wyraznie powiedzial ze mlodzi nie maja najmniejszych szans na gre w 1 druzynie.
Sa po prostu za surowi. To jest wina akademii i trenerow tam pracujacych ze nie potrafi szkolic.
Nawet na youtube jest filmik jak nasze mlode "gwiazdy" nie potrafia kopnac pilke.
Zastanawiam sie dlaczego potrafimy (w Polsce) wyszkolic siatkarzy, ktorzy poziomem nie odbiegaja od najlepszych zawodnikow na swiecie, a nie potrafimy wyszkolic pilkarzy, ktorzy nie maja brakow technicznych i rozumieja jak wyglada nowoczesna pilka?
Generał brygady
  • 4 / 1
Bo na poważnie w siatkówce szkolić próbuje z 5 krajów, w piłce cały świat. I jednak siatkówka z racji na wzrost ma mocno ograniczoną liczbę młodych, w piłkę mogą grać wszyscy od małych, po średnich i wysokich.
Nie trzeba YouTube, wystarczy pooglądać ligę juniorów.
W takim klubie jak Legia młodzi zawsze będą mieli pod górkę, sito przesiewa bardzo grubo, jeden dobry młodzieżowiec to już będzie dobry wynik.
Co to za roznica 5 czy 15? Siatkarz szkolony w Polsce potrafi zrobic wszytsko to co klasowy sportowiec uprawiajacy siatkowke powinien umiec. Pilkarz szkolony w Polsce nie potrafi (wybierz) srzelac, podawac, przyjac, wyjsc na pozycje, nie rozumie nowoczesnej taktyki.
Chorąży
  • 3 / 1
Przeciez Czesio dzis wyraznie powiedzial ze mlodzi nie maja najmniejszych szans na gre w 1 druzynie.
Sa po prostu za surowi. To jest wina akademii i trenerow tam pracujacych ze nie potrafi szkolic.
Nawet na youtube jest filmik jak nasze mlode "gwiazdy" nie potrafia kopnac pilke.
Nie da się ich wypożyczyć albo sprzedać z opcją odkupu? Wypożyczyć z bonusem za rozegranie iluś minut?
Zawsze musimy na frajera oddać zawodnika za 0? Historia Walukiewicza nikogo niczego nie nauczyła?
Podporucznik
  • 7 / 2
Ale to nie są niewolnicy. Kończy się kontrakt i mogą zrobić co chcą! Czy Karabach nie mógł nam sprzedać Emrelego z opcją odkupu albo wypożyczyć z bonusem za rozegranie iluś minut? No nie ku..a, nie mógł!
Pewnie, że nie są. Przecież nie mam na myśli tego, żeby ich zastraszyć bronią albo wjazdem kumatych na chatę.

Mamy casus Walukiewicza i Praszelika. Klub nie ma pomysłu na wprowadzanie młodych do pierwszego zespołu, ani nie ma specjalnie pomysłu jak dać sobie drugą szansę, gdyby któryś jednak wszedł na poziom I zespołu.
A ci młodzi nie mają pomysłu ( umiejętności) aby o to zawalczyć.
Łysy prawda jest taka, że o kadrę jedynki ocierać się będzie zawsze niewielu młodych bo na placu jest miejsce na max 1 słabszego od reszty młodego. a akademia wypluwa z siebie co rocznik kilku, od których kibice oczekiwali by, że zawalczą. po prostu nie ma opcji, żeby każdy był zadowolony, część musi odpaść.
To bardzo dobrze. I miejsce takich zawodników jest w Ruchach Chorzów, Radomiakach, Arkach Gdynia, gdzie będą zapierdalać za trzech, żeby potem wrócić do Legii. Nie da się przedłużyć z nimi kontaktu i po prostu wypożyczyć na rok?
Generał
  • 1 / 0
A jaki interes ma młody piłkarz, któremu właśnie kończy się kontrakt i go tu nie chcą do pierwszej drużyny, by jednak podpisać kontrakt i pójść do innego klubu na wypożyczenie?
Bez żadnej łaski, może to zrobić sam, odchodząc i negocjując sobie takie warunki nowego kontraktu w nowym klubie, jakie zechce.
Teraz to już żaden. Klub powinien o to zadbać wcześniej - wypożyczyć z bonusem za określony rozegrany czas. To mogłaby być I liga. Ariel sobie poradzi. Podpisujesz trzyletni kontrakt, w którym w pierwszym roku masz wypożyczenie z marchewką dla klubu ogrywającego, w drugim wracasz po I skład Legii i dobre pieniądze. Ale to trzeba załatwić wcześniej, a jak nie to zostaje licytacja i sytuacja, w której w zasadzie nie mamy argumentów.
z jednej strony nie ma kasy na transfery z innych klubów czy wręcz z zagranicy bo w Polskich to i tak nie ma za bardzo kogo brać, a z drugiej jak sie ma własnych młodych graczy to puszcz się ich za darmo w świat...
uważam , że oni jakiś góry pieniędzy nie żądają raczej chodzi o czas na boisku ---a to powinno być i w naszym interesie bo tylko tak moga sie wypromować i wtedy zostaną gwiazdami drużyny, bądz sprzeda się ich korzystnie( jeśli na danej pozycji będzie nadmiar graczy)

to chyba jest dość proste do pojęcia...jak czyta forum to większość to widzi i rozumie ---tylko góra ma oczy szeroko zamknięte
Legia to nie Lech, gdzie hodowla i promowanie są na pierwszym miejscu.
Młodymi nigdy mistrzostwa nie wygrasz, trafi się jeden, maks dwóch na sezon i to wszystko.
właśnie o to chodzi kolego , aby tego jednego -dwóch na sezon madrze dostrzec , następnie rozsądnie wprowadzać do zespołu a na końcu sprzedac za dobre, uczciwe pieniążki a nie za darmo do innych i po rundzie lub dwóch na zachód za sporą kasę jak na nasze warunki taki odchodzi...

nie chodzi aby stadnie juniorów do kadry wprowadzać , lecz o perełki 1-2 na sezon

wydaje mi sie jednak , że u nas albo brakuje kogoś z "dobrym okiem" do wyselekcjonowania perełki albo pózniej konsekwencji w rozsądnym wprowadzaniu go do składu
w ub roku Legia sprzedała 2 młodych wychowanków. w tym roku pewnie poleci nie wychowanek ale też młody, Slisz. na placu gania wychowanek Wieteska i coraz więcej grywa kolejny adept - Hołownia. w kolejce do grania po Sliszu jest Kisiel, na którego liczy trener i Włodarczyk, który swoje szanse powoli dostaje. Miszta to już oficjalnie jest bramkarz na część spotkań przyszłego sezonu, więc pewnie 2 lata i poleci dalej.

jak widzisz Twój plan 1-2 rocznie jest w Legii od jakiegoś czasu.
Podporucznik
  • 3 / 0
I właśnie dlatego te wszystkie akademie to mrzonki, bardziej się opłaca ściągnąć 17-18latka i go tylko podhodować niż szkolić młodych od początku. Niestety prawo Bosmana bezpowrotnie zachwiało tego typu biznesem. Ajax przed prawem Bosmana był potęgą europejską a potem niestety wszystko runęło jak domek z kart! A szkoda bo jeszcze dziś po tylu latach pamiętam co najmniej połowę ze składu który zdobywał Puchar Mistrzów, a raczej nie mam pamięci do piłkarzy którzy nie grają w Legii...
Generał
  • 0 / 0
Nie powiesz mi, że prowadzenie akademii piłkarskiej pod szyldem "Legia Warszawa" będzie niedochodowym biznesem. Trudno o lepszę markę piłkarską w Polsce.
Na szkoleniu można całkiem nieźle zarabiać, trzeba tylko mieć dobry biznesplan i go wdrożyć.
Ja się zastanawiam po co nam ta akademia skoro gdy przychodzi co do czego to wszyscy nasi zdolni juniorzy są traktowani jak debile, a potem uciekają. Łakomy, Praszelik, Mosór, Cielemęcki, za rok pewnie Włodarczyk.
Generał
  • 0 / 0
Akademia to biznes, na szkoleniu się dobrze zarabia.
Pierwsze roczniki mają 10 lat, policz sobie, ile lat rodzice będą płacić za szkolenie dzieciaka, ile dodatkowych płatnych obozów czy treningów techniki mu wykupią, zanim stanie się branym pod uwagę do gry w lidze piłkarzem?
Kasa, Misiu, kasa.
~Czaro1987
  • 1 / 1
Brak pomysłu na wprowadzanie młodych, Walukiewicz, Praszelik zaraz Mosor i inni. Cóż tak to będzie wyglądać, a na pozycję młodzieżowca będziemy czekali na Bogusza do sierpnia..
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Spokojnie, w lidze może bronić Miszta ;-)
Plutonowy
  • 3 / 3
Ludzie, przecież piłkarze to nie są idioci. Też zdają sobie sprawę, że po skończeniu umowy mogą iść do innego klubu inkasując większą sumę za podpis. Dzięki temu mają lepszą pozycję przetargową. Przecież to działa też w drugą stronę, Legia też tak pozyskuje piłkarzy, choćby tych dwóch najnowszych....
PS.W tekście stoi jak byk, że młody Mosór dostał propozycję 3 miesiące temu....
Major
  • 2 / 1
Nie chodzi nawet o pieniądze za podpis. Co bardziej utalentowany zawodnik może dostać gwarantowane występy w 1 drużynie. Takie klauzule dostał Walukiewicz czy Lakomy.
A może i nawet Praszelik. Jeśli Legia nie ma planu na tych zawodników, to wiadomo że wybiorą takie opcje.
Podporucznik
  • 7 / 3
Ale jaki plan człowieku?! Wszyscy oczekujemy Mistrzostw i gry w Pucharach. Taki klub jak Legia to nie przedszkole albo jesteś tak dobry że się łapiesz do pierwszej 11stki albo grasz w rezerwach... Legia nie jest klubem typu Amica gdzie przez 10 lat bez Mistrzostwa można przejść do porządku dziennego w imię handlu młodziakami!
Generał brygady
  • 4 / 4
To jest po prostu jakiś kabaret z tym przedłużaniem umów. Od juniorów, po seniorów, a nawet trenerów. Wszystko na ostatnią chwilę i potem zdziwienie, że wszyscy odchodzą. To jest naprawdę niepoważne, Włodarowi i Kostorzowi też się umowy za rok kończą i pewnie w maju się Radek za to zabierze, w końcu w takim szale transferowym jest, że nie ma czasu niczego dopilnować.
Marszałek Polski
  • 8 / 2
Tak szybko? Przecież kontrakty wygasają dopiero za 3 tygodnie
Chorąży
  • 5 / 1
Hehe, jeszcze wylądują w klubie kokosa do końca kontaktu