
Saganowski: Odchodzę z Southampton
25.11.2009 07:59
(akt. 16.12.2018 21:01)
Od ponad trzech miesięcy 31-letni Saganowski nie ma miejsca nawet na ławce rezerwowych "Świętych". Po spadku do III ligi polski piłkarz otwarcie powiedział, że chce odejść i nie interesuje go gra na tak niskim poziomie. Jesienią 2008 roku, w barwach duńskiego Aalborga, grał w Lidze Mistrzów. Wiosną i latem był powoływany do kadry Leo Beenhakkera. Latem klubu nie znalazł. - Było pięć-sześć zainteresowanych klubów. Jak przyszło do konkretów, ofertę przedstawił jeden. I to śmieszną - opowiada Saganowski. - Chcieli mieć dobrego, doświadczonego zawodnika właściwie za darmo. Wypłatę uzależniali od liczby rozegranych meczów. Nie zgodziłem się. W połowie września porozmawiał z menedżerem Southampton Alanem Pardew. - Powiedziałem, że zostanę do stycznia, a potem zobaczymy - mówi Saganowski. - Obiecał, że od tej pory zacznie traktować mnie jak zawodnika pierwszego zespołu. Dotąd, kiedy mówiłem, że chcę odejść, nie stawiał na mnie. Po tej obietnicy najpierw przesunął mnie na ławkę rezerwowych, a potem zupełnie odsunął od składu. Przez ostatnie dwa miesiące grałem w rezerwach III-ligowca. Pardew pokazał mi, kto tu rządzi, pokazał, gdzie moje miejsce. Jest w tym trochę mojej winy, skończyło się okienko transferowe, a ja wciąż mówiłem o odejściu.
Polak napisał pismo z prośbą o rozwiązanie kontraktu. W styczniu prawdopodobnie zostanie wolnym zawodnikiem. Po 3,5-letnim pobycie na Wyspach Saganowski chce wrócić na kontynent. Skusić go może oferta z II ligi. Zainteresowane jest Nottingham Forest (klub Radosława Majewskiego), z którego w styczniu ma odejść były napastnik Southampton Dexter Blackstock. - Nic nie jest przesądzone, ale oferta z Anglii jest poważna. Gdybym dostał dobrą propozycję z Polski, może bym wrócił. W grudniu syn kończy pięć lat, trzeba mu znaleźć szkołę. Jeślibym wracał, to tylko ze względów rodzinnych. Sportowo stać mnie na grę w lepszej lidze niż polska jeszcze przynajmniej przez dwa sezony. Szkoda mi straconych ostatnich miesięcy, ale gra w III lidze nie była spełnieniem moich ambicji - mówi Saganowski. Latem o swojego byłego zawodnika pytała Legia, ale od tamtej pory kontaktu nie było.

Johan Manzambi nie zagra przeciwko Argentynie

Sporting Kansas City kusi Mohameda Salaha

Leao ma problem. Tottenham go nie chce

Vinicius Junior wydał oświadczenie. Jasna deklaracja gwiazdora

Wisła Kraków wreszcie dopięła transfer Elie Youana. Miesiące negocjacji

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.