Reklama HEG

Siatkówka: Legia liderem!

Dariusz Oleś

Źródło: Legia.Net

20-10-2018 / 21:50

(akt. 02-12-2018 / 11:22)

Siatkarze Legii Warszawa pokonali 3:1 Centrum Augustów w spotkaniu drugiej ligi. Po kłopotach w pierwszym secie, w trzech kolejnych odsłonach "Wojskowi" okazywali się lepsi i zasłużenie zdobyli trzy punkty. Wygrana sprawiła, że z dorobkiem dziesięciu punktów, legioniści zostali liderami grupy B. Poniżej relacja z meczu rozgrywanego w Augustowie.

Początek spotkania w Augustowie był wyrównany. Obie drużyny nie popełniały zbyt wielu błędów, przez co w pierwszej fazie gry wynik oscylował wokół remisu. Sytuacja zmieniła się, gdy było po dwanaście. Wtedy Artur Gromelski oraz Igor Stelmaszczyk trzykrotnie powstrzymali blokami przeciwników (15:12). W tym momencie wydawało się, że szczelny blok i dobre przyjęcie spowodują, że to „Wojskowi” wygrają pierwszy set. Niestety, sytuacja zmieniła się diametralnie po przerwie wziętej przez trenera Wojciecha Iwanowicza. Ataki grającego szkoleniowca gospodarzy, blok Sebastiana Kowalskiego i as serwisowy Piotra Szostka sprawiły, że UKS nie tylko błyskawicznie doprowadził do wyrównania (19:19), ale chwilę później objął prowadzenie. I nie oddał go już do końca pierwszej partii. Ostatecznie po ataku Iwanowicza, gospodarze wygrali 25:22.

 

Dzięki atakowi Daniela Rosy, pierwsi na dwupunktowe prowadzenie w kolejnej części gry wyszli warszawiacy (4:2). Od tego momentu, za sprawą m.in. Stelmaszczyka i Tomasza Belczyka, legioniści zdobyli cztery "oczka" z rzędu (8:4). Nic nie wskazywało, że w dalszej części rywalizacji dojdzie do jakichkolwiek problemów. A jednak – od połowy seta drużyna z Podlasia przejęła inicjatywę. Pod siatką przebudzili się Mariusz Szlejter i Tomasz Leik. Kolejne punkty blokiem dołożył Dawid Gołkowski i pod koniec partii był remis (18:18). Wtedy odżyli "Wojskowi". Ekipa Daniela Kołodziejczyka zdobyła pięć kolejnych punktów (23:18) i chwilę później, po asie serwisowym Rosy i ataku Belczyka, wyrównanie w meczu stało się faktem.

 

Trzecia odsłona meczu była koncertem legionistów. Set rozpoczął się od punktów Mateusza Pazgana i Stelmaszczyka dających pięć "oczek" przewagi (6:1). Różnica, dzięki dobrej grze całego zespołu, systematycznie się powiększała. Na zagrywce bardzo dobrze radził sobie Belczyk, a pod siatką do skutecznych: Stelmaszczyka i Rosy, dołączył Mateusz Grodzicki. W końcówce, po ataku Tomasza Morawskiego, przewaga wzrosła do dwunastu punktów (24:12). Do wygrania seta wystarczyła jeszcze jedna akcja gości. 

 

W kolejnym secie, będący pod ścianą siatkarze UKS-u, przez większą część batalii byli równorzędnym rywalem dla przyjezdnych. Do połowy czwartej odsłony wynik oscylował wokół remisu. Decydującą fazę seta lepiej rozpoczęli gospodarze. Ataki Leika i Kowalskiego dały augustowianom cztery punkty przewagi (16:12) i kibice zgromadzeni na hali powoli zaczęli przygotowywać się do tie-breaku, do którego jednak nie doszło. Najpierw zaczął mylić się Leik, a za sprawą punktów Mariusza Godlewskiego i Stelmaszczyka goście bardzo szybko odrobili straty. W końcówce seta UKS nie podjął już walki, co skrzętnie wykorzystali legioniści. Ostatnie dwa punkty zdobyli Rosa i Stelmaszczyk, dzięki czemu set zakończył się wynikiem 25:21. Legia wygrała w Augustowie 3:1. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Mateusz Pazgan, który otrzymał okolicznościową statuetkę.

 

Ze zwycięstwa zadowolony był trener Kołodziejczyk, który po meczu miał kilka pomeczowych uwag i spostrzeżeń. - Po dosyć wysoko wygranym trzecim secie, gospodarze trochę nas uśpili w czwartej odsłonie. w pewnym momencie, UKS odskoczył nam na kilka punktów. Na szczęście w decydującej fazie zdobyliśmy po kilka punktów w dwóch ustawieniach i ostatecznie mogliśmy cieszyć się ze zwycięstwa - stwierdził szkoleniowiec legionistów.

 

- Mamy młody zespół i przestoje w grze niestety jeszcze się zdarzają. Często nie patrzymy na mecz całościowo, przez pryzmat końcowego rezultatu, przez co za szybko zadowalamy się małymi sukcesami. Takie rzeczy powodują, że zamiast kontrolować przebieg seta, wkrada się rozprężenie, które kosztuje nas później sporo nerwów - dodał trener wygranych.

 

- Otwarcie sezonu mamy bardzo dobre. Do pełni szczęścia zabrakło nam zwycięstwa z BAS-em Białystok. Wierzę, że utrzymamy tę dyspozycję w następnych meczach i powalczymy z białostoczanami o pierwsze miejsce w grupie, bo tylko to daje nam realne szanse w walce o awans - zakończył Kołodziejczyk.

 

UKS Centrum Augustów – Legia Warszawa 1:3 (25:22, 19:25, 13:25, 21:25)

 

Legia: Rosa, Grodzicki, Gromelski, Stelmaszczyk, Szewczyk, Belczyk oraz Sumara (libero), Obuchowicz, Stępień, Buczek, Pazgan, Godlewski, Morawski, Tomczak.

Komentarze (1)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
MUKS reaktywował damską i męską sekcję, ale jako Legia występują tylko mężczyźni. Dlaczego? Prawdopodobnie chodzi o to, że sekcje mają nawiązywać do lat świetności Legii, notować progres. Tymczasem sekcja męska przez cztery lata nie rozwinęła się na miarę oczekiwań i założeń nie notując od tamtego czasu żadnego awasu. Tym samym zaszła wątpliwość, czy w sekcji damskiej nie zagościłaby stagnacja.