Siatkówka: Maksimum Legii?

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

01-04-2015 / 16:54

(akt. 04-01-2019 / 13:12)

Siatkarze Legii mają za sobą debiutancki sezon po reaktywacji sekcji. Warszawiacy po emocjonującej serii spotkań z SKS-em Hajnówka ostatecznie utrzymali się w drugiej lidze. Legioniści w sumie uplasowali się na siódmym miejscu. Czy to maksimum?

Warszawiacy rywalizowali w drugiej lidze głównie z zespołami młodzieżowymi lub amatroskimi. Jak oceniają swoje wyniki? - Naszym celem było piąte miejsce, ale cały sezon - jak na beniaminka drugiej ligi - oceniam nieźle. W trakcie rozgrywek pracowaliśmy nad formą pięć razy w tygodniu. Mieliśmy stałą, piętnastoosobową kadrę i frekwencja na treningach zawsze była bardzo dobra. Przygotowania zaczęliśmy już w lipcu, a potem pojechaliśmy na zgrupowanie. Obecnie ćwiczymy w hali przy ulicy Naddnieprzańskiej. Klub starał się nam zapewnić dobre warunki i w zarządowi w pełni się to udało - opowiada Mariusz Godlewski, kapitan legionistów. 

 

Jak rezultaty ocenia zarząd klubu? O to zapytaliśmy wiceprezesa Michała Trybusza. - Czy nasza pozycja na koniec sezonu była zadowalająca? I tak i nie. Najważniejsze, że udało nam się utrzymać w lidze. Siódme miejsce to wynik tego, że w trakcie sezonu uciekła nam szansa na piątą lokatę, która gwarantowała pozostanie w lidze bez rozgrywania kolejnych konfrontacji. 

 

T rybusz był bardzo zadowolony z postawy kibiców. - Przyznam, że zaskoczyła mnie atmosfera na meczach. Spodziewałem się, że będzie dobrze, ale całość ostatecznie przeszła nasze oczekiwania. Hala przy Polnej często się wypełniała i nie zabrakło głośnego dopingu. Pierwszy sezon zawsze jest trudny i wszystko musiało się ukorzenić. Pracujemy nad pozyskaniem sponsorów i wierzę, ze wkrótce będziemy mogli przekonać dobre nadzieje. Mamy satysfakcje, że rozgrywki szczęśliwie dobiegły końca. Ważne, że po drodze nie mieliśmy kłopotów z finansami - powiedział wiceprezes. 

 

- To był dla nas trudny sezon, ale zawsze tak jest w przypadku beniaminka. Mogliśmy osiągnąć lepszy wynik, ale według mnie siódma lokata to dobry rezultat. Zawsze można mierzyć wyżej, ale uważam, że zawodnicy zasłużyli na gratulacje. Teraz skupimy się na budowie zespołu i w kolejnej edycji rozgrywek powalaczymy o wyższe miejsce - ocenił z kolei trener Mariusz Stępczyński.

Jaka będzie przyszłość? Trudno przewidzieć, ale zarząd pracuje nad startem zespołu w kolejnym sezonie. - Na pewno będziemy chcieli zająć wyższą pozycję. Wiele będzie zależeć od naszych finansów, które dopiero się wyklarują. Powalczymy na pewno o jak najlepszą lokatę - deklaruje Trybusz. - Nie prowadzimy jeszcze rozmów o nowych kontraktach, ale na pewno chciałbym zostać w Legii - stwierdził z kolei Godlewski. 

Komentarze (2)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Podaj nick
  • 0 / 0
Ta sytuacja trwa od końca lat 90' Nie ma wciąż godnych sponsorów do zapewnienia odpowiednich warunków na jakie Legia zasługuję...wielka szkoda. Potencjał ludzki jest ogromny. Pozostają wspomnienia wielu sukcesów...
Major
  • 0 / 0
Szkoda, że nie jestem milionerem na pewno bym zainwestował w siatkę, i stworzył sekcje piłki ręcznej. Wielka Legia pełna parą.