+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Siatkówka: Porażka w drugim meczu

Logo Legia.Net

Dariusz Oleś

Źródło: Legia.Net

07-04-2019 / 09:25

(akt. 07-04-2019 / 09:38)

W drugim meczu turnieju półfinałowego Legia Warszawa zmierzyła się z gospodarzem. Drużyna BAS-u Białystok okazała się wymagającym przeciwnikiem, która na niewiele pozwoliła legionistom. Legioniści tylko w pierwszym secie potrafili zaskoczyć rywala. W pozostałych górą byli białostoczanie, którzy wygrali 3:1 i awansowali do finału. „Wojskowi” będę mieli na to szansę w niedzielę. Warunek jest jeden. Zwycięstwo z LKS-em Czarni Rząśnia. Początek meczu zaplanowany jest na godzinę 15.

Hitowo zapowiadający się mecz, w którym BAS Białystok podejmował Legie Warszawa, lepiej rozpoczęli goście. Po kilku wymianach pierwsi do odważniejszych ataków ruszyli warszawiacy. Najpierw po bloku Mateusza Grodzickiego legioniści wyszli na prowadzenie 6:4, a chwilę później po podobnej akcji Tomasza Belczyka na tablicy wyników pojawił się wynik 10:7 dla Legii. W dalszej części gry spotkanie się wyrównało, ale kolejny blok Macieja Stępnia i ładne wykończenie kontry przez Grodzickiego ponownie dały trzy oczka zapasu (18:15). Legioniści utrzymali prowadzenie i wygrali 25:23.

Druga partia to początkowo kontynuacja dobrej gry czerwono-bialo-zielonych, którzy po ataku Mateusza Pazgana wyszli na prowadzenie 4:1. Minimalną przewagę Legia utrzymywała mniej więcej do połowy seta, kiedy Kamil Guzewicz i Maciej Ostaszczyk swoimi punktami dali BAS-owi prowadzenie. Legioniści niestety stracili serię punktów w jednym ustawieniu i tym razem musieli gonić rywala. Ta sztuka niestety się nie udała. Gospodarze kontrolowali to, co dzieje się na parkiecie i wygrali seta 25:18.

W kolejnej odsłonie rozpędzona ekipa trenera Marcina Śliwy, nie pozwoliła „Wojskowym” na zbyt wiele. Gospodarze błyskawicznie wypracowali sobie bezpieczną przewagę (7:2). Którą z akcji na akcję powiększali. Tę partię legioniści chcieliby jak najszybciej zapomnieć, gdyż zostali rozbici 25:12.
 
W czwartym secie gospodarze kontynuowali swoją dobrą grę, z którą goście mieli bardzo dużo problemów. Poza pierwszymi piłkami, zawodnicy Legii Warszawa musieli gonić wynik. Ta sztuka udała się w połowie seta, kiedy to legioniści doprowadzili do wyrównania (12:12). Niestety, druga część tego seta to koncertowa gra BAS-u, który wygrał 25:18 i całe spotkanie 3:1.
 
BAS Białystok – Legia Warszawa 3:1 (23:25, 25:18, 25:12, 25:18)

Legia: Stępień, Stelmaszczyk, Grodzicki, Pazgan, Rosa, Belczyk oraz Tomczak (libero), Buczek, Szewczyk, Godlewski, Gromelski, Sumara, Graczyk, Obuchowicz

Komentarze (6)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Życzę wygranej.
Życzę zwycięstwa i awansu dalej
Generał broni
  • 0 / 0
Nie wiem jaka siatkówka jest w Rząśni ale sama nazwa metropolii juz budzi grozę. Mam nadzieję że nas nie rozniosą...
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Alaryk
Zobacz herb gminy Rząśnia, to odechce Ci się żartów...
Generał broni
  • 0 / 0
Dwaj faceci w sombrerach. Tylko na wacław im te siekierki?
Egzotyka.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Dla symetrii. :-)