Tenis: Błyskawiczny awans Świątek. Wozniacki w II rundzie

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

07-08-2019 / 02:03

(akt. 07-08-2019 / 02:33)

Iga Świątek błyskawicznie awansowała do drugiej rundy zawodów WTA w Torono. Polka zwyciężyła po kreczu rywali. W kolejnej fazie legionistkę czeka mecz z Caroline Wozniacki.

Iga Świątek (65 WTA) dostała się do głównej drabinki zawodów WTA w Toronto po przejściu kwalifikacji. Polka w pierwszej rundzie zmierzyła się z inną tenisistką walczącą wcześniej w eliminacjach, Alją Tomljanović (45 WTA). Mecz potrwał ledwie 22 minuty i zakończył się w pierwszym secie przy stanie 4:1 dla warszawianki. Wszystko przez kłopoty zdrowotne Australijki. 26-latka walczyła z bólem, ale nie dała rady dokończyć spotkania. Dzięki temu, Świątek błyskawicznie awansowała do drugiej rundy turnieju w Kanadzie. 

W środę legionistkę czeka emocjonujące spotkanie z mającą polskie korzenie Caroline Wozniacki (18 WTA). Dunka awansowała ogrywając 2:0 Julię Putincewą (42 WTA). Dla Świątek, jak i całego tenisa nad Wisłą, rywalizacja legionistki z taką rywalką będzie gwarantem emocji. Obie zawodniczki miały okazję w tym sezonie wspólnie trenować. Ostatnie miesiące nie są kapitalne dla Woźniackiej, lecz w 2018 roku zwyciężyła w Wielkim Szlemie w Australii. 

Środowy, "polsko-polski", będzie ostatnim rozegranym tego dnia na korcie centralnym w Toronto. Wcześniej pojawią się na nim m.in. Simona Halep czy Serena Williams. Wygrana spotkania zmierzy się z triumfatorką rywalizacji, w której udział wezmą rozstawiona z "dwójką" Naomi Osaka (2 WTA) oraz Tatjana Maria (74 WTA).

Komentarze (5)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Powodzenia Iga. Trudna drabinka ale jak już spadać, to z wysokiego konia.
Generał broni
  • 1 / 0
No i super.
Rywalka skreczowała, ale Iga dobrze weszła w mecz i wyglądała pewnie, więc można doliczyć do bilansu kolejną odprawioną zawodniczkę z TOP50.
Zastanawiam się teraz czy specjalnie nie odpuściła w poprzednim turnieju z Pegulą, która później zresztą wygrała ten turniej, żeby tutaj zagrać, bo w tenisie trochę wybiera się turnieje.
Wolałbym jednak żeby starała się grać do końca w mniejszym turnieju nawet jak duży jest zapasem, ale wyszło jej na dobre.
Generał brygady
  • 1 / 0
Kacza
Ona musi grać jak najwięcej. Jest młoda, jej organizm szybko się regeneruje. Teraz musi uczyć się nie tylko coraz lepszej gry, ale i cierpliwości w grze i na tej bazie pokonywanie swoich słabości.
Odpuszczanie turnieju, to nie byłby dobry pomysł, na tym etapie kariery Igi. Co po graniu po 1, 2 meczach na największych turniejach, kiedy może zagrać 6,8, czy 10 meczów (owszem, ze słabszymi rywalkami), ale z kim się nie gra, to zyskuje doświadczenie i mimo wszystko czegoś nowego się nauczy.
Za 2-3 lata jak już wykrystalizuje jej się gra i będzie mam nadzieję znacząco lepsza od obecnej i będzie miało to odbicie w wysokiej pozycji w rankingu, to wtedy niech sobie powoli odpuszcza coś kosztem czegoś.
Na dziś, niech gra jak najwięcej, dla niej to najlepsze co może być w tym momencie.
Generał broni
  • 0 / 0
PICCO:
akurat nie zgadzam się z tym, że musi grać jak najwięcej, bo jest młoda. Są przykłady dziewczyn, które został zajechane, bo za młodu dużo grały. Ona straciła prawie rok przez kontuzje w okresie juniorskim i jej organizm nie jest tak przystosowany do wysiłku jak starszych zawodniczek.
Wolę, żeby wolniej wchodziła w karierę, ale kończyła jej jak Radwańska w wieku 29 lat.
Natomiast zgoda co do zdobywania doświadczenia. Nie powinna odpuszczać, bo każdy mecz i turniej to dla niej nauka, która może się przydać w kolejnych tygodniach.
Co do tego odpuszczenia to wysnułem przypuszczenie, bo jakby w Waszyngtonie zaszła daleko, to nie grałaby w eliminacjach do Toronto, ale nie twierdzę, że na pewno tak było.
Ja też bym wolał, żeby nie kalkulowała i chciała wygrać mniejszy mało punktowany turniej, gdzie trzeba grać z solidnymi, ale mniej znanymi zawodniczkami niż odpuszczała, żeby pierwsze rundy w dużym turnieju, bo moim zdaniem lepiej nauczyć się wygrywać małe turnieje, żeby później mieć przetarcie przed wygrywaniem dużych.
Podporucznik
  • 1 / 0
Szybki trening