Tenis: Świątek prowadziła, ale odpadła

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

20-03-2019 / 16:50

(akt. 20-03-2019 / 17:02)

Iga Świątek przegrała walkę o awans do głównej drabinki prestiżowych zawodów WTA w Miami. Mimo wysokiego prowadzenia w pierwszym secie, Polka uległa 0:2 Amerykance Sachii Vickery.

Spotkania drugiej rundy eliminacji turnieju WTA w Miami (pula nagród 9 035 428$) zostały przełożone z wtorku na środę. Wszystko przez ulewy, które nie pozwalały na rozegranie meczów. Iga Świątek (121 WTA) rywalizowała o awans do głównej drabinki zawodów z Amerykanką Sachią Vickery (142 WTA)

Wydawało się, że pierwszy set będzie koncertem Polki, która szybko przełamała Vickery i powiększała przewagę. Błyskawicznie Świątek doszła do prowadzenia 5:1 dwa razy przełamując reprezentantkę gospodarzy. Niżej notowana przeciwniczka wzięła się jednak w garść i... doścignęła warszawiankę. Do rozstrzygnięcia losów seta potrzebny był tie-break. W nim legionistka trzy razy przegrała swój serwis, a Vickery zwyciężyła 7:2.

Druga partia również lepiej rozpoczęła się dla zawodniczki ze stolicy, która była w stanie zbudować prowadzenie 3:1. Rywalka ponownie musiała gonić, a przy stanie 4:4 po raz drugi przełamała Świątek. Ostatecznie przeciwniczka starsza o sześć lat zwyciężyła 6:4 i odprawiła Polskę w dwóch setach, awansując do turnieju głównego.

Iga Świątek - Sachia Vickery 0:2 (6[2]:7, 4:6)

Polska tenisistka po zawodach w Miami powinna zanotować drobny awans w rankingu WTA. Dalsze plany startowe Świątek nie są na ten moment znane. Następne w kalendarzu WTA są zawody w amerykańskim Charleston (pula nagród 823 000$, mączka) oraz meksykańskim Monterrey (250 000$, sztuczna nawierzchnia). Oba turnieje rozpoczną się 1 kwietnia. Tydzień później rozpoczną się zaś zawody w chińskim Anning (125 000$) oraz szwajcarskim Lugano (250 000$).

Komentarze (11)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~jarzy
  • 0 / 0
Szkoda...ale nieustabilizowana forma jest oznaką mlodości.chociaz...hnmmjesten tak stary ze pamietam mecz finalowy ..chyba Wimbledonu gdzie walczyl Bier Borg z 18 mnastoletnim
wtedy Johnem McEnrou. i wygral jeszcze borg. ale McEnrou to potem wszystkich kosił az milo. A moze ktoś pamięta 18 letniego zwycięzce Wimbledonu? tak...to Borys Beker...siedemnaście tylko lat. A więc poczekjmy z Ahami dla Swiątek...pani Linetty tez się świetnie zapowiadala. Żeby nie wyszlo to jak w monologu Dodka...Że umarł ktoś a caly naród rwał wlosy że taka duma taka sława że tak sie dobrze zapowiadal. Czego oczywiscie jej nie zycze.
Nic się nie stało, powoli do przodu. Jak Iga zbliży się do Agnieszki to będzie fantastycznie
Druga Radwańska.Chociaż nasza Iga jest młoda może wyciągnąć wnioski i uczyć się na błędach
Generał dywizji
  • 0 / 0
Po wysłuchaniu wywiadów z Igą, śmiem twierdzić, że jest ulepiona z zupełnie innej gliny niż Radwańska.
Wiem manekin że to nie to samo co Radwańska,ale na korcie trochę ją przypomina,przynajmniej to że przegrała praktycznie wygraną partie.Drugie podobieństwo to że wygrywa z wyżej rozstawionymi zawodniczkami a przegrywa z tymi co są niżej.Ale z wiekim wierzę że nabierze doświadczenia i takich meczy będzie coraz mniej
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nie przypominam sobie, jaka była Radwańska w wieku Igi, niemniej jednak odnoszę wrażenie, że Iga jest bardziej poukładana.
A co do praktycznie wygranych meczów, to nie ma czegoś takiego w tenisie; wystarczy przypomnieć sobie choćby finał Jadwigi Jędrzejowskiej w Wimbledonie.
~Yorick
  • 0 / 0
Narobiliśmy sobie apetytów na początku roku, kiedy regularnie prała zawodniczki z okolic setki rankingu. Ale najważniejsze nie jest, co może ugrać teraz, tylko jaki postępo może zrobić przez najbliższy rok, może półtora. Koło 19 lat wiele zawodniczek ma już swój maks w rankingach.
Generał dywizji
  • 0 / 0
W wywiadzie z ubiegłego roku na pytanie o plany na przyszłość Iga odparła, że w roku 2020 chciałaby spróbować wygrać już coś wielkoszlemowego.

Całkiem niedawno Jeļena Ostapenko, ledwie ukończywszy 20. rok życia, wygrała French Open. Takie historie się zdarzają.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Szkoda, ale taki jest sport. Mam nadzieję, że Iga wyciągnie z tego meczu wnioski na przyszłość.
Iga, co jest? Ogarnij się ;)
Porucznik
  • 1 / 0
Poczuła się chyba przy 5:1 zbyt pewnie i zapłaciła za to :) porażka najlepszym motywatorem i nauczycielem..