Vamara Sanogo odchodzi z Legii Warszawa

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

18-12-2020 / 08:50

(akt. 18-12-2020 / 11:16)

Koniec roku to czas podsumowań i rozliczeń. W czwartek z kolegami pożegnał się Domagoj Antolić, któremu z końcem grudnia wygasa kontrakt z klubem i nie został przedłużony. Została też rozwiązana umowa z Vamarą Sanogo. Klub postanowił rozstać się z zawodnikiem.

Sanogo został ściągnięty z Sosnowca do Warszawy przez trenera Jacka Magierę. W styczniu 2017 roku piłkarz podpisał umowę z Legią Warszawa na 4,5 roku. Zawodnik miał rundę wiosenną spędzić w Sosnowcu, ale doszło do zmiany planów. Napastnik pomyślnie przeszedł testy medyczne, ale po analizie wyników badań uznano, że potrzebny jest profilaktyczny zabieg leczniczy stawu kolanowego. W kolejnych miesiącach przechodził rehabilitację. W sezonie 2017/18 zagrał przez 24 minuty w meczu o Superpuchar Polski oraz w dwóch meczach rezerw w III lidze – strzelił jednego gola oraz nie wykorzystał rzutu karnego. Pod koniec sierpnia został wypożyczony do Zagłębia Sosnowiec. Tam w 25 występach zdobył 5 bramek. Sezon 2018/19 również spędził w Sosnowcu – tym razem w 29 spotkaniach do siatki trafił 11 razy. Później wrócił na Łazienkowską, ale w pierwszym meczu eliminacji Ligi Europy z gibraltarskim Europa FC zerwał więzadło w kolanie. Znów się leczył, przeszedł żmudną rehabiltację, wrócił po prawie rocznej przerwie. I w pierwszym meczu zdobył bramkę w starciu z Arką Gdynia. Tydzień później miał miejsce mecz ze Śląskiem Wrocław. Po nim, podczas treningu wyrównawczego, Sanogo zerwał ścięgno Achillesa. W połowie listopada wrócił do treningów.

- Vamara Sanogo musi przejść okres rehabilitacji. Pracuje z trenerem indywidualnym. Przed nim dużo pracy. Patrząc na jego sylwetkę, to bardziej przypomina mnie niż piłkarza zawodowego. Już mu o tym powiedziałem. Oczywiście żartuję. Musi mocno popracować, bo ma olbrzymie zaległości - mówił pod koniec listopada trener Czesław Michniewicz.

Jak udało nam się dowiedzieć w czwartek doszło do spotkania zawodnika z władzami klubu i rozwiązano umowę z francuskim napastnikiem. W barwach Legii Sanogo zagrał w czterech meczach, zdobył jedną bramkę.

QUIZ Legia w 2020 roku

Komentarze (178)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Major
  • 0 / 0
Się chłopak nagrał.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Jak już się wyleczy, będzie kozak.
Może nawet La Liga.
Najwyższy czas, żeby przejął go francuzki NFZ...
Sierżant
  • 1 / 0
Przegryw. Zrobi wielką karierę w trzeciej lidze kongijskiej. Bez historii.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Żebyś się nie.zdziwił jak.nagle po odejściu z Legii zacznie grać
Gdyby nie te kontuzje...
Najczęstsze info o nim, że jest nieobecny na zajęciach i przechodzi badania.
Czas najwyższy na pożegnanie.
A był tu fan klub zwolenniköw przyjścia tego pana w Legii.Magiera go bardzo chciał.
Sanogo od dawna miał nadwagę i wiecznie kontuzjowany. W końcu ktoś poszedł po rozum do glowy
Najlepszy wystep Sanogo to ten w rozmowie Stanowskiego z Klimczakiem ;-)


Choc gdyby nie kontuzje to kto wie....Gdyby...
Chorąży
  • 0 / 0
Niestety, to są dobre wiadomości.
Ciekawe co z Kante?
Pewnie dadzą mu jeszcze szansę. Chłop wpadł w przedziwną sinusoidę - kontuzja, sytuacja, z koszulką, kontuzja, covid, kontuzja. Rok o Kant d**y rozbić ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Z Kante to chyba też czas się pożegnać
Porucznik
  • 0 / 0
no i super
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Do "super" jeszcze kilku do wyrzucenia zostało
Generał dywizji
  • 2 / 0
Trzeba podkreślić jedną rzecz. Legia, jako klub, znakomicie zachowała się wobec Francuza. Cały jego związek z naszym klubem, to pasmo kontuzji. Najlepiej wyszedł mu sezon w Zagłębiu, kiedy walnął 11 bramek (choć większość z karnych). Wszystkie kontuzje leczone były przez Legię i na koszt Legii. To nieczęste nie tylko w polskim, ale i europejskim futbolu, tym przez duże "F". Osobiści znam młodego chłopaka, który trenował w akademii West Ham, a kiedy zerwał więzadło krzyżowe, angole wypięli się na jego leczenie i na niego zresztą też! Ot, taka różnica w klasie postępowania. Brawo klub!
Zgadzam się. Podobnie było z Efirem. Non stop kontuzje, ale klub pokrywał koszty, nawet w zagranicznych klinikach.
Ten transfer od początku śmierdział jakimś przekrętem...
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Bardzo dobra decyzja. Lewlniwca Remy'ego dodać w pakiecie i w zamian jakichś młodych, chętnych do gry na dorobku
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dokładnie. Włodarczyk tylko czeka
Mial jednak pecha. Na pewno to byl trudny okres dla niego samego. Wyglada na to ze Lagia szuka innych opcji. No coz, tylko zyczyc mu powodzenia i aby go kontuzje juz omijaly.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Pecha to miał więcej niż trochę
Pare razy pod rzad - zdarza sie.
Plutonowy
  • 0 / 0
Czekałem i czekałem aż się wyleczy, to znowu kontuzja, potem znowu, potem już się wydawało, że dobry występ, gol, że będzie dobrze...
... no jednak nie będzie.
Szkoda mi Vamary, zdrowie nie pozwoliło mu zostać zawodowym piłkarzem. Powodzenia w życiu, podobno to niegłupi chłopak, myślę więc, że sobie poradzi.
Przypomniał mi się Okbuke i stwierdzenie Skorży, że korci go żeby spróbować z tym graczem.
Tak, tak, "korci mnie, żeby nad nim popracować".
Zobaczymy, czy Mioduski i jego świta wyciągną W KONCU jakieś wnioski. Drużne trzeba gruntownie przebudować w tym okienku. Przed eliminacjami do pucharów odejdzie Karbownik i Valencia. Boruc, Lewczuk, Jędrzejczyk, coraz starsi i coraz słabsi. Mioduski musi w każdym okienku kogoś dobrze sprzedać, więc to będzie ostatni moment, żeby zarobić na Luquinhasie, tak ma skonstruowany kontrakt (chyba, że sprzeda go już teraz). Kapustka jak się odbuduje może nalegać na transfer. Slisz coraz starszy i droższy nie będzie. Vesovic i Wszołek koniec kontraktu (na dziś wygląda na to, że nie zostaną). Juranovic jak pojedzie na euro z Chorwacją, to pewnie dostanie oferty z lepszych klubów/lig. Pekhart ma sezon życia, ale też już 32l.
Dotychczasowa twórczość Mioduskiego wskazuje, na to, że na ostatnią chwile przyjdzie 5-6 zawodników, którzy do jako takiej formy dojdą późną jesienią.
Dwa dni temu wywiad z Veso, że chce zostać w Legii. To może jednak przedłużą?
"Slisz coraz starszy" - - w marcu skończy 22 lata, droższy nie będzie? Skąd takie przypuszczenia?Ostatnio pisałeś o konstrukcji kontraktu Kapustki, dziś Luquinhasa.Może podziel się swoją wiedzą, o ile taką w ogóle posiadasz.
Konstrukcja jest taka, że obaj mają kontrakty do czerwca 2022, jak Legia ich nie sprzeda latem 2021, to Zimą 2022 odejdą za darmo albo za kilka tys. euro
A jeśli chodzi o Vesovicia, to co miał powiedzieć, że chce odejść? Antolic mówił nawet, że bardzo chce zostać i też niektórzy z podnieceniem cytowali jego słowa.
arteta84, wysil szare komórki i powiedz mi za ile najdrożej z tej buraczanej ligi odszedł zawodnik defensywy 22+
Podporucznik
  • 1 / 0
Kapustka akurat ma kontrakt 2+1.A Luqi niestety jest wypychany na sprzedaż najpóźniej latem,a gdzieś już śmigały plotki,że już zimą.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Kudłaty i wnioski? Niedoczekanie.
Futbolowy,
Marcelo, za prawie 4 mln euro, to bez znaczenia, jeśli piłkarz będzie się rozwijał i będzie w formie, to ta suma nie jest problemem dla zagranicznych klubów.Ani też jego wiek-myślicielu.
Marcelo, to grał w europejskich pucharach i był gwiazdą tej ligi. Zagraniczne kluby kupują z tej ligi tylko młodych zawodników z potencjałem do max 20-21 roku życia, albo gwiazdy ligi za przyzwoite pieniądze (max 3-4 mln euro). Slisz żadną gwiazdą ligi nie jest. Zwykły rzemieślnik.
Cztery lata, cztery mecze w Legii. Owszem, były wypożyczenia do Sosnowca, ale jednak to niewypał transferowy, który kosztował Legie ponad dwa miliony złotych(a może i nawet koło trzech), licząc transfer i kontrakt.
Antolica to mi szkoda.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
O ile remyego i sanogo pożegnać bez żalu. O tyle Antolicia pożegnać godnie ale jednak pożegnać. Jak mamy iść do przodu to gość co na kilka lat zagrał dobrze pół roku to jednak trochę mało
Trochę szkoda bo liczyłem, że się jeszcze pokaże ale rozumiem jaka jest sytuacja na liście płac. Zawodnik nie miał okazji udowodnić swojej przydatności. Dwie poważne kontuzje mu przeszkodziły. Powodzenia w dalszej karierze. Udowodnij, że skreślono Cię za wcześnie.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Myślę że raczej przejdzie ze swoją karierą do sektora usług (np. bankowość, turystyka czy horeca). Z taki zdrowiem w piłkę to on nie pogra.
Motor Lublin czeka
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Albo jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nagle po odejściu z Legii zacznie grać
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie zacznie. Koleś jest szklany.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Powodzenia, u nas nie wszystko wyszło tak jak wszyscy sobie tego życzyliśmy. Widocznie nie było chłopakowi pisane poważnie zaistnieć w Warszawie.
Zwolnił miejsce dla innego piłkarza. Niech mu się wiedzie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mam dziwne wrażenie że w.nowym klubie zacznie grać
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nie pierwszy już by był to taki przypadek. Dziwne do zrozumienia dlaczego to tak wygląda.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Czyli niedługo zacznie grać
Generał brygady
  • 3 / 1
Jak Obradovic. Ja mam wrażenie że nasi spece od medycyny sportowej, gówno sie znają. Za duzo mamy poważnych kontuzji
Generał dywizji
  • 2 / 0
A jak Obradović sobie radzi po odejściu z Legii, pytam z ciekawości?
Obradović w ciągu dwóch miesięcy rozegrał w Partizanie już blisko 500 minut, i to w pierwszym zespole. W Legii w jedynce nie zagrał nigdy.
I to jest skandal. U nas wiecznie kontuzjowane plecy, a tam cyk i gra. Postraszyli go porządnie?
Generał dywizji
  • 2 / 0
Nieźle, o co chodziło z tym piłkarzem? To jakieś czary mary. Ciekawe czy ktoś to kiedyś opowie...
Kapitan
  • 2 / 0
No i jedna buźka mniej do wykarmienia.
Pewnie bez odprawy się nie obyło
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jeszcze paru niejadków zostało
Generał broni
  • 0 / 1
Alleluja - Pasożyt Magiery wreszcie zwolniony.
Nigdy nie powinien trafić do Legii.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To już inna sprawa
Takie tam sanatorium u nas miał. Trochę rehabilitacji, odnowy, pracy mało; jeszcze kasa wpadła, ogólnie fajnie.
Trzym się chłopie, obyś u nas już zakończył kontuzje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie pierwszy, nie ostatni niestety który więcej się leczył niż grał
Do tego dobrze jest się u nas odbudowywać.
Generał
  • 3 / 5
Czytam te wpisy i stwierdzam, że wielu ma podstawowy problem, problem z szacunkiem do piłkarrza, który po przyjściu do naszego klubu uległ poważnej kontuzji. Mam nadzieję, że jak nie daj Boże, ulegniecie wypadkowi w pracy, to wasz pracodawca nie wpadnie na genialny pomysł, by was zostawić z problemem leczenia i rehabilitacji, tylko zachowa się jak Legia, która umożliwiła mu to, trzymając go w kadrze zespołu, by chłopak mógł o własnych siłach wyjść z klubu i poszukać pracy gdzie indziej.
Gorzaj jak ktoś z ukrytą wadą przychodzi. Przypominam Ci, że jak nie miał kontuzji, to grał jak grał. Za zasługi na wypożyczenie nie poszedł. Nikt tu cierpienia człowieka nie krytykuje, ale mamy prawo (prezes i klub przede wszystkim) oczekiwać od- jak piszesz - pracownika, wyników.
Chorąży
  • 2 / 0
Jak był zdrowy, to grał jak turysta który wygrał oprowadzenie po Łazienkowskiej. Dominowali go amatorzy z Gibraltaru, dopóki jego ciało nie wysiadło. I tak cud że w ogóle dał radę strzelić bramkę dla Legii w karierze.
Nie no bramkę strzelił. Po niej odżyła nadzieja że jeszcze postrzela dla Legii. Nadzieja oczywiście szybko umarła po kolejnej kontuzji...
Podporucznik
  • 0 / 0
Dobra decyzja klubu. Zawodnik strasznie podatny na kontuzje. Życzę mu powodzenia w nowym klubie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ciekawe czy wypłacili wszystko do końca kontraktu
Podpułkownik
  • 0 / 2
Ja nazwałem go po swojemu już na samym początku.

Łamaga ma Nogę

Kolejny przykład. Trochę talentu i zero zdrowia.
Niestety za dużo u nas takich grajków.

Pzdr
W Piłkarskiej Ruletce pisali Zjednonogo
Brawo!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jeszcze trochę ananasów zostało do pożegnania
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nie przekonywał mnie Sanogo nigdy, bo i niby czym miał przekonać rozgrywając cztery mecze w Legii w cztery lata. Postrzegałem go jako zawodnika o charakterystyce podobnej do Chinyamy - postawny napastnik, ale czy skuteczny? Owszem, znam jego statystyki z Zagłębia Sosnowiec, jednak Legia to inna liga. Dzisiejszy ruch klubu uważam za racjonalną konsekwencję pobytu Francuza w Warszawie.
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Koniec z francuskim zaciągiem, chyba wyjdzie to wszystkim na dobre.
Nie przekonał mnie nigdy, ale szczerze współczuję braku zdrowia, bo to na pewno jego największy problem. Życzę powodzenia w dalszej karierze. Niech mu się wiedzie.
Sierżant
  • 0 / 0
Inwalida nie piłkarz i nie pisze tego złośliwie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niestety, nie miał jak pokazać umiejętności. Szklany chłopak.
Pułkownik
  • 2 / 1
Tutaj akurat dobry ruch. Jeszcze tylko symulant Kante i można zatrudnić "Panów Piłkarzy".
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oj nie tylko Kante. Wietes, Hołownia,.Cholewiak. kilku ananasów się znajdzie
Gdyby nie kontuzje to mógłby być dobrym graczem. Niestety, spowolniło to strasznie jego rozwój... dodatkowo przez problemy zdrowotne w zasadzie nie gra...
Generał brygady
  • 3 / 1
Legia dla niego za wysoko.
Otóż to. U nas sobie nie poradził. Legia to nie Zagłębie... Ale dobrze mu życzę.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Jak miał sobie poradzić, jak cały czas się leczył? Jednakże bramkę zdążył strzelić :)
To tylko Jacek mógł go ściągnąć,bo 11 bramek na drugim poziomie rozgrywek to raczej do Amiki a nie do nas
Słusznie. To jest piłkarz na poziom pomiędzy silną drużyną pierwszoligową a beniaminkiem ekstraklapy. Dlategobw Zagłębiu coś zdziałał. U nas bez szans.
Albo do Amiki.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Żeby on jeszcze był zdrowy, a to wiecznie kontuzjowany
Plutonowy
  • 0 / 0
Świetne info, jeden z czterech kandydatów do odejścia najczęściej wymienianych na tym forum. Drugi już też klepnięty. Swoją drogą jak to brzmi: przez 4 lata zagrał 4 razy... Rocha kolejny, choć on jako zmiennik daje radę. Niestety, szkoda trochę Kante, ale od kontuzji na wiosnę to już nie ma sensu. Tylko na litość, niech przyjdzie w ich miejsce chociaż ten środkowy obrońca i skrzydłowy.
Uff...
Nareszcie.
Jeszcze dziś 3p. i można kontynuować sprzątanie.
Widzę, że dzisiaj masz okazję to powtórzyć w innym wątku :-)
gdyby dbał o siebie mógłby gdzieś dalej zajść
Pułkownik
  • 0 / 0
Dobry ruch, podobnie jak z Remy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jeszcze wieteska wieczny babolarz
Generał brygady
  • 1 / 0
przez 4 lata zagrał 4 razy...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zaraz się okaże w nowym klubie że jednak może grać. Tak samo Remy
Pułkownik
  • 0 / 0
Dobrze się stało.
Najwyższy czas przewietrzyć szatnię.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jak co okienko
Super, teraz czekamy na nowych I najważniejsze- gotowych do gry, a nie do odbudowania po paru miesiącach
Generał brygady
  • 0 / 0
Chyba to właściwa decyzja.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zdecydowanie. Jeżeli mamy wskoczyć na wyższy poziom to remy, sanogo, wieteska muszą odejść
Generał
  • 5 / 10
Magiera chyba na głowę upadł, że sprowadził tego złamasa.
Generał dywizji
  • 6 / 4
"Złamasem", jeśli już tak kogoś można określić, jest raczej jeden z tej rzeszy piłkarzy Legii, którzy pod pozorem skurczu w łydce lub zbyt ciasnych butów robili sobie wakacje. Moim zdaniem Sanogo uczciwie pracował na swoją szansę. Wrócił do Legii z takim dorobkiem ligowym jak Niezgoda(10 bramek w Ruchu) po powrocie do Legii. 11 bramek dla Zagłębia.
Kontuzje, których doznał, to nie było naderwanie paznokcia, tylko jedne z najgroźniejszych. Nie rokuje dobrze, i został pożegnany.
Nie wiem po co obrażać chłopaka i dramatyzować?
~axx1212
  • 0 / 0
sprowadzil go Bogus ten co kasę zaplacil 500 tys juro za tego grajka i teraz pyk magicznie Sanogo odnajdzie się w Motorze.
Podporucznik
  • 1 / 4
Co ma Magiera w 2016 do kontuzji Sanogo w 2019 oraz w 2020 r?
Zresztą tych kontuzji w 2020 r w Legii jest tyle co we wszystkich ekstraklasowych zespołach razem wziętych.
Przecież masz napisane co ma. Ma to, że go wziął z kontuzją kolana, bo miał leczone kolano tuż po przyjściu do Legii. W ogóle trzeba się zapytać, jakim cudem ten człowiek przeszedł pomyślnie testy medyczne! A tak, jest złamasem, bo ciągle się u nas leczył a przede wszystkim nie dbał o siebie, co wytknął mu trener Michniewicz. Ten zawodnik to nieporozumienie i tyle.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Nie jest pierwszym piłkarzem, który przychodził do Legii z kontuzją, lub jako rekonwalescent. W siłowej i kontaktowej I lidze i w Ekstraklasie, w kolejnym sezonie, odnalazł się bez problemu. Zgodzę się, że mógł nie wytrzymać treningów, jakie zaserwował Bortnik. Tak mogło być. Natomiast tego czy nadawał się do wyczynowego grania w piłkę, czy nie, niech orzeknie fachowiec.
Bo dużo lepsi piłkarze przechodzili podobne problemy.
Zauważyłem, że miał kontuzje. I poparłem w mojej wypowiedzi, że powinien odejść.
Przecież masz to napisane.
Jak to co, Magiera powinien w 2016 roku wiedzieć, że w 2019 roku Legia zagra na sztucznej murawie na Gibraltarze i Sanogo zaryje tam butem w suchej nawierzchni i tarcie doprowadzi do zerwanie więzadła w kolanie. Powinien też wiedzieć, że 2020 roku na rozbieganiu pomeczowym strzeli mu Achilles.

To w tamtym czasie był rozsądny i przyszłościowy transfer młodego i zdolnego zawodnika, który wzorowo rozwijał się na wypożyczeniach. Od przewidywana podatności na kontuzje są lekarze podczas badań medycznych, widocznie w ich trakcie nie znaleźli nic takiego, co wskazywałoby na dalsze problemy. Do jego profesjonalizmu też nie można mieć zastrzeżeń, nigdy nie miał takich historii jak Remy, zresztą wystarczy spojrzeć na jego sylwetkę, to same mięśnie. Dobry, zdolny chłopak, któremu zdrowie nie pozwoliło zaistnieć w Legii.
Michniewicz mu wytknął? Zażartował chyba. Owszem, sylwetki mają podobne, tylko trener jest pulchny, a Sanogo napakowany jak PKS do Lichenia.
Wytknął mu w formie żartu. Miał go zj...bać za to przy wszystkich i wymierzyć karę cielesną? Po prostu go skreślił jako nierokującego i słusznie uczynił.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Skreślił go i słusznie uczynił - w tym się zgadzamy.
Nawet nie wiem, jak go podsumować, bo facet właściwie był ze szkła i cały czas był kontuzjowany. Drugi Grzelak.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Ciekawe jest to, że podczas wypożyczenia do Sosnowca nie miał problemów. Notował progres. W Legii wytrzymał do... Europy...
Może to jest kwestia intensywności treningów?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Lekarz mógłby go podsumować. Najczęściej go widział
Generał
  • 0 / 0
No i w końcu sorry, ale Legia to nie szpital, tylko klub piłkarski, a tutaj kontuzja za kontuzją. Powodzenia gdzie indziej. Czekam na kolejnych odpalonych, a lista jest długa i oby już zimą mocno stopniała. Kolejny powinien być Remy i Kante zaś latem pożegnać Rocha,Gvillia,Stolarski zaś Astiz do akademii.
Dziękuję i powodzenia, mam nadzieję, że już w dobrym zdrowiu. Ale chyba zawodnik musi się zastanowić, czy przy tylu ciężkich kontuzjach jest sens zarabiania na życie grą w piłkę. Im szybciej się przekwalifikuje, tym lepiej.
Nareszcie zejdzie z pensji!
Za darmo nie rozwiązał. Może zrzekł się 1-2 ostatnich.
Pułkownik
  • 0 / 0
swoje dostał - spokojnie - na pewno niczego sie zrzekł
Major
  • 0 / 3
Kante zostanie, bo jest nam potrzebny.
Kante idzie w ślady Sanogo.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Też uważam, że Kante nie da rady już grać na poziomie sprzed roku chociażby. Z nim też trzeba się pożegnać.
Generał brygady
  • 1 / 0
Kante w formie pewnie by się przydał.Nawet jako zmiennik ale nic nie wskazuje aby miał ją odzyskać.Jakas zagadkowa historia permanentne kontuzje albo zwykły brak chęci do gry.Nie bardzo wiadomo o co chodzi.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie ma.kto kopać koszulek?
Podporucznik
  • 0 / 0
W końcu, 4lata siedzenia na pensji i do tego szklany wyjątkowo
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dokładnie, pasożyt lekki przez wieczne urazy
Młodszy chorąży
  • 1 / 2
Vamara wypierdala. Bardzo dobrze, jednego pasożyta mniej.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mógłby wziąć Wieteskę
Major
  • 1 / 1
I tak w czerwcu 2021 konczyl mu się kontrakt , tak samo
Remy
Kante
Stolarski
Astiz
Rocha
Gvilla
Generał dywizji
  • 0 / 0
Podejrzewam, że oprócz Inakiego Astiza, nowej propozycji kontraktu nie dostanie nikt z tych zawodników.
Może Gvilla.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Mam przeświadczenie graniczące z pewnością, że Inaki nie dostanie nowego kontraktu w roli zawodnika. Ma być gdzieś w strukturach klubu.
Plutonowy
  • 0 / 1
Gvilia jako rezerwowy, do rotacji jest wg mnie w sam raz. Pamiętam, że w pewnym momencie poprzedniego sezonu głównie wchodził w drugiej połowie i to dawało rezultaty. A cała reszta jak najbardziej, sądzę również, że ktoś z dwójki Lewczuk Wieteska też powinien zrobić miejsce dla nowego stopera.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Trochę ich jest. Zobaczymy kogo zostawią
Zaczyna się w Legii wielka wyprzedaż garażowa! A nawet promocje za darmo! Antolić i Sanogo- schodzą z wypłaty i wielkie zero za transfer. Ciekawe kto za nich i za tych, którzy także wyleci z Warszawy. Co na to Pan dyrektor sportowy?
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Z całym szacunkiem, Vamara - ale to dobrze dla klubu :)
~Yogi
  • 0 / 0
Jeśli chcemy grać dobrze w pucharach to teraz muszą być wzmocnienia. Przez wiosnę trzeba się zgrywać, bo latem będzie za późno i historia się powtórzy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Na razie to wypadaloby zgarnąć MP bo to wcale nie takie pewne
Generał dywizji
  • 2 / 0
Szanuję piłkarzy, którzy wypożyczenie do I-II ligi traktują nie jak karę, ale widzą w tym swoją szansę, którą starają się wykorzystać. Sanogo w Zagłębiu Sosnowiec robił, co mógł, żeby zasłużyć na grę w Legii. A kontuzje ciężko przewidzieć. Włożył wiele pracy, żeby wrócić na boisko, a później znowu pech.
Takich piłkarzy, na których mało kto stawiał, a którzy ciężko pracowali i mieli pecha ostatecznie, bardziej mi szkoda, niż przereklamowanych leserów, jakich nie brakowało przy Ł3. Oczywiście wierzę, że Sanogo poczuje jeszcze przyjemność gry w piłkę, w innym klubie/klubach, ale Legia już nie może ryzykować, co zrozumiałe.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Dokładnie, kolego.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Do wietrzenia szatni na pewno dojdzie. Kilku zawodników odejdzie. Latem wzmocnienia.
Latem jest za późno chyba że będziemy mieli 20mln e na "drobne wydatki "
Generał brygady
  • 0 / 1
Ale nachodzi mnie taka refleksja. Jak Sanogo odejdzie. To czy w innym klubie, kontuzje przestaną go prześladować. Patrzę tak sobie na ancymona Obradovicia. Chłopak gra w Partizanie. Chodzi mi o to, czy nie trzeba wymienić naszych specjalistów od leczenia. Za dużo od dłuższego czasu, nasi zawodnicy mają poważne kontuzje.
Generał brygady
  • 1 / 3
W końcu. Jeszcze pożegnać Kante, Remyego
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Astiza, Valencię, Stolara, Rochę. Antola sam odejdzie.
No i Arubarene :
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Panowie zapomnieli o Wietesce chyba
Generał brygady
  • 2 / 3
W końcu. Jeszcze pożegnać Kante, Remyego
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I koniecznie Wieteskę paralityka
Bardzo dobrze, jeszcze Remy, Antolic, Astiz, Rosołek.
Generał
  • 1 / 1
Brakuje na twojej liście nygusa symulanta Kante, ale i jego czas w Legii dobiega końca.
~100 minut zagrał w Legii w 4 lata... Słownie: sto minut w cztery lata! We wszystkich rozgrywkach, z czego połowa w el. Ligi Europy.
turysta i hobbyplayer, nie był przygotowany do obciążeń zawodowego sportu, wiec ciągle połamany. miał naprawdę duży fart, że 4 lata spędził w Legii pewnie z przyzwoitą wypłatą.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Synek Magiery.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Kierownik

Myślę, że turysta, i hobby-player to za duże słowa. Gość grał na prawdę nieźle w Zagłębiu Sosnowiec, rozwinął się tam. Miał taki punkt wyjściowy jak Niezgoda po powrocie z Ruchu. Dostał szansę i złapał poważną kontuzję. Czy jest tak, że poczuł przysłowiowe "bóle w plecach", albo "strzykanie w kolanie"? Nie, doznał dwóch ciężkich kontuzji. Po pierwszej zrobił wiele, żeby wrócić, widać było, że jest głodny gry, a nie snuje się po boisku. Strzelił bramkę. Ale miał znowu dużego pecha, którego sobie nie wymyślił, tylko orzekli to lekarze.

Wiem, że nie powinniśmy już mieć na pensji piłkarza, który ciągle się leczy, bo to Legia, a nie centrum rehabilitacji.
Ale moim zdaniem gość zrobił co mógł, żeby zasłużyć na grę w Legii.
moim zdaniem on nie był przygotowany do wyczynowego sportu, nadrabiał wrodzonymi warunkami fizycznymi ale ile można. stąd szereg kontuzji i również moje określenie hobby player, bo może i mu się chciało, ale moim zdaniem nie był do tego sportu odpowiednio przygotowany, od do Polski przyszedł z jakiejś siódmej ligi na wyspach, nie chce mi się sprawdzać ale to były jakieś naprawdę głebokie wykopaliska.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Czy do wyczynowego sportu, to nie wiem, bo cały sezon w Sosnowcu zagrał bez jakiegoś problemu i strzelił 11 bramek w słabym zespole. Natomiast być może intensywność treningów w Legii była dla niego zbyt duża. Były to już treningi Bortnika, nakierowane na wysoką intensywność gry. Tutaj jak najbardziej się zgodzę, że mógł po prostu mieć za słabe zdrowie.
Generał
  • 0 / 0
kierownik
Sanogo przyszedł z 3 ligi angielskiej
Panowie, coś było z nim nie tak, który zawodnik ląduje w 7 lidze angielskiej na amatorskim poziomie? Niemożliwe że gdyby kopał normalnie to by się nigdzie nie zaczepił. W tym Sosnowcu, to pewnie wszyscy pamiętamy ten jeden mecz, bodajże z Podbeskidziem, gdzie strzelił chyba 2 bramki i miał tam jakieś rajdy... tyle że to była połowa jego dorobku. Kupiliśmy zawodnika po jednym meczu? Tam musiał być jakiś wałek. Nie powiem że w tym jednym meczu, na mnie jako na kibicu, nie zrobił wrażenia, ale ten mecz był po prostu taktycznie słaby, tam było 5:4. Nie mówię że chłopak nie chciał wrócić. Ale czemu teraz Czesław mówił że on jest zapuszczony i wagowo jest bliższy jemu niż zawodowemu piłkarzowi? Tak chce wrócić że nawet jakiejś podstawowej diety nie trzymał? Tak jak Kierwonik mówi, piłkarz żeby ograniczyć podatność na kontuzje musi trenować, mieć dietę, wysypiać się i dbać o regenerację po wysiłku. Z tym ananasem problem jest taki, że on nawet nie potrzebował przeciążeń żeby się posypać.
W 3 lidze angielskiej to on zagrał 9 minut. Wcześniej grał w 7 lidze angielskiej :-) No ale fakt, do Sosnowca przyszedł z 3.
Bardzo dobrze wyczyścić kadre z takich ancymonow
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jeszcze kilku zostało
Wszystkich wiadomo że nie da rady ale jeszcze coś się przyda
Podporucznik
  • 0 / 1
Czyścimy i dobrze, ale to jest niekonczacy sie proces. W jego miejsce przyjdą nastepni, ktorzy nie beda realnymi wzmocnieniami jak licza niektorzy. Plus taki, że jak jest Michniewicz to nie ma zaciągu obcokrajowców. Można budować zespół zgodnie z potrzebami drużyny plus jest testowanie młodych.
Korzystne rozwiązanie dla obu stron.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Powinni dorzucić Wieteskę
Można by powiedzieć "wreszcie", ale szkoda strasznie gościa jako piłkarza. Gdyby nie kontuzje być może grałby na nie złym poziomie, a na tą chwilę, zupełnie nie wiadomą jest jego dalsza kariera. Posunięcie dobre, bo ile można było jeszcze czekać. Vamara też powinien być zadowolony z postawy Legii wobec niego przez te kilka lat. Życie.

Powodzenia Vamara. Dzięki za bramkę.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Odejście zupełnie logiczne. Ale szkoda szczególnie tej ostatniej kontuzji, bo chwilę wcześniej dał jakiś sygnał, że może wykorzystać swoją szansę.
No cóż, powodzenia w innym klubie.
Sierżant
  • 1 / 2
Jeszcze Remy i Kante
~Egon.
  • 0 / 0
Przede wszystkim Remy.
Ależ wtopiliśmy z tym cieniasem.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I Wieteska
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
No to co teraz Motor?
Może sam zawodnik wyszedł z inicjatywa bo ma coś nagrane
Z racji że prawdopodobnie to był grubszy wał, to taka dalsza "kontynuacja kariery" nie będzie nikogo dziwić.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Raczej nie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jak wyzdrowieje to bardzo możliwe
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Czyścimy i robimy miejsce na prawdziwe wzmocnienia. Ewentualnie dla zdolnych, młodych którzy w niedługim czasie będą stanowić prawdziwą wartość dla Legii.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dokładnie, na zapchajdziurę, ogony czy szansę w mniejszym wymiarze czasowym lepiej dać młodych niż wynalazki typu Sanogo, Valencia itp
nie potrafiłem zupełnie zrozumieć tego transferu, więc uważam to za dobre posunięcie naszego klubu!
Był młody, z potencjałem, szybki, bardzo silny, z mocnym strzałem. Trochę zaniedbany szkoleniowo, ale wiele dało się poprawić. Na wypożyczeniu w Sosnowcu pokazał, że spokojnie jest to piłkarz na poziom Ekstraklasy o ciekawym profilu, nawet jeśli nie na Legię, to na sprzedaż z przebitką. Zniszczyły go kontuzje, szczególnie ta ostatnia, fatalna dla piłkarza. Ona już nie dawała żadnej nadziei, że zdoła się odbudować. Legia w ostatnich latach przeprowadziła wiele niezrozumiałych transferów, ale ten na pewno da się jeszcze zrozumieć.
Dobra decyzja. Nie było innego wyjścia. Powodzenia.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dorzucić do zestawu Wieteskę