Wygrana Czechów, występ Pekharta

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

08-06-2021 / 22:02

(akt. 08-06-2021 / 22:03)

Reprezentacja Czech wygrała 3:1 z Albanią w meczu towarzyskim. Napastnik Legii Warszawa, Tomas Pekhart, pojawił się na boisku w 64. minucie. Zmienił Patrika Schicka, snajpera Bayeru Leverkusen.

Czechy – Albania 3:1 (1:1)

Schick (18. min), Masopust (68. min), Celustka (89. min.) - Cikalleshi (42. min.)

Czechy: Vaclik – Coufal, Celustka, Kalas, Boril – Kral (64’ Holes), Soucek – Masopust (74' Pesek), Darida (74' Barak), Jankto (64’ Hlozek) – Schick (64’ Pekhart).

Albania (skład wyjściowy): Selmani – Ismaili, Djimsiti, Kumbulla – Veseli, Abrashi, Bare, Kallaku, Trashi – Manaj, Cikalleshi.

Komentarze (23)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Porucznik
  • 1 / 0
A gdzie albański Messi czyli Muci?
Najwiekszy talent ichniejszej piłki....
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Pekhart zagrał i od razu Czesi wygrali
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Ferrari jeździ po bezdrożach Boliwii i Albania umoczyła...
Porucznik
  • 0 / 0
Nasz Messi ich zbawi za 2-3 lata :) Będą 15 siłą Europy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Akurat bez niego też wygrywali.
Szybko mozna z zmiennika awansować na podstawowego zawodnika... Splot szczesliwych wydarzeǹ ,gol w koncówce meczu dajacy wygrana i nastepny mecz zaczynasz w podstawie.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Typowy zamiennik. Ale liczę że coś strzeli.
Major
  • 3 / 0
A gdzie Ferrari? Znów w garażu?
Porucznik
  • 2 / 0
Teraz to już pewnie na złomowisku.
Życzę Pekhartowi jak najlepiej, ale na teraz muszę być jak świnia i ....... niech nie gra, nie strzela (byle się nie załamał) i wrócił do nas naładowany chęcią pokazania całemu światu, że trener Czechów się mylił. I niech jego cena wzrośnie dopiero po nadchodzącym sezonie i po dobrej grze w LM.
To było do złotej rybki.
Najpierw ta zlota rybke trzeba znalezc i zlapac! :)
Major
  • 2 / 2
A jak strzeli gola i zaliczy dużo minut to jego motywacja do gry w klubie bedzie żadna. Trener Czech będzie do niego dzwonił weekendami dzielić sie historiami swoich dzieci a Pekhart będzie w tym czasie zajadac sie paczkami.
Generał broni
  • 2 / 0
"Najpierw ta zlota rybke trzeba znalezc i zlapac!"

Nic łatwiejszego, bo podobno owa "złota rybka" to najzwyczajniejszy w Polsce karaś.
Adriano...to jak tak u nas wiele tych zlotych rybek to dlaczego nie udalo sie nam awansowac do fazy grupowej PE przez ostatnie lata? Moze i rybki sa ale jakos slabo jest z tym lapaniem :D
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A rybka na to - "ponegocjujmy"...
Fajnie ale czy ktos ogladal ten mecz? Ciekawy jestem jak mu poszlo...
Generał broni
  • 3 / 0
Ja nie widziałem, więc się chętnie wypowiem :)

Pekhart z pewnością nie jest piłkarzem, którego atuty są uniwersalne. Trenerzy doskonale znają jego silne strony, jak też ograniczenia. Nie jest to raczej zawodnik wokół którego selekcjoner Czech będzie budował drużynę lub ustalał taktykę. Pekhart na pewno ma tego świadomość i wątpię, by narzekał na ten stan rzeczy. Dlaczego? Bo wrócił do swojej narodowej reprezentacji po długiej przerwie, prawdopodobnie po raz ostatni jedzie z nią na wielki turniej. Zawdzięcza to głównie sobie, ale też Legii (może też odrobinę pandemii, wszak Euro zostało o rok przesunięte, a Tomas rozegrał w tym czasie sezon życia). Nawet kilka minut na boisku podczas finałów przyniesie mu satysfakcję. A grupę Czesi mają na tyle mocną, że o awans będzie im niezwykle trudno (jest więc spora szansa, że 22 czerwca, po meczu z Anglią, Pekhart wyjedzie na urlop i w miarę szybko wróci do Warszawy).

Czesi grają inaczej niż Legia. Tomas będzie spełniał na Euro raczej rolę jokera, gdy stałymi fragmentami, dośrodkowaniami trzeba będzie ratować w końcówkach meczów wynik. A nie będzie mu łatwo, bo wiadomo że Szkoci i Anglicy w powietrzu grają dobrze, a Chorwaci to też rośli, mocni, silni zawodnicy (pomijam już, że przy tym wicemistrzowie świata).

I na koniec coś o ambiwalencji odczuć. Z jednej strony życzyć należy Pekhartowi sukcesów, powodzenia - to bardzo sympatyczny, pozytywny piłkarz i człowiek. Z drugiej - jeżeli mało pogra, może nie wpłyną do Legii zbyt atrakcyjne oferty za niego i ani on sam, ani klub nie będzie rozważać odejścia z Warszawy. Czech jest nam bardzo potrzebny (trudno pisać inaczej o ligowym królu strzelców).
Wydaje mi sie ze takie mecze beda dla niego dobrym przetarciem. Przypuszczam ze tak, bedzie wchodzic aby ratowac wynik. Inna sprawe jest to, ze w Legii dobrze rowniez broni wiec ciekawy jestem jak to wszystko sie ulozy.
Wszedł przy stanie 1:1, skończył przy 3:1- przypadek? Nie sądzę;)
Marszałek Polski
  • 1 / 1
To samo można powiedzieć o Hložku i o Holešu... ヅ
Ale o Peseku i Baraku już nie;)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
"końskie oko pana tuczy":)
Generał brygady
  • 1 / 2
Ważne że bez kontuzji, szkoda że bez gola