Występ Mladenovicia w reprezentacji Serbii

Maciej Ziółkowski

Źródło: 90minut.pl, Legia.Net

11-10-2020 / 23:30

(akt. 11-10-2020 / 23:19)

Lewy obrońca Legii Warszawa, Filip Mladenović, wystąpił w reprezentacji Serbii w przegranym 0:1 meczu 3. kolejki trzeciej grupy dywizji B Ligi Narodów z Węgrami.

Filip Mladenović rozegrał całe spotkanie. W drugiej połowie meczu zawodnik Legii Warszawa został ukarany żółtą kartką.

Serbia – Węgry 0:1 (0:1)
Konyves (20. min.)

Żółte kartki: Pavlović, Mladenović, Lukić - Gazdag, Nagy, Szalai, Kalmar

Serbia: Rajković – Mitrović, Milenković, Pavlović – Gacinović (66’ Vlahović), Gudelj, Tadić, Milivojević (46’ Lukić), Mladenović – Jović, Ljajić (46’ Radonjić)

Tabela B3:

1. Rosja   3  7  7- 4

2. Węgry   3  6  4- 3

3. Turcja  3  2  1- 2

4. Serbia  3  1  1- 4

Komentarze (21)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Dobrze, może się jeszcze wypromuje..a jak widać wzięliśmy nie tego Nagy'ego co trzeba. Ale cóż pewnie łatwo było o pomyłkę.
Generał broni
  • 0 / 0
Na Adama od początku nas nie było stać.
Mac to był taki sarkazm.
Chorąży
  • 0 / 0
Mladen bez zoltej w meczu to jak pijak bez picia :D
Major
  • 2 / 8
Pozbylismy się Nagy'ego A chłopak gra w kadrze. Brawo Prezes, brawo zarząd.
Generał broni
  • 2 / 0
To nie Dominik Nagy tylko Adam Nagy ,brawo ty.
To nie ten Nagy.
Ważne, ze golas :) kto by się zastanawiał jaki :)
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Brawo prezes, pozbył się Nagy'a a inny Nagy gra w kadrze. Co za ujnia. Po co oni sprzedawali Dudę do Herty jak teraz jest prezydentem. Amatorka
Zaskakująco słabo idzie teraz Serbii. Kilka lat temu nie do pomyślenia w takiej grupie...
Podporucznik
  • 0 / 0
Kilka lat temu nie do pomyślenia było, żeby reprezentant Serbii grał w ekstraklasie. Rado w apogeum formy mógł sobie o tym tylko pomarzyć.
Chyba nie do końca rozumiem :-)
Major
  • 2 / 1
Najważniejsze ze grał. Mam nadzieję, że pomoże mu to dojść do optymalnej formy.
Od początku sezonu był w lepszej formie niż pozostali koledzy z Legii. Potem chyba faktycznie równał w dół.
Generał broni
  • 0 / 0
A przypominam, że powinien być wypoczęty, bo ligę skończył po 30 kolejkach.
Pułkownik
  • 4 / 2
Mam nadzieje, że chociaż kadrowicze, którzy 2 tygodnie będą poza klubem i treningami Bortnika trochę odżyją po powrocie.
A jesienią pisałeś, że Bortnik to świetny fachowiec. Haha, co za hipokryta.
Podobno tylko krowa nie zmienia zdania :) jest to przykład tego, ze raczej trzeba być powściągliwym w stawianiu tez i pełnym przekonaniu o ich słuszności.
Karbownik w meczach reprezentacji wyglądał doskonale pod względem motorycznym. Na pewno to zasługa fachury Brzęczka, który odmienił go przez kilka dni swoją czarodziejską różdżką. Problemem Legii nie jest przygotowanie fizyczne. Przykładowo mecz z Karabachem nie miał prawa się udać. Nie dość, że nowe ustawienie i taktyka, to jeszcze wrzucenie do składu niezgranych zawodników (Juranovic, Kapustka, Valencia, Lopes) Pekhart powinien być dawno wywalony z klubu, bo nie potrafi grać w piłke. Wszołek i Juranovic po covidzie są pod formą. Antolic myślami w nowym klubie. Atmosfera siadła po odejściu kumpla Vuko, a odpadnięcie z Europy jeszcze ich dobiło. Trzeba też pamiętać o zaległościach finansowych. Nie wypłacono też, ani grosza z premii za MP. Najważniejszy czynnik, że Legia tak słabego składu nie miała od czasów zaciągu truskawkowego.
Chorąży
  • 0 / 0
Jest jak piszesz. Tyljo jedno ale: Vukoviç zrobił wynik ponad stan z tà kadrą, sam domagał się wzmocnień po sezonie. Kogo dostał - wiemy.
Pułkownik
  • 1 / 0
Bo Bortnika jest niezłym fachowcem.Niestety musiał uzgadniać stopień obciążenia treningiem z głównym trenerem.