Z obozu rywala - Piast Gliwice

Kamil Bloch

Źródło: Legia.Net

02-03-2021 / 12:00

(akt. 01-03-2021 / 19:46)

Ostatnie zwycięstwa ligowe sprawiły, że Legia wróciła na pierwsze miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy, a obecnie ma nawet kilka punktów przewagi nad goniącymi ją rywalami. Potwierdzeniem dobrej formy „Wojskowych” może być awans do półfinału Pucharu Polski. Aby znaleźć się w najlepszej czwórce krajowego pucharu, trzeba pokonać Piasta Gliwice.

Piast w lidze radzi sobie średnio. Po fatalnym początku sezonu, w którym zespól ten przegrał sześć z pierwszych siedmiu meczów w PKO Ekstraklasie, drużyna z Gliwic zaczęła w końcu regularnie zdobywać punkty. Obecnie śląska ekipa zajmuje 11. miejsce w tabeli. Po rozegraniu 19. kolejek Piast ma na koncie 24 punkty. Na bilans ten złożyło się 6 zwycięstw, 6 remisów i 7 porażek. W ostatnim spotkaniu ligowym aktualny brązowy medalista mistrzostw Polski wygrał na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 1:0.

Sylwetka trenera

Od 17 września 2017 roku szkoleniowcem Piasta jest Waldemar Fornalik. Urodzony w Myślenicach fachowiec pełni tę funkcję od dokładnie 1260 dni, co czyni go jednym z najdłużej pracujących trenerów wśród obecnych zespołów PKO Ekstraklasy. Przez ten czas Fornalik poprowadził zespół w 139 meczach, z których 60 wygrał, 35 zremisował, a 44 przegrał. Jego bilans to 1,55 pkt na spotkanie (bramki 190:147).

Waldemar Fornalik

W pierwszym sezonie pracy Fornalika w Gliwicach drużyna pod jego wodzą zajęła dopiero 14. miejsce w ligowej tabeli i do końca walczyła o utrzymanie. Zapewniła je sobie dopiero w ostatniej kolejce, po zwycięstwie 3:0 nad Bruk-Bet Termaliką. Gdyby Piast wtedy przegrał i opuścił najwyższy poziom rozgrywkowy, nie miałby szansy na największy sukces w swojej dotychczasowej historii, a mianowicie na zdobycie mistrzostwa Polski, które drużyna wywalczyła w rozgrywkach 2018/19. Zespół z Górnego Śląska zaliczył wtedy niesamowitą końcówkę ligi, z siedmiu meczów w grupie mistrzowskiej wygrał aż sześć, a jeden zremisował. Tytuł ten to jednocześnie największy sukces w historii klubu, ale też w karierze trenerskiej Fornalika.

Przed pracą w Gliwicach 57-letni szkoleniowiec prowadził Polonię Bytom, Górnika Zabrze, Odrę Wodzisław, Polonię Warszawa, Widzewa Łódź i Ruch Chorzów, gdzie spędził całą karierę zawodniczą, rozgrywając ponad 200 spotkań. Fornalik to także były selekcjoner reprezentacji Polski. Od lipca 2012 do października 2013 roku poprowadził Biało-Czerwonych w 18 meczach (8 zwycięstw, 4 remisy, 6 porażek). Przejął drużynę po nieudanym dla nas Euro 2012 i przeprowadził ją przez eliminacje do mistrzostw świata w Brazylii. Polakom nie udało się awansować na mundial w Ameryce Południowej, a miejsce Fornalika na ławce trenerskiej drużyny narodowej zajął Adam Nawałka.

Zimowe transfery

W trakcie zakończonego niedawno zimowego okna transferowego kadrę drużyny z Gliwic wzmocniło trzech piłkarzy. Nie były to jednak transfery gotówkowe. Dwóch zawodników (Maksym Gendera i Michał Zachciał) zostało przesuniętych do zespołu seniorów z drużyny juniorskiej, a trzeci z nich (Mateusz Winciersz) trafił do Gliwic z drugiej drużyny Ruchu Chorzów. Wszyscy nowi gracze Piasta to młodzieżowcy.

Jedynie Winciersz pojawił się na boisku w spotkaniu ekstraklasy. W 16. kolejce zagrał 4 minuty w meczu przeciwko Śląskowi Wrocław. Piłkarz ten zdobył już jednak sympatię kibiców Piasta, ponieważ w spotkaniu 1/8 finału Pucharu Polski zagrał w pierwszym składzie i strzelił gola Pogoni Szczecin.

Droga do ćwierćfinału Pucharu Polski

Tegoroczną edycję Pucharu Polski gliwiczanie rozpoczęli w połowie sierpnia. Ich pierwszym rywalem była występująca na poziomie I Ligi Resovia Rzeszów. Mecz na Podkarpaciu zakończył się pewnym zwycięstwem Piasta. Ekipa Fornalika wygrała 4:0 po dwóch trafieniach Arkadiusza Pyrki, a także golach Dominika Steczyka oraz nieobecnego już w klubie Piotra Parzyszka.

W kolejnej rudzie rozegranej na początku grudnia 2020 roku los skojarzył Piasta ze Stalą Mielec. Pojedynek dwóch ekstraklasowych zespołów wygrali gliwiczanie, jednak potrzebowali do tego serii rzutów karnych. Po 120 minutach gry był remis 1:1. Gola dla Piasta strzelił Tiago Alves.

Spotkanie 1/8 finału zostało rozegrane 10 lutego, czyli dokładnie dzień po meczu, w którym Legia w tej samej rundzie wygrała w Łodzi z ŁKS-em. Piast pojechał do Szczecina i choć nie był faworytem spotkania z Pogonią, to pokonał Portowców 2:1. Bramki na wagę awansu do najlepszej ósemki zdobyli Michał Chrapek i wspomniany już Winciersz.

Raport zdrowotny i zawieszenia

Przed spotkaniem z Legią trener Fornalik ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Ewentualne absencje będą wynikać wyłącznie z decyzji szkoleniowca. Żaden zawodnik Piasta nie musi pauzować z powodu nadmiaru kartek.

Najlepsi piłkarze Piasta w tym sezonie

Najlepszym strzelcem Piasta w obecnym sezonie jest Jakub Świerczok. Napastnik, który jest do Gliwic wypożyczony z Łudogorca Razgrad, strzelił jak dotąd 9 goli we wszystkich rozgrywkach. Świerczok to piłkarz nie tylko świetnie kończący akcje, ale także umiejący zdobyć bramkę uderzeniem sprzed pola karnego. Zawodnik ten ma jednak kłopoty z kontuzjami, ponieważ z powodu problemów ze zdrowiem opuścił już 10 meczów w tym sezonie.

Pięć goli i pięć asyst w 22 meczach zanotował Michał Żyro. Były piłkarz Legii zazwyczaj gra wymiennie ze Świerczokiem na pozycji wysuniętego napastnika. Żyro w Piaście występuje regularnie i wydaje się, że w Gliwicach piłkarz ten znalazł wreszcie swoje miejsce. 28-latka przestały w końcu nękać problemy z przedłużającymi się urazami.

Bardzo ważnym piłkarzem w drużynie trenera Fornalika jest bramkarz Frantisek Plach. Słowacki golkiper zagrał we wszystkich 25 spotkaniach w tym sezonie, nie opuścił nawet meczów w początkowych rundach krajowego pucharu. Plach zachował czyste konto w dziewięciu dotychczasowych występach.

Legijne akcenty

W aktualnej kadrze Piasta znajduje się czterech piłkarzy z przeszłością w Legii. To wspomniany już Żyro, a także Tomasz Jodłowiec, Jakub Czerwiński oraz Patryk Sokołowski. Żyro swoje pierwsze futbolowe kroki stawiał w KS-ie Piaseczno. Po kilku sezonach został zauważony przez stołeczny klub, który postanowił ściągnąć go do siebie. Zawodnik przebijał się przez kolejne szczeble akademii, aż w końcu trafił do „jedynki”, gdzie rozegrał łącznie 157 meczów, w których strzelił 27 goli. Wraz z kolegami z drużyny zdobył trzy mistrzostwa oraz pięć Pucharów Polski. Oprócz gry w lidze i krajowym pucharze występował także w fazie grupowej Ligi Europy oraz eliminacjach Ligi Mistrzów.

Jodłowiec przeniósł się do Legii w lutym 2013 roku ze Śląska Wrocław. Wcześniej reprezentował barwy Widzewa Łódź, Stali Głowno, ŁKS-u Łódź, Podbeskidzia Bielsko-Biała, Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski i Polonii Warszawa. W zespole z Łazienkowskiej Jodłowiec wystąpił łącznie w 202 meczach, w których strzelił 18 goli. W tym czasie 35-latek zdobył z drużyną pięć mistrzostw Polski oraz cztery krajowe puchary. Miał okazję zagrać również w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Tomasz Jodłowiec

Czerwiński zaczynał karierę w Popradzie Muszyna. Potem grał w Promieniu Opalenica, OKS-ie Brzesko i Bruk-Bet Termalice, z której trafił do Pogoni Szczecin. Zespół z Łazienkowskiej sprowadził go do siebie w sierpniu 2016 roku. Zawodnik zagrał w fazie grupowej Ligi Mistrzów przeciwko Borussii Dortmund, Realowi Madryt i Sportingowi. Ogólnie w Legii Czerwiński spędził 1,5 roku, zagrał w 19 meczach i zdobył dwie bramki. Wraz z kolegami cieszył się z dwóch mistrzostw i jednego Pucharu Polski. Do Piasta trafił na zasadzie półrocznego wypożyczenia, a później został wykupiony przez drużynę z Górnego Śląska.

Sokołowski to wychowanek Legii. Występował w zespołach młodzieżowych, jednak nigdy nie udało mu się zadebiutować w pierwszej drużynie. Po wypożyczeniu do Olimpii Elbląg trafił do Znicza Pruszków oraz Wigier Suwałki, z których w lipcu 2018 roku przeniósł się do Piasta.

W przeszłości oba zespoły mierzyły się już ze sobą w rozgrywkach Pucharu Polski. W 2012 roku w spotkaniu 1/8 finału lepsza była Legia, która pokonała gliwiczan 2:1. Bramki dla stołecznego klubu zdobyli wtedy Michał Kucharczyk oraz Jorge Salinas. Co ciekawe, dwie asysty w tym meczu zaliczył Żyro, czyli obecny piłkarz Piasta. Jedynego gola dla gliwiczan strzelił Fernando Cuerda.

Sześć lat później drogi obu klubów w krajowym pucharze skrzyżowały się ponownie. Tym razem na etapie 1/16 finału. Tamten mecz był już dużo bardziej wyrównany, jednak ze zwycięstwa finalnie znów cieszyli się legioniści, którzy lepiej egzekwowali rzuty karne. Wcześniej obie drużyny strzeliły po jednym golu. Dla Legii trafił Carlitos, natomiast dla Piasta Sokołowski.

Radość Michał Żyro

Czy w trzecim w historii pucharowym starciu obu drużyn wreszcie wygra Piast? A może to Legia będzie kontynuować bardzo dobrą serię pucharowych zwycięstw z tym rywalem? Przekonamy się już w najbliższą środę. Początek rywalizacji o awans do najlepszej czwórki tegorocznej edycji Pucharu Tysiąca Drużyn zaplanowano na godzinę 20:30. Relację tekstową z tego spotkania tradycyjnie przeprowadzi serwis Legia.Net.

Przewidywany skład Piasta na spotkanie z Legią: Frantisek Plach – Martin Konczkowski, Piotr Malarczyk, Jakub Czerwiński, Jakub Holubek – Patryk Sokołowski, Tomasz Jodłowiec – Arkadiusz Pyrka, Michał Chrapek, Dominik Steczyk – Jakub Świerczok.

Komentarze (6)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Podporucznik
  • 0 / 0
Michał Żyro jaki bramko szczelny.
Ciężko nam sie z nimi gra,ale wygramy i przejdziemy dalej.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Na papierze to poza Świerczokiem bardzo słabo. Ale to tylko na papierze. PBB czy Stal też na papierze słabo a jak było wiadomo
Żyrko 28 lat, Jodła 35 - ale ten czas leci.
Generał brygady
  • 0 / 0
Jodła jeszcze kilka lat pogra zawodowo w piłkę,
A pamiętam jak Jodła u nas zaczynał. Epoka minęła...