Zainteresowanie jest, ofert brak. Styczeń kluczowy dla Nagy'a

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

29-12-2018 / 07:00

(akt. 02-01-2019 / 16:17)

Dominik Nagy ma za sobą najlepszą rundę w Legii Warszawa. Skrzydłowy mistrzów Polski wzbudził zainteresowanie na rynku transferowym. Póki co, ofert brakuje. Stołeczny klub aktualnie oczekuje ok. 4 milionów euro za Węgra.

Dominik Nagy latem wrócił z wypożyczenia do Ferencvarosu i rozgrywa dobrą rundę w barwach Legii. 23-latek jest podstawowym zawodnikiem mistrzów Polski, a w 25 spotkaniach zdobył cztery bramki i miał siedem asyst. Węgier dzięki wysokiej dyspozycji wrócił do reprezentacji, a także wzbudził zainteresowanie na rynku transferowym. 

Piłkarza pozyskanego przez Legię za milion euro obserwowały jesienią przede wszystkim trzy kluby, Montpellier, Fiorentina, a także jak się dowiadujemy, nowa w tym gronie Genoa. Ostatnia z drużyn regularnie przeczesuje polski rynek w poszukiwaniu zawodnika, który wszedłby do składu z takim przytupem, jak Krzysztof Piątek. Na ten moment nie doszło jednak do żadnych rozmów pomiędzy mistrzami Polski, a klubami z zagranicznych lig. Sam piłkarz zdaje sobie sprawę z zainteresowania, ale również nie prowadzi negocjacji.

Legia nie dostała żadnej oferty za Nagy'a, ale zdaje sobie sprawę z tego, że Węgier będzie łakomym kąskiem na rynku transferowym. Gdyby do sprzedaży skrzydłowego miało dojść teraz, mistrzowie Polski życzyliby sobie za zawodnika ok. czterech milionów euro. Kwota może się jednak zmieniać w zależności od innych czynników. Sytuacja 23-latka będzie zależna od przyszłości Sebastiana Szymańskiego czy Radosława Majeckiego. Legia ma nóż na gardle i musi w trakcie zimowego okna zarobić. Jeśli nie napłyną odpowiednie oferty dla młodszych kolegów, Nagy będzie mógł odejść za wspomnianą kwotę. Kiedy przykładowo Szymański zostanie sprzedany za godziwe pieniądze, "Wojskowi" będą mogli dyktować wyższą cenę za Nagya, gdyż sytuacja stanie się spokojniejsza. 

Dominik Nagy

Zainteresowanie nie oznacza jednak transferu. Więcej w kontekście Nagy'a może, choć nie musi, zacząć dziać się w styczniu, gdy transferowa machina ruszy pełną parą. Na teraz skrzydłowy pozostaje piłkarzem Legii i olbrzymim zaskoczeniem byłoby, gdyby wychowanek Bolyi SE nie rozpoczął przygotowań do kolejnej rundy pod okiem Ricardo Sa Pinto.

Komentarze (346)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Kapitan
  • 0 / 0
W tej sytuacji brak ofert mnie nico dziwi, ale nie przeraża. Niech zostanie i się rozwija.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
mnie osobiście nie dziwi, facet ma swoje lata, a udaną runde za sobą (poprzedni sezon tragedia w słabej lidze), do tego zimowe okno to raczej nie jest czas transferów za duże pieniądze, więc moim zdaniem Dominik poprowadzi nas do kolejnego mistrzostwa w tym roku;)
Prawdę mówiąc mam nadzieję, że Dominik jeszcze trochę u nas pogra, pokazał, że jak chce, to umie. Na tę chwilę jeden z kluczowych graczy. Strata tego zawodnika by nas zabolała, ale wiem, że tu idzie o finanse...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Dokładnie, zwłaszcza, że w tej rundzie wręcz swoją grą, stanowi jeden z kręgów kręgosłupa.
Dlatego lepiej, aby dograł chociaż sezon do końca i pomógł nam powalczyć o europejskie puchary.
A może być jeszcze lepiej. Wierzę, że po okresie przygotowawczym u Sa Pinto wszyscy wejdą na wyższy poziom.
Chyba mało prawdopodobne żeby ktoś wyłożył 8 melonów
Niech dadzą 5 I będzie git
Kapitan
  • 0 / 0
5 to za stanowczo mało
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 6 / 0
Tak na marginesie dyskusji o tym ile powinnismy kasować za zawodników i ile z tego idzie na wzmacnianie składu i roli kibolstwa w klubach.

" Dodam jeszcze, że kibole próbowali wymusić na jednym z potencjalnych inwestorów dodatkową kasę dla siebie w ramach przejęcia klubu, innego, który chciał odsunąć bandytów od Wisły, skutecznie zastraszyli, a działaczowi, który chciał nagłośnić patologię w klubie grożono śmiercią"

To teraz się zastanówcie dlaczego nikt nie chce inwestować w polską piłke.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
To jest właśnie to, o czym niżej, czy w innym wątku pisaliśmy.
Jak w końcu zakulisowo piłka się nie oczyści, tak nadal sukcesy sportowe będą niweczone. Do tego rykoszetem dostaniemy wszyscy kibice (m..in. pusty stadion z Realem).
Ale do tego potrzebne jest lepsze prawo i jego egzekwowanie. No i zacząć oczyszczać stadiony z bandytyzmu.
wszystko pięknie, ale jakie prawo oczyściło by stadiony z takich ludzi?
oczywiście przykład Wisły jest jaskrawy, ale nawet tam, co prawo może zrobić? tam porządek powinni zrobić kibice i zbojkotować tego nowotwora kibolskiego. Innej opcji nie widzę. kupują bilety, wspierają klub a kasa ląduje w kieszeni cwaniaków. w życiu bym w takich warunkach nie kupił nic od klubu. No i grupują się tam normalni sympatycy w jakieś socios czy coś ale co to im da, bandyci klubu nie oddadzą przecież jakimś Januszom. Z reszta każdy inwestor który tam wejdzie będzie musiał się opłacać gangom, a z czasem i tak zostanie przepędzony żeby zrobić powtórkę z przejęcia nastu milionów. tam nie pomoże nawet 4 liga, bo to nie oczyści struktur a jedynie anuluje długi.Swoją drogą takie rozwiązanie jest wg mnie bardzo na rękę kibolom Wisły.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Dokładnie Kierownik, ciężki temat, wręcz bardzo ciężki do wyleczenia.
Kapitan
  • 0 / 0
Bandytyzm trzeba rugować z każdego miejsca, a nie tylko ze stadionów.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
LW_MP

Zgadza się, tylko rozmawiamy akurat o przypadku sportu - stadionów.
Oczywiste jest, że trzeba to wyplenić ogólnie z forum Polski.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Jeśli cena jaka podaje prasa czyli około 4mln Legię ma niby zadowolić to byłoby kuriozum.
Nagy miał/ma/oby miał realny wpływ na punktowanie Legii jesienią. Jeśli za niego chcemy jedynie 4mln to za Szymańskiego nikt nam nie da nawet 3mln. Młodość to nie wszystko bo młody musi pokazywać regularnie coś dobrego, anie 1/10 spotkań.
spokojnie Panowie, w pierwszej kolejności chcą sprzedać Szymańskiego, liczą, że zarobią na nim najwięcej. W następnej kolejności Nagy. Chyba, że pojawi się oferta nie do odrzucenia, 4-5 mln w gotówce, wtedy sprzedadzą Dominika bez mrugnięcia okiem. Ale myślę, że to nam nie grozi.
Mnie się wydaje że Nagy teraz jeszcze nie odejdzie. Po pucharach
Też mam taką nadzieję. zabrali by serce tej drużynie.
Rozumiem waszą złość, co do odejścia Nagy'a, ale trzeba pamiętać, że jeżeli chcemy kupić zawodnika, to musimy sprzedać zawodnika. Wiadomo, że nie mamy pieniędzy i musimy sprzedawać, żebyśmy mogli kupować.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Już odszedł? Gdzie info?
Podpułkownik
  • 2 / 0
No tak, ale o ile jednak chcemy cos budowac to nie mozemy sprzedawac aktualnie najwiecej dajacych druzynie zawodnikow. Z zakupami jak wiemy roznie bywa.
Lepiej juz puscic Szymiego, w tej chwili daje mniej, i jak/czy sie tu dalej rozwinie nie wiadomo.
Majeckiego zostawic, do bramkarzy mamy dobra reke.
W świecie idealnym Szymański byłby tym wytransferowanym.
Do tego jakiś bogaty miliarder z Rosji zapragnąłby mieć Kuchego by rozruszać forum kibicowskie jego klubu bo na pewno byłoby co komentować :D
Nie byłbyś sobą, gdybyś nie wspomniał o Kuchym, co?... ;)
Gdybyśmy byli zwykłym 1-ligowcem to taki zawodnik zupełnie by mi nie przeszkadzał ;)
Dla mnie Kucharczyk to taki papierek lakmusowy klubu. Im więcej znaczy dla Legii tym gorsza nasza pozycja i perspektywy. Im go mniej i bardziej marginalna rola(jak wtedy gdy o ofensywie decydowali Vadis, Rado, Niko, Prijo, Guilherme) tym poziom jest wyższy i łatwiej o sukcesy. Niezauważalny brak Kuchego będzie znakiem wielkiego postępu Legii i skokiem na wyższy level. Tak to widzę ;)
Ja bym chciał nowego skrzydłowego, odstawić KK. na kilka meczów i zobaczyć jak będzie. I czy szatnia nie zacznie "jatrzyc"
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 0
określenie "KOCUR" dla większości transferów realizowanych przez Legie w ostatnim okresie sprawdza się marnie. Tzw szeroko omawiane na tym forum KOCURY na boisku w realu stają się nad wyraz często cienkimi bolkami. Muszą się, dostosować odrobić zaległości treningowe, przejść okres przygotowawczy i wreszcie odpalić. Może określenie GRZYBEK lub MUCHOMOREK dla zapowiadanego zawodnika będzie bardziej pasujące, bo jak już odpali to będzie większa, pozytywna niespodzianka, sukces oraz zadowolenie kibiców
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Tak, ale nie za Sa Pinto. Ten trener nie odpuści żadnemu sprowadzonemu zawodnikowi słabej formy, a że potrafi skonsolidować zespół już pokazał. Potrafi wydobyć z zawodnika to, co najlepsze, czego przykładem jest choćby Nagy, który dopiero za Sa Pinto potwierdził talent.
U Sa Pinto to jest najlepsze że nikt u niego nie gra za zasługi, ładne oczy itp
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
zgadzam się z wami u Sa trzeba zapychać aż miło bo piłka nożna polega w dużej większości na bieganiu a w dalszej kolejności na realizacji zadań technicznych. Bez przygotowania fizycznego nie ma grania wiedział to Czerczesow i wie to Sa szkoda, że Klaf miał z tym problem ale to już historia
Dokładnie. U RSP nie ma równych I rowniejszych.
Liczy się tu i teraz. za miejsce na boisku odpowiada aktualna forma.
Generał broni
  • 1 / 1
Po rundzie jesiennej, gra zespołu ustabilizowała się. Może nie było fajerwerków ale były zwycięstwa. Teraz zanosi się znowu na wymianę czołowych zawodników. Przydałby się jakiś okres stabilizacji.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 2
sezon 15/16
41 m 13 bramek 14 asyst
Podpułkownik
  • 1 / 1
połowa asyst/bramek ze stałych fragmentów
Podpułkownik
  • 1 / 1
dobra już dobra niezły ten agra, waleczny
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Piszesz 15/16 a co robił 16/17, 17/18 i teraz do połowy 18/19 na urlopie był?
Może da się go sprawdzić na obozie bez knsekwencji.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
ten Agra to będzie kocur!!!
Już tyle kocurow było, że wszyscy ladowali na ulicy
sory za tłumaczenie Negocjacje są już bardzo zaawansowane iw tym momencie Agra dyskutuje o odejściu Hiszpanów z Kadyksu, gdzie są wypożyczani przez Benfikę.

Salvador Agra podpisuje kontrakt z Légią na następne trzy lata. Ekstremalnie będzie trzecim portugalskim graczem drużyny, w której Cafu i André Martins już są. https://www.abola.pt/Nnh/Noticias/Ver/766186?fbclid=IwAR3300RoV0AUlhOLgHtAG_zZGX7F0dn7vIVqYjBDBLNHqWwKWWMrzdZg4Ic
Podpułkownik
  • 1 / 6
Kosecki wróć!
Podpułkownik
  • 1 / 2
sprzedadzą Nagiego za grosze i Pinto ma budować z tego szrotu drużynę na mistrza?
Podpułkownik
  • 1 / 2
jak za Nagiego chcą tylko 4 to wierzycie, że za Szymańskiego chcą 8?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 5 / 3
Jak nie wierzysz, to odejdź. Legia nie potrzebuje wiecznie narzekających niby-fanów niedowiarków oraz siejących ferment malkontentów.
To chyba nici z Michaela
Porozmawiałem z kibicem Goiás (2. liga ????????), który napisał o przejściu Michaela do Legii. Informację otrzymał z Polski, co już powinno nam dużo mówić... pewnie jakiś wkręt. Co do szczegółów - miałoby to być roczne wypożyczenie z opcją wykupu za 1,5 mln euro. Bujda jak nic.
Starszy sierżant
  • 2 / 2
Pewnie tak jak większość dotychczasowych informacji. A szkoda. Przydałby się ktoś taki jak on albo ten Agra.
Ajj szkoda, koleś kręci obrońcami jak mu się podoba. Ale jak już pisałem, nie napalajmy się ... jak ktoś do Legii trafi to będziemy pisać :)
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Przynajmniej poznaliśmy Michaela z Goias i wyobraziliśmy sobie jak przy pełnym stadionie szarpie skrzydła. To było miłe
Agra 10 spotkań 0 bramek 1 asysta 428 minut

W sam raz zawodnik dla mistrza Polski!....
~Damian
  • 0 / 0
W 2 lidze Brazylijskiej jest wiele takich brylancików. Fajnie jakby Legia próbowała takich wypożyczyć z opcją pierwokupu. W tej chwili nie ma takiego zawodnika który potrafi zagrać 1 na 1 i minąć zawodnika.
@technojezus
Gorszy od Kucharczyka nie będzie.
Po czym wnioskujesz? Na razie każdy skrzydłowy sprowadzany do Legii ma/miał gorsze liczby od Kucharczyka.
Ludzie do końca sezonu trzeba na trybunach wywieszać zdięcja ,,Miśka" tego który zniszczył Skisłą chwała mu za to...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 4 / 1
No nie wiem...
Ja tam wolę silnà konurencje która napędza has do rozwoju, tym bardziej jeżel chodzi o silne i znane marki typu Górnik, Wisła itd.
Popieram silna liga, jeszcze silniejsza Legia
Starszy sierżant
  • 5 / 1
Poza tym mecze z Wisłą dodawały smaczku tej lidze. Na pewno wolę jak Legia gra z Wisłą niż z jakąś Termalicą albo Łęczną. Kibicowsko nieporównywalne mecze, z poziomem gry podobnie.
Domyślny awatar Porucznik
  • 3 / 0
ten cały Misiek to totalny debil, dla nas kibiców lepsza gra z silną Wisła niż wyprawy do małych klubów gdzie 5,0 tys na meczu i nie mam nic do małych klubów. Liga będzie silna jak będą silne kluby przyciągające na mecze kibiców. Przecież Nowy Sącz grający na "wypożyczonym" stadionie to była kpina i problem dla klubu, miasta, kibiców itd. 2 liga to max dla takiej drużyny
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Wywiesić zdjęcie Miśka obok Pani Sarapaty ku przestrodze dla tych co to naszego prezesa wywalają co przerwa w rozgrywkach. Prezes nie idealny, dopiero się uczy ale widzimy co kibice, podobno kochający swój klub, zrobili z Wisłą
Starszy sierżant
  • 4 / 1
Sezon ogórkowy, a "redakcja" na klikach odkuwa się finansowo. Wiadomo, Legia ostatnio grała nieźle więc jak to zwykle bywa komentarzy na forum jak lekarstwo. Teraz same plotki i po 100, 200 komentarzy ma kilka newsów w ciągu dnia.
Trzeba umić w internety...
Nowa stronka i ficzery się same nie spłacą ;)
Porucznik
  • 2 / 1
Hehe, to mniej dzięki zamieszczanym plotkom, bardziej dzięki walce o pagony. Z jednej strony fajne ożywienie, z drugiej przeraża ilość nic nie wnoszących wpisów "na sztukę".
Już o tym kiedyś napisałem. Pojawił się nowy system rang i teraz wszyscy piszą jak najwięcej i często bez sensu ...
Nowych 'ekspertów' też przybyło hehe :)
Porucznik
  • 1 / 1
Gorzej, że niektórych dinozaurów też kręci szarża i opona od Stara albo choinka zapachowa w nagrodę;-D
Salvador Agra jest niski ale w porównaniu do Brazylijczyka Michaela jest ubity i tak porównując to jak Hulk do Szymańskiego.
Trochę przypomina mi Ludovica Giuly :D
Salvador Agra 166cm 63 kg
Szymański 174 60kg
No właśnie. Michael to też drobinka jak Szymi.
Agra szybszy jest z piłką niż nasz Kuchy a nawet nie wiem czy też bez piłki. W każdym razie nie jest to jakiś wielki technik ale ma przyzwoite umiejętności, bardzo dynamiczny. Czuję że on by pasował Sa Pinto bo widać w nim walkę, żywiołowość i pasję.
Będzie się odbijać od obrońców jak od ściany.
Ale grubasy, taki np. Kamil Stoch przy wzroście 173 cm waży 55 kg
Już się stęskniłem za ekstraklasą :((((
Marszałek Polski
  • 2 / 2
a ty tam w Niemczech Bundesligi nie oglądasz?
~merito
  • 0 / 0
niektórzy jammm chodzą na mecze, nie to co Ty :))
Owszem też czasem oglądam ale teraz jestem w Polsce u rodziny :)
Dzięki że się pytasz ^^

A po drugie to za co te minusy koledzy ? Haha
Ja w przerwie zimowej staram się nie oglądać w ogóle piłki...Żeby żona trochę się uspokoila;)
Jackobsen był kurduplem, ale bramki z głowy strzelał, że ąz miło było patrzeć...niestety nam również.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Wreszcie jakiś głos rozsądku.
Bo od tych jęków "że wzrost, że niski, krasnal" to można zwymiotować się...
Ci co płaczą że niscy gracze....
A czego wy oczekujecie 2 metrowych skrzydłowych?.......
Marszałek Polski
  • 2 / 3
nie ale 180-185 by się zdało;)
technojezus

2-metrowi skrzydłowi są najlepsi, zwykle mają dobrą dynamikę, kocie ruchy i szybkie pokrętło w nodze. Oczywiście zwrotność, balans ciałem i zwinność to normalka u takich :D
Jordan miał 2 metry i na skrzydle wymiatał ;)
198 ;) Na skrzydle grywał ale głównie grał w obronie :D
To jak szukacie wysokich gości to może kogoś ze Stoczni Szczecin. Klub upadł to może znajdzie się ktoś chętny.
Generał broni
  • 2 / 0
Invictus777:
Jordan grał jako rzucający obrońca. Dopiero w ostatniej fazie kariery w Washington z racji ulotnej szybkości czasami grywał na skrzydle- konkretnie jako niski skrzydłowy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Kacza

I jakie statystyki wykręcał, że wiele lat stanowiły rekordy NBA.
Kolejny kurdupel. Czy gracze poniżej 170 cm to jakiś fetysz Kucharskiego? Jakoś Ljuboja, Vadis czy Prijo mieli jednak inną posturę... Oby to tylko plotki.
To skrzydłowi, a nie środkowi obrońcy czy defensywni pomocnicy.
Przypomnę, że niziutkiego defensywnego już mamy a i obrońca - co prawda boczny - też podobno mocno grany. To nie są warunki na naszą ligę. Martins wystarczy.
I cyk kolejny ;)
http://jornalsodesporto.com/forum/viewtopic.php?t=324509
166 cm wzrostu? Przecież my z miejsca takich odrzucamy.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Coraz lepiej. Za tydzień idąc tym tempem będziemy czytać o Dybale i Aubameyongu. Miało być nudno a człowiek nie nadąża filmików oglądać. Ten Agra to nie taki no mamę ale wątpię że to coś poważnego
To skopiowane stąd: https://www.abola.pt/Nnh/Noticias/Ver/766186

więc może jest coś na rzeczy ;-)
Na youtubie wygląda na napastnika od przystawiania nogi. Tej pozycji raczej wzmacniać nie będziemy.
No ten dobry :)
Invictus

To mnie dzisiaj zadałeś pytanie komu kibicuję w PP? ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Boże a to jeszcze nawet nie początek okna transferowego:)
TLW,
Taka mała zaczepka ;)
Słabe liczby, nawet tragiczne, ale jeżeli to prawda to wychodzi na to że będzie to 2 transfer Legii.Pierwszy to Michael który też ma podobno w pierwszym tyg stycznia być na testach.
Invictus

Spoko ;)
Stadion Rakowa widziałem tylko z czasów gdy Ekstraklasa(kiedyś 1 liga) była pokazywana w publicznej i tylko w TV widziałem ;) Nie jestem z Częstochowy, byłem tu nawet posądzany że jestem mieszkańcem Włoszczowy ze względu na 3 litery w nicku :D
Oczywiście nie mam nic do tych miejscowości, kibic Legii może być nawet z Kambodży :D
Ej... dałbym głowę, że wspominałeś o częstochowskich korzeniach.
Widziałem jego bramkę w barwach Betisu przeciwko Atletico Madryt.

W ogóle to wygląda na żywiołowego gracza, który nie odpuszcza. Takich lubi Sa Pinto.
Studiowałem tylko...Niecały rok :D
To teraz wyznacznikiem do gry w Legii ma być wzrost.
Domyślny awatar Szeregowy
  • 0 / 0
Czy to po tego Michaela poleciał Kucharski do Brazylii? https://youtu.be/p9Irl_RkEwY
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Tak, to ten. Pewnie kaczka dziennikarska, ale fajnie byłoby mieć kogoś w składzie z takim pokrętełkiem. Mógłby przyciągnąć kibiców na stadion swoją grą.
banan87

Już mamy jednego z pokrętłem.
Ciekawy gość. Już tyle nazwisk się przewineło w konteksie gry w Legii, że już nie wiadomo w co wierzyć.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Kuchy? :) Ten mały Brazylijczyk grywał na obydwu skrzydłach. W najlepszym wypadku gdybyśmy zatrzymali Gołego, miśael mógłby trafić na prawe.
TLW 81 zdradz tajemnice.
Skąd info że gdziekolwiek poleciał?
Oczywiście że Kuchy :D

taki suchar :D #mnieśmieszy
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Kuchy, on ma pokrętło:)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
Naprawdę bardzo wątpliwe, by Kuchy za Sa Pinto dostał przedłużenie umowy za pół roku.
Marszałek Polski
  • 0 / 4
pierwszy dostanie ten kontrakt, Kuchy jest ponad wszystkich;)
No nie wiem czy kaczka.Przecież ktoś wstawiaj przetłumaczony z twittera tekst że w peirwszym tyg stycznia ma być na testach, a tak to już wszystko wstępnie załatwione.
Kuchy najlepiej działa pod presją. To będzie jego runda. ;)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 1
Jeżeli Sa Pinto chce odmienić Legię, a wszystko na to wskazuje, to Kuchy byłby u niego zawodnikiem zadaniowym, drugoplanowym. A nie jestem pewien, czy taka rola odpowiadałaby Kuchemu.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
W Legii każda rola dla niego jest dobra, co by o nim nie mówić sporo goli nad strzela i kilka zawsze asyst ma
Kuchy najlepiej się stara gdy ma tzw nóż na gardle. W jego przypadku kontrakt co pół roku byłby idealny dla Legii ;)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 1
Kuchy dziś gra, bo solidnie pracuje na treningach i nie ma za bardzo konkurencji ,ale przy dobrym konkurencie dostanie mniej minut, a będzie chciał regularnie grać. Sa Pinto mu tego nie zagwarantuje. Nowy kontrakt chyba nie ma sensu, chyba że na innych zasadach.
Kuchy to takie ma pokrętło, że czasem sam się w ziemię wkręci.
W lato go można puścić. Teraz da dużo zmian może nie wyjść na dobre.
Latem to musimy miec zgraną ekipe na eliminacje LM.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Własnie idealie byłoby aby teraz robić większe roszady a latem kosmetyke aby mieć ekipe na LM która się dobrze rozumie.
Dokładnie tak. Kosmetycznie poprawić mankamenty i naprzód.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Też tak uważam.
nie ma jeszcze żadnej oficjalnej ofert, negocjacje się nie toczą a tu już taka gorączka.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 3
Mam zawodnika do nas. Shaquiri....a nie czekajcie on ma 169cm i nie sprawdza się w siłowej PL ...

Na wiasem mówiąc fajny mecz Liv Ars 4:1 kosmos jak się to ogląda w stosunku do eklapy wyłączając miłość do Legii a oceniając tylko widowisko
W drugim meczu "KASUJ GO! KASUJ!"

W C+ komentarz Węgrzyna:
- Nieeeee, tam nic nie było....a takie skrobnięcie po achillesach, ja bym tego nie gwizdnął!
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
No on jezt niereformowslny a czasy grania w gieksie i wisle powoduja u niego straszna nienawisc i brak obiektywizmu gdy gra Legia. Mysle ze to jednak bardziej gieksa i czady Dziurowicza
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
A może zrobić akcję wśród kibiców Legii i wykupić mu kurs sędziowski ?
Wykupić bilet na bukową i niech nie wraca stamtąd.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 2
W tych dyskusjach pamiętajmy że kwota kwocie nie równa. Czasem płatna jest jednorazowo czasem w ratach. Często kluby podają kwotę wliczając w to bonusy których nigdy nie zobaczą bo zawodnik nie ma szans osiągnąć tego co jest zapisane. Nie mamy wglądu w umowy więc te kwoty są nie wiadome do końca. Reca to chyba z bonusami miał tyle kosztować a one są iluzoryczne w jego przypadku
Masz rację. Ale przyznasz że 4 mln euro za Rece i 4mln euro za Węgra... TO trochę śmieszna kwota biorąc pod uwagę z jakiego klubu poszli /by poszli... Beniaminek i mistrz Polski, i oczywiście umiejętności które uważam Węgier ma więcej
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Tylko Reca młodszy i potencjalnie mógłby być takim atakującym obrońcą ala Piszczek z mega szybkością. To mogło decydować. Mówię o potencjale który może nie wypalić bo dużo zależy od zawodnika i trenera. Generalnie też uważam Nagy za lepszego piłkarza ale to nie ja wykładam kasę a każdy jest wart tyle ile ktoś chce zapłacić w danym, nie raz nieporównywalnym, momencie
Kolego... Oni są w tym sam wieku. I Nagy też grywał na LO i mógłby być drugim Marcelo... A potencjał i tak ma lepszy Węgier
Druga częścią postu się zgadzam w 100%
Nikt za Ręce tyle nie zapłacił. Podali kwotę z boksami, których Reca nigdy nie wypełni.
A SKĄD JESTEŚ TAKI PEWNY??? POCHODZISZ Z CHOJNIC CZY JESTEŚ KUZYNEM RECY! MOŻE ZA NAGY TEŻ DAJĄ 4 MLN Z BONUSAMI??? 4 BAŃKI TO 4 BAŃKI!
Tylko nie Nagy i tylko nie teraz
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ja też życzyłbym sobie aby trzon Legii był budowany na Nagy, i wolałbym go nie sprzedawać teraz. Tym bardziej, ze za 1 Rok będzie wart więcej.
Po pucharach cena wzrośnie I może iść
Generał dywizji
  • 2 / 2
Zacznijmy od tego,że to jak na razie pseudo prasa wyprzedaje nam skład nie Legia. To, że kogoś sprzedać musimy to oczywiste. Pytanie pozostaje kiedy i za ile??? Pseudo dziennikarze tak nie lubią obecnej Legii, że każda jej porażka to dla nich marzenia wiec zawsze będą o nas pisać nieprzychylnie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 2
Słuszna uwaga.
Też tak to na razie odbieram, że to dziennikarze nam sprzedają, a nie sama Legia. Co by nie mówić, każdy z tych ćwierkających, walczy między sobą "kto ma lepsze dojścia i wiedzę na temat sytuacji panującej w Legii".
Dlatego trzeba na chłodno te rewelacje przyjmować, wręcz na niewiernego Tomasza - dopóki nie zobaczę, to nie uwierzę.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 3
A'propos modelu gry i dlaczego zespół jako jeden organizm jest ważny, to porównam przez analogię do tego czego uczył Papa Stamm zawodników. Otóż każdy zawodnik musiał mieć wypolerowaną do marmurowego połysku przynajmniej jedną akcję, którą potrafił wykonać nawet lekko zamroczony. Taką kombinacją błyskawicznie wykonaną, mógł zaskoczyć nawet lepszego przeciwnika. Słabsze zespoły też muszą mieć takie akcje a do tego potrzebny jest zgrany zespół albo przynajmniej kilku zawodników. Dlatego utrzymanie kręgosłupa zespołu jest tak ważne. Młodzi albo nowi zawodnicy mogą czyms błysnąć ale główną robotę muszą wykonać ci którzy znają się na pamięć i sa dobrani mentalnie i umiejętnościami.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 4
Moim zdaniem optymalny model budowy składu Legii jest taki żeby kręgosłup zespołu stanowili zawodnicy bardziej doświadczeni, ponieważ oni mają już swoją "transferową burzę mózgu" za sobą i można ich dłużej utrzymać w składzie. Stabilizacja kadry jest bardzo ważna, bo siłą Legii może być tylko zespół który swoim zgraniem zniweluje róznice jakościowe z zespołami które stać na lepszych piłkarzy. Do nich można dołączać zawodników młodszych żeby się przy nich rozwijali.
Żeby ci młodsi mogli się rozwijać we właściwy sposób, to musi być ustalony jakiś model gry zespołu i profil zawodników który ma go realizować. Musi być spójny z zespołami rezerw i juniorów. Wtedy jako tych starszych zawodników można wybierac takich którzy też potrafią realizować taki model i wtedy młodzi dołączani do jedynki wchodzą "jak do domu" i okres aklimatyzacji się skraca.
Dzisiaj nie ma wątpliwości że szybka gra piłką z ciągłym ruchem bez piłki jest nieodzownym elementem. A więc takich piłkarzy potrzebujemy. Oczywiście że nie sprowadzimy idealnych kandydatów, ale jakieś parametry wiodące muszą mieć.
A więc najpierw musimy wiedzieć co chcemy grać, do tego dobierać trenerów i zawodników doświadczonych i pod kątem tego modelu gry szkolić i selekcjonować młodzież. Do tego oczywiście jest potrzebny myślący dyr. sportowy mający wsparcie prezesa.
Kto nie chce realizować przyjętego planu, do widzenia.
Ja na przykład nie widzę jakiejś spójności między tym co grają rezerwy i jakimi zawodnikami a jedynką. Nasze "nadzieje" w ataku, czyli Zjawiński, Wełniak a nawet Rosołek są dosyć surowi technicznie a Zjawiński do tego wolny. Do jakiej gry my go szykujemy? Ba, tego nie wiadomo bo jeszcze niedawno nie było wiadomo co chce grac jedynka. Brak i w tym wszystkim spójności a więc efekty nie mogą być dobre.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
Dokładnie. Kręgosłup zespołu pod kątem zarówno mentalnym jak i umiejętności. Potrzebne są te dwie wartości, ponieważ muszą młodzi od kogoś uczyć się, nabierać coraz większego doświadczenia, pewne zachowania na boisku i nawyków (oczywiście tych pozytywnych). Natomiast, aby to miało ręce i nogi, to Legia nie może tak po prostu rozsprzedawać wiodących graczy (wiadomo, nie jest to łatwe bo ma na to wpływ parę czynników). Piłkarze, którzy stanowią obiekt jak najbardziej godny do podpatrywania jak Vadis, tak jak pojawiają się, tak znikają z Legii niczym błyskawica w czasie burzy. Młodzi muszą mieć od kogo się uczyć. Doświadczeni trenerzy czy piłkarze owszem, ale według mnie tacy, którzy liznęli wyższej kultury piłkarskiej, wyższych standardów treningowych itd.
Starszy sierżant
  • 2 / 3
Boras, czasem jesteś taki teoretyk footballu jak... smerf Ważniak po przeczytaniu zeszytów Jacka Magiery
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Może i masz trochę racji Przemix, tak czy siak, fajnie czasem poczytać też wpisy Borasa.
Potencjalna sprzedaż Nagy'ego to będzie sportowe samobójstwo. Przecież on jest bezpośrednio odpowiedzialny za co najmniej 11 bramek. Nie wiem ile wywalczył wolnych czy karnych, po których Kucharczyk sobie podreperował liczbę bramek czy Martins z Szymańskim liczbę niecelnych strzałów.
Transfer w tym okienku to będzie słabo znak, że my pozorujemy atak na puchary w tym sezonie. Bo z kim?
Przestań. Jednego młodego trzeba sprzedać. A narazie najlepszym kąskiem jest Węgier. Napewno za Szymańskiego nikt nie da tyle ile za Dominika. Ktoś odejść żeby ktoś musiał przyjść. Wolałbym żeby znaleźli jakiś frajerów żeby opchnac Szymańskiego za 7 mln euro niż żeby sprzedawali teraz Węgra czy Majeckiego albo jeszcze gorzej Sandro. Jestem pewny że Sandro kiedyś pójdzie za 10 baniek
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 3
sirRomeL
Nie wiem na jakiej podstawie uważasz że otaczają nas frajerzy którzy kupią od nas za wielkie pieniądze słabego a my od innych frajerów za małe dobrego?
Konfrontacje w pucharach wskazują na to że na razie to oni lepiej kompletują składy bo dostajemy regularne baty, a oni tych naszych "słabych" odsprzedają potem z wielokrotnym zyskiem.
Gorąco polecam logiczne myślenie.
Tak? Kogo sprzedali z większym zyskiem? Wolskiego? Furmana? Borysiuka? Zyro? DLATEGO UWAŻAM ŻE TRZEBA ZNALEŹĆ FRAJERA NA SZYMAŃSKIEGO ZEBY DAŁ DUŻE PIENIĄDZE
GORĄCO POLECAM CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM
Generał broni
  • 4 / 5
sportowa:
"Nie wiem ile wywalczył wolnych czy karnych, po których Kucharczyk sobie podreperował liczbę bramek"
To ja Ci odpowiem: Zero.
Kuchy strzelał dwa karne w tym sezonie i Nagy nie miał z nimi nic wspólnego. Z wolnych Kuchy nie strzela.
A Nagy odpowiada bezpośrednio za 10 goli, bo ma 4 bramki i 6 asyst, natomiast Kucharczyk ma w tym sezonie 6 bramek i 5 asyst, więc to on odpowiada za 11 goli w sezonie.
Nagy nie ma lepszych liczb od Kuchego, więc co się komu wydaje a rzeczywistość to dwie różne sprawy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 2
Nie zapominaj że Legia to nie jest punkt skupu/sprzedaży tylko klub który przede wszystkim musi grać w piłkę. A poza tym, gdzie dzisiaj są ci wszyscy zawodnicy. Czy Ty myslisz że ci wszyscy "frajerzy" tego nie widzą. Na razie to polskie kluby wyglądają na frajerów bo sprzedajemy zawodników za kilka mln a oni potem przechodzą do innych klubów za dużo większe pieniądze. Lewandowski, Milik, Zieliński. My zarabiamy po banieczce/dwie a oni po kilkanaście albo kilkadziesiąt baniek.
Mówimy o zawodnikach (lewy, ziele) a nie o kopaczach którzy myśleli że są piłkarzami - zyro, Wolski, furman
Romel, co przestań? Młodego trzeba sprzedać to niech to będzie Szymański.

Kacza, 11 bramek, nie 10. Kuchy strzelał dwa karne, nie pamiętam po faulach na kim. Skoro pamiętasz, że nie na Nagym to pewnie pamiętasz na kim. Więc? W ogóle mam wrażenie, że gdy jest przywołane nazwisko Kuchego to jak czerwona płachta dla Ciebie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 4
No ale Lewandowski i Milik mogli być piłkarzami Legii, tylko się okazaliśmy frajerami i chyba się nie uczymy na błedach. Teraz odpuściliśmy Walukiewicza i wypychamy Szymańskiego z Majeckim za "kilka baniek" a oni za chwilę będą warci kilkanascie. To jest frajerstwo.
Kacza, poza tym Kucharczyk strzelił 4 bramki i miał 3 asysty. Nie wiem jak to Ci daje 11.
Boras, Pazdan też miał być wart kilka baniek po euro, a Jodła nawet i piętnaście.
Boras,
Poza tym Milik nie chciał iść do Legii.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 2
Problem forumowców i pismaków polega na tym że się karmią plotkami i sensacjami wyssanymi z palca. Czasem jest trudno to odróżnić, bo jakby mi ktoś powiedział że Recę kupią za 4mln, to bym się popukał w czoło. Ale Szymański z Majeckim wyglądają na to że mogą byc tyle warci w przyszłości. Ja uważam że Szymański będzie lepszy od Zielińskiego.
Generał broni
  • 2 / 5
sportowa:
10 bramek, bo Nagy ma 4 i 6 asyst, więc nijak nie wychodzi 11.
Kuchy strzelał karne w meczach z Miedzią i Górnikiem, więc sprawdź jak nie wiesz. Powiem tylko, że to nie Nagy wywalczył karne, a tym była mowa.
Podałem dane wszystkie mecze nie tylko w lidze, akurat Nagy wszystkie liczby zrobił w lidze.

Jak czerwona płachta działają na mnie notoryczne kłamliwe teksty lub podawanie niewłaściwych zawsze zaniżonych danych na temat Kuchego w celu ośmieszenia lub niedocenienia go. Dziwnym trafem często jesteś w tej grupie osób, która mija się z faktami na jego temat.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 2
Nawiązując do tematu - przegapione talenty przez Legię i dodając trochę poza tematem.

Niestety, każdy klub w tym kraju ma swoje niedociągnięcia.
Jedni jak kiedyś niestety Legia, przepuszczała takiego Lewandowskiego czy właśnie Milika. Wybierali Hiszpana.
Wisła z Krakowa, która ma teraz cyrk z przelewem i ewentualnymi nowymi właścicielami.
To w przypadku 1 - to efekt bałaganiarstwa, działalności na bazie totalnej amatorki. W kwestii dawnych najgroźniejszych rywali, to po prostu przejaw skompromitowanej prezes wraz z zarządem mających w tle kiboli/przestępców, którzy na to mają jakiś wpływ. Najzabawniejsze w tym wszystkim, że prezes Boniek twierdził w czerwcu tego roku, że u Wisły jest wszystko cacy.

Polecam fajny felieton (akurat nielubianego przeze mnie) redaktora Tuzimka. Po prostu na przykładzie wisły, pokazał, jak kluby w Polsce właśnie latami traciły, na co często wpływ mieli i mają niestety bandyci. Czyli ludzie, którzy dla nich takie kluby to tylko ewentualny zysk i miejsce do robienia rzeźni i dymu.

Ja tylko mam nadzieję, że w końcu coś się zrobi Panowie, aby przede wszystkim nie dochodziło do powtórek z meczu z Borussią w Warszawie. Inaczej, choćby Legia nie wiem ile zarobiła z LE czy LM, ile wygrywała, to po prostu będziemy dalej tkwić w martwym punkcie. Stać w miejscu = cofać się.
Nie wiem, czy doczekam się w końcu odpowiedniego prawa, odpowiedniego sposobu ochraniania spotkań i odpowiedniego karania winnych. Jeżeli to nie zostanie w końcu przez polską piłkę jakoś zażegnane, tak ja nadal niestety nie będę się niczego pozytywnego spodziewał, ponieważ zawsze będzie sukces sportowy obrócony w gruz. Czy ktoś z nas był szczęśliwy absencją na meczu z Realem ?
W kwestii przegapionych talentów, po prostu potrzeba nie tylko odpowiedniej siatki skautów, ale prawdziwych fachowców, a nie osób, które oceniają wartość piłkarzy oglądając filmiki w internecie, czy przez rozmowę telefoniczną z ich menadżerem.
W tym kraju jest tyle do poprawy na polu sportowym, że to w głowie się nie mieści, a my niestety stoimy na razie w miejscu jak i cały polski futbol, chociaż po Luksemburgu to i cofamy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 2
Boras44

Forumowcy po prostu z braku laku, jarają się czym po prostu popadnie. Pismaki natomiast muszą nadrobić ten brak meczów. Przecież mecze przyciągają w 80-90% zainteresowanych w ramach udzielenia opinii, wejścia w ogóle na stronę. Dlatego te legendarne teksty - o Parku w Sobieskim, albo Savioli na Okęciu itd.
Najlepsze, że nieraz ta strona, była cytowana przez tychże pismaków. Nawet w trakcie jednego z meczów w nc+ - komentator coś cytował i dodaje na koniec - źródło legia.net.

Kacza

Nawet, jeśli liczby Kuchego, są takie jak podajesz, to mnie osobiście wnerwia w tym gościu, że idzie z piłką po skrzydle i kiedy ma nawet sporo miejsca i ma wrzucić tą piłkę, to trafia w najbliższego piłkarza. Niestety, ale parę takich jego "wrzutek" w tej rundzie miało miejsce. To po prostu jest irytujące. Jako piłkarz powinien nad tym pracować, nawet po treningach.
Kacza,
Mój błąd, zasugerowałem się artykułem. Tam chyba jest napisane o jego 7 asystach. Było ich 6 co z 4 bramkami daje 10.
Co do Kucharczyka to się mylisz. Nigdy nie gadam bzdur na jego temat ani nic nie komfabuluje. Jak widzę, że gra piach to komentuję, najnowsze, że gra dobrze, to komentuję. Faktem jest, że Nagy ma udział przy 10 bramkach. Carlitos przy 11, Kucharczyk przy 7. Więc pozbycie się Nagy'a będzie słabym ruchem.
*gdy widzę, że gra dobrze
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 2
SportowaWarszawa

Też uważam, że pozbycie się Nagy, będzie błędem. On w tej chwili stanowi jeden z kręgów tego zespołu. Właśnie to jest przykre, że kto zaczyna się wyróżniać w Legii grą, to odlatuje. Dlatego Mioduski, musi twardo trzymać ceny za wiodących graczy chociaż z drugiej strony, pieniądze na stopniowe uzupełnienie dziury budżetowej, też nie pojawią się znikąd. Trudna sytuacja, a wystarczyło przejść Luksemburg...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 1
PICCO
"W kwestii przegapionych talentów"
To jest w jakis sposób powiązane z innym wątkiem który poruszyłeś a mianowicie wpływem kibolstwa i presji na wynik poprzez transfery.
Włściciele często ulegają presji i sprowadzają zawodników na już a często na "nigdy".
Pamiętam te wieczne forumowe płacze że są gołodupcami bo chcą grać młodymi. A kluby są gołodupcami właśnie dlatego że nie potrafią wyszkolić i wypromować młodego a wręcz się boją postawić na młodych. Inna sprawa że w Polsce tych młodych na których można stawiać jest jak na lekarstwo. Ale tym bardziej trzeba z tego umieć wyciągnąć maksa.
Picco,
Jeśli Co rundę będziemy się pozbywać wiodących zawodników to nigdy też nie pozbędziemy się dziury budżetowej. Wszakże wpływy z LE są uwzględniane w budżecie (to jakiś idiotyzm ale ja się przecież nie znam) więc jeśli pozbędziemy się kręgosłupa zespołu to znów nas pojadą jacyś Luksemburczycy czy Słowacy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
Boras44

Kibolstwo, bandyterka. Wiele było historii, jak to właśnie wywierali nieraz presję na jakiego gracza stawiać.
Może poza klubowo - dla mnie przykład Peszki zawsze był podejrzany w kadrze Polski. Te pochwały medialne, oczywiście nie będę tutaj oceniać w 100%, lecz każdy kto widzi i ma rozum, to swoje wywnioskuje.
Wracając do klubów - niestety, właśnie wpierw się coś psuje, coś klubowi uniemożliwia, a potem z tego cieszy tak jak to zaznaczyłeś "wieczne forumowe płacze" + pewne zaniedbania samego klubu.
Taka jest prawda, że w temacie branych piłkarzy nie tych co trzeba, a odrzucanie z góry, bez dania jakiejkolwiek szansy, to też osobny temat układów czy to w klubie, czy w obszarze klubu. Rządzi wiadomo, pieniądz, albo po prostu znajomości w środowisku piłkarskim często opartym na "plecach", a nie gronie obytych w temacie.
Ostatnie Twoje zdanie, to właśnie jest określenie tego, co ja uważam - że fachowcy muszą być prawdziwymi fachowcami, jak to, że cukier jest i musi być w cukrze. Muszą mieć bogatą wiedzę, stale się rozwijać i znać niejedną kulturę piłkarską, od której polska myśl szkoleniowa, mogłaby się tylko uczyć. Niestety, tylko Ci ostatni uważają, że wszystko jest dobrze, po co ktoś z zewnątrz. Przytoczę przykład z Benhakkerem - tak wiem, że plan do końca z nim nie wypalił, tylko chodzi mi tu o kwestie otoczkowe. Jak od 1 dnia taki Lato na krzyż z Piechniczkiem, atakowali i wręcz domagali się super pracy tegoż pana z Holandii chociaż jeszcze nie zdążył jeszcze na dobre ustalić sztabu kadry. Do tego wieczne jęczenie, po co on, zawsze mamy tylu zdolnych wspaniałych z PMŚ kandydatów itd. Mimo to, przyszedł trener, który wygrywał razem z Realem. Miał swoje wady, kto ich nie ma i też chciałem na końcu jego zwolnienia.
Natomiast dostało mu się za to, że ocenił prawdziwie polskich piłkarzy - "zdolni - leniwi". Skoro leniwi, to znaczy, że nie chcą się rozwijać, albo właśnie mają po prostu z tym kłopot, choć jedno z drugim często się wyklucza. Albo tekst, że gdyby polscy piłkarze tak grali, jak balowali, to byliby mistrzem świata. Dlatego w tym kraju wiele trzeba naprawić na polu piłki nożnej. Nawet jeśli poprawi się sytuacja klubów sportowo-finansowa, przyjdą wyniki, to musi to bazować na prawdziwych profesjonalistach by miało to długofalowy sukces. Tutaj już musiałbym przejść do kwestii szkolenia najmłodszych w Polsce, a ten temat już na tej stronie był wielokrotnie wyczerpywany.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
SportowaWarszawa

Dokładnie. Dlatego mam cichą nadzieję, że piłkarze wokół których jest w tej chwili największy szum - zostaną w Legii.
Jeżeli jednak ktoś miałby odejść, to ja wolałbym jednak by odszedł Sebek.
Tak w ogóle to chciałbym aby saga już zdemotywowanego Michała Pazdana, znalazła swój koniec. On się męczy, nas też to już męczy.
Ja mu życzę, by po prostu zmienił otoczenie z polskiego, na zagraniczny. Niech nie da się zmamić tylko obecnemu wodzowi frytek.
Generał broni
  • 2 / 5
sportowa:
w lidze tak, ale w pierwszej części sezonu nie tylko liga się liczyła, więc przytoczyłem liczby ze wszystkich meczów, a z nich klasyfikacja kanadyjska (bramki + asysty) wychodzi tak: 16- Carlitos, 11-Kuchy, 10- Nagy.
Zresztą nieważne, podpowiedziałem tylko ile karnych wywalczył Nagy, dzięki którym Kuchy podreperował liczby. Nie moja wina, że wychodzi 0.
Oczywiście Nagy miał bardzo dobrą rundę, fajne liczby i jego gra w wielu meczach nam pomogła i też nie chciałbym go sprzedawać, ale przez to, że drugi raz z rzędu nie awansowaliśmy do pucharów kogoś sprzedać trzeba i najbardziej nadaje się do tego Nagy. Chyba, że nikogo nie sprzedamy.
Szymańskiego chyba będzie lepiej sprzedać po ME U-21.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 3
Boras źle do tego podchodzisz wg mnie. Lewy Milik i Xielu kosztują teraz dużo bo wykaxali się w najlepszych ligach. Nikt nie zapłaci za takiego grajka dużej kady jak sprawdził się na tle Miedzi Korony czy w najlepsxym wypadku lecha....
Generał broni
  • 2 / 5
PICCO:
nie mam wpływu na to cię wkurza, ale akurat Kuchy wrzutkę ma dobrą i zazwyczaj nie trafia w pierwszego piłkarza.
Widoczne każdy widzi, co chce i dziwnym trafem Kuchemu przypisywane są błędy, których nie popełnił.

Ja też mógłbym powiedzieć, że wkurza mnie jak Nagy przewraca się przez podmuch wiatru próbując wymusić faul przez co notujemy straty, ale przyjmuję to z dobrodziejstwem inwentarza wiedząc, że taki jest jego styl i raz na nim gwizdną faul i będzie wolny a innym razem nie. Generalnie każdy zawodnik ma wady i zalety- klucz w tym, żeby równomiernie je dostrzegać.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
Kacza

Ja nie uczepiłem się Kuchego. Akurat widzę, że miała miejsca teraz dyskusja na temat tego gracza.
Ja widziałem też jego asysty, czy to 1 czy 2 stopnia. Widziałem nieraz, jak walczył zwłaszcza, kiedy przyszedł Ryszard.
Mimo moje obserwacje, nie są na zasadzie "widziałem co chciałem". To jest niestety to co było widać.
Dla mnie Kuchy King, im bliżej pola karnego, tym po prostu gaśnie. Potrafi czasem coś wypracować, widać było niekiedy ciekawą współpracę z Szymańskim, czy nawet Nagy.

Dominik pewnie, że też nieraz przesadzał z rajdami i wchodzeniem na aferę w 2-3 graczy. Też potrafił spartolić sytuację nie mówię, że nie. Aczkolwiek jego waleczność i postępująca gra z każdym kolejnym meczem, nie jest przez przypadek. Zdecydowanie ogarnął swoją głowę i zaczął to przelewać na boisko.
Nie przypadkiem kilku piłkarzy Legii, mówiło kiedyś w superlatywach o Dominiku, że ma "papiery na wielką grę". Zobacz, dostał teraz powołanie do kadry Węgier na najbliższe mecze, więc jednak coś w tym jest.

Natomiast Michał ma przebłyski, lecz dla mnie są one zbyt mało liczne. Pełna zgoda, że Peszkę to wciąga dosłownie nosem i to jemu należało się powołanie na kadrę. Tak czy siak, Kuchy bywa często irytujący w bardzo głupich czy to decyzjach, czy stratach. Cieszyłem się bardzo z jego bramki z zespołem Irlandii przypieczętowując awans do LM, tak samo jak z pięknej bomby w ostatnich eliminacjach przeciwko Cork City, czy wejściu smoka kiedyś przeciwko Lechii (chyba w imieniny). Umiem docenić co zrobił dla Legii, tak samo mam prawo go ganić, za bardzo irytujące straty. Dlatego to trochę niesprawiedliwe, że oceniasz Kacza, że piszę to co ja tylko chciałbym widzieć, czy w tym stylu.
Kucharczyk to wg mnie przeciętny piłkarz, który miewa dobre przebłyski przydające się w Ekstraklasie i czasem w pucharach. Wzbudza mieszane uczucia, rzadko kiedy przechodzi się koło niego obojętnie. Ma swoich wyznawców jak i krytyków(do których należę).
Z nim gra nigdy nie będzie jakościowa, piłka nie będzie chodziła jak po sznurku, nie będzie dużo finezji, kreatywności, powtarzalności. Nie lubię tego. Nigdy nie lubiłem hamulca ręcznego w piłce.
Pociesza mnie to że nawet gdy gra i czasem chooja gra to zawsze może coś pozytywnego z tego wyniknąć, jakaś bramka czy asysta. Z najgorszego piłkarza na boisku może wyjść z tego cało i dopisać kolejny punkt do punktacji kanadyjskiej. Cały Kuchy- niewytłumaczalne liczby(choć nie jakieś super, po prostu niezłe) z niedużych umiejętności.

Uważam jednak że bez niego byłoby tak jak bez Jacka Magiery. Pojawi się ktoś lepszy kto z nawiązką załata dziurę po takim graczu. Najpierw jednak musi się taki pojawić bo póki co Kuchy to 2-3 skrzydłowy w Legii co świadczy że nie jest dobrze z tą pozycją co pokazuje również ankieta.
A ile lat kontraktu ma jeszcze Nagy? Czy nie jest tak, że jeśli nie teraz, to "Guilherme"?
Generał broni
  • 2 / 3
PICCO:
ja jakoś nie widzę, żeby Kuchy częściej od reszty drużyny dośrodkowywał prosto w pierwszego obrońcę, więc nie zgadzam się, że tak po prostu było. Im bliżej bramki tym jest groźniejszy, co pokazują liczby.
Widzę za to dziwną grupę osób, które tu czy na TT komentują każde nieudane zagranie Kuchego pomijając w tym samym czasie takie samy błędy u innych piłkarzy.
A dyskusja wywiązała się z sugestii, że Nagy nabił Kuchemu liczby, co nie jest prawdą i na to zareagowałem, bo później idzie fałszywa fama jak przy Wawrzyniaku, że jest cienki, bo tak krzyknął jakiś dziad z Bielska zresztą w meczu, w którym Rumiany strzelił zwycięską brankę lub przy Magierze, że po nim było lepiej, podczas gdy przyszły asy z Chorwacji i odpadły z jeszcze słabszymi przeciwnikami w Europie, a MP zdobyto z gorszym bilansem.
Jeszcze jedna sprawa z Kucharczykiem. Im częściej się go chwali tym większą później wykazuje butę a także nie angażuje się na boisku w 100%. Jego głównie mobilizuje krytyka by komuś udowodnić coś na przekór, głównie chodzi o część kibiców Legii, którzy nie akceptują minimalizmu. Z kibicami innych drużyn ma spokój bo im akurat zwisa czy taki Kuchy będzie starał się bardziej w przeciwieństwie do nas dla których ważniejsza jest Legia, klub, drużyna niż dobro pojedynczego gracza.
Tak, ja zasugerowalem, że Kuchy dwa karne strzelił po faulach na Nagym. Muszę wrócić do tamtych powtórek ale nie będę się upierał, że tak było, wszak to sugestia, nie twierdzenie.
Co do samej gry Kuchego to często jest irytująca, człowiek ma wrażenie, że ogląda 15- to letniego trampkarza, a nie zawodnika mistrzów Polski z pokaźnym stażem. Niemniej Kucharczyk potrafi strzelić, podać i ma niezłe liczby. Przykrywa swoją surowość techniczną wybieganiem i zaangażowaniem, choć nie zawsze, jak mi się przypomina jego bierność przy bramce dla (bodajże) Sosnowca na 1-1, na Ł3, to wnerw łapie.
Wracając do meritum to nadal uważam, że potencjalna strata Dominika będzie o wiele większa niż np. Szymańskiego, nie wiem dlaczego ludzie się z tym nie zgadzają i minusy stawiają. Wg nich Nagy jest nieistotnym ogniwem czy co?
sportowaWarszawa

Nagy jest trochę niedoceniany, dużo się o nim nie mówi po dobrych meczach. Najgłośniej jest teraz gdy okazuje się że możemy go stracić(choć pół roku temu każdy spokojnie skreśliłby go z listy płac pracowników Legii).
Wg mnie on ma swoje wady np wkurza tym gdy wydaje się że przy kontrze pójdzie odważnie sam na sam i odda strzał to często oddaje do kolegów, nawet do Hlouska, który jedyne co zwykle w takich sytuacjach robi to stara się dośrodkować co jak wiadomo różnie mu wychodzi. Taka sytuacja pokazuje że mimo wszystko jest w chłopaku większy potencjał ale jeszcze nie do końca wykrzesany. Jak zostanie jeszcze co najmniej pół roku z RSP to mam wrażenie że będzie jeszcze groźniejszy dla rywali i mniej przewidywalny.
Generał broni
  • 3 / 2
Sportowa:
też uważam, że strata sportowa będzie większa, gdy odejdzie Nagy niż Szymański, bo ten pierwszy napędza grę w ataku i ma liczby, a drugi nie bardzo.
Ale trzeba patrzeć na różne okoliczności: Nagy w maju kończy 24 lata, jest lepiej przygotowany do gry na Zachodzie i może nie chcieć tak długo siedzieć tak długo w polskiej lidze, a jeśli miałby odejść latem, to lepiej puścić go teraz i znaleźć następce, który przystąpi z nami do eliminacji w pucharach, bo MP powinniśmy zdobyć bez pomocy Węgra.
Szymańskiego klub też chce sprzedać, bo przecież wystawia go w każdym meczu i daje wykonywać wolne, których ten kompletnie nie wykorzystuje, nawet jeśli były one po faulach na Nagym. Szymański ma w perspektywie ME U21 i wtedy może zgłosić się po niego jakiś klub, który da sporo więcej niż teraz.
Do czerwca 2021 roku. Więc nie będzie tak jak z Gilerme
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
Kacza

W ostatnim meczu z Sosnowcem nawet miała tego typu akcja w 1 połowie spotkania. Nie chcę zawzięcie przyglądać się grze wyłącznie Kuchemu. Mimo to, tak było, biegł, biegł miał kupę miejsca. Przymierza się do wrzutki i... piłka od pleców stojącego parę metrów piłkarza Sosnowca. Wybacz, u Hlouska, czy Veso którzy często wrzucają, w ostatnich spotkaniach nie widziałem takiego byka w wrzutce.
Ja nie jestem uparty na krytykę Michała, piszę po prostu to co widzę. Z resztą jesteś sporo na tej stronie i widziałeś moje wpisy. Czy widziałeś bym kiedykolwiek często krytykował piłkarzy po spotkaniu? Nie.
Jeżeli pojawił się temat Kuchego, to napisałem co po prostu sądzę o jego grze.
Tak samo potrafiłem w innym temacie napisać, że Michał Pazdan, zwyczajnie już stracił chęć i motywację do gry w Legii. Też go potępiłem za to, ale z drugiej strony go rozumiem, chce odejść, klub daje mu zielone światło, niech odchodzi.
Zawsze dziękuję całemu zespołowi za zdobycze punktowe, więc jak i Michałowi K.
SportowaWarszawa jak i TLW81TLW dobrze opisali grę Kuchego. Mam tutaj podobne właśnie zdanie, że surowość techniczną, nadrabia walecznością i przebłyskami. Aczkolwiek nie należę jak TLW do danej grupy, ponieważ i pochwalę.

TLW81TLW

Sądzę, że ten syndrom udowadniania, ma większość polskich piłkarzy. Dodałbym także walkę o nowy, lepszy kontrakt, jak się komuś kończy.
Możesz Kacza uważać, że człowiek się przyczepił. Nawet jakby tak było, to mam prawo od piłkarza więcej wymagać, który w Legii jest stażem niemalże najdłużej. On po boisku w Warszawie, powinien równie dobrze grać z zakrytymi obiema gałkami ocznymi. Po prostu nie widać, jakiegoś progresu. Robić, robi liczby, lecz jakby nie mógł przeskoczyć jakiegoś poziomu, który de facto, mu wystarcza na Legię, bo tak jak wspomniano, mamy deficyt na tej pozycji i zarazem słaby poziom konkurencji.

ŁysyZeStartreka
Szymański owszem, można go przetrzymać itd. lecz nie mamy gwarancji, że poprawi znacząco grę, że wyjdzie mu turniej życia itd. Dominik znowu, wyrasta na piłkarza, który stanowi powoli pewien fundament naszej drużyny i wcale nie musi ponieść casusu Gui. Z resztą ktoś dobrze tutaj napisał, na razie, to sprzedają dziennikarze. Nie zdziwię się, jak żaden z nich nie zostanie sprzedany, tylko inni pójdą do nowych klubów. Życie bywa przewrotne i zaskakujące.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
Dzięki Pielgrzym, właśnie szukałem info o kontrakcie Nagy.
Jeszcze daleko do replay'owej sytuacji z Gui.
Z resztą nie sądzę, by miało dojść do podobnego błędu ze strony klubu. Do marca 2017 był chaos właścicielski w klubie i generalnie nikt nie zadbał, by Gui miał ten nowy kontrakt. Jakby jedni go nie chcieli, a drudzy chcieli. Potem sam zainteresowany poczuł krew na lepsze jutro w sporcie i znikł z Legii, a może od początku nie był zainteresowany współpracą z Legią. Kto to wie.
PICCO

Bardzo cenię Twoje wpisy. Fajnie się je czyta i są obiektywne.

Co do Kuchego to jeszcze w tym roku mocno go chwaliłem ale po Dunfermline gdzie z resztą kolegów człapał po boisku powiedziałem sobie że już nigdy więcej. Nie będę go chwalił, niech czuje presję, to lepsze dla Legii.

Pzdr
Generał broni
  • 3 / 1
PICCO:
litości. Zapamiętałeś jedną sytuację i pod to dorobiłeś tezę?
Ja z kolei pamiętam z Sosnowca doskonałą wrzutkę i asystę na głowę Kule i na podstawie tego mógłbym stwierdzić, że tylko takie ma, co było w stylu, którym teraz piszesz.
Mamy deficyt na tej pozycji i słabą konkurencje od 8 lat? Przecież każdy nowy skrzydłowy, który przychodzi jest podobno lepszy, a Kuchy gra tylko przez szantaż lub haki na 9 kolejnego już trenera- tak twierdzi też hejter, na którego się powołujesz.
Veso u którego nie widzisz złych dośrodkowań, ma tylko 1 asystę i 3 od kiedy tu przyszedł i to Cię nie dziwi?
Jeszcze niedawno czytałem u wymienionych przez Ciebie osób, że jedyny dobry skrzydłowy to Veso. Jak już nie da się tego obronić to zaczynają się teksty, że nagle Nagy jest jedynym skrzydłowym byle dos**ć temu, który jest tu najdłużej.
Słabe to.
Ja zapamiętałem jeszcze jedną sytuację z próbą dośrodkowania przez Kuchego. Gdy zamiast w piłkę trafił w swoją drugą nogę ;)

Ogólnie to szkoda chłopaka, tak samo jak innych chłopaków w Polsce bo jednak posiadane umiejętności takich zawodników jest w dużej mierze winą systemu szkolenia i trenerów odpowiedzialnych za rozwój młodzieży. W późniejszym czasie ciężko nadrobić braki. Mam nadzieję że przynajmniej w naszej Akademii szkolenie odbywa się na dużo lepszym poziomie i będziemy zbierać plony kiedyś.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 1
LLEGIAA
Dlatego gra w pucharach jest tak ważna dla Legii, bo bonusy sa podwójne. Raz za awans, dwa za wyższą wycenę zawodników którzy mają okazję się zaprezentować na tle mocniejszych przeciwników.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Dzięki TLW81TLW

Twoje również jak i paru tutaj użytkowników. W tym Kaczy także.
Też nie ukrywam, że mogę im wybaczyć tamtych wojaży, albo "wojaży" o LM, czy LE. MP i PP zwyczajnie będą częściowym odkupieniem win.

Również pozdrawiam

Kacza

Nie tylko, dałem najświeższy przykład.
Z Sosnowcem.
Bodajże z Koroną, pomimo szacunek, że strzelił bramkę.

Wybacz, musiałbym teraz specjalnie siadać i oglądać od deski do deski każdy mecz. Takie sytuacje narzuciły mi się w oczy z 5-6 razy. Nie ukrywam, że dla mnie są irytujące i nie ważne, czy to robi Kuchy czy inny gracz Legii.
Kacza, przeczytaj mój wpis dokładniej, bo mam wrażenie, że nakręciłeś się. Zobacz, że podkreśliłem też zasługi Kuchego. Własnie jego asysty, nawet 2 stopnia powtórzę...
Odnośnie skrzydłowych, mamy deficyt, ja generalnie nigdy na start nikogo nie oceniam, że jest z marszu wzmocnieniem. To jest pojęcie dla ludzi optymistów. Ja jestem realistą, musiałem nawet do Vadisa się przekonać, że jest super oglądając dopiero jego mecze w Legii. Musiałby przyjść piłkarz pokroju Modricia, bym nie wątpił w "kocurowatość" piłkarza.
Veso także miewa złe mecze, tylko on popełnia zgoła inne babole - mianowicie, wrzutka często do bramkarza rywali. Nie przypominam sobie, aby obił plecy najbliższego rywala. Pamiętam, że Adamowi Hlouskowi zdarzyło się, bodajże w meczu z amicą i też miałem niezłego wk.rwa.
Ja przytoczyłem osoby, nie dlatego, że zgadzam się z ich opiniami na temat innych piłkarzy, mylisz pojęcia. Ja zgodziłem się w tezach odnośnie Michała Kucharczyka. Mają podobną opinię do mojej. Na pewno nie w 100% podobną, ale ten sam kierunek i chodzi mi wyłącznie o błędy popełniane przez Kuchego.
Ja nie chwalę ostatnio Nagy, tylko od niemalże początku tej rundy. Nie robię tego, by kosztem Kuchego to robić. Potrafiłem i Michała pochwalić, być dumnym, że coś dla Legii zrobił w danym meczu. Zauważ, że ja nie wybiegam w ocenach poszczególnych piłkarzy, rzadko kiedy kogoś oceniam, wolę poczekać do końca meczu, a właściwie rundy/sezonu. Teraz taki moment przyszedł i wyciągam wnioski. Jak trwa sezon, są mecze, to chwalę, albo besztam najczęściej cały zespół, z wyjątkami (jak ktoś przyczyni się bardzo do sukcesu). Staram się nie krytykować poszczególnych graczy, chyba, że ktoś bardzo mocno nawali, lecz staram się to robić obiektywnie.

Idę spać Panowie, pozdrawiam was i dobrej nocy.
Generał broni
  • 2 / 1
PICCO:
no właśnie o to chodzi, że w przypadku innych graczy musiałbyś jeszcze raz obejrzeć mecze, żeby zwrócić na to uwagę, a w przypadku Kuchego nie musisz, bo pewna grupa ludzi dba o to, żeby jego błędy były widoczne wrzucając filmiki, robiąc gify, gadając tylko o błędach na TT i tutaj.
Też widzę jego wady i często o nich mówiłem, gdy nie było takiego hejtu na niego. Chodzi o to, żeby specjalnie nie koncentrować się na błędach jednego gracza ignorując złe zagrania innych, a pozostali piłkarze nie mają takiej specjalnej grupy fanów, więc mają taryfę ulgową.
Ogólnie Twoje podejście jest spoko. Mam podobnie, że muszę się przekonać na własnej skórze czy gracz jest dobry i nie interesują mnie filmiki z innego klubu. Dopóki nie udowodni swojej wartości w Legii, to nie jest dla wartościowy gracz w kontekście mojego klubu.
Peace.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Przytoczyłem, że Hlousek np. z Amicą, podobnie spartolił sytuację. Veso w meczu z Lechią irytował mnie często samolubnością oraz 2 spartolonymi wrzutkami do bramkarza Lechii. Też uważam, że powinno się analizować każdego gracza, a nie upierać na wąską grupę.
To prawda, że większość bardziej spogląda na Polaków przy tym im dowalając, może tutaj przez niektórych przemawiać zazdrość.
U mnie taryfy ulgowej piłkarze stanowiący kręgosłup nie mają, tutaj mam podobnie jak TLW81TLW - za te "wojaże" o europejskie puchary, człowiek w głębi duszy na nich się gniewa. Kocha klub, zawsze za nim będzie, ale tak czy siak, należy im się kara, w postaci nie przesadnej euforii.

Dokładnie, lepiej być zaskoczonym na plus, niż się zawieść. Jak niewierny Tomasz - dopóki nie zobaczę, to nie uwierzę, tak to u mnie działa.

Pozdrawiam
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
miało być upierać się (zjadło mi "się").
Sorry.
4 mln super kasa za zawodnika który jest w stanie zagrać 2-3 dobre mecze w rundzie.
A ile dobrych męczy zagrał Reca??? Który był wart 4 mln niby. Za mniej niż 6 mln euro nie sprzedawać bo to jest mistrz Polski a nie BIEDRONKA!
daj żyć z tym Recą. będą widzieć 4 mln za niego jak świnia niebo. chwalą się kwotą ze wszystkimi bonusami, nierealnych do zrealizowania.
4 mln super kasa za zawodnika który jest w stanie zagrać 2-3 dobre mecze w rundzie.
Sprzedaż Szymańskiego byłaby lepszą opcją niż sprzedaż Nagy'a. Jego byłoby bardzo trudno zastąpić.
Racja
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Popieram, na dzień dzisiejszy Nagy więcej wnosi do drużyny.p i nie ma zmiennika bez spadku jakości.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Mam tak samo, jak Wy !

:)
Domyślny awatar Podporucznik
  • 4 / 0
Oczywiście wolałbym, żeby Nagy nie odchodził, bo to obecnie nasz najbardziej kreatywny zawodnik, a i tak bieda na skrzydłach jest straszna. Węgier nie tylko świetnie gra w ataku, ale i jest pożyteczny w obronie. Byłaby to ogromna strata.
Kapitan
  • 1 / 0
Pewnie, że strata, bo jeden z najlepszych na placu. Jednak można stratę przekuć w zysk. I oby tak się stało.
Odpowiedni trener i chłopak odrazu lepiej gra a jeszcze niedawno chcieli się go pozbyć
Generał broni
  • 1 / 0
Arkon, masz rację. ciekawy jestem kto będzie inicjował akcje zaczepne jak odejdzie Nagy?
Zbylu

Wiadomo, że będzie to robił nasz człowiek-orkiestra czyli Kuchy King :D
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 2
Dla mnie najważniejsze jest, że bardzo mocną pozycję w klubie ma trener. Decyzje o transferach podejmuje właściciel z dyrektorem sportowym i trenerem, ale to Sa Pinto buduje zespół i jeżeli potrafi przekonać władze klubu do określonego zawodnika, to go sprowadza. Tak było z Andre Martinsem, który jest dla mnie jednym z filarów Legii obecnie.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Ja też mam nadzieję że Sa Pinto wie jakie są finanse Legii więc zaakceptuje odejście jednego zawodnika ale nie trzech i wymusi transfer w jego miejsce kogoś porownywalnego a może i lepszego mimo że trochę starszego. Nie chciałbym transferów do Legii 28+ chyba że kogoś kozaka. Fajnie jakby trafiali zawodnicy do 26 lat choć qiadomo wiek nie załatwia wszystkiego ale daje perspektywy. Podstawa unikać tematów tupu Eduardo i nie przedłużać kontraktów nasxym 31+
28 lat to jeszcze nie taki zły wiek kontrakt na 3 lata do 31 lat i sprzedać
Nie musimy wcale sprzedawać, tym bardziej jak mu się u nas spodoba a się sprawdzi, zostanie jednym z liderów.
Tia, trener ma tak mocną pozycję, że gdy tylko wpłynie oferta za Nagy'ego to będzie mógł tylko patrzeć jak go prezes odwozi na lotnisko.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Dokładnie. Nawet jeśli transfer jest decyzyjny przez 3-4 osoby, to Trener sam będzie przeciw, a reszta za transferem i "good bye my love".
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Nie sądzę, nikt w Legii nie będzie wchodził trenerowi, który zdążył już zdobyć zaufanie jako solidny, konsekwentny w działaniu i kompetentny szkoleniowiec. Drugiego takiego Mioduski prędko nie znajdzie, a tylko tacy jak pokazują ostatnie lata sprawdzają się na Ł3.
jz166

No właśnie. Mioduski wie co posiada. O Sa Pinto od Mioduskiego już dawno słyszałem że to trener którego chciałby mieć w Legii. Nie kupił kota w worku :)
Jeśli nikt nie da więcej niż 5mln euro nie ma go co sprzedawa. Powinien wtedy zostać i pomóc awansować w europejskich pucharach i tak pomóc zarobić klubowi. Zacznijmy się szanować na rynku transferowym bo oddajemy piłkarzy za drobne ps. Duda też jak na swój potencjał odszedł za pół darmo
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
5 mln eur szczególnie nie płatne w ratach plus choć 10% od kolejnego transferu jest już akceptowalna kasa w stosunku do tego jaką politykę out prowadziliśmy przez ostatnie 3-4 lata
~wwwwwww
  • 0 / 0
To już znacznie lepiej sprzedać Szymańskiego czy Kulenovicia (jakby byli chętni).
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Po cichu liczę że się ktoś zgłosi po Szymka ewentualnie Majeckiego ale pod warunkiem, że Majeckiego pójdzie za podobne pieniądze jak Szymi. Gołego szkoda bo zbyt ważna postać w drużynie. Tak samo uważam ważne będzie zatrzymanie Remyego i wykupienie Cafu.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Z Kulenoviciem to bym się tak nie spieszył. Na dziś wart jest niewiele, a widzć, że pod okiem Sa Pinto robi błyskawiczne postępy. Z nicości stał się ciekawą opcją w ataku. Niech zostanie jeszcze sezon, dwa (ma dopiero 19 lat) a wtedy można myślec. Tym bardziej, że sam sie tu widzi, pięknie mówi po polsku, a po odejściu Kante (chyba już przesądzonym), przydasie do rywalizacji z Niezgodą.
Masi Całkowita racja,k Kulo to.melodia przyszłości. I spokojnie powinien pograć około 2 lat. Będzie wtedy we kupę kasy. Jeżeli będzie się tak rozwijał.
~MokotówLL
  • 0 / 0
IMPORTANTE! Nosso futebolista, Romulo irá para o polonês clube Legia Varsovia, o jogador passará por exames médicos na próxima semana https://twitter.com/miguelpalan88/status/1078974985350406144
Major
  • 0 / 0
No proszę cię :) Gość ma 3 obserwujących bardzo wiarygodne źródło :)
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Jeśli chodzi o filmik to szału nie ma.
Szeregowy
  • 0 / 1
Szkoda żeby przeżyć to trzeba wyprzedać .Tak nie zbudujemy potęgi Legii . Pozdrowienia (L)
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Legia nigdy nie będzie klubem docelowym, jesteśmy stacja przesiadkowa do dalszej kariery wielu grajkow.
Smutne ale prawdziwe
Podpułkownik
  • 1 / 0
Zielo, dla niektórych będzie klubem docelowym, ale tymi zawodnikami potęgi nie zbudujemy. Sukces zapewnić moga tylko ambitniejsi.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Niestety, jak się nie przeszło Luksemburga, ponad rok temu "Szeryfa", to teraz trzeba korzystać z tych mniej przyjemnych alternatyw. Pieniądze z nieba nie spadną.
Czasem niema wyjśćia. Legia musi sprzedawać, kupować i promować
A do tego liga Europy lub mistrzów.
Niestety taką mamy rzeczywistość.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Jak to się mówi, przykre, ale prawdziwe.
~EKIPA SPORTOWA
  • 1 / 0
Dyrektor sportowy Radosław Kucharski i Skaut Tomasz Kiębowicz byli w Brazylii w tym tygodniu, aby dokonać indywidualnej umowy z graczem i rozliczyć wartość z klubem. Może być negocjowanie napastnika Michaela z polskim klubEm Legia Warszawa. Napastnik przyjedzie do klubu w pierwszym tygodniu stycznia do wykonywania egzaminów i podpisać na 3 sezony. Wartości nie zostały ujawnione.
Jeżeli Nagy odejdzie to zostanie na pewno Kuchy a to gwarant kilku bramek, asyst i kilku spektakularnych zagrań w rundzie.
~rewe
  • 2 / 1
Vako ściągną z MLS
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
Od Ciebie to usłyszeć to ho ho prawdziwe mistrzostwo szydery ;) bo toż on jest Twoim "ulubieńcem"
No jest :) Uwielbiam te jego kocie ruchy i wachlarz zagrań, tricków z górnej piłki ;)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Ale ważne bramki strzela to Kuchemu trzeba oddać:)
Mam nieodparte wrażenie że przykładowy Merebaszwili czy Zarandia w tylu meczach ile zagrał Kuchy strzeliłby nie mniej od naszego mistrza.
Ale to fakt, strzelił kilka ważnych bramek, w tym kilka bardzo ważnych.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Tyle że to wrażenie nigdy się tego nie dowiemy a Kuchy będzie miał co dzieciom odpowiadać z meczu z Dundelage z meczy z łachem itp
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Tfu Dundalk ...
TLW ha ha nie lubisz Kuchego, chociaż nie on jest największym problemem Legii. Ale chociaż szydera to inteligentna haha mnie ubawiłeś
Z Lechem tak ale z Dundalk to chodzi Ci o te ciasteczko Vadisa do Kuchego, które dało nam remis 1:1(przy 0:1 też byśmy awansowali)?
Pielgrzym

Kuchy nie jest największym problemem, to oczywiste. On jest problemem gdy jest otoczony większą liczbą lepszych zawodników i musi się dostosować do szybszej, dokładniejszej i bardziej technicznej gry.

p.s. Dzięki za docenienie sarkazmu ;)
tak awansowaliśmy by bo w Irlandii wygraliśmy z nimi 0:2 (Nikolić , Prijović )
kolejny pilkarz przymierzany do Legii 26 letni portugalski ofensywny pomocnik Tiago Rodriguez z CSKA Sofia https://www.transfermarkt.pl/tiago-rodrigues/leistungsdaten/spieler/139337/plus/0?saison=2017
Ciekawy gracz z bardzo dobrym strzałem. Byłbym za.
Kontrakt kończy mu się w czerwcu
Pol roku kontraktu, wiec drogi nie powinien byc. Plotki wygladaja calkiem dobrze. Ale w sumie nasze plotki od dawna wygladaja dobrze, a potem roznie bywa.
w zeszłym sezonie 9 goli 18 asyst w lidze Bułgarskiej
Jeżeli jest w tym ziarno prawdy. To byłoby super. Bardzo dobre statystyki, krótki kontrakt. Może pr:słona do nazwisko Są Pinto.
Major
  • 1 / 0
To chyba pierwszy piłkarz wśród tych wszystkich "plotek" o którym można mówić, że to wzmocnienie :-)
Kapitan
  • 1 / 0
Wstępnie jestem za. Tylko jaki to ma wpływ :-(
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Ja jestem jednak zwolennikiem teorii, że dopóki nie zobaczę jak gra dany piłkarz i czy poprze swoją grą, że jest kocur/wzmocnieniem, tak wolę powstrzymać się od zachwalania. Nawet Ljuboję Vadisa, Niko czy Prijo, jak zobaczyliśmy w Legii, tak dopiero stwierdziłem - tak, to są wzmocnienia.
Ciekawe czy coś z tego wyjdzie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Też jestem ciekaw.
Jeszcze nikogo nie sprzedano i nikogo nie kupiono, a tu już hejt na DM. W poprzednim okienku też miała być wyprzedaż, a nie było. Może po prostu zaczekajmy na konkrety i skupmy się na faktach, a nie na opiniach.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Kto zdaje sobie sprawę z sytuacji finansowej klubu i ma do czynienia jak nie z budżetem firmy to choć budżetem domowym raczej hejtowac nie będzie...inna sprawa że każdy chciałby dodatkowego finansowania bo można wtedy ograniczyć transfery out lub sprzedawać drogo kiedy się nie musi
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 2
Ma nóż na gardle....tak jak pisałem problemem są finanse Legii i tego nie przeskoczymy. Pytanie kiecy jeśli wogole bedziemy w stanie móc pozwolić sobie nie sprzedawać na siłę xawodnika a coś budować stabilnego choć na 2 sexony. Będzie tak pewnie dopieto kiecy budżet będzie się dotykał bez problemu nie licząc w nim kady z pucharów i transferów a my będziemy rok w rok awansować do grup pucharów. Tulko czy ciągle się osłabiając te awanse są realne ? Do przodu przesuneloby nas dodatkowe finansowanie z zewnątrz w formie wxpoludzialowca minimum...
"Pytanie kiecy jeśli wogole bedziemy w stanie móc pozwolić sobie nie sprzedawać na siłę xawodnika a coś budować stabilnego choć na 2 sexony."

Cofnij sie do ostatniego okienka i sytuacji z Szymanskim.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Pietrek w ostatnim okienku CSKA chcialo dać za niego 3 mln i to w ratach innych ofert nie było. Prezes nie był w takiej sytuacji aby za takie grosze w ratach go sprzedawać. Mówiło się że za 5 mln poszedl by odrazu także nie traktuje tego jak budowanie. Mi chodzi o co innego a mianowicie o to że my nie mamy kady i właśnie nie możemy sobie niestety pozwolić aby mimo dobrych ofert nie puścić 2 dobrych zawodników a tum samym budować zespół na dłużej (nie na długo bo to Polska liga i wyróżniający chcą z niej uciekać). O to mi chodzi a wiem że to możliwe będzie tylko wtedy kiefy skończą się problemy finansowe i kiecy rok w rok zacznie być zysk a nie strata
To jest wlasnie urok polskiej piłki, kazdy kto moze isc na zachod to pójdzie bez zastanawiania nawet za te same pieniądze które ma w Legii. A w przypadku Szymańskiego gdyby bylo az tak zle, mysle ze Mioduski zgodzilby sie go sprzedac za ok 3 mln euro co daloby 12-15 mln zlotych a to jednak pokazna kwota żeby załatać część dziury budżetowej. Ale jednak Mioduski go nie puścił wiec to o czyms swiadczy.
Ktos odejść musi to wiemy bo stan finansów trzeba podreperowac a im więcej transferów z klubu to będzie szansa na lepszych do klubu prosta zależność, kwota zysków jest określona i tak będą robić transfery żeby kasa się zgadzała no na tą chwilę sporu debet zrozumcie ten mechanizm
Kapitan
  • 0 / 0
Łatanie budżetu sprzedawaniem za bezcen to marny mechanizm.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
"lepszych do klubu" ...ach gdyby to było takie proste bo od czsu Niko Prijo Vadisa Beresia Gucia w formie te transfery nowych nie są na ich poziomie....
No tak sprzedać co najlepsze i wypożyczyć szrot--- pomysł na Legię Mioduskiego. A miało być tak pięknie...
Kapitan
  • 1 / 0
Czy nie za wcześnie na takie podsumowania?
On już i tak wie, że znowu nie zdobędziemy mistrzostwa, znowu nie zdobędziemy pucharu i tak w ogóle to gdzie jest Mączyński ja się pytam. Skąd się biorą tacy ludzie???
Trzeba być ograniczonym z góry i nieograniczonym z dołu, żeby w mojej wypowiedzi doszukać się proroctwa o braku mistrzostwa i pucharu.
Ceny za naszych są niskie bo nigdzie się nie pokazujemy. Teraz jedynie coś z ligą włoską ruszyło. Inne ligi nas w ogóle nie znają. Przykładem jest Bednarek z lecha przechodzi do Southampton za 6 mln a Benkovic z Dimama do Leicester za 14,5. Wiek podobny staż w swoich ligach też tylko kasa się nie zgadza.
Wiadomo już coś na temat przyszłości Briana Iloskiego?
Chłopak przed sezonem bardzo dobrze się prezentował.W ostatnim spraingu przed sezonem jako nieliczny coś grał, a i tak był odpalony.
Na wypożyczeniu szału nie robił.
Nagy też na wypożyczeniu szału nie robił.
Też prawda...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Też ten temat mnie ciekawi. O gościu "ani słychu, ani widu".
Wiem tylko że gdyby dokładnie taki sam Nagy jak u nas grał w Bundeslidze, lidze holenderskiej, portugalskiej, może nawet i rosyjskiej to kosztowałby więcej. Poziom ligi bardzo się liczy, nasza niestety jest słaba, taka prawda... smutne ale prawdziwe.
I tutaj mam dylemat. Żeby podnieść poziom ligi inne drużyny tez powinny coś grać. A jak tu kibicować kuchenkom czy biedastokowi.
Może wystarczy nie hejtowac i cieszyć się gdy kupią kogoś dobrego lub uda im się sprzedać. Mi tam nie przeszkadza że Lech sprzedał Lecha za 6 mio Euro... niektórym to się nie podoba, a ja chciałbym takich transferów out i owszem tez in coraz więcej
Nie wiem czy 3,4,5 lub więcej mln euro to odpowiednia kwota za Nagy. Wiem tylko, że o kwocie tej decyduje poziom gry i potencjał piłkarza, poziom ligi z której jest transferowany, to jak umie prowadzić negocjacje dyr sportowy klubu sprzedającego oraz determinacja kupującego.
Już to pisałem na początku listopada, że Nagy będzie pierwszym do sprzedania - bo jest w bardzo dobrym wieku, ustabilizował się sportowo i mentalnie. Jak dla mnie to takie 'gotowe' produkty powinniśmy właśnie sprzedawać, po to by wyrobić sobie dobrą markę i w przyszłości zarabiać jeszcze więcej. A sprzedawać musimy. Bo od dwóch lat pucharów u nas jesienią brak, a budżet był oparty o te puchary.
W tej całej sytuacji straszne jest tylko jedno, że nie mamy zaplecza w przypadku jego odejścia. Jakiegoś 18-19 latka. Tak mamy tylko na pozycji bramkarza, gdzie notabene 18 latek wygrał rywalizację, oraz w ataku, gdzie oprócz Carlitos i Kante mamy Kulenovicia i powracającego Niezgodę.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Ile z tego uskubia posrednicy agenci.
Taki agent nie robi nic. Klub sam sklada
Ofertę drugiemu klubowi i kupuje zawodnika. Agent bierze kasę za Nic.
Dobre.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 3
Otóż to, a różnicę pomiędzy ceną sprzedaży Nagy'a a licytowaniem się na 7-8 milionów euro niech prezesowi pokryją licytujący się.
Kapitan
  • 2 / 0
Cena za Dominika będzie taka, jaką ktoś zechce zapłacić. Czy zostanie sprzedany zadecyduje ocena prezesa i polityka jaką zamierza prowadzić.
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 1
Nie sprzedawać, a już na pewno nie za taką kasę. Wart podobnie jak Szymański i zdecydowanie więcej niż Reca.
Ok tylko ok 40mln długów musi się spłacić. Prezes długo nie piciagnie, jak będzie musiał ciągle dokładać.
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 0
Przemo, to sprzedać raz a dobrze. Wg mnie 3-4 mln jak na niego to trochę za mało. Juz to pisałem sprzedać raz dobrze niż trzy razy średnio. Sportowo na pewno stracimy
Wg mnie lepiej sprzedać teraz Szymańskiego i potem ewentualnie czekać na porządną ofertę za Nagy’a. Węgier na tę chwilę daje nam zdecydowanie więcej.
W sumie tez tak myślę:)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 5
Jak za każdym razem, gdy Legia ma szansę sprzedać zawodnika, u niektórych zaczyna się histeria i seria rytualnych, głupawych frazesów w stylu "szanujmy się" oraz oczywiście pojawiają się leśnodorskie trolle, żeby sobie poszczekać na prezesa.
Domyślny awatar Chorąży
  • 2 / 4
Przygadał kocioł garnkowi. Kiedy cię wzięli na tę stronę, jakoś w lecie 2016 roku? Co wtedy robiłeś, mioduski trollu? Szczekałeś na prezesa przez 8 godzin na dobę, nic innego cię nie interesowało. Dopiero po jakimś czasie zacząłeś dla niepoznaki angażować się w inne tematy, tylko marnie ci to wychodziło, bo o Legii chvja wiedziałeś i nadal wiesz. Najlepsze są twoje klony. Jesteście tą samą osobą czy przeszkolili was w agencji? No ale jak na tamtego prezesa szczekać, to spoko. Na tego z syndromem odwrotnego Midasa już nie można, no bo jak? Dał jakieś powody? Żadnych. Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak sę przemęcza dla naszego klubu, prezes Mioduski Dariusz, naszego klubu Legia. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki! To nie ludzie - to leśnodorskie trolle! To mówiłem ja - jarząbek166, troll drugiej klasy.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 2
Słabiutki ten twój repertuar, bo produkujesz się ciągle o tym samym. Żenujący pajac nazywa innych trollami, żałosne...
Powinni przynajmniej krzyczeć tyle co za Szymańskiego bo jest dużo lepszy niż on,oczywiście na ten moment.Zresztą liczby to pokazują.
4 miliony euro to o wiele za mało.
Legia powinna powiedzieć 7 a jakby się targowali to zejść ( ale nie od razu ) do 6 mio Euro.
A co jakby go nikt za 6 nie chciał kupić pytacie: jak to co? To nadal mamy super grajka u nas w drużynie.

Nagy to gwiazda mistrza Polski i nie stary zawodnik, powinniśmy oczekiwać więcej jeśli z innych drużyn (beniaminkow itp) odchodzili piłkarze za więcej pieniędzy.
Kapral
  • 2 / 1
Dokładnie. Ciekawe czy te 4 miliony to faktyczne oczekiwania klubu, czy dziennikarski wymysł. Ale tak jak piszesz, za podstawowego zawodnika Mistrza Polski (do tego młodego) rozmowy powinny zaczynać się od 6-7 mln. Za 4 to sprzedaje ostatnio przecież Pogoń czy Wisła Płock (Reca)...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Zalęż czy chcemy sprzedać, czy ktoś kupić?!
Plus zapewne procent od transferu.
Starszy sierżant
  • 0 / 2
Tak jak piszecie 4 bańki to za mało. Chyba że do tego % od sprzedaży ale minimum 25-30 to jeszcze by przeszło.
No ok może I mało. Ale czy lepiej sprzedać za tyle I trochę pdrepetowac budżet i np część kasy dołożyć do jakiegoś transferu?
Za 4 mln??? To Rece sprzedali za 4 mln. Szanujmy się! Min 6mln euro. No name Reca za cztery bańki a czołowy piłkarz ligi i asystent z klubu mistrza Polski a nie beniaminka z Płocka
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Skoro mowa o 4, to li liczą na 3 proste, czyli jeszcze gorzej.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 3
Leśny i układy z Weszło .Ciekawe ile z naszej kasy trafiła do S .S !!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Rozwiń temat kolego, proszę.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 2
Co tu jest do rozwinięcia .Udajesz ,że nie wiesz jak i co było, czy żyjesz w przeświadczeniu ,że leśny "tak kochał " Legię " ,że żal du...pe mu ściskał jak kasa lądowała u niego i jego przyjaciela w kieszeni .Teraz to chodzi po tv i się śmieje z polskich klubów jak działają i ,że on jakby chciał to może wszystko .
Kapitan
  • 1 / 0
Nie ma się co denerwować. Nie wszyscy są tak dobrze zorientowani w układach i układzikach,
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Cobus, o co Ci chodzi? Grzecznie zapytałem, a Ty przeprowadzasz a tak na mnie. Obraziłem Cię czymś przypadkiem?
Zastanawiałem się co to S.S o którym napisałeś i tyle.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Jak takie marki jak Wisła upadają ,pokazuje nam wszystkim jak istotny jest właściciel, który ma klub w sercu .Wiadomo on sam popełnia błędy ale kto z nas ich nie robi .W naszych klubach zamiast porządnego zarządzania jest patologia i układy , znajomości itp.Teraz do ekstraklasy dopili kolesia z nadania politycznego za kasę z tvp. My nigdy nie będziemy normalną ligą do kiedy nie skończą się "działacze rodem z "PRl"
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 7 / 3
Wisla Kraków upada do IV ligi, trochę szkoda, lepiej ich mieć w e klapie niż Termalika lub Sandecje.
Za chwilę wszyscy piłkarze będą mogli odejść za darmo. Kto mógłby do nas przyjść? Kto?
Spójrzcie teraz na Mioduskiego z pokorą i szacunkiem. Dokąd mogloby doprowadzić nas szaleństwo Leśnego? Owszem tytuły ale jakie kontrakty on podpisywał np. Jedza.
Nasza liga to zaścianek Europy, niestety i często pośmiewisko. Kto włoży w tą wiejska miliony euro.
Z drugiej strony jeden dobry pilkarz rocznie zarabia 10/15mln euro...czyli tyle ile finansowe problemy Legii czy Wisly.
Starszy szeregowy
  • 5 / 3
Pamiętaj,że lud kocha igrzyskaA Leśny uwielbia pławić się w miłości ludu bez względu na koszty.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 5 / 2
Don Vito Corleone wutatuowany na klacie. On już sam nie wiedzial czy jest kibolem czy prezesem.
Śmieszny facet.
Tak ,doceniamy Mioduskiego który stacza ten klub w finansową przepaść poprzez swoje decyzje.Odkąd tylko objął stery jest coraz gorzej na każdej płaszczyźnie i bieda zagląda w oczy.
Na razie to z pokorą i szacunkiem wspominajmy czasy w których Legia grała w fazach grupowych europejskich pucharów,a nie kompromitowała się z zespołami z Mołdawii czy Luksemburga pod wodzą obecnego właściciela.Taka to "pokora".Nie zainwestujesz,to nie zbierzesz plonów.
Starszy sierżant
  • 3 / 3
A dzieje się tak dlatego, że ktoś wybujał budżet płacowy Legii ponad stan. BL narobił zaległości finansowych jeszcze przed LM. Pucharami spłacił zadłużenie ale też wyprzedał skład i zostawił drużynę z wybujałym i kontraktami. Igrzyska są ok. Ale w piłce to nie działa. Skończyli byśmy jak Wisła, nas jednak różni od nich to, że się w porę z tego otrząsnęliśmy i dzięki temu wychodzimy na prostą. Kudłaty mógłby poszukać inwestora ale nie liczyć wydatków pod przychody z pucharów.
Ochotnik.Szkoda że Leśny inwestował ale nie ze swojej kasy,szalał z banknotami na lewo i prawo a później i tak wyrwał grubą kasę ze swoim grubym kolegą do własnej kieszeni z klubu który podobno ma głęboko w sercu nie zważając na to co się z tym klubem stanie.
Nie narobił żadnych zaległości tylko zostawił po sobie w kasie kilkanaście mln zł.Po zmianie właścicielskiej skompromitowaliśmy się dwukrotnie w pucharach tym sposobem generując długi.Zatrudniliśmy krasomówcę który nigdy nie był trenerem i cały zaciąg piłkarzy z których sprawdziło się ze dwóch czy trzech. Prezes zarządzający Legią ze swojej daczy w Szwajcarii opowiada takie głupoty w wywiadach ,że wszyscy go punktują i się z niego śmieją.Niestety nic nie staje w jego obronie i nie zamazuje tego nawet zatrudnienie w końcu trenera czy zdobyte w najsłabszym stylu od lat mistrzostwo.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 4
Leśny to wziął 11 mln zl a nie zostawił a włożyl 1 mln zl sam tyle podał.
Dziadek jego profesor UW a on dyscyplinarnie wywalony dozywotnio z korporacji radców prawnych za wałki.
Nie zostawił żadnej kasy . Działał na wariata. Co wplywala kasa to natychmiast dawal agentom i wybujale kontrakty poza możliwości finansowe Legii.
Pieniadze jakie mieli wlasciciele Legii przy kasie w czasach Wisly Cupiała to drobne. I gdzie dziś jest Wisla.
Leśny działał jak wlasciciel Steua Bukareszt. Don Vito Corleone wytatuowany na klacie i boss bossow.
Prawdziwy biznesmen.
Mientowy76. A Mioduski to "inwestuje" dobromyślnie,czy w ramach "pożyczki" dla klubu,którą kiedyś będzie chciał odzyskać ? A Leśnodorski tak "wyrwał" kasę z klubu,że miał swój procent akcji i co było jego to wziął.
Z całym szacunkiem ale Leśny wprowadził Legie w kłopoty, Miodem próbuje coś z tym zrobić. Jestem pewien, że niedługo wyjdziemy na plus. Nasz Prezio to rekin finansowy, kasę umie liczyć.
Domyślny awatar Chorąży
  • 2 / 2
Leśnodorski wprowadził Legię w takie kłopoty, że Mioduski jemu i Wandzlowi za kilkanaście % udziałów zapłacił na łebka 20 milionów złotych. Przestańcie robić z ludzi idiotów i powtarzać te swoje bajki. Gdyby Mioduski miał teraz taką sytuację finansową jak tuż po samodzielnym przejęciu Legii byłby najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. To już nie jest wina Leśnodorskiego, że nieudolne zarządzanie klubem doprowadziło do tego, że np. pożyczki w Skarbcu stały się dla klubu problemem. Dla Leśnodorskiego nie były. Starczało na spłatę ich czy spłatę ITI. No ale jak się zatrudnia trenera kobiet na stanowisku trenera I drużyny i puszcza go w wir przygotowań i meczów kluczowych dla budżetu klubu (eliminacje LM i LE), a uprzednio ugaduje się z piłkarzami na rekordowe premie za tytuł mistrzowski w nadziei, że spłaci się to kasą z pucharów, to jest to przepis na dramat. Szkoda że wtedy Mioduski nie był takim rekinem finansowym. O, albo wtedy, jak dawał wydawać pieniądze Kepciji i Jozakowi (dyrektor niedorozwoju oraz przebieraniec trenerski z power pointa), którzy ściągając takie barachło jak Eduardo czy Antolić narazili Legię na kolejne wielomilionowe straty w już niełatwej sytuacji finansowej. Rekin, no, rekin.

Na szczęście już niedługo będzie mógł zarobić dużą kasę na piłkarzach sprowadzonych do Legii przez Żewłakowa, Ebebenge i Leśnodoroskiego i ten sposób uda się uratować budżet po dwóch latach nieudolnych rządów Mioduskiego i jego ludzi.

Słabo was szkolą, wszyscy jesteście identyczny i powtarzacie te same brednie, a pojawiacie się jak grzyby po deszczu. Teraz jeszcze jakiś dziad60. Nawet kibic50 pisze z większym sensem, więc mamy tutaj chyba do czynienia z jeszcze większym miłośnikiem fioletowych trunków od sympatycznego Krzysia z Pruszkowa.
~L
  • 0 / 0
Gonić takich wirtuozów typu Witeska Szumi który L straty nie odczuje a nie piłkarza jedynego sensownego skrzydłowego z calej kadry
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Witeska, Szumi ?

Z rana jeszcze "naprocentowany" byłeś ?
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Wydaje mi się że to bardzo promocyjna cena, jeżeli zimowa wyprzedaż ma zasypać dołek finansowy to trochę mało za niego chcemy, chyba że pójdzie jeszcze tylko Szymański. Miodek mówił o 40 mln zł a jeszcze coś z transferów przydałoby się na wzmocnienie składu. Mam nadzieję że szybko wyklaruje się sytuacja ze składem i spokojnie w komplecie pojadą na obóz.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Ja mam tylko nadzieje że RSP nie da się traktować jak Klaf czy Magiera i nie pozwoli na rozwalenie tego co już mu się udało skleić. Facet nie miał możliwości transferów i zrobił z tego co ma fajną pakę
Wiadomo że mamy kłopoty ale sprzedaż jednego młodego i pozbycie się kilku wysokich kontraktów powinna wystarczyć.
Edu, Pazdan, Mąka i ktoś z trójki Rado, Hama, Pasquato. Sprzedać Jodłę do Piasta
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Będzie ciężko moim zdanie ze sprzedażą jednego młodego za dobrą kasę, więc puszczą co najmniej dwóch za mniejszą kasę, niestety w tym momencie pieniądze są priorytetem.
Tak może być, że np Szymański I Nagy pójdą za mała kasę. Ale w to miejsce muszą przyjść nowi plus jeszcze wzmocnienia. Więc nie jestem taki pewien czy dwóch pójdzie. Już niedługo się dowiemy. :)
pozbycie się kominów płacowych to jedno a zasypanie już istniejącej dziury budżetowej to drugie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Pozbycie się kominów płacowych?
Nierealne.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 1 / 6
a ja sie pytam co z Rado??
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem jego wielkim fanem, bardzo go cenie i szanuje:)
ale po ki h.j on jeszcze siedzi w tej Legii? w najważniejszym momencie kariery zdupczył do chin na zarobek. zarobił? to niech sie teraz pakuje.
Może odejść, może skończyć kariere.
Ale nieeee.
On będzie doił Legie do ostatniej złotówki kontraktu, bez najmniejszych szans na grę,
Mało w tych chinach zarobił?
Pozbyć się dziada zarobasa.
Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Jak chcesz się go pozbyć ?Ma ważny kontrakt do czerwca 2019.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Zabrzmi może to mało poważniej bo Rado nie gra, ale korzyść z niego w drużynie nie była by mniejsza niż z Szymańskiego na ten moment. Jeden i drugi jest bez formy. Rado nie pasuje ani Pinto ani też władzom i nie gra nawet minuty, ale piłkarsko to Szymańskiemu jeszcze brakuje kilka dobrych( udanych) sezonów do Rado. Zespół radzi sobie bez niego i ok nic nie mam do tego, ale nazywaniem go dziadem zarobasem jest co najmniej nie na miejscu. Ciekawy jestem jakby tak ciebie nagle z pracy wyje...bali jeśli w ogóle pracujesz, pewnie wszyscy w koło to by była banda baranów ale nie ty co? Ktoś mu dał kontrakt, pracę, a że trener całkowicie go nie widzi co ma zrobić, bo chyba mi nie powiesz, że nie nadaje się piłkarsko nawet na 10 minut meczu, a sam Szymański co gra całe prawie mecze bije go na głowę, bo parsknę śmiechem.
~rewe
  • 0 / 0
jammm, przecież to Ty nie pracujesz, tylko cały dzień siedzisz tutaj i kaleczysz polską mowe.
Nauczył się w końcu czegoś od swojego guru Leśnego.....Doić swój ukochany klub ;)
...ale wiesz o co chodzi w kontraktach?
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 0 / 0
invictus
a ty wiesz o co chodzi w transferach?
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 0 / 0
mnie z pracy nie wywala bo robie dobra robote...w przeciwienstwie do Rado. dostal okazje od Sa Pinto i jej nie wykorzystał. Szymi gra bo jest promowany na sprzedaż. Przynajmniej na boisku biega za dwóch czego Rado nie robił i nie bedzie. Drażni mnie po prostu jego obecność w klubie. Skoro nie daje rady niech sobie odpusci. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...
Oby nie rozsprzedali wszystkiego co najlepsze.
Juz niedlugo otwiera się okieno transferowe i dopiero się zacznie prawdziwy młyn.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Super gdyby pograł jeszcze runde, aby jeszcze się rozwinàł. Ale gdy przyjdzie dobra oferta to trudno aby Legia nie skorzystała.
Każdego da się zastąpić. Jak pokazuje przykład Pazdana. W 2016 po euro było zainteresowanie i dosć konkretne pieniądze. A tak sprawdziło się stare "piłkarskie" powiedzenie z "niewolnika nie ma pracownika".