
Aktywacja, stałe fragmenty gry i goście na treningu Legii
24.01.2024 19:55
(akt. 26.01.2024 14:46)
Około godziny 15:30 niemal wszyscy pojawili się na murawie. W hotelu pozostał jedynie Blaż Kramer - pracował na siłowni z fizjoterapeutami. Przy linii bocznej boiska zajęciom przyglądali się prezes Dariusz Mioduski i wiceprezes zarządzający klubem, Marcin Herra. Na koniec dnia właściciel Legii robił pompki razem z Pawłem Wszołkiem i fizjoterapeutą Maciejem Treutzem-Kuszyńskim.
Czytaj też
Zajęcia były przeznaczone na aktywację poszczególnych partii mięśniowych i stałe fragmenty gry - rzuty wolne były kolejny już raz powtarzane w wielu odmianach rozegrania. Na koniec Josue założył się z Maciejem Rosołkiem o to, kto lepiej wykona rzut wolny lewą nogą. Trzeba przyznać, że „Rosi” wykazał się odwagą i wiarą w siebie. Przegrany musiał przejść spory odcinek boiska na kolanach i okazał się nim Rosołek.
W trakcie zajęć na boisku pojawił się pies, który ganiał za piłkami. Jak zwykle w takich sytuacjach psiak wylądował w rękach Artura Jędrzejczyka, potem opiekował się nim jeszcze Radovan Pankov. A trener Kosta Runjaić tylko pytał - gdzie jest facet od kota? (- Z Mostaru jeden z dziennikarzy przywiózł do Polski kota - przyp. red.).
Podczas zajęć z boku boiska pojawił się Wicher Kobyłka - zespół do lat 14, gdzie trenerem jest m.in. były rzecznik prasowy i kierownik Legii Warszawa, Piotr Strejlau. Młodzi zawodnicy najchętniej robili sobie zdjęcia z Josue oraz… Janem Ziółkowskim, który wywodzi się z tego klubu.
W czwartek piłkarze Legii Warszawa zagrają mecz z Rapidem Wiedeń. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 15. czasu polskiego.

Lucas Digne na celowniku PSG. Mistrzowie Francji planują powrót obrońcy

Tarik Muharemović na celowniku trzech angielskich klubów

Juventus coraz bliżej pożegnania z Milikiem?

Andrey Santos oficjalnie w Manchesterze United. Głośny transfer z...

Slaven Bilić wraca do roli selekcjonera. Chorwacja zaskakuje po mundialu










Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.