Bartosz Kapustka: Cel? Zagrać z Legią w fazie grupowej LM lub LE

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

29-05-2021 / 20:50

(akt. 01-06-2021 / 11:20)

- Najważniejsze jest dla mnie najbliższe pół roku z Legią, marzę o tym by pod koniec roku grać z Legią w fazie grupowej Ligi Mistrzów lub Ligi Europy - mówi w rozmowie z Legia.Net pomocnik Legii, Bartosz Kapustka. Z "Kapim" podsumowujemy to, co wydarzyło się w zakończonym sezonie.

fot. Piotr Kucza i Marcin Szymczyk

Jeszcze zanim trafiłeś do Legii, trener Czesław Michniewicz, który trenerem Legii jeszcze nie był, mówił, że świadomie wybrałeś Warszawę, że będzie to transfer z korzyścią dla obu stron i że widzi cię w środku pola. Można powiedzieć, że to były prorocze słowa?

- Od początku czułem, że Legia będzie dla mnie fajnym miejscem. Kiedy tylko pojawiło się zainteresowanie, byłem przekonany, że to właściwy kierunek. Jestem zadowolony z tego jak przebiegł ten pierwszy sezon w Warszawie, zarówno dla mnie, jak i dla zespołu.

Już w 2012 roku pojechałeś z Legią na turniej, strzeliłeś gola Juventusowi i wszyscy cię tutaj chcieli. W 2015 roku ówczesny prezes Legii Bogusław Leśnodorski mówił, że Legia bardzo się tobą interesuje, a polecił cię twój były też menedżer Cezary Kucharski. Potem co rok właściwie można było przeczytać, że Legia chce Kapustkę, ale zawsze było jakieś „ale”. Liczyłeś kiedyś, ile było tych podejść Legii pod twoją osobę?

- Myślę, że tych prób ściągnięcia mnie do Legii było kilka, ale nie jestem w stanie powiedzieć, ile dokładnie. Ale temat pojawiał się dość często. Pamiętam ten turniej o którym wspomniałeś, fajne przeżycie. Chciałem wtedy jednak wrócić do siebie. Później co rok, co dwa temat przenosin do Legii wracał. Chciano mnie gdy grałem w Cracovii, ale wtedy cena jaką trzeba było za mnie zapłacić była spora. Nie zapomniano o mnie przy Łazienkowskiej również wtedy, gdy wyjechałem do Anglii. Bardzo się cieszę, że tak o mnie zabiegano. Gdy podpisywałem kontrakt z Legią to uśmiechnęliśmy się do siebie z dyrektorem sportowym Radkiem Kucharskim, że w końcu się udało! Znamy się dość długo, to właśnie dyrektor Kucharski zaprosił mnie na ten turniej, gdy miałem 15 lat. W każdym razie saga się zakończyła i mogę powiedzieć – wreszcie jestem!

Można powiedzieć, że ta Legia była ci pisana? Wierzysz w takie rzeczy?

- Jak najbardziej wierzę w to, że jest gdzieś jakiś plan na każdego z nas rozpisany, ale nie wybiegam nigdy za bardzo w przyszłość i dlatego nie zastanawiałem się nad tym, czy Legia jest w jakimś sensie mi przeznaczona. Nie wiedziałem też czy przenosiny do Warszawy dojdą kiedyś do skutku czy nie, raczej o tym myślałem o tym. Ale cieszę się, że tak się stało.

Kiedy trafiałeś do Legii, wiele osób w tym również ja, myślało, że przyjdzie tutaj gość i będzie patrzył na ekstraklasę nieco z góry – bo grał na Euro, był w Premier League i po powrocie do Polski będzie czuł się nieco lepszy od innych. Tymczasem przyszedł skromny, mocno stąpający po ziemi i skupiony na pracy chłopak. Zawsze taki byłeś czy gdzieś tam po drodze nauczyłeś się doceniać to, co daje ci życie?

- Na pewno doświadczenia życiowe mocno kształtują charakter i osobowość człowieka, ale ja zawsze byłem osobą, która potrafiła rozsądnie na coś spojrzeć i ocenić. Ale wiem, nawet od osób w  klubie, że miały wrażenie, że jestem taki „ura bura” i „hop do przodu”. Wnioskowali tak po tym co czytali czy widzieli w mediach. I też przyznawali, że okazałem się nieco inną osobą, niż im się wydawało. Trudno mi mówić o sobie, bo nie lubię tego robić. Do transferu do Legii podchodziłem totalnie podekscytowany. Nie patrzyłem na to w ten sposób, że wracam do polskiej ligi, bo gdzieś mi nie wyszło, tylko jako szansę na to by czerpać radość z gry, by co tydzień wychodzić na boisko, by po prostu wrócić do piłki. Moje ostatnie dwa-trzy sezony były takie, że nie byłem do końca z nich zadowolony. W dodatku ten ostatni sezon zakończyłem kontuzją, którą leczyłem 9-10 miesięcy. Zerwałem więzadło krzyżowe i ta przerwa była naprawdę długa. To nie przesada, że byłem bardzo podekscytowany tym, że mogłem tu przyjść. Pamiętałem z czasów gry w ekstraklasie, fantastyczną atmosferę na trybunach przy Łazienkowskiej i liczyłem na to, że w takich warunkach będę mógł grać co tydzień czy dwa. Pandemia sprawiła, że nie było to możliwe, ale naprawdę dawało mi to dodatkowy bodziec by tutaj przyjść. Gramy dla siebie i swoich rodzin, ale też dla kibiców. Bez nich, to nie jest to samo.

A tak szczerze - nie było lekkiej sody? W wieku 19 lat grasz w reprezentacji Polski, strzelasz gole, występujesz na Euro, chwali cię Gary Lineker, którego w Polsce wszyscy pamiętają. Można było nieco odlecieć.

- Myślę, że nie odleciałem. To był taki czas, że wszystko w moim życiu działo się bardzo szybko. W niespełna rok moja kariera zmieniła się o 180 stopni i bardzo przyspieszyła. Tak bardzo, że nie miałem czasu nad tym myśleć, analizować wszystkich zdarzeń czy wypowiedzi. Może z perspektywy czasu nawet za szybko się to wszystko wydarzyło. Przeskok był za duży i nie byłem jako osiemnastolatek przygotowany na wszystko co mnie spotkało. Nie miałem na pewno takiej świadomości jak teraz, choć nie patrzyłem na to w taki sposób, że jestem na nie wiadomo jak wysokim poziomie. Byłem podekscytowany, cieszyłem się, że zainteresował się mną zespół mistrza Anglii, bo wtedy Leicester było mistrzem kraju. Wcześniej nigdy nawet nie pomyślałem, że mógłbym próbować sił w Premier League. Raczej myślałem o innych kierunkach i zgłaszały się po mnie kluby z innych lig, ale moja wartość w między czasie wzrosła i nie każdy mógł sprostać wymaganiom finansowym jakie stawiała za mnie Cracovia.

Byłeś w Leicester, widziałeś z bliska piłkę w najlepszym wydaniu na świecie. Premier League to najlepsze miejsce dla piłkarza?

- Trudno powiedzieć. Na pewno będąc jeszcze dzieckiem oglądałem najwięcej meczów właśnie ligi angielskiej. Wielu kibiców uważa właśnie tę ligę za najbardziej atrakcyjną. Nie wiem czy wtedy gdy ja tam byłem, to była najlepsza liga na świecie, ale chyba teraz tak jest. W finale Ligi Mistrzów zagrają przecież dwie drużyny z Premier League, a w finale Ligi Europy grał Manchester United. Historia, pieniądze, stadiony, kibice – to wszystko jest na najwyższym poziomie, top topów. Liga ma aktualnie też najlepszym zawodników.

Przejdźmy do twojego pobytu w Legii. Gdy wróciłeś do Polski, gdy podpisałeś umowę z Legią, potrzebowałeś czasu na odbudowę, ale najważniejsze z punktu widzenia klubu mecze były od razu. Odpadliście w meczu z Omonią, zwolniono trenera. Początek nie był dobry, pojawiły się złe myśli wtedy lub po późniejszym meczu z Karabachem?

- Nie, nie było takich myśli, że podjąłem złą decyzję, że źle zrobiłem. Szukałem raczej u siebie tego, co mam do poprawy, tego gdzie mam największe rezerwy. A wracałem wtedy po przerwie, więc miałem świadomość, że może i musi być dużo lepiej. Faktycznie początek sezonu nie był udany, nie był tak dobry, jak końcówka rozgrywek. I nie mówię tego przez pryzmat swojej osoby, ale całego zespołu. W tamtym momencie, jeśli byśmy spojrzeli na mnie, Juranovicia, Mladenovicia czy Lopesa – ludzi, którzy przyszli do zespołu, to dziś jesteśmy w zupełnie innej dyspozycji, niż gdy trafialiśmy na Łazienkowską. Inni też zrobili ogromny progres. Spójrzmy na Bartka Slisza, zrobił bardzo duży postęp, mam z nim dobry kontakt. Fajnie się rozwija i idzie do przodu. I pewnie mógłbym dalej wymieniać nazwiska zawodników, którzy teraz są na zupełnie innym etapie, niż byli na początku sezonu. Ja też wiosną czułem się dużo lepiej niż jesienią – zwłaszcza gdy trafiałem do Legii. Wszyscy byliśmy rozczarowani tym, że nie udało nam się wejść do europejskich pucharów, każdy z nas mocno na to liczył. Niestety nie udało się i teraz będziemy mieć drugie podejście.

Kolejnym ważnym punktem sezonu była zmiana trenera – to zawsze moment zadumy dla zawodnika, bo trenera zwalniają, ale grają piłkarze. Krótko współpracowałeś z Vuko, ale chyba dało się odczuć, że zespół nie był zadowolony z takiej decyzji władz klubu.

- Bardzo cenię trenera Vukovicia, choć spędziłem z nim tutaj tylko 2-3 miesiące. Mam do niego duży szacunek, jako do człowieka. Jest osobą szczerą, sprawiedliwą i każdy w zespole widział, jak poważnie podchodzi do swoich zadań trenera. Nie mogę o trenerze Vukoviciu powiedzieć jednego nawet złego słowa. Na pewno decyzja o tym, że zastąpił go trener Michniewicz miała wpływ na mnie osobiście, bo Vuko widział mnie w początkowych spotkaniach na skrzydle, choć nie była to moja docelowa pozycja, a obecny szkoleniowiec w środku pola. Ale wracając do pytania – przez ten okres czasu w Legii zdołałem poznać trenera Vukovicia na tyle, że widziałem bardzo duże przywiązanie do klubu, do drużyny. I to wszyscy doceniali.

Wspomniałeś o trenerze Michniewiczu. Pewnie jak już poznałeś nazwisko następcy, to odetchnąłeś z ulgą. Chyba lepiej nie mogłeś trafić – trener, który cię zna i wie, jak zrobić pożytek z twoich umiejętności.

- Nie ma co ukrywać, że gdy poznałem nazwisko nowego trenera, to się ucieszyłem. Wiedziałem, że to szkoleniowiec bardzo otwarty na pracę z zawodnikami, na nowe rozwiązania jeśli chodzi o drużynę, na grę ofensywną w wielu spotkaniach. Choć w końcówce sezonu za wiele tych goli nie strzelaliśmy. Dla mnie kluczowe było to, co powiedziałem przed chwilą. Choć nie wiedziałem jak trener Michniewicz będzie na mnie patrzył, jaki będzie miał na mnie pomysł, ale miałem nadzieję i liczyłem na to, że wrócę do środka pola, bo tam zawsze czułem się najlepiej. Mimo, że przez dłuższy czas występowałem też na skrzydle, to wiedziałem, że na pozycji środkowego pomocnika mogę drużynie dać najwięcej.

Wspomniałeś o nowych rozwiązaniach. Miałem okazję zobaczyć analizy, które przygotowują dla was trenerzy. To co dostajecie na tablety, gdzie każdy może obejrzeć sytuacje, zobaczyć nawyki rywala przeciwko któremu będzie grał, przypomnieć sobie w jakim miejscu i gdzie ma się ustawić przy stałym fragmencie gry. Wydawało mi, że to jest przygotowane na najwyższym możliwym poziomie. Ale chętnie poznam twoją opinię. W klubach, w których grałeś lub reprezentacji Polski, analizy stały na podobnym poziomie?

- Jeśli chodzi o przygotowanie do treningu, o analizę, o rozwiązania taktyczne, to nie mamy się czego wstydzić, wręcz przeciwnie – możemy zawstydzać innych. Dodatkowo miałem takie szczęście, że gdy przeszedłem do Legii to akurat otworzył się ośrodek treningowy – infrastruktura również jest więc na wysokim poziomie. Ale same analizy meczów, rywala, treningów i materiały, które znajdujemy potem na swoich tabletach, to wszystko jest na najwyższym poziomie. W Leicester też mieliśmy taką możliwość po meczu, by na tabletach zerknąć na różne rzeczy i sytuacje meczowe, mogliśmy obejrzeć swoje zagrania lub cały mecz. W Legii jest to o wiele bardziej rozbudowane, możemy na swoich tabletach znaleźć bardzo wiele informacji, trenerzy poświęcają mnóstwo czasu, aby to wszystko przygotować. Trener Kamil Potrykus spędza setki godzin przed komputerem i wykonuje tą pracę dla nas. Zaangażowanie trenerów widać na każdym kroku, świadczy o tym choćby fakt, że mieszkają w ośrodku treningowym.

Potrzebowałeś czasu na odbudowę. Mam wrażenie, że moment, w którym poczułeś się pewniej, stałeś się liderem w środku pola i jednym z liderów zespołu, to zgrupowanie w Dubaju. Zgodzisz się?

- To prawda, na obozie w Dubaju czułem się bardzo pewnie. Nie obawiałem się niczego, nie bałem się dostać piłki z rywalem na plecach, wróciłem do swojej optymalnej dyspozycji. To już działo się wcześniej, jesienią. Ale gdy zacząłem się czuć naprawdę fajnie, to przydarzył się uraz w meczu z Lechią Gdańsk. Zostałem wtedy dość mocno potraktowany przez rywala i musiałem opuścić dwa ostatnie mecze z Wisłą Kraków i Stalą Mielec. Ale wspomniany mecz z Lechią czy wcześniejszy z Piastem Gliwice w moim wykonaniu to już był skok na właściwy poziom. Byłem więc bardzo zły, że kontuzja przydarzyła się w momencie, gdy zacząłem się odbudowywać. Czekałem z utęsknieniem na obóz, chciałem wrócić do zdrowia i przepracować cały okres przygotowawczy. Tym bardziej, że dawno nie miałem takiej możliwości. Gdy przyszedłem do Legii, zaczynały się eliminacje w pucharach i drużyna była już po zgrupowaniu. Rok wcześniej też nie było mi to dane, bo miałem zerwane więzadło krzyżowe i rehabilitację. Tak więc przez 2-3 lata nie miałem możliwości aby porządnie przygotować się do sezonu na zgrupowaniu. Dlatego obóz w Dubaju był dla mnie ważny i faktycznie czułem się na nim optymalnie.

Na zgrupowaniu mieszkałeś w pokoju z Bartkiem Sliszem. To osoba, z którą rozumiesz się bez słów na boisku i poza nim?

- Bartek to super chłopak, bardzo skromny i skoncentrowany na własnym rozwoju, na pracy i systematycznym postępie. Dość przypadkowo na siebie wpadliśmy. Przychodząc do Legii na początku byłem sam w pokoju. Bartek też był sam, przychodzili nowi gracze i trzeba było zwolnić im pokój. Pogadaliśmy z Bartkiem i znaleźliśmy się razem. Szybko złapaliśmy dobry kontakt, dobrze się rozumiemy i na boisku też to widać. Bartek jest w wielu kwestiach do mnie podobny, tak samo jak ja nie znosi przegrywać, ma podobne ambicje. Często na boisku gramy blisko siebie, rozmawiamy o tym w jakich strefach się poruszamy i często zagrywamy do siebie w ciemno. Bartek wie, że znajdę się w danej sytuacji tam, gdzie chce posłać piłkę.

Po obozie na starcie był zimny prysznic z Podbeskidziem, ale mam wrażenie, że taki gong bardzo wam pomógł, bo już do końca sezonu w lidze nie przegraliście. Można powiedzieć, że ta porażka wyszła wam na dobre?

- Trudno powiedzieć. Po tym meczu zmieniliśmy też ustawienie i bardzo często później w nim występowaliśmy. Nie chcę usprawiedliwiać siebie i zespołu, boisko było takie samo dla obu drużyn. Ale wróciliśmy z kraju, w którym graliśmy w piłkę na trawiastym dywanie i przyzwyczailiśmy się, w złym tego słowa znaczeniu, do takich świetnych warunków. Podczas spotkań z Dynamem Kijów czy Krasnodarem mieliśmy top murawy i potrafiliśmy na nich wyprowadzać piłkę spod własnej bramki w starciu z dobrym przeciwnikiem. Wyglądało to momentami bardzo dobrze. I nagle przyjeżdżamy na pierwszy mecz sezonu, temperatura -10, boisko twarde i zmrożone, piłka skacze. Dla kogoś, kto ogląda mecze w telewizji, może to być niezrozumiałe, ale w takich warunkach gra się zupełnie inną piłkę, to totalnie inny mecz gdy gra się na kapitalnie przygotowanej murawie i na takiej, gdzie nie można zagrać na jeden kontakt, tylko trzeba sobie piłkę ustawić, poprawić i robi się 2-3 kontakty, co spowalnia akcje. Tempo spada, a podania stają się niedokładne. To miało duży wpływ na to, że w Bielsku-Białej przegraliśmy.

Tak jak powiedziałeś, po tym meczu nastąpiła zmiana systemu. A jak duża była to zmiana dla ciebie? Wcześniej też grałeś w środku, ale jak bardzo zmianie uległy twoje zadania?

- Troszkę się zmieniły. Ta pozycja, na której później występowałem z Luquinhasem, to były takie dwie „dziesiątki”. To inna pozycja, niż w systemie 4-3-3, w którym graliśmy do tego momentu. Wcześniej w środku graliśmy trójką, w tym układzie gramy na dwóch środkowych pomocników. Przez długi czas byli to Bartek Slisz i Andre Martins. Natomiast razem z Luquim byliśmy ustawieni dużo wyżej,  musieliśmy często grać z obrońcami na plecach. Szczególnie w tych ostatnich meczach, w których było widać, że rywale przygotowują się stricte pod nasz zespół i grały piątką obrońców, kryli nas indywidualnie. Przez to miejsca na boisku mieliśmy mniej. Ta zmiana systemu była dla nas czymś nowym, dla mnie na pewno, ale chyba szybko udało nam się w tym systemie odnaleźć.

Legia zaczęła rosnąć a ty razem z nią. Jak tylko zacząłeś dobrze grać, zaczęto cię na każdym kroku pytać o reprezentację Polski. To ja spytam inaczej. Czy nie miałeś już takich pytań dość?

- Nie da się ukryć, że ten temat często się pojawiał. Może to było nieco męczące, ale pozytywne. Cieszyłem się, że ludzie łączą mnie z grą w reprezentacji Polski, bo to znaczyło, że dobrze wykonuje swoje zadania na boisku, że zainteresowanie moją osobą znowu stało się faktem jeśli chodzi o kadrę. Moim marzeniem i celem jest powrót do gry z orłem na piersi. Był taki moment, że sam czułem, że to może nastąpić, nie udało się, ale myślę, że prędzej czy później nastąpi.

Ten moment gdy czułeś, że to może się stać miał miejsce zapewne wiosną. Mam wrażenie, że ta wizja gry w kadrze Paolo Sousy cię nakręcała i jak okazało się, że powołania nie było, to czułeś rozczarowanie.

- Rozczarowanie było, nie ma sensu mówić, że było inaczej. Mocno liczyłem na to, że na zgrupowanie kadry pojadę. Tym bardziej, że znajdowałem się wówczas w najlepszej dyspozycji w tym sezonie. Zacząłem zdobywać bramki, asystowałem – a tego mi wcześniej brakowało. I w końcówce sezonu też mi tego brakowało, ale mocno pracuję by to zmienić. Ale wtedy czułem się dobrze i czułem, że to powołanie dostanę. Tak się nie stało, selekcjoner wybrał inaczej. Jak najbardziej to szanuję, ale nie zmienia to faktu, że jakieś rozczarowanie takim obrotem sprawy było. Czy miało to wpływ na moje kolejne występy? Wydaje mi się, że nie bo wychodząc na boisko absolutnie o tym nie myślałem. Słabsza dyspozycja wypływa czasem z różnych czynników.

Wróćmy do ligi – graliście dobrze, efektownie. Ale w pewnym momencie przewaga stopniała, Pogoń was postraszyła i graliście bardzo ważny mecz z Piastem w Gliwicach, bez trenera Michniewicza na ławce rezerwowych. Zagraliście moim zdaniem najlepsze spotkanie w tym roku, pokazaliście klasę. Mieliście podobne odczucia?

- Najlepszy to chyba nie, wskazałbym na mecze z Wisłą Płock wiosną kiedy strzeliliśmy pięć goli, a mogliśmy więcej czy spotkanie z Pogonią Szczecin, gdy zagraliśmy kapitalną pierwszą połowę i rozstrzygnęliśmy przed przerwą losy starcia. Może dlatego po przerwie trochę nam brakowało. Ale ten mecz z Piastem w Gliwicach był faktycznie bardzo ważny. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to będzie ciężkie spotkanie, oni są dobrym zespołem, który miał słabszy początek sezonu. Gdyby nie to, pewnie byliby w pierwszej trójce w tabeli. Piast przed meczem z nami nieźle punktował, a my byliśmy po dwóch meczach bez zwycięstwa. Zdawaliśmy więc sobie sprawę, że z Piastem musimy za wszelką cenę wygrać. I szczególnie w drugiej połowie zagraliśmy niezłe spotkanie.

Przez większość sezonu mieliście znaczną przewagę nad drugim zespołem w tabeli. Zdobyliście tytuł mistrzowski i jakby zwolniliście. Mając osiągnięty cel trudno o maksymalną mobilizację i koncentrację? Z tyłu głowy pojawia się pewnie myśl, że jak coś nie wyjdzie, to nic się nie stanie.

- Gdzieś w podświadomości to pewnie tkwi, ale my tych myśli nie chcieliśmy dopuszczać do siebie i każde z tych spotkań chcieliśmy wygrać – czy z Wisłą Kraków czy Stalą Mielec. Zresztą intencje widać po składach, graliśmy w miarę możliwości w optymalnym zestawieniu. Bez Pekharta, który miał uraz czy Luquinhasa, który wyjechał z kraju. Ale na dany moment graliśmy w najsilniejszym składzie. Przed meczem w Mielcu mocno analizowaliśmy grę Stali, poszczególnych graczy, rzuty z autu, po których zdobywali sporo bramek. Skrupulatnie więc pracowaliśmy nad tym, aby przygotować się dobrze do każdego spotkania. Skończyło się remisami, nie byliśmy z nich zadowoleni, bo celem były trzy punkty. Ale z tyłu głowy na pewno mieliśmy to, że mistrzami Polski już jesteśmy.

Wiosną byłeś najbardziej eksploatowanym piłkarzem Legii, zagrałeś we wszystkich osiemnastu meczach – jako jedyny. Ale gdy bywałeś zmieniany, nie byłeś z tego powodu zadowolony. Chyba nawet miałeś na ten temat rozmowę z trenerem?

- Tak, jestem ambitnym zawodnikiem i chcę grać jak najwięcej, najlepiej od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Masz na myśli zapewne sytuację w Gliwicach. Moje zachowanie było spowodowane tym, że chciałem pomóc drużynie w bardzo ważnym spotkaniu, ale zostałem zmieniony. To normalna sytuacja, w pełni to akceptuję. Ale teraz, gdy emocje opadły. Wtedy chciałem ciągnąć zespół do przodu i pomóc w wygranej, dlatego schodząc byłem zdenerwowany czy nieco zawiedziony. Ale to nie jest złość na kogokolwiek, tylko zwykła złość sportowa i ambicjonalna. Chcę zawsze wygrywać.  

Mistrzostwo zdobyliście przed telewizorem – jak smakowało?

- Byłem bardzo dumny i szczęśliwy gdy zostaliśmy oficjalnie mistrzami Polski. Pamiętam ostatnią akcją Rakowa, gdy Kuba Arak prowadził piłkę od połowy boiska. Było dwóch na jednego, wstrzymaliśmy oddech, byliśmy przekonani, że będzie gol i mistrzami jeszcze nie zostaniemy. Ale Kuba spudłował i jednak tytuł został obroniony. Dla mnie to wspaniałe uczucie. Rok temu w tym momencie nie mogłem grać, nie byłem zgłoszony do rozgrywek i czekałem na koniec sezonu. Gdy mistrzostwo teraz stało się faktem, przypomniałem sobie w jakiej sytuacji byłem dwanaście miesięcy wcześniej. Po bardzo długiej przerwie, po pobycie w drugiej lidze belgijskiej. A to przecież absolutnie nie było moim marzeniem, by tam występować. Tym razem miałem wiele powodów do dumy i do radości. Mamy fajną grupę chłopaków i mam nadzieję, że razem jesteśmy w stanie zrobić coś więcej niż mistrzostwo Polski.

Ta radość po mistrzostwie czyli sukcesie na który sami zapracowaliście wydawała mi się jednak nieco stłumiona. Aż dziewięciu z was kończyły się umowy i wielu miało świadomość, że wkrótce pożegna się z klubem. Nie chcę pytać o ocenę sytuacji, bo to dla ciebie niezręczne, ale czy takie sytuacje nie mają przełożenia na ogólną atmosferę w szatni?

- Po meczu Rakowa z Jagiellonią spotkaliśmy się jeszcze wieczorem w większym gronie, posiedzieliśmy dłużej i poświętowaliśmy. Ale ogólnie tak, na pewno takie rzeczy mają wpływ na atmosferę. Nie jest mi wygodnie wypowiadać się na ten temat, ale z pewnością nie chciałbym się znaleźć w takiej sytuacji jak koledzy, którym kończyły się umowy.

Będziesz zdrowy, poprowadzisz zespół do fazy grupowej europejskich pucharów, wrócisz do kadry, zdobędziesz kolejne mistrzostwo i wyjedziesz spróbować sił w lepszej lidze. To scenariusz idealny na kolejny sezon?

- Nikt nie wie jak potoczy się przyszłość. Pewnie chciałbym kiedyś jeszcze spróbować sił zagranicą i pokazać, że wyciągnąłem wnioski ze swojej pierwszej przygody i jestem o nie mądrzejszy. Ale nie ma sensu wybiegać myślami do przodu. Już na swoim przykładzie wiem, że w piłce wszystko się może szybko zmienić i to zarówno na lepsze jak i na gorsze. Dlatego przede wszystkim skupiam się na tym co jest tutaj i teraz, cieszę się że jestem w Legii Warszawa, że zdobyliśmy tytuł mistrza Polski. Z niecierpliwością czekam mecze w europejskich pucharach. Najważniejsze jest dla mnie najbliższe pół roku z Legią, marzę o tym by pod koniec roku grać z Legią w fazie grupowej Ligi Mistrzów lub Ligi Europy. Chciałbym aby to była Liga Mistrzów i będziemy robić wszystko co w naszej mocy, aby tak się stało. Nie chcę wybiegać myślami dalej, o tym jak zakończy się sezon. To zależeć będzie od bardzo wielu czynników, również od tego jak będzie wyglądała kadra naszego zespołu.

Na koniec jeszcze pytanie o Twittera. Widziałem ostatnio quiz jaki mieliście przygotowany przez trenerów w reprezentacji U-21. Było tam pytanie o to, kto ma najwięcej followersów w zespole i prawidłowa odpowiedź to Bartosz Kapustka. Ale nie ma cię ostatnio na Twitterze. Celowe działanie?

- Nie ma mnie w ogóle na Twitterze obecnie. Usunąłem konto. Ale nawet gdy konto fizycznie było, to ja nigdy nie byłem przesadnie aktywny w sieci czy w mediach społecznościowych. Cenię sobie prywatność i nie jestem osobą, która poza boiskiem lubi wchodzić z innymi ludźmi w interakcje. Raczej wolę odpocząć od piłki, nie chcę by całe moje życie toczyło się wokół niej. Poza tym na Twitterze jest sporo różnych informacji, a gdy jest ich za dużo, to nie jest dobra sytuacja. Gdy miałem konto, spędzałem trochę za dużo czasu przed komputerem czy telefonem. Sam aktywny nie byłem, ale dużo czytałem. Lepiej mieć czystą głowę i w pewnym momencie uznałem, że jest mi to totalnie niepotrzebne. To fajna sprawa dla dziennikarzy, dla kibiców, dla ludzi, którzy chcą być ze wszystkim na bieżąco. Ale ja nie widzę w tym nic wyjątkowego dla siebie, przynajmniej na tym etapie życia. Na pewno nie znajdę tam nic, co mogłoby mi dać radość lub w czymkolwiek pomóc.

Bartosz Slisz, Bartosz Kapustka

Komentarze (243)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Porucznik
  • 0 / 0
Mieć marzenia, piękna sprawa.
Młodszy chorąży
  • 0 / 1
Wszołek to i tak mało grał w tym sezonie. W sumie to nie wiem po co idzie Wszołek do klubu gdzie raczej małe szanse będzie miał na gre. Niech idzie.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Kapustka kontrakt z Legią do 30 czerwca 2022, jak chcą go zatrzymać lub sprzedać , to już powinni myśleć o rozmowach , żeby przedłużył kontrakt , a nie jak z Wszołkiem
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Tylko, ze Wszołek i tak musiałby obniżyć to nie jest takie proste. A co do Kapustki to spokojnie jest dużo młodszy i już swoja karierę przespał za granica raczej nie wyjdzie ;d
Marszałek Polski
  • 0 / 0
kamtom

Wydaje mi się, że Bartek ma kontrakt 2+1, więc jest opcja na jeszcze jeden sezon.

adam

Ale Wszołek dostał od Legii propozycję kontraktu z podwyżką, po co brednie piszesz?
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Mac , nie pisze bredni , opieram się na oficjalnych informacjach , do których mają dostęp wszyscy :) Jeżeli wiesz coś więcej , podziel się info
Ja trochę z innej beczki: gdzie są obiecane transfery.?gdzie są obiecane wzmocnienia? Czekam na piłkarzy gotowych na już, a nie kolejnych do odbudowy, lub super zdolnych ale nie zdolnych aż tak, żeby zagrać w meczu o stawkę!
Panowie przypominam, że okres przygotowawczy za chwilę i zaraz eliminacje! Chyba, że dla prezesa puchary to dalej drugorzędna sprawa...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Emreli za 2 tygodnie, reszta niewiadomo
To już potwierdzone info?
Ciekawy zawodnik i może się okazać nie lada wzmocnieniem!
Generał
  • 0 / 0
Potwierdzone przez jego menadżera.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Potwierdzone będzie po testach
Generał dywizji
  • 1 / 0
Q...A JUTRO 1 CZERWCA DZIEN DZIECKA - CZEKAMY NA PREZENTY I DOBRE TRANSFERY - HEHEHE !!!
===============================
A ZAPOMNIAŁEM COŚ DODAĆ O KAPUSTCE BO PRZECIEŻ ARTYKUŁ JEST O NIM - TO DOBRY PIŁKARZ I LICZĘ NA NIEGO !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA- 16 MP !!!
Generał dywizji
  • 1 / 0
MISTRZA POLSKI JUŻ MAMY NA LIGĘ MISTRÓW/EUROPY TERAZ CZEKAMY - KAPUSTKA JESTEŚ FILAREM LEGII - DAJ Z SIEBIE 200 %
======================================
NA SZCZĘŚCIE TROCHĘ SIĘ DZIEJE TO CZŁOWIEK NIE NUDZI SIĘ TAK OKRUTNIE - FINAŁ LE/LM, ZA CHWIĘ ME A POTEM WALKA O FAZĘ GRUPOWĄ LM/LE I LIGA !!!

Q...A MAĆ TYLKO TRANSFERÓW BRAK !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ten filar ostatnio mocno spuścił z tonu
Nie tylko Kapustka marzy o LM lub LE...
Generał dywizji
  • 1 / 1
STIBORIUS COŚ WIĘCEJ WIESZ ?
============================
CZY MOŻE MASZ NA MYŚLI NASZEGO PREZESA I DYREKTORA ?

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Ma zapewne na myśli siebie i pozostałych prawdziwych kibiców! Prezes nie wygląda na takiego, dla którego byłby to cel nadrzędny...
Dokladnie Eldiablo...
Generał
  • 2 / 0
I kolejny miliard znów pyknie w niedługim czasie:)

https://www.meczyki.pl/newsy/manchester-city-szykuje-kolejne-transfery-the-citizens-nie-porzucaja-marzen-o-wygranej-w-lidze-mistrzow/166904-n
Generał dywizji
  • 4 / 0
KOLEGO A CO MA TO WSPÓLNEGO Z KAPUSTKĄ !!!
=================================
TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Generał
  • 2 / 0
Może jest kolejny na liście Pepa?
Jednak ma doświadczenie z Anglii:)
Generał dywizji
  • 2 / 0
DAREIRL - A JEŻELI TAK TO JEST WSZYSTKO OK !!!
=======================
POZDRO !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Może Kapustkę kupią za 30 mln euro
Marszałek Polski
  • 3 / 5
Ostatnio dziwna zmiana w kibicach. Niektórych kibiców Legii nie sposób zrozumieć. Kto może się cieszyć z odejścia Wszołka czy nie zatrudnienia Veso, no chyba tylko jakiś nierozgarnięty pomyślunek.
Przecież to normalne przychodzą i odchodzą co tu drążyć.
Generał brygady
  • 2 / 0
Zbylu

To nie do końca jest tak. Tym bardziej, że w przypadku Veso jest problem kontuzji.

Wszolek poszedł na łatwiznę. W Unionie spokój, ligowa robota za bdb pieniądze. Tu mógł gryźć trawę w pucharach. Nie chciał. Pokazał o co biega. Ma swoje lata
Z niewolnika nie ma pracownika.

Tematu Veso rozwijał nie będę.Na drugim biegunie Mladenovic i Jura. Nawet jak odejdą ludzie będą za nimi, bo pokazali klasę i poprowadzili nas do mistrza

Porównanie do dwóch poprzednich nawet nie jest możliwe, że względu na ich choroby i kontuzje
Taki sport, takie życie. No i lubimy jasne sytuacje.

Pzdr
Generał dywizji
  • 0 / 0
ZBYLU JA SIĘ CIESZĘ, ŻE NIE ZOBACZĘ WSZOŁKA !!!
====================================
TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Zbylu mylisz cieszenie się a zdrowe podejście do tematu.
To nie kibice, to zwykle opłacane szuje, dla których fałszywy PR jest ważniejszy od dobra klubu.
Zbylu - dziwne mam wrażenie, żeś dorosły człowiek. Czego nie rozumiesz KASA pusta, lata złego gospodarowania pierwszą drużyna, wyprzedane wcześniej wszystko co ma wartość. Dyrektor sportowy taki mało charyzmatyczny i mało kreatywny i masz co masz. Szkoda, że odchodzą, ale w czasach kovidjozy pustych trybun, i naszej już wcześniej ogołoconej kasy nie stac nas na takich zawodników. To byli jednak rezerwowi z oczekiwaniami na poziomie ok. 400tys Euro, tymczasem nasz budżet płacowy kurczy się i kurczy. W piku było to ok. 80mln zł (20mln Euro) teraz jesteśmy poniżej 40 mln zł (10mln Euro) pewnie dobijamy już do 30mln. Tu trzeba z głową mocno odmłodzić skład. Jeszcze stać nas na mocną pierwszą XI ( w porównaniu do ligi ofc), ale drogich leciwych rezerwowych to już nie bardzo.
Generał
  • 0 / 1
Vesovic i Wszołek sami wypisali się z Legii.
https://www.meczyki.pl/newsy/pawel-wszolek-zmienia-klub-skrzydlowy-trafi-do-bundesligi-nasz-news/166920-n
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Było do przewidzenia od kilku tygodni. Niewiadomą był tylko klub do jakiego przejdzie
Wszołek podobno dogadał się z Unionem Berlin także w końcu koniec sagi. Vesovic tym bardziej powinien płuc sobie w brodę.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Twoje wnioski, wypisz wymaluj pasują do pracodawcy a nie pracownika.
Spokojne, na prawej mamy przecież kłopot bogactwa...a nie czekaj
Starszy kapral
  • 0 / 1
Za dwa tygodnie zaczynamy przygotowania a transferów brak..przecież my aby przejść dwie pierwsze rundy to musimy się wzmocnić jeszcze z trzema zawodnikami..
Generał
  • 2 / 0
Przecież jest trzech saudyjskich Hiszpanów, szkolnych wg. holenderskich wzorców:)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oby nie było niespodzianek już w pierwszej rundzie
Generał
  • 0 / 1
Klub miał wyznaczyć Wszolkowi termin, do kiedy ma dać odpowiedź.
Czy coś wiadomo w tym temacie?
Czy raczej RK czeka do 30.06?
Major
  • 2 / 1
Też o tym samym pomyślałem. Coś za miękko gramy. Nie chce niech spada i da pracować innym
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Pawełek uniósł się honorem, ale zapomniał, że żaden zawodnik nie jest większy niż klub. Podziękować za grę i adios.
Swoją drogą - nigdzie, gdzie może pójść, nie będzie walczył o trofea jak u nas, a tylko zarabiał kasiorkę.
Generał
  • 1 / 1
Dokładnie, jestem tego samego zdania.
Dobro klubu jest najważniejsze, a nie " muchy w nosie" piłkarza.
Za tydzień ruszamy z przygotowaniami.
Marszałek Polski
  • 1 / 4
W odróżnieniu od niektórych tu piszących, Wszołek ma honor. W końcu odchodzi do lepszego klubu i nie będzie wspierał dziadostwa. Ciekawe kogo trener wystawi na prawe wahadło jak odejdzie Juranović, chyba tu tych piszących "snafcuf"
Marszałek Polski
  • 0 / 1
A Union Berlin, ten lepszy od nas klub, to w jakich pucharach gra?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
macmon

W kwalifikacjach do Ligi Konferencji.
Major
  • 2 / 4
ok piłka piłką ale opinią publiczną niewątpliwie wstrząsnął skandal związany z Arturem Gwóździem który publicznie nazwał Jacka Murańskiego "majciarzem". Murański jest jaki jest, ale teraz większość mediów i forumowiczów zgodnie twierdzi że to po stronie Miśka z Nadarzyna i Gwoździa leży teraz odpowiedzialność aby pokazać papier . Inaczej tak ciężkiego oskarzenia nie sposób udowodnić
Nie masz w okolicy sklepu z podobnymi menelami, żeby sobie o tych ważnych dla was sprawach pojęczeć?
Kim wstrząsnęło to wstrząsnęło. Ja nawet nie wiem kim są Artur Gwóźdź oraz Jacek Murański i nawet nie chcę wiedzieć ;d
Szyszunia 10/10
@Bieszczady

Riposta Szyszuni znakomita. O takie komentarze na legia.net nic nie robiłem.
Kto to jest Gwóźdź i ten drugi?
Major
  • 0 / 1
Szyszunia

Jesteś, byłeś , i zostaniesz prostakiem. Jesteś po prostu prymitywny. nie przejmuj się, w sumie nie twoja wina
Kapitan
  • 0 / 0
Kto to jest Gwożdz i murański ? Serio pytam , co to za afera ?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A co to ma wspólnego z Kapustką, he..?
Generał
  • 3 / 2
Lopes nie jest zainteresowany odejściem.
"Not true. I don’t want to move from Legia" - ucina spekulacje Lopes

https://mobile.twitter.com/bartkovy_01
Major
  • 1 / 3
que lastima! a nie sorry on jest z Portugalii a to już nie znam
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Może to i dobrze. Często jest rezerwowym a mimo to nie robi przez to kwasówi nie płacze
Marszałek Polski
  • 0 / 6
Artykuł jest o Kapustce, a wielu forumowiczów rozwodzi się pod nim o transferach, wzmocnieniach, Wszołku, wahadłach, Rosołku...
Nieładnie.
Major
  • 2 / 4
a można wiedzieć co w tym złego? forum jest otwarte, każdy może pisać sobie co chce . jest wolnośc słowa. np zaraz mogę sobie napisać i rozwodzić sie pod postem dlaczego Audi R8 Coupe V10 zuzywa 13 litrów paliwa na 100 km jest to dla mnie dużo jak na cenę jaka jest warta według producentów. Czy ni powinno być bardziej ekonomiczne ?
Generał
  • 0 / 0
Bo tu brakuje takiego luźnego tematu, gdzie można by było popisać o innych rzeczach, nie koniecznie o audi.Raczej związane z Legią czy piłką wogole.
Brakuje tutaj kącika kibica, gdzie można byłoby pisać o wszystkim i o niczym, na temat i bez tematu, dlatego artykuły zaśmiecanie są komentarzami nie na temat.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Też uważem, że brakuje tu Hyde Parku, by można było rozwijać różne wątki.
Kapitan
  • 1 / 0
Po ile u was truskawki ? U mnie od 18 do 22zeta
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Nie wiem, nie kupowałem jeszcze w tym roku, ale u mnie na pewno drożej, u mnie na bazarku jest zawsze drożej, niż gdzie indziej, niestety.
Pułkownik
  • 3 / 2
Dla Kapustki nadchodzi przełomowy sezon. Póki co jest w kiepskiej formie, często znika z boiska na długie minuty. Mam nadzieję, że odpali bo jeżeli nie, to nie ma powodów żeby tutaj dłużej grał.
Generał
  • 2 / 1
A za niego będzie grał piłkarz na miarę naszych marzeń Van der Darmowy.
Generał
  • 4 / 1
Czyli można się spodziewać:
Darmovic
Darmotillo
Darmodinho
Darmowski :)
Juranović ?
To też piłkarz który jest niby za darmo.
Podpułkownik
  • 3 / 3
Tak na marginesie - chyba muszę na jakiś czas przestać myśleć o klubie, bo śniło mi się dzisiaj, że siedzę na piwku z Lewczukiem i Vesoviciem i opowiadają mi o kulisach ich odejścia z Legii...
Generał
  • 0 / 0
I co powiedzieli?
Podpułkownik
  • 0 / 0
No właśnie nie pamiętam, a rozkminiałem nad tym całą drogę do pracy. Ale jacyś smutni byli
Generał
  • 2 / 0
Tak to bywa z snami.
Niby zna się temat,ale szczegółów juz się nie pamięta.
Podpułkownik
  • 0 / 0
No na początku jeszcze coś się pamięta, a potem już ewentualnie tylko mały pokaz slajdów. Tak czy inaczej - ciekawa sytuacja. Nigdy wcześniej nie miałem snów z Legionistami w rolach głównych.

Życzę nam wszystkim byśmy na jesień mieli nasz wielki, Legijny dream :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A jakie piwko sączyliście?
Podpułkownik
  • 0 / 0
Mac,

Pamiętam tylko, że z plastiku . To była taka typowa restauracja wiejska z drewnianymi ławkami, nad jakimś jeziorem. Kurcze mogliby w końcu stworzyć jakaś maszynę do rejestrowania snów :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Może to było Źródełko? ;-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Żródełko nad jeziorem. To na pewno było tam.
Podporucznik
  • 1 / 0
@Shed
Dobrze że to była rozmowa przy piwku a nie co innego... ;) Bez obrazy oczywiście. Taki głupi żarcik :)
Generał brygady
  • 1 / 1
Shed

Zainteresuj się występami i składem legionistek.

Zaczniesz śnić sny prawdziwego mężczyzny, a nie kibico-piwosza.

Pzdr
Podpułkownik
  • 0 / 0
Manaf, na szczęście takich nie miewam :D . Ale jakbym taki miał, to raczej bym się tym tu nie chwalił :D

Misiek, a jakie to są sny prawdziwego mężczyzny, jakbyś mógł mnie uświadomić ? Ale generalnie to piłkarki mi się średnio podobają. Może dlatego, że jestem jeszcze młody, to i gust bardziej drapieżny ;)
Generał
  • 0 / 0
Redakcjo:
Czy coś wiadomo jak sytuacja z sztabem?
Czy jest już skompletowany?
Chodzi mi głównie o przygotowanie fizyczne i co z Petrillo?
Do rozpoczęcia treningów pozostało kilka dni i dobrze, aby chociaż sztab był skompletowany, bo co do transferów piłkarzy to narazie cisza.
Przyszedł obrońca-stoper i to może być koniec transferów do klubu na teraz. Widzę w tym dużą szanse dla nas. Dotychczas prezes robił co mógł żeby było na bogato lub żeby wyglądało na bogato. Na dzień dzisiejszy realia finansowe "wyhamowały" rozmach inwestycyjny p. prezesa i to może być nasza szansa. Żeby mieć kadrę na Europe i na E-klase trzeba uzupełnić młodzieżą. Młodzież będzie musiała grać , a że to ambitne dzieciaki to kilku może zaskoczyć. Na marginesie, ciekawi mnie czy Czesław-trener zerknie może na D. Warchoła (nie że proponuje lub się domagam , trener to trener- swoje prawa ma.) Mam taką cichutką nadzieję że teraz będzie bez pompowania balonika, płynnie, ładnie dla oka czyli prościutko do grupy LM. A i jeszcze pytanie... gdzie będzie następny finał LM ?
Marszałek Polski
  • 0 / 2
A co to ma wspólnego z Kapustką?
własnie i do tego o co HO z tym Warchołem?. To jest jakiś chalenge wepchniemy gościa do składu. O co chodzi bo sie gubię, nikt przez tyle lat się gościem nie zainteresował, nikt się o niego nie upomina to był jakiś spisek czy jak?
Podpułkownik
  • 0 / 1
realnie patrząc
Jesli utrzymamy obecną kadrę to i tak będzie ciężko w pierwszej rundzie LM
Ewentualnie dobre losowanie
Kim mamy straszyć
Obrona tam zawsze cyka bomba
Ale zawsze jestem w 100% przekonamy ze w tym Roku będą Puchary! Rok w rok i tak z roku na rok....
L.
Generał dywizji
  • 3 / 7
SORRY KOLEDZY ALE NIE JESTEM W TEMACIE A NIE CHCIAŁBYM WKURW... WSZYSTKICH - DLATEGO TYLKO ZAPYTAM, CZY W TEMACIE WSZOŁKA SĄ JAKIEŚ ZMIANY CZY NADAL JEST C.D. NOVELI ?
=============================
TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Każdy artykuł na portalu to przynajmniej jedno głupie pytanie o Wszołka. Gdyby było coś wiadomo to wszyscy byśmy wiedzieli.

Niech płaczek idzie do Poznania, tam będzie pasował.
Generał dywizji
  • 2 / 5
A KTO W ZAMIAN ?
===================
NIE WIDZĘ NA RAZIE JEGO ZASTĘPCY - CISZA W TEMACIE TRANSFERÓW A ZA CHWILĘ 1 CZERWCA !!!
ZRESZTĄ NIEKTÓRE DRUŻYNY, KTÓRE SĄ W i RUNDZIE ELIMINACJI DO FAZY GRUPOWEJ LM MOGĄ SPRAWIĆ PROBLEMY LEGII, TAK WIĘC BEZ WZMOCNIEN MOŻE BYĆ CIĘŻKO !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
=======================
TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Kapitan
  • 3 / 1
Żona Wszołka powiedziała że muszą się przenieść do miasta gdzie są lepsi chirurdzy plastyczni. W Warszawie jej nos zjebali, także masz odpowiedź.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Wystarczy ktoś co ma Żelazne Płuca
Na prawe wahadło wystarczy
Skibicki, Niski, Cielemęcki, Jaksiebojew. Gdzieś trzeba gówniarzy ogrywać, a gdzie jak nie na wahadle?
Pułkownik
  • 1 / 0
AMLEGIA, na pytanie co z Wszołkiem odpowiadam. Legia czeka na dobrą ofertę za Juranovicia, jeżeli taką dostanie, to Wszołek zostanie. Jeżeli nie uda się sprzedać Jury, Wszołek odejdzie.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
A co to ma wspólnego z Kapustką?
Major
  • 1 / 4
Tak na marginesie. Gdyby jakiś 19 latek był liderem w klasyfikacji strzelców I ligi nie byłoby krzyku, że trzeba go sprowadzić? Potem nie okazałoby się, że nas na niego nie stać?
Lider I ligi Gergel ma 18 goli. Maciek pomimo tego, że gra w Arce pół rundy (bez 2 rozegranych gier) ma 9 goli. Połowę tego co Gergel. A i tak wszyscy uważają, że jest za słaby dla nas.
Będzie płacz jak odejdzie za frytki lub za darmo.
Generał dywizji
  • 1 / 5
KOLEGO KWPMAR - NAWET TEGO NIE MÓW - MACIEK ROSOŁEK WRACA DO LEGII NA NOWY SEZON BEZ 2 ZDAN !!!
=====================================
POKAZAŁ, ŻE MA TALEN - BRAKOWAŁO DOŚWIADCZENIA, KTÓRE TERAZ ZDOBYWA W ARCE - JEGO GRA JEST CORAZ LEPSZA I JEST SKUTECZNY !!!
PEWNIE BĘDZIE JEDNYM Z TYCH WIELU TRANSFERÓW SZUMNIE ZAPOWIADANYCH - HEHEHE !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Rosołek ma jeszcze jedna asystę. Jak na te 14 spotkań - rewelacja.
Mam nadzieje, ze podobna drogą w nowym sezonie podaży Włodarczyk. Wypożyczenie do I ligi dobrze mu zrobi.
Rosołek więcej zyska na regularnej grze na wypożyczeniu niż u Nas jako trzeci napastnik.
Generał dywizji
  • 1 / 3
NIE ZGADZAM SIĘ - "Rosołek więcej zyska na regularnej grze na wypożyczeniu"!!!
=========================================
CHODZI O ZYSK LEGII !!!
LEGIA MUSI MIEĆ BRAMKOSTRZELNYCH NAPASTNIKÓW PEKHART, EMRELI I ROSOŁEK. LOPES NIE JEST TAK SKUTECZNY. POZA TYM, LEGIA MUSI WYPROMOWAĆ KILKU PIŁKARZY, ŻEBY MIEĆ KOGO SPRZEDAĆ I MIEĆ FINANSE NA DALSZE FUNKCJONOWANIE KLUBU.

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Major
  • 1 / 0
shaqore pytanie tylko czy na pewno nie jest gotowy żeby regularnie grać w jedynce i zdobywać gole. Miał do zaoferowania więcej niż Pekhart, taki typ zawodnika jakiego szukamy. Zaczął robić liczby (wcześniej może by robił jakby nie grał ogonów od przypadku do przypadku). Skąd założenie, że w ekstraklasie 15 goli by nie walnął?
Pewnie i by walnął z takim wsparciem z boków ale czy Czesiu posadzi Pekharta, króla strzelców ligi?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A co to ma wspólnego z Kapustką?
Major
  • 0 / 0
Taki wolny wniosek. Nasunął mi się czytając komentarze o Kapim. Mega podnieta nim a starszy i liczby ma ale też nie jakieś powalające. A o Rosołku cisza. Czasem wzmianka a nikt nie widzi globalnych liczb jakie na zapleczu zrobił
Też Ci i nam wszystkim tego chłopie życzę!
Generał dywizji
  • 2 / 4
TRENER CZESŁAW W WYWIADZIE MÓWIŁ CHYBA, ŻE LEGIA POTRZEBUJE POZYSKAĆ 6-7 PIŁKARZY !!!
=======================================
MAMY 1 PIŁKARZA HANNE (OBRONCA) I OBIECANY 2 TRANSFER DO 10 CZERWCA - EMRELI (NAPASTNIK).
CZYLI DO POZYSKANIA JEST JESZCZE 5 PIŁKARZY. JAK MAJĄ TO BYĆ PIŁKARZE Z UMIEJĘTNOŚCIAMI-JAKOŚCIĄ TO MUSZĄ KOSZTOWAĆ. ALE KASA PUSTA I Z CZEGO BRAĆ. TE TRANSFERY TO CHYBA BAJKA - MOŻE JESZCZE PRZYJDZIE Z 2-3 PRZECIĘTNYCH PIŁKARZY, ŻEBY ZAMKĄĆ BUZIE KIBICOM !!!

NO NIC POZOSTAJE CZEKAĆ I PO OWOCACH-TRANSFERACH POZNAMY SZUMNIE ZAPOWIADANE HITY TRANSFEROWE !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A co to ma wspólnego z Kapustką?
Major
  • 0 / 0
Macmon to nie forum samochodowe, nikt się nie oburza za pisanie mniej lub bardziej na temat.

Warto rozmawiać ;)
To rowniez bylo nie na temat :D
Generał dywizji
  • 3 / 5
Q....A MAĆ GDZIE TE WIELKIE TRANSFERY PREZESIE MIODUSKI !!!
========================================
JAK PISAŁEM PO SEZONIE, ŻE TRZEBA JUŻ ROBIĆ TRANSFERY, ŻEBY ZDĄŻYĆ DO 1 CZERWCA TO BYLI TACY, KTÓRZY STUDZILI EMOCJE I WMAWIALI WSZYSTKIM, ŻE WSZYSTKO JEST DOGRANE I NIEBAWEM BĘDĄ TRANSFERY. OD TAMTEGO CZASU UPŁYNĘŁY PONAD 2 TYGODNIE I CISZA W TEMACIE !!!
ZA CHWILĘ MISTRZOSTWA EUROPY A MY NADAL NIE MAMY PEŁNEGO SKŁADU - OBUDZIMY SIĘ Z RĘKĄ W NOCNIKU !!!
CORAZ BARDZIEJ DOCHODZI DO MNIE, ŻE KASA JEST PUSTA A TE ZAPOWIADANE TRANSFERY TO GRUSZKI NA WIERZBIE.
ZACZYNAM ODCZUWAĆ WKURW..... - ZRESZTĄ WIĘKSZOŚĆ PEWNIE MA PODOBNE ODCZUCIA !!!

PREZESIE MIODUSKI DZIAŁAJ !!!

TYLKO LEGIA - LEGIA 16 MP !!!
Kapitan
  • 3 / 2
Po co transfery? Przecież prezes jasno powiedział że naszym celem jest faza grupowa Ligi Konferencji. Mamy mieć taki skład żeby nic więcej nie osiągnąć, bo jakby nam się udało dojść do fazy grupowej ligi europejskiej (tragedia) czy o zgrozo (koszmar!!!) Ligi Mistrzów to prezesowi puściłby zwieracze. Masz trzech gości wziętych z budki z kebabem na treningu rezerw więc nie narzekaj. OKEJ???
Generał brygady
  • 2 / 2
Cieszę się że powoli i ty zaczynasz zauważać, ze wszytko to co gada Miodek to jest słodkie pierdzenie. Które ma na celu udobruchać kibiców. A prezes i tak zrobi to co zawsze. Czyli zawodnicy za darmo z zaległościami treningowymi. Kasa jest pusta i to wiedzą wszyscy. Z takim podejściem Miodka, nie robię sobie żadnych nadziei na awans do CL
Generał dywizji
  • 2 / 2
Dokładnie ten sam wpis zamieszczasz na legioniści.com po co ?

Rozumiem powymieniać poglądy ale Ty na dwa fora piszesz i masz to czas czytać?
Generał dywizji
  • 2 / 5
MNIE NIE ZADAWALA FAZA GRUPOWA LE 2 !!!
=======================================
DLA MNIE GŁÓWNYM CELEM LEGII JEST AWANS CO NAJMNIEJ DO FAZY GRUPOWEJ LE, JAK NIE LM.

POWINNIŚMY DĄŻYĆ DO NAJWYŻSZYCH CELÓW - WALCZYĆ O DUŻĄ KASĘ I PRESTIŻ.
ŚMIESZY MNIE, JAK NIEKTÓRYM NIEWIELE POTRZEBA - BĘDĄ SZCZĘŚLIWI, JAK LEGIA AWANSUJE DO FAZY GRUPOWEJ LE 2 !!!

Ż E N A D A !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Generał dywizji
  • 2 / 5
A BO W ZASADZIE PO CO WYMYŚLAĆ - JAK BOLI TO SAMO - BRAK TRANSFERÓW !!!
=================================
POZA TYM ZAMIEŚCIŁEM INNY WPIS PODZIELAJĄC OPINIE INNYCH KOLEGÓW WS. TRANSFERÓW !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Kapitan
  • 2 / 2
*AMLEGIA. Bardzo dobrze prawisz. Bardzo dobrze.
Kapitan
  • 2 / 3
Musimy się napić kiedyś.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tylko po co pisać xe miejsce Legii jest w LM ze trzeba wydać kasę i być ambitnym. Na jakiej podstawie to piszesz poza życzeniowej? Poziomu LM nigdy nie reprezentował żaden Polski klub choć nam udało się 2 razy. Zawsze to jednak fart losowanie bramka najniższego zawodnika meczu (cudowne, wyprawa promem) ale umówmy się mieliśmy wtedy mocny skład ale nigdy nie gwarantujący LM bo to nie puchar dla naszych drużyn. LE zobacz jak się teraz skurczyła i jest trudniejsza droga a mu składu jak kiedyś dobrego nie mamy, każdy nie mamy, ba zawodnik bawi się z nami decydując kiedy powie nam spadaj, gdybyśmy kasę mieli Paweł już nie powinien mieć szans grać u nas mimo że go cenię...szczerze ? Po tym co jest od lat, jak wygląda skład, transfery, teraz jeszcze utrudnio e przygotowania bo 2 najlepszych naszych jest na Euro to LE2 oby była i obyśmy w komplecie mogli oglądać mecze na stadionie....ja też chcę LM, zasmakowałem 2 razy ale realnie sorry nic się nie zmieniło na plus aby tego oczekiwać a punktów do rozstawienia które pomagają w farcie też już nie ma
Generał dywizji
  • 2 / 5
ZŁY - ALE KOLEGA PIRO FOREVER UZNAŁ MNIE ZA ABSTYNENTA - NIE WYPADA GO WYPROWADZAĆ Z BŁĘDU - HEHEHE !!!
=======================================
TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Generał dywizji
  • 2 / 5
LLEGIAA - TAK NAJLEPIEJ USIĄŚĆ I PŁAKAĆ, ŻE SIĘ NIE DA !!!
================================================
ALE W TAMTYM SEZONIE I POPRZEDNICH TAKI WYCZYN-AWANS DO FAZY GRUPOWEJ LM/LE UDAWAŁ SIĘ DRUŻYNOM, KTÓRE WCALE NIE BYŁY DUŻO MOCNIEJSZE OD LEGII A NAWET BYŁY SKAZYWANE NA PORAŻKĘ Z MOCNIEJSZYMI RYWALAMI.
MNIE UCZONO W SZKOLE - NA STUDIACH, ŻE JAK SIĘ BARDZO CHCE TO MOŻNA OSIĄGNĄĆ SUKCES.
JEŻELI ZAŁOŻYMY WALKĘ O NAJWYŻSZE CELE LM/LE I ZATRUDNIMY PIŁKARZY GŁODNYCH SUKCESÓW, TO JESTEM PEWIEM, ŻE PRZYNAJMNIE FAZĘ GRUPOWĄ LE OSIĄGNIEMY !!!
OD TEGO MAMY SZTAB TRENERSKI, ŻEBY SPROWADZIĆ TAKICH ZAWODNIKÓW, KTÓRZY DADZĄ GWARANCJĘ WALKI I BĘDĄ ODDANI KLUBOWI.

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Generał dywizji
  • 2 / 1
No właśnie udało.... na to można liczyć, na farta

Dwa cały czas piszesz o wzmocnieniach tylko za co ?

I żeby było jasne ja też chcę grupy LE najlepiej ze ścieżki LM bo wtedy lepsza kasa za awans tylko że oby choć LE2 była wcale nie z małymi pieniędzmi...powiesz minimalista ja powiem przypomnij sobie ostatnie kilka eliminacji dlatego nie piszmy że LE2 to gow.no
Generał dywizji
  • 0 / 1
A oddanych klubowi masz wielu choćby Wszołek...
Generał dywizji
  • 1 / 3
LLEGIAA - LE2 - POWIADASZ LEPSZY RYDZ (LE 2) NIŻ NIC !!!
===================================
WIADOMO, ŻE LEPIEJ, ŻEBY LEGIA ZAKWALIFIKOWAŁA SIĘ W OSTATECZNOŚCI DO FAZY GRUPOWEJ LE 2 NIŻ ODPADŁA ALE WG MNIE TO NIE BĘDZIE WYBITNE OSIĄGNIĘCIE - MAŁE PIENIĄDZE I PRESTIŻ W STOSUNKU DO FAZY GRUPOWEJ LM/LE !!!
ALE TAK JAK WYŻEJ NAPISAŁEM, ŻE JAK NIE MA CZEGO SIĘ LUBI, TO TRZEBA LUBIĆ CO SIĘ MA !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16MP !!!
Generał dywizji
  • 1 / 0
No to się zgadzamy....ja życzę nam grupy LE ale najważniejsze aby w końcu były puchary jesienią !!! I oby przy pełnych trybunach znowu w normalnych czasach
Kapitan
  • 2 / 1
Ja życzę Legii tylko i wyłącznie fazy grupowej LM a ligę konferencji to Mioduski może sobie wsadzić w dupę. Jak to jest poziom jego ambicji to ja nie mam więcej pytań. Wszystkim jego zwolennikom i oponentom Leśnego polecam porównać wyniki w pucharach. Dziękuję, dobranoc.
Podporucznik
  • 0 / 0
@majkel1999
·
14 min
Mladenovic bez powolania na mecze towarzyskie reprezentacji Flaga Serbii w Flaga Japonii. Good news, bedzie na sam początek przygotowań
Podporucznik
  • 1 / 1
Coś musiało się wydarzyć po ostatnim jego powołaniu na kadrze a nie kontuzja. No ale to dla nas dobrze.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Po prostu ostatnio był w bardzo słabej formie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A co to ma wspólnego z Kapustką?
~stiepa TAIWAN
  • 1 / 3
bedzie LE
Generał dywizji
  • 1 / 4
OCZYWIŚCIE, ŻE BĘDZIE CO NAJMNIEJ FAZA GRUPOWA LE ALE MUSZĄ BYĆ SZUMNIE ZAPOWIADANE TRANSFERY - A NA RAZIE CISZA !!!
============================
TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Okna transferowe jeszcze nie są otwarte, można kontraktować tylko piłkarzy z kartą w ręku, czyli odpady, dlatego nic się nie dzieje.
Major
  • 0 / 0
A co to ma wspólnego z Kapustą?
Kapitan
  • 1 / 1
Brawa dla Bartka. W końcu odpowiednie podejście a nie jak prezes. Pełne gacie jeszcze przed jakimkolwiek losowaniem i marzenia o fazie grupowej ligi konferencji...
Tymczasem amica złożyła ofertę za skrzydłowego Laurency, chyba też się o niego kiedyś staralismy i jak to niektórzy tu pisali ze to kocur tak że oby im się nie udało.
Marszałek Polski
  • 4 / 1
Raków też go chce.
Chorąży
  • 3 / 3
Pisano wtedy, że to lepsza wersja Luquinhasa. Amica ma podobno do wydania 3 mln euro na transfery, a my dużo mniej.
Podporucznik
  • 2 / 1
Pisano wtedy ale kto pisał jakiś znawca ligi portugalskiej czy na forum bo to różnica.

@Radek_Misiura
·
2 g.
Generalnie ja piłkarzy pokroju Luquinhasa bardziej sobie cenię, bo on ma przegląd pola, „robi” grę, bez problemów radził sobie na kilku pozycjach, po prostu piłkarsko jest lepszy. Lourency to taki typowy skrzydłowy, który zejdzie do środka na strzał, tu kogoś nawinie, tu dorzuci.
Generał brygady
  • 3 / 1
Wychodzi na to że i Raków już ma więcej kasy na transfery. O amice już nie wspomnę.
Generał brygady
  • 4 / 0
Bogus
Podejrzewam że my na transfery mamy przewidziane zero. My bierzemy bez kontraktu do szybkiej odbudowy.
Chorąży
  • 0 / 0
KaroLLL


Filip Jablonski
@FilipJ77
1h
Kozak, aż dziwne, że "tylko" Raków i Lech się o niego stara, polecam mocno



Paweł Ożóg
@Pawel_Ozog
1h
Prawonożny, ale lewa też niezła. Zwinny, całkiem szybki, mocny strzał. Powinien być u nas kozakiem.
Amika może sobie składać ofertę, tylko desperat albo niekumaty pójdzie do klubu przegrywów.
Nie liczcie na to, że ściągną kogokolwiek pokroju Kapustki, Mladena lub Juranovica.
Podporucznik
  • 4 / 2
Jeśli to prawda z tymi środkami na transfery to pokazuje, w jak ciemnej dupie jesteśmy, skoro 11 drużyna ligi ma więcej kasy do wydania od drużyny, która startuje w eliminacjach Ligi Mistrzów. Amika ma ten handicap, że nawet jak dobrze wystartuje, to nikt ich nie będzie traktował poważnie. Rutkowscy tak jak awansowali do LE tak tego mistrza też w końcu zdobędą. Oby jeszcze nie w najbliższym sezonie. W ogóle komedia, że Ishak został królem strzelców Ligi Europy. Taki napastnik by się Legii bardzo przydał na Europe.
~stiepa TAIWAN
  • 7 / 1
lepiej zajmowac sie naszymi sprawami. Amica jest slabym klubem
Podporucznik
  • 1 / 0
Bogus no właśnie forumowicze ehh
I już się zaczyna jak co sezon co za super zawodnik idzie do amici albo cracovi czy tam teraz w modzie rakowa.
Po pierwsze nie podpisał i ma lepsze oferty, dwa już prędzej przejdzie do rakowa bo tam grają w pucharach i asystentem trenera jest portugalczyk.
Jak pęka Ci zad przed amicą, to do Legionisty daleka droga przed Tobą.
To do EgoMan
Lourency jest dogadany z Goztepe więc niech sobie próbują :)
Generał dywizji
  • 0 / 2
Bartosz, nie będę oryginalny, ale każdy marzy zagrać z Legią w fazie grupowej LM lub LE. ;)
Tylko upór i nieustępliwość Miodka były w stanie dokonać tego, że Kapustka w końcu trafił do Legii, mam nadzieję, że słowa zamienią się w czyny i zespół z Kapustką na czele zagra w grupie EP oraz zdobędzie kolejne mistrzostwo.
Kapustkę za podejście do gry bardzo szanuję.
Amikowa opozycja nie śpi ;))))))
Merytoryczny Hejter
@h_k1916
Kwitną liście, słonko świeci,
Wszołek dalej w chuja leci

I taką poezję szanuję;)
Oby Kapi oby!
Generał
  • 2 / 5
https://mobile.twitter.com/Daniel_Heheszky/status/1398982479063683073
Lopes odchodzi do cośtamsporu.
Nawet w Turcji go nie chcą

W odpowiedzi do
@ZSzulczyk
i
@canerakkus55
No please no. hayir lan hayir gelmesin yok gelmesin, no no no no NO!
Jestem za. Pekhart, Emreli a do tego wraca Rosołek w którym osobiście pokładam duże nadzieje.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Lopes wypowiedział się w tej kwestii i to bzdura.
Major
  • 0 / 0
Uważaj Pietrek bo Maciek ma zagorzałych antyfanów. Już Ciebie minusują
Generał brygady
  • 1 / 10
Kapustka - nie ma takiego piłkarza.

Jest Kapuściński. Pisarz. Wybitny pisarz.
Nie ma? Prosze bardzo:

https://www.transfermarkt.pl/bartosz-kapustka/profil/spieler/246579
Generał brygady
  • 1 / 8
Pietrek czy wiesz co to jest "licentia poetica"?

Pzdr
Tak, wiem co to jest ale nie wiem jak to się ma do przykładu Kapustki. Twierdzisz że nie jest piłkarzem, jeśli transfermarkt to za mało to proszę bardzo, fragment z wikipedii:

"Bartosz Kapustka (ur. 23 grudnia 1996 w Tarnowie) – polski piłkarz występujący na pozycji pomocnika w polskim klubie Legia Warszawa, reprezentant Polski, uczestnik mistrzostw Europy 2016."

Nie jest wybitnym piłkarzem jak choćby Robert Lewandowski ale to piłkarz. Sam powyższy fragment że wystąpił na Euro świadczy o tym że nie jest to gość z łapanki a jest poprostu piłkarzem który już zdążył przyczynić się do sukcesu reprezentacji jaki osiągnęła w 2016 roku dochodząc do ćwierćfinału. Teraz w dużym stopniu przyczynił się do tego, że Legia obroniła tytuł MP.
"Zmierz sobie temperature". Bo pierdzielisz wydaje ci się, że jesteś śmieszny?
Albo może powinienem cię traktować jako artystę a twoje komentarze jako dzieła? Sam mógłbym pisać podobne dzieła jak np "LTC to nie ośrodek treningowy"
"Ford Focus to nie samochód"
albo
"Cezary Pazura to nie aktor"

A później bronić takich pierdół za pomocą licentia poetica...
Generał brygady
  • 0 / 2
Piętrem

Najlepsze na to abyś ochłonął będzie lektura postów kolegi Terminatorr. Moja napinka to pryszcz, ale nasz kolega podaje gole fakty.

Kapustka - nie ma takiego piłkarza. Jest jakiś produkt pilkarzopodobny.

Mam nadzieję, że Pan CzM oraz reszta sztabu pogodzi się, że znowu wyrzucono w błoto kupę kasy i coś poradzą poprzez efektywny transfer lub zmiany w ustawieniu.
Jakoś ten produkt piłkarskopodobny wypatrzyli scouci Mistrza Anglii i wydali na niego sporą sumę pieniędzy. Nie zmieścićł się w kadrze na Euro ale znalazł się w szerokiej grupie wybranej przez selekcjonera. O udziale na Euro 2016 i MP wspomniałem wyżej. Więc możesz sobie te opinie o produkcie piłkarskopodobnym włożyć sobie między bajki albo między swoje poezje.
Generał brygady
  • 0 / 2
Pietrek

Kiedy to było? I co ten piłkarzy na od tego czasu zagrał? W Legii dostał szansę i po prostu zawiódł
Na całej linii.
Zawiódł na całej linii? Pierwsze słyszę. Pokazał że potrafi grać w piłkę i przede wszystkim to że jest PIŁKARZEM co próbujesz mu odebrać. Ekstraklasa też go doceniła np przyznając mu nagrodę Piłkarza Lutego. Wiec skończ już pieprzyć jak potłuczony.
Co roku przed startem pucharów ta sama napinka, a potem po kompromitacjach żaden nie wyjdzie przed kamerę, tylko wysyłają młodych. Mamy takich piłkarzy, że nikogo nie powinno zdziwić odpadnięcie nawet w 1 rundzie. Szczególnie Kapustka nie bardzo zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń i ciągle buja w obłokach. Tylko tam może być zajebistym piłkarzem.
Generał
  • 0 / 1
A ja myślę, że jeśli Kapustka wypada ze składu albo obniża mocno formę, to pozostaje tylko jeden piłkarz, który o pomocy może cokolwiek skonstruować, czyli mecze na zero z przodu mogą się stać dwa razy częstsze.
Kapustka zszedł z boiska w meczu z Piastem, to od razu Legia strzeliła gola i wygrała mecz. Kapustka zszedł z boiska w meczu z Lechią, to od razu Legia strzeliła gola i wygrała. Niestety to zwykły przeciętniak ligowy, który czasem błyśnie jakąś akcją. W tym sezonie miał jednak więcej meczów słabych. Z resztą nasza cała ofensywa jest bardzo słaba, co oddaje liczba strzelonych goli. Chyba tylko jeden mistrz w Europie strzelił mniej. Żadna drużyna w 1 rundzie nie przestraszy się naszej ofensywy. Tym bardziej, że nasz zdecydowanie najlepszy strzelec będzie wtedy prawdopodobnie na urlopie.
"Kapustka zszedł z boiska w meczu z Piastem, to od razu Legia strzeliła gola i wygrała mecz. Kapustka zszedł z boiska w meczu z Lechią, to od razu Legia strzeliła gola i wygrała"

Jakie wnioski... ja prdl ;)

W meczu z Piastem Kapustke zmienił Luquinhas który rzeczywiście miał udział w akcji bramkowej. Podał do Slisza który następnie podał do Juranovicia a ten wrzucił na głowę Lopesa.

W meczu z Lechią Kapustkę zmienił Gvilia i... właśnie nic. Bramka padła z karnego po faulu na Luquinhasie który indywidualnie wszedł w pole karne...
Wniosek taki że jak był Kapustka to Maloca miał zakaz faulowania w polu karnym ale jak już Kapustka opuścił boisko to już można było faulować ;)
Ja mam inną obserwacje związaną z Kapustką. Jego najlepszy okres gry w Legii i najbardziej owocny w liczby, które tak wszyscy uwielbiają, związały się z nieobecnością na boisku Pekharta. 2 gole i 3 asysty nazbierane od 18 do 21 kolejki to praktycznie cały jego dorobek z tego sezonu (z pozostałych meczów tego sezonu 1 gol i 1 asysta). Nie będzie chyba przesadą stwierdzenie, że współpraca na boisku się tym dwóm zawodnikom nie układa. Podobnie współpraca Luquinhasa z Pekhartem, który też w tym krótkim okresie prezentował się najlepiej w sezonie. O wiele lepiej wyglądała ich ofensywna aktywność i wejścia w pole karne podczas nieobecności Czecha. Po jego powrocie obaj szybko przygaśli.

Nad tym warto się zastanowić a nie nad jakimiś z d**y wyjętym teoriami o tym, że Kapustka zszedł w meczu z Lechią a Legia go od razu wygrała (po karnym).
Ale przyznacie, że na tle Luquinhasa Kapustka sporo energii marnuje na niepotrzebne zwody, sztuczki, kółeczka itd.
Generał
  • 3 / 1
Piękne cele naprawdę, ale na początek to wy dostańcie się chociaż do tej LE2. Inaczej to sobie znowu piękne świadectwo wystawicie.
Generał dywizji
  • 2 / 6
żeby zagrać w LM trzeba mieć więcej zawodników na poziomie Bartka
zresztą w odróżnieniu od wielu piłkarzy z Ekstraklasy Bartek wieży w swoje umiejętności i to że awansuje do fazy grupowej, reszta mówi takie rzeczy by zapunktować u kibiców a na myśl o meczu pucharowym ma pełne gacie
Generał brygady
  • 5 / 8
Zmierz sobie temperature. Więcej zawodników na poziomie Bartka to najprostsza droga do klęski.
Wieży? Buduje te wieże czy co?
A skąd wiesz, że akurat on mówi prawdę a reszta mówi pod publiczkę?
Podporucznik
  • 4 / 2
Dobrze,że jest z nami,w nowym sezonie będzie jeszcze lepszy.
Podpułkownik
  • 1 / 4
Kapustka u Sousy chyba nie zagra, jeśli ten zostanie po Euro, bo Portugalczyk jak można usłyszeć jest zawiedziony poziomem ligi. Chyba że błyśnie w europejskich pucharach lub po prostu wyjedzie za granicę, co jest na szczęście dla Legii mało na ten moment realne.

W reprezentacji dla środkowych pomocników zwykle znajduje się 6 miejsc. Konkurencja jest tak duża, że zawodnicy z polskiej ligi na te pozycje są dalszymi wyborami.
Wyjątkiem Kozłowski, który jest wielkim talentem, ale jedzie otrząsnąć się z kadrą, bo za rok może być już na zachodzie i mieć w niej stałe miejsce.

Jak wrócą kontuzjowani, to do gry w środku pola reprezentacji będzie aspirować blisko 20 ludzi.

1. Piotr Zieliński
2. Grzegorz Krychowiak
3. Mateusz Klich
4. Krystian Bielik
5. Jakub Moder
6. Kacper Kozłowski
7. Karol Linetty
8. Sebastian Szymański
9. Bartosz Kapustka
10. Michał Karbownik
11. Jacek Góralski
12. Rafał Augustyniak
13. Bartosz Slisz
14. Szymon Żurkowski
15. Filip Jagiełło
16. Damian Szymański
17. Mateusz Bogusz
18. Nicola Zalewski

I spróbuj z tego grona wybrać 6 piłkarzy, tak żeby było optymalnie.
Konkurencja ogromna.
Generał dywizji
  • 1 / 2
Jeśli to wszyscy najlepsi pomocnicy to nie wiem czy się śmiać czy płakać , jeśli odsiejemy piłkarzy którzy nie grają regularnie lub nie potrafią grać w piłę( bieganie i kopanie po nogach to za mało) to ciężko będzie znaleźć 6 piłkarzy na poziomie Europejskim
Patrząc na listę naprawdę trudno zrozumieć decyzję trenera reprezentacji o rezygnacji z Sebastiana Szymańskiego, na skrzydło się nie nadaje ale na pozycji 8, 10 jest jednym z najlepszych
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Naprawdę? Piłkarze, którzy nie łapią się na ławkę w drugich ligach mają aspirować do gry w reprezentacji???
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Blatok, dobrze się czujesz? Kapustka, Karbownik, Kozłowski, kto to jest? Do gry w reprezentacji 2-3 zawodników + uczący się Moder.
Porucznik
  • 2 / 4
Mac, te drugie ligi są dużo lepsze od eklapy. Trenują na dużo wyższym poziomie nawet jak wiele nie grają.
Generał brygady
  • 1 / 3
Fargo

Myślisz o drużynach z Podkarpacia?
Bardzo dobry transfer,dobry zawodnik,dobra technika,przyspieszenie,może brakuje trochę liczb (bramek,ostatnich podań) ale jestem pewien że to przyjdzie.
@sportmar_mario
@SebaSzymanski53
wybrany przez kibiców najlepszym piłkarzem @fcdynamo
w sezonie 2020-2021,gratulacje

Taki zawodnik nie jedzie na Euro ehhh no ale jak go w kadrze wystawiają nie na jego pozycji. Ale przyjdzie jeszcze jego czas w kadrze świat na euro się nie kończy.
Szymański gra na środku gdzie w reprezentacji grają Zieliński, Krychowiak, Klich i Moder. Za którego z nich chciałbyś go wstawić?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Za każdego z nich.
Zacznij spoglądać wreszcie w kierunku bramki przed oddaniem strzału a nie tylko na piłkę. Zerknij jak bramkarz jest ustawiony a nie walisz na pałę....a będzie super.
Generał
  • 4 / 2
Znacznie ważniejsze jest, by Kapustka umiał częściej grę przyspieszać niż zwalniać ją poprzez niekonieczne dryblowanie w poprzek boiska.
Dokładnie tak.
Major
  • 1 / 0
Legionista1965

Jak Kapustka opanuje to o co go prosisz, to on w Legii grać nie będzie. Znowu silniejsze kluby się zgłoszą wtedy po niego.
Generał brygady
  • 0 / 1
AK

Wishfull thinking!
Kapitan
  • 2 / 5
Bartek, popracuj skutecznością, to ta grupa LM będzie realna.
Jeszcze 5 minut i Chelsea będzie świętować, Przed meczem sądziłem, że będzie odwrotnie.
Generał
  • 0 / 6
A ja nie, stawiałem 55% do 45% dla Chelsea.
Generał
  • 0 / 3
Dziś londyńczycy byli faktycznie lepsi.
Trzeba oddać Tuchelowi, że potrafił skorzystać z potencjału swojego zespołu, gdy tymczasem Manchester na pewno nie zagrał swojego najlepszego meczu.
Major
  • 4 / 8
"Bartosz Kapustka: Cel? Zagrać z Legią w fazie grupowej LM lub LE"

Pytanie tylko kiedy? Lub za ile sezonów?

No nic, powtórzcie przygodę z europejskich pucharów z przełomu 2016/2017 i wybaczymy wszystkie dudelangi.
Generał
  • 2 / 2
Ale nasz prezes celuje w finał w Tiranie:)
Major
  • 1 / 3
Tylko jak tam jachtem on dopłynie z tego zegrza?
Generał
  • 0 / 2
MD jacht stacjonuje w Nicea, obok jachtu Abramowicza.Prezesa trochę mniejszy, ale tylko trochę:)
"ale nasz prezes celuje w finał w Tiranie" - niech tylko nie zapomni prawdziwej amunicji załadować, bo jak do tej pory to tylko ślepakami prze tyle lat strzelał.
Generał
  • 0 / 1
Ściąga ostrą amunicję od Saudyjczykow:)
Generał brygady
  • 0 / 3
Z Zegrza do Totalny najbliżej przez Trójmorze.

Pzdr
Generał brygady
  • 0 / 4
Z Zegrza do Totalny najbliżej przez Trójmorze.

Pzdr
Major
  • 2 / 2
Oj to niewiele się pomyliłem. Zegrze, Nicea. Jeden uj.
Generał brygady
  • 0 / 3
Z Zegrza do Tirany...
"od Saudyjczyków" - a no właśnie. Odwiedza różne dziwne miejsca, gdzie ktoś taki nie bywa. Kupuje pokątnie, byle jak najtaniej. Same kapiszony.
Generał
  • 0 / 1
" Odwiedza różne dziwne miejsca, gdzie ktoś taki nie bywa"
Bo nasz prezes to wizjoner,.
Generał
  • 1 / 1
Odbiegając od tematu.
Kto wygra finał LM?
Major
  • 2 / 1
Chelsea.
Generał
  • 0 / 1
Też tak myślę, że Chelsea.
Major
  • 1 / 0
Chelsea to europejski weteran przy MC.
Generał brygady
  • 0 / 1
Nie będę się wypowiadał jak to się zakończy.

Zwróćcie proszę uwagę jak postęp zrobiła Chelsea pod kierunkiem Tuchela. To po prostu niewiarygodne. Nie lubiłem ich oglądać, a dziś im kibicuję.

Jak MC to przegra to po raz kolejny sprawdzi się moja teza: Pep Guardiola - droga donikąd.

Pzdr
Generał
  • 0 / 0
Narazie Guardiola wydał 1,02 mld funtów od 2016 roku.Jak przegra, to wyda kolejny miliard.

Co do Chelsea, to sam Tuchela mówił, że miał ułatwione zadanie, bo Lampard zrobił bardzo dobre fundamenty.
Generał brygady
  • 0 / 1
DareirL

To zwykła kurtuazja. Jak dla mnie to przepaść. Zobaczymy co i u kogo wygra Lampard.

Słabo Go widzę.

Pzdr
Generał dywizji
  • 0 / 4
TYLKO CHELSEA !!!
================
TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP
Lampard to tam jednak marnował ogromny potencjał. Nie potrafił wykorzystać Havertza, zepsuł fantastycznego Kante, umiejętności Jorginho nie były odpowiednio zagospodarowane. Plusik postawiłbym mu za postawienie na Jamesa i Mounta, ale to chyba tyle. U nas pewnie taki trener jak on szybko byłby nazwany wuefistą. A Tuchel to absolutny światowy trenerski top i z taką jakością piłkarską jaką miał do dyspozycji bardzo szybko sobie to wszystko poukładał. Zmienił ustawienie, znalazł optymalne miejsca do wykorzystania przez Havertza, Kante, nawet Werner zaczął grać lepiej i stał się bardziej użyteczny, chociaż dalej marnuje sytuacje za sytuacją.
Chicago Bulls
Generał broni
  • 2 / 2
Bartek żeby tym razem się udało.
Ta najbliższa runda musi być przełomową dla Bartka, jeżeli chce wrócić do poważniejszego grania niż w ekstraklasie. Nie wystarczy mówić a jeżeli już, to niech przemawia na boisku grą do jakiej jest predysponowany. Nadaża się wyjątkowa okazja - europuchary. Należy spojrzeć prawdzie w oczy, on nie zasłużył na powałanie na Euro.
Kapustka stanowi - jak dla mnie - lekkie rozczarowanie tym, co zaprezentował do tej pory w Legii.
Generał broni
  • 1 / 1
A inni ktorzy grali mało np.Placheta zasłużyli ?.Sousa nie powołał także Szymańskiego.W porównaniu Szymi -Kapi chyba lepiej wygląda Szymi.Ale uważam,że powinien chociaż jednego z nich powołać.
Co do Szymańskiego, to został wybrany najlepszym piłkarzem Dinama przez własnych kibiców. Fajna sprawa.
Płacheta to jednak inna pozycja. Trener ma własną wizję gry i pod nią dokonuje powołań. Kapustka niech zacznie zasuwać na treningach i przestanie grać pod publikę.
Euro się nie uda. A Wy jak awansujecie, to pokażcie wtedy Sousie faka.
Generał broni
  • 1 / 0
Też nie mam większych oczekiwań co do ME.
I podobnie ja.
Generał
  • 0 / 0
No jak, podobno celujemy w półfinał:)
Generał
  • 1 / 0
W 2016 roku była na to realną szansą.
Szansa została jednak stracona i sądzę, że prędko się nie powtórzy, a już na pewno nie na najbliższym turnieju Euro.
Tak jest, pokażcie Sousie i Bońkowi za to, że nie wzięli nikogo z L-ki.
Pytanie mam trochę nie na temat. Oglądałem właśnie Radomiaka i mnie nurtuje jedna rzecz. Wie ktoś o tej sprawie z 20.08.2019? znaleziono pobitego kibica Radomiaka Gacka. Porachunki?
Generał brygady
  • 1 / 3
Słowa, Słowa, Słowa....

A gdzie

Liczby, Liczby, Liczby..

Żeby tyle ten Bartek grał ile mówi.

Pzdr
Major
  • 2 / 0
Wściekłeś się? Potrójny zaliczyłeś.
Generał
  • 0 / 0
Misiek to wielki fan talentu Kapustki:)
Generał brygady
  • 1 / 1
AK

Sorki. Telefonik mi się jaka. Serio.

DareirL

Jestem zwolennikiem każdego AUTENTYCZNEGO talentu. Dla BK to już nieaktualne.

Pzdr
Generał
  • 2 / 0
Misiek
Wiem, taki sarkazm:)
Myślę, że nie raz jasno się wyraziles co do Kapustki.
Generał brygady
  • 0 / 0
Tak wiem, powtarzam się. Ale cytując Stirlitza nie jestem pewien czy wiadomość ta dotarła do Centrali.

I będę powtarzał bo BK ma pewny plac, przez co gramy w 10-tke.

Pzdr
Generał brygady
  • 0 / 1
Słowa, Słowa, Słowa....

A gdzie

Liczby, Liczby, Liczby..

Żeby tyle ten Bartek grał ile mówi.

Pzdr
Generał brygady
  • 1 / 1
Słowa, Słowa, Słowa....

A gdzie

Liczby, Liczby, Liczby..

Żeby tyle ten Bartek grał ile mówi.

Pzdr
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Bierze przykład z trenera :D
Żeby Czesio tyle trenował, co opowiada...