Bartosz Slisz: Stać nas na dużo lepszą grę

Maciej Ziółkowski

Źródło: TVP Sport

22-07-2021 / 00:58

(akt. 22-07-2021 / 12:32)

- Musimy grać lepiej. Potrafimy grać w piłkę, pokazaliśmy to w tamtym sezonie i na starcie obecnych rozgrywek. Myślę, że z każdym spotkaniem będzie to wyglądało lepiej - mówił w rozmowie z TVP Sport, po rywalizacji z Florą Tallinn, Bartosz Slisz, pomocnik Legii Warszawa.

- Skąd nerwowość, bo po kapitalnym początku w zasadzie oddaliśmy inicjatywę? To jest bardzo dobre pytanie, na które trudno odpowiedzieć. Muszę zacząć od siebie - jest lekka nerwowość, która musi zniknąć w kolejnym meczu. Musimy grać lepiej. Potrafimy grać w piłkę, pokazaliśmy to w tamtym sezonie i na starcie obecnych rozgrywek. Myślę, że z każdym spotkaniem będzie to wyglądało lepiej. Myślę, że mogę to obiecać.

Bartosz Slisz pojawił się na murawie w siódmej minucie, zastąpił kontuzjowanego Bartosza Kapustkę. - Nie był to łatwy moment, ale myślę, że jakoś sobie z tym poradziłem. Miałem kiedyś taką sytuację w meczu z Cracovią, dwa sezony temu. Byłem więc trochę z tym obeznany. Było troszkę walki w środku. Uważam, że pokazaliśmy trochę jakości, ale stać nas na jeszcze dużo lepszą grę.

- Co nie funkcjonowało tak, jak powinno? Myślę, że płynność, przyspieszenie gry… To jest coś, nad czym musimy popracować. Uważam, że było zbyt dużo łatwych, głupich strat. Musimy to jak najszybciej wyeliminować, bo takie błędy i taka gra nie będzie wybaczalna w kolejnych meczach.

- Czego spodziewam się po rewanżu w Estonii? Nie wiem, trudno powiedzieć. Jesteśmy dopiero po pierwszym spotkaniu. Myślę, że na chłodno musimy podejść do drugiej gry i przygotować się do niej jak najlepiej.

- Rozmawiałem chwilę po meczu z Bartkiem Kapustką, zbiliśmy „piątkę”. Czy wiem, co wydarzyło się w sytuacji, w której doznał urazu? Nie widziałem tego momentu. Kolano „poszło” mu troszkę do środka przy lądowaniu? To na pewno nie jest to drobny prognostyk, bo wiemy, że Bartek już miał kontuzję kolana. Mam nadzieję, że będzie z nim wszystko jak najlepiej. Jest nam potrzebny, to kluczowa postać naszego zespołu. Życzę mu dużo zdrowia i liczę na niego.

Komentarze (37)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Kapitan
  • 0 / 0
Obiecał poprawę w następnym meczu tak że będzie dobrze.
Pułkownik
  • 1 / 0
Chłopie, poruszasz się po boisku jak stuletni żółw.
Co by nie mówić to przegraliśmy środek pola we wszystkich meczach w tym roku. Bartek to jeszcze biega i przeszkadza ale brak dyrygenta jest wyraźny. Potwierdził to wczoraj Wasiliew . Flora miała grę bo on porządkował to wszystko.
Major
  • 3 / 1
Myślę, że Bartek sam sobie zdaje sprawę, że jest w fatalnej formie. Dajmy chłopakowi trochę wsparcia zamiast go jeszcze dobijać. On ma trochę tego pecha, że nie ma kto zagrać na jego pozycji. Tutaj robota dla Kucharskiego, by jak najprędzej ściągnął jakiegoś SP o przyzwoitej klasie.
Czy za parę lat będziemy pisać o tobie '' zmarnowany talent''? na to wygląda
Major
  • 2 / 1
Spójrzcie na fotkę u góry. Z czego śmieje się Pekhart?
Z nieporadności Slisza?
Chorąży
  • 3 / 0
Cieszy się, że ktoś jest tak samo beznadziejny jak on.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Póki co twoja ocena to max. 1. Chociaż na bliżej 0.
Porucznik
  • 1 / 0
No proszę, jest ktoś, kto uważa, że Slisz sobie poradził. Dobre samopoczucie też ważna rzecz..
Pułkownik
  • 0 / 0
Gra dzisiaj siadła w 7 minucie... Przy kontuzji Kapustki mamy ogromny problem w środku pola. Poziom gwarantuje Martins i ... nikt więcej.
Podporucznik
  • 0 / 1
Martins jest tragiczny fizycznie i szybkościowo, oddajemy środek pola właśnie przez niego.
Sierżant
  • 0 / 0
Nie dogonił dziadka Vasilieva
Porucznik
  • 2 / 0
Slisz pojawił się na boisku za Kapustkę przy prowadzeniu 1:0 i twierdzi, że nie był to łatwy moment. To łatwiejszy moment by był gdybyśmy przegrywali, ciekawe.
Generał
  • 1 / 1
Bartek wiosną grałeś przyzwoicie, a momentami naprawdę dobrze. Teraz jesteś karykaturą samego siebie. Człowieku ogarnij się bo przynosisz wstyd głównie samemu sobie, a Legii od cholery problemów na boisku.
Podporucznik
  • 2 / 0
Sliszowi krzywdę robi też Czesio, który go wystawia mimo fatalnej dyspozycji. To powoduje niechęć kibiców do Slisza, co w konsekwencji może doprowadzić do sytuacji, że Slisz nie podoła pod względem mentalnym (stricte piłkarski teraz pomijam) i nie będzie już w Legii żadnego pożytku z tego...no niech będzie....piłkarza.
Major
  • 0 / 0
Dokładnie tak. Ale to niestety też jest problem sytuacji kadrowej. Nie mamy wielu piłkarzy na pozycje 6 i 8
Sierżant
  • 1 / 0
I dlatego Slisz zaczął na ławce, podejrzewam że był przewidziany do zmiany dopiero w okolicach 70-80minuty, za Martinsa
Generał dywizji
  • 0 / 0
Mam nadzieję, że już za chwilę pokażemy tą lepszą grę i nie trzeba będzie czekać do końca sezonu. Bo jak na razie to do formy droga daleka i to całemu zespołowi. Po za Luquiniasem. Ten w formie od początku.

Bartek niestety w tym momencie najsłabszy na placu obok Hołowni. Panowie ... trzeba się szybko ogarnąć bo taka fuszerka nie przystoi w pracy. Gdybyście byli prawnikami czy nawet murarzami i w pracy zrobili tyle błędów co ostatnio n a murawie, to już dawno by was wylano z pracy.
Pułkownik
  • 2 / 0
Niestety Slisz ostatnio beznadziejny.
Cieszylem sie zestawieniem wyjsciowym i podwojna szkoda ze Kapustka zalapal kontuzje
Bartku oglądam większość waszych meczów i szczerze, to nie wierzę, że potraficie grać lepiej! Nie uwierzę, aż nie zobaczę! A nawet jak przytrafi wam się jeden lepszy mecz to i tak uznam to za wypadek przy pracy!
Niestety ale ostatnie kilka lat rozczarowań doprowadziło mnie do takiego stanu
Podporucznik
  • 1 / 1
Mam tak samo.
Slisz tragedia.Większoś piłek do tyłu,bieganie w jednostajnym tempie.On jest jakiś oderwany od meczu,bez względu co się dzieje na boisku głowa do dołu i ciągłe człapanie!
Ty chyba już lepiej nie potrafisz. Niestety wiele komentarzy się sprawdziło dotyczące twojej osoby chłopaku, jesteś drewno. A co do tej gry to jak na razie to z meczu na mecz jest coraz gorzej
Podporucznik
  • 1 / 1
Nie bardzo rozumiem dlaczego z Kapustka wszedł Slisz. Chyba żeby tylko ilość Bartków się zgadzała
Pułkownik
  • 1 / 1
A kto miał wejść, według Ciebie? W środku pola ogromna posucha...
Podporucznik
  • 2 / 0
Josue
Bartek wez sie za siebie bo popelniasz bardzo proste bledy przy zwyklych podaniach pilki do partnera... to nie przystoi zawodnikowi Legii i przerwa dobrze zapowiadajace sie akcje.
Generał brygady
  • 0 / 0
No musi poprawić praktycznie wszystko...
Z kiilku metrów widziałem jak przyjmuję i traci piłkę.
Naprawdę życzę mu by zaczął wresxcie dobrze grać ale chyba w to nie wierzę...
Generał brygady
  • 0 / 0
Sorki
Palce mi się lekko płaczą...
Kapitan
  • 0 / 0
Nie tylko palce płaczą - cały człowiek płacze...
Pożegnać go we właściwym momencie, to nie jest zawodnik, który może stanowić o sile Legii.
A Ciebie stać?
I kto to mówi?
Ty się nie przelogowałeś czy co tu się odwaliło? XD
Jak zwykle nie zrozumiałeś.
Bartosz, zacznij grać na miarę swoich możliwości.
No i pamiętaj, że potrafisz też strzelać gole. Pracuj nad tym po treningach.
Moim zdaniem to jest szczyt jego możliwości. Obym się mylił