Były pracownik Legii dyrektorem sportowym Wisły?

Piotr Kamieniecki

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

09-05-2019 / 12:12

(akt. 09-05-2019 / 13:33)

Marcin Żewłakow w przeszłości pracował jako skaut Legii Warszawa, a później był szefem jej skautingu. Teraz były piłkarz m.in. Excelsioru Mouscron czy KAA Gent może zostać dyrektorem sportowym Wisły Płock.

"Przegląd Sportowy" informuje, że były skaut Legii, a późniejszy szef skautingu klubu, Marcin Żewłakow, może zostać zatrudniony przez Wisłę Płock. Poprzedni dyrektor sportowy "Nafciarzy", Łukasz Masłowski, z początkiem kwietnia zdecydował się odejść do Widzewa Łódź. – Nie będę ukrywał, że jest to nazwisko, o którym myśleliśmy - stwierdził Jacek Kruszewski, prezes płockiego klubu.

Warunkiem zatrudnienia przez Wisłę Płock nowego dyrektora sportowego jest pozostanie w Ekstraklasie. - Nie będzie nam potrzebny, gdybyśmy, nie daj Boże, grali w I lidze - powiedział Kruszewski. "Nafciarze", na trzy kolejki przed końcem sezonu, zajmują trzynastą lokatę w Ekstraklasie. Wisła zgromadziła dotychczas na koncie 37 punktów. 

Brat Marcina, Michał, w przeszłości był dyrektorem sportowym Legii Warszawa. Obecnie sprawuje identyczną funkcję w Zagłębiu Lubin. 

Komentarze (31)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Lopez
  • 0 / 0
Żewłakow dobrze poznał życie najpierw forsowany przez engela pupil dostrzegł jak można budować swoje życie czyli nic innego jak polski zdrowy beton piłkarski zakotwiczony po uszy w tak zwanych piłkarskich układach brał się za lobbowanie swoich piłkarzy w clj dobrze oczywiście żyjąc z Jackiem zielinskim dalej również komentując w tv jako znawca.Tak na marginesie to podobają mi się stwierdzenia komentując ligę mistrzów ze dany zawodnik mógłby lepiej się zachować w danej sytuacji (można być znawca jak się kiedyś grało ale to dobrze w piłkę )A teraz jędze direktor od siedmiu bolesci
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
@ Alien. Ale porównaj sobie ceny jakie były na początku lat 90-tych a jakie są teraz. Wszystko drożeje w zawrotnym tempie, zarobki praktycznie stoją w miejscu (nie wnikam czy to wina PiSu, PO czy kogokolwiek innego, stwierdzam tylko sam fakt) a połowa Polaków zarabia 400 Euro. Faktycznie jest z********e...
"połowa Polaków zarabia 400 Euro."

Ja nawet tego nie zarabiam.
Ale nie smiejcie ze mnie, mam cos na boku.
Podpułkownik
  • 0 / 0
@Piro - przepuklinę?
Skoki w boki ;)
Starszy sierżant
  • 4 / 8
Żewłakow będąc w Legii przedłużył kontrakt michałowi Fatalnemu i miejmy nadzieję że nadal jest fanem tego beztalencia i go ściągnie do wisły...
Ciekawe czy nadal się zastanawiamy cyz z nim przedłużyć że tak długo to trwa.... A ostatnio nie przekonuje zbytnio
to ten drugi Żewłakow ;)
Kapral
  • 7 / 4
Legia za obecnego zarządu ma najlepszy skauting w europie. Nie macie pojęcia amatorzy o niczym, nasz prezes jest najlepszy na świecie i robi świetne interesy transferowe.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Aha
Po już myślałem że jz spadł na głowę z dywanu na podłogę
Ale wszystko jasne
JohnoQ, nawet Bareja, w najsmielszych zamyslach nie przypuszczal, ze moze istniec w realu jakis naprawde Jarzabek, ale istnieje, jest na forum, lizzodup totalny, w dodatku bedac trollem prezesa, zarzuca innym, ze sa trollami innego prezesa, czyli granice absurdu zostaly przekroczone. Wiec, chyba w reakcji, pojawil sie klon Jarząbka.

Ja Jarząbka szanuję, szanuję wszystkich ludzi, którzy nie do końca są sprawni intelektualnie, i mam nadzieję, ze z tego wyjdą na prostą.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Tylko że ten nieszczęśliwy człowiek nie chce sobie pomóc niestety .Wyjątkowo obrzydliwy typ bez odrobiny refleksji jak jest odbierany przez większość formułowiczów ,jadu ma tyle że można obdzielić nim wszystkie gady w kraju .
~Aaa
  • 1 / 0
A niech go biorą.
Również Bingobenge niech wezmą.
Ten to już w Rakowie działać ma
Major
  • 0 / 0
Niech Żewłaki działają, rynek piłkarski przenika się i wszyscy wiedzą w co grają. Może jednak coś wyciągnie z drugiej ligi belgijskiej.
Miemam ze we wczesniejszych umowach z nami mial jakas klauzule poufnosci i jego znajomosc rynku nie bedzie mogla byc ot tak wykorzystana z korzyscia dla innego klubu. A poza tym oczywiscie powodzenia.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Mam nadzieję że w Polsce w końcu się przebije do świadomości fakt że dyr. sportowy to powinna być jedna z najważniejszych osób w klubie. Od niego powinno zależeć budowanie strategii rozwoju zespołu, wybór trenerów i zawodników. To są ludzie którzy mogą najwięcej zarobić pieniędzy dla klubu.
Gdyby takie stanowiska były we wszystkich klubach eklasy i I ligi, to wtedy powstałby rynek dyr. sportowych. Tzn. można by było obserwować jak sobie radzą, jak budują zespoły, jak zarządzają jakością i pieniędzmi. Wtedy kluby miały by przegląd kadr i mogła dopasować konkretnego człowieka do swoich potrzeb. Bo przecież innych dyr. potrzebują kluby takie jak Legia, Lech czy Lechia a innych Piast czy Korona.
Ponieważ nie ma rynku, to ciągle się strzela na chybił, trafił.
Czy mu w ogóle mamy jakaś strategię rozwoju? W jakiejkolwiek dziedzinie życia w Polsce? Jest tylko tumiwizism i liczy się to co teraz, natychmiast.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
uważaj co mówisz, jarząbek nie śpi
sportowaw

No jak to? A ciepła woda w kranie!
Generał dywizji
  • 4 / 0
sportowa
My jesteśmy "mistrzami" bajdurzenia. W każdej dziedzinie. Robimy przeważnie coś odwrotnego do deklarowanego celu. Zacznę od piłki. Deklarowanym celem jest rozwój młodych piłkarzy, ale PZPN nie dba o dobre szkolenie trenerów dziecięcych zostawiając to OZPN-om gdzie jakieś leśne dziadki za kilkaset zł opowiadają dyrdymały. PZPN sprzeciwił się wpisaniu do podręcznika licencyjnego obowiązku posiadania akademii, za to wpisał posiadanie stadionu, które jak wiadomo sa wielokrotnie droższe od akdemii i dają tylko lepszy obrazek w TV nic nie zmieniając w sprawie szkolenia piłkarzy a nawet szkodząc, bo jak się samorząd wypruje na stadion który potem trzeba jeszcze utrzymywać, to już nie chce słyszeć o budowie bazy treningowej.
Regulamin rozgrywek. Podobno rywalizacja o miejsca czołowe i ucieczka przed spadkiem paraliżuje trenerów i nie chcą grac młodymi. No to PZPN zmienił regulamin I ligi w taki sposób że awansują 2 pierwsze kluby a o trzecie miejsce są baraże zespołów od miejsca 3 po 6.
Co z tego wynika? Wystarczy spojrzeć na tabelę. Obserwuję ją od zeszłego sezonu i powtarza się ta sama historia. Szansę zajęcia 6 miejsca ma nawet 11 zespół a już 12 może spaść. Gdzie tu jest przestrzeń do "ogrywania" juniorów. No ale ponieważ awansują 3 kluby to 3 spadają i zaczął się rwetes żeby zreformować eklasę. Dołożyć 2 kluby bo słabi sie boją spadku. Podobno chcemy podnosić poziom eklasy. Jeśli ktos mi wyjaśni jak to się stanie przy 18 zespołowej lidze, to będzie mistrzem.
Ale mamy też przykłady z innych dziedzin. podobno mamy być państwem innowacyjnym, ale nie dajemy pieniedzy na edukację, tylko wręcz przeciwnie, wprowadzamy bałagan a z innowacyjności lekcje religii i historii. Wyższe uczelnie robią bokami z wyjątkiem jednej.
Z innowacyjności mamy również likwidację elektrowni wiatrowych, bo węgiel jest ważniejszy, ktory notabene sprowadzamy od Ruskich za 3mld zł/rok i dopłacamy do polskich kopalń.
Chcemy miec sprawnie zarządzane państwo a likwidujemy ustawę o służbie cywilnej z której wynikało że urzędnik państwowy (to u nich załatwiamy nasze ważne sprawy) ma być profesjonalnie przygotowany. W tym celu dawno temu powstała Wyższa Szkoła Administracji. Ale już jest nie potrzebna, bo teraz wystarczy być "prawdziwym Polakiem" żeby zarządzać sprawami obywateli.
Chcemy wspierać rolników ale niszczy ich susza, bo w Polsce nie buduje się systemu irygacji i zbiorników retencyjnych które zatrzymają wodę z opadów. A potem ludzie płacą drożej w sklepach a państwo wypłaca odszkodowania rolnikom, bo przecież oni głosują.
I tak mógłbym mnożyć ale mi się nie chce, bo to jest przygnębiające. Wyp.ierdalamy kasę w komin szuflami na kiełbasę wyborczą a nie rozwiązujemy ważnych spraw.
Tak więc piłka nie jest wyjątkiem tylko częścią całości. Teraz dużo lepiej rozumiem dlaczego Polska utraciła suwerenność w XVIII w i dlaczego wiecznie jesteśmy słabi. Bo my inaczej nie potrafimy. pozostało nam chwalić się że dużo nas zabili w czasie walki o niepodległość, którą sami sobie zabieramy jak jesteśmy niepodlegli.
To wszystko jest przygnębiające.
Porucznik
  • 2 / 5
Boras44 - "My jesteśmy "mistrzami" bajdurzenia" i to prawda. Przeczytałem Twój wywód do końca (a to nie było łatwe z uwagi na bajdurzenie i malkontenctwo w natężeniu przekraczającym "polską normę"). Żebyś nie zagłębił się we własnej frustracji to miej świadomość, że Polska z roku na roku robi znaczące postępy, jest na 22 miejscu wśród wszystkich państw świata (PKB 2018) i co rok poprawia swoją pozycję...ok. 30 lat temu po upadku komuny Polak zarabiał ok. 20 dolarów a dzisiaj dochodzimy do 1000...Nie wszystko jest idealne, ale nie przesadzajmy. Jesteśmy często stawiani w świecie za wzór stabilnego rozwoju i udanej transformacji. W niektórych krajach mogą jedynie marzyć o takim tempie wzrostu...Oczywiście nic nie jest idealne. Zawsze znajdą się minusy. Ale niech nie przesłaniają plusów:-) bo tych jest znacznie więcej. PS Niemcy bawią się w elektrownie wiatrowe, wydają na to setki miliardów w ciągu wielu lat. Ten program budzi skrajne emocje w Niemczech gdzie ta najdroższa z możliwych energia jest poważnym obciążeniem. A i tak energię mają dzięki atomowi...Miłego dnia i trochę optymizmu.
Kapral
  • 3 / 3
Legia za obecnego zarządu ma najlepszy skauting w europie. Nie macie pojęcia amatorzy o niczym, nasz prezes jest najlepszy na świecie i robi świetne interesy transferowe.
Alien - "..Polska z roku na roku robi znaczące postępy, jest na 22 miejscu wśród wszystkich państw świata (PKB 2018) i co rok poprawia swoją pozycję..." pamiętam, że za Gierka byliśmy "10 potęgą gospodarczą świata" i ta potęga zwaliła się do poziomu kartek na wszystko z deputatem benzynowym na fiata 23 litry na miesiąc i jedną flaszką gorzałki na miesiąc.
"....po upadku komuny Polak zarabiał ok. 20 dolarów a dzisiaj dochodzimy do 1000..." w latach osiemdziesiątych musiałem pracować 60 godzin tygodniowo by utrzymać się od wypłaty do wypłaty a dziś mamy tak samo zmieniły się tylko kwoty (inflacja?).
"Jesteśmy często stawiani w świecie za wzór stabilnego rozwoju i udanej transformacji. W niektórych krajach mogą jedynie marzyć o takim tempie wzrostu..." a może jakiś konkret i cytat a nie propaganda?
"Zawsze znajdą się minusy. Ale niech nie przesłaniają plusów:-) bo tych jest znacznie więcej." poproszę o informację co się poprawiło?

Wzrost gospodarczy napędzany deficytem budżetowym i dopłatami unijnymi, transformacja odwrotna - pełzająca nacjonalizacja i wszechogarniający nepotyzm i korupcja polityczna - to ma być przykład do naśladowania?
Działania nastawione na krótki okres czasu i poklask gawiedzi to są te plusy?
Tekst Borasa to ocena rzeczywistości i otaczającej nas bylejakości i prowizorki.
Pozdrawiam
Optymista z doświadczeniem
Generał dywizji
  • 3 / 1
"jest na 22 miejscu wśród wszystkich państw świata (PKB 2018"
No ale to jest efekt "doprowadzania Polski do ruiny". Jaki teraz jest wektor to wiadomo.
Alien słusznie zauważył że postępująca nacjonalizacja przemysłu, psucie instytucji państwowych a przede wszystkim sądów poprowadzi nas w odwrotnym kierunku.
Łatwo jest sprawdzić co sie działo z państwami ktore też pod głosne fanfary o postępie i rozwoju doszły do powolnego upadku. Ja dobrze znam przykład Rosji. Własność państwowa w przemyśle doszła do 75% a zwasalizowanie sądów razem powstaniem monopoli doprowadziło do zaniku inwestycji. Ale oni mają ropę i gaz, my mamy Unię z jej rynkiem, z tym że oni się na ropę nie obrażają a my na Unię tak.
Generalnie chodziło mi o to że nasze deklarowane cele maja się nijak do działań podejmowanych rzekomo w celu ich osiągnięcia. Jeśli masz przykłady odwrotne to podaj.
Generał dywizji
  • 1 / 1
No a w rankingu UEFA jesteśmy na 25 miejscu. To też jest wynik który można uznać za sukces.
Jeśli się nie zgadzasz z moimi tezami to spróbuj wytłumaczyć dlaczego się mylę.
Ale o nacjonalizacji Alien nie pisał ;)
Generał dywizji
  • 2 / 1
Bo może nie wie że postępuje? Z tego co napisał Alien wynika że on ogląda "pocztówki" z Polski.
Porucznik
  • 0 / 0
Legia1969
Za Gierka byliśmy potęgą na papierze a teraz nie jesteśmy ale za to możemy spojrzeć na dane makroekonomiczne i zauważyć bez problemu, że aspirujemy do grupy najzamożniejszych państw świata. Tu chodzi o twarde dane a nie propagandę. Wystarczy spojrzeć jak w ostatnich 30 latach zmienia się PKB per capita - rok 1990 - 1.626 dolarów na łeb a 2018 - 15.431! I nie mówcie o inflacji bo to śmieszne.
To nie jest niczyja propaganda bo mam w zadzie poprzednie władze (wszystkie) i obecną też. Nie interesuje mnie polityka tylko fakty.
Co się poprawiło - wszystko. Nie ma dziedziny, w której nie ma postępu. Nawet te, na które narzekamy jak służba zdrowia czy sądy też działają lepiej. Poziom zamożności rośnie w szybkim tempie. W latach 80 paru cwaniaków (ok. 800 rocznie) mogło sobie pozwolić na Corollę w Pewexie za 1800 dolarów...Dzisiaj jest takich ok. 500.000 rocznie...Wzrost gospodarczy nie zależy i nie zależał od funduszy unijnych w istotnym stopniu. Fundusze unijne to niecałe 2% polskiego PKB. To prawda ale niepopularna. Z UE otrzymaliśmy netto 93 mld euro w latach 2004-2017 czyli z grubsza niecałe 6,7 mld rocznie...ok. 29 mld zł - czyli mniej więcej tyle ile rocznie wydajemy na 500+:-)
Tyle konkretów. Resztę wypracowujemy sami. Nie lekceważę pomocy unijnej, funduszu spójności bo idzie na wydatki napędzające koniunkturę i dziedziny ważne jak infrastruktura. To ważna pomoc. Ale nie decydująca o naszym wzroście, na który ciężko pracujemy. Wystarczy spojrzeć na Warszawę 30 lat temu i dzisiaj. Nawet na nasz stadion! Jest postęp? O emocjach nie ma co dyskutować i o polityce też. Jeszcze raz na koniec - nie uprawiam żadnej propagandy, analizuję dane - zawodowo. Więc nie ma sensu ściemniać. Nie jest idealnie, mogłoby być lepiej ale pisanie o tym, że Polska to jakiś fatalny kraj, źle zarządzany jest fundamentalną nieprawdą. Miło się dyskutowało ale już więcej nie zamierzam - wracam do sportu bo to forum mojego ukochanego klubu!
Otwierasz lodówkę, a tu...
Wszyscy w dyrektory idą :-)