Carlitos: Dużo walczyliśmy, punkt jest dla nas dobry

Logo Legia.Net

Maciej Ziółkowski, Kacper Buczyński

Źródło: Legia.Net

01-10-2022 / 21:12

(akt. 01-10-2022 / 23:12)

– To był trudny mecz, zmierzyły się ze sobą bardzo dobre kluby. Czasami oczekiwania są większe niż rzeczywistość. Dużo walczyliśmy, przez ostatnie 20 minut graliśmy o jednego zawodnika mniej. Ten punkt jest dla nas niezły – mówił po spotkaniu z Lechem w Poznaniu (0:0), w 11. kolejce PKO Ekstraklasy, napastnik Legii, Carlitos.

fot. Piotr Kucza / FotoPyK

– Otrzymaliśmy dużo żółtych kartek, a Lech jedną. Czasem się tak zdarza, lecz jestem z tego powodu trochę smutny. Czy to dla mnie jak dotąd najtrudniejszy mecz sezonu? Nie wiem, ale boisko nie było też w najlepszym stanie, nie mogliśmy zaprezentować dobrego futbolu. Wracamy do domu z jednym, cennym punktem.

ZOBACZ TAKŻE:

Komentarze (10)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Ktoś musi Carlitosowi dograć kilka sensownych piłek dograć a nie ma kto.
Carlitos nie ma z kim grać co widac golym okiem może by tak razem z Kramerem w ataku ich wystawić
Generał broni
  • 1 / 1
Punkt ceny fakt ale gra do poprawy.
Carlitos jest pozbawiony wsparcia kogoś kto by z nim umiał pograć na małej przestrzeni. W takiej grze ma najwięcej atutow a zamiast tego ma Wszołka i skupionego dzisiaj na defensywie Baku. Jeden Muci mu nie pomoże robić gry w ataku.
Porucznik
  • 2 / 0
Carlitos lepiej się czuje zdecydowanie z partnerem w ataku, nie jako wysunięty osamotniony.
Generał broni
  • 2 / 5
Caritas dalszym ciągu brak jakości waszej grze.
Zobacz ze oni wszyscy maja taktykę żeby tylko go blokować. Szkoda. Ale ?? W meczu daje to inne możliwości. Zbierajmy punkty. Oby do przerwy. Tam ze dwa dobre transfery i gramy o mistrza
A ja się zastanawiałem czemu Legia gra słabo i już wiem... przez zły stan boisk;)
Gdyby było w dobrym stanie to Amaral powinien trafić, a tak skopał glebę ;)
Ale było sporo ślizgania, co chwile ktoś leżał.
"wlazł kotek na płotek i mruga.
Ładna to piosenka, niedługa".