Reklama HEG

Dariusz Mioduski: W drodze do celu nie ma sentymentów

Piotr Kamieniecki

Źródło: Rzeczpospolita

14-01-2019 / 04:33

(akt. 15-01-2019 / 21:57)

- Co do Sa Pinto to wszyscy wiemy, że to nie jest łatwy trener, ale w stu procentach skoncentrowany na odniesieniu sukcesu z Legią. I rzeczywiście, w drodze do tego celu nie ma sentymentów - opowiada w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Dariusz Mioduski, prezes i właściciel Legii Warszawa.

Czy przez te pięć lat nie zmieniał pan zbyt często koncepcji budowy klubu?

- Mam tę samą koncepcję od pięciu lat.

Dopiero była Legia chorwacka, a teraz już jest portugalska.

- Jaka portugalska Legia? Bzdura.

Ricardo Sá Pinto jest w klubie od połowy sierpnia i już ma czterech Portugalczyków w kadrze.

- Ale Cafu był już wcześniej. Więc trzech. W składzie liczącym 30 zawodników, to daje 10 procent. A ilu mamy młodych Polaków? Legia jest młoda i polska, a nie portugalska. Wkurza mnie, gdy słyszę, że trener u nas wybiera sobie zawodników.

A nie wybiera?

- Dostaje listę piłkarzy, z których ma wskazać najbardziej mu pasującego. Zawodnicy na liście są do siebie podobni. Jeden jest szybszy, drugi wolniejszy, jeden grał w słabym klubie, drugi siedział na ławce w mocnym. Zawsze trzeba iść na kompromisy. Jeśli mamy podobnych, kosztujących tyle samo zawodników z Białorusi i Portugalii, to naturalne, że wybierzemy tego, o którym w danym momencie możemy się więcej dowiedzieć. A Portugalczycy dają dobrą jakość za dobrą cenę, a przy tym jest tam cywilizowany rynek agentów. 

 

(...)

- Chcę, by zrozumiano, że nie ma czegoś takiego jak równość. U nas wszyscy chcą być równi. A tak nie jest. Mamy różne cele, możliwości i modele biznesowe.

Chodzi panu o podział pieniędzy z praw telewizyjnych?

- O podział także, ale głównie o zrozumienie, że musimy współpracować, że zawodnik z potencjałem być może powinien pójść na Zachód ścieżką prowadzącą przez najlepsze krajowe kluby. Tak jak to się dzieje w Portugalii, Holandii, Belgii. Że tak osiągnie się wyższą cenę, największe kluby podzielą się z mniejszymi, a piłkarz będzie miał większą szansę na udaną karierę.

(...)

Legia choć jest hegemonem w ekstraklasie, w Europie wywraca się na pierwszej przeszkodzie. Taki model pana w ogóle interesuje?

- Nie. Zresztą to model nie do utrzymania. Zdobycie tytułu bardzo dużo nas kosztuje. Mamy budżet na wyższym poziomie niż reszta, nie żeby zdobywać mistrzostwo, ale żeby grać na dwóch frontach. Zespoły, które z nami konkurują, walczą o mistrzostwo, ale jak zajmą drugie–trzecie miejsce, to się nic nie stanie, a może wręcz ogłoszą sukces. Nasi konkurenci mają jednak inną, tańszą, strukturę. My wybraliśmy model gry w Europie i budowania marki europejskiej.

Ale od dwóch sezonów Legia nie jest w stanie awansować nawet do fazy grupowej Ligi Europy.

- To wpadki. Nic więcej. W ubiegłym roku wygraliśmy dublet, nie straciliśmy żadnego kluczowego piłkarza, wzmocniliśmy się trzema–czterema wyróżniającymi się na swoich pozycjach zawodnikami z ligi i nie udało się nam pokonać Spartaka Trnawa i Dudelange. Mieliśmy mnóstwo pecha i podjęliśmy dwie błędne decyzje

Całą rozmowę z Dariuszem Mioduskim można znaleźć w papierowym wydaniu "Rzeczpospolitej", a także w wersji internetowej W TYM MIEJSCU.

Komentarze (248)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
"Dostaje listę piłkarzy, z których ma wskazać najbardziej mu pasującego. Zawodnicy na liście są do siebie podobni. Jeden jest szybszy, drugi wolniejszy, jeden grał w słabym klubie, drugi siedział na ławce w mocnym. Zawsze trzeba iść na kompromisy. Jeśli mamy podobnych, kosztujących tyle samo zawodników z Białorusi i Portugalii, to naturalne, że wybierzemy tego, o którym w danym momencie możemy się więcej dowiedzieć. A Portugalczycy dają dobrą jakość za dobrą cenę, a przy tym jest tam cywilizowany rynek agentów. "

Druga sprawa, że Portugalczycy to obecni mistrzowie Europy. Nie lekceważmy tego, w tym kraju jest lepsze wyszkolenie i kultura piłkarska.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Trener jest z regionu, to oczywiste że jest zorientowany na tym rynku, ufa systemowi szkolenia, zna mentalność itd.
Wydaje się że powinniśmy zaufać wybiorą sztabu. Zawsze coś może nie wyjść oczywiście, ale transfery to zawsze ryzyko.
Przez sentymenty można stracić na jakości. Jednak są ważne w życiu.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Ważne ale nie można się nimi kierować.
Dokładnie.
Domyślny awatar Szeregowy
  • 0 / 0
Ale fakty są takie że odpadamy z pucharów z ogórami. Fakty są takie że mieliśmy trenerów bez doświadczenia. Połowę piłkarzy jest nietrafionych i są wypychani z klubu żeby zejść z kosztów.Nie udało się nikogo ostatnio sprzedać za większą kasę. Lubię Pana Mioduskiego za to że wyłożył grubą kasę żeby pomóc Legii ale chyba jeszcze musi się dużo uczyć.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Ale widać że wyciąga wnioski, zmienia czyli widać uczy się.
Budowa zespołu trwa, widać że sztab a i już piłkarze są nastawieni na sukces.
Dobry obóz za nami, ten trwający zapowiada się na udany.
Legii potrzeba czasu, a prawdopodobne że na wiosnę będziemy cieszyć się z dubletu.
Zacznijmy sprzedawać po 8 czy 10 mln to będzie inna rozmowa.

Żeby tak sprzedawać to nie musimy mieć żadnego przymusu..... sprzedaży. U nas co rundę jak ktoś się wybije lub jest młody to zaraz jest gadanie za ile pójdzie. Jakby celem była sprzedaż a nie gra i trofea. To jest bez sensu.
Zamiast pisać jak rozwinie się Majecki, Kulenowic czy Szymański i jak będą sobie radzicie w pucharach. Jak ten skład będzie wyglądać w lecie.
To ciągle gadanie. Ten za tyle, a tamten za tyle pójdzie. Bez sensu.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Bo niestety poziom ligi jest taki, że im jakiś piłkarz dłużej u nas gra to niestety cena za niego spada...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
O tym, że trzeba podnieść wartość ligi i wtedy cena najlepszych zawodników pójdzie w górę mówi się od paru lat. Mówił to już poprzedni prezes, mówi teraźniejszy. Z tym że nie jest to takie proste i szybkie. Muszą też chcieć mniejsze kluby a nie jak dziś Legia, Lech, Jagiellonia, Lechia i ew Zagłębie L. Sposób myślenia w tych klubach jest ciut inny od pozostałych.
Bałkański bo przeprowadzony przez bałkańskich ;)

Na serio to trudno stwierdzić. Nasze asy dziennikarstwa często bredzą od rzeczy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Uczą się, młode chłopaki są :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
Ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z bałkańskim i chorwackim zaciągiem? Najpierw przyszli Chorwaci i sprowadzali tylko swoich, teraz to samo robi Portugalczyk. Przecież za Kepcjiy Legia przeprowadziła 13 transferów i aż dwa pochodziły z Bałkanów (Antolić i Vesović), a z tego aż jeden Chorwat (Antolić). Bo z Eduardo to taki Jugol jak z Rogera Polak. A tu ciągle i wśród kibiców i dziennikarzy (z Borkiem na czele) czytam o tym jaki to bałkański zaciąg przyszedł do Legii. To już Kepcjia więcej transferów z Ligue1 przeprowadził niż z Bałkanów.
Bałkański bo przeprowadzony przez bałkańskich ;)

Na serio to trudno stwierdzić. Nasze asy dziennikarstwa często bredzą od rzeczy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Ciągle słyszę, że Legia jest tak prowadzona, że przyjdzie trener nasprowadza swoich krajan, a potem przychodzi drugi i ich odstawia. Kiedy tak niby było? Przyszedł Hasi ściągnął z Belgii Vadisa, Moulina i Langila, który wolał jarać niż grać i zaraz poszedł w odstawkę. Wywalili Hasiego i ktoś Vadisa i Moulina odstawił? Czy też pomogli zrobić piękny wynik w LM i zdobyć kolejne mistrzostwo, a potem odeszli za niezłe pieniądze? Czy po Kepcji ktoś Vesovica i Antolica wyrzucił? Ci dziennikarze pieprzą jak potłuczeni i jeszcze za to oklaski zbierają.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Boateng
Mój największy pesymizm dotyczący polskiej piłki bierze się z tego że większość osób tak zwanych "prominentnych" bredzi na każdy temat. Do znudzenia powtarzają że polskich zawodników blokuje zagraniczny szrot. A jak Śląsk i Górnik postawił na młodych Polaków, to balansuje nad strefą spadkową. Teraz się czyta że ściągają zawodników ale już ten zagraniczny szrot, bo polski szrot nie dość że jest droższy, to jeszcze słabszy.
Ci goście nie zadają sobie trudu zestawienia faktów, tylko lansują jakieś wydumane bzdety, bo się dobrze sprzedają. Żyjemy w jakichś równoległych światach.
Ja ci to Boateng wytłumaczę.......Kompleks Legii!Boli jak wszystko wygrywamy,no i dobrze bo ma boleć ;-)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Boateng

Ponieważ od 3 sezonów, nie mają co pisać i w każdym sezonie w którym Legia jest MP.
Wtedy po prostu oni nie wiedzą o co się przypierniczyć i jak na siłę zabłysnąć przy tym.

Żeby pogodzić was czy młodzi czy "zaciągi zagraniczne".
Wszystko ma sens. Tylko tutaj potrzeba z prawdziwego zdarzenia dyrygenta. Z wiedzą, charyzmą i obiektywnego, chociaż o to ostatnie trudno w sporcie jak i biznesie, zawsze ktoś jest niezadowolony.
Gdy nastaną czasy, że poza pięknym wypadaniem na konferencjach polscy szkoleniowcy, będą równie uczciwie wykonywaną pracą opartą o prawdziwą wiedzę piłkarską i osiągali na tym gruncie sukcesy w polskiej i potem europejskiej piłce, to będzie mieć sens czy budowanie zespołu od młodych Polaków, czy jakiś zaciągów zagranicznych.

Mam wrażenie, że u nas to i Messi czy Ronaldo by się zepsuli, mimo geniuszu.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Z tym szrotem w Legii to nieźle fantazjują. Nie stać nas na Ronaldo czy Messiego ale jednak paru co u nas było się sprawdziło, a i angaż ciekawy po Legii potrafili mieć.
Prijović, Nikolić, Duda, Vadis a widać że Nagy też da radę, że nie wspomnę Vrdoliaka który dał radę w naszej lidze.
Tylko lemingi i Stanowski będący kundlem na krótkiej smyczy wyśmiewają Mioduskiego za to co mówi. Reca, Kapustka, Jach, Jaroszyński, Murawski, Piotrowski.,Stępiński itd. każdy z tych zawodników przepadł za granicą i reprezentacja nic nie zyskała.Piątek to wyjątek od reguły.Jest też druga grupa Błaszczykowski.Lewandowski,Fabiański czy Boruc,którzy grali w najsilniejszych Polskich klubach,walczyli o trofea,zaliczyli gre w europejskich pucharach w barwach Polskich drużyn(Legia,Lech,Wisła) i zrobili międzynarodowe kariery.Kolejny przykład zawodnicy którzy w ostatnim czasie odchodzili z Legii dają rade za granicą.Prijovic najlepszy piłkarz ligi Greckiej chciało go klika średniaków z Premier League,Duda się rozkręca w Bundeslidze,Bereszyński zbiera dobre recenzje we Włoszech.Nikolic zdobywa korone króla strzelców w MLS już nie tylko Bramkarze robią Legii renome w europie.Mioduski dobrze kombinuje,ale w Polskiej lidze taka współpraca jest niemożliwa.Nie myśli się o Reprezentacji i karierze piłkarza lepiej sprzedać zawodnika byle gdzie zagranice niż do Legii.
Człowieku a czy my dajemy gwarancje że sprzedany drożej albo że piłkarz sobie poradzi? Chodzi o młodych Polaków.
Furman, Wolski, Bielik, Bereszynski, Zyro

Poza Beresiem to nie wypaly.

Bielik pół na pół.

A za ile poszli maks 3 mln.
Nie przesadzajmy.
Stanowski trochę racji ma - obecnie nie mamy ani pozycji marketingowej, ani systemu szkolenia pozwalających sprzedawać z 5-10 krotną przebitką. A bez tego wspomniana "współpraca" będzie nieopłacalna dla klubów dawców.

A pozycja na rynku transferowym nawet przy regularnych pucharach wcale nie jest łatwa do utrzymania (patrz bilanse transferowe BATE)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
Ci goście z Weszło mają swój styl nastawiony na własną klientelę. Oni handlują szyderą i robią wodę z mózgów bezbronnym umysłowo. Pamiętam jaka była jazda przeciwko VAR.
Kompletnie nie rozumieją zamysłu Mioduskiego, który chociaż słuszny jest chyba niewykonalny.
Mioduskiemu chodzi o to, że bez podniesienia rangi polskiej ligi nie da się szybko zwiększać dopływów finansowych od biznesu ani wywindować sum transferowych za zawodników.
Dopiero udział w pucharach może sprawić że wzrosną te wartości.
Dzisiaj dzieje się tak że polska liga może sprzedać zawodnika za 2-3mln EUR (średnio) a niektórzy po krótkim pobycie na zachodzie kosztują już kilkanaście albo kilkadziesiąt mln. Czy oni tam się tak piłkarsko rozwinęli? Nie, oni przeszli (bądź nie) weryfikacje na tle mocniejszych zawodników i w ten sposób zyskali "certyfikację" do mocniejszych lig. Trudno jest ocenić napastnika strzelającego gole w III lidze, czy będzie strzelał w ekstraklasie. I dlatego z III ligi kupuje się za setki tysiecy a z eklasy sprzedaje za miliony.
A więc Mioduski proponuje żeby stworzyć krajowych liderów grających w pucharach (np Legia, Lech, Jaga, Lechia) i zrobić w nich okno wystawowe dla młodych piłkarzy. Pieczemy 2 pieczenie na jednym ogniu, bo polska liga pnie się w rankingach, bonus za "certyfikację" zostaje w Polsce i w ten sposób więcej pieniędzy zostaje w polskiej lidze.
Pomysł dobry ale trudny do zrealizowania, bo u nas "każdy sobie rzepkę skrobie" i "szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie".
Kolegów "realistów finansowych" proszę o nie żonglowanie sumami i procentami, bo przecież każdy przypadek jest indywidualny i podlega negocjacjom.
Ponieważ ten pomysł wydaje się niemożliwy do zrealizowania, to najbogatsze kluby zrealizują pewnie inny, dużo gorszy dla tych mniejszych klubów i polskiej piłki. Będą skupować zdolnych juniorów za grosze a potem najlepszych odsprzedawać za miliony.
I w ten sposób wszystko się odbędzie zgodnie z polską mentalnością, czyli ci mniejsi się postawią ale będą wydymani i bez kasy. To taki biznes po polsku, bez sensu, bez logiki za to ze strzelistymi frazesami.
To jest właśnie niesamowite że taka wisła Płock sprzeda za 4 mln a amika za 6 mln... A my za... 3 czy 4 mln.... Nikomu nie jesteśmy potrzebni do podbijania ceny.
Raczej słyniemy ze sprzedawania za grosze...
Raczej nie z myślą by piłkarz się przebił
Wolski z kontuzją
czy ostanio Szymański bez przygotowania do Rosji... No super by się tam odnalazł. No ale wiadomo Turcy i Rosjanie dają dużo kasy.
Na szczęście nie wypaliło.
Daj spokój Boras. Bujasz w obłokach.
Moze za 100 lat się to wydarzy jak będzie konsekwencja w naszym działaniu. A ja jej nie widzę. Ot są różne plany. Fajnie byłby by być Porto czy Ajaxem.
Jednak nie mamy podstaw by nim być :
ani akademii z prawdziwego zdarzenia, ani skautingu, ani możnego właściciela.
Co więcej nawet jesteśmy innym krajem. U nas oprócz Warszawy jest kilka naprawdę dużych miast i często one wspieraja kluby. Wcale aż tak nas dużo nie dzieli od innych.
W każdej chwili może pojawić się ktoś to zainwestuje w jakiś klub w dużym mieście z ładnym stadionem.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Robson
Może bujam w obłokach, ale Mioduski mówi mądrze. To że nie znajdzie chętnych, wcale nie świadczy że pomysł jest głupi. W Polsce myślenie o biznesie jest dosyć prymitywne. Jego najważniejszym założeniem jest żeby innemu się nie udało. Jeszcze niedawno kluby nie chciały brać na wypożyczenia młodych zawodników, żeby "nie ogrywać ich dla innych". Dzisiaj to się już zmienia, bo jednak logika jest nieustępliwa. Jak klubami zaczną rządzić menadżerowie mający pojęcie o zarabianiu kasy a nie działacze, to może się zmieni również podejście. Ale bardziej jestem skłonny uwierzyć że najbogatsze kluby będą czyściły te mniejsze ze zdolnych juniorów i na nich zarabiały w przyszłości. Że np. Legia zbuduje sobie klub satelicki w którym będzie "magazynowała" i szlifowała tych chłopaków, zarabiając na spółkę z właścicielem tego klubu. Czy to będzie lepsze dla mniejszych klubów? Wątpię, ale same tak chcą.
Podoba mi się pomysł Mioduskiego dotyczący dzielenia pieniędzy z praw tv.Pierwsza trójka która ma nas prezentować w europie powinna dostawć największy kawałek tortu.Inaczej ta liga nigdy się nie rozwinie.Jeśli powstanie już nowoczesna akademia to Legia będzie mogła ściągać talenty z całej Polski.Myśle,że to będzie przełomowy moment.
Chcesz kogoś zachęcić do współpracy to pokaż że potrafisz zarobić.. A jak my pokazujemy że potrafimy zarobić. Po ile my sprzedajemy?

To tak jakbyś dom sprzadal za 300 tys idziesz do agencji nieruchomości a tam też Ci sprzedadzą za 300 tys. Nie 400 czy 500 tylko 300. To co to za interes?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Terminatorr
Nie będzie żadnego przełomowego momentu, bo to jest proces. Przygotowanie zawodnika trwa długo. Ale zgadzam się z Tobą że akademia pozwoli na lepsze wykorzystanie polskiego rynku a może również krajów ościennych.
Ja uważam że Legia mało wykorzystuje Warszawę i Mazowieckie. Powinna się bardziej zaangażować w organizację (nie finansowanie) szkolenia w Warszawie i Mazowieckim. Nasze województwo ma 5,3 mln mieszkańców. Taka Słowenia ma 2 mln mieszkańców i reprezentacje w kilku dyscyplinach na dobrym poziomie. Nawet w hokeju.
Ja nie rozumiem dlaczego jest nam tak trudno nawiązać współpracę z Escolą, mimo że Wilczyński by chciał. Lech w Wielkopolsce lepiej sobie radzi. Zagospodarujmy własne podwórko i pokazmy innym jak to się robi w Warszawie.
Ale to chyba również mrzonka. Po prostu mamy genetyczną niezdolność do współpracy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Boras my tak sprzedawaliśmy bo najpierw były długi wobec ITI i Lesniodorski lecąc na kolejnych kredytach musiał mieć za co je sprzedawać. To nie zarzut to fakt. Potem stało się coś dla mnie nie wytłumaczalnego i po grupie LM i mega kasie pozyskanej dzieki temu znowu trzech kluczowych oddaliśmy za czapkę gruszek i tego nie potrafię zrozumieć.
Nikt z naszej ligi nie podbije stawki za zawodnika Legii. A Legia zawsze może być konkurencją dla klubów zagranicznych.
Generał broni
  • 0 / 0
Boras44, Weszło to taki brukowiec który pisze dla tego który da więcej. Nie ma tam merytoryki, sensownych wypowiedzi, hejt i jatka to bracia Weszło. Do tego wątpliwy Stanowski jak poprzednio one man show. Tak w ogóle, czy w Polsce mamy dobrą merytoryczną debatę o piłce?
Gdyby DM zatrudnił Pinto i mówił mu co ma robić, kto ma grać i jak mają wyglądać relacje w szatni to byłoby to największym debi.lizmem jaki bym w życiu zobaczył. Co gorsza to pismaki oczekują że tak właśnie będzie, bo przecież: Malarz, Rado, Mąka, Pazdan. W tej wojence nie chodzi o poziom sportowy, tylko o zachowanie kolesiostwa. Mam nadzieję że Mioduski nie zmieni podejścia do Pinto, bo widać że facet ma pojęcie o tym jak buduje się zespół.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 5 / 3
Dokładnie jest tak jak piszesz, całe kolesiostwo drży o to że ewentualny sukces RSP w Legii pokaże, że cała liga jest amatorskim kółkiem wzajemnej adoracji. Ja nie rozumiem obecnego jechania po tym, że zawodnicy mocno trenują i muszą przestrzegać regulaminu. 95% drużyny może go przestrzegać i nie ma problemu, a ten kto nie odpada. I to pokazuje komu zależy na sukcesach, już nawet nie mówie o zespołowych a o indywidualnych i ambicji jaka tkwi w zawodnikach.

Środowisko "pismaków" domaga się od DM interwencji w sprawie Arka Malarza, w imię czego? Tego, że żona Daria jest ze środowiska i trzeba dbać o swoich. Czy po to, aby potem jechać we wrześniu, że Legia nie zadbała w porę o obsadę bramki i 40 letni zawodnik znów zawiódł w przedsionku Europy.

U nas nie ma merytorycznej prasy, jest zmiana spojrzenia co 2 tygodnie, w takich warunkach nikt niczego nie zbuduje.

Ja trzymam kciuki za RSP i mam nadzieję, że DM nie złamie się pod wpływem prasy i ciągłego jęczenia(w tym miejscu Kowal i Hadaj są nie do przebicia, stare chłopy a jak baby z całym szacunkiem, nie dogodzisz)

Legia Mistrz
+1
Generał dywizji
  • 1 / 0
Kolego nawet jak Legia RSP wygra dublet to będzie jęczenie d**y i umniejszanie sukcesu Legii i RSP. Ba nawet awans do fazy grupowej będzie za obrony kolesiostwa niczym. Dlatego olać ich i niech duet DM i RSP robią swoje.
@japier
Jesteś zgodny ze Stevem Jobsem ;) Jedeno z najczęściej cytowanych za nim zdań brzmiało mniej więcej tak: " Nie po to zatrudniam mądrych ludzi, aby mówić im co mają robić. Zatrudniam ich po to, aby to oni mówili mi co mamy robić".
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Koniec z rządami piłkarzy w szatni i zwalniania trenerów jak coś nie pasuje. Legia powinna mieć kogoś z mentalnością Sa Pinto na ławce
U nas w Polsce nigdy nie lubiano zagranicznych trenerow. Sporting, Crvena, Standard... polski trener nigdy nie poprowadzi 3 takich klubów...
Nigdy...
Ba 1 nawet nie poprowadzi...
A mimo to tak te nasze asy lubią oceniać zagranicznych trenerow.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
To jest po prostu trener dla nas.
Wprowadził dyscyplinę i profesjonalizm.
Nie pozwoli na rządy piłkarzy.
Są Pinto dostał sporą autonomię. Wszyscy liczymy, że zbuduje drużynę na Europuchary . Na razie wsxystko jest ma dobrej drodze. Mamy trenera profesjonalistę, zespół zapitalać ma zgrupowaniu. I w końcu promyk nadzieji na dobre eijsvie e sezon. I eugranoe ligi na kilka kolejek przed końcem. Tego wszystkim Nam kibicom życzę.
Podpułkownik
  • 0 / 0
A Szwed idzie do Szkocji.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Będą puchary, będzie mistrz, będzie dobrze :)
~L
  • 2 / 1
Tak jasne. Co Pan Panie prezesie wygaduje? Zawodnik z Ekstraklasy ma najpierw iść np. do Legii, która za chłopaka z ekstraklasy zapłaci ile? 500tys. euro, 800 tys, a niech tam milin euro....zamiast za od razu za kilkukrotnie większe pieniądze liczone w milionach na zachód? Przecież prezesi klubów musieliby w ogóle nie umieć liczyć. Chciałbym ale to nie realne. Takich frajerów nie ma. Nawet jak byśmy dali jakiś tam procent od następnego transferu to i tak nie wyjdą na swoje, bo po pierwsze nie ma wcale pewności, że się go wytransferuje dalej, a po drugie musielibyśmy sprzedawać zawodników po kilkanaście milionów. To prosta matematyka. Holandia, Belgia, Portugalia to już w ogóle inna bajka. Te drużyny które ma Pan na myśli mają znacznie lepsze akademie, znacznie wyższy poziom, markę sportową, nieporównywlnie sprawniejszy i kompetentny skauting, regularnie grają z sukcesami (!) w pucharach, wreszcie mają wyższe od nas budżety, dlatego są atrakcyjniejsze i łatwiej im pozyskać piłkarza. My nie mamy nic z tych rzeczy. Infrastruktura, kibice, dawne sukcesy itd. to za mało. To jest biznes.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Tak może wygląda sytuacja dziś.
Ale jest duże prawdopodobieństwo, że Legia i Lech będą w czołówce przez długi czas a Termaliki, Piasty itd będą na dole tabeli bądź ligę niżej.
Strzały takie jak Pogoni (zresztą z naszym wychowankiem) będą zdarzać się raz na kilka lat.
Legia po przebudowie którą przechodzi, otwarciu akademii (a co za tym idzie większej ilości dzieciaków), dwóch boisk przy Czerniakowskiej wejdzie na inny poziom.
Jeżeli uda się na dłuższy czas zaistnieć w pucharach to będziemy lepiej sprzedawać i promować. A to się zacznie opłacać maluczkim.
Plutonowy
  • 0 / 0
Mam nadzieję i przeczucie, że w następnym sezonie jakieś puchary będą :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Będą będą, coś czuję że grupa będzie :)
Nie myli się tylko ten, co nic nie robi. Miejmy nadzieję, że to będzie nauczka na przyszłość. :) Myślę, że prezes "wyjaśnił" pana dziennikarza.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Prezes Mioduski wyciągnął wnioski, widać postęp i że idzie w dobrym kierunku.
Pismaki na prawdę nie mają już o czym pisać.
Tak to wygląda jak prezes mówi. Jedynie z polskiej ligi Piątek i Bednarek sie wybili. Reszta ( Reca, Kapustka, Jach, Jaroszyński, Murawski, Piotrowski) przepadła i ich transfery nic nie dają reprezentacji. Modelowymi karierami z polskiej ligi dla mnie są kariery Lewandowskiego, Błaszczykowskiego i moze jeszcze Fabiańskiego. Osiągnęli coś w Polsce to idą dalej. Zawsze gra w europejskich pucharach jest już jakimś przedsmakiem europy.
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Bereszynski zjada Bednarska
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Także cenie zdecydowanie wyżej Bereszyńskiego od Bednarska.
~Kibic1985
  • 1 / 0
Prezesie, wiadomo ze fajnie byłoby kupić Żurkowskiego za 300 tys euro ale może lepiej byłoby wyłożyć te 2 mln euro a za dwa lata po sukcesie w Europie sprzedać za 10 niż sprowadzać szrot i odpadać z słabeuszami.
Nie wiadomo czy 2 mln euro wystarczą i nie ma gwarancji zwrotu z nawiązką. Cena za Frankowskiego z Jagiellonii była wyższa, a teraz z braku chętnych cena nieco ponad milion.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
No właśnie, gdyby to wszystko było takie proste i logiczne, to każdy zostałby prezesem.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
No właśnie, gdyby to wszystko było takie proste i logiczne, to każdy zostałby prezesem.
Pułkownik
  • 7 / 1
Ze Spartakiem Trnawa i Dudelange byliśmy po prostu źle przygotowani, szczęście tutaj nie ma nic do znaczenia.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 2
Nic dodać nic ująć. Jakby piłkarze mieli normalne przygotowania to w tych spotkaniach spokojnie by dali radę. Miejmy nadzieję że skończyły się czasy żebro ogon macha psem a nie pies ogonem.
Szczęścia też trochę brakowało. Pomijając fakt, że wyglądaliśmy jak rozdeptane goowno, to jeszcze dwie czerwone kartki, multum zmarnowanych okazji. Z Dudelange też chyba cisnęliśmy cały mecz w rewanżu (słabo pamiętam, bo wkoorwienie wymazało mi pamięć).
Generał broni
  • 3 / 2
Co do słabego przygotowania zgoda, ale były też problemy ze składem. Po nielogicznym zaciągu Jozaka mieliśmy pozycje z kilkoma zawodnikami na miejsce i taki gdzie trzeba było adaptować na poczekaniu i to bez żadnego zastępstwa np skrzydłowi i ofensywny pomocnik. Wyszły także braki w strategicznym myśleniu o pucharach np wśród napastników napastnik ponieważ Carlitos przyszedł kompletnie nieprzygotowany, Kulenowicz nieograny, Niezgoda chory a Kante to d a nie strzelec, chociaż to jest chyba dla naszej ogórkowej ligi norma ale skoro Pan Darek mówi o tym wskakiwaniu na poziom Europejski no to warto wiedzieć.
~Yorick
  • 2 / 0
Dokładnie. Do tego Pazdan miał wolne, Jędrzejczyk był na odstawce a na stoperze grał Mateusz Żyro, którego umiejętności pozwalają mu obecnie zdaje się siedzieć na ławce w Miedzi Legnica. Przygotowanie na puchary to była katastrofa. Oczywiście każdy popełnia błedy, ale błędy są różne, niektóre jak ruszenie na ręcznym (najwyżej uszkodzisz hamulec), a niektóre jak wjazd pod pociąg na przejeździe. I te zrobione latem 2018 były tego drugiego rodzaju.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Do tego carlitos po długim urlopie, okres był specyficzny i nie dali rady. Historii się nie napiszę od nowa. Trzeba liczyć że w tym roku będzie lepiej
Generał broni
  • 1 / 0
No właśnie o to idzie. Czy my potrafimy wyciągać wnioski no oczywiście też - czy nas na to stać. Jedno jest pewne te klocki co je Pan Darek chce po europejsku układać musi budować od góry trener, skauting, dyrektor sportowy albo lepsi doradcy strategia i tak dalej.
Jeśli główny obrońca pazdan ,,odpoczywa ,, (tak jakby conajmniej polska w półfinale grala) przez okres najważniejszy dla klubu gdy waży się los awansu to o czym to gadamy to był dla mnie temat którego do dziś nie kumam
Podpułkownik
  • 1 / 0
Szczęście zawsze jest istotne. Prezes wie, że zrobił błędy, które były główną przyczyną porażek, ale jakbyśmy mieli szczęście...
Xtro
no właśnie, źle przygotowani, do najważniejszych meczy, decydujących o przychodach ale i sportowej pozycji byliśmy źle przygotowani bo Prezes postanowił przyoszczędzić i powierzyć drużynę amatorowi zamiast zatrudnić fachowca. A teraz wygłasza gładkie słowka i wszyscy do sokoła są winni (łącznie że złym losem) tylko nie On.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Damian, prezes nie powiedział, że nie jest winny. Co więcej, szybko pojął swój i liczył tylko na... szczęście. Nie udało się.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Teraz będziemy dobrze przygotowani, zobaczymy jaki skutek przyniesie to w europejskich pucharach.
- Wolałby pan trzy mistrzostwa z rzędu czy półfinał Ligi Europy?
-Półfinał Ligi Europy. ?Trzy mistrzostwa z rzędu już mam.

Lubię Mioduskiego. Ma ten wewnętrzny upór, żeby osiągnąć sukces. Dziennikarz próbował go prowokować, a'la Monika Olejnik, ale Mioduski sprytnie go obchodził albo gasił.
Podporucznik
  • 1 / 1
Dokładnie, bardzo dobra rozmowa Prezesa. Szkoda błędów w międzyczasie, ale wydaje mi się że uczy się i drugi raz nie popełni
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 1
Ale czaicie, że jakby Łysy z Rzepy zadawał niewygodne pytania, to byłby to jego ostatni wywiad z kimkolwiek z Legii? Wystarczy zerknąć na przeglądową laleczkę, by dowiedzieć się do czego prowadzi drążenie. Jakie "próbował prowokować", po prostu zadawał pytania, by wywiad nie wyglądał, jak połączenie miodu z lubrykantem.
Wszystkich błędów szkoda. Gdybym ja nie popełniał błędów w swoim życiu osiągnąłbym w piłce więcej niż Messi, bo mam lepsze warunki fizyczne, a w boksie więcej niż Mayweather, bo nie mam takiego siana we łbie.
PPKKKK,
to jest styl prowadzenie wywiadu, a nie prywatna wycieczka. Można prowadzić wywiad na kumpla, na konfrontację, na lizanie doopy, na "wiem więcej niż myślisz". Wywiad jest pewną formą publicystyczną, a nie kopalnią informacji. Lubię czytać takie wywiady, w których nawet czuć wzajemną niechęć, ale idą dalej i po prostu chce się je czytać. Pod tym względem wywiad z Rzepy nie jest zły.

Czasami słyszę/czytam, że przeprowadzono wywiad z jakimś politykiem na drażliwy temat.
Przechodzę do wywiadu, a tam:

- Dlaczego partia XYZ popiera eksterminację wszystkich przypadkowo napotkanych ludzi?
- Dla dobra Polski i Polaków, zwłaszcza młodych i pełnych nadziei, że będą żyć godnie.
...i stek podobnych głupot wskazujących na to, że dziennikarz wykazał się znajomością sztuki wywiadu na poziomie wieczorowego gimnazjum.
Domyślny awatar Major
  • 3 / 1
Mam nadzieje p Prezesie że błędy które Pan popełnił dały dużo do myślenia.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Tak, myślę że powodów było kilkadziesiąt milinów.
~Yorick
  • 0 / 0
Przyznał się do błędu i mam nadzieję, że sam poniósł konsekwencje finansowe. My jako kibice niestety cierpimy, bo przegrane puchary cofnęły nas w rozwoju o ładnych kilka lat.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Jeszcze jakby ty i twoi ukochani piromani przyznali się choć 1 raz do błędu było by wspaniale.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Najważniejsze, żeby wyciągnął poprawne wnioski.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Prezes popełnił błędy, przyznał się, zapłacił z własnej kieszeni.
Zostawmy to już.
Ważniejsza jest przyszłość a ta wygląda, że może być lepsza.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Prezes popełnił błędy, przyznał się, zapłacił z własnej kieszeni.
Zostawmy to już.
Ważniejsza jest przyszłość a ta wygląda, że może być lepsza.
Generał broni
  • 3 / 6
Dużo gadania ale czekamy na efekty tych planów o grze w Europie. Na razie to dopiero czwarty trener z zatrudnianych przez Pana Darka rokuje na tym stanowisku co znaczy, że uczymy się bardzo bardzo powoli. A co do Portugalczyków to naprawdę rzecz nie w ich narodowości bo dobry trener utrzyma w ryzach nawet podzieloną szatnię, tylko w umiejętnościach. Jeśli okażą się za słabi to beknąć powinien nie tylko trener ale przede wszystkim dział skautingu.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 3 / 0
To dopiero trzeci trener zatrudniony przez Mioduskiego. Magierę zatrudnił poprzednik.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
W sumie to pierwszy trener zatrudniony przez Miodulskiego , poprzednicy poprostu byli zatrudnieni na stanowisku trenera.
Generał broni
  • 2 / 3
Mnie raczej chodzi o tempo rozwoju niż o ilości, zgoda Magierę zatrudnił poprzednik ale po uzyskaniu imperium Pan Darek mógł go zwolnić. Idzie o to, że podobno świetnie zarządzamy ale nie ma efektów czyli coś na górze nadal nie działa.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Miejmy nadzieję, że RSP popracuje przynajmniej do końca przyszłego sezonu i zobaczymy jakie będą efekty.
Magierę z perspektywy czasu można oceniać negatywnie, ale z perspektywy wydarzeń sezonu 16/17 dużo trudniej było wydać ocenę. Natomiast dwa okienka: zima '17 i lato '17 wyglądały bardzo źle.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Tak w przypadku Magiery jak i Klafa przekonał się, że zasada "nie zmienia się zwycięskich koni" nie dotyczy trenerów piłkarskich ;-)
Generał broni
  • 1 / 0
Dokładnie
Podpułkownik
  • 0 / 0
Koni to się nie zmienia w trakcie przeprawy.
Generał broni
  • 1 / 0
Dlatego się tonie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Oby RSP popracował spokojnie przez dłuższy czas.
Obyśmy mieli możliwość przepracowania z nim paru obozów i zobaczenia efektów jego pracy.
A po co nam półfinał Ligii Europy?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
A po co mistrzostwo Polski ?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
emiltygrys
Zgadzam się, celujmy w finał LM, ale to może zbyt minimalistyczne? Celujmy w zdobycie LM!!!!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Finał Ligi Mistrzów byłby ok, nie mam nic przeciwko :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 2
A'propos błędów. Kiedyś Tajnerowi zadano pytanie, dlaczego Małysz przestał skakać? Dobre pytanie, odpowiedział Tajner. Ja na razie nie wiem dlaczego zaczął.
To do wszystkich którzy myślą że wszystko można przewidzieć i zaplanować. Przewidywać i planować trzeba, ale to nie jest tabliczka mnożenia żeby zawsze otrzymywać właściwy wynik.
Domyślny awatar Major
  • 3 / 1
Człowiek planuje a Bóg się z tego śmieje. Rozsądek i chłodna głowa w ocenie sytuacji
Generał
  • 1 / 0
Poza dyskusją - jak dla mnie - jest fakt, że trzeba wyznaczać sobie cele i planować sposoby ich osiągania. No i mieć świadomość, że "życie jest awarią". Połączenie w zgrabną, operacyjną całość tego wszystkiego to duża sztuka.
I kluczowe pytanie - co zrobisz, jak ci nie wyjdzie?
~Yorick
  • 1 / 2
Boras, już mówiłem, że nadajesz się na rzecznika w Wiśle Kraków?
No tak, są problemy, były błedy, no ale nie da się wszystkiego przewidzieć, każdy popełnia błędy, to nie tabliczka mnożenia...
Jest na Weszło bardzo fajny artykuł o Rangersach pod wodzą Gerrarda.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Yorick
Nadaję się do wielu spraw, stwierdzę bez fałszywej skromności. A dodam że błędy są różne i nie ze wszystkich da się wyciągnąć konstruktywne wnioski. Są błędy systemowe z których można i należy wyciągać wnioski a są błędy losowe (sytuacyjne) przed którymi nie da się zabezpieczyć.
Nie znam Małysza osobiście ale myślę, że zaczął skakać dlatego, że go to zaciekawiło, a po pierwszych skokach również i spodobało (mu się).
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
A'propos błędów. Kiedyś Tajnerowi zadano pytanie, dlaczego Małysz przestał skakać? Dobre pytanie, odpowiedział Tajner. Ja na razie nie wiem dlaczego zaczął.
To do wszystkich którzy myślą że wszystko można przewidzieć i zaplanować. Przewidywać i planować trzeba, ale to nie jest tabliczka mnożenia żeby zawsze otrzymywać właściwy wynik.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Ten wpis, to tak a propos błędów?
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Ja bym to ujął: na sentymenty nie ma pieniędzy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Prezes może sobie pozwolić na odrobinę sentymentu.
Była Legia Chorwacka bo był/jest jeden Chorwat w składzie??Ten "dziennikarz" to nie jest zbyt lotny.Wiadomo,że jak przedstawiają trenerowi na każdą pozycje kilkanaście nazwisk to wybierze to które najlepiej zna i które najbardziej pasuje mu do koncepcji.Nie widze w tym nic złego.
Do błędów trzeba się umieć przyznać
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Prezes przyznaje że popełnił błąd, wyciągnął wnioski, widać że nastąpiły duże zmiany.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Prezes przyznaje że popełnił błąd, wyciągnął wnioski, widać że nastąpiły duże zmiany.
Tytuł - Droga Redakcjo - tworzy klimat do ewentualnych manipulacji. Jak ktoś ze zrozumieniem przeczyta ten fragment, z którego cytat został wyrwany - widzi, że Mioduski mówi o Sa Pinto: "Co do Sá Pinto to wszyscy wiemy, że to nie jest łatwy trener, ale w stu procentach skoncentrowany na odniesieniu sukcesu z Legią. I rzeczywiście, w drodze do tego celu nie ma sentymentów." W drodze do celu [Sa Pinto] nie ma sentymentów. Wasz tytuł wskazuje, że Mioduski tak mówi o sobie. I to tworzy pole to manipulacji. Szkoda - Droga Redakcjo. A jak widać - Mioduski mimo wszystko kieruje się trochę sentymentami - gdyż Arek ma na stole nową umowę. Wielu prezesów po takich tekstach Arka na tt - pewnie nie chciałoby z facetem współpracować.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Jędzy płacono ponadprzeciętne pieniądze a nie korzystano z jego usług , czy to nie strata? W interesie klubu jego kontrakt był niekorzystny to fakt .Ale gdy wszystkie atuty były po stronie piłkarza szantaż był dobrą metodą ? Finalnie klub i tak wypłaci wszystkie zobowiązania kontraktowe tylko rozłożone w czasie .Jędza był potrzebny sportowo i to jest porażka prezesa .
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
powinno być do Boras44
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 2
Jędza ma pensję ponad przeciętną a grał poniżej przeciętnej. Logiczne, że skoro mało wnosisz a dużo kosztujesz to wzbudzasz kontrowersje.
Apropo Jędzy trzeba jasno powiedzieć, że to SA PINTO go odbudował - przestawiając go na pozycję środkowego obrońcy. Nie wiem, gdzie byłby teraz Artur gdyby nie Sa Pinto. Patrząc na ich relacje - on też to wie. Pewnie grałby oczywiście dalej w Legii, a wielu kibiców (tak jak to miało miejsce rok wcześniej) wypominałoby mu słabą grę przy tak dużym kontrakcie. Odbudowa Jedzy była to jedna z pierwszych kwestii, w których można było zobaczyć jakość trenerską Sa Pinto. Owszem jest to trochę taki wariat, ale ma bardzo dobry warsztat trenerski.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
kostia
Napisałem o tym niżej, że dyskusja o przeszłości jest w dużej mierze bez sensu. Przypadek Jędzy nie daje podstaw do wyciągania wniosków ogólnych, bo jakie one mogą być? Że jak piłkarz gra słabo, to trzeba go trzymać, bo może mu się odmieni? Może tak być, ale równie dobrze nie.
W przypadku innego piłkarza może być inaczej. Dlatego nie ma co w tym grzebać. W przyszłości czeka nas jeszcze wiele błędów, tego nie da się uniknąć.
No chyba że się podejmuje decyzje zza klawiatury i do tego rok po fakcie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Boras44 jest artykuł i stąd dyskusja a że grzebać nie warto to prawda . Ten kto wykłada pieniądze sam to dogłębnie przeanalizuje i wyciągnie wnioski to jest pewne .
~Yorick
  • 1 / 0
Być może gdyby zamiast Żyro na stoperze grał Jędrzejczyk, Legia grałabby w pucharach, miała wyższy współczynnik, więcej kasy, lepsze notowania u sponsorów itd.
Ale nie, lepiej było próbować szantażować piłkarza i to wszystko stracić. To była głupia decyzja. Nie ma co się zasłaniać "grzebaniem" i "klawiaturą". Są decyzje dobre i są złe, ta była fatalna.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Nie wiesz czy gdyby Jedza gral to bylibyśmy w pucharach. To czyste dywagowanie, równie dobrze moglibyśmy w takim samym stylu odpaść bo drużyną jako całość nie funkcjonowała. Poza tym to RSP przesunął Artura na środek obrony , skąd wiesz czy Klaf nie wystawiał by go na boku i dalej grałby żyro...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Zostawmy już przeszłość i dywagacje.
W klubie nastąpiły zmiany, widać że na lepsze.
Dajmy trochę czasu tej machinie, poczekajmy na koniec sezonu.
Jeszcze będzie dobrze, jeszcze będziemy się cieszyć.
Mioduski to chyba nigdy nic na klatę nie weźmie. A to zaufał nieodpowiednim doradcom a to zawiodła intuicja no ale bezpośrednio on nie ma sobie nic do zarzucenia. A Dudeląż,Astana,Trava ,Szeryfy to tylko wpadeczki.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 7 / 3
Mioduski bierze na klatę swoimi własnymi pieniędzmi a nie pieprzeniem w internecie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 1
@HansLanda

A doinwestowywanie permanentnie do nie jest branie odpowiedzialności za klub?
Nieustannie szukanie rozwiązania, to nie odpowiedzialność?
Zmienił sztab na jak widać : efektowny i efektywny, a co najważniejsze profesjonalny.
Było źle, to zmienił na lepsze.
Ma niezadowolonym pismo do domu wysłać?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Przecież mówi o błędzie pozostawiając Klafa na ławce trenerskiej .Tak że do jakiś błędów się przyznaje .
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 1
W tym wszystkim nie chodzi o samobiczowanie publiczne. Trzeba dostrzec błąd i go naprawić to jest istotą.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
biper1
No więc mnie własnie to wkurza, że u nas błędy są okazją dla wszystkich do publicznego biczowanie a nie do wyciągania wniosków. Takie podejście jest anty skuteczne, bo powoduje że mówienie o własnych błędach jest wystawianiem się na falę krytyki a przecież mogłoby być edukacyjne.
Błędy przecież mogą być bardzo pouczające a u nas nie są ( w warstwie publicznej). Prywatnie każdy sobie jakiś rachunek robi (optymistyczne) ale przecież mogłyby być pouczające dla szerszego grona. W moim przekonaniu jest to jeden z powodów że tak wolno się uczymy jako społeczeństwo.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Bo my wogole skupiamy się na innych. Szczęściem moim jest nieszczęśliwy sąsiad. Najgorsza sytuacja gdy ktoś zarabia dobre pieniądze a mi się nie powodzi, od razu staje się wrogiem całej wsi :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Bo my w Polsce to lubimy jak się ktoś obwinia i pokazuje jak źle pracuje. Miodulski popełnił dwa błędy. Raz zatrudnił bajkopisarza na stanowisku trenera. Co mnie nie dziwi, facet mógł pięknie mówić o wizji o tym jak prowadzić klub itp i został szkoleniowcem i drugi raz zostawiając klafurica chyba trochę pod naciskiem środowiska i gadania że jak można nie dać szansy człowiekowi który wywalczył dublet. Tym bardziej, że chwalili go piłkarze. Myślę że teraz już wie, że taki klub jak Legia z tak ciężka szatnia jaka była w tym roku, musi prowadzić doświadczony trener z twardą ręką i pełnią władzy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Myślę że Pan Mioduski będzie bardziej asertywny przy podejmowaniu decyzji w przyszłości. Może bardziej zaufa intuicji a nie doradcom.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 9 / 1
Czytam te spory o "błędy na górze" i myślę o tym jakie to bezsensowne. Mamy beznadziejny zwyczaj wiecznego kłócenia się o przeszłość. Głosimy że idziemy do przodu a głowę mamy odwróconą do tyłu.
Historycy dyskutujący o decyzjach z przeszłości, żeby je w miarę obiektywnie ocenić, muszą odrzucić wszystko to co stało sie po podjęciu tych decyzji a co oni juz wiedzą i rozstrzygac tylko na podstawie faktów znanych w momencie podejmowania decyzji.
W przypadku Jędzy fakty (według mnie) były takie. Jędza przez większość część sezonu grał przeciętnie, pobierając ponadprzeciętne pieniądze. Klub był na musiku finansowym. A więc czy nie logiczne się wydaje pozbycie się przecietnego i drogiego zawodnika?
Klaf. Funkcja 1 trenera spadła na niego niespodziewanie, ale wygrał wszystko co było do wygrania. Zawodnicy chwalili współpracę i wyniki się zgadzały. Na forach kibice a w mediach dziennikarze wynosili zasługi Klafa i twierdzili że trzeba dać mu szansę. Decyzja była trudna, tym bardziej że obciążały ją nieudane eksperymenty z trenerami z ostatniego okresu. Gdyby zwolnili Klafa, to by się rozpętała burza że Mioduski niewdzięczny i miesza trenerami bez sensu.
Tak więc po fakcie łatwo jest oceniać, ale w momencie podejmowania decyzji już tak łatwo nie jest. Dobry menadżer to taki który podejmuje więcej słusznych decyzji niż złych. Nieomylnych nie ma.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Ot trafnie i logicznie wytłumaczenie, brawo!
Było jak było, teraz zajmijmy się przyszłością drodzy kibice.
Dobrze, że mamy sztab trenerski który mamy, a Jędza że wrócił na swój poziom- czego nie mogę napisać o Pazdanie, reprezentant kraju z dużą pensją...
~Yorick
  • 2 / 5
To jest jeden z najgłupszych wpisów, jakie czytałem.
Kierując się tą logiką, w ogóle nie można nikogo oceniać i wyciągać konsekwencji. Powinny przestać działać sądy, bo po co kogoś skazywać za przestępstwo, które było w przeszłości.
Na trenera Legii możemy zatrudnić moją mamę, pewnie zrobi błędy, no ale kto nie robi - błędy są nieuniknione.
Zawaliliśmy puchary, kilkadziesiąt mln złotych w plecy w wyniku EWIDENTNYCH błedów, ale co tam, nie ma nieomylnych.
O szansie dla Klafa to jest MIT i można sobie sprawdzić wpisy w maja/czerwca, gdzie wielu ludzi ostrzegało przed Klafem i jego brakiem kwalifikacji.
Zatrudniliśmy Klafa, super, uniknęliśmy rozpętania medialnej burzy. Zamiast tego mamy dług na kilkadziesiąt mln zł. Super interes, Boras.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Yorick
Myślałem że stać Cię na więcej. Ale cóż, to jest przypadek z którego już można wyciągać wnioski.
Mieszasz sprawy których nie powinno się ze sobą mieszać, bo są kompletnie z innego obszaru. To że Ty nie zrozumiałeś, to jeszcze nie nic znaczy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 1
@yorick

Sorry, ale może spróbuj przeczytać jeszcze raz, ze zrozumieniem intencji kolegii, który to pisał. Gdyż opinia wydaje się być mocno trafiona.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 2
biper1
Mam wrażenie że Yorick stał się moim psychofanem. Tutaj nie chodzi o zrozumienie tylko o "rację". Yorick chce udowodnić że to on ma raję a je nie. To są przypadki beznadziejne w dyskusji.
~Yorick
  • 2 / 2
Aha, "mam rację, tylko nie mam argumentów" :).
A raczej mam argumenty typu "przeczytaj jeszcze raz", "jesteś psychofanem", itd.
Borasa - raczej jego wpisy - atakuję za bezrefleksyjną klakę dla Mioduskiego. Za każdym razem. Jeśli podejmie dobrą decyzję - super, brawo! Ale jesli podejmie złą decyzję, to już inna śpiewka "każdy może zrobić błędy".
Drodzy klakierzy, jesli mamy merytorycznie rozmawiać, może mi wytłumaczycie prostą rzecz. Co musiałoby się stać, żeby krytyka Prezesa była uzasadniona. Czy jak Mioduski popełnił gruby błąd, do którego SAM SIĘ PRZYZNAŁ, który kosztował klub kilkadziesiąt mln złotych, to można krytykować? Czy musi dojść do sytuacji takiej jak w Wiśle?
Drogi panie prezesie Darku mówi pan że trener Sa Pinto to nie jest łatwym trenerem okej tylko dla kogo ? gwiazdek co często przechodzili obok meczu ba nawet nie robili tego co powinno być powinnością walczyć na sto procent za płacę wielokrotnie wyższą niż np ; w Gliwicach ,dalej dla kogo dziennikarzy co próbują na Legii się wozić np; gdy sędzia podyktuje karnego dla nas to pół roku dyskutować czy aby był słuszny a komentatorzy przed jego podyktowaniem skamlą jak psy że jeśli będzie karny dla Legii to będzie wypaczenie wyniku , kuriozum , skandal itd.. , itd.. dalej dla klubu jako całości trener nie jest łatwy ? NIE , NIE i jeszcze raz NIE to najlepszy trener jaki mógł się Legii trafić !!! Legia właśnie potrzebuje takiego trenera przepraszam pana trenera za słowa zamordysty . w ciągu paru miesięcy wywalił , wywali donosicieli , leserów , zawodników chorą ambicją ( Malarz) odmłodził zespół wprowadził dyscyplinę , sportowo wygląda to coraz lepiej . wprowadził ducha walki , jedności jako zespół to czego więcej wymagać o trenera ? . Hieny dziennikarskie na onet już pisały że jeden z pomocników musiał jechać o pół nocy do klubu trenerowi po kosmetyczkę trenerowi i inne bzdety ble podważyć autorytet trenera , tylko kur... co to ma wspólnego z fachowością zawodu ? moim marzenie jest aby to był trener na lata bo Legia tych '' dobrych'' wujków już miał typu Magiera, Kafurić którzy na głowę wychodzili trenerowi i latali do pana z skargami , odwalali pańszczyznę byle się kasa zgadzała . Sumują brawo panie Mioduski za trenera którego pan sprowadził to idealne miejsce dla niego i idealny trener dla nas !!!
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Dokładnie. To trener 100% pod nas!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Potrzebowaliśmy takiego tranera jakim jest RSP.
Ja nie widzę zamordysty. Widzę człowieka, który jest nastawiony na sukces. Przekonał do siebie piłkarzy.
Wprowadził profesjonalizm do klubu.
~Janusz
  • 1 / 1
"...musimy współpracować, że zawodnik z potencjałem być może powinien pójść na Zachód ścieżką prowadzącą przez najlepsze krajowe kluby...." - tak jak Walukiewicz, Lewandowski...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Wyluzuj kolego :)
To czy Legia zaskoczy pod batutą RSP będzie widać już w pierwszych 2-3 kolejkach. Wtedy nie będzie żadnego ściemniania. Głęboko wierzę, że będzie mocno wybiegana paka, grająca pressingiem, skuteczna i mądrze ustawiona taktycznie pod każdego przeciwnika.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Raczej będzie to widać na przełomie marca/kwietnia.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Najlepsza nagroda będzie na koniec sezonu. Gdy zdobędziemy dublet.
To będzie weryfikacja czy nastąpiły pozytywne zmiany.
Trzecia wpadka - bezsensowny konflikt z Jędzą
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 8 / 2
Ale jaki finał tej sprawy?
Jędza w formie, najlepszy gracz, opaska kapitańska...
A nie przy późno?
Domyślny awatar Generał broni
  • 3 / 2
Późno na co?
jz166
a nie wydaje się wam że Jędza mógłby pomóc naszemu zespołowi podczas wpadek z Trnavą i Dudeląnż ?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
@dzidzius
Na co, chłopak gra i trenuje jak z nut. Jest najlepszym piłkarzem Legii, ma kontrakt który wypełnia, buduje dobrą atmosferę w drużynie.
domyślam się że pary Astiz Pazdan i Pazdan Phillips bez Jędzy to były lepsze zestawienia obrony ?
i za to te minusy
ahaaaa
biper
wydawało mi się że to oczywiste że Jędza powinien grać z Trnavą i Luksami
a nie grał dlatego bo Prezes zaparł się w kwestii jego poborów
dla mnie to oczywista wpadka
zatrzymywać najlepszego obrońcę poza kadrą
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 4 / 2
@dzidzius

A czy posiadamy wszystkie informacje z tamtego okresu? Na pewno tylko z winy właściciela klubu sytuacja była jaka była? Czy Jędza wtedy był piłkarzem z dziś? Jesteś pewien 100%, że wszystko co czytamy w prasie to prawda?
Czyli mówisz, że P.Mioduski sam sobie osłabia drużyne , blokując grę piłkarza w życiowej formie narażając się na stratę prywatnych pieniędzy?
Jedza gra dobrze.Teraz jest gdybanie ze mógł nam pomóc w el europejskich pucharów. On zaczął grac za obecnego trenera. Wcześniej grał jako prawy obrońca lewy w reprezentacji. Na śrokowym dał mu szansę dopiero Sa Pinto.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Zgadza się, jak już zostało to dziś napisane, zostawmy to co było. Jędza gra dobrze i duża rola w tym trenera.
Niech tak już zostanie, a inni liderzy niech biorą z Artura przykład.
Generał broni
  • 2 / 3
Czyli mówisz, że P.Mioduski sam sobie osłabia drużyne , blokując grę piłkarza w życiowej formie narażając się na stratę prywatnych pieniędzy?

biper1:
tak! Popełnił błąd, kolejny zresztą.
Jędza był najlepszym piłkarzem i strzelał bramki w meczach z Piastem i Zagłębiem Sosnowiec czyli dokładnie wtedy kiedy odpadaliśmy z Luksemburczykami.
W meczu z Piastem obowiązki trenera pełnił Vukovic, więc może wytłumaczysz jak jest rola Sa Pinto w jego formie, skoro najlepsze mecze rozgrywał, gdy dopiero Portugalczyk przychodzil do zespolu?
Podpułkownik
  • 4 / 4
Zobaczymy. Od gadania jeszcze nikomu nie przybyło. Weryfikacja przyjdzie w sierpniu. Jeśli Legia po raz 3 z rzędu nie zakwalifikuje się do fazy grupowej oznaczać to będzie, że klub idzie w złą stroną. Zdecydowanie złą.
Domyślny awatar Generał broni
  • 4 / 3
Jaka weryfikacja, trollu? Kibice są od kibicowania. Groszem na pewno nie śmierdzisz, a oczekiwania masz jak najhojniejszy darczyńca klubu.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 3
Kibice niech kibicują, niech zapełniają stadion. Mam wrażenie, że część z nas chciałby bilet za 5 zł, transfery Ronaldo czy Lewandowski i najlepiej krytykować wszystko i wszystkich...
Podpułkownik
  • 2 / 2
Na trola popatrz w lustrze. Kibic ma prawo oceny. Niestety ostatnie dwa lata to zdecydowanie osłabienie poziomu sportowego i osiągnięć klubu, co ma odbicie rankingu UEFA. Masz rację kibic jest od kibicowania, ale każdy kto ma trochę oleju w głowie sam dokonuje analizy. PS. Śmiech mnie ogarnia gdy piszesz o mojej sytuacji finansowej,skąd Ty ją znasz mały człowieczku? Stać mnie na wiele, nie na klub piłkarski tej wielkości jak Legia - życie. Ja nie muszę dorabiać komentarzami na Legia.net.
Kapitan
  • 3 / 0
Odpadniecie z pucharów w sierpniu, trzeci raz z rzędu, odbierze Mioduskiemu prawo do mówienia, że dzieje się to wciąż na zasadzie "wpadek".
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Oczywiście puchary a raczej wynik czy też nasza pozycja, duuuużo powiedzą w którym miejscu się znajdujemy jako klub i nasz pomysł na zwojowanie Europy.
Dajmy czas bez oceniania. Widać że jest pomysł na Legię.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 7 / 1
Niech polskie pismaki przeczytają jak to teraz Legia traktuje Arka .Dobrze wie ,że przygoda z naszym klubem dobiega końca, jest szanowany przez prezesa , dostaje konkretną ofertę zatrudnienia w klubie .Pytam się tych dziennikarzy w jaki sposób Legia niszczy Arka ?
Z innej beczki ,Arka nadal próbuje pozyskać od nas Kante , klub nie odda go za darmo, musimy na tym coś zarobić !!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 5 / 2
Także nie rozumiem rabanu z Arkiem!
Czas nr 1 w Legii się skończył, dostaje propozycje pracy w klubie za zapewne godziwe pieniążki. Szacunek został mu okazaniu.

Pismaki szumu tylko dużo robią i mieszają w głowach kibiców.

Panowie wspierajmy nasz klub a nie wysmiewajmy.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 0
Po przeczytaniu wywiadu w całości sprawa Arka nabiera swiatła. Jak zwykle nie było tak jak pisała prasa i pisali ludzie na forum. Szacunek do Arka był i jest o czym świadczy propozycja prezesa.
Fair było również poinformowanie go że nie przedłużą z nim kontraktu w roli piłkarza.

Po prostu buduje się młodsza Legia. Gdzieś nasi wychowankowie muszą stawiać pierwsze kroki. Część u nas część na wypożyczeniach. Sa Pinto nie boi się na nich stawiać i to nam się w dłuższej perspektywie opłaci.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 2
My jako kibice w większości wiemy tyle ile przeczytamy.
Kibicujmy naszej Legii i nie dajmy się podburzać prasie . Kto wie w czyim interesie to robią?
My musimy być mocni a nie dawać się skłucać.
Niektórzy dalej się koncentrują na linii jednego problemu Mioduski V Leśniodorski, jednakże problemów jest kilka i nie tylko w Legi ale w całej Extraklapie mianowicie:
- rozdmuchane kontrakty ile razy czytamy raporty że kluby wydają pomiędzy 60- 70% budżetu na wypłaty dla miernych gwiazd.
- za dużo starych piłkarzy w lidze powyżej 30 roku życia na których nie da się zarobić bo Europa stawia na młodych
- co za tym idzie zły plan biznesowy w naszej lidze gdzie wszyskie drużyny szukają na siłę wyblakłej podstarzałej "Gwiazdy" którą kupują tylko po to aby Legia nie zdobyła Mistrza na które zespołów nie stać więc trzeba więcej wyciągnąć z C+
- mizerne dziennikarstwo sportowe które pisze tylko tak jak im pasuje w danym momencie jak coś to udają mądrali i dają przykład Czeskiej Ligi, a jak zawieje z drugiej strony to krzyczą bo Legia zła bo Legia ma więcej kasy.
- życie na kroplówce zarządów i urzędów gmin Miasta za kasę podatników Śląsk Wrocław i wiele innych przykładów
- są równi i równiejsi jedni płacą podatek za wynajem stadionu czynsz itd inni są zwolnieni a mimo to brakuje im kasy bo patrz wyżej zamiast kupować młodzież to walczą dalej uparcie o "Pocałunek Śmierci"
- piłkarze są Panami w klubach więc ciągłe zmiany trenerów- Lech Poznań zespół który nic nie wygrał od lat ciągle te same twarze w pierwszym składzie.
- grzebanie ciągle w tym samym gównie jak Urban czy inny trener nie dał rady ( jakości w tylu różnych zespołach) to jakim cudem ma dać jakość w innym.
- wymyślanie ciągle nowych przepisów zasad dzielenie pkt itd równanie do niskiego poziomu aby tylko Legia nie wygrała Mistrza na 5 kolejek wcześniej aby było atrakcyjnie i aby sprzedać C+ i pełna hipokryzja z tym związana
- I na koniec pierniczenie głupot o powiększaniu ligi jak 30% zespołów w ekstraklasie ma problemy finansowe infrastrukturalne itd oraz 90 % w pierwszej lidze ma takie same problemy. Wystarczy popatrzeć co się będzie działo za 4 tygodnie w lutym jak ruszy liga i trochę śniegu spadnie.

Jeśli chce się jakości w Europie najpierw trzeba postawić na jakość w lidze i ja dramatycznie podnieść do góry.

Liga powinna liczyć max 12 drużyn gramy każdy z każdym potem podział na grupy mistrzowska i spadkowa i gramy rewanż każdy z każdym. Wystarczająca ilość kolejek i mniej piłkarskiego szrotu w drużynach. Spada 2 drużyny i 3 baraż.
Dopóki w pierwszej lidze i Extraklapie drużyny nie zaczną inwestować w infrastrukturę i młodych piłkarzy tylko w wypłaty to nic się nie zmieni.
"- I na koniec pierniczenie głupot o powiększaniu ligi jak 30% zespołów w ekstraklasie ma problemy finansowe infrastrukturalne itd oraz 90 % w pierwszej lidze ma takie same problemy. Wystarczy popatrzeć co się będzie działo za 4 tygodnie w lutym jak ruszy liga i trochę śniegu spadnie. "

Ja jestem zwolennikiem powiększenia ligi do 18 - stu zespołów. Wielokrotnie argumentowałem na tym forum więc nie będę się powtarzał, przypomnę tylko, że problemy finansowe klubów - np. Wisła - biorą się z nieodpowiedzialnej polityki finansowej a nie braku środków. Nawet Legia po LM z budżetem 260 milionów polskich złotych nie wskoczyła na wyższy poziom. Awans do LM pozwoli odjechać reszcie, wskoczyć na wyższy poziom - takie zdanie były powszechnie obowiązujące w Polsce. Czym się różni ono od Twojego myślenia i Tobie podobnych? Dlaczego biedniejsza liga w Czechach ma większe sukcesy? Odpowiedz sobie sam, jeżeli stać Ciebie na to ! Podpowiem: wyższy poziom szkolenia i zarządzania - organizacji w klubach. Victoria Pilzno startowała niespełna dekadę temu z poziomo Ruchu, Górnika, Jagi i osiągneła sukcesy w Europie o jakich Legia może jedynie pomarzyć. Tam jednak są ludzie z głową na karku i awans do LM przekuli w długo terminowy sukces.Zbudowali fundamenty.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 3
Liga powinna mieć 18 zespołów. Wszyscy powinni być mocniej kontrolowani przez KL. Prognozy finansowe na podstawie wpływów realnych a nie wymysłów że sprzedany zawodnika za 5 mln euro i obligatoryjnie max 50% planowanych wydatków na wynagrodzenia piłkarzy, wszelkie próby ominięcia tego wymogu ujemne punkty.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Panowie, mamy tendencję do znajdowania "złotych środków". Liga 12 zespołów, albo liga 18 zespołów i to ma odmienić naszą pikę. A przecież nie liczba zespołów powoduje poziom, tylko umiejętne zarządzanie. Na Weszło posłuchałem sobie jak pana Jarosława Królewskiego i mówił logicznie o prostych sprawach. W Polsce wystarczy tyle żeby zostać "mędrcem."
Jak Leśnodorski przyszedł do Legii, to sam potem to powiedział, że wystarczyło dokonać kilku logicznych ruchów żeby zrobiło się lepiej. Nie potrzeba żadnych gigantycznych programów naprawy.
Czesi też prochu nie wymyślali, tylko robili tak jak sie przyzwyczaili od pokoleń, czyli rzetelnie, bez wielkich okrzyków patriotycznych i dążyli do celu zgodnie z logiką i z wykorzystaniem środków jakie mają. Wydaje mi się że w Polsce takie działanie nie jest sexi. My lubimy "ruszac Ziemię z posad", przeprowadzać rewolucje, a wszystko żeby było w ogniu, dymie i wykrzykach patriotycznych. Róbmy swoje i konsekwentnie do celu. To może potrwać.
Bora, liga 18 - sto zespołowa zwiększy stabilizację piłkarskich klubów. Unikniemy przypadkowych spadków, vide Podbeskidzie, co pozwoli na stabilniejszą pracę w klubach, w każdym wymiarze, bez nadmiernej presji.. Napiszę więcej, mając perspektywę rekordowego kontraktu z praw telewizyjnych widziałbym wspólną sprzedaż tych praw jako Ekstraklasy i pierwszej ligi z podziałem środków 80/20%. Jak jest z finansami w niższej klasie rozgrywkowej wiemy wszyscy i tam tez potrzeba stabilizacji i opłaci się to wszystkim, w dłuższej perspektywie. Takie wąskie widzenie ligowej piłki trzyma nas na dnie niczym młyński kamień u szyi.
err.: jest "Bora" a powinno: Boras
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Na przykład, bardzo mało się robi żeby przygotowywać kadry do zarządzania sportem czy klubami. Efekt, sportem i klubami zarządzają ludzie często przypadkowi i robią to nieefektywnie albo wręcz ze szkodą dal klubów. Nie ma rynku pracy dla prezesów i dyr. sportowych. Nie istnieje sposób wyłaniania elit zarządczych.
W Belgii powstała uczelnia przygotowująca takich ludzi. My dopiero teraz zaczęliśmy dostrzegać tak oczywisty związek jak szkolenie i poziom piłki. A przecież poziom tego szkolenia zależy od ludzi którzy nim zarządzają. My chcemy "szejków" i żeby wydarzył się cud a nie przychodzi nam do głowy że sami możemy sobie ten "cud" zbudować. I nie ważne ile będziemy mieć klubów w eklasie. Tu nie o liczbę klubów chodzi, tylko sprawność w zarządzaniu. A zarządzanie to przede wszystkim efektywne działanie w ramach istniejących możliwości. Ponieważ żaden "szejk" do nas nie przyjdzie i nie nakupi nam piłkarzy, to musimy ich sobie sami wychować, a jak wszyscy będą się starać, to wystarczy nam piłkarzy nawet na 18 klubów eklasy ale również na dziesiątki klubów niższych lig.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
ParsifaL
Być może liga 18 zespołowa to jest właściwy format dla kraju wielkości Polski. Ale w tej chwili nie mamy tylu klubów które potrafią zagwarantować odpowiedni poziom sportowy i organizacyjny.
Ostatni przykład Wisły jest chyba wystarczająco pouczający.
Obowiązek gry jednym juniorem spowodował panikę, bo bardzo trudno jest znaleźć juniorów na poziomie eklasy.
Wobec tego uważam, że najpierw ogarnijmy to co mamy na dobrym poziomie a potem myślmy jak się rozszerzyć. Wyżej napisałem że nie mamy kadr zarządzających i sportowych.
Z kolei pomniejszenie ligi, spowoduje spadek wartości ligi, TV już nie będzie tyle płacić. Do tego spadnie determinacja w klubach żeby się dostosowywać do wyższego poziomu. W efekcie może nas zepchnąć w stagnację.
Tu idzie o jedno i drugie - zarządzanie i stabilizację. Trudno namówić osoby zawiadujące klubem do niezbędnych zmian, gdy nad głową wisi topór - spadek. Już obserwujemy panikę u niektórych - rekordowa aktywność na transferowym rynku - w Zagłębiu czy Górniku. Tam wszystko jest podporządkowane jednemu, a przecież Górnik w ubiegłym sezonie był niemal wzorem dla innych. Zgoda, Górnik popełnił błąd pchając się do pucharów - są w aktualnej formule tylko dla bogatych - ale czy w większej Ekstraklasie nie pracowaliby tam spokojniej, trzymając się nowej i mądrej polityki w klubie?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
ParsifaL
Ale w piłce nie chodzi o SPOKÓJ tylko o rywalizację która wywołuje emocje a więc również niepokój. Taka specyfika pracy. Górnik nie popełnił błędu "pchając się do pucharów", tylko wywalając w kosmos w przeszłości grubą kasę w wyniku kiepskiego zarządzania. Żeby zmienić zarządzanie nie trzeba zamykać firmy, tylko zatrudnić właściwych ludzi.
Kapitan
  • 1 / 0
W Szkocji okrojona liga nie przyniosła wzrostu poziomu. Jakość ligi nie zależy bowiem wcale od liczby drużyn, tak samo jak nie zależy od wielu czynników, które były uznawane jako fundamentalne dla wzrostu poziomu Ekstraklasy i stały się argumentami za jej modyfikacjami w rodzaju ESA 37.

Mioduski ma akurat właściwą wizję ligi polskiej - na wzór wielu innych zachodnich - w której gra 16 lub 18 drużyn, z czego trzy, cztery przez lata wiodą prym. Przykładów każdy kibic odnajdzie zagranicą wiele. W tym modelu najlepsi otrzymują też największe pieniądze, choćby z praw TV.

Problemem jest to, że w Polsce duży biznes nie chce inwestować w futbol. Wiele patologii temu nie sprzyja, dużo by o tym pisać, ale po prostu nie ma realnej zachęty do wchodzenia w drużyny nawet z dużych miast. Wydawałoby się naturalne, że np. we Wrocławiu, czy w Gdańsku istnieją kluby poukładane organizacyjnie i budżetowo, niemające kłopotów z utrzymaniem, funkcjonowaniem, z aspiracjami i możliwościami, tymczasem Śląsk to outsider, Lechia w zeszłym roku niemal obsunęła się do I ligi. W Krakowie za chwilę może być w Ekstraklasie tylko jeden klub z historią, bardzo przeciętny sportowo, w Łodzi nie ma żadnego, i nawet Warszawa ma tylko Legię (w poważnych ligach stolica ma w najwyższej klasie rozgrywkowej co najmniej dwa kluby). Kto ma tu budować choćby wizerunek, nie wspominając o poziomie i ambicjach regularnej gry w Europie? Lubin, Płock? Serio? Pomijając już, że to kolejna polska specjalność - kluby finansowane w XXI wieku ze środków publicznych w rodzaju dużych przedsiębiorstw (bo pewną pomoc miast w promowaniu swoich klubów, poprzez np. rezygnację z opłat za stadion czy tym podobne - zrozumiałbym).
Górnik popełnił błąd. Nie miał odpowiednio szerokiej kadry na wystarczającym poziomie by mógł wytrzymać ciężką rundę. Inaczej wyglądały przygotowania do sezonu. Zabrzanie mają młody i niedoświadczony skład. W Zabrzu miano również świadomość, że zespół będzie pozbawiony bardzo ważnych zawodników, których nie da się zastąpić bez spadku sportowego poziomu zespołu. W czasie, gdy Ruch rywalizował z Victorią Pilzno, ewentualnie w 2012r. śp. Ćieślik wypowiedział bardzo mądre zdanie o niepotrzebnym awansie Ruchu do kwalifikacji o fazę grupową pucharów.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Adriano, pełna zgoda.
Parsifal. Jak już wypadłeś z okna, to raczej głupie jest analizowanie błędów jaki popełniłeś w locie.
Jak firma traci płynność finansową to staje się niesterowalna i jest zdana na to co jej los przyniesie a traktowanie udziału w pucharach jako błędu, tym bardziej że dyskutujemy o sporcie, jest co najmniej dziwne. Czy trener miał celowo osłabiać zespół żeby nie wygrywać?
Generał dywizji
  • 2 / 0
Czy nie pamiętacie dlaczego zmniejszono ligę z 18 na 16??? Ówczesny prezes pzpn Listkiewicz powiedział to co wiedzieli od lat wszyscy SZARA STREFA I KORUPCJA. od połowy marca było w lidze około 7-8 ekip którym nic nie groziło i kupczyli na potęgę. Ligę zmniejszono aby zmniejszyć strefę komfortu, ale problemu to nie rozwiązało dlatego zdecydowano się na ESA 37 z podziałem punktów, ale obalono. Teraz liga jest w zawieszeniu i moim zdaniem skoro 18 i16 zwykłe nie maja szans się sprawdzić to czas na wariant 12 ale i wieksza kasa do 1 ligi.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
1313
12 zespołów to mniejsza kasa, czyli skąd wziąć ta kasę żeby zasilić I ligę?
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
Trochę poza tematem, ale czy ktoś się orientuje czy mamy jakieś oferty za niechcianych piłkarzy jak Kante czy Pasquato?
Pułkownik
  • 0 / 0
Konkretów raczej nie ma,

Z plotek, to Kante chce pół ligi z Arką na czele, ale nikogo nie stać na wykupienie go od nas (to jeszcze pół biedy) gorzej, że nie stać na płacenie wysokiego kontraktu,

Pasquato ponoć macają jakieś kluby z Serie B, ale pewnie na grze wstępnej się zakończy...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Jak się pojawią a piłkarze z tego skorzystają, to na pewno usłyszymy o tym.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Ten nie robi błędów, co nic nie robi. Legia musi iść do przodu, rozwijać się a do tego potrzebna jest gra w fazie grupowej rozgrywek europejskich.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
I właśnie zdaje się prezes dąży, lecz w sposób zrównoważonego ryzyka.
Kapitan
  • 0 / 0
Grunt to umieć błędy naprawiać. Zwolnienie Jozaka przyszło w ostatnim możliwym momencie i na pewno nie było łatwą decyzją, bo to... przyznanie się do błędu. Jak wiadomo w Polsce przychodzi to trudno ludziom na świeczniku. Klafuric na rundę finałową to byłą z kolei decyzja niezwykle ryzykowna, ale - jak się okazało - żaden błąd. Tytuł przypadł Legii i wcale nie wiadomo, czy byłoby tak gdyby zamiast Klafurica zespół prowadził ktokolwiek inny. Później znowu nastąpił błąd, który teraz jest naprawiany.

Błędne koło :)

W 2019 roku musi nastąpić przełom i nastąpi. Weryfikacją puchary - tak. Albo przerwiemy złą passę, albo trzeci raz z rzędu nie zagramy w grupie pucharowej i to przestanie być wówczas przypadek.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
Wydaje się że w tym roku zostanie przerwana zła passa.
W klubie w sposobie myślenia, nastąpiła duża zmiana.
Zobaczymy na przykładzie przygotowań jaki progres nastąpił.
Jak inne jest nastawienie piłkarzy po zmianie sztabu.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 3 / 10
Panie Prezesie to są Pana wpadki i proszę sie do tego przyznać. Życzę żeby obecny trener zamazał przeszłość obecnymi sukcesami. Jestem tylko ciekaw czy ten model który Pan obecnie preferuje bez odrobiny szaleństwa np kupna jakiejś gwiazdy za 2 -3 mln euro strzelającej mnóstwo bramek, da oczekiwany rezultat. Proszę pamiętać że sama liga europy nic nam nie da. Legia potrzebuje LM aby się rozwijać.
Jak sobie kolega zyczy :) przyznaje sie :)
"Pierwsza to pozostawienie na stanowisku Deana Klafuricia. Postąpiłem wbrew intuicji. Po drugie, nie powinienem był pozwolić, by tak niedoświadczony szkoleniowiec, w takim momencie, zmieniał system gry. Gdybyśmy pozostali przy ustawieniu, które zapewniło nam mistrzostwo i puchar, jestem przekonany, że gralibyśmy w fazie grupowej pucharów. A tak zatrzymaliśmy trenera, który nie był na to gotowy, i jeszcze postanowił udowodnić światu, że jest świetnym szkoleniowcem, wszystko wywracając do góry nogami."
Generał dywizji
  • 2 / 0
Dawno nie czytałem na tej stronie takiej głupoty jak twoja, a uwierz nie jest to takie łatwe.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Brawo za stwierdzenie prawdy.
Starszy kapral
  • 1 / 1
Radzę przeczytać cały wywiad. Jest i ciekawy wątek, dotyczący Arka Malarza.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Zgadza się, może rozjaśni to obraz większości z nas.
~andreas
  • 6 / 0
Spójrzmy na myślenie młodych; Frankowski z Jagi do Chicago, Szymański z Płocka do Rosji, Wrzesiński z Sosnowca do Kazachstanu - wszyscy myślą o kasie a nie o rozwoju sportowym. Kluby ogłaszają sukcesy transferowe bo wpadnie 1-1,5 mln € i nie ma dziury w budżecie. Wiele razy pisałem że poza 2 klubami w Polsce wszyscy walczą o górną połówkę tabeli, a potem górna połówka modli się żeby nie było europejskich pucharów bo blamaże, dolna połówka walczy o utrzymanie bo działacze liczą na lepsze warunki w ekstraklapie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Trudno się z Tobą nie zgodzić.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Skoro wiedzą że się nie rozwiną to idą po kasę.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Dokładnie, nie wierzą w siebie, więc biorą co im się daje.
Trochę takie mało miasteczkowe myślenie, które powóduje że osiągną mnie w życiu niż by mogli.
Generał broni
  • 2 / 1
Panie Dariuszu Mioduski, życzę panu sukcesu, czyli zrealizowania celu podstawowego jakim jest zbudowanie zespołu na rozgrywki europejskie!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Właśnie, wszyscy patrzmy w jedną stronę, stronę LM!
Zamiast ciągłej krytyki, potrzebujemy wsparcia między sobą i zaufania.
Tak więc P.Mioduski, powodzenia i trzymam kciuki za konsekwencje w działaniu.
Sierżant
  • 3 / 1
W jednej z wypowiedzi w wywiadzie p. Prezesa jest informacja o tym, że (mówiąc w skrócie) w przypadku niepowodzenia w awansie do pucharów, pracę traci trener. Generalnie mam zasadę nie komentowania decyzji właściciela, ale moim zdaniem to jest błąd, mając takie podejście. Ok, jeżeli mówimy o parodystach typu Klauf czy wesoły Józek, to ok, jestem za. Jednak wyobraźmy sobie, że przykładowo RSP którego chyba już trenerem nazwać można, z jakiś powodów nie awansuje do pucharów (w tym miejscu można wstawić tysiące powodów), to powód aby to zwolnić? Moim zdaniem nie. Skoro mamy już prawdziwego trenera, dajmy mu popracować z drużyną minimum 3 sezony. Ciągle zmiany na tym stanowisku są chyba jeszcze gorszym rozwiązaniem, niż zmiany w składzie. Jak jest ten sam trener, przynajmniej wizja rozwoju się nie zmienia ale zmiana trenera, to zmiana wszystkiego, od koncepcji po graczy. Powinniśmy wykazać się przynajmniej w tej kwestii, większe cierpliwością.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 2
Zgadzam się. Jeśli awans do pucharów nam ucieknie z przyczyn powiedzmy losowych to trener powinien zostać i dalej pracować z drużyną.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Oczywiście zgadzam się z Wami Panowie.
Ale liczę też na racjonalny ogląd sytuacji Pana Mioduskiego.
Jeżeli będzie widać postęp a trafimy na Manchester United i przegramy jedną bramką to nie sądzę Aby RSP stracił posadę.
Generał dywizji
  • 1 / 2
Przynajmniej mówi jak jest. Za dużo wydajemy i jest samokrytyka za błędy i oby nam już wypadki w el.LM/LE się już nie zdarzały.
Jesteśmy z tobą DM. Utrzymujemy poziom.w.lidze, a w Europie jest jak jest. Szacunek za serce włożone dla nas
Podpułkownik
  • 0 / 0
Możesz mieć gorszego :) Vanna Ly czeka :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Chyba z prezesów jacy są w naszej lidze mamy najlepszego, a jego dodatkową zaletą są jego finanse. Daje poczucie bezpieczeństwa, gwarantuje stabilizacje swoim kapitałem.
Najważniejsze aby po MP nie sprzedawać najlepszych graczy jak i nie pozwolić, trener od nas uciekał jak wykręci dobry wynik.

W ostatnich eliminacjach do pucharów mieliśmy na papierze jedną z najsilniejszych Legii w ostatnich latach, ale bez trenera to nic nie da.

Należy nie popełniać idiotycznych błędów i nie zatrudniać parodystów typu Magiera, Kozak, Klafurić.Dobry trener dla mnie to 60 jak nie 80% sukcesu.

O ligę jestem spokojny.3 pkt do Lechii która jak ostatnio zapewne się wywali.Tracimy tylko 3 pkt, a w ostatnich latach traciliśmy więcej.
Najważniejsze jak pisałem to aby po MP nie odeszło od nas 2-3 kluczowych piłkarzy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 4
Lechia wiosna spuchnie, to jest norma u drużyn stokowca. lech zaczyna późno przygotowania i to też się na nim odbije a jak słabo wystartują to piłkarze znowu nie poradzą sobie z presją kibiców. Jaga w rozbiórce i myślę że będziemy mieli autostradę do mistrzostwa Polski
Podpułkownik
  • 0 / 1
Dostałeś minusy za prawdę od zakumuflowanych z Gdańska :) To jest fakt jego kluby grają slabo na wiosnę za to wyleciał z Zagłębia.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Lechia zapewne będzie miała problemy na wiosnę, Lech początek może mieć ok bo będzie świeży a Jaga potrzebuje czasu aby zatrybić.
W eliminacjach zawsze będzie problem. My jesteśmy po urlopach i sie odbudowujemy, a nasi konkurenci są w środku sezonu i mają formę.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 2
Dlatego wazna jest dobrze przygotowana zima. A latem lekki rozruch a nie kolejne typowe przygotowania i eliminacje nasze
To wg mnie jest tylko wygodne tłumaczenie. Prawda jest taka, że my od kilku lat startujemy bardzo wcześnie z ligą, a pomóc to miało zespołom w europejskich rozgrywkach. Błędy są popełniane przede wszystkim na innych płaszczyznach - wspomnianego cyklu przygotowawczego do sezonu (sztaby szkoleniowe), roszady w kadrach (zarządy), decyzje personalne dot. pierwszej drużyny (zarządy), wygórowane mniemanie (zawodnicy) oraz decyzje trenerów. I pewnie można znaleźć kilka innych aspektów. PZPN i ESA mogą powiedzieć, że robią wszystko ok, ale prawda jest taka, że udziwniając przepisy oraz wprowadzając różne ograniczenia dodają kolejne zmienne. W naszym przypadku jeżeli osiągniemy sukces krajowy, pozostanie Sa Pinto, nie wpadnie na głupie pomysły taktyczne, a kadra nie zostanie wywrócona do góry nogami, to faza grupowa ponownie zawita na Ł3. O motywację się nie boję.
~Mixon
  • 0 / 9
Ten człowiek nie wie co robi, podejrzewam że za jego czasów fazy grupowej LE to nie będzie, otoczył się niekompetentnymi ludźmi takimi jak on i efekty widać że zjechaliśmy sportowo poniżej ligi Luksemburga...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Właśnie wydaje mi się że to człowiek, który właśnie wie co robi, ma plan i dąży do tego.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 8 / 1
Niestety, nawet gdy bardzo czegoś chcemy, gdy dajmy 100% to I tak możemy nie osiagnać celu, może przesylam błędy a może byliśmy za słabi.
Od dwóch lat nam nie wychodzi zdobycie Europy, ale jakoś mam zaufanie do Pana Mioduskiego i mocno ufam w to , że mu bardzo zależy aby osiagnać sukces.
Jego sukces , będzie naszym sukcesem.
Panie Dariuszu, licze na MP, PP I walkę o LM a przynajmniej LE, aby wkońcu ten budżet się zaczał dopinać.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
Ja liczę na to, że w tym roku ustabilizujemy finanse., zaczniemy płącić piłkarzom tyle ile możemy, bez wliczania zysków z LE i to zadanie dla prezesa. Poza tym uszczuplimy kadre i przestaniemy mieć 35-40 piłkarzy na kontraktach, z czego 10 na wypożeczniu i z udziałem w ich wynagrodzeniu i to zadanie dla prezesa i dyrektora sportowego. O stronę sportową z RSP jestem spokojny.
ale to wypożyczanie to nie jest takie złe, w ten sposób ogrywał się Wieteska, Niezgoda a kiedyś Jędza itd. tak trzeba robić, jedyny problem to stado przepłaconych gwiazd w głebokich rezerwach.
swoją drogą mamy kadre na 3 jedenastki do eklapy a rezerwy jak nie awansowały w ostatnich latach tak nie zapowiada się, że awansują.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Nie chodzi mi o wypożyczanie młodych którzy niewiele zarabiają, raczej o to że kadra puchnie od dojrzałych piłkarzy którzy już są za słabi na Legię a ciągle obciążają budżet. To że zawodnik 19-21 letni jeszcze się ogrywa w słabszym klubie jest oczywiste
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Dla mnie to proces naturalny, wypożyczanie młodych. To nie koszt, to inwestycja.
Inna kwestia to gracze nierokujący, nie pasujący itd. Utrzymanie ich to drenaż naszego portfela. Potrzeba dywersyfikacji naszego portfolia piłkarskiego jest priorytetem.

Ufam, że prezydent klubu robi to, na co pozwalają warunki rynkowe i wykorzysta to w 100%.
Ja to nie rozumiem tych ciągłych pytań o jego koncepcję... Pan Prezes ciągle mówi że ma tą samą ale nikt nie rozumie i ciągle tylko te durne pytania. Mi by się znudziło.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 2
Facet od początku mówi, że chce żeby Legia zdobywała tytuł bo to cel nadrzedny, grała w europie bo to budowanie marki i szkoliła młodzież. A dziennikarze jak widać mają za małe możliwości umysłowe, żeby to zrozumieć.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Dziennikarze są leniwi. Zadaja wkoło te same pytania i oczekują innej odpowiedzi?