Gostomski i Wędrychowski o meczu z Legią

Maciej Ziółkowski

Źródło: Górnik Łęczna, gornik.leczna.pl, Instagram

20-09-2021 / 13:30

(akt. 20-09-2021 / 14:09)

- Wiedzieliśmy, że mecz w Warszawie będzie bardzo trudny. Legia to bardzo dobry zespół. Staraliśmy się, momentami prowadziliśmy grę, mieliśmy swoje sytuacje, brakowało kropki nad "i" – mówił po rywalizacji z "Wojskowymi", na Instagramie Górnika Łęczna, bramkarz zielono-czarnych, Maciej Gostomski.

- Można powiedzieć, że sami strzeliliśmy sobie trzy gole. A jak się samemu strzela trzy gole na stadionie Legii, to nie ma szans, aby wygrać, zdobyć jakiekolwiek punkty. Nauczka dla nas. Musimy się ustrzec takich błędów i dalej pracować, robić swoje.

- Czy niedzielny mecz mógł się zakończyć innym wynikiem? Wydaje mi się, że zdecydowanie tak. Gdybyśmy nie popełnili prostych błędów, szczególnie w pierwszej połowie, nie stracili tych bramek… Mieliśmy też swoje okazje. Trzeba się pozbierać i iść naprzód.

Marcel Wędrychowski, zawodnik Górnika Łęczna: - Gol na 3:1 dla Legii trochę podciął nam skrzydła. Ale gdy wychodziliśmy z szatni na drugą połowę, to wierzyliśmy, że damy radę strzelić na 2:2, a może nawet wygrać. Byliśmy bardzo pozytywnie nastawieni. Szkoda, że się nie udało. Szybko musimy się otrząsnąć. Musimy poprawić naszą grę i wyjść jeszcze bardziej zmotywowani na następny mecz.

Komentarze (25)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Wierzyć zawsze trzeba, za to plus… błędy wynikły że słabości i bezradności.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Nie no tłumaczenie że gdyby nie stracili tych bramek to byłoby inaczej to całkiem sensowne
Generał broni
  • 4 / 1
Legia nic nie grała a wygrała. Więc jak by grała to Górnika by zajechała.
Jakby grała, to byłoby 7:0.
To jest brak szacunku do przeciwnika.
Baranowski nigdy by nie kopnął piłki gdyby Mlado jej tam bardzo mocno nie wstrzelił. Emreli strzelił gola bo bardzo chciał zabrać piłkę obrońcy i to zrobił, bo był lepszy po prostu, zabrał, pobiegł, strzelił mocno na tyle że Gostomski nie zdołał piłki złapać.
Wszelkie takie gadanie że sami sobie strzelili to brak szacunku dla umiejętności przeciwnika (Legii konkretnie) oraz umniejszanie wkładu rywali w zdobycie trzech punktów.
Też nie lubię takiego pierdooooolenia… jeszcze gdy zespół zdecydowanie lepszy popełnia takie błędy to można mówić o braku koncentracji itp… ale gdy zespół słaby co mecz robi to samo, to o czym mowa…
gdyby ... gdyby Legia zagrała na swoim zwykłym poziomie byłoby 5:0 i panowie kopacze nie mogliby gdybać
Zapomniał powiedzieć o wydumanym karnym gdy ten leszczyk nabiegł na Wieteskę i właściwie to nie wiem czy odbił się od niego czy przewrócił dopiero półtora kroku dalej odbijając się od powietrza.
Pułkownik
  • 1 / 1
Marcel Wędrychowski Marcel
Napastnik (Górnik Łęczna)
Wiek: 19 (13.01.2002)
Panie trenerze to ten z nr 13, który kręcił naszych obrońców jak chciał i na nim był faul na karnego. Mam nadzieję, że Pan go zapisał w pamięci. Brać, młody i Polak i pewnie tani.
[20-09-2021 16:10]
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Taki Sebastian Szalachowski, nawet nieco podobny
Podporucznik
  • 4 / 0
on jest w Pogoni, do Górnika tylko wypożyczony; pewnie tak samo go łatwo wyciągnąć jak było z Kozłowskim
Generał broni
  • 0 / 0
Bardziej rudy i krępy.
Podpułkownik
  • 2 / 0
taki młody a już padoliniarz.
Marszałek Polski
  • 6 / 1
To jest zawsze tak jak się frajerom daje tlen. Potem bohaterów to już oni sami z siebie zrobią, najchętniej do kamery.
Tak ja z tym kogutem na rosół: "mam łeb już obcięty, ale jeszcze troche pobiegam".
A Ty jak tam dziś nocka jako cieć parkingowy?:)
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Zdzieracz azbestu? Uderzasz w konkurencję, który zawód jest bardziej prestiżowy? Długo robisz w fachu? A wiesz, że azbest szkodzi na mózg i układ nerwowy?
Generał broni
  • 3 / 0
Gdyby...
"- Czy niedzielny mecz mógł się zakończyć innym wynikiem? Wydaje mi się, że zdecydowanie tak. Gdybyśmy nie popełniliśmy prostych błędów, szczególnie w pierwszej połowie, nie stracili tych bramek…"
Panie Gostomski, tak to można każdą porażkę wytłumaczyć.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wydaje mi się, że w takich wypowiedziach słychać zdecydowanie tęsknotę za trybem łączącym.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
"Ananasowi" Gostomskiemu rozumu z wiekiem nie przybyło ;)
Manekin,
ale to nie koncert życzeń, więc pan Gostomski nie ma na co liczyć :-) No ale mówił będzie...
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Gdybyśmy w każdym z przegranych meczów nie stracili tych bramek to bylibyśmy niepokonani
ci kopacze nie mają za grosz samokrytycyzmu.
o ile 1 bramka to przypadek w sumie prezent
to 2 padła po akcji przy wcześniejszej ręce obrońcy
3 między nogami by nie padła gdyby bramkarz nie stał rozkraczony jak tirówka na rowie

nie widząc swoich słabości nie mogą stać się lepszymi piłkarzami bo samie nie wiedzą jak słabi są
No ale będzie przekonywał o prostych błędach :-) Typowe alibi. Może gdyby popełnili błędy skomplikowane, wówczas by wygrali ;-)
Zdecydowanie podniesienie kompleksowości własnych błędów to recepta na sukces.
Krótko mówiąc styl pijanego mistrza ;)