Reklama HEG

Inaki Astiz: Czegoś zabrakło

Jerzy Zalewski

Źródło: Legia.Net

09-09-2017 / 21:32

(akt. 02-12-2018 / 12:02)

- Wiadomo, że nie jesteśmy zadowoleni po takim meczu. Musimy więcej pracować by grać lepiej. Pierwsza bramka była kontrowersyjna, przy drugiej powinniśmy się bronić trochę lepiej. Kryjąc Robaka zrobiłem niepotrzebnie jeden krok do przodu i po dośrodkowaniu od razu miał lepszą sytuację ode mnie. Na gorąco trudno oceniać, czegoś brakowało – mówił po meczu ze Śląskiem Inaki Astiz.

- W pierwszej połowie staraliśmy się odbierać piłkę w środku pola i wyprowadzać kontry. Kilka sytuacji z tego było chociaż brakowało ostatniego podania. Po tych odbiorach mieliśmy w środku pola sporo miejsca, brakowało jednak spokoju i jakości.


- W drugiej połowie też brakowało ostatniego podania, chyba ze cztery razy, by sytuacje były bardziej klarowne. Nie porównywałbym natomiast tego meczu do poprzedniego, bo w każdym gramy o zwycięstwo. Ze Śląskiem nie było istotne ile meczów wcześniej tu z nimi wygraliśmy, chcieliśmy po prostu wygrać.

Komentarze (20)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
ja wiem czego zabrakło, piłkarzy na boisku i trenera na ławce
~Edi
  • 0 / 0
jak bym byl prezesem to bym im zamroził nie tylko premie ale i wypłaty...
~Tybet
  • 1 / 0
Inaki nie czegoś brakowało lecz kogoś. Trenera.
Domyślny awatar Generał broni
  • 0 / 0
Panowie piłkarze widocznie nie chcą dostać wszystkich należnych im pieniędzy, skoro tak grają. Gołym okiem widać efekty kreciej roboty, która realizuje się w szatni. Bardzo ważne jest, żeby prezes wyczyścił zespół z patologii zwalniania trenera przez zawodników. Jak dotychczas to ogon macha psem. Magiera nie może być już trenerem, ale szatnię trzeba doprowadzić do porządku.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
To porażka trenera, jego taktyki. Bez istnienia środka nie ma mowy o grze.
~kot
  • 0 / 0
było dokładnie jak przed wyjazdem. trener oraz całe transferowe kierownictwo o reszcie nie wspominając OUT
~z wawy
  • 0 / 3
między innymi czujnego stopera !!!!!!!!!!!!!!!!
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 1
Ja mam wrażenie, że zabrakło trenera. Poza tym może się mylę, ale wszystkie niekontrolowane wykopy aby w przestrzeń to była taktyka Pana Jacka? Bronicie Pana Trenera Panowie Piłkarze? Co na boisku robił Kopczyński? Dramat qrwa i porażka. Dzisiejszy mecz nawet Astiz olał!
Generał dywizji
  • 1 / 0
Jeśli są niekontrolowane wykopy to w trakcie meczu i na treningach trener prostuje takie rzeczy, od tego właśnie jest, a skoro są jak twierdzisz to znaczy, że nie reaguje na to i nie uczula naszego bramkarza by tak nie robił.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
Baron zgadzam się. Ogólnie to Magiera stoi jak kołek i nic, ale to nic im nie podpowiada w trakcie meczu. Kompletnie nie reaguje na to co się dzieje na boisku. Nie wiem czy treningi wyglądają tak jak mecze, ale trener Magiera niczego tych piłkarzy nie nauczył bo zwyczajnie tego nie potrafi i jak słyszę po meczu, że on chce dalej pracować i zrobić progres to po prostu brakuje mi słów.
~Weryu
  • 0 / 0
Zabraknie tez wypłaty
~Marriott
  • 0 / 0
Hehe dobre focha jebneli bo dziś do galeri by nie było na zakupy
Generał dywizji
  • 4 / 0
Inaki, trenera i sztabu zabrakło.
~L
  • 0 / 0
Nie, nie zabrakło czegoś. Zabrakło wszystkiego!!! I to nie tylko w tym meczu.
Generał broni
  • 0 / 7
Zabrakło nam wysokiego, sprawnego i młodego środkowego obrońcy. Między innymi oczywiście.
Pułkownik
  • 5 / 0
Zenek, nie pitol. Akurat Astizowi nie można nic zarzucić. Robił co mógł. Zabrakło tego, co wiemy już od dawna. CHARYZMY.
Generał broni
  • 0 / 0
Niestety ta porażka ma wielu ojców między innymi regularnie starzejący się skład, co z tego że Astiz był najlepszy ile on jeszcze pogra w tym klubie?
Pułkownik
  • 0 / 0
Ale rozmawiamy o tym, konkretnym meczu!
" Na gorąco trudno oceniać, czegoś brakowało"

My kibice na chłodno potrafimy już od dłuższego czasu. Ręki trenera.
~andreas
  • 0 / 0
Wszystkiego zabrakło. Powtarzacie jak mantrę pracować i pracować ale trzeba wiedzieć po co? a JM nie wie po co to wszystko. Gramy za wolno, nie widać zespołowości przecież Śląsk dzisiaj miał pomysł i go realizował, u nas rządzi przypadek i chaos. Kontra nam nie wychodzi a wyuczonych schematów brak.