Iuri Medeiros: Wciąż mogę być warty 60 mln euro

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

21-02-2019 / 12:00

(akt. 27-02-2019 / 12:36)

- Dobrze rozumiem się na boisku z Carlitosem. Jesteśmy w stanie przeprowadzić sporo dobrych akcji wspólnie. Lubię ryzykować. Wciąż też wierzę, że mogę być warty 60 mln euro - tyle, ile wynosi moja klauzula odstępnego. Teraz zagramy z Lechem i chcemy wygrać. Dodatkowo napędza mnie nienawiść kibiców rywali - opowiada w rozmowie z Legia.Net Iuri Medeiros, który trafił zimą na półroczne wypożyczenie na Łazienkowską.

Dlaczego wybrałeś Legię? To pragmatyzm mający zapewnić regularną grę?

- Znam trenera Ricardo Sa Pinto, z którym spotkałem się w juniorach Sportingu Lizbona. Moim celem w trakcie kariery jest zdobywanie tytułów, radość z wygranych, a jestem przekonany, że w Warszawie będzie to możliwe. Nie bez znaczenia był fakt, że w składzie było już czterech rodaków. Liczyłem, że pomogą mi w aklimatyzacje i tak rzeczywiście jest. Najważniejsze są jednak wygrane, które mogę zapewnić Legii. Jeśli uda się zdobyć mistrzostwo, to stworzymy dalszą historię klubu. To dla mnie istotne. 

Największą rolę przy transferze odegrał trener Sa Pinto? Pytałeś o opinię choćby byłego klubowego kolegę, Krzysztofa Piątka?

- Trener Sa Pinto i jego rola przy przenosinach była zdecydowanie najważniejsza. Szkoleniowiec zadzwonił, przedstawił warunki i opowiedział o warunkach w stolicy Polski. Zdecydowałem się na Legię, bo mogę tutaj zrobić to, co potrafię najlepiej - myślę naturalnie o grze w piłkę. Nie rozmawiałem jednak na temat mistrzów Polski z Krzysztofem Piątkiem. Wybrałem Warszawę kosztem innych ofert. 

Skąd były inne propozycje?

- Mogę wprost powiedzieć o Bolonii, bo informacje o tej propozycji pojawiały się w mediach. Pojawiało się również zainteresowanie m.in. z Portugalii. Trener Sa Pinto powiedział mi jednak, że jeśli trafię do Legii, to zrobię różnicę na boisku. To właśnie chcę pokazać. 

Czego zabrakło do sukcesu w Genoi?

- Nie grałem tam w ostatnim czasie. Zawsze mogło być lepiej, choć początek był w porządku. Strzeliłem dwa gole. Z czasem moja sytuacja się pogarszała. Pojawiały się również roszady w składzie, a to nie wpływało na mnie dobrze. Potrzebuję regularnej gry i rytmu meczowego. 

Czujesz się zawodnikiem, który może stać się najlepszym graczem Ekstraklasy?

- Kiedy słucham trenerów, jestem przekonany, że mogę być wyróżniającym się zawodnikiem. Sam również podobnie czuję. Chce odcisnąć piętno na drużynie. Byłoby idealnie, gdy opuszczałbym Legię jako gracz uznawany za najlepszego piłkarza rozgrywek. 

W twojej umowie ze Sportingiem znajduje się klauzula odstępnego wynosząca 60 milionów euro. To zabezpieczenie dla klubu. Czujesz jednak, że nawet będąc obecnie w Polsce, w twoim kontekście może mówić się o takich kwotach czy to mrzonka?

- Wiem o tym, że stale grając, będę się rozwijał, a jeśli tak będzie, to stanę się piłkarzem wartym takich kwot. 

Da się porównać Legię ze Sportingiem?

- Legia to największy klub w Polsce. Warunki organizacyjne są podobne. Największa różnica to kwestia ośrodka czy też akademii. Na obiektach lizbońskich „Lwów” wychowali się późniejsi zdobywcy złotej piłki. Jeśli w stolicy pojawi się centrum treningowe, które jest już w planach, Legia będzie mogła osiągnąć poziom pokroju Sportingu, Benfiki czy FC Porto. 

Jesteś w stu procentach gotowy do gry?

- Cały czas trenowałem z Genoą. Nie miałem zaległości. Jedyny czas bez zajęć, to ostatnie dni przed wypożyczeniem, kiedy musiałem załatwić formalności oraz kilka spraw w Portugalii. Początkowo potrzebowałem w Warszawie chwili na adaptację i przyzwyczajenie się do miejscowych nawyków. Mam przekonanie, że jestem już teraz gotowy do gry. Najważniejsze jest jednak zdanie trenera, który sam zdecyduje czy mam wybiec na boisko w pierwszym składzie czy nie. 

Lubisz ryzyko?

- Tak, lubię.

Na boisku czy w życiu również?

- Przede wszystkim na placu gry. Poza boiskiem cenię sobie stabilizację. Mam żonę, dwójkę dzieci, a trzecie jest w drodze. To dla mnie najważniejsze. 

Spędziłeś do tej pory mało czasu na boisku i zbyt wcześnie na wnioski, ale dotychczas 55% twoich podań było celnych. To efekt ryzyka czy braku zgrania z drużyną?

- Uważam, że to kwestia ryzyka, które staram się podejmować na boisku. Lubię podawać piłkę, zagrywać tak, by droga do bramki została otwarta. Bywa, że takie podanie nie jest celne, ale jeśli już trafi do partnera, to każdy to doceni. 

Twoje najmocniejsze cechy na boisku?

 - Umiejętność skutecznych podań, strzały na bramkę, a także umiejętność wykonywania stałych fragmentów. 

Pozycja, na której czujesz się najlepiej, to…

- Wskazałbym na prawe skrzydło, choć mogę również grać jako „dziesiątka”.

Kogo traktujesz jako największego rywala do miejsca w składzie? Salvadora Agrę czy Dominika Nagya?

- Żadnego z nich. Każdy musi trenować i dawać z siebie na treningach maksimum. Potem to trener decyduje, kto będzie grał. 

Jakie przemyślenia dotyczące klasy ligi towarzyszą ci po dwóch meczach w Ekstraklasie?

- To liga, która opiera się na sile fizycznej. Nie brakuje tutaj kontr, prób szybkiego rozegrania piłki. W Portugalii jednak mocniej szanuje się futbolówkę. 

Jesteś w stanie szybko się do tego przystosować? Sezon kończy się już w maju. 

- Jeśli trener będzie wiedział, że mogę grać, to postaram się zrobić różnicę. 

Miguel Leal, twój były trener, wypowiedział się na twój temat na łamach „Przeglądu Sportowego”. - Największym problemem Medeirosa jest mentalność, potrafi przysnąć na boisku, nie wykonywać zadań taktycznych. Czasami nie przykładał się również na treningach. 

- Coś w tym wszystkim jest. Sam zauważyłem, że zmieniając stronę na skrzydłach, zdarzało mi się faktycznie „zdrzemnąć” na boisku. Z każdej sytuacji wyciągam jednak wnioski i pracuję nad sobą. Nie zawsze w odpowiednim momencie reagowałem na boiskowe sytuacje. Jestem jednak przekonany, że to się zmienia, a u trenera Sa Pinta tym bardziej tak będzie. 

Potrzebujesz trenera, który stoi nad tobą z batem czy jednak takiego, który wszystko zrozumie?

- Jeśli dobrze się zastanowię, to powiedziałbym, że potrzebuję szkoleniowca, który jest stanowczy i ma własną osobowość. Jest jednak jedno „ale”. Uważam, że szkoleniowiec musi umieć rozmawiać z zawodnikiem i znaleźć właściwą drogę, by do niego trafić. Wierzę, że tak jest z trenerem Sa Pinto, z którym umiałem znaleźć wspólny język w Sportingu. 

Kto jest najlepszym zawodnikiem Legii?

- Takich piłkarzy nie brakuje przy Łazienkowskiej. Mogę wymienić chociażby Remy’ego, Cafu, Martinsa, Vesovicia czy Carlitosa. 

A z kim najlepiej współpracuje ci się na murawie?

- Dobrze rozumiem się na boisku z Carlitosem. Moim zdaniem to zawodnik, z którym jesteśmy w stanie przeprowadzać wspólne akcje, zwłaszcza, że możemy szybko wymieniać piłkę na jeden kontakt. 

Jesteś piłkarzem, który będzie wolnym elektronem czy będzie wtłoczony w ścisłe ramy taktyczne?

- Przede wszystkim mam odpowiadać za grę ofensywną, rozgrywanie piłki, akcje na skrzydłach. Chcę korzystać ze swojej techniki oraz dryblingu. Obecny futbol jest jednak taki, że każdy musi brać udział w grze defensywnej, choć zapewne będę mógł liczyć na odrobinę wolności na placu gry. 

Grupa portugalska nie jest zbyt duża przy Łazienkowskiej?

- Rzadko się zdarza, że tak liczba grupa z danego kraju znajduje się w jednym klubie. Widzę jednak pozytywy, bo dostałem od wszystkich dużo wsparcia w pierwszych dniach w Warszawie. Nie jest jednak tak, że ktoś się zamyka na innych. Mieszkam na Wilanowie, podobnie jak wielu zawodników stołecznego klubu. Często pojawia się u nas również Carlitos. 

Zdążyłeś poznać już miasto? 

- Warszawa to przyjemne miejsce do życia, choć nieco zimne w porównaniu z Portugalią. Nie miałem jeszcze czasu na większe zwiedzanie poza okolicą wokół mieszkania. Na wszystko przyjdzie czas, ale najważniejsza jest dla mnie regularna gra w Legii. 

Po porażce z Cracovią, Legia zagra w Poznaniu. Dla miejscowego Lecha, który źle zaczął rundę, może to być mecz sezonu. 

- Słyszałem już o specyfice meczów z Lechem. Nie poznałem jej jeszcze na własnej skórze. To prawda, poznańska drużyna nie jest w dobrej sytuacji, przegrała dwa mecze na początku rundy i zapewne będzie zmotywowana na spotkanie z nami. Trzeba jednak na to spojrzeć również z drugiej strony. Jesteśmy bardzo podrażnieni po porażce z Cracovią i niezwykle zależy nam na rewanżu i zdobyciu trzech punktów w rywalizacji z Lechem. 

W Poznaniu cały zespół Legii może liczyć na „gorące” przywitanie. 

- Nienawiść kibiców mnie motywuje. Wiem, że nie usłyszymy ciepłych słów w Poznaniu, ale znam takie warunki. Pamiętam spotkanie Boavisty z Benfiką, kiedy miałem dwie asysty i zdobyłem bramkę. Wtedy odczułem na własnej skórze nienawiść 60-tysięcznego tłumu kibiców. Wiem, jak sobie z tym poradzić i mogę zapewnić, że wywołuje to u mnie dodatkową chęć do gry. 

Największym rywalem Legii w walce o mistrzostwo jest… Legia?

- Wiem, że wszyscy kibice innych klubów odczuwają praktycznie nienawiść względem Legii. Domyślam się, że każdy chciałby nam odebrać tytuł mistrzowski, ale… nie pozwolimy na to!

Co potem? Jesteś wypożyczony na pół roku - Legia to przystanek?

- Nie, w ogóle się nad tym nie zastanawiam. Mam na razie jeden konkretny plan. Chcę stworzyć wspólnie z Legią, zdobyć kolejne mistrzostwo i pozostawić po sobie coś, co zostanie w pamięci fanów stołecznego klubu.

Sfera duchowa najważniejsza?

- Najważniejsza jest gra, regularna. A cała reszta? Przyjdzie później, ale już na spokojnie. 

Za tłumaczenie dziękujemy panu Adamowi Mieszkowskiemu.

Komentarze (171)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Pep
  • 0 / 0
Chyba kolumbijskich pesos
Jaki jest sens pytania zawodnika o gorące przywitanie pyr,skoro nie zna naszego języka.
A niech rzucają miesem i tak nie zrozumie.
W każdym razie golimy pyry dzisiaj!
~ArcU
  • 0 / 0
W tak słabej lidze ten piłkarz póki co nic nie pokazał, więc te 60mln to tylko pokazuje lekkie przewartosciowanie
mam nadzieje ze pokazesz to w meczu z lechem
https://bgsportsbet.blogspot.com/
Na dziś kupon z kursem ok 500 dostępny! Na 6 kuponów z takimi kursami trafili 5 i wszystkich skany na blogu! Sam grałem z nimi 2 kupony i 2 trafilem, sa uczciwi i mozna zarobic sporo na typach. Polecam
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 1
Jak w reklamie Lidla " będzie krótko" - wiec w sobotę od początku i do tego na kierownicy aby nie bylo watpliwosci ,czy jest wart 06 ,6 czy 60 mln.
"w sobotę od początku i do tego na kierownicy"

Josebry, dokladnie, ten mecz zapowiada sie jako woz albo przewoz, wiec niech wybiegnie w podstawie i pokaze nam to 60 mln
Ten wywiad czyta się błyskawicznie, od razu czuć tempo jakie ten piłkarz sobie narzuca. Oby było tak jak mówi, życzę mu tego dla jego dobra i naszej Legii.
Po takim tekście powinien zostać komikiem.
Major
  • 0 / 0
Po którym?
Jak ten fox terrier z Przekrętu, co połknął wielki brylant :)
Dobra, bez pieprzenia o niczym. Walcz, graj. Życzę Ci, żebyś kiedyś odszedł z Legii za te 60 milionów €.
~CVADSVSDFBGD
  • 0 / 0
jutro w Poznaniu luzna wygrana..jedziemy jak po swoje
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 5
A ja się wyceniam na 90 mln euro. Bo wciąż mogę być jeszcze tyle warty.
Major
  • 0 / 0
Gratuluję!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Radek wiemy, że masz duże mniemianie o sobie, ale w tym wieku i w 3 ligowych rezerwach to wartość jednak spada.
Marszałek Polski
  • 3 / 3
Jest piątunio a ja dalej nie mogę przeboleć kompromitacji z niedzieli
Ciekawe czy dalej bedziemy brnąć w obecną taktykę czy coś zmienimy
Tak jak nienawidzę pana Łychy tak mu gratuję rozebania naszej Legii w pył
Nie tylko ty.
Tyle zachwytów, tak Sa Pinto pieknie przygotował ludzi, prawie cały stadion i się zesrało pieknie.
Chciałbym aby z Lechem zagrali jak prawdziwa Legia ale to jest niemożliwe.
Pewnie będzie jak zwykle mecz dwóch słabych drużyn, które będą się kopać po czołach i któraś z drużyn wturla jedną bramkę.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Niech się wturla ale w bramkę lecha. Po tym meczu z craxa muszą wygrać chociażby farfoclem 1:0
To prawda ale nadal to będzie pudrowanie słabej gry
Major
  • 0 / 0
Czy nie za wcześnie na te smętne komentarze?
"Tak jak nienawidzę pana Łychy tak mu gratuję rozebania naszej Legii w pył" - ten tekst rozwalił mnie całkowicie. Nie jestem w stanie go pojąć.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Co tu do pojmowania
Przegraliśmy z Cracovią u siebie pierwszy raz od ok 70 lat. W stylu żenującym z trenerem którego nienawidzę co mnie boli jeszcze bardziej
Mało tego jest sobota a ja dalej mam choojowy nastrój w związku z tym
Major
  • 0 / 0
"gratuję rozebania naszej Legii w pył"
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No gratuluję mu ze dokonał czegoś wyjątkowego. A że napisalem w pył?
No takie mam odczucia. Taktycznie rozklepał RSP czyli Legię.
My nie pokazaliśmy nic co by docenić
Major
  • 0 / 0
Jak "ślepej kurze trafi się ziarno" też jej będziesz gratulował?
Uważam, że to co napisałeś brzmiało źle. To moje odczucia. Uraziło mnie i to napisałem.
Jesteś na tym forum tak długo, że powinieneś lepiej dobierać słowa.
Z ta klazula 60 mln euro to gosc chyba mocno przyfantazjowal, chyba dodal o jedno zero za duzo
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Zamienił 0 z 6
Powinno być 0,6 mln na dzień dzisiejszy
"Kogo traktujesz jako największego rywala do miejsca w składzie? Salvadora Agrę?"

Bardzo cenie dowcipnych dziennikarzy. Dawno sie tak nie usmialem jak przy tym pytaniu
A ja uważam że Agra jeszcze da nam powody do radości,dajmy chłopakowi szansę.Zagrał pierwszy oficjalny mecz,ok,za bardzo mu nie wyszedł,ale komu wyszedł?Cała drużyna zagrała słabo a cały hejt wylewamy na Agre.
~OnlyKuchy
  • 1 / 0
może dlatego, że to właśnie:
- Agra nie strzelił w świetnej sytuacji
- Agra zawalił szczególnie przy drugiej bramce tracąc piłkę jak junior na 50 metrze
Starszy sierżant
  • 1 / 0
moze dlatego, ze Agra jest odpowiedzialny za glupie straty przy golach dla craxy i brak reakcji po stracie pilki, bo rozlozeniem rak raczej jej nie odzyska, tylko po stracie trzeba zapierniczac i nekac przeciwnika nie dajac mu miejsca ani czasu itd.
Człowieku on zagrał dopiero pierwszy mecz.A pamietasz co było z Vadisem?Po pierwszych meczach tylko mogło się przeczytać że znowu sprowadzamy szrot,że spasiony,wolny.Większość ekspertów na tej stronie go skreśliło później gość nam wygrał mistrzostwo.Dlatego oceniać trzeba po czasie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Porównanie Agry do VOO
Kolego nie rób jaj z poważnych ludzi
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Za wcześnie na porównywania, za wcześnie na wyceny i za wcześnie na chwalenie i jechanie po którymkolwiek.
Vadis też pierwsze 2-3 mecze miał kiepskie i był złośliwie uznany przez niektórych, że to kolejny po Borucu "pożeracz hamburgerów".
Co do pytania, to też to odebrałem jako dobry żart.
Johno ja go nie porównuję jak tylko mówię jakie były początki Vadisa i że czas pokaże co będzie wart Agra,czytaj ze zrozumieniem
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
Jodła także mógł być wart 15 mln euro.
Generalnie, to Panie Medeiros, zacznij Pan grać tak, aby ta teza, miała realne podłoże na przyszłość.
Na dziś, to nawet Pasquato, może być kiedyś wart i 100 mln euro.
Pracuj, pracuj i jeszcze raz pracuj !
Podpułkownik
  • 2 / 1
Slavia Praha !!!
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 1
dokładnie, Slavia Praha !!!!!! można tylko pozazdrościć. 2 drużyny z Czech walczyły o wejście do 1/8. Pilzno odpadło po wyrównanym meczu z Dynamem Kijów.
Teraz nich pokaże na boisku to zrozumienie z Carlitosem. Tylko czy trener też tak to widzi. Może odejść latem byle tylko teraz pomógł na ogarnąć grę ofensywną. Najlepiej niech już zacznie korzystać ze swojej techniki i dryblingu w meczu Amica.
Generał dywizji
  • 8 / 3
Dobrze wiedzieć, kogo Kuchy posadzi na ławie obok Agry.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 3
Agrze trener da szansę, tak jak dostawał je Kucharczyk. Na razie nawet nie wiadomo, czy Kucharczyk za parę miesięcy będzie jeszcze zawodnikiem Legii.
Generał dywizji
  • 1 / 0
To samo dotyczy Pinto. Nie znasz dnia ani godziny.
Dałbym mu szansę w pierwszym skladzie w Poznaniu
~Aria dla atlety come back
  • 1 / 0
"Legia zarobi na mnie miliony"
Antolovicz
~QHY
  • 0 / 0
Tłumaczenie powiedzmy, takie sobie
Czyli gość przyznaje że przyszedł się odbudować i nawet nie bierze pod uwagę zostania u nas na przynajmniej następne 6miesięcy.Szkoda,bo podejrzewam że niezły z niego grajek
Tym oto komentarzem awansuje na stanowisko Kapitana. Ciężko wyrazić co w tym momencie czuje...dume, radość, poczucie spełnienia...wiem,że bez Was drodzy Forumowicze nie byłbym w tym miejscu gdzie teraz jestem. To jest nasz wspólny sukces zbudowany ogromem pracy i setkami wyrzeczeń!

Dziękuję i gratuluję! ;)
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 0
Ja też jestem kapitanem tylko rozjechanym tzn plutek .
Jeszcze 350 wpisów i zostaniesz majorem!
Podporucznik
  • 2 / 0
czyli za jakiś tydzień ;)
Są tu tacy, co 350 robią w ciągu dnia. Piszą komentarz i piętnaście sprostowań do niego.
~Peter
  • 2 / 0
Nieźle, ja po roku spędzonym w wojsku tylko się st. szer. dorobiłem :-D
~jo
  • 0 / 0
Bla, bla, bla, bla... wygrajcie w Poznaniu to nie będzie spamu z korpomową...
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 6
Jedyny z trójki zimowych Portugalczyków z jakimkolwiek potencjałem. Cóż, kiedy nie przepracował okresu przygotowawczego, jest u nas na 3 miesiące, z czego pewnie 2 będzie dochodził do formy.
Generał
  • 3 / 9
Z tym potencjałem to różnie bywa. Nie zdziwię się jak gość okaże się kompletnych niewypałem, a ci dwaj pozostali udowodnią swoją przydatność. To jest totalna loteria.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Dokladnie:) zawodnicy o wartości kilku mln euro to totalna loteria
Generał
  • 0 / 1
Cieszę się że potrwierdzasz????
"Cóż, kiedy nie przepracował okresu przygotowawczego". A co na to zawodnik? "Cały czas trenowałem z Genoą, nie miałem zaległości". Powinno wystarczyć....
Carlitos + Medeiros i będzie ogień, ale to jeden i drugi mają grać, a nie albo drewniak Kulenović czy inny Kucharczyk/Agra
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 2
Ocenimy po czynach, a nie po słowach.
Generał
  • 2 / 2
aa teraz już kojarzę ten nick...zamęczyłeś krzysia z weszlo i cię zbanował?:)
Legia potrzebuje graczy jak Vadis czy Medeiros, którzy nie tylko zespołowo ale i indywidualnie potrafią coś zrobić gdy np nie idzie nic. Tacy jak Kucharczyk czy Agra są dobrzy jako zadaniowcy na jakieś mecze gdzie jest dużo przestrzeni na kontry. Póki co Kucharczyk jest minimalnie lepszy od Salvadora ale to nie to czego szukamy na pozycji skrzydłowego.
Tez spróbowałbym tego duetu od początku w Poznaniu
el1916

Nie wiem czy wiesz inteligencie, ale komentarze na Weszło są teraz tylko i wyłącznie z Facebooka :)

Więc ci się nie udało, konto nadal mam jak i nadal się udzielam na Wesżło
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 1 / 0
To pokaż swoją wartość w meczach! Czekam...
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 1 / 1
To pomyłka-nie chodzi o ojro,a złotówki.Przyjechał do nowego kraju,to zaczął przeliczać wszystko na naszą walutę:). Powiedział,że go motywuję nienawiść wrogich kibiców-pamietam stare czasy jak przyjeżdżały do nas inne drużyny i już w tunelu były posrane,a po wyjściu na murawę czuły tylko strach i panikę.A dziś-w tunelu się śmieją i klepią z naszymi,a po wyjściu na murawę to dziś czują tylko zapachy hot-dogow, bułek z kiełbasą i zapiekanek :). Tęsknię za starymi,dobrymi czasami...
Domyślny awatar Szeregowy
  • 5 / 8
Kiepsko to wszystko wygląda !!!!
1. Zadufani piłkarze z Portugalii.
2. Trener bez kultury.
3. Brak wizji Mioduskiego.
Ciekaw jestem czy kiedykolwiek Krzysztof Piątek by coś takiego przekazał włoskim mediom, że zaraz będzie wart 60 mlnEUR.
Jak to szło...

Idzie baca na targ i niesie psa i inny góral go pyta
- po wielo ten pies?
- milion - odpowiada baca.
- nie sprzedacie...
-sprzedam sprzedam - i poszedł dalej.
Po kilku dniach się spotykają i pyta się go:
- sprzedaliście?
- sprzedałem - chwali się baca - za dwa koty po pół miliona.

Niby suchar, ale z drugiej strony rynek transferowy wygląda mniej więcej tak :)
Domyślny awatar Major
  • 3 / 2
Madeiros Wygraj mecz dla LEGII - pokaż swoją wartość i klasę !!!
=====================================
Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Tylko zwycięstwo w Poznaniu!!!
Domyślny awatar Kapral
  • 4 / 7
60 milionow ... tak tak a krowa to ptak
Domyślny awatar Podporucznik
  • 11 / 1
Jak dobrze ci się gra z Carlitosem to w sobotę pokażcie nam jak się klepie.
Tylko czy będą mieli okazję zagrać i to najlepiej od początku
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 3
Ile by nie był wart i tak jest tylko u nas do końca rozgrywek .
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 4
Aż tyle to narządy na czarnym rynku nie kosztują.
Baaardzo dobrze mu życzę, ale jakbym czytał pierwszy wywiad z Pasquato, który za oczywiste uważał, że przyszedł zastąpić Vadisa.
24 lata, nie mieści się do kadry meczowej Sportingu, jest na wypożyczeniu w Legii i wartość na poziomie 60 mln euro :D
Chorąży
  • 5 / 2
Redakcjo, przeciez to jest błąd te 60 mln euro.
Oczywiscie chodziło o 6 mln.
~Egon.
  • 0 / 0
Dowcipny facet.
Mam przeświadczenie, że facet zaskoczy i będzie cieszył swoją grą nasze oczy a sukcesy będą cieszyć serca. Trzymajmy kciuki za Iurja, bo to bardzo dobry zawodnik.
Oby sprawdziły się slowa o ogromnym potencjale tylko musi to szybko udowodnić zostało 15 spotkań potrzebujemy serii zwycięstw
Major
  • 0 / 0
Jutro od 8:00 promocja na bilety Legia - Miedź Zobaczymy ile obniżą :)
Major
  • 2 / 0
Dobra znalazłem jaka zniżka ;)

@F_Zdankiewicz
❗W piątek 22 lutego, od godz. 8:00, rusza specjalna promocja biletów na mecz Legii Warszawa z Miedzią Legnica. Potrwa ona do godz. 20:00. Przez 12 godzin w systemie on-line będzie można zakupić bilety z ceną obniżoną nawet o 20 złotych!
A może niech po prostu dobrze gra, a nie zajmuje się wyceną swojej osoby...
Powodzenia
Iuri Medeiros: Wciąż mogę być warty 60 mln euro - ja też
"Wtedy odczułem na własnej skórze nienawiść 60-tysięcznego tłumu kibiców. Wiem, jak sobie z tym poradzić i mogę zapewnić, że wywołuje to u mnie dodatkową chęć do gry."

I dlatego w Warszawie tak dobrze gra sie drużynom przyjezdnym. Już żyleta o to zadba aby dali z siebie więcej niż potrafią, a nasi mieli nogi spętane, już żyleta o to zadba ...
Nie poddawaj sie, lalalala x90 min.... A na tym zachodzie to poglupieli calkiem, jakas nienawisc, jakies gwizdy na przeciwnika, jakies buczenie, kto to widzial taki prymitywny doping dostosowany do wydarzen na boisku...
Trzymam kciuki,aby chłopak odżył w Legii. Natomiast niestety to wciąż jest tylko i wyłącznie półroczne wypożyczenie. Ja na miejscu trenera wolałbym mieć kogoś,na kim będę mógł budować drużynę z myślą również o podboju europucharów. Z drugiej strony jeśli faktycznie w dużej mierze przyczyni się do np MP to już nazwanie tego wypożyczenia typowym wyciągnięciem ręki trenera do znanego mu zawodnika w celu odbudowy i promocji ewidentnie nie wchodzi w grę. Kolejna sprawa to kwestia miejsca w składzie, minut,które "odbierze" np Dominikowi a Legia większy interes ma w promocji swojego zawodnika.

#grupaPortugalska
Nawet Medeiros zauważył,że to dość niespotykane - taka grupa w takim klubie jak Legia. Miejmy nadzieję,że nic tylko zyskamy :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
Polecam pouczającą lekturę, jak Bate zbudowało swoją pozycję w rankingu UEFA.
weszlo.com/2019/02/21/czwartek-leszek-milewski-102/
Z okazji Walentynek pokazywali dużo zdjęć młodych, fajnych laseczek. W domu obraz oglądam jednakże zgoła inny. Już kilka razy chciałem zmienić „klub”, ale okazało się, że władze (czyli żona) wpisały mi klauzulę odstępnego na 100 000 000 (na szczęście tylko PLN, a nie EUR). Jakoś nikt się z gotówką nie zgłasza, ku mojemu zmartwieniu… A są pewne rzeczy, które umiem robić lepiej od naszych piłkarzy: mistrzowsko zmywam naczynia, odkurzam szybciej niż SA biega, wyrzucam celnie śmiecie do 10 nowych pojemników, listonosza na schodach nie fauluję, urodziwą Ukrainkę sprzątającą u sąsiadów traktuję sympatyczniej niż DF etc etc. Zastanawiam się dlaczego nie ma chętnych na wykupienie mnie…Nikt nawet nie prowadzi wstępnych rozmów! Chyba muszę nakręcić jakiś filmik video i wrzucić na YT.
Z tego obrazu wynika, że nie jesteś alfa. Siedzisz w domu i zmywasz naczynia. Dziwisz się, że nie leci na to żadna soczysta niunia? ;)
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
jak rozumieć wyjście na Ł3 jako wypożyczenie ?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Ciekawy jestem, co takiego mój wpis złego wnosił i jaki punkt regulaminu naruszył?

No chyba, że rasputin, jest tutaj moderatorem, to rozumiem.

Tak czy siak:

OldKibol

Potrzebujesz lepszej reklamy.
Zawsze możesz poprosić kolegi Rasputina26, aby zrobił Ci dobrą sesję zdjęciową albo film ze swojego drona.
Także Boniek może cię wprowadzić na salony, nauczy jeść krewetki w zacnym towarzystwie i obsługi 5 par sztućców, w pakiecie pokaże Ci, jak ostro tweetuje.
Dasz radę OldKibol !
PICCO

Dziękuję za powtórzenie wpisu. Dzięki temu uwierzyłem, że jestem ciągle w pełni sił umysłowych. Przeczytałem bowiem Twój tekst dziś we wcześniejszych godzinach, a potem,gdy chciałem jeszcze raz nań spojrzeć, to go już nie było. Ki diabeł? pytałem się sam siebie. I już chciałem biec do lekarza, ze skargą że mam zwidy. Na szczęście wpisałeś się ponownie i dzięki temu zaoszczędziłem czas i pieniądze (u lekarzy, jak wiemy, dłuuugie kolejki) oraz uniknąłem bólu gdyby chciał mi zrobić zastrzyk w pamięć.

Do Twych zaleceń bezwzględnie się zastosuję :)) Na wszelki wypadek skopiuje je na kompa, bo nie wiadomo czy jutro nadal będą na tej stronie widnieć.
Bardzo liczę na Ciebie, obyś tylko wypalił
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
nawet 160 mln Euro tylko pograj trochę, strzel kilka bramek, asyst a będziemy wszyscy zadowoleni
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 4
Sytuacja w naszej ofensywie jest tak marna, że nie pozostaje nam nic innego tylko się modlić o to, żeby Pan Medeiros nie okazał się zarozumiałym samochwałą i na prawdę pokazał wysoki poziom.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 4
A kto ma w naszej lidze lepszą ofensywę?
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 4
A ile bramek strzeliliśmy na wiosnę?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 2
A kto ma lepszą ofensywę?
Boras, póki co mamy bilans 1-2, więc pół bramki na mecz. I to strzlonej nie przez napastnika. Oczywiście nasza taktyka też ma wiele do powiedzenia ale na chwilę obecną śmiem wątpić, że mamy najlepszą ofensywę.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 5
No kuwa, panowie, proste pytanie kto ma lepszą? Z nazwiskami.
Domyślny awatar Kapral
  • 4 / 2
Pod względem strzelonych bramek Legia jest na czwartym miejscu. Lepsze więc ma: Lechia, Jagielonia oraz Zagłębie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 4
To rozumiem że byś wymienił naszą ofensywę na ofensywę jednego z tych klubów?
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 1
Dzięki Hulk odpowiedzi są zwykle zbójczo proste. Mogę jeszcze dodać, że jeśli chcemy sugerować się nazwiskami to mieliśmy też najlepszego piłkarza Ekstraklasy ostatnich lat, który strzelił dla Legii bramek - 0, nazywał się Eduardo.
Boras,
nie nie wymieniłbym ale nasi mogliby sie trochę bardziej postarać. A trener lekko zmienić taktykę na bardziej ofensywną.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Boras44

Nawet jeśli mamy na zarówno na papierze jak i personalnie najlepszy atak w lidze, to mimo wszystko coś nie do końca jeszcze gra, że Legia jest na 2 miejscu w tabeli.
Zespół musi być silny jako kolektyw, co po silnym ataku, czy najsilniejszym w lidze, jak np. siada pomoc, która jest kluczowa zarówno w asekuracji obrony, czy w kreowaniu akcji ofensywnych.
Dlatego stąpajmy twardo po ziemi i nie popadajmy w zachwyt. Na ocenę/oceny naszych walorów, przyjdzie jeszcze czas.
Legia musi na boisku udowadniać to, że właśnie ma najsilniejszy skład na każdej formacji i aby takie wtopy jak z Cracovią, były rzadkością.
W tej rundzie, to oba mecze Legia rozegrała bardzo ociężale. Do tego była spóźniona czy to w przemieszczaniu się po boisku, czy w podejmowaniu decyzji.
Na ten moment, nie możemy wyciągnąć żadnych wniosków, czy zespół jest super czy be, czy trener się nadaje, czy nie.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
To w sobotę wygraj nam mecz razem z Carlitosem
Tylko niech wyjdą w pierwszej 11
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 1
Mnie zastanawia nasza polityka transferowa. Bo skoro on uważa się za skrzydłowego a może też grać na 10, to tak samo jak Szymański. Na prawe skrzydło mamy jeszcze Vasovića i Kucharczyka, to po uj nam Agra który wygląda jak Kuchy i po uj nam Rocha który nie łapie się do kadry?
Nawet nie potrafimy sprawnie upłynniać niechcianych zawodników i Pasquato z Phillipsem siedzą gdzieś w magazynie klubowym.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Chodzi mi o to że Medeiros może zamiennie grać z Szymańskim na tych pozycjach.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 4
Kolego - odpowiedź jest prosta - nie mamy fachowego skautingu więc w całej bezradności prezesa wolną rękę dostał Sa Pinto. Pinto ma takie znajomości jakie ma i jego zakumplowany manager wcisnął nam dwóch facetów, których warunkiem brzegowym pozyskania był brak kontraktu (czyli kosztów między klubami i zapewne niezbyt wygórowana prowizja managerska). Miało być darmo i łatwo - no to było, stąd Agros i Rocha. Agros nie wygląda jak Kuchy, który może i nie umie trafić w bramkę i ma technikę rugbisty, może być niewidoczny 90 minut ale nie przypominam sobie żeby tracił kluczowe piłki i przegrywał nam mecze. A co do Pasquato i Philippsa to jeśli chcesz zatrudniać szrot to nigdy nie dawaj mu królewskich kontraktów , bo nigdy nie odejdzie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 3
Zenek
Piszesz jakbyś miał jakąś ekskluzywną wiedzę, a przecież to tylko Twoje domysły. Sprawa z całą pewnością jest bardziej złożona. Proste odpowiedzi na złożone pytania nie prowadzą do dobrych wniosków.
Trener odpowiada za wyniki zespołu, ma jakiś pomysł na grę. Przed chwilą był trener który miał inny pomysł. Chodzi o to żeby ustabilizować pomysł na grę i następnego trenera zatrudnić takiego który chce grać podobnie. Wtedy można "skalibrować" piłkarzy których skauting powinien obserwować.
Generał broni
  • 5 / 3
Boras:
ale zadałeś pytanie, a Zenek w sumie dobrze odpowiedział.
Na szybko ściągnęliśmy dwóch gości, których Sa Pinto znał, na pozycje gdzie było słabo ze zmiennikami. Dorobiono historyjkę, że obserwowaliśmy ich latami, żeby wyglądało profesjonalnie. Później okazało się, że można wziąć Iuriego na pół roku tylko przecież nie można w związku z tym podziękować Agrze i tak zostali.
Jak w Misiu: nikt nie wie po co są, więc nie musisz obawiać się ,że ktoś zapyta, a Ty właśnie nieopatrznie zapytałeś.
No tak to właśnie z boku wygląda. Darmowi kolesie z polecenia trenera, póki co działający na niekorzyść zespołu. Póki co wolę Kuchego na skrzydle niż Agrę.
Jak to 60mln euro? Oczywiście nie neguje wartości zawodnika, ale czy my przypadkiem nie mamy kwoty wykupu ustalonej na 6 mln euro?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 1
To 60 mln to chyba błąd w druku, bo cena wykupu była podawana 6 mln.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 3 / 0
Chodzi chyba o to, że będąc wypożyczony do nas ma ciągle podpisany kontrakt ze Sportingiem. A gdy podpisywał umowę z tamtym klubem x lat temu był warty więcej, więc wpisali mu klauzule 60 mln euro. W momencie gdy szedł do Legii jego wartość była dużo niższa stąd Legia ma opcje wykupu za 6 mln euro, a żeby tamtą wcześniejszą klauzulę zmienić Iuri musiałby podpisać nowy kontrakt ze Sportingiem, ze zmienioną klauzulą, co nie miało sensu. Jeśli źle to interpretuje to mnie poprawcie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 2
Irving
Mioduski wyraźnie mówił o sumie wykupu 6 mln i chyba wie co mówi bo podpisywał umowę.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Boras
A ty umiesz czytać co jest napisane? Napisałem, że cena wykupu dla Legii to 6 mln, a 60 mln to klauzula wykupu w kontrakcie Medeirosa ze Sportingiem, który podpisał jeszcze przed wypożyczeniem do Genoi i to do tej kwoty nawiązał w wywiadzie. Gdzie napisałem, że Mioduski nie wie jaka jest suma wykupu?
Na logike, to Legia moze kupic bez zgody Sportingu Jurka za 6 mln euro, bo taki wynegocjowala sobie zapis w unowie, a kazdy inny klub moze kupic go bez zgody Sportingu za 60 mln euro, bo taki zapis w kontrakcie z zawodnikiem sobie wynegocjowal Sporting. W przypadku innych sum kluby musza sie dogadac, czyli na obecna chwile Sporting musi sie zgodzic wziac mniej, bo Jurek trafil na peryferia futbolu i na razie nie zanosi sie by byl w stanie przerosnac lige w jakis niebywaly sposob.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
Irving
Czy Ty to wiesz, czy sobie wykoncypowałeś?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
No załóżmy że tak jest, to gdybym szefem innego klubu i bardzo chciał kupić Medeirosa taniej niż za 60 mln, to dogaduję się z Legią, pożyczam jej 6 mln i potem odkupuję za 7-8 mln.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Tak na logikę to możesz sobie pożyczyć 10 zł od siąsiada, a gdyby to było takie proste to po co kluby jak PSG kupując Mbappe sprzedało tylu graczy na szybko? Niełatwiej by im było kupić za grosze jakiś klubik z drugiej ligi żeby ten mały klub kupił Mbappe za 180 mln, a potem odsprzedał do PSG za grosze? Wtedy PSG nie miałoby żadnych problemów z finansowym fair play. Otóż nie da się tego zrobić w ten sposób bo jest coś takiego jak UEFA, finansowe fair play czy w każdym kraju coś jak CBA, a robienie czegoś takiego to korupcja. A nie przyszło ci na myśl, że skoro zawodnik jest wypożyczony do Legii to ta klauzula jest tylko dla Legii? A tamta klauzula 60 mln jest już pewnie nieaktywna, ale próbowałem ci wytłumaczyć o co chodzi z 60 mln o których powiedział Medeiros w wywiadzie, ale ty czy rozumiesz coś czy nie to wydaje ci się, że i tak wiesz najlepiej.
Generał broni
  • 0 / 0
Jak pyknie Leszkowi ze dwie brameczki, to może się wyceniać nawet na 100 mln eurosów.
Major
  • 1 / 0
Po wypowiedzi można stwierdzić, że ceni swoje umiejętności i jest ich pewien. No zobaczymy, powinien na Amice wyjść w podstawowym składzie.
Dokładnie i Carlitos zamiast Kulo
Generał broni
  • 3 / 2
"Iuri Medeiros: Wciąż mogę być warty 60 mln euro"
Gościu, ja ci tego tak życzę, że sobie tego nawet nie wyobrażasz:)
Za pół roku kpimy cię za trójaka, a za półtora opędzlujemy za sześć dych. Taką mam koncepcję.
Piękna wizja, ale jakże abstrakcyjna :D
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Czyli co z Lechem stawiamy na ofensywe i z przodu Veso, Medeiros, Nagy i Carlitos?
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Tak już powinno wyglądać z Cracovią. Jest kim grać z przodu, ale tego też musi chcieć Pinto. Na razie to dwóch z nich pomija w składzie a Veso raz w pomocy, raz na obronie
Major
  • 0 / 0
Ja też bym tak postawił, ale co zrobi Piechni... sorki, ...Pinto, tego nie wie nikt.
Domyślny awatar Kapral
  • 1 / 1
Kucharczyk za Vesovicia.
Trzeba ryzykować grać do przodu to jest Legia niech nie kalkuluje Pinto i żeby nie było powtórki meczu z Gdańska
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Z tymi 60mln to trochę pojechał u nas taki co kosztuje 4 już jest nawet dobry;) ale powodzenia i dobrych meczów życzę, gole i asysty mile widziane:)
Major
  • 0 / 1
Daj mu Boże, te 60.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
No tak poniekąd to będzie oznaczało, że u nas te pół roku dobrze zagrał :)
Major
  • 0 / 0
A nawet, że znacznie lepiej niż mogliśmy przypuszczać.
Potencjalnie to jest koleś na poziomie Vadisa z jego najlepszego okresu w Legii. Normalnie, nie byłoby żadnych szans, aby ktoś taki trafił do e-klapy. Teraz ważne, aby szybko był częścią zespołu, a nie dochodził do maja do formy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 1
Vadis stał się szczytem polskich marzeń o jakości piłkarskiej a przecież prezentuje raczej średni poziom europejski. Do Legii przyjechał zapuszczony, bo nie grał. Z Legii odszedł do Olympiacosu gdzie wylądował na ławie, a teraz gra w Gent czyli średniaku.
Ta legenda Vadisa bardziej świadczy o naszym poziomie piłki niż o jego umiejętnościach.
Generał broni
  • 0 / 4
Boras:
to prawda, ale też nie docenia się trenera, który go odpowiednio ustawił i wykorzystał oraz wewnętrznej mobilizacji Vadisa akurat jak był u nas, bo nie każdy średniak belgijski może remisować z Realem, strzelać im bramki i grać jak równy z równym.
Gdzie indziej już mu się to nie udawało.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Masz rację, ale ludzi się ocenia w dłuższej perspektywie. Co z tego że w poniedziałek wstał rano i cały dzień się starał jak od wtorku już tak nie robił.
Generał broni
  • 1 / 1
Jasne.
Chodziło mi o to, że podczas pobytu u nas pojawiły się pewne okoliczności, które pozwoliły mu stać się tym szczytem marzeń, do którego tak niektórzy wzdychają, a nie wynikało to tylko ze słabości ligi.
Akurat Vadis w Olympiakosie bardzo szybko stał się ważnym zawodnikiem.Jeśli ktoś oglądał mecze Olympiakosu w LM to Vadis był tam zdecydowanie najlepszy Barcelona miał tylko z nim problemy ze Sportingiem strzelił gola i też zdecydowanie się wyróżniał.O tym,że odszedł z Olymipakosu zadecydowały względy poza sportowe okradziono go i chciał odejść,więc został odstawiony od składu tak jak dwóch innych zawodników.W Gent teraz według kibiców tego klubu jest teraz najlepszym zawodnikiem.Sam oglądałem mecz Gent-Anderlecht i komentator co chwile-Vadis,Vadis,Vadis.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Nie chcę powiedzieć że Vadis jest słabym zawodnikiem, tylko że nie jest równy, co powinno cechować dobrego piłkarza. Nie mówię tylko o umiejętnościach piłkarskich, ale o jego "nastrojach".
Chwiejność emocjonalna jest dużą wadą i bardzo utrudnia trzymanie poziomu. A więc jeśli piłkarz ma "nastroje" które przekładają się na grę, to nie jest interesujący dla mocnych klubów.
Np. Piątek jest piłkarsko gorszy od Vadisa, ale chyba jego głowa lepiej funkcjonuje i dlatego gra w Milanie a nie w Genk.
Generał broni
  • 0 / 0
Gent a nie Genk i ta jedna literka sporo zmienia, bo Gent to słabszy klub.
Zgoda co do reszty z Borasem.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
No pomyliłem się jak ta blondynka z dowcipu, która się żaliła że nigdy nie pamięta jak się kraj nazywa, Iran czy Irak :-)
Generał broni
  • 1 / 1
Umiejętności ma ponad przeciętne, co zdążył już pokazać z Cracovią. Pytanie czy głowa za nimi nadąży i pokaże je w ostatnich 15 meczach- być może jego jedynych w Legii.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Jak się szybko odnajdzie to i się pokaże, było by miło cieszyć oko patrząc na jego gole czy asysty. Oby nam pomógł:):)
Generał broni
  • 2 / 2
jammm:
dlatego mówię, że kluczem jest głowa u niego.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Pewnie jakby coś szybko strzelił lub asystował to było by łatwiej w kolejnych meczach. No nic poczekamy może coś z amica pośle do siatki. Oby:)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 2
Jak czytam opinie o zawodnikach na forach i słucham medialnych myślicieli polskiej piłki, to rozumiem jak głęboko trzeba przeorać nasze myślenie o piłce. U nas liczy się przebiegnięte kilometry, liczy kilogramy i centymetry zawodników. A przecież regularnie wszyscy oglądają zawodników którzy są gwiazdami piłki, którzy tych centymetrów i kilogramów nie mają. Wczoraj obejrzałem ciekawy mecz Atletico vs Juve, w którym gra toczyła się szybko, było dużo emocji i statystyki tego meczu pokazały że oba zespoły przebiegły w tym meczu około 105 km, czyli w Polsce dystans wskazujący że zespół przeszedł obok meczu.
Ktoś myślący zrobił zestawienie z polskiej ligi, który zespół przebiegł najwięcej km i wykonał najwięcej sprintów w rundzie jesiennej. Najwięcej przebiegł Górnik a najwięcej sprintów wykonało Zagłębie Sosnowiec. Oba te zespoły zajęły 2 ostatnie miejsca w tabeli. A więc może nie bieganie decyduje o wyniku i urodzie gry?
Przecież decydujące jest czy piłka znajdzie sie w siatce a nie kto kogo przepchnie i wyprzedzi. Piłka zawsze będzie szybsza od zawodnika, pod warunkiem ze jest dobrze zagrana. Od lat hołdujemy sile i bieganiu a rezultaty widać w pucharach.
Nie wiem czy Medeiros stanie się gwiazdą ligi, ale w meczu z Cracovią widać było jak szybko potrafi zagrać piłkę, jak szybką ma nogę i jak szybko myśli. Te jego cechy mogą nie przynieść oszałamiającego efektu, bo nie wystarczy że jeden człowiek na boisku myśli szybko, inni tez tak muszą myśleć. Jestem pewien że Messi grający w Arce Ojrzyńskiego też wypadł by blado.
Generał broni
  • 1 / 0
Boras44, też chciałbym aby Medeiros został gwiazdą e-klapy. Potrzebne jest zgranie z zespołem i trochę szczęścia.
Domyślny awatar Kapral
  • 1 / 0
Ale jak nie mają tych kilogramów czy centymetrów, to pod innymi względami są wybitni.

Ci sprowadzani do Legii nie są. Z Medeirosa może coś będzie, ale Agra i Rocha to na 99% gorsze wpadki transferowe niż Philips.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 1
Powiem tak- to jak Vadis wszedł do zespołu (czyli w pewnym momencie zirytowany cieszyłbym się z jego odejścia, a potem wystrzelił z formą i był wręcz kosmiczny na poziom tej ligi, dawał radę w LM), daje mi nadzieje że Medeiros będzie również kozakiem. Nie skreślajcie Agry- uważam, że ma gość potencjał. To nie jest Langil, Berto czy Ojamaa, czyli hobby-player. Medeiros jak wejdzie na właściwe obroty, to zje ligę. Po jego ruchach widać, że jest u niego potencjał jakiego ostatnio w Legii nie mieliśmy. Jeśli nie zdarzy się kontuzja i naprawdę ma motywację, a psychika wytrzyma, to przeskoczy poziom Vadisa i to znacznie. Powodzenia chłopaku, daj nam wie(L)e radości.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Iuri teraz jesteś w Legii i musisz w niej też być myślami! Jeżeli myślami będziesz w jakimś topowym europejskim klubie to się nie odbudujesz i nici z wielkiej kariery.
~CVADSVSDFBGD
  • 0 / 0
chyba 6 /
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 2
Coś mi się wydaje, że dosyć poważnym problemem Legii jest to, że kupuje i sprowadza zawodników którzy mają problemy mentalne. Tacy zawodnicy może i mają talent i umiejętności, ale bardzo często przechodzą koło meczu i nie mają ambicji żeby osiągnąć w życiu coś więcej. Gra w reprezentacji czy LM.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Ja nie widziałem żeby któryś z naszych zawodników przeszedł obok meczu z Cracovią, a jednak przegraliśmy.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Nie chodzi mi o mecz z Cracovią tylko o to, że za dużo było takich zawodników. Pasquato, Ojama, Kante, pianista, grubasek, ferrari itd.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Umberto
Problem polega na tym że do głowy człowiekowi nie zajrzysz. Ci którzy mają umiejętności piłkarskie i mocną głowę, są poza naszym zasięgiem, dlatego musimy ryzykować, że a nuż w głowie mu się odetka.
Dlatego twierdzę że nie kupimy tak dobrego zawodnika jakiego sobie możemy wychować. Szansa pomyłki jest mała, bo go obserwujemy i kształtujemy latami. Tylko musimy się nauczyć selekcjonować i kształtować. Dokładnie w tej kolejności.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Niestety ale rywale często wygrywają z nami większym zaangażowaniem a nie umiejętnościami. Zgadzam się, że Legia powinna lepiej szkolić młodzież i trenerów, żeby w przyszłości czerpać z tego korzyści.
Może to troche mylne wrażenie,ale wydaje mi się,że on ma przerośnięte ego.Najpierw mówił o strzeleniu minimum 10goli teraz o 60mln euro a w meczu z Cracovią nic wielkiego nie pokazał.Mało biegał,rozbawiła mnie sytuacja gdzie nawet nie chciało mu się skakać do główki.No,ale mam nadzieje,że mimo wszystko kilka goli strzeli i przyczyni się do zdobycia MP i PP.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
miał jeden dobry strzal - to wszystko - ale czekam na caly pierwszy mecz - wtedy będzie można go ocenic - mam nadzieje ze już w sobote..
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Duże ego nie jest problemem, pod warunkiem że jest poparte dużymi umiejętnościami. Ronaldo ma gigantyczne ego jest to uważane za jego zaletę, bo ciągle chce wygrywać.
Major
  • 1 / 0
Wiara we własne umiejętności, to dobre podejście, jeśli ma się te umiejętności. Sądzę, że w jego przypadku, to zaleta.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 3
Mam nadzieję że to nie ędzie nowy Nacho Novo.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 2
już w wywiadzie stwierdził ze wie ze będzie odchodzil wiec "umierać" za Legie nie będzie - ale nie wymagam tego - pare bramek, pare asyst i zrobisz swoje - zobaczymy ile zagrasz w sobote..licze na pierwszy skład - bo niby kiedy jak nie od teraz?
Powodzenia chłopaku! Obyś grał na poziomie 6 milionów, a będzie dobrze!