Jak radzili sobie legijni rekordziści?

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

27-02-2020 / 15:30

(akt. 06-04-2020 / 20:14)

Jeśli Bartosz Slisz zostanie piłkarzem Legii, stołeczny klub ustanowi rekord transferowy PKO Ekstraklasy. Jak w przeszłości radzili sobie gracze, za których "Wojskowi" wydawali w przeszłości spore pieniądze?

Ivica Vrdoljak (milion euro, 2010 rok, transfer z Dinama Zagrzeb)

191 meczów. 26 bramek. Dwa mistrzostwa i cztery Puchary Polski. Wkładu Ivicy Vrdoljaka w grę Legii przez pięć lat nie da się podważyć. Chorwat trafiał na Łazienkowską jako kapitan Dinama Zagrzeb i z czasem zakładał też opaskę przy Łazienkowskiej. Szybko się zaaklimatyzował, nauczył języka polskiego i stał się ważną częścią zespołu na boisku, jak i w szatni. Vrdoljak miewał gorsze chwile, ale zdecydowanie więcej było momentów pozytywnych, w których był w stanie odcisnąć swoją pieczęć na Legii. Najlepiej radził sobie za kadencji Henninga Berga, kiedy Norweg doskonale wybrał rolę dla środkowego pomocnika. Wśród złotych chwil jest choćby wykorzystany rzut karny w rywalizacji z Lechem Poznań, po którym stołeczna ekipa mogła być już pewna mistrzowskiego tytułu. Koniec czasu w Legii był na dobrą sprawą końcem kariery piłkarza, któremu zaczęły przeszkadzać problemy zdrowotne. W tej chwili Vrdoljak regularnie pojawia się na meczach przy Łazienkowskiej, a na życie zarabia pracując pośród menedżerów. Jednym z jego zawodników jest chociażby Marko Vesović

Vrdoljak w Legii: 191 meczów, 26 goli, 55 żółtych kartek, 3 czerwone

– Dominik Nagy (milion euro, 2017, transfer z Ferencvarosu)

Węgier trafiał do Polski jako wielki talent i gracz regularnie występujący w Ferencvaroszu. Stołeczny klub pozyskał gracza, ale przez pół roku pozostawił go w dotychczasowym klubie. Dominik Nagy miał być uniwersalnym zawodnikiem, który może grać na skrzydle, ale też w środku pola. Jego kariera w Warszawie to sinusoida, etapy błyskotliwości, jak i dołowania, pobytu w rezerwach. Pierwsza runda za kadencji Jacka Magiery rozbudzała nadzieje i sugerowała, że milion euro to kwota, której zupełnie nie należy żałować. Potem było gorzej. Nagy polubił Warszawę, co nie zawsze szło w parze z zamiłowaniem do pracy na treningach. Węgra na kilka tygodni odbudował Ricardo Sa Pinto. Wtedy skrzydłowym zainteresowały się kluby z Francji czy Włoch, Legia teoretycznie mogła zarobić, ale żadna oferta nie wpłynęła na Łazienkowską. Ostatnie miesiące to Nagy będący poza kadrą i rozmyślanie nad rozstaniem. Stanęło na wypożyczeniu do Panathinaikosu. Wątpliwe, że 24-latek zagra jeszcze w Legii, choć ma z nią kontrakt do końca czerwca 2021 roku. Nie ma wątpliwości, że po dynamicznym piłkarzu obiecywano sobie znacznie więcej. 

Nagy w Legii: 84 mecze, 13 goli, 11 żółtych kartek

– Ariel Borysiuk (milion euro, 2016 rok, transfer z Lechii Gdańsk)

Defensywnego pomocnika nie trzeba nikomu przedstawiać, bo z Legią związany był od czasów juniorskich. W 2016 roku wrócił na Łazienkowską po grze w Lechii Gdańsk i miał być doraźnym wzmocnieniem w walce o mistrzostwo Polski. Zawodnik wypełnił swoją rolę w zespole Stanisława Czerczesowa. W rundzie wiosennej grał regularnie i pomógł w walce o tytuł i krajowy puchar. Zadanie spełnił, a po pół roku odszedł do Anglii, gdzie był piłkarzem QPR. Legia skorzystała na boisku, a potem też przy liczeniu pieniędzy, bo szybko zarobiła na Borysiuku. 

Borysiuk w Legii (łącznie): 147 meczów, 4 gole, 33 żółte kartki, 2 czerwone

 Miroslav Radović (800 tysięcy euro, 2006 rok, transfer z Partizana Belgrad)

Z perspektywy czasu to jedne z najlepiej zainwestowanych pieniędzy Legii w historii. Radović trafił na Łazienkowską jako utalentowany zawodnik, a żegnał się z klubem przy okazji zakończenia kariery. Po drodze była nauka pod tytułem: "jak nie wymuszać rzutów karnych", a do tego transfer do Chin, czas poza Łazienkowską i powrót do klubu na fazę grupową Ligi Mistrzów. Historia Radovicia w Legii zasługuje na długi rozdział i miała kilka przełomowych chwil. Tak trzeba było nazwać współpracę z Maciejem Skorżą, Danijelem Ljuboją czy Bergiem. Skorża dotał do Serba, zmienił mu pozycję, "Ljubo" miał wielki wpływ na grę Rado, potrafił z nim współpracować jak mało kto. Pod ich okiem na murawie dojrzewał Rafał Wolski. Potem Radović potrafił wspomagać na boisku Ondreja Dudę. Norweg stworzył za to boiskowego lidera, którego ustawił w roli napastnika. Po powrocie do Legii "Rado" był już doświadczonym graczem, który zapisał się w pamięci choćby dwoma golami w meczach z Realem Madryt. Radović na lata stał się najlepszym strzelcem spośród obcokrajowców w Ekstraklasie. Łącznie strzelił 93 bramki dla Legii.

Radović w Legii: 391 meczów, 93 bramki, 59 żółtych kartek, 3 czerwone

News: Miroslav Radović po meczu ze Spartakiem

Cafu (800 tysięcy euro, 2018 rok, wypożyczenie, a potem transfer z FC Metz)

Cafu był chimerycznym zawodnikiem. Jego początek w Legii był bardzo dobry. Rosły pomocnik z Portugalii poczuł się w Ekstraklasie jak ryba w wodzie, odgrywał też wielką rolę w stołecznej drużynie. Z czasem jego występy nie miały już blasku. Do tego doszły kontuzje czy nieumiejętność trzymania emocji na wodzy. Zimowe odejście gracza nie wywołało wielkiego żalu, choć Legia zarobiła mniej w porównaniu do tego, co zapłaciła. Początkowo występował przy Łazienkowskiej na zasadzie wypożyczenia z FC Metz, to Francuzi w znacznej mierze pokrywali jego wynagorodzenie. Latem 2019 roku warszawiacy wykupili jego kontrakt z Metz za 800 tysięcy euro. Zimą, za połowę tej kwoty, Cafu odszedł do Olympiakosu. 

Cafu w Legii: 59 meczów, 9 goli, 9 żółtych kartek, 2 czerwone

– Michał Masłowski (800 tysięcy euro, 2015 rok, transfer z Zawiszy Bydgoszcz)

Michał Masłowski na lata będzie synonimem źle zainwestowanych pieniędzy. Ofensywny pomocnik nie poradził sobie w Legii po transferze z Zawiszy Bydgoszcz. Zawodnikowi szybko zaczęły doskwierać problemy zdrowotne. Z czasem gracz musiał walczyć nie tyle na boisku, co w gabinetach lekarskich. Do tego pozostawała batalia z przeciwnikiem trudnym, własną głową. Masłowski przyznał po czasie, że musiał stawić czoła depresji. W tej chwili 30-latek gra w HNK Gorica, gdzie może cieszyć się spokojem i występami w najwyższej klasie rozgrywkowej w Chorwacji. Zanim tam trafił, klub z Łazienkowskiej wypożyczył go do Piasta Gliwice. Masłowski nie zrobił kariery w Legii, a przy Łazienkowskiej rozegrał tylko 33 mecze.

Masłowski w Legii: 33 mecze, 1 gol, 3 żółte kartki

Rezerwy: Masłowski prowadzi do zwycięstwa

– Michał Pazdan (800 tysięcy euro, 2015 rok, transfer z Jagiellonii Białystok)

To jedna z lepszych inwestycji. Stołeczny klub na sprzedaży Michała Pazdana nie zarobił potem wielkich pieniędzy, ale obrońca doskonale spłacił się na boisku. Jego dobra forma w Legii miała odzwierciedlenie w reprezentacji Polski. Po Euro 2016 defensor był nazywany na wiele sposób, ochrzczono go choćby "ministrem obrony narodowej". Pazdan gorzej spisywał się zwłaszcza na początkach sezonów, ale w ich trakcie nie sposób było wyobrazić sobie linię obronną warszawiaków bez agresywnie grającego piłkarza. Pazdan to gracz, który zdecydowanie sprawdził się przy Łazienkowskiej i oceniając całokształt, trudno było mu wiele zarzucić. 

Pazdan w Legii: 122 mecze, 1 gol, 29 żółtych kartek, 4 czerwone

News: Nominacje dla legionistów

Bartosz Slisz (1,8 miliona euro, 2020 rok, możliwy transfer z Zagłębia Lubin)

Jeśli wyniki badań lekarskich nie będą przeszkadzały, Slisz zostanie rekordzistą Legii, ale i całej Ekstraklasy. Żaden piłkarz sprowadzony do ligi nie kosztował takich pieniędzy, tym bardziej żaden klub z Polski nie wydał takiej kwoty na gracza występującego w polskiej lidze. 20-latek będzie musiał zmierzyć się z finansową presją i zaprezentować na boisku swoje umiejętności. Pod kątem przyszłości, Slisz będzie kolejnym graczem walczącym o transfer z Legii do innej ligi. Legia zyska młodzieżowca, solidnego gracza z potencjałem, na którym będzie chciała zarobić. 

Komentarze (64)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Major
  • 1 / 2
Kupic gracza za 1,8 mln euro na ławkę to nie jest dobry pomysł.
Generał brygady
  • 1 / 0
Dlatego będzie grał
Jednak proste rozwiązania są najlepsze. ;)
a kupić za 1,8 mln € i później sprzedać za 5 mln € ?
Sierżant
  • 1 / 2
I każdy z tych graczy był kupowany do pierwszej jedenastki. No może były wątpliwości w przypadku Nagya. Ale Slisz przychodzi za prawie dwa razy większe pieniądze, a nie ma najmniejszej wątpliwości, że na wejściu w hierarchii środkowych pomocników jest czwarty.
Ogólnie transfer oceniam lekko pozytywnie, choć z wątpliwościami. W tej sytuacji kadrowej i finansowej Legii ja osobiście nie podjąłbym takiego ryzyka.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Nie posiadamy danych o sytuacji finansowej klubu, nie wiemy czy dla Ślisza Legia to tylko miejsce przesiadkowe bo np Piekarski ma już na niego kupca.
My możemy tylko spekulować
Major
  • 0 / 0
@brodaty
Jakby miał kupca to by ten kupiec teraz sam sobie kupił taniej
Generał brygady
  • 2 / 1
Z tym że nie ma najmniejszej wątpliwości że jest czwarty to poczekajmy kilka kolejek.
Poza tym mamy dwie pozycje. 6kę i 8kę.
Na 6tce Antolić i Slisz
Na 8ce Martins i Gwilia
Biorąc pod uwagę że zaraz gramy co 3-4 dni to raczej wątpię żeby którykolwiek z wyżej wymienionych graczy nie grał
Generał brygady
  • 0 / 0
Nie mówiąc już o tym że któremuś z tej czwórki może przytrafić się jakiś uraz
Generał broni
  • 1 / 0
Biorąc pod uwagę, ze zaczynamy 3 kolejki w tydzień, a Martins jest zagrożony to Slisz może zagrać szybciej niż się wam wydaje.
Generał brygady
  • 0 / 0
A właśnie, wcale nikt nie musi mieć urazu bo jeszcze kartki.
Sierżant
  • 0 / 0
No to prawda, liga przzyspiesza, jest kilka możliwości. Także taka, że posiedzi do końca sezonu i zacznie grać w następnym i pójdzie dalej za 5 mln. Albo taka, że złapie kontuzję na pół roku. Itd. Ogólnie spore ryzyko. W sumie jest sporo plusów (np. że Legię stać na takie ryzyko) i minusów tego transferu (np. że jak to ktoś powiedział transfer jest pod okazję, która się pojawiła, a nie pod potrzeby sportowe).
to nie jest jeszcze aż tak klasowy piłkarz, za te pieniądze wolałbym ofensywnego gracza,ale nie przekreślam Bartka, dajmy mu czas....
A co do Ślisza, to uważam, że to lekka przesada
Generał brygady
  • 2 / 0
A co do Slisza to jak uważasz?
1,8 ml euro? dużo jak za defensywnego gracza, który nie jest wyróżniającą się postacią
Ja po prostu na tej pozycji dałbym szansę Karbownikowi, dla mnie priorytet to lewy obrońca
Wiesz ze jak odpali to pójdzie ze sporym zyskiem te 5 mln to na spokojnie
Sierżant
  • 1 / 0
A jak nie odpali?
Generał brygady
  • 1 / 1
Też bym wolał dobrego LO a Karbownika na środek. Ale nadarzyła się taka sposobność. Do wyjecia reprezentant młodzieżowy. Widać przeanalizowali sobie w klubie i jak dla mnie super transfer.
Jest jakiś pomysł i tylko się cieszyć że zdolni młodzi Polacy w Legii a nie kolejny szrot zza granicy
Rado to były świetnie wydane pieniądze !!!
Jeśli chodzi o najlepszy stosunek ceny do jakości to Rado!
Podpułkownik
  • 0 / 0
Większe pieniądze mniejsze ryzyko z tym że każdy transfer to ryzyko.
Rodondo czy Mendieta wydawli się pewniakami w momencie transferu a skończyło się katastrofą.
Sadiku też podobno kosztował milion euro (choć transfermartkt zmienił na 750 tys. eurto. Generalnie to rzadko kiedy te transfery za grubą kasę Legii wychodziły.
Podpułkownik
  • 0 / 0
W większości to udane transfery a prawdziwych porażek było niewiele, Ferrari Sadiku ekstraklasy nie podbił ale Legia odzyskała większość z zainwestowanych w niego środków
Generał dywizji
  • 1 / 0
Jędrzejczyk z Krasnodaru do Legii ,podobno kosztował 900 tys euro, a brak go w zestawieniu.
Tu chodzi o graczy, których już w Legii nie ma, w innym wypadku Jedzą by był na pewno, do tego Antolić.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Słusznie ,dzięki .
Podpułkownik
  • 0 / 0
Jak uczy doświadczenie z transferami bywa różnie ale jakim cudem w Legii za takie pieniądze znalazł się Masłowski ???? Chyba tylko BL potrafi to wyjaśnić
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Jeden z najlepszych zawodników ligi... Tak to bywa czasem, gdy kupuje się zawodnika mocno wyróżniającego się zaledwie przez jedną rundę...
Pamięta ktoś za jaką kwotę przechodził do nas Niko?
Wolny transfer ;)
~Pamięć
  • 1 / 0
Za free
Może nie był demonem szybkości, ale żeby od razu „wolny”?... ;)
Wolno negocjowali :))
Invuctus777
Arteta84 nie miał na myśli, że "wolny", czyli "stanu wolnego", tylko... a nie...czekaj..., czyli że co? ;)
Generał brygady
  • 0 / 0
Za tyle ile mu dali za podpis
Vrdoljak nie kosztował miliona.Jóźwiak w jakimś wywiadzie mówił ze troche mniej,chyba jakies 850-900
~PS
  • 0 / 0
A Burkhardt i Iwański ile kosztowali? Nie jakoś 650 i 850 tys euro?
Obydwaj pi 650 tys euro.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Pytanie do Redakcji , czy tylko transfer Slisza podajecie z VAT ?
Oby od razu odpalił, bo znając naszych dziennikarzy, to dadzą ognia, a kwota 1,8mln euro będzie odmieniana przez wszystkie przypadki. Jeśli na początku nie poszłoby, to presja będzie narastać. Trzymam kciuki za super formę Slisza!
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Oby szybko dostał szansę, to się nie zakurzy i forma będzie.
Zabrakło mi w spisie Bartłomieja Grzelaka ;) jak przechodził do nas z Widzewa to chyba był to rekord transferowy albo jeden z najwyższych wówczas transferów.
Szklany Bartek...
Kapitan
  • 1 / 0
Oby taki kierunek był tendecją jak to robią inni hegemoni w swoich ligach.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Jeżeli wydajemy bańkę osiem na dwudziestolatka z Polski rodem i jest to transfer w obrębie eklapy, to musi to być wymiatacz, który odpali od razu. Nie zdąży na Kraksę? Ok, to na budowlanych.ma być pod parą i anihilować tych kolesi.Taka mam opinię.
Chorąży
  • 2 / 0
Znając Vukoviacia, to gość będzie sobie musiał najpierw zasłużyć na grę na treningach, a że środek mamy mocny to kilka tygodni poczeka.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Zgoda. Jednak dając taka kasę za gościa nie widzę możliwości NIE zastosowania wariantu "rozpoznanie bojem". Dla mnie facet MUSI zgrać w jakimś poważnym wymiarze lada moment. Inaczej wyjdzie na to że się trochę wygłupiamy
Major
  • 0 / 1
@aleryk
Wyjdzie że się wygłupiliśmy, bo się wygłupiliśmy. Transfer jest na ławkę
Marszałek Polski
  • 0 / 0
zobaczymy
proroctwa bym sobie odpuścił
W zestawieniu brakuje Edsona, który kosztował 750 tysięcy euro i Moulin, który przyszedł za 500 tysięcy + bonus za awans do LM - 250 tysięcy euro.
Edson to był kocur jak na tamte czasy ahhh te rzuty wolne
Rado już w 2006 kosztował 800 tysia! Kto to wtedy był u steru, kto był taki hojny?
Generał brygady
  • 3 / 2
Masłowski. Totalna porażka. Nie moge patrzeć na gościa. Jeszcze po odejściu z Legii obwinił klub że to wina Legii.
Pułkownik
  • 1 / 0
Już nawet o nim zapomniałem.
Generał brygady
  • 0 / 2
Ciężko o nim zapomnieć nie było :P
Chorąży
  • 0 / 0
Dokładnie. To był synonim beznadziei. Gość nie miał nawet jednego przebłysku. Oczy niemal krwawiły z bólu kiedy patrzyło się na jego grę.
Gra jeszcze gdzieś bo dawno nie słyszałem?
Generał brygady
  • 0 / 0
Gra w Chorwacji