Legia i Górnik przygotowują się do meczu na szczycie

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, Legia.Net

14-11-2017 / 10:14

(akt. 22-12-2018 / 11:14)

Już w najbliższą niedzielę przy Łazienkowskiej czeka nas mecz na szczycie. Stawką spotkania będzie pozycja lidera w tabeli Lotto Ekstraklasy. Obie drużyny rozpoczęły w poniedziałek przygotowania do tego starcia. Legioniści trenowali bez kadrowiczów w osobach Armando Sadiku, Kaspra Hamalainena, Sebastiana Szymańskiego, Artura Jędrzejczyka, Krzysztofa Mączyńskiego i Michała Pazdana. Ten ostatni narzeka na uraz i jego występ w najbliższym meczu stoi pod znakiem zapytania. Gdyby go zabrakło to w parze z Inakim Astizem wystąpi Maciej Dąbrowski.

Nie trenowali też ci, którzy w niedzielę zagrali w meczu rezerw Legii z Polonią Warszawa czyli  Dominik Nagy, Hildeberto, Michał Kopczyński i Thibault Moulin. W sumie więc mistrzowie Polski rozpoczęli przygotowania do meczu z liderem bez dzisięciu piłkarzy!


Nie lepiej wygląda to jednak w Górniku, który ma szczuplejszą kadrę od Legii. Marcin Brosz do arcyważnego starcia z Legią w Warszawie przygotowuje zespół bez pięciu podstawowych piłkarzy i bez pierwszego dublera. Brakuje powołanych do różnych kategorii wiekowych reprezentantów Polski - Damiana Kądziora, Rafała Kurzawy, Macieja Ambrosiewicza, Tomasza Loski, Mateusza Wieteski i Szymona Żurkowskiego. Drużyna w komplecie będzie mogła normalnie trenować dopiero od czwartku, ponieważ jeszcze dzisiaj bardzo ważny mecz w kadrze U-21 z Danią mają Loska, Wieteska i Żurkowski. Brosz jednak nie narzeka na istotne pustki w szatni. Woli przypominać, że na mistrzostwa świata w Meksyku w 1986 roku pojechało aż sześciu zabrzańskich piłkarzy. A Górnik był wtedy tak wielki, że zostawał mistrzem Polski w sezonie i przed mundialem, i po mundialu.


Aby nie wypaść z dobrego rytmu, Górnik w sobotę zagrał w sobotę sparing w Bochni z czwartoligowym Bocheńskim KS. Goście wygrali 2:0 po golach obu podstawowych napastników – Igora Angulo i Łukasza Wolsztyńskiego.

Komentarze (10)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Górnik był w latach 80. mistrzem, bo była spółdzielnia!
Podpułkownik
  • 1 / 0
Śnił mi się mecz z 1 października Legia 3:0 Lechia :) Przypadek ? nie sądzę :) :)
Domyślny awatar Major
  • 0 / 1
Dupa z ciebie nie kierownik jeśli tak rozumujesz postawę Górnika i Korony. Nie patrz na to czy coś osiągną czy nie , jak byś nie wiedział to ci podpowiem , nasza eklapa żyje tu i teraz tylko Legia , Lech i może ktoś tam jeszcze potrafi pogodzić grę w europie i eklapie. A dla takiego Górnika czy Korony to jest tzw 5 min dla zawodnika. I o to w tym wszystkim chodzi. Myślę kierowniku , że przestaniesz pisać głupoty.
~Sardyn
  • 0 / 0
W europie to tylko Legia umie pogodzić gre .lech w 2015grając w grupie LE był na ostatnim miejscu przez pewien czas w lidze a sezon 2016 skończył bodajże na 7miejscu
papierowy lider, który za 4 miesiące będzie drżał o pierwszą ósemkę.
ileż to takich "potęg" z czapy przewija się rok w rok w eklapie. Taki Kurzawa ma rundę życia której nie powtórzy, z 2 sprzedadzą i po Górniku. No, ale niech się cieszą, mają swoje pięć minut które mogą się w ciągu 10 lat już nie powtórzyć.
Taka liga, że raz na jakiś czas w tej totalnej szarzyźnie wystarczy, że 2-3 piłkarzy złapie zupełnie niespodziewanie (również a raczej przede wszystkim dla trenerów) poziom, reszta się tym podbuduje i bach mamy jednorundowca.

Spece od piłki się podniecają każdym kto piłkę kopnie prosto bo łatwiej wyłtumaczyć się potem z gloryfikowania cieniasa niż niedocenienia dobrego gracza. inna sprawa, że jak się mają sprzedawać, jaraniem się wyrównanym poziomem gdzie nie ma lepszego są tylko odrobinę słabsi od reszty?to się nie sprzedaje więc i górnik ma dziś piękną prasę.

To samo Korona, gra piękną piłkę, ciekawe jak długo. oglądam tą ligę od ćwierć wieku i nie jeden taki fenomen widziałem. wspólny mianownik dla nich był zawsze jeden - absolutny brak trwałości takich efektów.
~z wawy
  • 0 / 0
dużo prawdy, a potem przychodzą eliminacje do pucharów i jest kicha, łomot i powrót do gry 1 w tygodniu co pozwala zachować komfort i higienę sportową zawodowca
~z wawy
  • 2 / 0
To będzie piękny wieczór na Ł3 większość moich znajomych stawia na "przebudzenie mocy"
W ramach walki z grypą obejrzałem mecze Legii z Ajaxem, sposób gry, walka itd. Jak tzw Włodarzom klubu w kilka miesięcy udało się rozwalić całkiem poskładany zespół.
W 1986 roku nie Górnik był wielki, tylko Hanysy rządziły w PZPN, pompowali swojego Górniczka jak gumową lalkę. Pamiętam nawet taki okrzyk: "Górnik Zabrze k..y w kadrze", bo byle łajza mogła w kadrze wystąpić, byle ze słusznego klubu
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Taki Moulin sobie przeczlapal przez chyba 45 min meczu niedzielnego, zanim został zmieniony, więc potrzebuje regeneracji :d
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 3 / 0
wole, żeby sobie odpoczął i miał siłę biegać, niż jakby sobie potrenował i miał siłę mądrze stać :)