Lirim Kastrati: Najważniejszy jest awans

Maciej Ziółkowski

Źródło: legia.com

22-09-2021 / 21:21

(akt. 23-09-2021 / 00:28)

- Trudno gra się z takimi zespołami, które przez większość czasu skupiają się głównie na obronie. W takich sytuacjach nie ma miejsca do zagrania odpowiedniego podania. Mieliśmy szanse, strzeliliśmy trzy gole. Bardzo się cieszymy, że wygraliśmy - mówił po rywalizacji z Wigrami w Suwałkach (3:1), w I rundzie Pucharu Polski, zdobywca bramki na 2:1 dla Legii, Lirim Kastrati.

- Pierwszy raz strzeliłem takiego gola, ale to nie ma znaczenia. Jestem szczęśliwy, bo pomogłem drużynie. W krajowym pucharze zawsze trudno gra się z zespołem grającym na co dzień w niższej klasie rozgrywkowej. Takie drużyny dają z siebie wszystko i walczą na sto procent, tym bardziej, że rywalizują przeciwko Legii. Wiedzieliśmy, że będzie to trudne spotkanie. Analizowaliśmy naszego przeciwnika. Mogliśmy strzelić sześć, czy siedem goli, ale trzy też są okej. Najważniejszy jest awans do kolejnej rundy. Teraz zaczynamy przygotowania do kolejnego meczu.

- Czasami jak wstaję rano, to czuję, że jestem po prostu szczęśliwy i dumny z bycia częścią tej drużyny. Czuję się tutaj bardzo dobrze. Ludzie mnie otaczający są bardzo mili i przyjaźni. Atmosfera jest naprawdę świetna, a to mnie cieszy.

Komentarze (34)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
„ Czasami jak wstaję rano, to czuję, że jestem po prostu częścią tej drużyny”.
Był taki jeden który się budził i myślał jak bardzo nienawidzi Legii ale jak wiemy - dobro zawsze wygrywa ;))
Świetne wejście w zespół, oby tak dalej chłopaku! Tak powinny wyglądać zagraniczne wzmocnienia, nie zawodnicy którzy walczą z Naszymi o skład tylko tacy ktorzy w swojej formacji będą liderami
jak on objeżdża fajnie przeciwników na prędkości. no ale przecinaków to u nas było sporo, ale nie każdy z nich miał mózg, a Lirim ewidentnie nim dysponuje :)
Obyś kastrował każdego naszego przeciwnika.
Pan Piłkarz pełną gębą. Jak znam życie, długo u Nas nie pogra.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Jeśli tak, to będzie znaczyło, że zrobiliśmy na nim dobry interes :)
Generał broni
  • 3 / 0
Jeszcze wiele przed Tobą. Powodzenia.
Podporucznik
  • 2 / 0
Gorzej gdy niedługo dostosuje się do reszty, jak już nie raz bywało :( Oby nie.
Generał broni
  • 0 / 0
To chyba nie taki charakter.
"Czasami jak wstaję rano, to czuję, że jestem po prostu szczęśliwy i dumny z bycia częścią tej drużyny. Czuję się tutaj bardzo dobrze. Ludzie mnie otaczający są bardzo mili i przyjaźni. Atmosfera jest naprawdę świetna, a to mnie naprawdę cieszy."- Lirim Kastrati

"Najpierw piję kawę. Potrzebuję jej rano. Później przypominam sobie, że nienawidzę Legii. To pierwsza rzecz jaką robie po przebudzeniu. Zaraz po kawie"- Nicki Bille Nielsen

Detale...;)
Różnica?
Poranna kawa zmienia optykę.
o tym samym pomyślałem
No, no, to samo mi przyszło na myśl.
Generał broni
  • 1 / 0
Cytujesz chorego psychicznie faceta.
Raczej politruków z Poznania, którzy tak bardzo chcieli soe przypodobać "kibicom", że kazali nowo pozyskanemu piłkarzowi [który też ma nierówno po sufitem] takie bzdety gadać.
Wyszło wtedy na to że d.bil zrobił z siebie jeszcze większego d.bila.
Kapitan
  • 1 / 0
Brawo Panie Kastrati!
Jeszcze jedno.
Mieliśmy kiedyś Manu. Mieliśmy młodego Koseckiego. Tu się zapowiada, że nasz Lirim już na starcie kasuje ich i to nie tylko pod względem szybkości. Fajnie byłoby, żeby przebił osiągnięcia Kucharczyka, choć łatwo nie będzie.
Podporucznik
  • 4 / 0
Musiałby się zadomowić na wiele, wiele lat. Przebić Kucharczyka to to samo, co przebić Radovica. Mieli taką sama ilość goli w stosunku do rozegranych meczy. Wielkie liczby.
To prawda, poza tym tak długo jak Kuchy u nas nie pogra, bo nie ma jeszcze 23lat, zatem jeszcze duży transfer przed nim.
To jest najlepszy przykład, że warto wyłożyć większą kasę na gotowego porządnego gracza . Jego rajdy i dośrodkowania będą siały spustoszenie w szeregach rywali.
Więcej takich transferów!
Generał broni
  • 1 / 1
Kosecki się fajnie zapowiadał.Co poszło nie tak.
Liga go przeczytała, potem drobne kontuzje będące wynikiem jego szarpanej gry przerywanej faulami rywali zaczęły przechodzić w poważniejsze i poszło.
Chorąży
  • 7 / 0
takiego wiatraka potrzebowaliśmy.... tylko taką dynamikę trzeba odpowiednio wykorzystać i dać mu wsparcie by utrudnić neutralizację tych walorów przez przeciwnika! wygląda że będą co najmniej asysty w LE a jak się uda to także bramki
Brawo za sprint i refleks...
Starszy szeregowy
  • 7 / 0
Jego szybkość jeszcze nie raz da nam bramki. Przy tym bardzo dokładne wrzutki. I wydaje się ze naprawdę mu się chce zasuwać. Tylko się cieszyć z takiego wzmocnienia.
Sierżant
  • 1 / 1
Dokładnie tak! Jak widzę jego wrzutki to mam wrażenie, że one zawsze do kogoś lecą nie to co wrzutki Mladena który często wrzucał w puste pole karne albo przerzucał piłkę nad wszystkimi zawodnikami.
Kapitan
  • 3 / 0
Pamietam jak na początku Mladen tez walił dobre centry. Takie ostro bite i siały spustoszenie. Forma rzecz ulotna
Generał broni
  • 0 / 0
Żeby go zneutralizować to trzeba ze dwóch zawodników. Może być więcej miejsca.
Generał brygady
  • 1 / 0
Nie dość że mega szybki to ma dobrą kondycję. Cały mecz hasał na sprincie!
forrest gump :)))))
Em, chyba nie zostałem zrozumiany. Odnoszę się oczywiście do jednego komentarza, którego autor z góry skreślał Kastratiego i w którym zawarta była informacja, że w Chorwacji na naszego symaptycznego Kosowianina mówią "Forrest Gump", bo bez sensu biega :))))))
Generał broni
  • 1 / 0
Inna drużyna,inna gra.U nas niech biega.Jak widać ma to sens.
Jak ktoś nie widział tamtych komentarzy to nie mógł zrozumieć i wyszło na to, że obrażasz Kastratiego nazywając go Forrestem Gumpem, który biegał szybko, ale raczej bez sensu (może poza uciekaniem przez typami, którzy chcieli go bić), lub nie wiedział po co biega grając w futbol amerykański, gdy publiczność musiała pokazywać mu, że musi się zatrzymać a nie wybiegać ze stadionu.

Kastrati za to biega cholernie szybko i z sensem.