Oficjalnie. Rosołek wypożyczony do Arki (akt.)

Maciej Ziółkowski

Źródło: Arka Gdynia

01-09-2021 / 11:05

(akt. 01-09-2021 / 11:19)

Maciej Rosołek tymczasowo opuścił Legię. Napastnik został wypożyczony na rok do I-ligowej Arki Gdynia, w której spędził rundę wiosenną poprzedniego sezonu.

Rosołek dobrze radził sobie w Arce. Na zapleczu ekstraklasy rozegrał 16 meczów, zdobył 10 bramek. Po rozgrywkach 2020/2021 wrócił do Legii, wystąpił w 3 meczach, żadnego z nich legioniści nie przegrali (1:0 z Wisłą Płock, 2:0 z Wartą Poznań i 2:2 ze Slavią Praga). Jednak przy Łazienkowskiej uznano, że najważniejszy jest rozwój piłkarza, który 2 września skończy 21 lat. Stąd powrót do Gdyni. Rosołek miał niewielkie szanse w rywalizacji o miejsce w ataku stołecznego klubu.

Równocześnie Legia przedłużyła kontrakt z "Rosim", który będzie teraz obowiązywał do 30 czerwca 2024 roku.

Komentarze (76)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Kapitan
  • 0 / 0
Powodzenia Maciek!
Podporucznik
  • 1 / 0
szkoda że nie udało się go wypożyczyć do ekstraklasy, czas na krok naprzód
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Też tak myślę.
Pamiętam jego debiut w pierwszym zespole, widać było ogień w oczach i "to coś". Ale minęły rok dwa i już tego chyba nie ma. Nie wiem czy gość odpuścił, ale nie widzę już tego potencjału co kiedyś. Obym się mylił.
Generał brygady
  • 2 / 0
Maciej przedłużył kontrakt do 2024
Generał dywizji
  • 0 / 0
Dobra decyzja bo za chwilę nie będzie młodzieżowcem i przepisy przestaną go promować a zaczną działać na jego niekorzyść.
Ten rok może zdecydować jak potoczy się jego kariera, powodzenia i niech wróci do Legii jako pełnowartościowy piłkarz
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zobaczymy co zrobi przez niemal cały sezon w Arce
Generał broni
  • 0 / 0
Czasami tak się dzieje, że w Legii zdają się być lepsi piłkarze. Różnie z tym potem wychodzi.
Graj, strzelaj, wróć jeszcze lepszy. Powodzenia!
Moim zdaniem, to zly pomysl. Byc moze czegos nie wiemy, ale wniosek, ze jest za slaby na Legie i wciaz musi sie ogrywac, mnie nie przekonuje.
Nie chodzi o "ogrywanie" tylko o rozwój. W Arce będzie grał regularnie i zapewne strzelał bramki. U nas jest za duża konkurencja ze strony DOŚWIADCZONYCH. Masz Tomasa, Emreli, Lopesa, dojdzie Kastrati, który może wystąpić jako napastnik plus Kostorz i Włodar, którym też da się jakieś minuty. Rosołek dopiero to doświadczenie zdobywa i jest szansa, że się będzie rozwijał. Co z tego wyjdzie nie wiadomo (może wróżbita Maciej coś wie). ;-)
Generał
  • 0 / 0
Powodzenia.
Bardzo dobrze że odchodzi na wypożyczenie. Miał kilka szans w tej rundzie żeby się pokazać i zamiast gryźć trawę truchtał bez sensu po boisku. Młodszy od niego Janczyk pakował gole jak senior. Nie ten rozmiar kapelusza.
Sierżant
  • 1 / 0
Ale lepiej nie być jak Jańczyk...
Polska mysl szkoleniowa:
- gryzienie trawy
- dawanie z watroby
- kielbasy do gory
- jechac z ogorami
Nie ma co go porównywać do Janczyka, bo ten miał talent niespotykany często w polskiej piłce. Tylko głowa nie nadążyła i wódzia go pochłonęła.
Sierżant
  • 0 / 0
Nie polska tylko Wuja.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Rosolek to taki pilkarz któremu niewiele brakuje do poziomu żeby grać w Legii ale jednak brakuje.Wypozyczenie to jedna z opcji aby to poprawić. Osobiście to wolałbym aby wypożyczyli Kostorza.
Gdyby przy dobrym wykończeniu nogą i głową miał lepszą technikę lub na przykład szybkość Kucharczyka to byłby z niego naprawdę dobry i wartościowy ekstraklasowy piłkarz. Niestety on szybkościowo jak na swój wiek wygląda kiepsko a przy równie kiepskiej technice otrzymujemy zawodnika, który na Legię jest obecnie za słaby. Trochę szkoda, że nie znalazł się jakiś klub z Ekstraklasy na wypożyczenie, w którym zaufaliby mu jak Niezgodzie w Ruchu, ale może tam też uznali, że jego ograniczenia są na razie zbyt duże jak na grę w najwyższej lidze.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Dobrze,że przedłużyli z nim kontrakt. Zawodnik wie, że klub ciągle na niego liczy.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Zgadza się. No i w ARce ma motywację do grania na właściwych obrotach, bo klub chce wrócić do eklapy. Więc energia jest.
Generał
  • 2 / 3
Szkoda bo to materiał na piłkarza ale nie traktujemy go poważnie więc pewnie za rok odejdzie.
Plutonowy
  • 1 / 1
Kontrakt przedłużony. Nigdzie nie pójdzie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No chyba że ktoś wyłoży kasę za transfer....
Generał
  • 1 / 0
Albo za porozumieniem stron
Należało wypożyczyć kogoś z trójki Kostorz, Rosołek, Włodarczyk. Podejrzewam, że wolano wypożyczyć Kostorza ale nie chciał przedłużać kontraktu. Kostorz ma 22 lata i jak nie będzie regularnie grał to nie ma szans wejść na poziom Legii. Obawiam się, że nie pogra zbyt wiele. Bardziej wierzę, że odpali młody Włodarczyk. Cztery lata różnicy między tymi graczami to w tym wieku bardzo dużo.
Natomiast Rosołka bym jeszcze nie skreślał. Ma 19 lat i okazję do regularnej gry w drużynie nie ustępującej zbytnio najsłabszym klubom eklapy. Na pewno prędzej się tam rozwinie niż nasi młodzi grający w trzecioligowych rezerwach.
Kostorza też przydałoby się wypożyczyć, a Włodar niech odzyska formę, przedłuży kontrakt i pomoże w awansie naszym rezerwom.
Porucznik
  • 0 / 1
Nie zdziwię się jak Kostorza wypożyczą do Kurnika Żebrze-zabiegali o niego już wcześniej,a teraz Jimenez odszedł więc Kosti by tam pograł
Tyle, że Kostorzowi za rok wygasa kontrakt. Obawiam się, że nie chce go przedłużyć. On nie ma szans w Legii na solidny kontrakt bo stoi w kolejce daleko od kasy. Możliwe, że woli odczekać rok i dostać lepsze warunki w innym klubie. Ale to tylko moje spekulacje, jak jest dowiemy się zapewne w najbliższym czasie.
jakaś kasa z tego jest?
jak wygląda rozliczenie w takich przypadkach ?

my płacimy -oni mam grajka ogrywają ?...a co jak bedzie siedział na ławce a nie grał?
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Nie no co ty. Oni mu teraz będą placic pensję na czas wypozyczenia, nie Legia. Z punktu widzenia Arki Rosolek nie jest zadnym "mlodym do ogrywania", tylko ogromnym wzmocnieniem w walce o awans, ich najlepszym strzelcem w poprzedniej rundzie. Nie zdziwiloby mnie gdyby Za sm fakt wypozyczenia tez musieli trochę zaplacic.
no własnie chodziło mi zasadniczo o kase za samo wypożyczenie
co do pensji to sądziłem , że oni mu beda pobory wypłacali ale wczoraj na zakończenie okna w Europie było kilka wypożyczeń gdzie za sam fakt wypożyczenia grajka klub inkasował 1 m € ( bodajże jaki z bundesligi chociażby)

ciekawiło mnie czy u nas tez tak sie robi
Plutonowy
  • 1 / 0
Co do rozliczenia - panuje całkowita dowolność. Zwyczajowo jest tak, że klub do którego przychodzi piłkarz, pokrywa jego wynagrodzenia. Możliwa jest jednak partycypacja obu klubów w jego utrzymaniu. Opłaty za wypożyczenie również nie są obligatoryjne. Co do płacenia innym klubom, by ogrywali się w nich zawodnicy - od tego są kluby partnerskie/córki, które w ramach współpracy z większymi klubami otrzymują granty w postaci sprzętu, pieniędzy itp.
Generał dywizji
  • 1 / 1
NIE JEST ŁATWO SIĘ PRZEBIĆ DO PODSTAWOWEGO SKŁADU LEGII - WIĘC MOŻE LEPIEJ, ŻE ZOSTAŁ WYPOŻYCZONY BO BĘDZIE MIAŁ OKAZJĘ GRAĆ I ROBIĆ POSTĘPY, ZAMIAST SIEDZIEĆ NA ŁAWCE !!!
-------------------------------------------------------------------------------------
TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Chorąży
  • 2 / 1
Trzeba sprzedać chłopaka. Na Legię jednak za słaby. Ale o bramce z Lechem -pamiętamy!!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zgadza się - młodzież musi grać, by się rozwijać.
Generał brygady
  • 4 / 0
Szkoda, że nie E-klapa, ale przynajmniej będzie u swojego managera, więc na pewno będzie grał w pierwszej jedenastce...

A to dla niego teraz najważniejsze - granie, a nie siedzenie na ławie...

Niech nastrzela bramek i wraca do nas silniejszy!
Generał
  • 6 / 0
21 lat. Wcale nie tak mało jak na współczesne standardy oczekiwań wobec piłkarzy. Ale Niezgoda, mając 21 lat, też był wypożyczany przez Legię. Wrócił gotów do rywalizacji o pierwszy skład i oby z Rosołkiem zdarzyło się podobnie.
Generał broni
  • 2 / 2
Uwielbiam jak do składu wchodzą wychowankowie, ale Rosołek według mnie nie osiągnie poziomu potrzebnego Legii.
Dziwi mnie historia z Praszelikiem, jest bardziej perspektywiczny od Rosołka a nie włożono nawet części tego wysiłku co w Rosołka, żeby go zatrzymać i rozwijać nawet na wypożyczeniach.
Praszelik mógłby wygryźć Slisza? Tego Ukraińca? Andre Martinsa?
Generał broni
  • 0 / 1
Z czasem tak. Nie musial zostawać w Legii, są przecież wypożyczenia albo transfery z kwotą wykupu. Po prostu nie zadbano o jego rozwój w interesie klubu. W Slasku jest podstawowym zawodnikiem, mimo że nie jest jedynym młodzieżowcem na boisku.
Generał
  • 0 / 0
Boras,
ja też uważam, że Rosołek raczej nie osiągnie poziomu potrzebnego Legii, natomiast skoro klub przedłużył z nim kontrakt, to zapewne zdecydowali o tym ludzie wierzący w pewien rozwój tego piłkarza - jeśli nie na tyle, by grał w przyszłości w pierwszym składzie, to przynajmniej na tyle, by go trochę z czasem wypromować i korzystnie sprzedać.
Z drugiej strony - nie przekreślajmy definitywnie szans tego zawodnika. Światową gwiazdą nie będzie, ale na poziomie Ekstraklasy powinien sobie poradzić.
Generał broni
  • 0 / 0
" nie przekreślajmy definitywnie szans tego zawodnika. "

Jego szanse w najmniejszym stopniu zależą od tego, co my napiszemy na forum.
My rozważamy pewne mechanizmy w klubie i próbujemy je oceniać., bo z jakichś powodów nas to pasjonuje.
Boras44
Ja też używam zwrotu "nie przekreślania" i chodzi mi o to, że feruje się wyroki co do przyszłości młodych zawodników, których nie byłoby u nas gdyby nie mieli potencjału do dalszego rozwoju. Niestety zbyt często oczekuje się, że młodzi mogą grać na tym samym poziomie co doświadczeni, starsi koledzy. Tak nigdy nie będzie. Może się czasem zdarzyć jakiś wyjątek typu Karbownik ale to jest rodzaj pewnej pozytywnej anomalii, że ktoś rozwinął swoje możliwości szybciej niż rówieśnicy.
"21 lat. Wcale nie tak mało jak na współczesne standardy oczekiwań wobec piłkarzy."

Rocznik 2001 więc w tym roku kończy 20 lat, niby niewielka różnica ale rok na wypożyczeniu w Arce powinna dać mu bardzo dużo. Ja w niego wierzę bardziej niż w Kostorza czy Włodarczyka.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Wróble ćwierkają że Praszelik po prostu miał ciśnienie na odejście z Legii. Chodzi o słynną "wizję rozwoju" - miał inną.
No cóż - życie pokaże ...
Generał dywizji
  • 0 / 0
Łysy.Pierwsze mecze Praszelika w Śląsku były obiecujące.Teraz to trochę inaczej wygląda.Tak jakby się dostosował do poziomu całej drużyny.Na eklape to jednak niezły zawodnik.
Podporucznik
  • 0 / 0
Ale Niezgoda miał opóźniony start bo przyszedł dość późno z Puław a Rosołek przeszedł wszystkie piętra wspaniałej akademii, powinien być gotowy.
Chyba najlepsze rozwiązanie na ten moment. Powodzenia i 15 brameczek w sezonie!
Generał brygady
  • 2 / 0
15 chyba w pierwsze rundzie?!

A przecież wypożyczony jest na cały sezon...

Przed 24 niech chłopak nie wraca ;)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
10 walnął w jedną rundę
Generał broni
  • 3 / 2
PJS w eklasie bardziej hamuje rozwój młodych niż przyspiesza. Uważam że wymóg grania młodymi powinien być w niższych ligach, gdzie łatwiej jest wskoczyć do składu.
Powinien być progresywny czyli im niższa liga tym więcej młodych. W I lidze 1, w II 2 a w III 3. To by wymusiło posiadanie kolejnych mlodych do rotacji. Popyt na młodych spowodowałby ssanie na rynku i doprowadził do oczywistych wniosków że lepiej szkolić i skautować młodych zawodników z okolicy.
To co jest jednym z problemów polskiej piłki, to fakt że kluby niższych klas mają słabe finansowanie. Duże zapotrzebowanie na zawodników wywołałoby pewien łańcuch zapotrzebowania i przepływ kasy w dół, do małych klubów, nawet tych spoza systemu centralnego.
Trzeba budować systemy samo nakręcające się, które przy minimum ingerencji z zewnątrz rozwijają się pod naporem pewnej logiki.
Porucznik
  • 0 / 0
I co miałby dać taki przymus? Więcej słabych młodych zawodników będzie się pałętać po boiskach i tyle. Młody powinien rozwijać swoje umiejętności na tyle szybko, żeby w sposób naturalny wypierać starych. Dlaczego tak się nie dzieje? Bo gra w niższych ligach nie uczy nowoczesnej piłki, bo nikt tam takiej nie gra. lepszy był system młodej ekstraklasy, gdzie "dwójki" grały ze sobą, a rozgrywki nastawione były na cele szkoleniowe. Było to łagodne przejście z CLJ. Teraz juniorzy trafiają do III czy chociażby II ligi i czego tam się nauczą?
Chorąży
  • 0 / 0
Mylisz trochę pojęcia. PJS to system, w którym leci kasa za grę młodymi. To według mnie jest jak najbardziej w porządku. Daje pozytywną motywację, nie ogranicza trenerów. Nawet myślę, że większa kasa mogłaby w to iść.
Natomiast piszesz głównie o wymogu młodzieżowca. I według mnie ten system jest szkodliwy i usunąłbym go na każdym poziomie. W Ekstraklasie kończy się tym, że młodzieżowców trzeba trzymać kilku i zamiast ogrywania się w I/II lidze to siedzą na ławce i grają w rezerwach. To im nie służy. Na niższym poziomie to niech też będzie decyzja klubu czy gra młodzieżą, bo ma pod to strategię albo dobrą akademię, czy jednak gra bardziej doświadczonymi piłkarzami.
Ponadto absolutnie do zmiany jest to, że najwyższy poziom CLJ jest U-18, a nie U-19. To się pewnie zmieni, bo wszechwiedzący prezes PZPN, który samodzielnie uznał, że 19-latek albo gra w seniorach albo jest do niczego, odszedł już z prezesury.
Generał broni
  • 0 / 1
"Więcej słabych młodych zawodników będzie się pałętać po boiskach i tyle"
To na początkua z czasem, kiedy kluby zaczęłyby szkolić i zaczął się ruch zawodników w górę a kasy w dół systemu, do korzeni naszego systemu szkoleniowego, pojawiłaby się jakość w szkoleniu, bo po pierwsze kluby szkoliły by dla siebie żeby rywalizować w swoich ligach a po drugie, miałyby zapewniony system finansowania z transferów.
Zminiłby się model gry i profil trenera poszukiwanego na rynku, bo gra ofensywna, piłką od bramki jest rozwijająca dla zawodników a za rozwiniętych piłkarsko bierze się wiecej kasy.
To by się nie wydarzyło od razu, ale by się wydarzyło.
Porucznik
  • 0 / 0
Części klubów nie stać na grę w wyższej klasie rozgrywkowej, więc gra i będzie grała na utrzymanie. Oczywiście każdy klub chętnie przytuli kasę za wyszkolenie zawodnika, tylko ile z nich jest w stanie to zrobić. Do tego trzeba mieć fachowców i bazę, a na to pieniądze. Zresztą mnie nie przeszkadza, że niższe ligi będą miały charakter rekreacyjno- amatorski. Szkolenie do wysokiego wyczynu musi się odbywać od wczesnych lat profesjonalnie.
Generał
  • 0 / 0
Uważam, że Boras ma rację. System który proponuje ma sens, ponieważ tworzy fundament ścieżki rozwoju dla młodszych zawodników (pamiętajmy, że wymóg grania np. dwoma młodymi w danej lidze nie oznacza ograniczenia do owych dwóch, bo równie dobrze trener może wpuścić na boisko i czterech). Zgadzam się, że ten mechanizm nakręcałby popyt na młodych piłkarzy i tworzył rozwiązanie, w którym rozwijanie skautingu (na niewielką skalę, ale za to faktycznie realizowanego w bliskiej okolicy) byłoby w zasadzie koniecznością. W ten sposób uruchomiono by właśnie finansowanie w dół powiązane z konkretnymi działaniami, a nie płacenie za ostatnią właściwie część tego procesu, czyli samo wystawianie młodszych graczy na boisko. Tylko pozostaje jeszcze to, o czym napisał Teodor - ciągły brak specjalistów, którzy w takim systemie byliby niezbędni, odpowiednio przygotowanych, z określonymi motywacjami do zaangażowania się. Skoro jednak powstałoby na nich prawdziwe zapotrzebowanie, to może wreszcie udałoby się też takich ludzi pozyskać, wykształcić, bo to oni są dziś najbardziej niedoceniani (jeśli w ogóle są), a przecież ich praca to fundament piramidy "budowania" zawodników, szkolenia.

Ale waż
Porucznik
  • 0 / 0
Popyt na młodych piłkarzy jest ogromny. Powiedziałbym, że przekraczający podaż. Jeśli tylko jakiś młody się pojawi, nawet średnio zdolny, to czeka na niego kolejka akademii. To podaż jest za mała, bo nie ma podstawy w postaci sportu masowego. Sport masowy, czyli sks-y, lzs-y, czy jak je teraz nazwać, do domena samorządów i władzy państwowej. Ostatnim pomysłem w tym zakresie były "orliki", które za chwilę będą wymagały remontów, na co oczywiście nie będzie pieniędzy, bo to pomysł przeciwników politycznych.
Generał broni
  • 0 / 0
Wiecie panowie na czym polega polski problem? Nie umiemy działać w dłuższym horyzoncie czasowym. Jak coś nie przynosi rezultatu następnego dnia, to jest nie interesujące. Ciągle szukamy cudownego rozwiązania.
To oczywiste że trerzy nie pojawią się następnego dnia, jak również szkółki i akademie nie urodzą się w ciągu jednego sezonu a zawodników nie dadzą w ciągu dwoch.
Tym nie mniej jeśli lokalny klub dogada się z samorządem i zorganizuje sks-y w szkołach gdzie będą zatrudnieni wykwalifikowani trenerzy. W tych szkołach od 7-do 10 roku życia dzieciaki będą grały w futsal i uprawiały inne dyscypliny sportu, to w ieku 11 lat w okolicy będzie wyłowionych kilkanaście talentów do dalszej pracy w klubie, potem ci najlepsi przejdą do większych klubów, potem do jeszcze większych itd. W pewnym momencie pojawi się kasa za zawodników i kluby będą miały z czego finansować szkolenie a z "odpadów" budować swoje zespoły seniorów, pół amatorskie.
Na poziomie centralnym może obowiązywać PJS. Można podnosić limity młodzieżowców na boisku a jednocześni zlikwidować zatrudnienie obcokrajowców.

Możliwości oddziaływania na system jest dużo, tylko trzeba zbudować logicznie prowadszący do celu system. Samo dawanie kasy nie jest tak motywujące i omija te najmniejsze kluby lokalne. Gdyby one mogły zarobić na wychowankach, to by lep[iej szkoliły.
System żeby był skuteczny musi działać wiele lat a my po roku dwóch oczekujemy cudów i jak ich nie ma, to uważamy zesię jie sprawdził.
Powodzenia na nowej-starej ścieżce kariery. Stal Mielec wcześniej go chciała, szkoda, że tam nie trafił, zawsze to ekstraklasa.
Dokładnie, Arkę i pierwszą ligę już zaliczył. Powinien być progres.
Generał broni
  • 4 / 3
Chyba lepiej dla napstnika jest grać w zespole który atakuje , niż który się broni.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Tyle że Stal w ekstraklasie to zero presji i defensywna gra. A tak presja na awans i ofensywa gra
Generał dywizji
  • 0 / 0
Powodzenia. Myślę, że wróci mocniejszy!
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Pracuj, Macieju, nad sobą, bo na razie Legia to dla Ciebie za wysoko. Rozwijaj się i wracaj, bo legijna brać wierzy w Ciebie :)
Pułkownik
  • 0 / 0
Dobry ruch, jeśli powtórzy wyczyn z wiosny w tym sezonie, udowodni, że warto na niego postawić.
Powinien trafić do jakiegoś klubu Ekstraklasy, takiego z niższej półki, żeby sobie wywalczył pierwszy skład i rywalizował z obrońcami Ekstraklasy.
W Arce na poziomi niższej ligi już grał.
To nie jest krok naprzód. Nie rozwinie się tam bardziej niż w zeszłym roku.
I przedłużył kontrakt z Legią do 2024.
Generał dywizji
  • 0 / 1
I dobrze. To wciąż perspektywiczny gracz.
Generał broni
  • 0 / 0
Gdzie taka informacja jest podana?
Już dopisali w artykule.
Generał broni
  • 0 / 0
Tak, tak widzę aktualizacje. Widoczne klub pokłada w nim nadzieje. Czas pokaże ci z tego wyniknie.
powodzenia Maciej!
świetna informacja, liczyli w gdyni na niego
powodzenia i ogrywaj się
jeśli chodzi o mnie to ja bym jeszcze kilku młodych wypożyczył niech się ogrywają, tak jak kiedyś chociażby Jędza, Wietes czy Boruc
10 lat ogrywania mu nie wystarczy niestety.
Generał broni
  • 0 / 0
Powodzenia, graj jak najwięcej i... oddychaj świeżym morskim powietrzem :).