Paweł Wszołek: Każde zwycięstwo jest bardzo ważne

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia Warszawa, legia.com

21-10-2020 / 22:05

(akt. 21-10-2020 / 22:29)

- Zdobyliśmy kolejne trzy punkty. Każde zwycięstwo jest bardzo ważne – szczególnie po trudnym momencie, jaki dotychczas mieliśmy. Bardzo cieszy druga wygrana przy Łazienkowskiej. Zwłaszcza, że gramy co trzy dni - stwierdził skrzydłowy Legii, Paweł Wszołek.

- Każda wygrana jeszcze bardziej buduje drużynę. Wiedzieliśmy, że będzie to trudny mecz i Śląsk zastosuje na początku pressing, z którego bardzo dobrze wychodziliśmy. Takie mieliśmy założenia i tak to wyglądało.

- W pierwszej połowie mieliśmy swoje sytuacje. Sądzę, że brakuje jeszcze skuteczności. Sam mogłem lepiej zachować się w akcji, którą zakończyłem strzałem. Myślę, że dobrym wyjściem byłoby podanie do tyłu albo do lepiej ustawionego kolegi. Jak bardziej poprawimy skuteczność, to wyniki będą jeszcze bardziej okazałe.

- Na pewno kibice są dwunastym zawodnikiem. Jestem w Legii rok i fani stołecznego klubu zawsze byli dla nas wsparciem. Myślę, że w tamtym sezonie byliśmy taką twierdzą – razem z kibicami – i doping zawsze nas niósł, szczególnie w słabszych momentach. Piłkę nożną tworzą kibice, którzy są jej ważną częścią. Oczywiście, bardzo chcielibyśmy występować z sympatykami na trybunach. Wierzę, że jak najszybciej to nastąpi. Jeśli doszukiwać się plusów gry bez kibiców, to bardziej słychać wskazówki między nami czy uwagi trenerów z ławki. Uważam, że komunikacja w sportach zespołowych jest bardzo ważna. Bo czasami nie jesteś w stanie zobaczyć tego, co widzi kolega za tobą. Więc komunikacja jest bardzo ważna – zakończył Wszołek.

Komentarze (15)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Ale porażki w pucharach były ważniejsze, panie Pawle.
Major
  • 0 / 0
Czy z tego wywiadu dowiedzieliśmy się czegoś, o czym my kibice nie wiemy?

Paweł zdrowia i większej skuteczności życzymy.
"Jeśli doszukiwać się plusów gry bez kibiców, to..."

Chyba jednak dyplomatyczniej byłoby odpowiedzieć: brak plusow.
(No albo: brak dymu, kar, przerywania meczu.)
Typowe pytanie-pułapka. Raczej sobie poradził.
Jędza pokazał jak ważna jest komunikacja ;)
Pułkownik
  • 2 / 0
Podejście mentalne Wszołka jak najbardziej wlasciwe. Chęć do gry zawodników napawa ostrożnym optymizmem.
Zobaczymy.
Porucznik
  • 1 / 0
Paweł, tylko więcej odwagi przed bramką, strzelaj chłopie, a będzie dobrze.
"Jeśli doszukiwać się plusów gry bez kibiców, to bardziej słychać wskazówki między nami czy uwagi trenerów z ławki. "

Chwala bogu, ze telefony dzialaja. U Czesia tez. Wskazowki miedzy Wami i uwagi trenerow z lawki, od razu gra wyglada inaczej. Gdyby nie sedzia z Omonia i slupki poprzevzki z Karabachem, to bysmy mieli final LM. Ale kurva, znowu niefart.
"Każde zwycięstwo jest bardzo ważne"

To prawda. Jak sie moczy najwazniejsze mecze z Omonia i Karbachem, to mecz ze Slaskiem nabiera rangi finalu LM.
"Każde zwycięstwo jest bardzo ważne" dziękuję za ujawnienie tej prawdy, moje życie nie będzie już takie same.
Nie jestes sam. Ja tez lkałem ze wspolczucia nad losem naszych kopsczy.
Generał broni
  • 4 / 0
Skuteczność do poprawy ,ale forma rośnie to widać.
Chorąży
  • 3 / 1
Lepsza forma, lepsza skutecznosc. Bedzie dobrze
Podpułkownik
  • 2 / 4
jezdziec bez glowy...niestety zjazd w porownaniu z poczatkiem poprzedniego sezonu - ale i tak bardzo potrzebny obecnie..
Wszołek niestety zbyt często pokazuje na boisku swoje niskie IQ. Gdy trzeba podać to strzela, gdy trzeba strzelać to podaje. Już trzy razy miał w Legii taką sytuację, że idąc sam na sam z bramkarzem (ostatnio z Zagłębiem) zwalnia akcje podając do tyłu, albo do boku.
Wielki, nie woem co ma IQ do podejmowania devyzjo na boisku?

Gdyby Wszolek mial wysokie IQ, to robil jako asystent Einsteina, a nie gosc w krotkich gaciach uganiajacy sie za malym skorzanym przefmiotem.

Blagam, nie mowmy o jakims IQ w przypadku pilkarzy, to zniewaga dla Eonsteina