Reklama HEG

Pierwszy dzień, biegi o poranku

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

22-01-2019 / 09:41

(akt. 24-01-2019 / 03:02)

Piłkarze Legii wczoraj wieczorem dotarli do ośrodka w Troi na drugie zgrupowanie. Zjedli kolacje i udali się do pokoi. Mało kto zdążył się wyspać, a już dzwonił budzik. O 7:30 trzeba było być już gotowym na zbiórce przy hotelowej recepcji. Legioniści po krótkiej rozgrzewce przy basenie ruszyli na poranne bieganie.

Grupę prowadził Michał Kucharczyk, który sam wyznacza trasę biegu. Gracze trenera Ricardo Sa Pinto biegli wzdłuż plaży przez około 30 minut. Wszyscy wrócili do hotelu nieco zmęczeni, ale czasu na odpoczynek wiele nie będzie. Na godzinę 10. zaplanowany został drugi trening na boisku, a na godzinę 16. trzeci.

Komentarze (146)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Poranek a ciemno jak w u ....
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Ciemno?
Pułkownik
  • 0 / 0
Jak ja nienawidzę biegania.
Słuchawki na uszy z ulubioną muzyką i jest git ;)
Pułkownik
  • 1 / 0
To będą mnie bolały jeszcze uszy.
To nie puszczaj muzyki :D
Rozmyślaj o drodze Legii na szczyt, wtedy zapomnisz się w bieganiu ;)
Pułkownik
  • 0 / 0
Od rozmyślania, to głowa mnie boli.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
A od narzekania?
Bieganie jest dobre, można się wyluzować i zrelaksować.
Pułkownik
  • 0 / 0
Od narzekania to nie wiem, bo nigdy nie narzekam.
Pułkownik
  • 0 / 0
Od narzekania to nie wiem, bo nigdy nie narzekam.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ooo, to już lubisz biegać?
I to jest dobra wiadomość dnia :)
Pułkownik
  • 0 / 0
Wciąż nienawidzę biegać, ale nie narzekam, lecz informuję o tym i cieszę się, że to pozwala na prowadzenie tak miłej konwersacji ;-)
Domyślny awatar Chorąży
  • 0 / 0
Fajnie, że trener również dołącza się do biegania to mobilizuje pozostałych.
Mimo wieku daje radę
To też dobry przykład.
Pułkownik
  • 0 / 0
Prawdziwy sportowiec i wcale nie taki stary.
W zdrowym ciele zdrowy duch.
Pułkownik
  • 0 / 0
W zdrowym ciele zdrowy mental
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
przy bieganiu wiek nie ma znaczenia, raczej doświadczenie i forma
Pułkownik
  • 1 / 0
W moim ma :-(
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Przecież trener nie jest taki stary, co wy.
Mój ojciec rocznik 46 a nadal biega :)
Pułkownik
  • 0 / 0
biper, pozdrów tatę i życz mu wytrwałości bieganiu.
Domyślny awatar Chorąży
  • 0 / 0
Jędza jakie miny strzela.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
A kiedy on min nie robi :)
Pułkownik
  • 0 / 0
Kiedy blisko jest Sa per
Pułkownik
  • 0 / 0
Adam na ostatnim zdjęciu: " Boże, ten za mną w tej czapie to Jamiroquai!"
Porucznik
  • 0 / 0
Raczej coś w stylu: "Jutro powiem trenerowi, że mnie oko boli i nie mogę biegać" ;)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
RSP raczej nie pójdzie na takie leserstwo :)
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Nie ma nic przyjemniejszego od rozpoczęcia dnia od biegu, żyć nie umierać.
Znam przyjemniejsze możliwości rozpoczęcia dnia :)
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
U SaPinto na zgrupowaniu nic przyjemniejszego ich nie spotka
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"Znam przyjemniejsze możliwości rozpoczęcia dnia :) "
jakie jakie;);)?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ale pobiegać wzdłuż plaży to też całkiem przynajmna sprawa :)
Generał broni
  • 0 / 0
Sportowa:
Też znam :)
A jak bieganie po plaży to nie w takiej temperaturze, żeby czapka byla potrzebna.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
ciekawe czy po tych zgrupowaniach piłkarze będą mieć takie samo zdanie
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
E tam, pobiegać po plaży mogę nawet zimą :)
Plutonowy
  • 0 / 0
Biegać, biegać!
Biegać ale i taktyka.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Teraz jest i bieganie i taktyka :)
Nie wiem czy oni kiedykolwiek tyle biegali i trenowali zimą. Chyba nigdy tak nie zasuwali. Ciekawe jakie to da efekty zwłaszcza w pierwszych meczach na wiosnę.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Te piersze mecze moga być toporne ;) ale to normalne po ciężkich przygotowaniach ale myślę, że z Płockiem Sa Pinto drugi raz meczu nie odda i będzie słodka zemsta za 1:4 :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
też obstawiam, że możemy powoli wchodzić w sezon
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Nie wiem jak wejdziemy w sezon ale jako pewnik biorę ze zakończenie będzie przy naszej dominacji.
Z dziennika piłkarza Legii
21 stycznia 2019 r.
Przyjechaliśmy do hotelu. Kiedy jeszcze byliśmy w autobusie kiero powiedział nam, że jest ustawka z fotografami, więc mamy się uśmiechać, bo jak nie to kary finansowe lub obserwowanie księżyca dziś w nocy, w biegu. Posłuchaliśmy. Jeszcze do dziś odczuwamy treningi z poprzedniego obozu oraz ćwiczenia z sekcją sztuk walki dla najgorszych w ocenie trenera. Teraz kładę się spać. Już czuję jutrzejsza zakwasy.
22 stycznia 2019 r.
Klucze do pokojów zostały nam zabrane wczoraj około północy. Tłumaczenie asystenta wodza było takie, że mamy ich nie pogubić podczas snu. Każdy z nas wiedział, że chodziło o to, abyśmy nie ruszyli się z miejsc. Byliśmy w błędzie. Od 6:00 wódz zaczął odwiedzać nasze pokoje z krzykiem na ustach „Aufstehen” , przy jednoczesnym akompaniamencie dźwięku wydawanego przez uderzanie kamieniem o patelnię.
O 7:00 mieliśmy stawić się na śniadaniu, na którym mieliśmy w 15 minut, aby zjeść miskę kaszy z wodą spod gotowanych dla innych gości hotelowych parówek.
O 7:15 rozpoczęliśmy rozgrzewkę przy basenie, do którego nie możemy wchodzić z uwagi na cięcia kosztów oraz (oficjalnie) ryzyko kontuzji. Po piętnastu minutach rozpoczęliśmy przebieżkę. Nic nie zapowiadało dramatu, niby to tylko 30 minut. Okazało się jednak, że mieliśmy dostosować się do tempa najszybszego z nas, a biegnący z tyłu wódz paralizatorem mobilizował nas do utrzymania tempa. Po powrocie do hotelu dostaliśmy czas na wymiotowanie oraz batonika Mars na uzupełnienie energii.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 0
Uważaj bo pseudo dziennikarze wezmą to na serio ;)
z tym paralizatorem i pozniej czasem na wymiotowanie to dales czadu, no dawno po zadnym komentarzu w necie się tak nie usmialem, szacun
@em, też się tego obawiam...
@ElKonrado na zdrowie :) Zawsze popycha mnie do pisania takich rzeczy duże natężenie absurdu, a takowe mamy w niektórych publikacjach ostatnio.
@Dario123
:)))


PS. Wyslij to Izie Koprowiak!
Domyślny awatar Chorąży
  • 0 / 0
Powinieneś biografie pisać. Haha. Dawno się tak nie uśmiałem,
Porucznik
  • 0 / 0
cd. Kiedy wszyscy myśleli już tylko o upragnionym odpoczynku, okazało się, że trener podczas przebieżki zgubił pęk kluczy do naszych pokoi i nakazał odszukanie ich osobie, która miała najkrótszego batonika (dlaczego znowu Rado?).
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Iza dostanie zawału na myśl, że sama by tego nie wymyśliła
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Iza oddała by wszystko aby to była jej zasługa.
Odbiegając od tematu, zastanawia mnie to, kiedy Legia znajdzie nowego inwestora. Przydałby się nie tylko w uregulowaniu długów, ale także w kwestii transferów. Rok temu Legia podobno miała podjąć współpracę z jednym z najbogatszych klubów świata Al-Jazirą, ale z powodu braku wiadomości na temat, z tych planów prawdopodobnie wyszły nici...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Zapewne wszyscy by sobie tego życzyli, ale no właśnie, wszystko jest podobno.
Będzie inwestor to się o tym dowiemy.
~Genimimorini
  • 1 / 0
Odbiegając od tematu, zastanawia mnie to, kiedy Legia znajdzie nowego inwestora. Przydałby się nie tylko w uregulowaniu długów, ale także w kwestii transferów. Rok temu Legia miała podjąć współpracę z jednym z najbogatszych klubów świata Al-Jazirą, ale z powodu braku wiadomości na ten temat, prawdopodobnie wyszły nici z tych planów.
Generał broni
  • 0 / 0
Nie czytaj banialuk będziesz mniej się musiał zastanawiać. w Polsce kandydatów do wydawania kasy na piłkę raczej nie ma co pokazuje przykład Alalegi Kraków a już z zagranicy to nie ma żadnego sensu przykład - Czechy gdzie chińczycy robią dużo szumu ale kurka z piniędzmi za bardzo nie odkręcają, raczej tradycyjnie chodzi o tereny deweloperskie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Też by raczej nie oczekiwał w ekstraklasie Abramowicza.
Przeczytałem wywiad z prezesem Miedzy Legnica, okazuje się że Mioduski odnosi jakieś spektakularne sukcesy negocjacyjne w kwestii podziału kasy z praw telewizyjnych dla najlepszych, a ja nic o tym nie wiem. Wkleję wam fragment dotyczący tego podziału, długa wstawka, więc daje w komentarzu, zwłaszcza że wywiad z "wejszło" więc oszczędzę wam tam wchodzenia.
Jak dużą pomocą finansową dla Miedzi jest nowy kontrakt telewizyjny?

Przy proponowanym podziale nie jest to duży zastrzyk pieniędzy. Dla dużych klubów tak, natomiast naszą sytuację niewiele zmienia. Zaproponowano 44% do równego podziału, kolejna część dzieli się na ranking pięcioletni, pucharowiczów i ostatni sezon. Wiele klubów jest niezadowolonych, zaskoczonych i zszokowanych tym wariantem. Zresztą ten podział podstawy pojawił się po targach i awanturach – pierwotnie zakładano 30%, zapisano 40%, a nieoficjalna propozycja wynosi właśnie te 44%. Więc Miedź tak naprawdę może dziś patrzeć tylko na podstawę. Przy tym podziale uwypukliło się wszystko, co jest najgorsze w polskiej polityce czy sporcie. Pazerność. Tu i teraz zgarnąć wszystko dla siebie, a argumenty się zawsze dobierze. Patrzyliśmy na to z niedowierzaniem.

Nie ma solidarności w ekstraklasie?

To złe słowo. Po prostu parę klubów uznało, że weźmie górkę dla siebie, bo skoro są pieniądze, to czemu ich nie wziąć? W radzie nadzorczej cztery kluby grające w pucharach mają swoje przedstawicielstwo i ten pomysł się forsuje. A każdemu brakuje pieniędzy. To nie jest tak, że tylko Legia ma problemy finansowe. My też chcielibyśmy mieć więcej środków. Dla nas dwa miliony złotych więcej to jest o dwa tysiące euro wyższa średnia płaca. To sprowadza się do tego, że kilku piłkarzy, których sprowadzenia nie mogliśmy wcześniej dopiąć, przy tej podwyżce by do nas przyszli. Poza tym – zostawienie tak dużej części zmiennej spowoduje, że jeśli ktoś będzie miał szansę dostać się do pucharów, zaryzykuje zadłużenie, bo może nakład się zwróci. A powinniśmy w polskiej piłce wierzyć w stabilność. Moim zdaniem Legia i Lech nie potrzebują więcej pieniędzy. Potrzebują silniejszej konkurencji. Silniejszej Arki, Wisły Płock, Miedzi. Jeśli lepsza będzie konkurencja, to mistrz Polski – nawet jak wpadnie w kryzys – poradzi sobie w Europie ze średniakiem. A do silniejszej ligi potrzebna jest stabilność. System podziału środków, który do tej pory funkcjonował, zapewniał równowagę między stabilnością a sukcesem. Obecny plan wygląda bardzo słabo i radość z tego kontraktu telewizyjnego… My jej nie odczujemy. Będziemy musieli szukać przyrostu budżetu gdzieś indziej. I oczywiście mamy takie możliwości.

Prezes Mioduski ma inny plan – trzy dobre eksportowe zespoły.

Do tego, by taka trójka się znalazła, nie potrzeba zabierać 20 milionów w prawo czy w lewo reszcie. Legia ma ponad 10-krotny większy budżet od Miedzi i tu chodzi o efektywne zarządzanie tymi pieniędzmi. My mamy 15 milionów. I już z takim budżetem można zbudować sensowny klub, bo przecież Legia odpadała z pucharów z zespołami, które miały mniejsze środki niż my. W tym wszystkim, powtarzam, chodzi o silną konkurencję wewnętrzną. Trzeba zadbać o kluby średnie, bo im silniejsza liga, tym lepsza czołówka. 20 milionów więcej budżetu dla czołówki nic nie znaczy. Kluby z Ukrainy mają po 150 milionów euro i nie przebijają się jakoś specjalnie w Europie. Nigdy nie uciekniemy od efektywnego zarządzania pieniędzmi. Efekt tego podziału, jeśli on wejdzie w życie, będzie odwrotny od zakładanego. Najbogatsi dalej będą rozporządzać nieefektywnie pieniędzmi. Gdyby Górnik, Arka dostały więcej pieniędzy, to przecież już pokazały, że potrafią tymi środkami zarządzać rozsądnie.

Jaki jest pana pomysł na podział tych pieniędzy?

Nie chcę wyważać otwartych drzwi – obecny system jest w porządku, kiedy 55% jest po równo i 45% za miejsce w lidze. Z nowego pomysłu wielu prezesów jest niezadowolonych. Każdy chce, by Legia i Lech grały dobrze w pucharach. Każdy rozumie, że nam wszystkim opłaca się, jeśli one prezentują tam jakość, więc tak – pieniądze za pierwsze miejsca w danym sezonie powinny być pokaźne. Liczymy jednak, że dojdziemy do porozumienia. Natomiast były głosowania, ale one nie są formalne i decyduje rada nadzorcza. Ja miałem wówczas służbowy wyjazd na Kubę, ale retoryka, że jeśli nie zgodzicie się na nasze warunki, to dostaniecie mniej, mi nie odpowiada. Klimat był bardzo nieprzyjemny. Rozumiem, że niektóre kluby z czołówki nie mają pieniędzy, ale każdy walczy o siebie. I boje się, że to się skończy awanturą o pieniądze. A szkoda byłoby psuć i tak już nadwyrężony wizerunek tej piłki.

Kiedy zostanie to ostatecznie klepnięte?

Teoretycznie już jest, ale klubów niezadowolonych jest wiele. Prezes Legii też jest niezadowolony, bo chciałby więcej, w takim tonie się wypowiada. Zobaczymy, jak to się skończy. My uważamy, że to jest niesprawiedliwe.

A pomysł prezesa Mioduskiego, żeby wyróżniających piłkarzy oddawać czołowym zespołom i zapewniać procent, się panu podoba?

Teraz są dobre stawki za polskich piłkarzy. Pieniądze, jakie można dostać od klubu zagranicznego, a jakie od czołowego w Polsce, powodują, że nie jest to pomysł, który chcielibyśmy realizować. W pojedynczych przypadkach może. Jeśli zawodnik chciałby iść do Legii i walczyć o mistrzostwo, zamiast do średniaka w Turcji, to jestem w stanie sobie wyobrazić, że szukamy
(strona ucięła)

...porozumienia.

Ostatnie transfery pokazują, że nie trzeba odchodzić z Legii, by kosztować cztery-pięć milionów.

Teraz mówimy o Legii, która przechodzi kryzys strukturalny. Legia, która regularnie gra w Lidze Europy i incydentalnie w Lidze Mistrzów, to Legia, która miałaby możliwość sprzedawać piłkarzy za 10 milionów euro i więcej. Teraz w Europie to nie są wygórowane środki. Natomiast dzisiaj Legia ma problemy, nie odnosi sukcesów w Europie i trudno, by sprzedawała zawodników za tyle. Oni są tylko zweryfikowani w Polsce, w lidze nie najsilniejszej.
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 0
Przecież nikt nie broni Miedzi być mistrzem i zgarniać najgrubszy hajs. Konkurencyjność w polskiej lidze kończy się na meczu z Legią, a później już zwykle kilka miesięcy laby i 2-3 mecze o utrzymanie. Większe pieniądze nie sprawią, że nagle Kulesza powie swoim piłkarzom: gramy o LE do końca, a Probierz wyciągnie ze śmieci swoją roślinkę i będzie prezentował na europejskim podwórku, które uznaje za pocałunek śmierci.

Mioduski uważa, że liga jest konkurencyjna, RSP też. Problem, że ta konkurencja jest na bardzo niskim poziomie. 90% meczów nie nadaje się do oglądania, bo albo czekanie na kontrę, albo nudny mecz na 0:0, ewentualnie jakiś farfocel wpadnie.

W samej Miedzi jest jeden gracz, który potrafi kopnąć piłkę w nieszablonowy sposób (tj. nie do tyłu, do boku) i masa kopaczy bez talentu, a z wysokimi pensjami. Tak się k...a nie da budować piłki. Taki Raków, jak wejdzie latem do Ekstraklasy to skopie d.py połowie stawki, bo nie grają po polsku. I to jest bardzo smutne.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 1 / 0
Słowem, komuno wróć, wszystkim po równo wedle potrzeb.
Nieźle bredzi ten prezes.
Wszyscy skupili sie na tym ze presez Miedzi bredzi, a nie na tym ze z tego co mowi to Mioduski przepchnal korzystny dla Mistrza Polski sposob podzialu kady ;) Z ta intencja to wklejalem.
Raków wejdzie bez problemów. I spokojnie się utrzyma. Ale kto drugi, k większość to gołodupce. Może Stał Mielec.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Prezes Miedzi wszystkie tezy które postawił m.in. o pazerności, może zarzucić sobie, bo to zwykła pazerność upominanie się przez beniaminka o większa kase, gdzie drużyna nic nie znaczy dla polskiej piłki, dlaczego sabeusze mają być wysoko opłacani? W każdym kraju w każdej dyscyplinie w każdej odnodze zawodowej płaci się za sukces, nie za trwanie, więc kasa powinna iść tak 200mln na 16 klubów. 100mln po równo czyli każdy ma 6,25mln za bycie w lidze. W każdej kolejce gramy 8 spotkań łącznie 296 w sezonie. Za zwycięsto płacimy 200tys złotych włącznie 59mln, najlepsza drużyna wygrywa ok 22-25 spotkań więc dla mistrza idzie 4,4mln minimum. Zostaje 40mln dla 1 zespołu 15mln, żeby w końcu nie było patologii że premia za MP nie pokrywa premi jakie kluby płacą piłkarzom. dla drugiej drużyny 10mln dla trzeciej 7mln. Zostaje 8mln to dzielimy na pozostałe 6 drużyn z grupy mistrzowskiej. FInalnie MP dostaje ok 25mln a może nawet więcej, spadkowicz dostaje ok 7,5mln. Dodatkowo w lidze pewnie kilkadziesiat spotkań zostanie zremisowanych, z 200tys wtedy idzie po 50 dla klubów które zremisowały (nie po 100, żeby promować walke o zwycięstwo) a 100 odkładamy i z tych odłożonych dodatkowy bonus dla drużyn z top 3.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ciekawe i słuszne wywody.
Prezesi innych klubów, niech sobie odpowiedzą czym dla ekstraklasy jest Legia i ile jej daje i np Miedź czy Piast.
~7putana
  • 0 / 0
Walczyć trenować Tylko LTSK
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Pan z tym nikim nie powinien mieć tu wstępu.
Generał broni
  • 0 / 0
Hlousek jak zobaczył propozycje przedłużenia kontraktu, to złapał się za oko!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Ciekaw jestem czemu nic nie drga w sprawie nowego kontraktu dla Adama.
Kto kogo wyczekuje?
Tak dla pośmiania się z ostatniego zdjęcia w formie żartu.
Hlousek po ciężkim,wyczerpującym treningu:[email protected] jednak ten nasz Rysiek to "zamordysta"przez to że ciągle biegamy to z wysiłku nie widzę na jedno oko ;-)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
To z zadowolenia z treningu :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"Salvador Agra przed czasem zakończył trening z powodu problemów z bólem w pachwinie." Oby nic poważnego
Generał broni
  • 0 / 1
Pachwina , kuźba czy to aby nie powód przyjścia do Legii???
Spokojnie. Kontuzje skrzydłowych to w Legii tradycja.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Kontuzje się zdarzają, bez paniki.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Kulenović i Antolić jacy uhahani:) Bałkańcy to mega pozytywni ludzie.
Kulo zrobił nirsamowity postęp. I te trzy bramki w reprze Chorwacji. A później szansa odvtreners dały mu pozytywnego kopa. A i wiara w siebie sporo wzrosła
Tak trzymać.
My bardziej podobni do Portugalczyków jesteśmy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
oby po wiosennych meczach poziom endofin im się nie zmieniał
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Kulenović może zabłysnąć w tej rundzie, oby humor ich nie opuszczał w lidze.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Ponoć Pinto to sprawiedliwy trener, ale już na drugim zgrupowaniu na zdjęciach widzę, że ciągle na końcu grupy biegnącej jest ten sam gość. Włosy dłuższe, trochę krępy i wygląda na nieco starszego( pewnie ma papiery przebite). Pinto pogadaj z gościem tylko delikatnie, bo Iza zaraz coś nasmaruje, że tu się ciężej pracuje na treningach aaa i widzę po zdjęciach jak witałeś piłkarzy, że lubisz podać rękę, klepnąć to deczko uważaj, bo nasz klub Legia Warszawa już posądzony o mobbing, a ty żebyś za chwilę nie był posądzony o molestowanie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Widzę że humor i nam się udziela, grunt to dobra atmosfera :)
KuchyKing nawigator :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
KK dba o atmosferę :)
Generał dywizji
  • 1 / 0
Spokojny bieg to samo zdrowie póki zamordysta tyran RSP się nie dowie.
Biegać-walczyć zapier...ć Legia musi grac w pucharach.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Już RSP dba oto abyśmy w tych pucharach zagrali.
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 0
Zwróciłem uwagę na fajny klimat, nie za zimno, nie za ciepło, nic tylko zapindalać!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Zdecydowanie inaczej niż teraz w Turcji.
Pol godziny biegu i wszyscy wrocili nieco zmeczeni? Cos mi sie wierzyc nie chce, chyba ze kuchy narzucil jakies sprinterskie tempo ale po fotkach na to nie wygląda :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Nieco zmęczeni, jak po każdym biegu.
Ale to przyjemne zmęczenie.
Podpułkownik
  • 9 / 0
Pismaki robią nam na siłę Legendę z Malarza :)
Na spor.pl jest artykuł

Malarz nie miał w czym trenować w rezerwach Legii. "W innej firmie byłby to mobbing"
Tak to trochę to wygląda jakby w klubie zorientowali się kto sprzedaje informacje z klubu.
Domyślny awatar Generał broni
  • 5 / 0
Nie czytać sport.pl., czytać Legia.net!
Marszałek Polski
  • 8 / 0
Nazywając malarza legendą ten pismak robi krzywdę samemu Malarzowi
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Malarza, sorki
Jako że jest zwolennikiem Kabały, niebawem zostaniemy posądzeni o antysemityzm.
Generał dywizji
  • 4 / 0
Ja pojąć nie potrafię skąd ten pomysł, Malarz i legenda no sorry na takie miano pracuje się całe swoje życie ,a przede wszystkim po zakończeniu kariery,patrz Pan Lucjan i zgadzam się ze z opinią ze pismaki takimi wypocinami robią krzywdę Arkowi on zresztą sam też przykłada do tego rękę,jeszcze trochę i sam się rozwiąże kto był uchem dziennikarzy,zespół jakoś nie wstawił się za nim a oczyms to świadczy.
Generał dywizji
  • 2 / 1
Biedny Malarz cała Legia pojechała na 1 obóz i wszystko zamknięte na klucz, a nie moment jednak sporo osób zostało i jest to kolejny pseudo temat do napierydalania w Legię.
Generał broni
  • 1 / 1
kowal79, nie ma co zajmować się pierdołami, są bardziej interesujące rzeczy.
Czyli co, Arek do tej pory nie ma w czym trenować, bo jeszcze nie odebrał sprzętu, który pojechał na pierwsze zgrupowanie?
Chodzą legendy że w ostatnim sparingu bronił na gołe dłonie.
Arek daj już spokój i.opanuj żonę w kwestii obrony w mediach
Jak.miałabyś honor to wprowadzałbys młodego do jedynki. Ale Ty wolałes płakać do mediów. A taki Cierzniak wspierał Ciebie A teraz wspiera młodego. I to jest klasa sportowa .
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
najsmutniejsze jest to, że to pismaki robią legendę, a nie zrodziła się ona sama
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
To jest dziwne że Cierzniak potrafił się zachować profesjonalne, wspierał tak Malarza jak i naszego młodego bramkarza gdy sam nie grał- a Arek nie potrafi nic od siebie dać. Nie zależy mu na Legii, to tylko puste słowa, które zawsze wypowiadał?
Dla pani Izy jeżeli tu przebywa i czyta.

Na 2 ostatnich zdjęciach widać jak Ricardo Sa Pinto wykańcza piłkarzy Legii. Można by o tym artykuł jakiś napisać ;)
Kapitan
  • 5 / 0
Od lat istnieje grupa dziennikarzy, którzy uderzają w Legię. Tak było, jest i będzie. W pewnym sensie to świadectwo rangi klubu.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 0
Sformułowanie "RSP wykańcza piłkarzy" przywodzi na myśl ogłoszenie w rubryce "praca" w niegdysiejszym Życiu Warszawy: "przyjmę hafciarkę i emerytkę do wykańczania" ;-D
Różnie można to odczytać jak widać :D
Też może być że robi z nich materiał gotowy do eksploatacji ;)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Coś w tym jest.
Im więcej negatywnie wypowiadających się dziennikarzy tym wydaje się że musimy być wielkim klubem :)
Z tego co widać na zdjęciach, to Sa Pinto normalnie biega razem z nimi :) dobry jest Gościu
pokazuje że dzięki takim treningom to nawet w wieku 40 lat można z********ać na wysokich obrotach
A biegnie jako ostatni nie z powodu kondycji, tylko pilnnuje żeby nikt się nie zgubił (przed wschodem słońca jest trochę ciemno ;)
On biegnie ostatni bo w razie czego wyciąga bata :D
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
z tyłu widzi czy ktoś nie olewa zajęć:) czysty mobbing
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
I co ci biedni piłkarze mają począć...
Czy zna ktoś plan sparingów?
Podpułkownik
  • 3 / 0
Tak Sa Pinto
Tylko.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Po co ci ta wiedza, wybierasz sie?
Chyba tylko trener. I będą do końca utajnione, znając jego metody. Ale ja nie mam z tym problemu.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
poza Sa Pinto nikt, a też mnie ciekawi z kim zagramy
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Mnie bardziej ciekawi jak zaczniemy, jak wejdziemy w rundę...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 0
Jak Hlousek wraca zmęczony to był bieg intensywny . Pinto jednak dale wycisk
Generał dywizji
  • 1 / 1
Oni lekko zmęczeni bo oni myśleli jak niegdyś Andrew Gołota, ze przeciwnik najpierw z nim porozmawia ,a ten go bił. Tak tutaj myśleli, ze będzie jakaś gadka szmatka,a tu zonk i bieg bieg bieg.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
ciekawe jakie miny będą wiosną mieli nasi rywale
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Przy takiej formie jaką będziemy mieli, to przeciwnicy będą nieźle kość.
Kości będą trzeszczeć!
jazda.... :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Ogień :)
Kuchy jazda :)
Kich akurat daję radę.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Kuchy, przodownik pracy :)
Nie ma opindalania się. Jadą równo z koksem. Tak trzymać chłopaki.
Nie no, bez koksiwa może lepiej bo jakieś dyskwalifikacje będą...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Zima, koks się przyda do opalania domu, choć nie bo smog :)
Brawo SaPinto zrobić podstawy na całą rundę i pokazać mistrzowska formę
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Jesteśmy na dobrej drodze aby tak się stało :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Jesteśmy na dobrej drodze aby tak się stało :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Jesteśmy na dobrej drodze aby tak się stało :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Jesteśmy na dobrej drodze aby tak się stało :)
I pewnie będzie dominacja na wiosnę. Oby też puchary wypaliły.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
raczej na cały sezon, bo latem chyba czasu na treningi nie będzie..
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
obstawiam, że RSP buduje teraz zawodników, po sezonie da im dłuższe urlopy żeby się zresetowali, a latem lekkie ( no powiedzmy nie tak wyczerpujące jak teraz) przygotowania i walka o LM
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Właśnie, mnie ciekawią jak będą wyglądały letnie przygotowania?
Będą już mieli niezłą bazę, nad którą pracują teraz.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
To co robią teraz na sezon nie starczy ale na rundę musi.
Będzie dużo meczów, jedynie mikrocykle będą zapewne możliwe.