Pierwszy trening Ribeiro, Slisz i Mladenović pracowali z zespołem

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

24-08-2021 / 22:25

(akt. 25-08-2021 / 12:53)

Wtorek był pierwszym dniem w którym Yuri Ribeiro trenował z Legią. Portugalczyk był w dobrym nastroju. Na boisko wszedł w towarzystwie Andre Martinsa, Josue, Luquinhasa i Rafaela Lopesa. Cała piątka trzymała się razem i określiła się mianem mafii. Po chwili wszyscy zostali zagonieni do pracy.

Yuri Ribeiro nie pracował indywidualnie, ale razem z zespołem. Grał na lewej obronie, pokazał niezłą szybkość oraz technikę użytkową. W czasie gierki grał bez kompleksów, nie bał się trudniejszych rozwiązań. Z zespołem pracowali również Bartosz Slisz oraz Filip Mladenović. Polak wczoraj ćwiczył indywidualnie, zaś Serb pracował z fizjoterapeutami. – Doktorze, jest dobrze. Nic nie boli – mówił po treningu „Mladen”. 

Zanim zaczęły się zajęcia, zawodnicy mieli 45-minutową odprawę. Trener Czesław Michniewicz miał przygotowaną książkę – 50 stron analizy meczu ze Slavią w Pradze. Na murawie zaczęło się od rozgrzewki z trenerami Zbigniewem Jastrzębskim i Radosławem Gwiazdą. Później była już tylko taktyka. Sztab szkoleniowy podzielił graczy na dwa zespoły:

Zieloni: Boruc – Nawrocki, Wieteska, Hołownia – Jędrzejczyk, Martins, Josue, Mladenović – Luquinhas, Emreli, Muci

Fioletowi: Miszta – Johansson, Rose, Abu Hanna, Ribeiro – Rosołek / Skibicki, Kisiel, Slisz, Kostorz / Włodarczyk - Lopes, Pekhart

Trenerzy wciąż zastanawiają się nad optymalnym zestawieniem pierwszej jedenastki. Przede wszystkim nad obsadą prawego wahadła. Na dziś wygrywa opcja z Arturem Jędrzejczykiem, ale możliwe że kapitan wróci na prawą stronę trójosobowego bloku defensywnego, zaś na prawej stronie boiska biegać będzie Kacper Skibicki. Dużo mniejszy ból głowy jest przy wyborze napastnika – Mahir Emreli zagrał dobrze w Pradze i jest bliższy składu wyjściowego, choć możliwy jest też występ Tomasa Pekharta od pierwszej minuty. 

Kolejny trening został zaplanowany na środę, na godzinę 19. Będzie otwarty dla mediów przez kwadrans. Wcześniej o godzinie 12. Z dziennikarzami spotka się trener Michniewicz oraz jeden z zawodników. 

Komentarze (107)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Powodzenia!
Porucznik
  • 0 / 0
Przyszedł Yuri i Mladena już nic nie boli ;)
Z Slavią grał mając rozwalona stopę i nie płakał… getry były całe we krwi, po co go zniżać do poziomu którego nie prezentuje ?
W takim razie liczę, że ta nasza mafia złoży jutro Czechom propozycję nie do odrzucenia.
;)
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Może Josue trochę się ogarnie mentalnie mając tylu rodaków obok
Major
  • 4 / 4
Jeśli wyjdzie Pekhart w pierwszym to będzie absurd. Potrzebujemy ruchliwości Emreliego. Lepiej skasować w tym okienku cokolwiek za Pekharta i poszukać mobilnego napastnika. Czech to piłkarz z zapomnianej ery...
Porucznik
  • 1 / 1
Napewno zagra Emreli.
Generał brygady
  • 1 / 2
Pełna zgoda. Wszyscy cenimy dokonania Tomka, ale takim typem napastnika to nie można grać w Legii. W Stali Mielec czy Górniku Łęczna owszem.
Generał brygady
  • 3 / 0
No wszyscy mówicie źle. Pekhart nie poradzi sobie w takiej Stali Mielec czy Bruk Becie bo nie stwarzają możliwość napastnikom. Pekhart to lis pola karnego i ustrzelic może gola z sytuacji zerowej.
Niby tak, a jednak został królem strzelców. To chyba coś znaczy.
~majkel
  • 0 / 1
@Redakcjo co się dzieję z Jasurem? nadal trenuje z dwójką czy kolejna kontuzja?
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Przygotowuje się do ramadanu
~Gizior
  • 1 / 0
Mam nadzieję że yuri zmotywuje mladena bo ostatnie mecze bardzo przeciętne, koniec tamtego sezonu już był strasznie słaby :/
Kapitan
  • 1 / 1
Czyli co - Johansson już gotowy do gry? Po odejściu Juranovica to robi się istotna sprawa.
No i ciekawe, jak miewa się Ramadan? Coś tam już w dwójce zdaje się pobiegał ostatnio po boisku...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jeszcze nie jest gotowy.
Kapitan
  • 0 / 0
Ale na reprę ponoć lada dzień jedzie...
Porucznik
  • 4 / 0
Ciekawe zjawisko: przyszedł Yuri i Mladenowi się poprawiło :)
Pułkownik
  • 6 / 0
Generalnie taki był zamysł. Yuri przyszedł wyleczyć Mladena ze słabej formy...
;-)
Generał broni
  • 4 / 2
Konkurencja to się nazywa i czasem zdziałać cuda potrafi.
Pamiętam, kiedyś gdy Mięciel odchodził do Niemiec to opowiadał o tym nowym dla pilkarzy wtedy zjawisku. Było po 3 czy 4 piłkarzy na jedno miejsce i nie można było odpuszczać bo ktoś inny wskakiwał i ciężko było odzyskać plac.
Długo nasze kluby dochodzą do takiej sytuacji.
Ja myślę że lepiej awansować do LE bo gdybyśmy ją wygrali to za rok z automatu wskakujemy do LM ;-)
To jest słuszna koncepcja!
A jak wygramy ligę i przejdziemy eliminacje, to będziemy mogli wystawić dwa zespoły w Lidze Mistrzów.
Porucznik
  • 1 / 0
Jasna sprawa.
Porucznik
  • 0 / 0
Lepiej awansować do Ligi Europy z małymi szansami na 3 koszyk, czy do gorszej Ligi Konferencji, ale prawie pewny 2 koszyk?
Pułkownik
  • 2 / 0
Przy niewielkiej różnicy w hajsie lepsza chyba LKE. Więcej punktów do rankingu i większa szansa gry na wiosnę.
Uważam, że nie powinniśmy myśleć o koszykach, tylko po prostu awansować do LE.
Podporucznik
  • 4 / 0
Te szanse na 2 koszyk w LKE to bym raczej określił jak "prawdopodobne", a nie "prawie pewne".
A odpowiedź na to pytanie trochę zależy od tego jak się ocenia szansę Legii w starciu z silnymi drużynami. Pamiętajmy, że Dinamo i Slavia mają ranking taki, że trafią/trafiłyby do pierwszego koszyka LE.
Ja trzymam się zasady, że zgodnie z duchem sportu lepiej grać jak najwyżej. Nawet jeśli to przyniesie trochę mniej punktów rankingowych, niż granie w LKE.
Generał broni
  • 3 / 1
Moim zdaniem nie ma co się nad tym zastanawiać. A już na pewno nie powinni o tym myśleć piłkarze, sztab szkoleniowy i zarząd klubu. Żeby się rozwijać, warto mierzyć z jak najlepszymi. Stawiać sobie wyzwania.
Najbardziej zapadły mi w pamięci dobre mecze z silnymi rywalami i nawet jeśli Legia nie wyjdzie z grupy Ligi Europy, gdy tam ewentualnie awansuje, ale zaprezentuje się dobrze w starciach z silnymi rywalami, nie będę miał pretensji.

Nie bagatelizuję rankingu. Ale chciałbym oglądać mecze Legii z dobrymi drużynami. A nie męczarnie zakończone kompromitacjami z Dudelange, Spartakiem Trnava, Omonią czy wymęczone zwycięstwa z Dundalk czy Trenczynem.
Mam nadzieję, że Legia stanie się drużyną, która będąc faworytem w grach europejskich umie to udowodnić na boisku, że będzie zbierała punkty rankingowe. Ale nie chciałbym widzieć drużyny, która zajmuje się wyłącznie ciułaniem punków rankingowych i porównywaniem koszyków. Legia notowała progres, gdy prezentowała formę pozwalającą wygrywać z wyżej notowanymi drużynami.
Generał broni
  • 1 / 1
Lem307

Dokładnie!
Podporucznik
  • 2 / 0
I jeszcze przypominam, że stworzyli rundę dodatkową pomiędzy fazą grupową a 18 finału. W tej rundzie dodatkowej w LE grają 3. zespoły z LM z 2. zespołami LE, a w rundzie dodatkowej LKE grają 3. zespoły LE z 2. zespołami LKE.
Zatem aby grać w pucharach na wiosnę w przypadku awansu do LE wystarczy zająć 3. miejsce.
Podporucznik
  • 1 / 0
A punktowanie w LKE w fazie pucharowej w zasadzie się kończy. Można dostać bonusowy punkt dopiero za dojście do półfinału i finału.
I tak symulując:
optymistycznie w LE: 3 razy wygramy, 1 raz zremisujemy, zajmiemy 2. miejsce i odpadniemy w rundzie dodatkowej - 9 pkt do rankingu
realistycznie w LE: 1 raz wygramy i 2 razy zremisujemy, zajmiemy 3. miejsce i dojdziemy do ćwierćfinału LKE - 4 pkt do rankingu
realistycznie w LKE: 3 razy wygramy, 1 raz zremisujemy, zajmiemy 2. miejsce i dojdziemy do ćwierćfinału LKE - 8 pkt do rankingu
To dojście do ćwierćfinału LKE oczywiście optymistyczne bardzo, ale to nie ma większego znaczenia, bo i tak za to nie wpadają dodatkowe punkty.
Znaczenie ma też to, że czy będą 4 punkty czy 8 w tym sezonie nie zmieni drastycznie naszego rankingu, mimo że odchodzą punkty za sezon 16/17. I tak nie będziemy rozstawieni w 3 rundzie el. LM, możne trochę by poprawiło sytuację w koszykach fazy grupowej.
Chorąży
  • 2 / 0
Ty nie chcesz oglądać męczarni z Dundalk, czy tręczynem, a kibiece MC, MU, Realu czy innego Milanu, nie chcą oglądać męczarni i kopiących się po czołach Legionistów z ich drużynami.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Uj wie. W LKe teoretycznie są większe szanse na zdobycz punktową i wygrane w grupie za które jest 500tys euro.
Za to w LE jest o wiele wiekszy marketpool
Generał broni
  • 1 / 0
Zgoda,

Ich prawo, nie chcą niech nie oglądają. Nie odmawiam im wolności wyboru. Byleby postępowali w sposób fair play i nie zamykali innym klubom, które na boisku są w stanie to sobie wywalczyć, możliwości gry w rozgrywkach. Najbardziej Legia "kopie się po czołach" właśnie w meczach z rywalami "teoretycznie łatwymi". Mecze z Rangersami, Dinamem Zagrzeb były niezłe, wyrównane, mimo minimalnych porażek w dwumeczach, a z mistrzem Norwegii na plus. Wyjątkiem, spośród starć z wyżej notowanymi rywalami, było spotkanie z Karabachem, ale wtedy Legia była w totalnej rozsypce, a skład eksperymentalny.

Chciałbym oglądać Legię w meczach z silnymi rywalami. Po to też awansujemy do pucharów, żeby się z takimi mierzyć.
Za Jabłońskiego Legia, nie mogąca dopiąć kadry, bez Pisza, Ratajczyka, Michalskiego, Mandziejewicza, Podbrożnego, Wieszczyckiego, Lewandowskiego, Mandziejewicza, Szczęsnego, powinna być zjedzona przez Panathinaikos, od którego pół roku wcześniej dostała. Ale wygrała, bo zmobilizowała się maksymalnie, była dobrze przygotowana i grała z pomysłem. Z Besiktasem zagrała świetne mecze.

Aby był progres, potrzeba mierzyć się z silniejszymi.

Pozdrawiam.
Chcą oglądać, bo liczą na wyniki 5:0
Dlaczego „Zieloni” skoro ja widzę wyraźnie żółty ?
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Sprało się bo Miodek jakieś tańsze proszki do prania kupił
Bo miał być "zgniłozielony" (zielony z domieszką brunatnego i żółtego - dali za dużo żółtego ; -)
Podpułkownik
  • 7 / 0
Z tego wynika , że wątpliwe aby Slisz wyszedl na Slavie
Ten Ribeiro to musi być mega profi skoro wychodzi na trening z zespołem w rytmie meczowym a on zagrał ostatni mecz w maju.. musial trzymać wagę i indywidualnie trenować.
Och ci Portugalczycy i Luqi ciagle uśmiechnięci
Tak trzymać Panowie
Generał brygady
  • 1 / 1
Może odbył spotkanie z nowym prezesem PZPN,

Po takim spotkaniu nie tylko nawadnianie, ale i wielki klin są nieodzowne...
Generał brygady
  • 0 / 0
Sorki - odpowiedź nie do tego posta...

Ale fakt - widać południowe podejście do życia...
~stiepa TAIWAN
  • 3 / 1
Kucharski prawie na kazdym zdjeciu jest z woda...
Patrz na jego oczy, czy one mogą kłamać? Gość wygląda jak po 2 dniowym weselu
Pułkownik
  • 4 / 0
Dopinał transfer Yuriego. Teraz musi odchorować ;-)
Podpułkownik
  • 3 / 0
I ciągle smutny
Taka natura ludzi z tej części Europy
Porucznik
  • 0 / 0
Heh trochę tak to wygląda.
Według ekspertów w komentarzach Legia.net to Yuri miał dwa miesiące indywidualnie pracować ;))
Szybko zleciało ;)
Według "ekspertów" znaczy much plujek Legia 5 lat temu zbankrutowała i walczy o awans do A klasy, za to amica kosi tytuły MP i rządzi w LM:) Mój "ulubiony" to dh coś tam:)
Bo DeHa to fan zdecha.
Mocny zielony skład i 5 zmian z fioletowego składu na Slavię, jest z czego wybierać.
Nadal brak prawego wahadla i srodka pomocy, na pozostalych pozycjach ok.
Na zdjęciach widać że Jędza dał popalić nowemu :)
A może to Yuri zmusił Jędzę do wysiłku ?
Bo widzę u niego większy luz niż u Jędzy :)
Pewnie i to, i to. I bardzo dobrze.
~stiepa TAIWAN
  • 2 / 0
obaj wygladaja, jakby sie mieli pozabijac LOL
Sierżant
  • 1 / 0
fajny ten zielony skład. Zobaczymy, może na Slavie podobnie.. bez Holowni, za to Johannson (na PO, Jedza ŚO, resztę przesunąć) i bez Josue bo za niego Slisz do destrukcji.
Chorąży
  • 3 / 0
Zieloni ultraofensywnie. Największe możliwe zagrożenie bramki przeciwnika.
Podpułkownik
  • 0 / 2
Jeśli zagra skład Zielonych, to nie widzę tego, za dużo problemów. Np. Josue i Muci to opcja ofensywna, oni nie zabezpieczą tyłów. Jędrzejczyk to nie opcja na wahadło, a jest też potrzebny jako stoper. Emreli zamiast Pekharta wymusza całkowicie inną taktykę ofesnywną. Z drugiej strony nie ma za bardzo alternatyw. Tak czy inaczej zwłaszcza wobec tych urazów z Pragi będzie to spinanie na agrafkę.
Chorąży
  • 5 / 0
Jezeli obrona będzie dobrze trzymać to może warto ich przycisnąć. Są napewno lepsi w ataku niż w obronie także lepiej żebyśmy umieli przetrzymać piłkę.
Gramy u siebie trzeba to brać we własne ręce zamiast czekać na fartowne dzidy.
Podporucznik
  • 2 / 0
Jędrzejczyk na wahadle dobrze zabezpieczy skrzydło Slavii w fazie obrony. Ostatnio ma fajny ciąg na bramkę nawet z tej pozycji półprawego stopera, więc ataki też wyprowadzi. W takim składzie jak Zieloni nie będzie grania wrzutkami, więc jego wrzutka nie będzie potrzebna. Zresztą Skibicki też gra płaskim podaniem, a nie wrzutką.
Generał brygady
  • 16 / 0
Yuri nie trenował indywidualnie, tylko z zespołem, bo wbrew opiniom "fachowców", nie jest zapuszczony i do odbudowy, tylko po rozstaniu z Nottingham, ciągle pracował nad swoją kondycją, pełen profesjonalizm.
Co my tam wiemy… wyrok był wydany wcześniej.
Fachowcy i nowi szeregowi wiedzą lepiej.
Generał brygady
  • 2 / 0
Jeżeli tak jest - duży plus dla niego.Nie rozumiem, dlaczego jedni piłkarze w ciągu kilku miesięcy potrafią się totalnie zapuścić (mamy takie przykłady w historii
Legii, także w teraźniejszości), a inni pracują indywidualnie i są gotowi do gry od zaraz. Przecież to jest ich zawód i pewnie tez karta przetargowa w rozmowach kontraktowych.
Bo piłkarze to też ludzie, a ludzie bywają różni i dotyczy to wszystkich grup zawodowych.
Sierżant
  • 3 / 0
Ten helikopter to nasz Legijny klubowy pewnie.Fajny..
Podporucznik
  • 1 / 0
Niestety, nie jest legijny. Nie wpuszczą z kartą kibica, trzeba mieć Paszport Polsatu. :)
A wszyscy pisali że nie mamy następcy Juranovicia a tu masz ... mamy Jędrzejczyka !!!
Generał brygady
  • 2 / 0
Pamiętam, że kiedyś Jędza zagrał w jakimś meczu na prawym skrzydle - jeszcze przed wyjazdem do Rosji. Chyba był to mecz z Polonią Warszawa. Grywał też tak w przeszłości w sparingach.Sądzę jednak, ze jego ustawienie ma przede wszystkim zabezpieczyć grę defensywną. Jeżeli Artur da coś dodatkowo w ofensywie, to będzie już tylko wartość dodana.
Porucznik
  • 1 / 0
Haha... :) Mamy jeszcze kilku prawonożnych graczy, zawsze ktoś się nada :)
Czasem zdarza się że ktoś zostaje wklejony z "nieswojej" pozycji i zostaje na nowej na stałe. Boisko zweryfikuje. Trzeba trzymać kciuki że się uda.
Ribeiro podpisał i od razu stał się czwartym najbardziej wartościowym piłkarzem naszego klubu na transfermarkt ;)
Marszałek Polski
  • 8 / 1
No to Slavia ma problem
Mogą ze strachu nie wyjść na boisko we czwartek
Podporucznik
  • 2 / 0
W ogóle transfery do Legii z tego okienka to pozycje 4, 7, 8, 10, 11, 15, 23 według wycen. Oczywiście wyceny na Transfermarkcie nie grają w piłkę, ale daje to jakąś perspektywę na to okienko.
Choć oczywiście jeszcze daleko nam do tego, żeby co okienko odchodziło kilku najsłabszych, a w ich miejsce przychodzili tacy, którzy podniosą poziom drużyny. Dopiero wtedy zaczniemy się w pełni rozwijać, teraz jest trochę stagnacja.
Porucznik
  • 4 / 1
Na fotce widać że panuje dobra atmosfera wśród Portugalczyków i dobrze tak trzymać.
Marszałek Polski
  • 3 / 3
Jakby jeszcze do tego dołożyli wygrywanie
Porucznik
  • 0 / 0
Dokładnie.
Tam jest Brazylijczyk i czterech Portugalczyków ! Owszem, wszyscy mówią po portugalsku ale jest tam Brazylijczyk.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Brazylijczyk, czyli kolonista... ;)
Major
  • 1 / 2
jak napiszesz konkretnie co w tym dobrego to byłoby super
Sierżant
  • 4 / 0
konkretnie to dobra atmosfera jest dobra
Jeszcze brakowało tam tego portugalskiego trenera bramkarzy ;)
Byłaby letnia kolonia portugalska z wychowawcą...
Major
  • 2 / 1
Dobra atmosfera nie polega na tym że pięciu kolesi ostentacyjnie gada do siebie nie wiadomo co po portugalsku a reszta ma na to patrzec
Dlatego potrzebny ten starszy jako wychowawca-animator. :)
Podpułkownik
  • 4 / 1
Ten Ribeiro wcale nie jest taki niski.
Zawodnik ma 180 cm wzrostu.
Generał dywizji
  • 3 / 2
Raczej 175 cm wzrostu, chyba że nie uczesany.
W necie podają między 174 cm a 180 cm :)
Podpułkownik
  • 0 / 0
Pewnie zależy od pory dnia...
...i, oczywiście, od butów