Poniedziałkowa regeneracja. Nawrocki wrócił, ale z Leicester raczej nie zagra

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

23-11-2021 / 10:40

(akt. 23-11-2021 / 15:02)

Piłkarze Legii w poniedziałek spotkali się w ośrodku treningowych w Książenicach. Po analizie meczu z Górnikiem Zabrze, był czas na trening. Zawodnicy, którzy wzięli udział w spotkaniu ligowym w większym wymiarze czasowym, mieli tylko regenerację i pracowali z klubowymi fizjoterapeutami. Pozostali pojawili się na murawie.

fot. Janusz Partyka - legia.com

Mahir Emreli, Yuri Ribeiro, Kacper Skibicki i Bartosz Slisz i grali w „dziada”, zaś pozostali pracowali nad różnymi wariantami rozegrania akcji, uderzali na bramkę i ćwiczyli wykonywanie rzutów wolnych. W zajęciach brał udział Maik Nawrocki, ale raczej nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Leicester w Lidze Europy w czwartek. Nieobecny był Artur Boruc i maleją jego szanse na występ w Anglii.

Komentarze (45)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał brygady
  • 0 / 1
Zamiast regeneracji ja bym im dał pismo z rezygnacją gry w Legii. Może jeszcze jacuzzi drinki i panienki im zmówić. k***a gdybym był trenerem to taki wycisk bym im sprawił za te mecze, że Czerczesow przy mnie byłby grzecznym reksiem.
W meczu z Leicester turyści zagrają na 100%, potem odpoczynek do meczu ze Spartakiem.
oni co mecz to grają w dziada jak dziady
grali w dziada w niedzielę, grali i w poniedziałek...
Grają w dziada od dwóch miesięcy
Kapral
  • 3 / 1
Ciekawe gdzie jest nasz pan i władca, właściciel i prezes w jednym. KuedyPan Mioduski stanie przed kibicami, uderzy się w pierś i przyzna się do błędów oraz przedstawi plan naprawy obecnej sytuacji. Ale do tego trzeba mieć jaja i honor.
Zaszył się w swojej norze
Major
  • 1 / 0
Na treningu grają w dziada i tak im zostało w meczach.
Podporucznik
  • 2 / 3
Teraz trenerem w Legii może być każdy, więc i ja się wypowiem:
Tobiasz
Johannson. Wieteska, Jędza, Hołownia
Martins. Slisz, Charatin
Luqi, Josue
Emreli
Podporucznik
  • 0 / 0
UpS! Zapomniałem, że Josua wykartkowany!!! No tu chyba musi zagrać Mladen.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Po meczu w Zabrzu lepiej pisać o regeneracji, niż o Papszunie–Szelidze–Vukoviciu.
Porucznik
  • 0 / 0
Dobry skrót - rodem z Holandii
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dat wil zeggen ;-?
Generał brygady
  • 1 / 0
Chyba nie palą się chłopaki do gry z Leicester
Podporucznik
  • 2 / 0
Oni palą tylko przy wódzie :)
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Dziady grają w dziada. Słusznie
Starszy sierżant
  • 3 / 4
Wcale nie dziwi że Artur nie chce grać z tymi nieudacznikami. Szkoda jego zdrowia i firmowania tej patologii.
Generał brygady
  • 4 / 0
King

Jakie powody by nie były to powinien grać. Jego nieobecność pogłębia patologię. Jeżeli to jest protest, a nie kontuzja to jest to niefajne. Odebrał na kilka punktów i narobił kwasu.

Pzdr
Plutonowy
  • 6 / 2
Niestety coraz bardziej niechce mi się wierzyć że Artur jest kontuzjowany sądzę że położył już krzyżyk na grę kiedyś to wyjdzie na jaw i u wieku osób straci to co zyskał
Porucznik
  • 3 / 0
Hulk masz rację z tymi wahadłami, tylko że pzyzwoitych bocznych obrońców którzy dobre wywiązywali się z zadan defensywnych też raczej nie mamy. Bramkarza na tu u teraz też nie...itd ...itp......
Ważne, żeby Maik był gotowy na niedzielę. To pozwoli na grę Artura w bramce oraz powrót Johanssona na wahadło. Czyli rozwiązuje trzy podstawowe problemy Legii, brak sensownego bramkarza, brak prawdziwego środkowego obrońcy oraz lewonożnego wahadłowego na prawej stronie.
Podporucznik
  • 9 / 0
Ale po co Johanson ma wracać na wahadło? On w ofensywie nie istnieje.

Te całe wahadła są do zaorania przy obecnym składzie. Nie ma zawodników ze świetną kondycją, którzy by potrafili i bronić i atakować.
Porucznik
  • 1 / 0
sam Johansson uważa, że on to przede wszystkim prawy obrońca.
Generał brygady
  • 2 / 0
Hulk

100/100. Granie z tzw. wahadłowymi to nie jest jedyny sposób grania i zdobywania punktów.
Kibice się czepneli i potracili rozum.

Pzdr
Podporucznik
  • 1 / 0
W tej drużynie jest dużo więcej dziadów, niż tylko ta wymieniona trójka.
Sierżant
  • 0 / 0
Skoro to sezon "rekordów", to zlowrogo przypomina mi się rok 1992 i mecz Widzewa we Frankfurcie....ehhh
Generał
  • 3 / 0
Najwyższe porażki Legii w Europie (w historii) to wciąż te, które większość z nas pamięta:
0:6 z Borussią Dortmund z 2016 przy Łazienkowskiej (w Lidze Mistrzów)
1:6 z Valencią na wyjeździe - dwadzieścia lat temu (w Pucharze UEFA).

Pojutrze w Anglii nie powinno być, mimo wszystko, gorzej.
Generał brygady
  • 0 / 0
Adriano

Też tak sądzę
Słyszałem, że TIR z deskami do zabicia bramki jest już w drodze do Leicester.

Pzdr
Generał brygady
  • 4 / 1
Dziady grają w dziada.
Z Anglikami bez Nawrockiego oraz Boruca? No to w Anglii już po 15 minutach będzie po robocie. Nie ma się co oszukiwać.
Podporucznik
  • 1 / 2
A jak nie będzie to zamkniesz gębę ? No dawaj jak taki pewny jesteś
Nie zamknę gęby, a nawet przeciwnie - nawet ich pochwalę. Ale trudno o wiarę w dobry wynik po ostatnich "przedstawieniach".
Chorąży
  • 2 / 0
Z recznikiem w bramce konczymy conajmniej trzema bramkami w plecy wiec co by sie nie wydarzyło w ofensywie to i tak na marne.
Po co ściemniacie. Artur Boruc raczej nie zagra w tym roku.
Czym oni się tak zmęczyli jak sam Muci się przyznał, że nie wyszli na pierwszą połowę - nie byli dobrze przygotowani mentalnie. ...
To co oni przez te 2 tygodnie robili?
Major
  • 5 / 0
Boruc to już chyba ma wyjebanne.zagra pożegnalny mecz w przyszłym roku i tyle
Zastanawiałem się kto mógłby grać dla Legii w przyszłym sezonie biorąc pod uwagę kto chciałby tu zostać i kto faktycznie by się przydał.
Wyszło na to że Tobiasz, Nawrocki, Wieteska, Luqi i to by było na tyle.
Kurtyna.
Jeszcze Muci
Celhaka jak dotąd nie dostał żadnej szansy. Gorszy od Charatina chyba nie będzie?
Na Nawrockiego to najpierw trzeba mieć 1,5 mln eur, aby go wykupić. A z tym może być duży problem.
Generał brygady
  • 1 / 0
Nawrocki to materiał na spekulację
1,5 miliona euro w takiej sytuacji to nie problem.

Pzdr
Podpułkownik
  • 6 / 2
Dobra, Boruc to zagra w przyszłym roku jeden, ostatni, pożegnalny mecz. Nie ma co na niego liczyć. W styczniu musi przyjść bramkarz.