+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Rok Deyny

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia Warszawa

12-02-2019 / 19:16

(akt. 12-02-2019 / 19:21)

W 2019 roku przypada 30. rocznica śmierci Kazimierza Deyny. Legendarny zawodnik, uznawany za najlepszego polskiego piłkarza XX wieku, jeden z symboli warszawskiej Legii, zginął tragicznie 1 września 1989 roku. 30 lat po tych wydarzeniach mistrz Polski uczci jego pamięć, ogłaszając rok 2019 ''Rokiem Deyny''. Obchody rozpoczynamy już od najbliższego meczu z Cracovią. Zapraszamy w niedzielę na Ł3 - razem otwórzmy #RokDeyny!

fot. Marcin Szymczyk, Piotr Kucza, Damian Kujawa

#RokDeyny to akcja zainicjowana przez Legię Warszawa. Klub, w którym przez lata występował, przygotował w 2019 roku szereg niespodzianek, aktywności oraz inicjatyw w celu upamiętnienia jego ikony. Kazimierz Deyna to postać ponadczasowa, która przy Łazienkowskiej kultywowana jest przez wszystkich kibiców, niezależnie od wieku. Kochają go ci, którzy mieli okazje oglądać jego poczynania na boisku, ale również ci, którzy znają go tylko z opowieści czy przekazów telewizyjnych.

Oficjalne obchody „Roku Deyny” rozpoczną się już w najbliższą niedzielę, przy okazji spotkania 22. kolejki LOTTO Ekstraklasy, w którym Legia podejmie na własnym stadionie Cracovię. #RokDeyny wspiera społeczny komitet obchodów tego wydarzenia, w skład którego wchodzą m. in.: Mariola Deyna, Janusz Dorosiewicz, Wiktor Bołba, Andrzej „Bosman” Piórkowski, Dariusz Dziekanowski czy Andrzej Halicki. Przewodniczącym komitetu jest prezes Legii Dariusz Mioduski.

BILETY NA MECZ Z CRACOVIĄ MOŻNA KUPIĆ W TYM MIEJSCU

 

 

 

Komentarze (14)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Deyna Kazimierz! Nie rusz Kazika bo zginiesz!...
Szacunek za godzinę wstawienia artykułu :)

Kazik szacun na wieki!

( L )
Ktoś się orientuje ile jeszcze pozostało biletów na zylete i czy uda się ją wypelnic do ostatniego miejsca?
Generał dywizji
  • 3 / 0
A ja pochwalę się tym, że miałem przyjemność oglądania grę Kazia na żywo od 17 maja 1972 (1-0 z Zagłębiem Sosnowiec) do jego ostatniego meczu w lidze 5 listopada 1978 (2-0 z Widzewem) i pożegnalnego meczu we wrześniu 1979, Legia - MC 2-1, gdzie strzelił po bramce dla każdej drużyny (bramkę na 2-0 dla Legii strzelił Marek Kusto).
Był prawdziwym idolem dla nas, kibiców Legii.

Skrót z pożegnalnego meczu Kazia:
https://youtu.be/Nyw1s-Tlwzk
~Englander
  • 1 / 0
Po co skrót jak można obejrzeć cały mecz na You Tube
Podpułkownik
  • 2 / 0
Po meczu z MC była niezła zadyma, jak chcieliśmy wpaść z "żylety" na boisko, żeby uściskać Kazika. :-)
Szkoda że nigdy nie mogłem zobaczyć go na żywo w grze.
~fan Kazimierza D.
  • 0 / 0
Był wielkim piłkarzem i takiego już nie będzie. Dał nam tyle radości i wzruszeń. Kochała Go Warszawa i kochać będzie.
Kapitan
  • 0 / 0
Dziś potrzeba nam takiego.. Kazia.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Był niesamowity.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Pamiętam Kazika w meczu z Bałtykiem w Gdyni, jak uciszył stadion bramką z rzutu wolnego. Gwizdali przed strzałem, po już nie.
Pamiętam, jak śpiewaliśmy "oj Kaziu, oj Kaziu, Kaziu wróć do Legii wróć" . Niestety nigdy nie wrócił
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Pan Kazimierz nigdy Legii nie opuścił i zawsze będzie z nami a Legia nigdy nie zapomni o Panu Kazimierzu.
Kazik tam u góry musi czuć dumę gdy zdobywamy mistrzostwo za mistrzostwem.
Ciekawe jak wyglądałoby życie Kazika gdyby nadal był z nami, czy poszedłby w ślady Brychczego, a może byłby takim bucem jak Kowal, czy nadal byłby taka świętością dla nas wszystkich, pytania bez odpowiedzi.