Spokojny byt, bez nerwowych ruchów

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, Legia.Net

12-09-2019 / 09:15

(akt. 12-09-2019 / 09:15)

Ponad dziewięć milionów euro zarobiła Legia Warszawa na sprzedaży Sebastiana Szymańskiego, Sandro Kulenovicia, Carlitosa i Tomasza Jodłowca. Latem z klubu odeszli też m.in. Kasper Hamalainen, Michał Kucharczyk, Arkadiusz Malarz i Miroslav Radovic, którym skończyły się kontrakty. Dziura budżetowa wynikająca z braku awansu do fazy grupowej Ligi Europy (samą kwalifikację UEFA nagradzała trzema milionami euro), została zasypana. Przynajmniej do zimy.

Po odejściu Carlitosa do Al-Wahda oraz sprzedaży Sandro Kulenovicia do Dinama Zagrzeb, napastnikiem numer jeden Legii został Jarosław Niezgoda, który w dwóch ostatnich meczach ligowych zdobył pięć bramek. Do klubu trafiają propozycje od agentów napastników pozostających bez kontraktów. Jednym z nich był Brazyhjczyk Jonathas, który rozwiązał umowę z niemieckim Hannoverem, ale w Legii zrezygowano nawet z testów medycznych. - Weźmiemy kogoś, jeśli trafi się wyjątkowa okazja - mówią przy Łazienkowskiej. W miarę spokojny może być trener Aleksandar Vuković, który ma kontynuować swoją pracę, władze klubu są zadowolone z postępów widocznych w grze zespołu.

Komentarze (103)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Jan007
  • 0 / 0
Będzie to najlepsza paka od paru lat.
Pułkownik
  • 2 / 1
I bardzo dobrze. W końcu nastała tutaj względna normalność, racjonalne zarządzanie finansami i kontraktami. Progres w grze drużyny też jest widoczny, niech więc Vuko spokojnie pracuje i ćwiczy schematy w ofensywie. Co do zimowych transferów, należy zaufać Kucharskiemu i scoutingowi. Mają jeszcze czas, a wynaleźli nam chociażby Luquinasa, który był przecież no name, Vuković go nie kojarzył dopóki nie dostał raportu, że taki ktoś istnieje i może być użyteczny.
~Elquatro
  • 0 / 4
no faktycznie jeden Lukasz na cały zaciag kucharskiego, To jest pasożyt i wrzód na jeszcze chorym organizmie ten twoj kucharski
Chorąży
  • 1 / 0
A pieniądze za Bielika to pies?
I to jest miś na miarę naszych czasów ! I tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom !!
Stabilizacja to jest najważniejsze, do tego cierpliwość.
Nareszcie zaczyna to wszystko wchodzić na prostą.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Ostatnie ruchy wydają się być logiczne. Pozbycie się Rado, Jodły, Hamy, Pasquato, Malarza itd; wymiana murawy na stadionie i bocznym boisku; budowa LTC ruszyła z kopyta; dobra sprzedaż piłkarzy w letnim okienku. Wypadałoby zrobić coś jeszcze z tą frekwencją. Zbytnio zależna jest od wyników. W tak wielkim mieście jak Warszawa brak pełnego stadionu co mecz to porażka zarządzających Legią.
Do poprawy:
Frekwencją
Budowa boisk przy Czerniakowskiej
Brak awansu do LE/LM
Plutonowy
  • 1 / 1
Legia Warszawa została kupiona od ITI za 60 milionów złotych. Ponad 50 milionów zostało spłacone w ratach, z bieżącej działalności klubu. Dariusz Mioduski za pakiet 60 procent udziałów klubu zapłacił 4,8 miliona złotych, natomiast Bogusław Leśnodorski i Maciej Wandzel 3,2 miliona łącznie.
Porucznik
  • 7 / 1
Dobrze, że DM czyści amatorszczyzne w finansach klubu.
U nas bylo trochę jak w dawnej Steua Bukareszt.
Misiek symbol honoru Wisły, dziś świadek koronny opowiada, jak to z Don Vito Corleone pili razem wódkę w hotelu Cracovia.
Dobre.
Chorąży
  • 4 / 0
Mam wrażenie, że dopiero w tym momencie faktycznie osiągnęliśmy stabilizację finansową jak i w zarządzaniu. Wizja prowadzenia klubu wydaje się spójna. Zespół został zoptymalizowany pod względem kontraktowym. Do tego budujemy akademię. Teraz skupmy się na lidze i PP, a w drugiej połowie sezonu powinniśmy zacząć myśleć o realnych wzmocnieniach. Więc teraz jest najwyższczy czas na to, by mocno popracowali nasi skauci.
Major
  • 6 / 1
Trzeba przyznać że prezes Mioduski jest gwarantem rozwoju klubu!!!!!
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Zdrowa Jarek!!!
Porucznik
  • 8 / 0
Bardzo dobrze, że pozbyto się wypalonych zawodników Rado Jodła Malarz Pasquato i inni...przecież po odejsciu z Legii zaden klub ich nie chce....takich błędów z zatrudnieniem bylo za dużo..
Szukać zawodników w IV lub III lidze hiszpanskiej to poziom podobny do extraklasy ale lepsi technicznie może trzeba duo...ruszyć do Ameryki południowej i Afryki?
Gdzie jest ten nasz scauting?
Generał brygady
  • 4 / 4
Po wymianie trawy sprawdzimy, czy trybuny sa rownie zadowolone z postepow w grze druzyny. Bo inaczej zacznie sie latanie kolejnej dziury. Tym razem z dnia meczowego.
Pułkownik
  • 6 / 0
Mam nadzieje, że skoro nie gramy w pucharach, to przynajmniej w lidze zakończymy tą rundę na pierwszym miejscu z przewaga paru punktów.
Powiem Ci ze pierwszy raz od trzech lat w to wierze na podstawie racjonalnych przesłanek a głównie jednej drużyna do tej pory wyglądała z meczu na mecz coraz lepiej i w ostatnich meczach zaczął się pojawiać pomysł na grę
Porucznik
  • 7 / 1
Teraz jest czas dla trenera by zbudował z tego co ma drużynę, wypracował schematy, jeśli mu sie uda to zimą przyjedzie czas na wzmocnienia. Vuko to twój czas pokaż że jesteś trener a nie popierdułka. Vuko długo w Ciebie nie wierzyłem ale od meczu z Grekami myślę że może Ci się udać. Legia Mistrz
Major
  • 3 / 2
Nikt juz nie przyjdzie
Chyba ze jakis AS zlamie noge to przyjdzie jako mega okazja
Jeżeli zimą miałby być większy nabór, to by oznaczało, że piłkarze którym po sezonie kończą się kontrakty, odejdą.
Nie widzę sensu większego naboru zima, na tą chwilę kadra jest i tak bardzo szeroka na ligę i puchar Polski
A ja widzę, bo w tym składzie nie ma czego szukać w walce LM/LE. Można zawsze liczyć na farta w losowaniach, ale chyba jednak nie o to nam chodzi.
Generał broni
  • 2 / 0
Kadra jest szeroka, ale jakości w niej mało, a gdy przyszło zagrać na Ibrox to wszyscy zawiedli poza Majeckim.
Pułkownik
  • 6 / 12
" W miarę spokojny może być trener Aleksandar Vuković, który ma kontynuować swoją pracę, władze klubu są zadowolone z postępów widocznych w grze zespołu." Hahaha :) Postępy jak sam sku...yn. :) Z roku na rok coraz gorzej. Nic tylko pogratulować. W tym klubie nie pracują normalni ludzie. Popadliśmy w przeciętność i nie widać światełka w tunelu.
Podporucznik
  • 6 / 3
To ile lat już Vuko jest trenerem że ma być rozliczany za 'z roku na rok coraz gorzej'?
Pułkownik
  • 1 / 4
Mądry zrozumiał.
Podporucznik
  • 1 / 1
A uczciwy rozliczałby Vuko za to na co miał wpływ
Do spieniężenia są jeszcze Karbownik,Majecki,Niezgoda,Praszelik,Wietes,Lukuinas,Remy,Vesović,Stolarski,Mioduskiego oddamy za darmo
Podporucznik
  • 5 / 1
Jest jeszcze Cafu.
A tak na serio to lepiej mieć piłkarzy sprzedawanych, niż trzydziestoparolatków bez formy na wysokich kontraktach.
W tej materii jest wyraźny postęp.
"trzydziestoparolatków bez formy na wysokich kontraktach"?
skojarzyło mi się to z Obradoviciem
Major
  • 2 / 1
Jedna rzecz wymyka się nieco logice. Legia rok w rok musi łatać budżet przez brak awansu choćby do Ligi Europy. Ergo - klub jest w coraz słabszej ogólnie kondycji finansowej, bo inne działania klubu nie przynoszą takich zysków, które pozwoliłyby trwać budżetowi na tym samym wciąż poziomie. W konsekwencji Legia ratuje się transferami swoich zawodników. Skutkuje to tym, że drużyna jest - obiektywnie - osłabiana. Jak zatem oczekiwać, że teraz ten osłabiony zespół notować będzie lepsze wyniki niż teoretycznie mocniejsza kadra z poprzednich lat?

Oczywiście, ktoś powie, że sprawa nie jest tak prosta, bo można sprzedać za niezłe pieniądze zawodnika z wysokim kontraktem, a sprowadzić innego - tańszego w utrzymaniu, a sportowo porównywalnego, i klub na tym zyska finansowo. Można, ale to nie reguła, lecz raczej wyjątek. I w tym tkwi problem.
Legia docelowo będzie zarabiać przede wszystkim na sprzedaży zawodników plus teoretycznie powinno być łatwiej od 2020/21 grać w pucharach i tam zarabiać.
Pułkownik
  • 2 / 1
Jest to, z zalozenia, model zyskowny dla wlasciciela (patrz Rutkowscy w amice), ale malo niestety atrakcyjny dla kibica.
Latwiej do Europy ? Niestety tej drugiej predkosci.
Na razie model jest taki, że właściciel musi dopłacać. A takie kluby jak Legia z biednej i słabej ligi jeszcze wiele lat będą musiały sprzedawać zawodników, bo dużą kasę zgarniają nam sprzed nosa kluby z topowych lig, które przez szereg lat bez upierdliwych eliminacji grają w LM.
Sprzedaż Jodły i Carlitosa to jakieś 2mln € mniej w budżecie płacowym.
Odszedł też Rado, Hama, Kuchy, Malarz - kolejne 2mln €
~zyx
  • 4 / 1
Podobało mi się za czasów Prezesa Leśnodorskiego, że kupowaliśmy dobrych piłkarzy, że mogliśmy im zaproponować spore pensje i awansowaliśmy do pucharów (choć często bywało nerwowo). Ale Mioduski już wtedy mówił, że w budżecie jest założenie, że ten awans będzie, a jakby go nie było to byłoby krucho i dziura by powstała tak jak to miało miejsce w ostatnich sezonach. Zanim oczywiście można było/będzie te założenia awansu do pucharów wykluczyć z budżetu - trzeba było sprzedawać piłkarzy najbardziej wartościowych, rozwiązać kontrakty lub czekać na ich koniec zawodników typu Rado, Hama, którzy w tym wieku już nie dawali takiej jakości, a mocno obciążali budżet. Teraz mieliśmy pierwsze rozsądne okno transferowe Mioduskiego. Udało się oczyścić klub z wysokich kontraktów, kupić solidnych graczy za niewielkie pieniądze, z mniejszymi niż poprzednio pensjami. Występ w pucharach nie przyniósł awansu, ale też wstydu co już było sporym plusem do lat poprzednich. IMO przy większym od tego sezonu kontrakcie z C+, mniejszym obciążeniu budżetu przez pensje piłkarzy i sztabu szkoleniowego, a także dzięki sprzedaży zawodników uda się ten ciężki okres przebrnąć. Należy też pamiętać, że dobrze się prezentowaliśmy w lidze mimo gry w pucharach co jest dobrym sygnałem. Skupiając się na lidze powinniśmy sięgnąć po mistrzostwo. Dodatkowo czekamy na uruchomienie akademii piłkarskiej, która powinna być u nas już dawno i na tym zbudować fundament klubu średniej europejskiej klasy. Jestem dobrej myśli, niech nastanie stabilność.
Obiektywnie oslabienie, jak twierdzisz, nie jest chyba takie obiektywne. Odszedl Carlitos, Kulenowicz, Szymanski, Jodlowiec + koniec kontraktow Hamalainen, Kucharczyk, Radowicz i Malarz. Z tych w ostatnim sezonie gral Carlitos, Szymanski, Kucharczyk. Jodly nie bylo, Rado, Hama bez formy, rezerwowi. Malarz tez. Kule wiele nie gral, a jak gral to narzekali wszyscy juz wtedy na niego. To samo Szymanski, nikt go nie cenil, zarzucal brak liczb. Wychodzi wiec ze tylko Carlitos i Kucharczyk byli podstawowi i stanowili o sile druzyny ktora stac bylo tylko na 2 miejsce w lidze. Obydwaj mieli slaba koncowke z roznych wzgledow. Kucharczyk zostal zastapiony Novikowasem i Luquinhasem. Carlitos nie ma zastepstwa 1:1, ale wyzdrowial Niezgoda. Czy wiec obiektywnie to bylo oslabienie to przekonamy sie w maju. Ja wroze ze nie oslabilismy sie, a pozbylismy sie w wiekszosci zawodnikow rezerowych, bez formy, sytych, odcinajacych kupony, kasujacych kontrakt, nie pasukacych do koncepcji trenerowi, mlodych ktorzy nie stanowili o sile druzyny, a stanowili potencjal sprzedazowy. Zobaczymy jak to wyjdzie. Ale na dzis bym nie dramatyzowal. Obawiam sie tylko kontuzji napastnikow. Tu jest ewidentny brak, ktory moze sie zemscic. Reszta zostala zastapiona.
Major
  • 0 / 0
HenningBerg,
zgoda, co do tego, co napisałeś, ale Legia nie gra w Europie od trzech lat i to w tym kontekście czasowym brałem pod uwagę poczynania klubu. Ruchów transferowych w minionym okienku nie oceniam, per saldo, źle.
Podporucznik
  • 0 / 1
HenningBerg, pełna zgoda z tym co napisałeś.
Od siebie dodam tylko, że te zmiany nie wyglądają na przypadek. Jeśli transfery to zasługa Kucharskiego to duży plus dla niego i oby w końcu udało mu się zakontraktować jakiegoś grajka który u nas rozblyśnie jako gwiazda. I nie po to żeby sprzedać go dalej za parę baniek ale żeby dać trochę radości kibicom.
przemix,
"I nie po to żeby sprzedać go dalej za parę baniek ale żeby dać trochę radości kibicom" - ale pan jest naiwny...
Podporucznik
  • 0 / 0
Każdy ma jakieś małe marzenia. Dzięki nim życie jest bardziej znośne :)
Czekam na kolejnego Niko, Ljubo, VOO, Rado. Raz na jakiś czas ktoś znowu u nas odpali. Wynika to bezpośrednio z teorii chaosu :)
~Egon.
  • 1 / 1
Nasza nowa rzeczywistość - od dziury budżetowej, do dziury budżetowej.
Trochę to smutne tyłu doradców a zdanie że dziura podsypana do zimy jest niepokojące. Jeszcze niedawno mówiono o 10 mln euro teraz mniej więcej tyle udało się spieniezyc no może delikatnie mniej i co dalej teraz miesiąc po miesiącu znowu będzie rosło.....?
Podporucznik
  • 1 / 0
Egon kolego, ale ty trujesz.
Legia ma zaległy mecz a szansę na lidera już w tej kolejce. Gramy jutro z rarem który już kituje w portki.
Jeśli to Cie nie cieszy to wyjżyj za okno, piękna pogoda, idzie powoli polska złota jesień. Idź na spacer do parku, wsiądź na rower lub coś innego w ten deseń.
Nie ma się co dołować na forum
Generał brygady
  • 9 / 5
Brak zrozumienia jak działają społki, skąd się biorą pieniądze a nawet prostego faktu że debet musi się zgadzać z kredytem a nawet jak się czasowo nie zgadza, to musi być zabezpieczony STAŁYMI I PRZEWIDYWALNYMI przychodami, jest zastanawiający.
To nawet nie chodzi tylko o środowiska kibicowskie, bo całe społeczeństwo podobnie traktuje budżet. Tam pinionchy som, tylko ich dać chco albo kradno.
No cóż, Polska na swoje nieszczęście nie miała silnie rozwiniętego mieszczaństwa, które zajmowało się kupiectwem albo rzemiosłem i na zachodzie było bazą powstania klasy przemysłowców i oświeconej klasy robotniczej. Wyedukowani robotnicy to też baza późniejszej klasy średniej.
Te luki w naszym rozwoju społecznym odbijają się nam czkawką, bo w krajach rozwiniętych potrafią racjonalnie zarządzać, edukować i gromadzić dobra, bo robia to od dawna, a my się dopiero uczymy to robić. Na szczęście współcześnie przepływ informacji a więc możliwość uczenia się jest o wiele szybszy i to co dawniej zajmowało dziesięciolecia, teraz może się odbyć w kilkanaście lat. Z punktu widzenia historycznego, to błyskawicznie, ale z punktu widzenia pojedynczego człowieka to długo.
Ale może rzeczywiście Polacy są inteligentni i nawet najbardziej zacofani forumowcy zaczną coś rozumieć.
W Twojej pouczającej wypowiedzi dotyczącej spółek brakuje mi tylko wątku o nieudolnym ich zarządzaniu na przykładzie pana prezesa Mioduskiego w ostatnich latach jego działalności w Legii Warszawa.
Generał brygady
  • 2 / 2
Zależy jak zdefiniować słowo "nieudolnie".
W wielu kwestiach nie tylko nieudolnie ale wręcz na szkodę Legii Warszawa. Zatrudnianie trenerów amatorów, którzy nigdy nie trenowali profesjonalnej drużyny seniorów za to ściąganie wagonów dobrze opłacanych wynalazków. Wypychanie z klubu za free zawodników pokroju Czerwiński czy Dąbrowski a sprowadzanie gwiazd pokroju Mauricio i Eduardo. Szczytem wszystkiego było odsunięcie od gry w kluczowym momencie sezonu (celem zejścia z kontraktu) Jędrzejczyka rok temu i Carlitosa w tym roku. Kto wie, czy gdyby nie zagrali w eliminacjach do LE to byśmy nie dostąpili awansu. To jest działanie na szkodę Legii Warszawa !!!
Starszy szeregowy
  • 3 / 1
Widać, że redaktor Szymczyk musi trzymać nerwy na postronku. Tak bywa, jeśli drugi sznur prowadzący do knebla trzyma klub
Pułkownik
  • 2 / 0
Liga Konfederacji to obecnie liga do której przynależymy, choć biorąc pod uwagę 16 drużyn tylko dodatkowych to i też nie koniecznie.
Porucznik
  • 1 / 1
Była kiedyś informacja (plotka?), że mistrz Polski będzie miał zapewniony udział w fazie grupowej tych rozgrywek. Ostatnie lata udowadniają, że o mistrzostwo jest łatwiej niż o przebicie się do fazy grupowej LE.
Kapitan
  • 10 / 6
Tylko w tym okienku Mioduski zarobił na transferach dokładnie tyle, ile zapłacił za udziały Leśnemu i Wendzlowi. Jeśli jest więc jakakolwiek dziura w budżecie, nie wynika ona z kosztów tamtej transakcji, a nieporadności w ostatnich 3 latach. Przestańmy się więc może użalać nad dziurą budżetową i zacznijmy od Prezesa wymagać jakości - w zarządzaniu, trenerach i kupowanych piłkarzach.
Generał brygady
  • 6 / 5
kingotb
Gdybyś rozumiał jak działają finanse spółek, to byś nie mylił pieniędzy prywatnych z pieniędzmi spółki. Nabycie udziałów jest finansowane z pieniędzy zewnętrznych, inaczej prezes Orlenu, albo PKO mógłby sobie kupić spółkę za jej pieniądze.
a poza tym to przez te lata nie bylo kosztow? w pl mozna zyc tylko z canal+ i biletow? od kiedy?
Boras44, taki Glazer kupił Man.United w myśl zasady" zjeść ciastko i mieć ciastko" - pisałem o tym tu nie raz, nie dwa. Tak w skrócie - kupił lewarując się za pożyczone pieniążki a dług spłacał piniędzmi spółki, czyli ManUnited. I tyle w temacie spółek.
pieniędzmi
Generał brygady
  • 5 / 3
Parsifal
Ale pieniądze muszą być z zewnątrz. Jeżeli chcesz kupić jakiś biznes i zaciągasz na ten zakup kredyt, to co jest w tym złego? Ten kredyt musi być czymś zabezpieczony a ponieważ jak go zaciągasz to jeszcze nie jesteś właścicielem biznesu, czyli zabezpieczyć go musisz własnym majątkiem.
Jeśli potrafisz zarabiać na biznesie, to co złego jest w tym że z zarobku spłacasz kredyt? Jeśli nie zarabiasz a kredyt spłacasz wyprowadzając pieniądze ze spółki, to doprowadzasz ją do ruiny a to znaczy że się na.ebałeś, naryzykowałeś żeby po spłaceniu kredytu posiadać bankruta z długami. Ma to sens?
Czyli można jednak kupić klub za pieniądze klubu. Ciekawe jak to jest w naszym przypadku. I tak, pieniądze z transferów...Ja nic nie sugeruję a tylko pytam.
Generał brygady
  • 2 / 2
Czy można okraść taksówkę biorąc ja w kredycie. W Twoim rozumieniu można, bo kupiłeś ją za pieniądze taksówki, bo jeżdżąc nią spłaciłeś kredyt. Ja nic nie sugeruję, tylko pytam.
Jesli nie dostrzeżesz podobieństwa między taksówką i klubem, to będzie Ci trudno rozwikłać tą zagadkę. Ale dam Ci podpowiedź, zarówno klub jako wartość materialna, jak i taksówka są nieodłączną częścią PODMIOTU PRAWNEGO.
Nie. Klub można kupić za pożyczone pieniądze pod zastaw własnego majątku i spłacić kredyt z jego dochodów nie obciążając klubu. Druga możliwość - spłacasz z pieniedzy wypracowanych przez klub - dochody z transferów za pomocą księgowych sztuczek(klub ich nie wykazuje w danych dla f
dla Deloitte). Można więc tak i tak, tylko skutki będą różne dla funkcjonowania oraz możliwości rozwoju klubu.
Generał brygady
  • 0 / 0
Twoja wyobraźnia jest zbyt bujna. Kupowac sobie klub żeby go okradać i żeby ten klub popadał w ruinę, to naprawdę sen paranoika. Pieniądze można łatwiej zarobić na czymś innym.
Przrpraszam ale nie pisałem o okradaniuklubu czy popadaniu w ruinę a jedynie o ograniczaniu możliwości klubu w niektórych obszarach.
Co do rozmiarów wyobraźni to daleko mi do kolegi - nie tworzę bajek dla dużych dzieci na podstawie krótkiego, prostego i spójnego wpisu.
Podobno sa dwa byty. Byt i odbyt. Aktualnie jestesmy w tym drugim. Ale wierze ze najgorsze za nami. A gdzies tam, na koncu, jest wyjscie z tej sytuacji. Mistrzostwo Polski, a potem sciezka mistrzowska do LM i mozna spokojnie dostac sie do LE, co rozwiarze wiekszosc problemow. Niech nas tylko omijaja kontuzje. Bo w zeszlym sezonie, multum czynnikow moglo sprawic ze bysmy to MP dowiezli, chocby wlasnie kartki czy kontuzje Cafu czy Remiego, co nas oslabilo w koncowce.
Porucznik
  • 0 / 0
Zawsze staraj się konkretnie najpierw umiejscowić siebie tam gdzie chcesz być a nie wypowiadaj się za tych"my".
Do tej listy którzy odeszli z Legii a za których dostaliśmy kasę trzeba doliczyć jeszcze Ojrzyńskiego który poszedl za 250 tys euro.

Fajnie,że te transfery uratowały trochę Mioduskiemu d**ę ale runda jest długa a jestem pełen obaw tego jak wygląda nasz atak.
Z 5 napadziorów przed początkiem sezonu zrobiło się dwóch.
Jeden-wątpliwe żeby dotrwał w zdrowiu do końca rundy.
Drugi w piłkę kopać potrafi ale nigdy nie był jąkąs maszyną do strzelania goli.

Jestem ciekawy jak będzie wyglądało zimowe okienko transferowe które może być kluczowe pod względem nie tylko spięcia budżetu ale też wzmocnień przed kolejnym startem w pucharach na wiosnę.
Poza Majeckim nie ma juz kogo spieniężyć(chyba ,że Niezgoda się rozstrzela) A Tylko oni mogą dostarczyć Legii solidną kasę na transfery.
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Nie Mioduskiemu uratowały tyłek, tylko całemu Klubowi. Przed sezonem mieliśmy 30 osobową kadrę, realnie pewnie poitrzebujemy 22-23. Co w tym dziwnego, że Legia sprzedała lub pozbyła się zawodników, którzy obciążali klubowy budżet o około 2mln euro. Gramy jednym napastnikiem a mieliśmy w kadrze PIĘCIU. Jeżeli nawet dwóch usiadłoby na ławce to dwóch ląduje na trybunach. W tym momencie pierwszym wyborem jest Jarosław, drugim jest Kante. Wyborem numer trzy jest Rosołek a na początku roku wraca Sanogo. Nie potrzebujemy więcej, jeżeli o ilość. Jakość jest inna sprawą, ale trzeba wierzyć że jeżeli Niezgoda uniknie kontuzji to będzie miał sezon kozak. Praktycznie na każdej pozycji mamy wartościowych zamienników. Nie szukajmy problemów, tam gdzie ich nie ma...
No tak, wszyscy zadowoleni, super. Widać w jakim kierunku to zmierza...
Porucznik
  • 0 / 0
W jakim?Konkrety.
Generał brygady
  • 2 / 2
Jest to bardzo niepokojące od strony sportowej .Prezes Mioduski nie wykluczał w przyszłości szukania inwestora ,może ten czas już nastał ?
Nie nastal. Mysle ze kiedys bedzie chcial sprzedac 49% udzialow, zeby dokapitalizowac spolke. Ale to ma tylko sens, jak Legie wyprowadzi na prosta, bedzie sie sama utrzymywac, a jej wartosc bedzie wysoka. Czyli na razie nie ma szans.
Więcej niż 20% udziałów Dariusz Mioduski raczej nie sprzeda.
Twierdzil ostatnio ze moze sprzedac nawet wiecej, byle zachowac wladze w spolce. Ale rozsadnie myslac to bedzie 49, bo nikt nie kupi wiecej zeby nie miec wplywu potem na nic, jak on z Lesnym i Wendzlem wczesniej. Nie ma co wrozyc, na dzis nie sprzeda bo by stracil, ale jak sie trafia jakims cudem 2 lata grube po tych 3 chudych to sytuacja sie moze zmienic.
Generał broni
  • 0 / 0
Kiedy wystartuje ukończone LTC oraz oby w końcu powstaną boiska na Czerniakowskiej to wartość Legii już mocno się dźwignie wtedy czyli najwczesniej za rok będzie DM stał w dobrej pozycji negocjacyjnej dla ewentualnego partnera.
Generał brygady
  • 1 / 1
Czym zasypują dziury budżetowe kluby, które nie grają w pucharach i nie mają na to najmniejszej szansy, czyli wszystkie pozostałe?
~Elquatro
  • 0 / 0
idą do banku po kredki
Jeżeli mierzą siły na zamiary i nie są zwolennikami "postaw się a zastaw", to pojęcie "dziury budżetowej" znane jest im tylko z podręczników, mediów
Pułkownik
  • 2 / 0
Polecam raport Deloitte ekstraklasa 2019, Google pomoże.
Jest wszystko pięknie i przejrzyście o wszystkich w ekstraklasie.
porozmawiaj z kibicami ruchu, wisly, lecha, gornika, widzewa i innych mniejszych ktore jednak nie zasypaly tej dziury (przy wisle i ruchu pomogl wydatnie pzpn ew. miasto)
Generał brygady
  • 0 / 0
Jedna konkretna odpowiedź na moje pytanie? "Idą do banku po kredki". Zwiodłem się, ale zawsze wiem coś więcej.
Tylko po co im... kredki?
Pułkownik
  • 0 / 0
Może to jakieś magiczne kredki z tego banku? Zaczarowany ołówek? Naprawiacz budżetowy :)
Porucznik
  • 3 / 0
Można napisać "spokój", ale można też napisać "marazm". Plusem tej sytuacji jest to, że sięganie po wychowanków staje się koniecznością. Majecki i Karbownik już udowodnili, że można w młodym wieku wejść do ekstraklasy. Czekamy na postępy Praszelika i Rosołka. Piszę o tym, bo obawiam się, że kolejne dziury budżetowe będą zasypywane nie przez awanse do europejskich pucharów, ale przez ciągłą wyprzedaż najzdolniejszych piłkarzy.
Generał brygady
  • 6 / 8
Legia powoli wychodzi na prostą. Oczyściliśmy skład z zawodników, którzy obciążali budżet a nie dawali już tej jakości sportowej do jakiej przywykliśmy. Do tego sprzedano kilku zawodników, co w przypadku np. Szymańskiego było nieuniknione. Brak awansu do grupy w LE to szkoda (sportowa i finansowa), ale pieniądze z Europy powinny być traktowane jako bonus do budżetu. Podstawą są pieniądze z C+, Lotto, sponsorów, reklamodawców, kibiców (bilety, dzień meczowy, catering, marketing), sprzedaż zawodników. To są spore pieniądze, które trzeba zrównoważyć.
Wydaje mi się, że jeszcze małą solą na oku jest kontrakt Artura Jędrzejczyka ... 800 000 euro to o 500 000 euro za dużo jak na nasze Ekstraklasowe warunki. Dobrze, że przynajmniej dogadali się i płacą w ratach, plus Jędza zaczął grać na wysokim poziomie.

W przyszłości liczę, że Legia będzie oparta na większej ilości wychowanków plus 2 - 3 gwiazdy z wyższej półki. Na takie rozwiązanie może nas być stać.
Kapral
  • 1 / 3
Zgadza się, fajnie że sporo oczyściliśmy skład, ale jeszcze nie jest skończony proces. Jeszcze 4 miesiące jest tu Philipps więc od stycznia kolejna oszczędność. W dodatku Tin Matic ma tu jeszcze rok kontraktu i nie wiadomo co z nim, a przydałoby się też go pozbyć. Kolejny pewnie Agra, który może nie grać. No i do zimy ostatnią szansę dostanie Kante.
Major
  • 2 / 0
genialnie naprawdę genialnie Panowie to teraz już mamy wyczyszczone przed pole do bardzo trudnej, wyczerpującej i długotrwałej walki o MP i PP będzie ciężko bo w tej lidze "każdy może wygraćz każdym". Jędza solą w oku ? a może to kamień w bucie. TO nie C+ czy inne przepływy, kreują wartość głównych aktywów klubu czyli zawodników ale gra w Europie tam się zdobywa wartość i jej wzrost
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tin Matić (ur. 23 października 1997 r.) Jest chorwackim zawodowym piłkarzem, który gra w MFK Zemplín Michalovce jako napastnik , wypożyczony z Legii Warszawa .
Generał brygady
  • 0 / 1
Oczywiście, masz rację, że wartość buduje się poprzez grę w Europie i tam też podnosi się pieniądze z murawy oraz z dnia meczowego. Jednakże nie jesteśmy klubem, który może za pewnik wziąć, że będzie w fazie grupowej występował, dlatego też pieniądze z "Europy" powinny być traktowane jako bonus, a podstawą budżetu wszystko co opisałem wcześniej: prawa telewizyjne, nagrody od ekstraklasy, dzień meczowy, reklamodawcy i sponsorzy, marketing.
Plutonowy
  • 4 / 1
Dziura budzetowa czyli gleboka kieszen Szopena zostala do zimy zasypana. W nastepnym okienku kolejna wyprzedaz najzdolniejszych.
Kapral
  • 4 / 1
Skoro Vuković wolał Kante od Carlitosa to niech teraz nim i Niezgodą gra do zimy. Parę szans powinien dostać może Rosołek. Jeśli i Kante i Rosołek nie dadzą rady, to wtedy zimą wypożyczyć młodego, a Kante gdzieś oddać i dopiero kupić nowego napastnika.
Starszy szeregowy
  • 2 / 6
Wzmocnimy się zimą na nowe eliminacje do Ligi Mistrzów, nowi już są zaklepani. Transfery lubią ciszę.
To rozsądne podejście Klubu, że nie szukają na siłę napastnika i nie rzucają się na pierwszą lepszą ofertę od agenta. Taka Slavia Praga zmieniła strategię po złych doświadczeniach ze współpracy z agentam,gdy zatrudniano wysoko opłacanych piłkarzy, zakupionych za wielomilionowe kwoty, bez oczekiwanych efektów przez klub.
Chorąży
  • 9 / 3
Gosciu zejdz juz z tego Kulenovica bo wychodzisz na stalkera. Widziales Kule w mlodziezowce w ostatnich dwoch meczach? Nie umial przyjac? Trudno Ci zrozumiec ze trener buduje zespol od defensywy i ze na poczatku zawsze cierpia z tego powodu napastnicy, ofensywa? W ogole o czym miwa, koles odszedl a ty jestes stalkerem. I trollem.
Chorąży
  • 4 / 0
Slavia dalej duzo wydaje, tylko juz nikt nie stawia tam na ograne mordy do odbudowania. Stawiaja na mlodziez. Ale olaca po 3, 4 mln euro, dla nas to kosmos.
Kilka rzeczy - proszę przeczytać moje oceny Kule po mecz z Zagłębiem.To będzie zimny prysznic dla Ciebie! We wspomnianym meczu Kule był lepszy od Morelosa, mając na względzie założenia taktyczne drużyny i piłkarza - nie można i nie wolno oceniać zawodnika w oderwaniu od tych spraw, to wbrew logice. Ilość prostych,niewymuszonych strat Morelosa, szczególnie w okolicach"16" porażała.
I jeszcze jedna sprawa - żaden minus nie pochodzi ode mnie.
Powyższy wpis to odpowiedź dla NaszaL
Co to jest?
Jak macie "płodzić" bohomazy o niczym to sobie darujcie.
Nie macie żadnych ciekawych info z Ł3 to może zapoczątkujcie jakiś cykl o byłych piłkarzach Legii, wspaniałych meczach z przeszłości itp.
Tu jest duża grupa młodych kibiców niewiedząca pewnie za dużo z historii naszego klubu.
A jest przecież co wspominać przy takiej padace z ostatnich lat...
~PAW
  • 4 / 3
Rozumiem, że budżet musi się zamykać, jednak bez inwestycji w kadrę sportowo będziemy spadać, młodzi nie będą mieli się od kogo uczyć i w końcu zabraknie piłkarzy na sprzedaż... co wtedy?
~Elquatro
  • 0 / 0
Beda ogladaa w akademii filmy akademia techniki na yt z ljuboja, zewlakiem, koseckim, astizem i jedza
No tak, tylko że Legia ma swój cel, którym jest awans do fazy grupowej LM/LE. Nie da się tego celu zrealizować bez 2 a nawet 3 wzmocnień, bo samo liczenie na fart w losowaniach to znów może być tylko rozczarowanie.
Jakby też nie patrzeć, to przygodę z pucharami zaczniemy za prawie rok... Niemniej zgadzam się, że już w zimie trzeba się zacząć przygotowywać.