+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Stanko Svitlica: Mioduski poświęca się Legii, ale ma złych doradców

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

22-02-2019 / 09:00

(akt. 27-02-2019 / 12:36)

- Dariusz Mioduski to legionista, który poświęca się dla klubu i zasługuje na szacunek kibiców. Ma jednak doradców, którzy zupełnie nie znają się na piłce. Popełniono szereg złych decyzji. Ten klub potrzebuje silnych osobowości, związanych z Legią - mówi w rozmowie z nami Stanko Svitlica, mistrz Polski z Legią i król strzelców sezonu 2002/03, jako pierwszy obcokrajowiec w historii naszej ekstraklasy. Obecnie Serb jest dyrektorem ekstraklasowego klubu ze swojego kraju, OFK Baćka Palanka.

fot: Piotr Kucza/FotoPyk

Wciąż dokładnie śledzi pan poczynania Legii?

- Lata lecą, ale nic się nie zmienia - oglądam każdy mecz Legii. Bardzo dokładnie śledzę również życie klubu i jego kolejne kroki. Jestem legionistą i do końca życia tak właśnie będzie. Moje dziecko urodziło się w Warszawie, a sam czuję się mocno związany z klubem i miastem. Mogę wręcz powiedzieć, że jestem pół Serbem, a pół Polakiem. Zawsze potrafiłem porozumieć się z ludźmi w Warszawie. Każdy wie, że byłem normalnym gościem, który z każdym porozmawiał i mógł wspólnie wypić kawę. 

Jakie wrażenie zrobili na panu mistrzowie Polski w pierwszych dwóch kolejkach?

- Widzę, jak gra teraz Legia… Nie będę kłamał, ale nie jestem zachwycony początkiem. Dawno nie widziałem gorszego spotkania mistrzów Polski. Może trzeba sięgnąć pamięcią do meczu z Wisłą Płock (1:4) w rundzie jesiennej? Jako kibic Legii życzę trenerowi Sa Pinto jak najlepiej, mam nadzieje, ze zdobędzie mistrzostwo i Puchar Polski, a potem awansuje z klubem do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Nie podoba mi się za to, jak szkoleniowiec obchodzi się z niektórymi zawodnikami. Najlepszym przykładem jest Michał Kucharczyk, który wiele przy Łazienkowskiej przeżył. To chłopak zawsze walczący do końca! Przez lata mnóstwo poświęcił klubowi. To wstyd, że gracz broniący barw do upadłego nagle nie ma dla niego miejsca w „osiemnastce”. Arkadiusz Malarz bardzo pomógł drużynie w kontekście walki o poprzednie mistrzostwa. Są ludzie, do których zawsze musisz mieć szacunek, bardzo duży szacunek. Tak jest z Kazimierzem Deyną, Lucjanem Brychczym, Jackiem Zielińskim, ale i Miroslavem Radoviciem. 

Trener Ricardo Sa Pinto ma dość szczególny styl zarządzania drużyną. Próżno w przeszłości szukać takiego charakteru przy Łazienkowskiej.

- Jeśli ktoś postępuje w dany sposób, musi mieć na to zgodę. Przykładowo nie potrafię zrozumieć zatrudnienia portugalskiego trenera bramkarzy. Chodzi mi przede wszystkim o fakt, że Legia ma kapitalnego specjalistę od szkolenia golkiperów. Jest nim Krzysztof Dowhań, który wychował wielu bramkarzy grających w zachodnich ligach. Boruc, Fabiański, Mucha - to poważni zawodnicy. Zaryzykuję stwierdzenie, że Dowhań może być jednym z najlepszych trenerów bramkarzy w Europie. W zamian ktoś wpadł na pomysł, by dodatkowo płacić kolejnemu. 

Duża władza skupiona w rękach trenera może się sprawdzić czy to zwiastun katastrofy?

- Zastanawiają mnie kwestie transferowe w Legii. Do klubu trafiło zimą trzech zawodników z Portugalii. Przyznam, że żadnego z nich do tej pory nie znałem. Widziałem w meczu z Cracovią zwiastun tego, jak niektórzy wpasowują się do zespołu… Mówi się, że jeśli ściągasz zawodnika z zagranicy, ten powinien być dwa razy lepszy od tego, który jest już w klubie. To zasada, która wciąż powinna być aktualna. Kto obserwował zawodników pozyskanych zimą? Trener Sa Pinto? Gdzie był dyrektor sportowy? 

Kiedy grałem w Legii, większość składu stanowili Polacy. Cudzoziemcy byli mniejszością. W tej grupie byłem m.in. ja, Aleksandar Vuković, Radostin Stanew czy Siarhiej Amieljanczuk. Legia jest polskim klubem i nie powinno się o tym zapominać. Dziwi mnie też trend, w którym myśli się o pozbywaniu z klubu Serbów, graczy z Bałkanów. Wielu z nich się sprawdziło, bo ma podobną mentalność do polskiej. Svitlica nie grał chyba tak źle, Vuković podobnie. Radović, Ljuboja, Nikolić, Prijović… To ludzie, którzy sporo zrobili dla tego klubu. 

Trener Ricardo Sa Pinto ma być wedle podpisanej umowy trenerem na lata. Na trzy lata.

- Zagraniczny trener musi szanować miejsce, do którego trafia. Obcokrajowiec powinien się asymilować. Jestem przekonany, że szybko okaże się, jakim szkoleniowcem jest Portugalczyk. Nie rozumiem, kto zgodził się na trzyletni kontrakt. Ciekawe, co stanie się za dwa, trzy miesiące. Zdziwiłem się, gdy usłyszałem, że to trener decydował, jak długą umowę chce podpisać. To skandal. Trzeba o tym mówić, bo w momencie zgrzytów, pojawi się problem. A co, gdy trzeba będzie się rozstać po kilku miesiącach? Zobaczymy jak to się potoczy.

Pamiętam Ricardo Sa Pinto z pracy w Crvenej zvezdzie. W Belgradzie portugalski szkoleniowiec wytrzymał trzy miesiące. Do tej pory to trener, który nie ma na koncie żadnego mistrzostwa kraju. Głównym sukcesem jest Puchar Belgii w Liege, gdzie również nie pracował tak długo. Fakty są jednak takie, że portugalski szkoleniowiec nie potrafił do tej na dłużej zagrzać tego samego miejsca. To musiało budzić pewne zaniepokojenie. Ryzykiem jest podpisywanie długiej umowy z trenerem mającym za sobą taką drogę.

Gani pan władze klubu za taki ruch. 

- Poznałem pana Dariusza Mioduskiego. To legionista, który poświęci dla klubu wszystko. Mam do niego ogromny szacunek. Wiem, że jest dobrym człowiekiem, który chce dobrze dla mistrzów Polski. Powinien mieć szacunek kibiców, bo kocha Legię. Już dwa lata temu mówiłem jednak, że ma wokół siebie ludzi, doradców, którzy zupełnie nie znają się na piłce. Nic w tej kwestii nie zmieniło się do dziś. Szkoda, bo w Warszawie ma obok siebie wiele osób, które doskonale znają specyfikę naszego klubu.

Może pan rozwinąć temat?

- Widzę serię złych decyzji. Mam na myśli m.in. zatrudnienie Chorwatów, którzy swoją drogą, byli bardzo dobrymi ludźmi. Trenerem został jednak Romeo Jozak, który nigdy wcześniej nie pełnił takiej roli w seniorskim futbolu. Funkcję dyrektora technicznego pełnił zaś człowiek, który nigdy wcześniej nie spotkał się z takim wyzwaniem. Jozak byłby dobry w strukturach. Mógłby pracować jako dyrektor sportowy, ale nie jako szkoleniowiec. Ostatecznie skończyło się dobrze, podwójną koroną, ale wielką rolę odegrał w tym Aleksandar Vuković. Teraz Legia ma kolejnego dyrektora sportowego. Funkcję tę pełni jednak osoba, która jest nieznana. Ktoś w takiej roli, powinien być rozpoznawalny. Jeszcze lepiej, gdyby był związany z Legią, odegrał w przeszłości rolę na boisku. Dariusz Dziekanowski, Roman Kosecki, Cezary Kucharski - myślę o takich osobach. Mistrz Polski potrzebuje dyrektora sportowego, który zna tętno szatni, wie jak wygląda to od środka. W przyszłości takiego człowieka widzę w Arturze Borucu. Ma nazwisko, wielkie jaja i jest w stanie udźwignąć ciężar takiej roli. Nie może być tak, że takim osobom szuka się miejsca w skautingu i myśli, że z wielką chęcią będą jeździły obserwować dwunastolatków.

Radosław Kucharski najpierw był trenerem akademii, przez długie lata sprawdzał się w roli skauta, a potem nadzorował działania tego pionu. Miał też epizod w Manchesterze United. 

- To człowiek, który nie zna boiskowego życia i nie wie czego szukają i oczekują od zawodników, kibice Legii. To klub, który potrzebuje silnych postaci. Wzorem zawsze będzie dla mnie pan Lucjan Brychczy. Miałem w życiu szczęście trenować pod jego okiem. To fantastyczny człowiek, bo jakim był piłkarzem, to wszyscy doskonale wiemy. Stołeczny klub wymaga rozpoznawalnych osób wśród kadry zarządzającej. Wiem, o czym mówię, poznałem piłkę jako zawodnik, ale też z drugiej strony, menedżerskiej i dyrektorskiej. Nie mówię tego, bo mam taki kaprys. Emocjonalnie podchodzę do tematu Legii, bo czuje się z nią związany. To ten klub dał mi sportowe życie i nigdy mu tego nie zapomnę. Dodatkowo bardzo szanuję prezesa Mioduskiego, który wykłada własne pieniądze, a jest przy tym dobrym człowiekiem. To dla mnie bardzo ważna kwestia. Żałuję, że dookoła pojawia się tyle błędów. Najlepszym ruchem w ostatnich latach było przedłużenie kontraktu z Jackiem Magierą, który ma Legię w sercu. Gdyby miał jeszcze taką swobodę na rynku transferowym, jak Sa Pinto, to do dziś pracowałby przy Łazienkowskiej. Ba, nie tylko do dziś, tak byłoby przez kolejne lata. Dla przykładu: za jego kadencji proponowałem Legii Richmonda Boakye, ale ktoś wolał Armando Sadiku. Legia każdego roku grałaby w Lidze Europy, ale Magierze w ogóle nie wzmocniono zespołu, a ostatecznie zaś stracił pracę. Przyszedł człowiek z zewnątrz, Sa Pinto i dostał od razu trzyletni kontrakt…

Kilka miesięcy temu mówiło się, że może pan wrócić do Legii...

- Był temat mojej współpracy z Legią, ale niektórym bardzo zależało, by do tego nie doszło. Kilka miesięcy temu porozumiałem się z klubem. Miałem być skautem Legii na Bałkany,  ale sprawa potoczyła się inaczej. Byłem rozczarowany, to trochę bolało, ale nie jest obecnie ważne. Nie muszę pracować w Legii, ale zawsze będę miał szacunek do klubu. Po tak pięknym czasie, jaki spędziłem w stolicy Polski, trudno przechodzić obojętnie obok warszawskiej ekipy. Życie jest, jakie jest, ale na brak zajęć nie narzekam. Aktualnie jestem dyrektorem klubu z serbskiej Ekstraklasy, OFK Baćka Palanka.

Zamierza pan odwiedzić ponownie Warszawę w najbliższym czasie?

- Zdecydowanie! Postaram się zrobić to wkrótce, wręcz jak najszybciej. Bardzo chciałbym się spotkać z prezesem Mioduskim. Chętnie porozmawiałbym z nim w cztery oczy. Dlaczego tak? Nie chciałbym, by ktoś słuchał naszego dialogu, a potem rozpowiadał różne rzeczy w Warszawie. Mam też jeszcze jeden cel - odwiedzić po tylu latach „Żyletę”. Nigdy na niej nie byłem, a zawsze miałem wielki szacunek za wsparcie na meczach. Zamiast siedzieć na sektorze VIP, bardzo chciałbym stanąć razem z kibicami i dopingować Legię. 

Komentarze (105)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Szeregowy
  • 0 / 1
Stanko Svitlica kochała cie cała stolica !
Podporucznik
  • 3 / 1
Svitlica nie ma racji. Darek nie ma złych doradców bo w ogóle z nich nie korzysta. Wziął Pinto i ten jednoosobowo załatwia wszystkie sprawy sportowe od trenowania po transfery. Na razie z niezłym skutkiem na tle poprzedników...Jednak poprzednicy w ogóle nie byli trenerami. Jeden był fachowcem od koszykarek a drugi od dzieci w akademii. Z kolei Pinto po przepracowanej wg jego zasad zimie nie zachwyca...Wydusiliśmy 1:0 w Płocku po słabym meczu, jednak zasłużenie. Byłem przekonany, że z Cracovią będzie dużo lepiej. Niestety nie było. I to nie była wina Mioduskiego, który nie przygotował trawnika...taki sam miała Cracovia...Na boisku mieliśmy Agrę...na trybunach Kuchego i na ławie Carlitosa...To jest nieporozumienie. Nie grają najlepsi, grają ci których lubi trener. A to nie jest dobry znak. W ogóle postępu w grze nie ma. Za to jest za dużo bufonady i dziecinady. Mam nadzieję, że to efekt zmęczenia ciężkimi treningami piłkarzy i trenera i świeżość wróci dzisiaj w Poznaniu. Czego Legii i sobie życzę.
Chorąży
  • 0 / 0
W punkt i ejmen. Balon optymizmu pękł w niedzielę. Dzisiaj musi być przełamanie i koniecznie 3pkt
~Kaczor
  • 0 / 0
Moze wiekszosc was tego nie zrozumie ale LEGIONISta jest sie na cale zycie. Raz jest lepiej raz jest gorzej ale liczy sie tylko to ze to jest nàsza Ukochana LEGiA.
Stanko narzeka na 3-letni kontrakt Sa Pinto...
Z tego co pamiętam to jednym z założeń zatrudniania Sa Pinto było, że ma mieć dłuższy kontrakt od piłkarzy.
By łatwiej było oczyścić szatnię z graczy pokroju Kszysia Mączyńskigo.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 2 / 4
takich graczy szkoda jak Mąka niech dziad wywali portugalczyków
Mąki to akurat nie szkoda. Przez większość meczów w których grał był niewidoczny niczym Predator na polowaniu.
Strasznie dziwny wywiad. Wujek "dobra rada, wiem o czym mówię" jest dyrektorem 13 drużyny ligi serbskiej ( na 16 drużyn) . Mioduski popełnił błędy, tego nie da sie ukryć. Ale czepianie sie długości kontraktu trenera, jego sztabu. A moze to świadczy o długoterminowej wizji z trenerem ktory w przeciwieństwie do swych poprzedników ( nie licząc Stanisława) ma doswiadczenie i piłkarskie i trenerskie w poważnych europejskich ligach. Rekomendacje na dyrektora tez z kosmosu. I Magiera.. trener na lata. Ściągnął Maczynskiego o ktorym marzył. Tyle madrych osób jest ktore sa mądrzejsze od Mioduskiego i wszystko zrobiliby inaczej. Może Svitlica na dyrektora sportowego, Przegląd Sportowy niech odkupi udziały, Wolosik trenerem a Iza dyrektorem scoutingu. Jeszcze znalazloby sie miejsce dla Stanowskiego i Kowalczyka. Wtedy final LM murowany.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Zgadza się, tylko że Svitlica został tymże dyrektorem dopiero przed dwoma dniami (patrz bpinfo.rs/stanko-svitlica-je-novi-direktor-ofk-backe/). Niemniej jednak, jeśli zdoła spuścić Bačkę do niższej ligi -- w tej chwili drużyna ta ma dwa punkty przewagi nad strefą spadkową (patrz: www.superliga.rs/sezone/2018-19), będzie to już konkretny sygnał ostrzegawczy.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Miałem podobne odczucia. "Dziwny wywiad". Z jednej strony wydaje się, że Legia jest dla Stanko nadal ważna, ale z drugiej nieco za szybkie te podsumowania pracy RSP.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Trochę gada prawdę bez dwóch zdań ale z drugiej za mocno się podlizuje....ale strasznie go lubiłem miał instyknt kilera
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 1
Takie ma wielkie doświadczenie, że nigdzie nawet pełnego sezonu nie wytrzymał.

Dawanie mu 3-letniego kontraktu, to totalna głupota. Jak nie było lepszych kandydatur, to powinien dostać do końca sezonu z możliwością przedłużenia do września w przypadku wygranej ligi, a później do końca sezonu jak się zakwalifikuje do grupy LE/LM
Hulk

Podaj mi argument ze 3 letni kontrakt to gorsza opcja niż umowa do konca sezonu z ewentualnym przedłużeniem.
Porucznik
  • 5 / 3
Mączyński którego "ściągnął Magiera" zagrał więcej dobrych meczów w Legii niż ściągnięci wtedy do klubu Hildeberto, Sadiku i Pasquato. Coście się tak jarząbki uczepiły tego Mączyńskiego? U szarlatana Jozaka miał pewne miejsce w składzie. Na dobre zrujnował go dopiero trener kobiet. Mączyński to najmniej nieudany z nieudanych transferów w ostatnich latach. Co on wam zrobił, że tak go szczujecie? Okazał się nie tylko lepszy od ściągniętych wtedy Berto, Sadiku i Pasquato, co już pisałem, ale takie opady piłkarskie jak Antolić czy amator z Luksemburga Philipps w niczym nie były od niego lepsze. Jak spojrzy się na bilans transferowy odkąd za Legię na dobre wziął się Mioduski, to ten "ściągnięty przez Magierę" Mączyński na tle tego całego szrotu nie wygląda na tak złego na jakiego go jarząbki kreujecie.

Długoterminowa wizja z trenerem, który w całej swojej karierze trenerskiej nie pracował nigdzie dłużej niż 10 miesięcy. Tak, to brzmi jak pomysł, który mógł zrodzić się wyłącznie w głowie jednej osoby. Na początku można się było zastanawiać, ale teraz już Sa Pinto wszystkim się pięknie przedstawił i widzą to wszyscy poza grupą osób żyjących w jarząbkowej bańce. Jest apodyktycznym furiatem i cholerykiem a jego styl gry jest prosty jak drut kolczasty i na dłuższą metę nie do zniesienia.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 2 / 2
Serio pytasz o argument :D? Yyyy nooo a jak się okaże drugim Klafuriciem (Klafuric ma wyraźnie wskaźnik zdobywanych punktów na mecz od Pinto) albo Jozakiem? Jak nie obroni MP? Jak zespół będzie dalej grał fatalnie w ofensywie? Jak po raz kolejny zespół się nie zakwalifikuje do grupy LE/LM? uważasz, że wówczas powinien dalej być trenerem?

Jak będziesz się trzeba z nim pożegnać (a obecna gra, dziwaczne wybory osobowo-taktyczne i transfery nie nastrajają pozytywnie ), to sam mu zapłacisz pozostałą część kontraktu? Czy może trzeba będzie to zrobić z kasy klubu? Z kasy którą można by przeznaczyć na trenera, który coś już osiągnął i udało mu się przetrwać w klubie przynajmniej jeden pełny sezon? Albo na jakiegoś sensownego zawodnika, a nie kolejnego znajomego trenera czy podopiecznego zaprzyjaźnionej z nim agencji menedżerskiej.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 1 / 4
racja Pjetras jarząbki mogą sobie gadać a Mączyński to był najlepszy rozgrywający jaki tu był ostatnio a buc go odstrzelił kara go jeszcze czeka za to
Pjetras, Jarzabku Magiery, broń go sobie, dla mnie to była pomyłka i zdania nie zmieniam.

Hulk, pytalem o argument bo chce Ci to pokazać na przykładzie Probierza. Trenerski głupek, powinien już dawno polecieć z Cracovii gdy ta była na końcu tabeli. Ale Filipiak to przetrzymał i sa w górnej ósemce. Pytasz czy Sa Pinto powinien byc zwolniony jeśli w tym sezonie nie zdobędzie MP? Moja odpowiedź brzmi: Nie. Dosyć zwalniania trenerów po jednej rundzie czy roku. A co jeśli mając kontrakt do konca sezonu Legia zdobedzie dublet a Sa Pinto dostanie oferte z innego klubu, z lig top 5? Odejdzie a w Legii znowu potrzebna bedzie zmiana. Dodatkowo kontrakt na 3 lata uswiadamia pilkarzy ze jeśli beda chcieli zwolnić trenera, sami prędzej beda musieli szukac nowego klubu.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 2 / 1
Dałem argument.

Na takiej samej zasadzie można było zostawić Magierę, Jozaka i Klafuricia: może za jakiś czas drużyna zacznie grać lepiej. Szczególnie, że Jozak też robił rewolucję jak Pinto, a Magierze nie dano kasy na sensowne transfery.
Jak piłkarze będą chcieli zwolnić trenera, to i tak go zwolnią. W przypadku długiego kontraktu potrwa to po prostu ciut dłużej i więcej punktów zostanie straconych.
Drużyny Pobierza mają to do siebie, że przeplatają okresy dobrej gry i złej gry. Taką dłuższą stabilizację przyzwoitej gry udało mu się jedynie osiągnąć w Jagiellonii. Co będzie dalej z Cracovią, to zobaczymy.

Przed zatrudnieniem Sa Pinto nie było żadnych przesłanek by wierzyć, że może być trenerem Legii na lata. Teraz też nie ma. Legia po przepracowaniu pełnego okresu przygotowawczego pod jego wodzą, po zatrudnieniu zawodników jakich chciał nie gra lepiej od Legii Magiery, Jozaka czy Klafuricia (nie licząc może gry obronnej na początku sezonu, ale część odpowiedzialności spada na Mioduskiego, który zabronił grać w pierwszym zespole Jędrzejczykowi).
Można było ich zostawić to fakt i nikt nie wie co byloby dalej. Chociaż forma piłkarzy pokazywała ze decyzje o zwolnieniach były optymalne. A jakie pozytywy po zwolnieniach? chyba to ze w koncu przyszedł trener a nie amator i należy dac mu czas.
Redakcjo kiepska jest ta wasza wojenka z Mioduskim a tak naprawdę z Legią. Naprawdę wierzycie w Leśnodorskiego na białym koniu?! Przecież on ma teraz Wisłę w sercu:) A tak naprawdę to cwany gość który doi takich naiwnych jak wy.
"Naprawdę wierzycie w Leśnodorskiego na białym koniu?! Przecież on ma teraz Wisłę w sercu:) "

Nie spodziewalem sie, ze dolaczysz do Zylety, do autorow transparentu Zylety. Hoho, jaka zmiana.....
"Redakcjo kiepska jest ta wasza wojenka z Mioduskim a tak naprawdę z Legią. "

A to Mioduski to Legia? Moim zdaniem Mioduski to Mioduski, Legia to Legia, Swirek to Swirek, Piro to Piro.

Mioduski to Legia? To moze Lesny tez jest Legią? Albo Miklas to Legia?
Piro jak zobaczyłem ten transparent to się szczerze uśmiałem,co zabawne "szanowna" Redakcja zupełnie go pomija:)
Ja nie czuje zupelnie by redakcja Legia.net byla uwiklana w to co piszesz. Takie odczucie mam wzgledem Stanowskiego, Weszlo, nawet wzgledem Legionistow, ale legia.net jest w mojej opinii jak najbardziej wywazona i obiektywna. Troche krytyki nigdy nikomu nie zaszkodzi, zwlaszcza ze jest za co. Jesli juz komus zarzucam zacietrzewienie, to tym ktorzy nie widza zupelnie nic na plus i krytykuja wszystko i wszystkich, bo tam ewidentnie widac ze pieniazki jakies sie z reklam i wspolpracy skonczyly i ktos sie nie moze pogodzic z tym.
"Piro jak zobaczyłem ten transparent to się szczerze uśmiałem,co zabawne "szanowna" Redakcja zupełnie go pomija:)"

No wiesz, ten transparent byl tak absurdalny (milosnicy Lesnego go obrazaja), ze nikt chyba nie chce sie tym transparentem chwalic, ani Zyleta, ani Redakcja. Autor tego transparentu chyba byl niezle nacpany.
Generał
  • 5 / 2
Jedno trzeba mu przyznać, z tą nienawiścią do Leśnodorskiego i wszystkiego co z nim związane jest konsekwentny aż do bólu. Od samego początku pisał o nim tylko negatywnie, umniejszał jego sukcesy jako prezesa, trafione transfery, grę Legii w europejskich pucharach itd.
Leśnodorskiego nie ma już klubie 3 lata a ten dalej o nim pisze i to z jaką zajadłością :)
Człowieku nie męcz już ludzi tym Leśnodorskim bo to nudne się robi, ile można.
Widzisz eL tylko problem w tym że gdybyś zestawił moje wpisy z rzeczywistością to chyba nie pomyliłem się na jeden procent. Nawet czas i okolice odejścia Leśnodorskiego opisałem tak 2 lata wcześniej.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
Redakcja jest po prostu ukrytem kibicem lecha poznań...nigdy nie była na stadionie Ł3 ...no i szuka na mapach Gocławia w poznaniu i dlatego takie teksty ;)
Generał broni
  • 3 / 1
eL:
I Kamieniecki też i Kamieniecki też wrogiem CWKS i Szymczyk też i Szymczyk też przyjacielem Leśnego jest :)
Zamiast Stanko Svitlica kocha Cię cała stolica teraz lecą teksty o splunięciu w bałkański ryj.
Az żal to komentować.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 2 / 1
Kacza racja racja racja (:
"Był temat mojej współpracy z Legią, ale niektórym bardzo zależało, by do tego nie doszło. Kilka miesięcy temu porozumiałem się z klubem. Miałem być skautem Legii na Bałkany, ale sprawa potoczyła się inaczej. Byłem rozczarowany, to trochę bolało"
A nie można było skrócić tego steku bzdur frustrata zamiast męczyć tymi wypocinami?
Proponuję zrobić konkurs"Kto nie lubi Legii niech się zgłosi my zrobimy wywiad" LN sięgnęła dna.
Dyr Sportowi Legii według Svitlicy to:
1. Dziekanowski, hmmm a na jakiej podstawie? Powoli się zbliża do 60 lat,no młody ambitny:)
2. Roman Kosecki, robi swoje i tyle
3. Kucharski robi swoje, gra już w innej lidze niż ekstraklasa. Co ciekawe zawsze wyraża się z szacunkiem i w sposób wyważony o obecnej Legii
4. Boruc, może warto się wpierw zapytać jakie ma plany.

P.S. No i oczywiście Malarz, Radović i Kucharczyk dozgonny plac w Legii i gwiazdorski kontrakt. A za porównywanie yyyy Malarza do Legend Legii jedno sezonowy Serbski matole masz splunięć w ten bałkański ryj.
W mojej opinii Sa Pinto dostał taką władzę bo oprócz wygrania MP/PP jego głównym zadaniem było przebudowanie kadry, odmłodzenie, i odstawienie tłustych kotów. Oczywiście można i trzeba mówić o winie zarządzania Legią, Jozaku, Klafuriczu, piłkarzach takich jak Sadiku czy Pasquato, ale też i o tym że wielu było w kadrze piłkarzy leciwych, którzy nie dawali już Legii tyle ile kiedyś. I ktoś musiał wziąć to za pysk, odstawić tych co nie pasują, zostawić tych co jeszcze rokują, a akurat do tego osobowość Sa Pinto pasuje idealnie, bo nikt mu nie podskoczy. Czy on ma kompetencje do czegoś więcej to zobaczymy po wiosnie i po tym czy MP i PP będzie w gablocie, a potem ewentualnie grupa LE. Stanko trochę przesadza, trochę broni starszych kolegów, trochę reklamuje się jako sprawny menager i doradca, trochę reklamuje piłkarzy z Bałkanów. Oczywiście ma do tego prawo, ale idealnych recept na wszystko nie ma, równie dobrze piłkarz z Bałkanów może się sprawdzić, tak jak sprawdzało się już wielu, jak i nie sprawdzić, bo tak też się często zdarzało. Na tę chwilę na przykład narzekamy na Antolicia że jest zdecydowanie nr 3 i nie daje nic ponad to, a jego gra do przodu jest chyba na poziomie Kopczyńskiego, przy czym Kopa był zapewne zdecydowanie tańszy. Wymienienie tego Boakye też marketingowo wygląda fajnie, pytanie ilu jeszcze nam Stanko zawodników proponował, bo nie wierze że tylko tego, i co to były za ananasy i gdzie teraz są. Każdy menager wymieni tego który teraz sobie radzi i jest wart najwięcej, a już mniej chętnie tego jego strzały, które tak nie wypaliły. Doradcy Mioduskiego na pewno są do recenzji, bo jak na tę kasę co Mioduski wykłada + Legia sama zarabia, to nie jest poziom którego oczekujemy. Fajnie że Stanko nie robi do własnego gniazda jak wielu innych, urażonych, że się nie załapali na jakąś posadkę.
Domyślny awatar Kapral
  • 4 / 2
Stanko ma racje. Myślę ze obecny Dyrektor sportowy nie jest najlepszym rozwiązaniem dla Legi. Ostatnie transfery to są sami przeciętni piłkarze może w I lidze czymś by się wykazali. Czy nie lepiej zakontraktować piłkarza który zrobi znaczącą różnice w naszej lidze niż dwóch lub trzech którzy są bardzo przeciętni, i niczym szczególnym sie nie wyróżniają. Mam wrażenie ze w Legi idziemy nadal na ilość a nie na jakość. Piłkarze są zamieniani na innych z podobnymi umiejętnościami. To takie stanie w miejscu
Pamietam: "Stanko Svitlica, Svitlice wielbi stolica"

Ale z ta autoreklama to juz przegial :), to chyba nam protegowal Knezevica, o ile pamietam?
Generał broni
  • 5 / 5
Takie głosy rozsądku są bardzo ważne dla Legii. Legia potrzebuje profesjonalizmu poprzez silny pion sportowy. Dyrektorem sportowym nie może być przypadkowy człowiek, bo decyduje o kształcie zespołu!
To jest głos rozsądku? To jest głos kolesia który myślał że będzie kręcił lody na Legii i został pogoniony. K...a MP co roku a tu kreowany obraz nędzy i rozpaczy. W d...ach się Wam poprzewracało.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 3
Dla gości na takim właśnie poziomie umysłowym to jest głos rozsądku. Nie ogarniają, że koleś jest kompletnie niewiarygodny, bo daje wywiad po tym, jak został odprawiony z Legii z kwitkiem.
Dużo prawdy jest w tym co mówi Stanko.Sa Pinto kogo chce to dostaje,a jak Magiera chciał Stępiństkiego czy Sobiecha to dostał Sadiku i Pasquato.
Stanko ma racje w kwestii doradców że nie znają się na piłce. Prezes cały czas mówi o minimalizowaniu ryzyka a swoimi decyzjami podejmuje ryzyko tak wielkie jak nikt przed tem. Robienie z Legii portugalii a nie szanowanie swoich jak Kuchy to już całkiem porażka. Kuchy nie łapie się do kadry a pupilek Kulenovic dwa sprinty robi w meczu. Transfer Rochy po co? nie mamy akademii ? A co jeśli trener odejdzie i większość jego pupilków się obrazi i będzie chciało odejść ? zostaniemy z 1/3 składu i będziemy do spadku.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
Mogą też obrazić się i nie zechcieć odejść, to jeszcze gorszy wariant dla klubu.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 3
Skończę z krytyką pod jednym warunkiem , dostanę pracę w Legi .Oj Stanko , Stanko .
Aż się przypomina „Stanko Svitlica kocha Cię cała stolica”. Trzeba przyznać ze bardzo konkretne i rzeczowe słowa Stanko,który jednocześnie pochwalił Miodka za serce do klubu ale powiedział także to co zaczyna widzieć coraz więcej osób, ze otacza się niewłaściwymi ludźmi przez których dużo traci. Sa Pinto w żadnym klubie nie potrafił wytrzymać dłużej niż sezon , zazwyczaj dziękowano mu za współpracę co staje się powoli zrozumiałe ze względu na jego butę i arogancję i samouwielbienie , które nie idą w parze z sukcesami na boisku.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 5
Artykuł pt. Dolejmy oliwy do ognia. Stanko mocno popłynął z obroną Malarza bo widać że facet macil ponadto wymienieni e w jednym zdaniu pana Lucjana i Radovica łasego na kasę od skośnych jest bardzo nie na miejscu. Z niego taka legenda jak z goziej d.. trąba. Błędem było ponowne jego zatrudnianie facet wybrał kasę więc powrotu nie powinien mieć. Legendą to może być Totti w Romie facet miał dużo ofert za mega kasę ale z siebie dziwwwki nie zrobił tylko dostał do końca.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 1
I jeszcze jedno. Żadnego z panów tutaj nie obrażam ale chodzi mi o to że jeżeli zawodnik wybiera pieniądze jak Arek oraz Mirosław to mają do tego prawo ale nie można ich wkładać do panteonu zasłużonych dla Legii bo to zwyczajnie nie wypada.
Stanko I ten gol w Krakowie na jeden jeden.. Coś pięknego.. łzy szczęścia same leciały.
Stanko poruszył wiele istotnych kwestii. W jakiejś części na pewno mamy podobne zdanie. Choćby w kwestii DM.. Szanuję,że prezes poświęca się dla Legii ale i ewidentnie widzę jakie błędy popełnia. Choćby aktualne - kontrakt z RSP. Podobnie w kwestii inwestycji w legijny personel choć z tą różnicą iż owi legioniści raz,że powinni za rzeczy się znać a po drugie powinno im się ufać. I tu odnoszę się m.in do stanowiska dyrektora sportowego,bo nie uwierzę,że "nasi" obserwowali portugalski notes trenera. Zaś sama osobowość na tym stanowisku nie wystarczy, w dodatku te kandydatury.. Czarek Kucharski? Kosecki? Dziekanowski? Nie ta droga. Tu potrzeba profesjonalisty i nim właśnie jest Kucharski Radosław. Tylko niestety jego kompetencje kończą się tam,gdzie zaczynają się trenera.
Kolejna istotna kwestia to nazwę to - Plan B (gdyby jednak trenerowi (jak to często bywa) nie pykło).
Podpisujemy na 3 lata i to nie za drobne. Robimy pod niego kadrę. Nie wyszło. Czy taki scenariusz nie jest totalnie brany pod uwagę,biorąc zwłaszcza pod uwagę doświadczenie? Czy taki kontrakt i związane z nim wydatki nie jest przypadkiem ryzykiem,które grozi jeszcze większym dołkiem finansowym..? Czy może w drugą stronę.. Taki scenariusz mimo wszystko jest brany pod uwagę a trener ma lata na awans do LM..?
Niektóre kwestie naprawdę ciężko strawić.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 4 / 0
@czarny

Bo my jako klub nie możemy się zdecydować czy pasuje nam bardziej model niemiecki z mocną pozycją dyrektora sportowego czy system brytyjski, gdzie za wszystko odpowiada trener (manager). U nas panuje trochę taka strategiczna schizofrenia. Zazwyczaj jak jest trener z Polski, to bliżej nam do modelu niemieckiego i są wewnętrzne tarcie pomiędzy dyrektorem, a trenerem. Z kolei jak mam trenera z zagranicy, to nasi dyrektorzy już nie mają tyle śmiałości o większości decyduje trener. Konsekwencja tego jest taka, że polityka kadrowa leży i woła o pomoc, a na jednych pozycjach mamy nadwyżki, a na innych braki. Już nie będę wchodził w kwestię tego jaka to jest jakość. I kończy się to zawsze tak, że powstają kominy płacowe i kluby kokosa. Trener ze sztabem się zawija i zostaje spalona ziemia. Od lat ten sam scenariusz, aż dziw bierze, że wyciąganie wniosków idzie tak mozolnie...
@Yan87 mi się wydawało,że czas na wyciąganie wniosków DM miał,gdy prezesem był BL.. Jak widać, człowiek całe życie się uczy :)
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 5 / 1
@ czarny

Co więcej, w zeszłym tygodniu jak czekałem w serwisie na odbiór auta, to leżał jakiś bardzo stary Forbes i tam był wywiad z DM sprzed prawie 4 lat. Na początku o tym nie wiedziałem i przeczytałem z zainteresowaniem :) Okazało się, że od kilku lat DM klepię mniej więcej te samo formułki o rozwoju, akademii, wyciąganiu wniosków i wprowadzaniu klub na wyższy poziom. W sumie to jego kasa, niech się bawi. Tylko oczekiwałbym trochę więcej sukcesów, szczególnie w Europie
@Yan w pełni Cię rozumiem. Nie rozumiem mimo wszystko logiki w podejmowanych przez DM decyzjach. I to mimo najszczerszych chęci.. A w końcu każda kieszeń ma swój limit.
Gosc robi podchody pod posade
Dziwi mnie łatwe obrażanie w komentarzach zasłużonych graczy typu Arek Malarz. Uważam, że większość osób komentujących, jeszcze niedawno zrobiło by Arkowi .....
(o co by tylko poprosił) a dziś na takich graczy łatwo się pluje.
Ciekawe co by było jak w sytuacji Arka byłaby jedna z Naszych wybitnych gwiazd....
Generał dywizji
  • 4 / 4
Sporo bzdur ale Świetlica potwierdza też fakt, o którym już wiedzą nawet dzieci w szkole - Mioduch ma najgłupszych doradców w polskiej Ekstraklapie.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
oczywiście, że tak ale nic bardziej nie boli niż wtopa własnej kasy.
Podporucznik
  • 1 / 2
Zaraz JZ ileś tam odpowie Ci czy Kudłaty się z tym zgadza....
~(L)ajosz
  • 2 / 0
Czy ktos pamieta co sie stalo z konsultantem ze Szwajcarii, nazwiska nie pamietam, ale facet mial osiagniecia w Szwajcarii?
Czy nadal doradza czy juz nie?
Ciekawe jaką opcję by zaproponował Stańko i dlaczego byłaby ona serbska?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 1
Rysiek Stańko? Serbską opcję? No dlaczego?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 1
Moze Rysiek Staniek. Stańko zmarł.
Uważasz że twój argumentum ad autokorektum jest aż tak wyśmienity by stworzyć z niego aż dwa komentarze?...
Podpułkownik
  • 2 / 3
Nie ma co krytykować opcji Portugalskiej dopóki się sezon nie skończył. Spokojnie pożyjemy zobaczymy. Uważam, że Sa Pinto spokojnie sobie poradzi.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 8 / 4
No ja nie mogę, znowu ktoś skrytykował Pinto.
Wygląda to na jakiś spisek. Forumowych trolli da się zminusować, poszczuć świrkiem, który napisze, że nisko upadli, ale jak zminusować Svitlicę?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
Kurna, Gambit. Tylenascie lat tu siedzisz, a wdajesz sie w jakies gowniarskie wojenki i przpychanki. Ja bym wolal od starych znajomych troche wyrafinowanego humoru i klasy. Baron kiedys tez tak zjechal z poziomem, a kiedys dobrze sie go czytalo. Teraz dawno nie widzialem. Wez troche pull-up pull-up.
Pozdrawiam
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 4 / 2
FN
Jeżeli jakakolwiek krytyka pana Pinto jest równoznaczna z obniżeniem poziomu, to rzeczywiście go obniżyłem. I tak już zostanie, bo obecny trener Legii nie jest dla mnie świętą krową, której nie można dotknąć. Czasy jednej linii i jedynej słusznej prawdy minęły 30 lat temu. Jeżeli trener będzie robił głupstwa, a drużyna będzie grała piach, to nie omieszkam napisać, co o tym sądzę. I nie powstrzymają mnie starzy znajomi, strzelający fochy i bełkoczący o obniżeniu poziomu.
Pozostaję z szacunkiem
Generał
  • 7 / 5
Treść przekazu jest banalna - Mioduski, weź mnie - ja ci dam wszystkie siły i serce. Intencja ok, metoda do bani.
Poza tym jak zwykle u byłych piłkarzy dominuje przekaz jakościowy na poziomie "powiedział co wiedział". te same banały o Malarzu, pean na cześć Pana Lucjana (zasłużony jak najbardziej) plus krytyka tego i owego. Generalnie słabizna.
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 2
Po bardzo złym meczu z Cracovią ,redakcja nie powinna rozniecać forumowego ognia kontrowersyjnymi i bardzo ogólnikowymi wywiadami.Svitlica jako legijny zbawca ,merytoryką nie przekonuje a stawiane diagnozy przypominają ( jak swietnie to poniźej ujął Boras44) fachurę od remontów.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 1
"Ten klub potrzebuje silnych osobowości, związanych z Legią - mówi w rozmowie z nami Stanko Svitlica" ciekawe kogo by widział Stanko w teju roli? niech zgadnę... siebie :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 4 / 2
Nie zgadłeś i nie przeczytałeś do końca:
"Teraz Legia ma kolejnego dyrektora sportowego. Funkcję tę pełni jednak osoba, która jest nieznana. Ktoś w takiej roli, powinien być rozpoznawalny. Jeszcze lepiej, gdyby był związany z Legią, odegrał w przeszłości rolę na boisku. Dariusz Dziekanowski, Roman Kosecki, Cezary Kucharski - myślę o takich osobach. Mistrz Polski potrzebuje dyrektora sportowego, który zna tętno szatni, wie jak wygląda to od środka. W przyszłości takiego człowieka widzę w Arturze Borucu".
Akurat Boruc w strukturach mógłby być cenny.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Albo Darek Dudek, brat znanego byłego bramkarza Reali, Liverpoolu, czy repr. Polski. ;)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
@Gambit. Otóż właśnie, w przyszłości, która może być odległa... A na chwilę obecną?(przepraszam za urzędniczą nowomowę)
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 5 / 5
Nareszcie parę słów prawdy. Jeszcze parę takich meczów jak z Cracovią i Sa Pinto wyleci. Pozostanie po nim w spadku czwórka sfrustrowanych Portugalczyków (nie licząc może Cafu), podzielona szatnia, poobrażani na siebie ludzie. To, co zrobiono z Malarzem, to wyjątkowe chamstwo i podłość. W zeszłym sezonie przychodziłem na niektóre mecze (nie dające się oglądać) głównie dla Malarza. Paru znajomych – podobnie. Można było Malarzowi podziękować za uratowanie Mistrza, zapowiedzieć zmianę pokoleniową (jak w Juventusie – Buffon i Szczęsny), pożegnać się z honorem. Teraz to samo robi się z Kuchym, który może nie jest gwiazdą, ale jako super-rezerwowy wchodzący na ostatnie 20 minut nie raz dawał Legii zwycięstwo. Wolałbym Legię z Magierą na ławie, Wolskim, Furmanem, Golem itd. na boisku. Ligi Mistrzów i tak nie zawojujemy, bo to nie ta kasa, a przynajmniej chciałoby się pójść na stadion dla swojaków. Do tego jeszcze PZPN pacyfikuje trybuny, chociaż w tym marazmie akurat oprawy na Żylecie były w ostatnich latach największą atrakcją…
O Boakye akurat wiadomo było od kilku lat, że to bardzo dobry napastnik. Problemem było to, że Juve chciało go ożenić za kilkanaście milionów €, potem za kilka...
Chorąży
  • 0 / 1
Ech ci doradcy...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 2
Stanko przemówił z finezją przeciętnego fachury od remontów mieszkań, który swoją przemowę zaczyna od "panie, kto panu to tak sprdolił?" a na koniec swojej pracy mówi do kolegi, "Kaziu trzymaj ścianę, ja lecę po wypłatę".
Wcześniej chyba Zeigbo i Guerreiro mieli pomysł jak z ich udziałem zrobić Legię wielką.
Domyślny awatar Kapitan
  • 6 / 1
Stanko, Stanko,
nie będziesz w Legii,
bo w kasie manko.

Ten wywiad jest artykułem promocyjnym, by dostać robotę w Legii.
Po ch.. doradcy różnej maści, kiedy na realizację ich porad nie ma kasy? Dziekan jako dyr. sportowy. Serio? Jeszcze by się pobił z jakimś dziennikarzem (najpewniej z Przeglądu Sportowego) w trakcie wywiadu.
Problemem jest dogadanie się z sekcją strzelecką stacjonującą 100 metrów od stadionu, a łatwiejsze mają być decyzje podejmowane z osobami oddalonymi o tysiące kilometrów (transfery pożądanych zawodników)?
Tak w ogóle. Zdarzyło się kiedyś w polskiej lidze, że jakiś trener poleciał nie za wyniki, nie za styl paru gier, ale za niezadowalający rozwój zawodników?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 1
W polskiej lidze nie ma czasu rozwijać piłkarzy, bo wszyscy budują potęgi, idą na mistrza i celują w puchary. A potem latają z gilem do pasa i płaczą że trzeba ratować zasłużony klub.
To jest scenariusz przerabiany tyle razy, że przestał być nawet śmieszny. Jak ktoś raz wlezie na grabie i dostanie w czoło, to można mu współczuć. Jak robi to kolejny raz, to mozna się pośmiać i ironizować. Ale jak robi to za każdym razem jak zobaczy grabie, to trzeba sobie zadac pytanie czy on powinien chodzić bez opieki.
Polskim myślicielom futbolowym zajęło o jakieś 20 lat dłużej dojście do wniosku że jednak szkolenie jest ważne. Ale wcale nie mam pewności czy juz wiedzą jak się do tego zabrać.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Zarzucano to Staszkowi
No i trener jest odpowiedzialny za wyniki, a za efekty treningu zawodników to jest odpowiedzialny... W sumie nie wiem kto... Kierowca autokaru? Sprzątaczka?
Ale przecież to jest wszystko połączone, bo co jest efektem treningu zawodników, jeżeli nie wynik??
Starszy szeregowy
  • 8 / 1
O ile pamiętam to Srdę Kneżewicia polecił nam Stanko :(
Dokładnie! :D
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
Właśnie tak mi się wydawało że już mieliśmy okazję współpracować ze Stanko. Chyba dobrze się rozumiał z Jóźwiakiem? :-/
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
Już dokładnie nie pamietam ale to chyba ten Kneżević przykuł sie do kaloryfera w Legii i nie chciał odchodzić. Długo się trzymał, facet z charakterem, dawać następnych co zagęszczą zapach w szatni.

Stanko tymi tekstami przypomina mi Świerczewskiego który wymachiwał notesem telefonicznym w TV i powtarzał że ma kontakty.
Boras44 punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)
Rozumiem że to był rodowity warszawiak emocjonalnie związany z klubem. Bo tak jak Stańko mówi jest za dużo obcokrajowców. :)
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 11 / 3
Panowie krótko to jest cyrk każdy wielki przyjaciel Legii Dziekanowski , Kowalczyk , Switlica Stanowski , Stępniewski, Anal + spadać !!! czy nie widzicie że spółka Malarze i im podobna mąci żeby wywalić Sa Pinto , bo przecież są nad trenerzy jak Magiera bajko pisarz , Probierz ''ogromny '' talent drugi Murinio ha, ha ,ha . Legia powinna być Polska itd..., itd... bzdety nad bzdetami , byle mącić prezesowi w głowie . Tylko to już było znamy Polską myśl szkoleniową , Polskie gwiazdy piłkarskie i Polskich działaczy, pseudo działaczy !!!
Doradcy Pana Mioduskiego są naprawdę słabi, myślę, że nie odnaleźli by się nigdzie, ale za takie pieniądze w Legii mają po prostu raj.
Sam zarządzam jednym z mniejszych klubów w Polsce i gdy Pan Mioduski by zobaczył ilu mamy w składzie wychowanków jakie przychody, to myślę, że sam by zrozumiał, że można mieć to czego wymagają kibice czyli wychowanków w składzie, Mistrza Polski oraz klub grający systematycznie w Lidze Mistrzów.
Prezesowi brakuje doświadczenia w zarządzaniu klubem sportowym, niestety dużo osób to wykorzystuje.
Legia to najlepszy klub w Polsce, więc wszystkim Nam, powinno zależeć na osiągnięciu w/w wspólnego celu.
Pozdrawiam, wielki fan Legii.
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 5
100%racji za dużo tej Portugalskiej krwi w Legii i za duża Miodek dał im swobody. To nie wyjdzie nam na dobre. Mieliśmy grać lepiej widowiskowo, a jak to wygląda to każdy widzi, meczarnie w każdym meczu i drżenie o wynik do końca. Takiego Stańko chętnie bym widział w strukturach Legii
Domyślny awatar Pułkownik
  • 13 / 1
Rozumiem że Stanko chce przekonać prezesa że to on będzie najlepszym doradcą. Czy ktoś pamięta, czy Stanko "wytransferował" do Legii jakichś piłkarzy "z charakterem"?
Domyślny awatar Sierżant
  • 8 / 0
Zarzuty wobec RSP grube: nie szanuję legend piłkarskich i innych trenerów, rozwala klub ściągając słabych portugalcow i odstawiajac Polakow, nie ma żadnych sukcesów a uważa się za trenerskiego maga, nie lubi Pani Izy, nie jest Polakiem, Mioduski się w nim zakochał itd.Dawać do Legii Stokowca albo i innego Nawalke i od razu wszystko wróci do normy.
~yyy
  • 0 / 0
Nawałkę XD
Jutro powiemy czy chcemy Nawałkę ...
A w niedzielę - czy chcemy Stokowca ;-)
Z tym trzyletnim kontraktem RSP to nie do końca tak. A poza tym, mógłbym się zgodzić z 90 % tez postawionych przez Stanko.
Porucznik
  • 22 / 17
I cyk, kolejne nazwisko ląduje na rosnącej w zastraszającym tempie liście wrogów Legii.

KOSY:

- Leśnodorski
- Leśnodorskie trolle
- Wandzel
- Żewłakow Michał
- Szumielewicz
- pan Sławek
- Hadaj
- Boniek
- Stanowski
- Koprowiak
- wszyscy dziennikarze broniący Koprowiak
- Probierz
- Malarz
- weszło
- murawa na Łazienkowskiej
- Magiera
- sędziowie
- wóz VAR
- PZPN
- Komisja Ligi
- Liga+ Extra
- Szczęsny Maciej
- Kowalczyk
- komentatorzy anal+
- Czereszewski
- Qbas Majewski
- kibolscy legionisci
- prowadzący oraz wszyscy goście audycji "Jedziemy z Koksem" ("kto się tam pokazuje, tego ja nie szanuję")
- Svitlica

"Mieszkamy na Służewcu to aż do Żoliborza mamy wszystkie sklepy poobrażane."
UEFA jeszcze
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
"Do Bydgoszczy będę jeździł a tu nie będę kupował!"
~Yorick
  • 4 / 1
Tuzimek Dariusz jeszcze. I redaktorzy Legia.net, którzy krytykowali. I generalnie każdy, kto gdziekolwiek wypowiadał się o Legii w ciągu ostatniego tygodnia-dwóch.
Generał
  • 4 / 3
mistrz:)
~Reqqqqqqqqq
  • 2 / 3
W samo sedno! Brawo za komentarz! Wszyscy są be i fuj, bo nie wychwalają drużyny pod niebiosa za samą nazwę. Szacunek i pochlebstwa podnosi się z murawy. Jeśli drużyna jest taka jak jej ostatni mecz..., wiele pracy przed nami. Nie ma co się dziwić, ze później nie ma do nas szacunku drużyna z Luksemburga, Kazachstanu..., bo niby dlaczego ma mieć? Jak my w piłkę nie umiemy grać. Gramy jak kelnerzy, wiec nimi jesteśmy. Nie ma co się obrażać za kazde krytyczne słowo....Ludzie krytykują, bo ich boli, ze Legia jest rozmieniana na drobne. I do tego więcej przy tym piaru, aniżeli faktycznej jakości. Gdyby nie marketing, ładny stadion i nadęte ego... postrzeganie naszej drużyny byłoby bardziej oddające rzeczywistość. Mamy potencjał jak na Polskie warunki. Tyle osób z potencjałem niczego nie osiągnęło w życiu i odwrotnie... niestety to nie jest współczynnik sukcesu. Weźcie się w garść i pokażcie charakter.wszystko w Legii jest ostatnio „bezpluciowe-mdłe” począwszy od prezesa, kończąc na poczynaniach boiskowych. Trener ma charakter... dlatego tak wyraźnie widać, ze nie pasuje do reszty.
Generał broni
  • 4 / 2
Pjetras:
o Tomaszu Sokołowskim I zapomniałeś :)
Porucznik
  • 1 / 2
Patrząc na liczbę plusów aż się zarumieniłem. Nigdy ich tylu nie widziałem przy moim komentarzu. Dziękuję. Minusów też sporo ale pewnie jarząbki się zmobilizowały tak samo jak na większość moich komentarzy niewpisujących się w jedyną słuszną linię. Wsadżcie sobie te minusy głęboko.

Na listę jarząbkowych wrogów Legii dopisujemy jeszcze Tuzimka, redaktorzy legia.net za ostatnie komentarze na temat gry Legii również się kwalifikują. Sokoła też wciągniemy. Oprócz niego Kaliszuk i Andrzej Iwan. Nie wiem jak mogłem zapomnieć o całym Przeglądzie Sportowym oraz Fakcie. Należy też koniecznie dopisać Komisję Licencyjną, która tej znakomicie zarządzanej organizacji dała nadzór finansowy (ale to pewnie z winy Leśnodorskiego i jego trolli).

Lista wrogów rośnie niemalże z każdą godziną. Myślę sobie, czy nie należałoby prowadzić jakichś tygodniowych notowań. Taka lista przebojów jarząbkowych wrogów Legii. O 3 pierwsze miejsca walki by nie było, ale reszta już całkiem dynamiczna.
~Yorick
  • 2 / 1
Skoro jest Tomasz Sokołowski I to proponuję profilaktycznie wciągnąć Tomasza Sokołowskiego II. Pewnie też jest wrogiem ludu... przepraszam, wrogiem Legii. Podobnie jak forumowicz Pjetras oraz znany dysydent Kacza.
~zibi
  • 2 / 6
stanko uderzyl chyba w sedno problemu z tym zarzadzaniem i dyrektorem sportowym .