Tenis: Świątek poznała rywalkę w Australian Open

Maciej Ziółkowski

Źródło: Australian Open, Fed Cup

16-01-2020 / 10:34

(akt. 16-01-2020 / 10:46)

Iga Świątek (56. WTA) zmierzy się z Węgierką Timeą Babos (86. WTA) w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Australian Open. Obie zawodniczki zagrają ze sobą po raz pierwszy.

Warszawianka wraca do rywalizacji po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Ostatni raz tenisistka wystąpiła na kortach pod koniec sierpnia 2019 roku w US Open. 

Jeżeli Iga Świątek pokona Węgierkę, w kolejnej fazie zagra ze zwyciężczynią z pary Carla Suarez Navarro/Aryna Sabalenka. Turniej na kortach twardych w Melbourne ruszy w nocy z niedzieli na poniedziałek. Finał kobiet zaplanowano na 1 lutego.  

Poza tym legionistka została powołana do Fed Cup. Polki zmierzą się w grupie z Turczynkami oraz Słowenkami. Mecze I Strefy Euroafrykańskiej odbędą się w dniach od 5 do 8 lutego w Luksemburgu.

Komentarze (19)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Pułkownik
  • 1 / 0
Powodzenia Igo!!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Idź córcia i zarób na jedyneczkę w WTA w tym roku:) Tego ci życzę:)
To jest jakas legijna bluza? Czasem przegladam, ale nie bardzie widze cos dla siebie a tu elegancko dwa kolory w najprostszy mozliwy sposob połączone i wyglada obiecujaco.
Kliknalem powiekszenie i juz wiem. Jakos samo polaczenie czerwona gora i zielony dol bym wolal.
Kobita taką kupiła. Elegancka jest. No i materiał jakościowo ok. A z tym różnie bywało.
Zwycięstwa życzę!
Powodzenia Iga! Nie będzie łatwo, ale powinna to wygrać.
~Jacek
  • 0 / 0
Szczęścia Iga
Porucznik
  • 0 / 0
Powodzenia na cały sezon
Generał
  • 0 / 0
Silna i doświadczona rywalka, ale ostatnio w singlu bardziej na poziomie challengrów, więc jeśli Iga chce przebić zeszłoroczne występy to musi ją przejść szczególnie, że odpuściła turnieje przed AO.
Mogło być gorzej, bo było ryzyko trafienia na rozstawioną zawodniczkę, a taki mecz z Węgierką powinien być dobry na przetarcieboo tak długiej przerwie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tímea Babos to nie ułomek, dziewucha rosła i krzepka.
Poza tym świetna deblistka.
Raczej nie powinno być niespodzianki.
Major
  • 2 / 0
W którym meczu? Bo Węgierka wcale słąba nie jest i wynik nie jest az taki oczywisty - roznica w rankingu wcale tez nie jest duza - za to w drugiej rundzie bylaby niespodzianka gdyby Navarro wygrała to faktycznie bylaby niespodzianka..
Marszałek Polski
  • 1 / 0
rafi,
słuszne uwagi.
PS. Dotychczas Carla Suárez Navarro ani razu nie poradziła sobie z Aryną Sabalenką...
~radeon
  • 0 / 1
co masz na myśli? Bo jak Iga wygra po 5 miesiącach przerwy, bez żadnego przetarcia, to będzie prawie cud. Oczywiście wierzę w nią, ale... BTW od 01.01 Iga nie jest zawodniczką Legii. Tzn. WSG odebrano licencję na posługiwanie się nazwą, inna sprawa że tu akurat jest wola, by dalej grać pod tym szyldem, ale zobaczymy co stary Świątek z Mioduskim wykoncypują.
Dwa szybkie. Postawiłem trochę pieniędzy.
Generał
  • 0 / 0
radeon:
jaki niby cud?
Też młoda Vondrusova, która pauzowała od początku lipca, właśnie wróciła po kontuzji nadgarstka i doszła do 1/4 silnie obsadzonego turnieju.
Mimo kontuzji to Iga jest faworytką tego meczu.
Nie ma cudów. Wygrywa lepszy.
Rafi

Co mi jeszcze powiesz?
Było tak, jak mówiłem.