Trenowali po meczu z Dynamem Kijów

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

20-01-2020 / 18:15

(akt. 21-01-2020 / 17:45)

Piłkarze Legii Warszawa trenowali w poniedziałek przez blisko dwie godziny. Zajęcia obserwował z bliska prezes i właściciel klubu Dariusz Mioduski, któremu towarzyszył dyrektor wykonawczy akademii, Richard Grootscholten.

Piłkarze Legii Warszawa w niedzielę zremisowali 1:1 w sparingu z Dynamem Kijów. Dzień później warszawiaków nie czekał odpoczynek, lecz blisko dwugodzinna praca na boisku treningowym. Poczynania zespołu śledził z bliska Dariusz Mioduski, właściciel i prezes klubu. Razem z nim ćwiczenia wicemistrzów Polski obserwował Richard Grootscholten, dyrektor wykonawczy akademii. Holender był na treningu ekipy Aleksandara Vukovicia także przed meczem kontrolnym z Ukraińcami.

Scenariusz, w którym stołeczni piłkarze pracowali razem z Łukaszem Bortnikiem jest już doskonale znany. W tym samym momencie bramkarze wykonywali polecenia Krzysztofa Dowhania Jana Muchy

- W trakcie obozu w Belek trwa rywalizacja, ale o kształcie składu zdecyduje trener. Naszą rolą jest ciężka praca i wykonywanie poleceń sztabu szkoleniowego. Każdy z pewnością będzie walczył o swoją pozycję.  Praca na obozie musi zaprocentować i mam nadzieję, że to przyniesie efekty - zapowiada Walerian Gwilia. Piłkarze Legii w poniedziałek mocno pracowali nad wymianą podań według konkretnych schematów. Sztab szkoleniowy regularnie zwracał uwagę choćby na kwestię odpowiedniego przyjęcia piłki, a także ustawienia się w dobrym miejscu. Vuković podkreślał, że gracze muszą obserwować partnerów na boisku. 

Ostatnim fragmentem treningu była gra na skróconym polu gry. Legioniści rywalizowali o to, kto zdobędzie więcej goli. Na koniec zajęć indywidualny trening strzelecki mieli młodsi zawodnicy. Marek Saganowski i Vuković nadzorowali kolejne uderzenia oddawane przez Piotra Pyrdoła, Kacpra Kostorza, Radosława Cielemęckiego i Maciej Rosołka, którym piłkę dogrywał Nikodem Niski

W poniedziałkowe popołudnie legioniści pracowali jeszcze na siłowni,

Komentarze (150)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Ja
  • 1 / 2
Swoją drogą to śmieszne jest to że mamy 4 bramkarzy pod okiem Jano Muchy a tylko 1 napastnika.
młodziez na bramce liczysz, a młodzieży w napadzie już nie? powiedz proszę, dlaczego :)
I zaorany 10/10
Bo to było skrojone pod konkretną ideologię,a tu przyszedł kierownik i wszystko zepsuł! Skandal:-) A tak sobie ładnie wszystko wcześniej zaplanował...
Generał broni
  • 0 / 0
Jak to jednego? Nie doceniasz naszego zarządu, mamy aż 2 napastników na treningu Rosołek i Kostorz - potęga młodości, łącznie 107 minut doświadczenia w Ekstraklasie. Już widzę te tyłuły na koniec sezonu w gazetach - "Zdobyli Mistrzostwo stawiając na młodych - Mioduski ukręcił bat z gówna".
~Ja
  • 0 / 0
To taki mały przytyk był do działalności naszego zarządu a widzę że odbierane jest to jak wielką prowokacją. Zaplanował sobie itd...
Nie ma co wesoło w pionie sportowym i wesoło w komentarzach. Jeżeli uważa ktoś z Was że poważny klub ma w napadzie takie bogactwo jak Legia to powodzenia. Nie zmienia to faktu że mocno wspieram Mioduskiego i Vuko w ich poczynaniach i uważam że Legia idzie w dobrą stronę tylko ten napad na ten moment słabo wygląda.
Panowie więcej dystansu a mniej paranoi życzę.
~Ja
  • 0 / 0
I jeszcze jedno nawet jak policzysz masz atak razem z młodzieżą to i tak mamy więcej bramkarzy także luuuuzz...
Ale przecież my też z dystansem:-) Bez obrazy! Takie tylko żarciki:-)
Pozdrawiam serdecznie
I młodzi z ataku już grali w lidze. Rosołek, czy Kostorz. A.m młodzi bramkarze? ;)
No właśnie.
Generał dywizji
  • 1 / 5
Boniek na chama forsuje powiększenie ligi a redakcja nawet w okresie ogórkowym pomija ten fakt. Może jednak jest o czym podyskutować na forum w gronie specjalistów od wszystkiego? Przecież dotyczy to Legii i to w znaczeniu negatywnym.
Boniek już swoje zrobił... wprowadził nakaz gry młodzieżowca a teraz zbiera owoce w postaci Klimali, nie swoje owoce ale jednak;) pewnie Karbownika też wrzuciłby do swojego koszyka ale Majecki stoi mu na przeszkodzie...
Generał dywizji
  • 1 / 2
Pietrek
Zawodnicy wyjeżdżali, wyjeżdżają i będą wyjeżdżać. Najlepszym sposobem na utrzymanie poziomu ligi jest dopływ nowych piłkarzy i podnoszenie budżetów klubów żeby zawodnicy nie wyjeżdżali do lig skandynawskich, albo do innych w których płacą lepiej np. II Bundesliga.
Tymczasem co spowoduje powiększenie ligi? Wątpię żeby TV (największe źródło dochodów) chciało zapłacić więcej za ten "produkt". Pewnie zapłaci mniej. Do tego tort będzie podzielony na większą liczbę "biesiadników" a więc budżety spadną i presja na sprzedaż zawodników wzrośnie żeby łatać budżety. Ponieważ nie ma systemu szkolenia ktory zapewni dopływ zawodników na odpowiednim poziomie, kluby zwiększą "import" zawodników. Czyli pieniądze zamiast trafiać niżej, do polskich klubów, będą płynęły za granicę.
Ponieważ budżety będą mniejsze, to napływ dobrych zawodników będzie mniejszy, bo lepsi wybiorą ligi gdzie płacą lepiej.
Ponieważ wymogi licencyjne narzucają posiadanie stadionu, to będzie presja na ich budowę albo remontowanie. Co z kolei przy spadających budżetach samorządów (reformy rządu zmniejszające wpływy do samorządów i jednocześnie przerzucające koszty swoich reform) albo wykluczy te inwestycje, albo spowoduje że po wybudowaniu/wyremontowaniu stadionu nie będzie środków na budowę infrastruktury szkoleniowej.
W ten sposób betonujemy skansen w niższych ligach i eklasie.
A jak ma to wpłynąć na awanse do pucharów, to jest dla mnie zagadka. W tym roku kończymy ligę w połowie maja, to ile muszą odpoczywać piłkarze? To jest jakaś obsesja Bońka i nie rozumiem o co w niej chodzi, skoro każdy LOGICZNY argument jej przeczy.
a to o kształcie rozgrywek nie decyduje ESA?
Zabawna jest ta wiara że tymi zmianami systemu rozgrywek polepszy się poziom Polskie ekstraklasy. Najlepsze ligi grają tymi samymi systemami całe dziesięciolecia, bo nie tu pies jest pogrzebany.
Generał dywizji
  • 1 / 2
Decyduje ESA, ale każdy klub ma swojego przedstawiciela a klubów z dołu i środka tabeli jest najwięcej, więc jak myślisz za jakim rozwiązaniem będą głosować? Lepiej dla nich jest miec mniej pieniędzy z podziału, ale więcej gwarancji na utrzymanie się. A zaraz potem będą narzekać że mają za mało pieniędzy "na rozwój".
Pietrek, z tej samej Jagi rok temu wyjechał również młody napastnik i również za miliony. więc wiesz.
Kapral
  • 1 / 1
Nasz liga powinna być pokazywana na antenie telewizji publicznej. To jedyny realny sposób zwiększenia oglądalności, a co za tym idzie wpływów od ewentualnych sponsorów. Poza tym warto byłoby nie wypuszczać każdego lepiej grającego piłkarza za granicę, po otrzymaniu pierwszej napływającej oferty. Uważam, że sprzedaż Karbownika za mniej niż 10 baniek będzie totalną porażką.
Boras

Zgadzam się w 100 %. Czytałem dzisiaj fajny wywiad z polskim trenerem młodzieży pracującym w Niemczech, będę miał dłuższą chwilę to dorzucę Ci link.

Kierownik

Ty to wiesz, ja to wiem, wszyscy wiedzą oprócz Bońka. Ale zrobił coś i teraz szuka na siłę w tym pozytywów i efektów pracy.
Generał dywizji
  • 0 / 1
QBAG
Powiedz to zawodnikom, to oni będą wyjeżdżać za grosze zanim zagrają w naszej lidze. Nie chodzi o to żeby nie sprzedawać, tylko o to żeby był napływ młodych do klubów.
Rynek wewnętrzny w Polsce jest rachityczny, bo z uwagi na małą liczbę dobrych piłkarzy, ceny na nich są zaporowe. Jak się powiększy ligę, to będzie jeszcze gorzej. Tymczasem I liga jest optymalnym miejscem na rozwijanie młodych zawodników, bo przerwa zimowa jest długa, więc jest czas na szkolenie. Jest dobra na rozwijanie trenerów, bo mają czas żeby wprowadzić swoje koncepcje.
Zbudujmy najpierw zaplecze dla eklasy a dopiero potem ją powiększajmy, jak będzie czym wypełnić.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Patrzę na czołówkę I ligi i się zastanawiam jaki będzie cyrk z awansami, bo połowa klubów nie spełnia wymogów licencyjnych infrastrukturalnych.
Jestem ciekawy jak nadawcy zareagują na konieczność robienia ligi z takimi "pocztówkami" w tle. Stare, w połowie puste stadiony i marna piłka.
Boras
Kluby same wpadły w pułapkę godząc się na 3 spadkowicza. Wprawdzie teraz chcą się z tego wycofać, ale nie wiem kto tam o czym decyduje i na jakiej zasadzie( wiem , że było pismo do PZPN o przywrócenie 2 spadkowiczów). Słuchałem argumentów pana Bońka i są trochę słabe. Głownie próba obwiniania formuły rozgrywek o brak drużyn w pucharach. Ciekawe też jest twierdzenie, że drużyny, które w maju dobrze punktują, to niezasłużenie zdobywają tytuł - podany przykład Piasta ( czyżby p.Boniek nie zauważył, że już nie ma dzielenia punktów). Dla mnie jedyny pozytyw w ESA 34 jest 3 mecze mniej, co można by spożytkować na wydłużenie przerwy letniej poprzez wcześniejsze kończenie rozgrywek. Ciekawe, co stoi tak naprawdę za tym upartym dążenie do wprowadzenia zmian? Stawiam na gierki związane z nowym rozdaniem w PZPN.
Generał dywizji
  • 0 / 1
"Kluby same wpadły w pułapkę godząc się na 3 spadkowicza"
To jest powiązane z regulaminem awansów z I ligi, ale można to wyprostować poprzez baraż między zespołem z eklasy i trzecim z I ligi.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Brak logiki w argumentacji zwolenników powiększenia ligi, najlepiej pokazuje reforma I ligi.
Otóż Boniek (i przyd**asy) argumentują powiększenie eklsay, tym że trenerzy będą mieli więcej spokoju we wprowadzaniu młodzieży. Jednocześnie zmiana regulaminu I ligi spowodowała że nie ma tam klubów które "mają spokój". Przy systemie baraży, kiedy nawet 6-ta druzyna może awansować do eklasy, rozkład w tabeli wygląda tak, że kluby na miejscach 1-10 mają szanse na awans a wszystkie kluby niżej są zagrożone spadkiem. Czy to nie jest wywieranie presji na trenerach żeby robili wynik? Kiedy oni mają tych młodych wprowadzać? To myślenie jest poebane, że aż się dziwię, że im w głowach nie zgrzyta. Może nie ma w czym zgrzytać?
Boras
To zrozumiałe, że liczba spadków musi się = liczbie awansów :)
Tylko łatwiej będzie nacisnąć te "słabsze" kluby. Wizja 1 sezonu z 1 spadkowiczem, a potem 3 spadki, ale z 18 drużyn. Dodatkowo te, które wchodzą z 1 ligi, też jakby łatwiej ich zepchnąć z powrotem. Całkiem kusząca propozycja, tym bardziej, że na początek PZPN kusi rekompensatami za utracone pieniądze z praw TV. Nie sądzę aby wielu prezesów myślało w dłuższej perspektywie, gdzie już podsuwa im się "torcik" pod nos.
Generał broni
  • 0 / 0
Boniek zrobi powiększenie ligi wbrew wszystkim bo obiecał to dołom w zamian za poparcie jego następcy w wyborach. Esa 34 nie ma prawa bytu bo juz jest fatalnie, a dodanie 2 kolejnych dziadów jedynie dobije i tak już bardzo słaby poziom rozgrywek. Tyle że rudy ma to gdzieś,a potem powie u lizodupów że to nie wina pzpn.
Link o którym pisałem:

www.przegladsportowy.pl/magazyn-przegladu-sportowego/marek-wanik-o-szkoleniu-mlodziezy-w-niemczech/j99plks.amp
Kontuzja Kante i jesteśmy w czarnej d..
jak zawsze kurde, tylu piłkarzy, a on musiał odnieść kontuzję
Rpolanski,
ale gdzie tutaj masz informację o kontuzji? To były - jak sądzę - wyrażone obawy, że coś może się stać. Nic poza tym... Przynajmniej z treści artykułu nie można doszukać się takiej informacji.
Ledarg,

"Piotr Kamieniecki
@PKamieniecki
·
56 min
Jose Kante zszedł z treningu chwytając się za mięsień dwugłowy. Na razie jedzie do hotelu."

Właściwie nic jeszcze nie wiadomo, może kontuzja może poprostu jakieś stłuczenie.
Teraz widzę na stronie. Dziękuję, mój błąd,.
Rpolanski, przepraszam. Nie śledzę mediów społecznościowych. Widzę, że miałeś rację.
Pozdrawiam
Kapral
  • 2 / 1
Miejmy nadzieję, że zaangażowanie piłkarzy będzie wyglądały w ten sposób przez całą nadchodzącą rundę. Na tą chwilę zatrudnienie Vuko wygląda na rozsądne. Facet po równo traktuje każdego z piłkarzy i żadnemu z nich nie przychodzi do głowy wyróżniać się na tle pozostałych, jeżeli chodzi o media.
Zwoliński? Przybyłko??
Piotr Koźmiński
@UEFAComPiotrK
8 g.
Informacja, która, jak się domyślam, uspokoi wielu kibiców Legii. W tym momencie Serb Petar Skuletić z Montpellier jest bliżej innego klubu niż przyjścia na Ł3. To tak na spokojniejszy sen dla tych, którzy nie są przekonani do tej opcji.
Cobus

Jest szansa że kiedyś napiszesz coś sensownego?
@Pietrek
On sam sobie kreuje rzeczywistość :)
LesnoLoczek

Właśnie widzę, myślę że sprawidziłby się jako scenarzysta, mógłby pisać scenariusze do dramatów ;)
Kapitan
  • 1 / 0
Coś cicho o transferach, czyżby trener i Miodek uważali że młodzież w ataku wystarczy na ligę?
Na lige wystarczy napewno. Do awansu do grupy LE niekoniecznie...
Do Ligi Europy ogólnie ten sklad nie wystarczy
Kostorz i Rosołek, dodatkowe treningi strzałów na bramkę miłe widziane, macie wszystko aby rządzić w ataku Legii, brak tylko siły i precyzji uderzenia.... to co Kostorz zrobił w sparingu z obrońcą Dynama, pokazuje jak spory jest w nim potencjał, starzy wyjadacze nie potrafią takich sztuczek..... ale wykończenie było zbyt słabe, gdyby z tego padł gol, to wizytówka pierwsza klasa.
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Racja
Obejrzałem mecz z Dynamem
Kostorz mial dwie setki
Praszelik podobnie
Wszystkie uderzenia byly na wysokości , która lubią bramkarze , gdyby uderzał po ziemi bylby inny efekt.
Niezgoda najczęściej uderzał u nas po ziemi.
Więcej sprytu i zimnej głowy młodym życzę.
Starszy sierżant
  • 3 / 12
serio mamy na tym forum zwolenników Tokarczuk? gdzie jest ten cały Invictus? chłopie gwarantuje ci że gdybyś na starą Żyletę wjechał z jej książką to byś wyszedł ale równo z bramą
Podpułkownik
  • 9 / 0
Jeśli chcesz bawić się w politykę to na innym forum
Młodszy chorąży
  • 4 / 0
Dziś Żyleta wiesza hasła jakby była wspólnikiem Ziobry a ilu z niej garowalo...poplatanie z pomieszaniem
Podpułkownik
  • 4 / 0
na "Starej Żylecie" nikt nie przeplatał: jazda z Q.... i strzelcie Q... gola Hymnem Polski. Ludzie się zmieniają
No co Ty, Juri?...
Przejdź się po Żylecie i zobacz jakie tytuły i jakich autorów chłopaki ze sobą przynoszą na mecze, a będziesz mile zaskoczony. ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Poczytaj mi, mamo.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
„Zniewolony umysł” czy „Wołanie do Yeti”?
Hm zapewne Legiony22 chodzi o napastnika Mirko Marica. Tyle ze kontrakt nie konczy mu się w tym roku. I raczej nie kosztuje 850k euro.
zlewałbym jakby to o niego chodziło
Od kiedy to Maric jest wychowankiem Dinama Zagrzeb? Czlowieku piszesz z gościem, który zjadł żeby na Balkanskich ligach
a na transfermarkcie też mu się konczy kontrakt? jest narodowości chorwackiej?
Zjadł żeby? To może jeszcze żaby zjadł na tych ligach:-)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Cóż, trzeba zjeść tę żabę.
W zasadzie kosmetyczne zmiany w tym okienku w Legii.

Odejdzie Niezgoda, pewnie w lutym kogoś pozyskamy w jego miejsce, ważne zeby był to dobry zakup.

Przyjście Cholewiaka i Pyrdoła jako wzmocnieni konkurencji na skrzydłach. Choć Cholewiak szykowany jest na zmiennika Pawła Wszołka. Druga strona jest nie obsadzona. Novikovas praktycznie nie ma konkurencji! Czy mozna za taką uznać młodego Rosołka, króry w meczu z Dynamem przez 45 minut jedyne co zrobił to oddał 1 groźny strzał. Poza tym zero akcji, dryblingów, kluczowych podań, szarpnięć.
Opcją za słabego litwina jest jezcze Luquinhas i wtedy Praszelik lub przyszły napastnik (lub Kostorz?) za niego
Tanio i z zyskiem że sprzedaży Jarka, cudów się nie spodziewałem bo kasa na transfery raczej była do przewidzenia a właściwie jej brak. Mimo to powinno wystarczyć do mistrzostwa
After failing to secure transfer to Polish giants, Legia Warszawa, Former Express Football Club, Vipers SC & SC Villa winger, Joseph Ssemuju has completed transfer to Uganda Premier League side Bul Football Club-Jinja
Muszę powiedzieć jasno. Na ten moment Praszelik lepszy na dziesiątce od Gwilii i taka koljność zmiennika Luquinhasa powinna już zostać!
Tylko praszelikowi kończy się kontrakt, kwestia czy zostanie w Legii
Richard Farley
@richardfarley
For those asking about Niezgoda: He is back in Portland with the Timbers as the club looks to complete his physical and the final stages of his transfer deal. #RCTID #MLS
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Można omyłkowo przeczytać: He is back in Poland... ツ
manekin,
można też omyłkowo przeczytać: for those about to rock, we salute you! ;)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
sW,
W zasadzie można też: Highway to Hell. ツ
PS. Nie mylić z Krysem Ryją. ツ
Piotr Koźmiński
@UEFAComPiotrK
Informacja, która, jak się domyślam, uspokoi wielu kibiców Legii. W tym momencie Serb Petar Skuletić z Montpellier jest bliżej innego klubu niż przyjścia na Ł3. To tak na spokojniejszy sen dla tych, którzy nie są przekonani do tej opcji
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Najbliżej to on jest chyba Zagłębia Lubin.
Wystarczy zerknąć na mapę.
Pułkownik
  • 0 / 0
Turów Zgorzelec. :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A nawet Viktorii Pilzno. ツ
Pułkownik
  • 7 / 0
"Sztab szkoleniowy regularnie zwracał uwagę choćby na kwestię odpowiedniego przyjęcia piłki..."
Jest to mankament olbrzymiej większości piłkarzy Ekstraklasy, a zarazem fundamentalny element gry, poprzez który liga polska traci - na szybkości oraz na jakości. Każda szkoła futbolu, w przeszłości i teraz, wymaga perfekcji w tym aspekcie, bo podanie i przyjęcie - jak podkreśla choćby mistrz Brychczy - to podstawa wszystkiego, co buduje akcję. Dość zwrócić uwagę, ile czasu zajmuje przyjęcie (kierunkowe to już wyższa szkoła) piłki zawodnikom z ESA37 a ile np. z Bundesligi. Przyjęcie warto ćwiczyć do zdechu i warto docenić, że Vuko na to zwraca uwagę. Co niestety nie przeczy twierdzeniu, że to w młodzikach i juniorach wykształcić należy tę umiejętność do perfekcji. W tym elemencie jest bowiem bardzo dużo do poprawy. Zwróćmy na to uwagę.
Generał dywizji
  • 5 / 1
Ale w Polsce znaleziono inną drogę. To jest przepychanie, bo jak źle przyjął piłkę to musi się przepychać, albo bieganie bo jak podanie jest niecelne, to piłkę trzeba gonić a jak się nie dogoni, to trzeba wracać do obrony, ale tam przeciwnik albo nie dogoni, albo się nie przepchnie i znowu trzeba biec do ataku. Tak powstał w polskiej piłce kult siły i przebiegniętych km.
W najlepszym meczu zeszłego roku, między Liverpoolem i Barceloną, gdzie szła akcja za akcję, oba zespoły przebiegły po około 105-106 km. U nas uznano by to za kompromitację.
Patrząc na poczynania Karbownika, Praszelika czy Ciemięckiego odnoszę wrażenie że szkolenie młodzieży zmieniło tor i idzie w dobrym kierunku. I za kilka lat problem złego przyjmowania piłki odejdzie w zapomnienie. Fajnie że wprowadzany jest futsal dzieciakom od najmlodszych lat. Miałem przyjemność grać z ludźmi którzy uprawiają futsal i to co wyprawiają z piłką, jak nią operują i z jaką intensywnością potrafią grać robi ogromne wrażenie.
Boras - ubawiłem się, chociaż jak się zastanowić, to nie ma się z czego śmiać...
Generał dywizji
  • 2 / 3
Mnie najbardziej się podoba jak Węgrzyn mówi, że ktoś kogoś "przepchał". Brzmi bardzo frywolnie.
W polskiej piłce nie tylko techniki brakuje, ale również poprawnego języka.
Może Kazia ktoś "przepchał" w C+? Tam pracuje lewactwo, wszystko jest możliwe.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Może niedrożny odpływ?
Kapitan
  • 0 / 0
Chciałem podrzucić myśl dlaczego Vuko tak grubo jest ubrany niczym ja przy -5 odczuwalnej hehe... Natomiast widzę, że jutro w Belek będzie odczuwalna południem 10 stopni, a popołudniem 13 przy wietrze ok. 30km/h, więc rozumiem takie zachowanie. De facto odczuwalna i tak jest wtedy kilka stopni mniej!
Niech pozap***la troche, to od razu mu sie cieplo zrobi.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Jak jest wiater to odczuwalna jest niższa. Szczególnie polecam zim w Skandynawii.Kiedyś w kraju szwedzkim trafiłem na pogódkę o wymiarze minus 29 i wiatr z północy. FFpie4dol taki że jak sie masz Stefan.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
alaryk,
ja natomiast doświadczyłem w tychże szerokościach geograficznych wahnięcie z −33℃ do −19℃ jako falę nieznośnego upału...
Alaryk, jak jest ciepło ale jest wiatr to jest zimno. A jak jest zimno, ale nie ma wiatru to jest ciepło. ;-)
Kapitan
  • 1 / 0
madrego to milo posluchac:-))))
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Henning - a jak jest zimno i jest wiatr to jest zimno jak w pissdu. A jak jest ciepło i nie ma wiatru to jest skwara.
Podpułkownik
  • 1 / 7
Jedyny ratunek to SANOGO jako 2-gi napastnik !!!
=======================================
Chyba nie ma co szukać na siłę napastnika skoro mamy Kante i Sanogo a także 2 młodych Rosołka i Kustorza. Ostatnie okienka zimowe dot. sprowadzenia napastnika nie były dobre - mamy złe doświadczenia.

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ
Przecież liga się skończy zanim on zmartwychwstanie...
Koniecznie musimy mieć kogoś na poziomie gotowego do gry od już.
Nie piszecie o głosowaniu na nazwę ulicy prowadzącej do Ośrodka Legii w Książenicach, a już jest rozstrzygnięte
Do kiedy był termin?
Chyba do 15.
Też mi się nie podoba, że tak długo trwa sytuacja z Jarkiem Niezgodą. Co by się nie stało to jesteśmy na minusie z napastnikiem. Jeżeli w tym tygodniu Niezgoda w końcu podpisze kontrakt to za dwa tygodnie będziemy mieli kasę. A za niecałe 3 tygodnie rusza liga. Z Martinsem też nie jest różowo jak dla mnie mimo zapowiedzi, że się dogadali. Na razie żadnego przedłużenia kontraktu nie widać i im dłużej to trwa tym jestem pewien, że żadnego podpisu nie będzie.
Z Niezgoda slabo to wychodzi, bo brakuje ingormacji ile taka wize pracownicza sie wyrabia. Wyglada cos za dlugo i stad tyle plotek. Natomiast platnosc za np. dwa tygodnie nie jest zadnym problemem. Na taki weksel z odroczona platnoscia mozesz normalnie wziac kredyt. A poza tym jak my kupimy napastnika to tez bedziemy mieli platnosc odroczona. Wazniejsze zeby sie z kims dogadac. A jak prorokowal Kozminski czy uczy praktyka lat poprzednich, zawodnika pewnie kupimy pod sam koniec okienka, jak sie zamknie na zachodzie i pilkarzom się lepsze opcje wysypia. To nie jest duzy problem, MP pewnie udaloby sie obskoczyc od biedy samym Kante, Cholewiakiem, Kostorzem i Rosolkiem. Napastnik tak na prawde jest nam potrzebny na el. LM/LE, na wtedy musi byc juz zgrany z zespolem. I pewnie dlatego transfer bedzie teraz.
Podpułkownik
  • 4 / 1
Panowie jedziemy. Mistrz musi wrócić do Warszawy.
Generał brygady
  • 2 / 2
Jąkasz się, czy idziesz na generała?
Marszałek Polski
  • 2 / 1
masiii:)
Podpułkownik
  • 2 / 0
Cosik się zawiesiło stąd tyle postów. Wybacz jeśli cię uraziłem.
Nie raz sie cos zawiesi albo zdubluje, zwlaszcza jak net w kom gdzies przytnie. Jakby redakcja miala RiGCZ to by zrobila blokade na zdublowanie.
Weźmy to za dobry omen na kilka kolejnych MP z rzędu. ;)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Na razie mamy blokadę na pewne wyrazy jak abstraḥuje, cecḥuje, dowciṗie itd.
Abstrahujac od dublowania postow to bardzo dowcipne ze redakcje cechuje takie wyczulenie na brzydkie wyrazy przy jednoczesnej obojetnosci na czeste wyzywanie Legii przez pojawiajacych sie tutaj okresowo kibicow innch druzyn.
Na to niestety nie można ustawić prostej reguły.
Reguly na dublowanie postow? To proste, wystarczy blokada na dwa posty o tej samej tresci z rzedu + blokada na dodanie kolejnego posta przez np. 10 sekund, po informatyce w liceum kazdy powinien przynajmniej w teorii wiedziec o co chodzi. Zreszta kiedys juz tu na stronie byla taka blokada jak dobrze pamietam.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dowcipne chyba nadal uchodzi i przechodzi.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
HB
Czy, excusez le mot, majstrowałeś przy skrypcie?
Heniek,
Miałem na myśli regułę blokującą trolli. ;)
I wróci nie ma innej opcji
We wczorajszym sparingu Kostorz zmarnował dwie bardzo dobre sytuację, które Niezgoda zamieniłby na gola. Kante miał sytuację sam na sam, ale chyba każdy przeczuwał, że jej nie wykorzysta. On nie potrafi podciąć piłki nad bramkarzem czy uderzyć technicznie gdy ten wychodzi z bramki. Zawsze wali na pałe. Bez skutecznego snajpera ciężko będzie coś więcej osiągnąć.
No tak młody Kostorz to słabiak bo w 2 spotkaniach zmarnował swoje sytuacje.
A Kante to w ogóle słabiak mimo dwóch bramek.
A Niezgoda to dopiero fenomen był! On to w ogóle sytuacji nie zmarnował!

Naprawdę puknij się w głowie bo glupoty wypisujesz. Kante napastnik nr.1, potem są zdolni młodzi i Sanogo jaki niedługo wróci.
Kante daje bardzo dużo do gry, a strzelać strzela i będzie tylko lepiej.
Podpułkownik
  • 0 / 0
w przypadku Kostorza to może być kwestia ogrania i czucia piłki, 2 z okazji o której piszesz powinna skończy się trafieniem a nie podaniem do bramkarza. Chłopak ładnie wychodzi do piłki i co najważniejsze potrafi ją przyjąć. Należy mieć nadzieję, że będzie miał okazje na takie okazje w meczach o punktu. Sytuacja sam na sam idealnie oddaje grę Kante 2 razy trafi 1 skopie. Dwa razy skopie raz może trafi itd. Kante gra trochę jak Kuchy (z uwzględnieniem różnicy wynikającej z pozycji na boisku). Kuchy strzelił sporo bramek dla Legii i całe piłkarskie życie nie nauczył się podnieść piłki tak jak potrafi to Jarek
Podpułkownik
  • 0 / 0
i jeszcze wiele innych okazji :-)
Generał dywizji
  • 3 / 2
Wczoraj widziałem jak setki marnują Salah i Martial. Dzisiaj, jak setkę zmarnował napastnik Napoli. Można tak mnożyć przykłady. Jedno jest pewne, nie ma zawodników ze 100% skutecznością.
Wg mnie Kante wcale nie mial prostej sam na sam, podcinka bylaby trudna, obroncy wbiegali w bramke. No ale na pewno mogl lepiej strzelic niz w bramkarza. Pierwsza Kostorza to powinien byc duzo lepszy i silniejszy strzal, a druga to juz bramka z obowiazku, ale chlopak mlody jest, dobrze sie znalazl, a to tylko sparing, niech sie uczy, a strzela w meczach. Jest Kante, Kostorz, Rosolek, od biedy Cholewiak, do zdrowia wraca Sanogo, a transfer napastnika bedzie pewnie pod koniec okienka, jak sie okienko na zachodzie skonczy i wysypia sie innym opcje.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
"Moja konkluzja na to zjawisko jest prosta – kluby teraz płacą piłkarzom za to, by spróbowali, a nie za to by coś naprawdę zrobili."
No Michał, co racja, to racja:)
Co to za wspaniały cytacik?
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Wywiad z Michałem Żewłakowem, bardzo na czasie:) jeśli chodzi o naszą ligę
Ale to jakiś bełkot jest :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale dlaczego bełkot? Masz w Legii Obradovicia. Zapłacone ma za próbę odbudowania formy, a on ma to w dup.ie i hasa nie mylić z graniem sobie za kupę siana w 3 lidze.
Podpułkownik
  • 2 / 3
Jaszcze miesiąc bez ekstraklasy, jak żyć Panowie jak żyć.
Dziś 20.01 a pierwszy mecz 9.02, a więc już nie miesiąc:)
Podpułkownik
  • 1 / 0
Myślałem że ruszają 20.02
Dziękuję za dobrą informację
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Matyjasiło się to narodowi, że i nie wypowiedzieć, tym się jeno każden krzepił a pocieszał, bych jeszcze jaką niedzielę wstrzymać abo i dwie...
Generał brygady
  • 0 / 0
Czas szybko leci, doczekamy się meczów, tylko żeby forma była.
Już bliżej niż dalej, tylko jeszcze trzeba ściągnąć napastnika i można startować
Porucznik
  • 0 / 0
Zobaczymy jak wyjdzie to wszystko na boisku
Plutonowy
  • 3 / 0
Ale oni trenują na boisku.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
ale na mniejszym:)
Bardzo dobrze, że Vuko i Sagan poświęcają dodatkowy czas na zajęcia z młodymi, ale dlaczego tu nie ma trenera od indywidualnego rozwoju? Przecież to zdawało egzamin za Berga. Klub który musi nieustannie rozwijać piłkarzy, bo na dobrych go nie stać musi mieć kogoś na etacie od tych spraw
Podpułkownik
  • 0 / 0
Coś w tym jest. Do dzisiaj wspominany jest Kazimierz Sokołowski, który pracował indywidualnie z piłkarzami za czasów Berga.
Marszałek Polski
  • 4 / 4
„W tym samym momencie bramkarze wykonywali polecenia Krzysztofa Dowhania i Jana Muchy”.
Czasownik niedokonany stanowiący orzeczenie w tym zdaniu opisuje czynność duratywną (bądź iteratywną), dlatego też należałoby użyć innego okolicznika czasu (na przykład „w tym samym czasie”).
Czasami poprawiaja, tym razem jeszcze nie załapali
Generał brygady
  • 0 / 0
Manekin, no tym razem to już przesadziłeś! Czego Ty oczekujesz od dziennikarzy? :-)))
Marszałek Polski
  • 0 / 0
masi,
odpowiedź na to pytanie można znaleźć u Bańki. ツ
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Uściślę: u Augustyna Bańki.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zaintrygowałeś mnie bańką i wyguglowałem sobie typa. Uczciwie chciałem przeczytać co za gość i jakiej profesji oraz o osiągnięciach - jednakowóż nie dałem rady i cały czas podziwiałem facjatę typa w raz z ąplua. Fascynujące!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wpadła mi ongiś w ręce książeczka autorstwa tegoż badacza zatytułowana: „Charakterystyki zawodów i ofert pracy”. Otworzyłem na losowej stronie i znalazłem charakterystykę kandydata na stanowisko posadzkarza: (1) zręczność manualna, (2) wyobraźnia przestrzenna (cytuję z pamięci). Początkowo zaklasyfikowałem dziełko to jako specyficzny rodzaj humoru branżowego (kategoria: bleeding obvious). Minęło jednak ćwierć wieku (książkę wydano w 1994 roku) i myślę sobie teraz: kto wie, może jednak Augustyn Bańka wieszczem był?
I to jest pośrednio jest odpowiedź na pytanie kolegi masi (masiego?)...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To ja ci proponuję - idź dalej i chwyć (chociaż jak cię zdążyłem poznać, to może już dawno chwyciłeś i przerobiłeś) "Wstęp do imagineskopii", której autorem jest Śledź Otrębus Podgrobelski. Tam się dopiero wyprawia.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
„Każdy skutek ma swoją przyczynę”?
Toż to arcydzieło!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
„Datowany na IV wiek naszej ery wynalazek chomąta dokonał się był w ten sposób, że owalny przedmiot ze sporym otworem pośrodku, zrobiony z materiałów powszechnie dostępnych a niezbyt ciężkich, takich jak skóra i włosie, umieszczano początkowo przed koniem, tak aby ten mógł przezeń spoglądać. Przypadek zrządził, że kiedyś spłoszone zwierzę zerwało postronki i zamiast, jak zwykle w takich razach, uciec gdzie pieprz rośnie, utkwiło całym swym korpusem w imagineskopie, a napierając nań bezmyślnie, mimowolnie nadal ciągnęło pojazd, w dodatku ze zdwojoną szybkością.”

Muszę do tego wrócić, dzięki za przypomnienie!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dla mnie porażający był schemat imagineskopu: trzymadło (handle), przeziór (sight vane) i substancja okalająca (encircling substance). Oraz klasyfikacja imagineskopów oraz opis robaczka segmentownika, zwłaszcza ze wskazaniem na emanatorek fluidków. No i to że dysponuje najniższą pomiarowo stwierdzalną rozszerzalnościa wyobraźni o wielkości 10 do(-12) potęgi hyca
Stary czy młody
wesoły czy mruk
poszerzyłby sobie
gdyby tylko mógł


Starozytni Egipcyanie
też już znali poszerzanie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I rozdział VII "Co robić w razie czego"