Uraz Bartosza Kapustki

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

21-07-2021 / 21:15

(akt. 22-07-2021 / 02:47)

Bartosz Kapustka kapitalnie rozpoczął pierwsze spotkanie z Florą Tallinn w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Pomocnik "Wojskowych" już w 3. minucie - po świetnej, indywidualnej akcji - strzelił gola na 1:0. W momencie celebracji trafienia, pomocnik Legii Warszawa wyskoczył do góry i źle upadł na nogę, kolano się wygięło, zawodnik poczuł jednak ból i nie był w stanie kontynuować gry. W 7. minucie "Kapiego" zastąpił Bartosz Slisz.

fot. Piotr Kucza i Jan Szurek

- Kontuzja Bartosza Kapustki? Rozmawiałem z Bartkiem, a w przerwie meczu z lekarzem. Nie używaliśmy jeszcze żadnej aparatury, ale nie wygląda to dobrze. Liczymy się z tym, że Bartka przez jakiś czas zabraknie. Szczegółowe badania odbędą się w czwartek. Po pierwszej diagnozie lekarza jesteśmy przygotowani na to, że może być to poważna kontuzja. Nie wiemy dokładnie, co się stało. Już po strzelonym golu Bartek wyskoczył do kibiców z radości. Tam jest sztuczny kawałek murawy, noga i kolano uciekło do boku. Zrobił się z tego problem. Wszedł jeszcze na chwilę, chciał spróbować. Wydawało się, że wszystko jest okej... W czwartek będziemy wiedzieć więcej. Czy jest podejrzenie, że znowu stało się coś z więzadłami? Niestety tak. Ale niczego nie przesądzamy - skomentował po meczu trener Legii, Czesław Michniewicz

Komentarze (165)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Wielka szkoda
Get well soon Bro !!!
Jakieś wieści???
Bartkovy na TT:
Najgorszy możliwy scenariusz niestety stał się faktem. Bartosz Kapustka zerwał więzadła krzyżowe i przed nim około pół roku przerwy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No to w tym roku już go nie zobaczymy
Generał brygady
  • 0 / 0
To wielka szkoda. Tracimy kreatywnego zawodnika na minimum pół roku. Pewnie bedzie gotowy dopiero na rundę wiosenną. Trzymaj sie Bartek i jak najszybszego powrotu na boisko.
Major
  • 0 / 0
Z tego co słyszę konieczna operacja, a prognozowany powrót do trenigów w lutym lub marcu.
A koniec kontraktu w czerwcu 2022 r., czyli może powtórzyć się casus Vesovica. To mógł być ostatni mecz Kapustki w Legii.
fairplay jesteś nienormalny…co za typ.
Jeśli to prawda, to mamy problem na kolejnej pozycji! Chociaż, ja cały czas liczę na Jasura, mógłby zastąpić Bartka, jak mu się zachce z raz wyjść na boisko :)
Fakkk
FairPlay ma rację, to jest biznes, Bartosza pewnie już nie będzie u nas
Bardzo mi szkoda chłopaka
Miarka się przebrała i każdy agresywny, napastliwy wpis trolla amerykańskiego bieszczady będzie zgłaszany bezpośrednio Redaktorowi Szymczykowi.
Kapitan
  • 2 / 0
Wiadomo już coś więcej? Badania na pewno już się odbyły...
Dziś wieczorem badania, więc pewnie trwają. Trzeba czekać na jakieś info. Coś się niedługo powinno pojawić, ale może być nieciekawie
Oby tyko nie wiezadlo... tfu
Podporucznik
  • 3 / 0
23h i dalej zero informacji.
Lepiej żeby go zbadali dokładnie I byli pewni co jest... niż tylko przypuszczenia... oby tylko naderwanie..
Pułkownik
  • 4 / 6
Nie rozumiem. Młody profesionalny zawodnik podskoczył i najprawdopodobniej wiązadła siadły. Ja w niedzielę zaliczyłem po glebę na rondzie jadąc kolarką po 10km poślizg przedniego koła na kamyczkach stłuczony bark. biodro. Po 10 minutach otrzepalem się i dokończyłem z ziomkiem jazdę na 100mil 160km. Ze średnią 31.7km, Po dwoch dnach wróciłem do kolarstwa a dziś już na pelnych obrotach jednostka treningowa 600m przewyższeń na dystansie 50km i nie płaczę, że coś mnie boli czy nie tylko robię swoje.. mam 34 lata w Kapustka 24lata. Przecież gdyby tak zrypał się Kapustka jak ja to k***a OIOM. Nie jestem zawodowcem nie mam fizjoterapeutów, lekarzy, trenerow odnowy biologicznej, medyków, dietetyków, sauny, jacuzzi, siłowni i c**j wie czego jeszcze. Piłkarze Legii mają to wszystko do dyspozycji w LTC 7dni w tyg 24h na dobę. Jak to jest możliwe, że wytrenowany zawodnik sobie podskoczył i zerwał wiązadła? Innego Wieteskę plecy bolą grać nie może kogoś mięśnie brzucha przeiceż oni mają dozowane obciążenia. Ktoś inny poobijany po meczu i 2 tygodnie przerwy. Jaszur to już kompletny paralityk. Poobijany to może być zawodnik Rugby albo MMA.
Kapitan
  • 0 / 0
Masz rację piłkarz może być pokopany a nie poobijany.
Matko, jak dorosły człowiek może się na rowerze wypierdolić? Kółka boczne sobie doczep.

Czy to jest strona o kolarstwie, że wstawiasz tu te swoje samojebki już kolejny raz?
Dor, a jak mu ucieknie kolano podczas lądowania (w kolarstwie skoków nie ma), to może być też kontuzjowany.
Pułkownik
  • 2 / 5
To sobie pooglądaj kolarstwo szosowe. Będziesz wiedział. Jesteś typowym zieleniarzem myląc jazdę rowerem a kolarstwo szosowe.
Wlasnie się zastanawiam jakim cudem dorosły człowiek może zestawić pedałowanie przez 3 godziny z piłką nożną - sportem zespołowym, kontaktowym, przestrzennym - takim, w którym liczy się szybkość, zwinność, wytrzymałość, szybkość podejmowania decyzji i słuszność decyzji, team spirit, technika, taktyka i wielolenia strategia - jak można to porównać z pedałowaniem i jak można w środowisku kibiców pilki szukać poklasku za wyniki amatorskiego kolarstwa? Masz jakieś kompleksy?
Pułkownik
  • 1 / 4
Człowieku Kapustka doznał urazu nie w wyniku kontaktu o czym ty bredzisz??? Podskoczył i ma wypaść z gry na pół roku. To jakby rypnął z pół piętra to resztę życia spędziłby na wózku. Człowieku to są zawodowcy. Zawsze będę to powtarzał z uporem maniaka. Oni mają wszystko wszystko żeby być gotowi. Od trenerów, masazystów, lekarzy, dietetyków, suplemencja, odnowa biologiczna, wode bicze i c**j wie co jeszcze. Zobacz takiego Lewandowskiego, Ronaldo, Ibeahimovicia czy ich coś boli no może z raz na całą karierę a te leszcze z naszej ligi to co miesiąc coś ich boli. Zobacz takego Uzbeka z naszej Legii. Typ nie jest wstanie dokończyć jednostki trenigowej nie mówiąc o meczu. Johannson zagrał pół meczu i potłuczony. Pół meczu rozumiesz??? Za co oni biorą kasę.
W wyniku utraty przyczepności na innym podłożu niż murawa, do której miał przystosowane specjalne obuwie. Do pedałowania też są buty do spd. Poskacz sobie na takich z rozbiegu.

Głupia kontuzja, która z rowerami ma tyle wspólnego, co z wioślarstwem. Jak Ci idzie na ergonetrze? Ja wykręcałem 1:28 na 500m. Teraz może 1:33, może 1:35.
Olo
Za ten argument, w którym odwołujesz się do Lewego, Ronaldo i Ibry masz plusik ode mnie.
Pamiętaj jednak, że poziom naszych kopaczy z poziomem profesjonalnych piłkarzy ma niewiele wspólnego. Chociaż płacimy naszym o wiele więcej niż większość drużyn w lidze portugalskiej lub słowackiej.
To jest niezrozumiałe.
Jak ja was pedalarzy nie lubię. A już ty jesteś jak stereotyp typowego warszawskiego kryptogeja w leginsach. Ratlerki yebane.
Nawet roweru nie mam więc może i się nie znam, ale na 1 rzut oka Twoje podeście do rowerzystów jest delikatnie mówiąc pedalskie XD
Znajomi wygłupiali się na basenie przed domem, kolega mocno się odbił przed skokiem i poszło wiązadło, płakał z bólu.
Młodszy chorąży
  • 1 / 2
+Szyszunia
to dawaj sie ustawimy. moze nadal nie bedziesz lubił uzytkowników rowerów ale przynajmniej nabierzesz respektu, zyebie.
Olo ty nie tylko nie masz jacuzzi,sauny, siłowni.....ty nie masz po prostu mózgu.
Terapeuta jak najbardziej by ci się przydał, chociaż nie wiem czy na to nie jest za późno
Czy to jest strona o pedałowaniu? Może Legia ma jakąś sekcję kolarską i tam możecie robić rush?
Leniuszku leniuszku, na którym meczu będziesz ? Obecnie też leczę kontuzję, ale za ok 2 tygodnie wybierz mecz nauczycielu. Wickr me ?
Czwartek właściwie minął - jakaś aktualizacja? Coś wiadomo bliżej? Redakcjo działaj.
Pułkownik
  • 0 / 0
Podobno wiązania. I pół roku przerwy.
Wtedy Josue musi szybko być gotowy...
Podpułkownik
  • 4 / 0
Kapustka jest ambitny ale nie epatuje tym jak np.Wszolek wiec sprawia wrazenie luzaka.Zdaje sobie sprawe ze nie gra dobrze tak jakby chcial. Dlatego ta akcja mogla byc dla niego przelamaniem wiec dla niego to duzy dramat tym bardziej ze uslyszy jeszcze sporo ze przez swoja glupote (ja go calkowicie usprawiedliwiam bo te zle emocje musialy miec ujscie-jestem pewien tez ze juz nigdy takiej cieszynki nie powtórzy).
Perspektywa poważnej kontuzji Kapustki mnie przeraża. A jak nagle Luqi nagle złapie jakiś uraz to jak my zagramy?
Zastanawiam się czy nie warto w meczu ligowym sprawdzić Rosołka na pozycji Kapustki. Jak na razie Muci wiele nie wnosi więc warto Maćka sprawdzić.
Nie zapominaj, że mamy super kocura Jasura!
Młodszy chorąży
  • 3 / 2
Nie podśmiewajcie się z Jasura bo fairplay stwierdzi że jesteście obłudnymi katolikami którzy się na niego uwzieli i go prześladują
Lepszy Rosołek w garnku niż Jasur na dachu...
Joshue, Panowie Joshue.
Oby wyzdrowiał do meczy grupowych ;)
Generał
  • 0 / 0
Jak potwierdzą się obecne rokowania oby nie, to Kapustka wróci na obóz zimowy.
Oby były mecze grupowe!
Podpułkownik
  • 1 / 1
Bardzo nie fajnie. Uraz odniesiony w nieprawdopodobny sposób. Kiepsko to wygląda ale miejmy nadzieję, że miesiąc dwa i będzie dobrze.
Kurczak, szkoda go, bo mógł mieć najlepszy i budujący występ w Legii. Bramka wczoraj - miód.
Chorąży
  • 5 / 0
Prawdopodobnie silne naciagniecie wiazadel, przerwa okolo 6 tygodni.
Generał brygady
  • 3 / 0
Jak napisałem wcześniej. Trzymam kciuki za taki scenariusz
Miałem podobnie. Uraz kolana w niegroźnej sytuacji. Początkowo mogłem z trudem chodzić, ale po dwóch dniach nagle mi się pogorszyło i musiałem chodzić o kulach (ostatecznie zdiagnozowano mi naderwanie więzadeł pobocznych z uszkodzeniem łąkotki). Bartek musi się teraz oszczędzać i trzeba się modlić, żeby skończyło się na naciągnięciu.
Kapitan
  • 1 / 0
Byłoby fajnie. Łudzę się, że to nic bardzo groźnego, bo po pierwsze sam zszedł z boiska, a po drugie już na trybunach nie wyglądał na jakoś specjalnie cierpiącego.
Zerwanie więzadeł nie jest specjalnie bolesne, o ile kolano pozostaje nieruchome.
Oby oczywiście nic nie było zerwane. Może skończy się na skręceniu, nadwyrężeniu.
Sierżant
  • 1 / 0
Jest bolesne, co prawda tylko w samym momencie zerwania, za moment już nie. Potem tylko opuchlizna i wylew - miałem 30 cm sinej nogi z tyłu. Z diagnostyką należy chwilę poczekać. Brrrr, ale rekonstrukcja udana - narty, snowboard. Chociaż już mocno turystycznie...
Generał dywizji
  • 1 / 1
Sami kuźwa ortopedzi i diagności. Poczekajcie na wyniki badań. Choć dobry lekarz bez nich zdiagnozuje kolano. Byle by podali nam wiadomość o zdrowiu Bartka. Robią to ostatnio niechętnie.
masi uspokój się. Co nam pozostaje poza spekulacjami, skoro mamy niewiele informacji?
Każdy oprócz faiplaya bierze w ciemno taki scenariusz.
Plutonowy
  • 3 / 1
Chłopak jakoś do tej pory nie przekonywał...miałem wrażenie, że media go troszke pompują bo to Kapustka którego kiedyś tam pochwalił Lineker...wczoraj bramka super! Ciekawe co bybyło jakby nie ta feralna kontuzja i zostałby w grze. Wczorajsza gra ze Sliszem i Martinsem w środku przekonała mnie definitywnie czemu do tej pory pewny plac miał Kapustka. Po ludzku po prostu mega mi go szkoda :/ Jesli kolano było wadliwe to i tak za jakiś czas prawdopodobnie kontuzja by się odnowiła, więc wyśmiewanie go z powodu "głupiego cieszenia się" nic nie wnosi. Bartek zdrowia!
Generał broni
  • 2 / 0
Bartek to jakościowy piłkarz, do tego sympatyczny i inteligentny facet. Szkoda, że doznał kontuzji i to w takich okolicznościach. Tak po ludzku się cieszył, piękny rajd i ważna bramka.
Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
Swoją drogą, co jest z tymi naszymi specjalistami, że piłkarza nie można doprowadzić do stanu używalności...
Co mają nasi specjaliści do tego, że Bartek źle spadł na nogi po wyskoku w powietrze? A jeśli chodzi o kwestie odnawiania się kontuzji takich jak zerwanie wiązadeł, to po pierwszym takim urazie ryzyko jego ponowienia rośnie dramatycznie. Nie chcę skłamać więc nie podam danych procentowych ale są one duże. I żaden medyk tego nie zmieni, Jak zrobi Ci się dziura w spodniach, to możesz ją zacerować, naszyć łatę ale zostawić jak jest, bo teraz dziurawe spodnie są w modzie. Ile nie sprawisz, źe znowu będą idealnie takie same. Ciało co prawda potrafi się regenerować ale to nie jest tak, że jak coś złamiesz czy zerwiesz to po leczeniu struktura będzie dokładnie taka sama jak wcześniej.
Dodam jeszcze, że jak musisz znaleźć winnego kontuzji Kapustki, to poszukaj wśród osób o imieniu Bartosz. :-)
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Nie prawda. Zależy od rekonstrukcji, ale po niej powinno być moznjejsze niż w standardzie, zanika tylko pamięć naturalna ruchu stawu. Zwiększa się natomiast ryzyko zerwania w drugiej nodze, gdyż psychika sprawia że bardziej ta się obciąża niż już rekonstruowana.
Nie śmiej się dziadku, z czyjegoś wypadku. Zdrówka Bartosz, oby nie poważnego!!
Czekamy na wyniki....jak ktoś coś będzie wiedział wrzućcie na stronę
Starszy kapral
  • 1 / 0
Podobno zerwane więzadła w kolanie.
To by była masakra, sezon dopiero się zaczął.......
Walcz Bartek! Od Twojego zejścia - tylko piach, w oczy piach...
Kapral
  • 0 / 0
Szybkiego powrotu do zdrowia Kapi! Wylecz to należycie i wracaj. Czekamy.
Bardzo szkoda Bartka, oby kontuzja nie okazała się poważna.
Glupia sprawa, pech można powiedzieć. Trzymamy kciuki za zdrowie Bartka.
Porucznik
  • 1 / 0
Tak patrzę na tą sytuację i trudno zrozumieć. Mogło by sie to przydarzyć mi mam nadwagę i nie jestem wysportowany jak On .Dzisiejsi piłkarze są delikatnie jak papier szkoda chlopaka
Chorąży
  • 2 / 0
Wiesz jak popatrzysz na ten wyskok to zobaczysz że on jest jakiś dziwny, ja osobiście odnoszę wrażenie jak patrzę na te sytuacje że on po tej bramce poczuł się tak po ludzku szczęśliwy bo wyszedł mu fajny rajd dodatkowo zakończył go bramką, mało tego napewno siedział w nim ten karny z superpucharu i chęć poprawy i to się udało. Wracając do tego wyskoku wygląda on tak jakby on sam nie wiedział jak się cieszyć jakby miał w głowie ze dwie trzy cieszynki i tak jakby wszystko naraz chciał zrobić. Dodatkowo tak jak mówił Michniewicz w tamtym rejonie boiska podobno jest trochę sztucznej trawy a ona jest bardziej śliska więc o bardziej kontuzjogenna dlatego tak wszyscy boją się jak jakiś mecz jest na sztucznej żeby sobie coś nie zrobić poważnego. A tu dziwnie wyskoczył, i wydaje mi się że za mocno wyladowal tak zupełnie bez amortyzacji i stało się co się stało.
W korkach na wykładzinie - co się mogło zdarzyć?
Skoki przez płotki nie dla Niego. Powrotu do zdrowia życzę
Ktokolwiek sączy jad pod tematem, budzi moje obrzydzenie. Całkowicie przypadkowy, pechowy uraz zawodnika, który akurat był na fali wznoszącej i to w chwili największej euforii. Tam jest wokół boiska tylko wykładzina w kolorze zielonym, odjechała noga. Jaka w tym wina Bartka, że się cieszył z gola?
Gdyby nie Bartek moglibyśmy być w dupie w tym meczu. Niech wraca jak najszybciej na boisko. Potrzebujemy go w środku jak tlenu.
Technicznie na pewno wyróżniający się na tle ligi. Zawsze taki ktoś cieszy oko.
Technicznie na pewno wyróżniający się na tle ligi. Zawsze taki ktoś cieszy oko.
Trzymaj się!
Generał brygady
  • 2 / 0
Bartek trzymaj się. Mam nadziej ze to tylko naciągnięcie więzadła i nic tam nie puściło.
Porucznik
  • 1 / 0
To jest gorsza informacja, niż to ze wygraliśmy tylko jedna bramka. No co za pech.. akurat gdy mamy taki deficyt ŚP.. Michał nawet jakby chciał wymienić cała 11 na mecz z Wisłą P. to kogo miałby wstawić na Slisza i Martinsa?
Porucznik
  • 0 / 0
Michu *
Oby to jednak nie było nic poważnego!
Ale tak sobie myślę, że może absencja Kapustki stworzy szansę dla kogoś innego. Bartek od miesięcy bardziej irytuje niż pomaga drużynie, a mimo to ciągle gra w podstawowym składzie. To jest podobny typ charakteru do Wszołka - gdyby Czesław raz czy drugi posadził go na ławce, zaraz byśmy mieli fochy, rozwiązywanie umowy... Teraz sprawa niejako sama się rozwiązuje.
Tak czy siak: zdrowia dla Bartka i powodzenia dla zmiennika, ktokolwiek to będzie.
Pułkownik
  • 0 / 0
szkoda - selekcjoner na trybunach.,ale nie stało sie na sztucznej murawie tylko wczesniej - mysle ze jeeli to powazna kontuzja to szukamy zawodnika bo Slisz wyglada słabo
Plutonowy
  • 0 / 7
To jest najlepszy komentarz do poziomu naszej piłki. Zawodnik ciesząc się z gola dostaje kontuzji.
Do najcięższych kontuzji dochodzi z powodu kępki trawy.
Szkoda chłopaka... Zastanawia mnie tylko jedna sprawa - Bartek prawą nogę powyżej kolana miał naciągniętą taśmami. Czyżby grał z kontuzją?
Szeregowy
  • 0 / 0
Tejpy miał założone po urazie
Głupota nie zna granic.
Plutonowy
  • 0 / 0
Czekamy na dobre wieści, ktoś wie o której to badanie dziś ? Coś czuję że i tak diagnozy dziś nie poznamy...ostatnio często tak u nas...takie zaplecze medyczne a z badaniami czekają nie wiadomo ile, albo tajemnica jak zawsze, notabene Skibicki ponoć miał mieć kontuzje przywodziciela, tak pisał szanowny redaktor wczoraj/przedwczoraj a wczoraj był w składzie, coś popierniczył z Johanssonem chyba, bo u niego stwierdzono kontuzje przywodziciela, chociaż najpierw pisano o mięśniu czteroglowym, taka rzetelność informacji u nas niestety...co do Bartka jeszcze, widziałem gorsze skręcenia kolana, po których gościu nie zrywał więzadeł - do tej pory nie wiem jak to mu się udało, chodzi o Giannisa z Milwaukee, poniżej link https://m.youtube.com/watch?v=ZPyBy2M06So gościu wrócił po ok 2 tygodniach do gry i został MVP finałów NBA
Trzymaj się Bartek, miejmy nadzieję że to nic poważnego bo wielka szkoda by była.
Plutonowy
  • 0 / 0
Wracając do tej kontuzji na obozie oraz przed meczem z Rakowem gdy nie trenował też pewnie z powodu tego kolana bo cały czas otejpowane, czy oni wogole robią badania w takich sytuacjach, kilka dni i zawodnik gotowy do gry, dziwne mi się to wydawało i teraz mamy problem, oby niepoważny.
Plutonowy
  • 1 / 0
Oby się wszystko dobrze skończyło, oby to nie więzadła, on już miał podkręcone to kolano na obozie, może to podobna sprawa i wróci szybko :)
Generał dywizji
  • 2 / 0
Cholera taka kontuzja złapana w idiotyczny sposób.Wiekszego pecha chyba trudno sobie wyobrazić.
Major
  • 1 / 0
No to teraz mamy problem, trzeba szukać ofensywnego pomocnika, Luqi i Josue nie dadzą rady grać non stop w tylu meczach. Ciekaw jestem ile dokładnie będzie musiał pauzować Kapi, życzę mu szybkiego powrotu na boisko
Fairplay widze ze jestes zadowolony z kontuzji Kapiego. p*****lisz jak potluczony pod tym artykulem. Do budy psie
Tak jak pisałem, przypuszczałem - zerwał więzadło krzyżowe:
https://www.onet.pl/sport/onetsport/legia-flora-bartosz-kapustka-zerwal-wiezadlo-czeka-go-dluga-przerwa-liga-mistrzow/qw9xz97,d87b6cc4
Masz satysfakcje :( ja pierrrdole... nigy o nim dobrego zdania nie napisaleś tylko caly czas krytyka.
Pułkownik
  • 2 / 3
Bieszczady - bo to pajac, który albo pluje na klub albo wypisuje bzdury. Dożywotni ban dla takich.
Ban jest dla p*************ych się o wszystko i wyzywających, czyli dla was.
Starszy szeregowy
  • 9 / 2
Czytam komentarze i na prawdę cześć ludzi tutaj jest niedorozwinięta. Wylewać hejt na gościa który strzelił piękna bramkę i się z niej cieszył, dał nam prowadzenie w ważnym meczu. Także aby w jakiś sposób pomoc wam w życiu wśród innych ludzi - w takim przypadku życzy się powrotu do zdrowia i szybkiego powrotu na boisko.
Panowie ręce opadają
Bramka jak bramka, nie było to jakieś stadiony świata. Niestety ta jego kontuzja pokazuje, że to szklany piłkarz w sile piłkarskiego wieku. Osłabił zespół, oczywiście nieumyślnie, ale Legia ma teraz duży kłopot przed walką w Europie i startem ligi.
Kapitan
  • 4 / 1
Bez przesady, napinasz się Mike. Ot, dość śmieszne okoliczności tej kontuzji Kapiego. Można pożartować.

A w ramach Twojego dalszego rozwoju polecam słownik ortograficzny.

NAPRAWDĘ polecam.
Starszy szeregowy
  • 0 / 2
Fakt faktem ze śmiesznie ten grymas bólu wyglądał. Nie, zadnej napinki nie ma po prostu denerwuje mnie takie zachowanie.
Co do słownika to dziękuje za podpowiedź ;) okazuje się ze złe używałem tego zwrotu przez duża większość mojego życia, jak coś jeszcze znajdziesz daj mi znać. Mieszkam większość życia poza krajem i mało używam języka polskiego, wydawało mi się ze dość dobrze mi idzie ;)
Major
  • 1 / 1
Mike dobrze napisałeś, część kibiców na prawdę jest niedorozwinięta, brak podstawowego piłkarza zawsze jest dużym problemem, mam nadzieję że teraz dyrektor sportowy szybko zareaguje, bo inaczej będzie kaplica.
Najpewniej rozwalił sobie więzadło krzyżowe, to samo, które miał leczone tyle czasu w 2019 roku.
~dd
  • 1 / 0
Ale niefart.. :(
Generał brygady
  • 1 / 0
Niedobrze....
Mnie osobiście denerwują te cieszynki z jeżdzeniem na kolanach, niepotrzebne obciązanie stawów. Natomiast to co zrobił Kapustka jest w sumie natrualne, 2 minuta, indywidualna akcja, gol, naturalna radość... może niepotrzebnie te jakoś dociskał, no ale w chwili radości myśli się mniej. Oby to nie było nic poważnego, bo jesteśmy ze środkiem pola w czarnej otchłani.
Generał
  • 0 / 0
Transferów niby sporo, a tak naprawdę przy dłuższej absencji Kapustki zrobi się problem. Nie pierwszy, bo i na lewej obronie jest niewesoło, i do rywalizacji na pozycji defensywnego pomocnika, no i za Mladenovica nie ma kto grać (wystawiany na wahadle Hanna to zły pomysł, Michniewicz musi być tego świadomy lub uświadomi to sobie bardzo szybko).
HenningBerg,
Na szczęście żaden z naszych w tej radości nie skoczył mu dodatkowo na plecy jak to często robią piłkarze (np. Mlado po golu Pekharta w meczu z Bodo). Mogłoby dojść do jeszcze poważniejszego obciążenia kolana...
Mam nadzieję że to nic powaznego.dla mnie to mogło się przydazyc przy każdym wyskoku do piłki wtedy nikt by nie wydział że t głupota. Zdrowia.
Michniewicz stwierdził że Kapustke może czekać niestety dłuższa przerwa.
Oby nie
Lekarz go mechanicznie wybadał i na dzisiaj nie wygląda to zbyt optymistycznie, mam nadzieję że po badaniach okaże się to nic poważnego.
Podporucznik
  • 1 / 0
Marne nadzieje, skoro w najprostszym badaniu wychodzi, że staw jest niestabilny to po badaniu obrazowym nie można niczego dobrego się spodziewać...
Obawiam się niestety przerwy co najmniej półrocznej, a realnie to 7-8 miesięcy.
Podporucznik
  • 8 / 0
Czy głupia kontuzja czy nie. Czy lekka czy poważna, to zawsze trzeba życzyć zdrowia, a nie pisać głupie komentarze.
Dobrej nocy.
Kapitan
  • 0 / 0
niestety ale z racji że to kolano i to wcześniej naruszone myślę że w eliminacjach nam już nie pomoże (
Jak będzie gotów na wiosnę, to będzie bardzo dobrze. A nie w eliminacjach, przecież jego czeka operacja rekonstrukcyjna i długa rehabilitacja?
Major
  • 3 / 2
To jeszcze nic.
W 2014 roku w Indiach Peter Biaksangzuala po strzelonej bramce wykonał salto, upadł łamiąc kark i zmarł.
Generał dywizji
  • 5 / 0
Wracaj szybko. Jesteś potrzebny.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Głupia kontuzja.
Generał broni
  • 1 / 0
Bartek, wracaj do zdrowia bo jesteś nam mega potrzebny!
Kto by pomyślał, że zwykły wyskok może się skończyć urazem.
Zapewne to odnowiona kontuzja z obozu.
Swoją drogą nasi medycy coś mają problem aby doprowadzać do użyteczności naszych piłkarzy.
Bartek jest tu przykładem, Jasur.
~shai
  • 0 / 0
Uszkodzone więzadła w prawym, już operowanym kolanie. Nie zagra conajmniej do końca roku.
Generał
  • 2 / 0
Oby to nie było nic poważnego. Na inaugurację ligi Kapustka na pewno nie będzie gotów, na rewanż z Florą - miejmy nadzieję - nie będzie niezbędny, bo Legia z Estończykami poradzi sobie tak czy siak.
Zdrowia!
Sierżant
  • 1 / 0
Ja i tak zapamiętam ten rajd i to, że strzelił gola na tę samą bramkę, na którą spudłował karnego.
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
Zdrowia, wracaj jak najszybciej!
Hahahahahah Ah gość strzelił gola skoczył norlanie z cieszynka a tu już kilka hejtow bo przecież hehe debil skuczył czeba umnic skakac hehe.
Lljuz sam nie wiem czy takie obnażanie własnej głupoty jeszcze bawi czy już smuci.
Pułkownik
  • 5 / 8
Dawno nie strzelił i zapomniał jak ma się cieszyć
Młodszy chorąży
  • 6 / 6
Brak słów na takie bezmózgi jak ty !!!!
~sddfsd
  • 0 / 0
Gdyby kózka nie skakała...
~B
  • 0 / 0
Anita Włodarczyk polskiej piłki
Major
  • 2 / 2
To sobie Bartek skoczył
Porucznik
  • 3 / 0
Kapi juz Ci liczyłem mecze bez bramki, a tu taki pech. Zdrowia
Miejmy nadzieje, ze to tylko leciutkie naciągnięcie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Byłoby świetnie ale obawiam się że jednak coś powazniejszego