Vadis Odjidja-Ofoe: Wygrywamy, remisujemy i przegrywamy razem!

Łukasz Pazuła

Źródło: Legia.Net

02-12-2016 / 23:59

(akt. 07-12-2018 / 11:26)

- Czujemy się źle, że zremisowaliśmy to spotkanie. Kiedy nie gramy dobrze, a prowadzimy dwoma bramkami, musimy zadbać o to, aby nie stracić koncentracji. Chcieliśmy zwyciężyć, nie udało się. Kluczowym momentem był gol kontaktowy dla rywali. Wtedy nasi przeciwnicy uwierzyli w swoje umiejętności. Notowaliśmy wiele niecelnych podań. Nie zaprezentowaliśmy wysokich umiejętności w tym starciu – powiedział po spotkaniu z Wisłą Płock Vadis Odjidja-Ofoe.

- Strzeliliśmy gola na 1:0, ale nie kontrolowaliśmy przebiegu meczu. Brakowało kombinacyjnych akcji, może za rzadko pokazywaliśmy się do gry? Później zdobyliśmy drugą bramkę, ale wypuściliśmy to zwycięstwo. Nie mogą nam się zdarzać takie rzeczy przy dwubramkowym prowadzeniu.


- W zeszłym tygodniu wygraliśmy 4:0, ale to też nie był nasz najlepszy występ. Mieliśmy kilka nieudanych podań. Zanotowaliśmy drugi z rzędu słabszy mecz. Musimy przeanalizować  te spotkania. Czas poprawić pewne elementy. W środę mamy ważny pojedynek w Lidze Mistrzów.


- W doliczonym czasie gry chciałem wykonać rzut wolny. Thibault powiedział jednak, że pewnie się czuje. Dałem mu się więc skoncentrować. Była to jednak tylko jedna akcja w meczu. Podczas całego spotkania stworzyliśmy sobie kilka sytuacji. Szczególnie przy wyniku 2:1 mogliśmy trzeci raz skierować piłkę do siatki. Mam na myśli chociażby okazję „Prijo”, gdy podałem mu futbolówkę. Możliwe, iż powinien od razu strzelać, ale to on jest napastnikiem i on wie najlepiej jak pokonać bramkarza rywali. Jesteśmy drużyną, nie mamy do siebie pretensji o takie rzeczy.


- Radović i Guilherme to świetnie wyszkoleni piłkarze. Gdy nie ma ich na boisku, odczuwalny jest ich brak. Ich absencja nie tłumaczy jednak naszego wyniku. Jesteśmy Legią Warszawa! Wszyscy, którzy zagrali z Wisłą dali z siebie maksimum zaangażowania. Musimy sobie radzić bez najlepszych piłkarzy.


- Cieszę się, że otrzymałem nagrodę za najlepszego piłkarza miesiąca w Lotto Ekstraklasie. Osiągnąłem to dzięki drużynie, która notowała dobre wyniki. Indywidualne wyróżnienia nie są jednak istotne. Najważniejsze są wspólne sukcesy.

Komentarze (10)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~okioki
  • 0 / 0
Quo Vadis Legio
~Podaj nick
  • 0 / 1
Jeśli czujesz się legionistą to ich wspieraj a nie dołuj a jak ci się to nie podoba to spadaj do pyrlandii
~yashi
  • 1 / 0
Najgłupszy komentarz jaki tu przeczytałem, brawo!
Jeden z (bardzo) niewielu ktory zasluguje na to zeby tu byc. A ten Prijovic to g***o wie zamiast strzelac od razu tak jak mowi Vadis i pewnie tak jak pomyslal kazdy kibic to gwiazdor sie zaczal obracac jak Kamaz w pokoju 1m2 x 1m2 i podal pilke do obroncow. Zaczal juz pier***** ze wszystko osiagnal w W-ie a nie moze prosto kopnac pilki, nastepny ktory skonczy w azerbejdzanie.
Kapral
  • 0 / 0
A Tydzień temu pewnie waliłeś kobyłe przed tv jak Prijo strzelił 2 bramki ślunskowi albo Borussi
Młodszy chorąży
  • 0 / 1
Brawa! Prawdziwy kobic nowego pokolenia... Jak jest dobrze to się malo nie spusci, a jak tylko potknięcie to jedzie jak po burej sucee...
Dlaczego oceniacie innych swoja miarą gimbusy?
Poza tym kiedy graja dobrze to chwale, a kiedy nie to ganie osły, to chyba normalne zachowanie, czy wy kiedy ktos spieprzy wam prace za ktora zaplaciliscie mowicie: Nie przejmuj sie nastepnym razem bedzie lepiej?
~krzysiejjjkkkkkkkk
  • 0 / 1
ganisz?? wyzywasz od najgorszych a nie ganisz. gani się w taki sposób: prijovic zagral slabe spotkanie, zmarnowal bardzo dobra sutuacje, zle sie zachowal w polu karnym. troche szacunku buraku
Zadasz szacunku a sam nie potrafisz sie zachowac, parchu.